II GSK 654/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-12

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Joanna Zabłocka, Sylwester Miziołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił i nałożył podwyższoną opłatę za wydobywanie torfu bez wymaganej koncesji, uwzględniając przy tym prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy i stosując właściwe przepisy prawa?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, w tym ilość wydobytego torfu, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym opinii biegłego geodety oraz prawomocnego wyroku karnego. Sąd uznał, że naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, jeśli wystąpiły, nie miały wpływu na wynik sprawy, a zastosowane przepisy prawa materialnego (Prawo geologiczne i górnicze) zostały właściwie zinterpretowane i zastosowane.
Stan faktyczny
W sprawie ustalono, że P. O. dokonał nielegalnego wydobycia torfu na dużej powierzchni gruntów rolnych bez wymaganej koncesji. Starosta S. nałożył na P. O. podwyższoną opłatę za wydobycie 64751 m3 torfu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę P. O. na decyzję SKO. P. O. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Andrzej Kuba, Sędzia NSA Joanna Zabłocka, Sędzia WSA (del.) Sylwester Miziołek (spr.), Protokolant Agnieszka Kulesza, po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 13 lipca 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 35/17 w sprawie ze skargi P. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koszalinie z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podwyższonej opłaty za wydobywanie torfu bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 13 lipca 2017 r. o sygn. akt II SA/Sz 35/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (zwany dalej WSA, bądź Sądem I instancji) oddalił skargę P. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koszalinie (dalej SKO) z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za nielegalną eksploatację torfu Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] marca 2012 r. pracownicy Starostwa Powiatowego w S. oraz przedstawiciel Komendy Powiatowej Policji w S. przeprowadzili kontrolę na terenie kompleksu łąk organicznych położonych w miejscowości R., gm. S., ustalając że na dużej powierzchni grunty rolne zostały zdegradowane, zniszczono też urządzenia melioracji wodnej szczegółowej i dokonano nielegalnej wycinki drzew. Na miejscu znajdowały się maszyny służące do wydobycia torfu, tj. koparka oraz spycharka gąsienicowa. Następnie w dniu 4 kwietnia 2012 r. uzyskano informację od pracownika Urzędu Gminy w S., że w czerwcu 2010 r. właściciel kilku działek, na których dokonano wydobycia torfu – P. O. wnosił o udzielenie zezwolenia na wywóz torfu drogą gminną nr [...]. Decyzji zezwalającej na wydobywanie torfu w miejscowości R. jednak nie wydano. W dniu 30 marca 2012 r. ustalono, że odbywał się wywóz urobku, a następnie w kwietniu 2012 r. wykonano prace geodezyjne. W dniu 16 maja 2013 r. organ I instancji uzyskał informację Policji o tym, że nielegalnego wydobycia dokonuje P. O. Po uzyskaniu kolejnej informacji o dalszej nielegalnej eksploatacji torfu na terenie miejscowości R., Starosta S. ponownie zlecił uprawnionemu geodecie wykonanie obmiaru – co odbyło się w listopadzie 2013 r. z ustaleniem, że do dnia 4 listopada 2013 r. dokonano wydobycia kopaliny w ilości 64751 m3. Przy zastosowaniu algorytmu ustalono, że łączna wartość wydobytej kopaliny wynosi 2.926.745,20 zł. Prawomocnym wyrokiem z dnia [...] stycznia 2016 r. o sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w B. uznał, że P. O. jest winny popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. występku z art. 176 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (zwanej dalej P.g.g.), polegającym na tym, że w okresie od marca 2012 r. do 4 listopada 2013 r. w R., gmina S. bez wymaganej koncesji dokonywał wydobycia torfu na działkach o nr [...]. Mając na uwadze powyższe decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. Starosta S., działając na podstawie art. 140 ust. 2 pkt 2, ust. 3 pkt 3, ust. 5 i ust. 6, art. 141 ust. 4 P.g.g.. oraz art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2014 r., poz. 23): - ustalił P. O. opłatę w kwocie 2.926.745,20 zł za wydobycie bez koncesji torfu w ilości 64751 m3 na działkach o numerach ewidencyjnych [...] położonych w gminie S., obręb ewidencyjny R., - zobowiązując stronę do wpłaty kwoty opłaty na konto Starostwa Powiatowego w S., w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. W odwołaniu od ww. decyzji P. O. podniósł zarzuty naruszenia art. 10, 7, 8, 9 i 79 K.p.a. Zdaniem strony, organ bezzasadnie uznał, że na enumeratywnie wskazanych działkach przeprowadzono nielegalne wydobycie torfu w ilości 64751 m3, a wyliczenie zobowiązania pieniężnego w decyzji jest błędne, ponieważ odwołujący się prowadził roboty rekultywacyjne, a po ich zakończeniu tworzył rowy melioracyjne, nowe powierzchnie upraw rolnych i stawy rybne – stanowiące prace nieodbierające działkom ich pierwotnego statusu, gdyż zachowały charakter rolny. Decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. SKO utrzymało w mocy ww. decyzję organu I instancji w części dotyczącej ustalenia należnej opłaty (pkt 1), uchylając pkt 2 decyzji określający termin i sposób jej uiszczenia ze wskazaniem, że punkt ten jest zbędny (art. 140 ust. 6 P.g.g.). Podzielono zarazem w całości ustalenia faktyczne organu I instancji, wskazując że po pierwszym operacie geodety ustalono nr działek i ich właścicieli i w oparciu o tę podstawę Starosta S. zawiadomił o wszczęciu postępowania właścicieli działek, na których wydobywano kopaliny. Jednak podmiotem, na którego nałożono w decyzji z dnia [...] lipca 2016 r. opłatę podwyższoną był P. O., gdyż to on prowadził nielegalne wydobycie. Z przepisów P.g.g. wynika, że aby organ mógł naliczyć podwyższoną opłatę eksploatacyjną za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji musi ustalić, że miało miejsce wydobywanie kopaliny, bez wymaganej koncesji oraz kto jest stroną postępowania, czyli kto wydobywał kopalinę, a także ustalić, jaka ilość kopaliny została wydobyta. W ocenie SKO nie budzi wątpliwości spełnienie wszystkich przesłanek w niniejszej sprawie, zwłaszcza że fakt wydobywania torfu na działkach potwierdziły jednoznacznie wizja z dnia [...] marca 2012 r., operat geodety (art. 84 § 1 K.p.a.) oraz ww. wyrok (art. 76 § 1 K.p.a.) – przy czym w sprawie karnej P. O. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Podobnie zeznający w świadkowie przyznali, że odwołujący się wydobywał torf. Stwierdzono zarazem, że w niniejszej sprawie udział P. O., tak jak też innych właścicieli nieruchomości, nie był konieczny do dokonania obliczenia kubatury wydobytej kopaliny. Geodecie zlecono wykonanie prac polegających m.in. na obliczeniu kubatury masy torfu wydobytego w granicach ww. działek, a sporządzona dokumentacja techniczna (operat pomiarowy z dnia 4.11.2013 r.) powstała w wyniku pracy geodezyjnej i została zarejestrowana w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym nr [...]. Wyniki tej dokumentacji zawierają datę pomiaru i wynik pomiaru w zakresie pomiaru sytuacyjno-wysokościowego. Pomiary zostały wykonywane i rejestrowane przez osobę uprawnioną za pomocą instrumentów rejestrujących obserwację terenu bez udziału człowieka (chodzi o tzw. dalmierze, GPS), metodą GNSS-RTK odbiornikiem Stonex S9. Natomiast prace obliczeniowe i kartograficzne wykonano przy pomocy pakietu WinKalk, MikroMap. Obliczoną powierzchnię zajętą przez wyrobisko pomnożono przez średnią głębokość wykopu i w ten sposób uzyskano kubaturę w m3. Zapis z rejestratora pomiarów znajduje się w operacie technicznym z wykonanej ww. pracy geodezyjnej i świadczy o sytuacji terenowej w dniu pomiaru. W konsekwencji wykluczona jest pomyłka w obliczeniach, a także inne celowe działanie na niekorzyść jakiegokolwiek podmiotu. SKO uznało tę ekspertyzę za fachową, rzetelną i sporządzoną na podstawie prawidłowo zgromadzonego materiału procesowego przez osobę mającą stosownie do art. 84 § 1 K.p.a. wiadomości specjalne. Co prawda w aktach sprawy brak jest postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego, jak również z akt postępowania karnego, jednak pomimo, że stanowi to naruszenie art. 123 § 1 K.p.a., nie miało to wpływu na wynik sprawy. Natomiast w sytuacji zasypania w większości powierzchni terenów, z których wydobyto kopaliny brak było uzasadnienia do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia – zwłaszcza że powierzchnia masy wydobytej kopaliny została ustalona w sposób niebudzący wątpliwości, mimo nieobecności strony, w dniu poboru danych metodą satelitarną. Przedmiotowy operat znalazł również zastosowanie w ww. postępowaniu karnym w odrębnych opiniach biegłych sądowych, którzy wykorzystali wykaz zmian w pow. gruntu opracowany przez uprawnionego geodetę na zlecenie Starosty S., które zostały przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego dniu [...] listopada 2013 r. Zdaniem SKO: 1. nielegalnie wydobyta ilość torfu - 64751 m3 została w toku postępowania administracyjnego udowodniona ponad wszelką wątpliwość; 2. nie doszło do naruszenia art. 10 K.p.a., gdyż wbrew zarzutom odwołania strona była zawiadomiona o wszczęciu postępowania, jak i na końcowym etapie przed wydaniem decyzji i miała prawo zapoznania się ze zgromadzonym materiałem i zgłoszenia ewentualnych uwag i zastrzeżeń; ponadto strona miała możliwość zapoznania się z aktami sprawy w postępowaniu odwoławczym, również z operatami pomiarowymi; 3. nie doszło do naruszenia art. 79 K.p.a., ponieważ w sprawie obliczenia masy wydobytej kopaliny nie były przeprowadzone oględziny sensu stricte; 4. prawidłowo została ustalona osoba odpowiedzialna za nielegalne wydobycie torfu. 5. niezasadny jest zarzut występowania w sprawie różnych trzech wartości, które mogły stanowić podstawę obliczenia opłaty podwyższonej, gdyż pierwsza opłata w wysokości 1.060.256,40 zł została ustalona po sporządzeniu pierwszego operatu (2012 r.), a ponieważ nielegalne wydobycie trwało, w dalszym ciągu zwiększał się także jego obszar - w związku z czym geodeta sporządził kolejny operat pomiarowy w 2013 r. i określił, że masa wydobycia torfu wynosi 64.751 m3 i ten operat był podstawą ustalenia opłaty podwyższonej określonej w kwestionowanej decyzji z dnia [...] lipca 2016 r.; natomiast wartość 635.943,90 zł. dotyczyła kwoty z tytułu nielegalnego wyłączenia gruntów zgodnie z art. 7 oraz art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, ustalonej na dzień 6 lipca 2012 r. – przy czym opłata w ostatecznej wysokości 1.394.759,70 zł została ustalona w odrębnej i jest przedmiotem odrębnego postępowania przed SKO wskutek wniesionego odwołania. Za niezasadne uznano twierdzenia strony o tym, że na ww. działkach prowadzona była legalna działalność - roboty rekultywacyjne, kopanie rowów melioracyjnych, powstawanie nowych powierzchni do upraw i stawów rybnych. Twierdzenia te nie znalazły oparcia w stosownych zezwoleniach i decyzjach, gdyż ich nie przedłożono, ponieważ takie zezwolenia w ogóle nie były wydawane. W skardze do WSA P. O. powtórzył wcześniejszą argumentację i podniósł zarzuty naruszenia: - art. 10 K.p.a., przez brak powiadomienia go o zgromadzeniu materiału dowodowego w sprawie i uniemożliwienie zapoznania się z aktami postępowania przed wydaniem decyzji, co uniemożliwiło mu złożenie wniosków dowodowych koniecznych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; - art. 7, 8, 9 i 79 K.p.a. przez brak powiadamienia go o istotnych czynnościach w sprawie, w tym o czynnościach powołanego biegłego, co uniemożliwiło stronie udział w tych czynnościach; tymczasem wyniki pracy biegłego stanowią wyłączną podstawę ustalenia opłaty dodatkowej, o ile w sprawie jakiekolwiek czynności dowodowe zostały wykonane, albowiem kwerenda po dokumentach stanowiących materiał dowodowy sprawy nie wskazuje, by podstawą wydania decyzji były jakiekolwiek ustalenia faktyczne zapadłe po dacie wszczęcia postępowania, a przed jego zakończeniem kwestionowaną decyzją; - art. 77 i 80 K.p.a. – gdyż organ I instancji nie ustalił w sposób nie budzący wątpliwości, by to wyłącznie odwołujący się dopuścił się działań stanowiących podstawę ustalenia opłaty z tytułu nielegalnego wydobycia torfu, żaden z dowodów wskazanych w treści uzasadnienia okoliczności tej nie przesądza, w tym prawomocny wyrok karny; - art. 84 § 1 K.p.a., poprzez uznanie za niestanowiące błędu posiłkowanie się opiniami biegłych powołanych wyłącznie dla potrzeb postepowania karnego w sytuacji, gdy żaden z organów nie powołał biegłego. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji, oddalając skargę, stwierdził, że organy obu instancji w sposób prawidłowy zastosowały przepis art. 18 ust. 2 P.g.g.. i podzielił ich ustalenia o wydobyciu przez P. O. bez koncesji 64.751 m3 torfu – co potwierdzają kontrola z dnia [...] marca 2012 r., operaty pomiarowe z kwietnia 2012 r., z listopada 2013 r., włączony do akt sprawy akt oskarżenia osoby dokonującej wydobycia torfu oraz ww. wyrok Sądu Rejonowego w B. Wskazano zarazem, że w ww. kontroli nie mógł brać udziału P. O. – z oczywistych względów (brak było wówczas informacji kto dokonuje wydobycia i na jakich działkach). Nie oznacza to jednak, że protokół z tej kontroli nie mógł zostać włączony do akt następnie wszczętego postępowania administracyjnego i być jednym z dowodów w tym postępowaniu. Wskazując, że powtórne zlecenie operatu było konieczne z uwagi na niezaprzestanie wydobycia torfu WSA podzielił stanowisko organów, że biegły, przygotowując operat, nie miał obowiązku zawiadamiania skarżącego o przeprowadzanych czynnościach – oględzinach nieruchomości. Należy bowiem odróżnić dowód z operatu geodezyjnego od dowodu z oględzin (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 977/10), przy czym skarżący w toku postępowania nie wniósł uwag do sporządzonych przez osobę uprawnioną operatów – zawierających wszystkie wymagane elementy opisowe oraz przeprowadzone obliczenia wraz ze szczegółowymi wyliczeniami. Ponadto pismem z dnia [...] października 2016 r. SKO powiadomiło pełnomocnika skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów (art. 10 K.p.a.), jednak i na tym etapie postępowania strona nie skorzystała z możliwości wypowiedzenia się. Odnośnie prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w B. wskazano, że rację ma organ powołując się na treść art. 76 § 1 K.p.a. i stwierdzając, że wyrok ten, podobnie jak protokół z kontroli, ma cechy dokumentu urzędowego i stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Jakkolwiek Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie miało miejsce naruszenie przepisów postepowania administracyjnego, polegające na niepowiadomieniu strony o włączeniu dokumentów do materiałów sprawy, to uznał że uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza że skarżący nie podniósł żadnych zarzutów, które merytorycznie wskazywałyby na to, że stan faktyczny, określony w oparciu o ww. dowody i materiały, jest inny. Odnosząc się do argumentacji o tym, że podjęte działania służyły poprawie warunków gospodarowania nieruchomościami WSA podkreślił, że wydobycie torfu bez koncesji przez P. O. zostało jednoznacznie wykazane w postępowaniu karnym, ilość tego wydobycia określona została w sposób prawidłowy w operacie z listopada 2013 r. na 64.751 m3, a wszystko to stanowiło podstawę do wyliczenia, na podstawie art. 140 ust. 3 pkt 3 P.g.g., opłaty podwyższonej za wydobycie torfu bez koncesji w wysokości 2.926.745,20 zł. Skargę kasacyjną wywiódł P. O., podnosząc zarzuty: - naruszenia przepisów prawa materialnego - art. 140 ust. 1 i art. 140 ust. 2 pkt 2 w zw. z 6 ust. 1 pkt 3 art. P.g.g. poprzez bezzasadne przyjęcie za decyzjami podlegającymi zaskarżeniu, że wydobywał – jako przedsiębiorca – na działkach gruntu nr [...] i [...] ( na rozprawie sprostowano jako oczywistą pomyłkę oznaczenie nieruchomości wskazując na prawidłową numerację działek tak jak w uzasadnieniu skargi kasacyjnej ) kopalinę pod postacią torfu, w sytuacji gdy przyjęto odmiennie od rzeczywistej woli, intencji i potrzeb gospodarczego wykorzystania własności realizowanych przez stronę zaś przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, by w rzeczywistości podejmował czynności uzasadniające uznanie naruszenia wskazanych przepisów P.g.g., a dowody w sprawie zgromadzone nie przeczą stanowisku strony, w tym fakt wykonania prac restytucyjnych na całym obszarze realizowania robót o charakterze prac rolnych i pomocniczych, zaś - z uwagi na stanowisko organu II instancji w przedmiocie stawianych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego; - nieuwzględnienie powyższego jako okoliczności uzasadniającej uchylenie decyzji celem przeprowadzenia postępowania dowodowego dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy; - podjęcia rozstrzygnięcie w sprawie bez należytego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, z naruszeniem przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, 78 § 1, 80, 86, 107 § 3 oraz art. 136 K.p.a.), co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a więc winno skutkować uchyleniem wydanych decyzji, gdyż wbrew przyjętym ustaleniom zawartym w uzasadnieniach decyzji strona nigdy nie uznała rzetelności wyliczenia powierzchni i ilości torfu wybranego ze złoża i to w sytuacji, gdy z materiału dowodowego w sprawie wynika, że w nieustalonej części torf wrócił do miejsca, z którego pochodził, stanowiąc wypełnienie porekultywacyjne powierzchni, na której uprzednio miało miejsce wydobycie; - obliczenia opłaty od wielkości nieweryfikowalnych w toku czynności ustalonych przez geodetę – nie zaś osobę posiadającą wiedzę fachową o głębokości zalegania torfu w miejscach eksploatacji – przez co wyliczenia stanowiące podstawę decyzji administracyjnych i orzeczenia Sądu I instancji są dla strony w sposób oczywisty krzywdzące z uwagi na fiskalny charakter decyzji, a co za tym idzie wymagają weryfikacji w oparciu o właściwe ustalenia, które możliwe są wyłącznie po przeprowadzeniu właściwego i z udziałem strony postępowania dowodowego przed organem I instancji W obszernym uzasadnieniu skargi (12 stron), którego nie sposób przytoczyć w całości, wskazano że pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. organ powiadamiał stronę o tym, że toczy się postępowanie w zakresie reprezentowanego prawa własności do działek nr [...] i [...] nie zaś do innych, co do których na tamtym etapie postępowania powiadamiano ich faktycznych właścicieli. Tym samym skarżący nie mógł uczestniczyć w postępowaniu dotyczącym właścicieli innych działek aż do czasu, gdy sensu largo przyjęto jej odpowiedzialność za naruszenie przepisów prawa geologicznego i górniczego. Strona nie była powiadamiana o tym, by toczyło się jakiekolwiek postępowanie dowodowe, nie otrzymywała nigdy w toku postępowania jakichkolwiek postanowień o przeprowadzeniu dowodu, w toku postępowania nie wydano postanowienia ani o powołaniu biegłego ani o zaliczeniu w poczet dowodów materiału z innych postępowań. Organ I instancji nie prowadził formalnie żadnych czynności dowodowych, a zwłaszcza nie zapewnił stronie możliwości uczestniczenia w czynnościach, które ze swej istoty stanowiły następnie podstawę do ustaleń faktycznych. Tymczasem organy obu instancji powołują się na zapadłe wyroki sądowe, toczące się postępowania karne, dowody z zeznań świadków składających je w śledztwie, dowody z opinii biegłych i wyliczenia wynikające z treści tych opinii – co powielił WSA, uznając, że nie doszło do naruszenia procedury, a charakter naruszenia nie uzasadnia uchylenia decyzji. Ponadto, jeśli część dowodów stanowiła uzupełnienie już zgromadzonego materiału dowodowego, to strona powinna ponownie zostać powiadomiona o możliwościach zaznajomienia się z aktami po myśli art. 10 K.p.a. Nie uczyniwszy tego organ I instancji (podobnie jak organ odwoławczy) uchybił przepisom o prowadzeniu postępowania administracyjnego, a uchybienie ma charakter rażącego zaniedbania. Podobnie WSA nie odniósł się w żaden sposób do tej okoliczności. Zdaniem skarżącego materiał dowodowy, który przywołują decyzje i zakwestionowany wyrok jest "zlepkiem dowodów nie wiadomo skąd pochodzących". Nie wiadomo bowiem w jakich okolicznościach wykonano ekspertyzy, na podstawie których ustalono miąższość eksploatowanych powierzchni i czy pomiary wykonywane były przez osoby uprawnione posiadające wiedzę geologiczną czy tylko geodezyjną jak biegli, którzy w sprawie jakieś czynności wykonywali. Skarżący wskazał, ze równolegle toczyło się przed tym samym organem postępowanie w sprawie sygn. [...], a wydając decyzję organ I instancji recypował w całości treść uzasadnienia z decyzji wydanej w tej sprawie – do czego z całą pewnością nie był uprawniony, zwłaszcza że brak było w szczególności postanowienia o zaliczeniu w poczet materiału dowodowego jakichkolwiek dowodów zgromadzonych w tamtym postępowaniu, a i tak tego rodzaju czynność wymagała ustosunkowania się do niej strony po zapoznaniu z tymi dowodami. Do zarzutów strony WSA nie odniósł się pomimo, że ma to istotne znaczenie w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonych decyzji. Skarżący zarzucił, że z treści wyroku karnego nie wynika w szczególności to, że ustalenia, które stanowią podstawę decyzji – w szczególności co do tego, że to wyłącznie strona miałaby prowadzić prace polegające na kopaniu torfu – legły u podstaw wydania wyroku skazującego. Sąd Rejonowy nie określał także – na co bezzasadnie powołują się organy i WSA – skali działalności strony. Opinie, które w sprawie karnej zostały dopuszczone jako dowód – inaczej aniżeli czynią to organy administracyjne – zostały zaliczone w postępowaniu karnym jedynie w takim zakresie, który upoważniał do uznania, że szkoda w środowisku jest poważna. Sąd Rejonowy nie określił ani zakresu tej szkody ani tego, czy i w jakim zakresie i szczegółowo na jakich działkach miałaby się strona dopuścić zarzucanego jej czynu. Ponadto strona skorzystała z art. 387 K.p.k. – który nie wymaga przyznania się do popełnienia zarzucanego czynu, co błędnie wykorzystują organy administracyjne przywołując ten wyrok jako dowód na potwierdzenie skali działań strony. Rozstrzygnięcie sądu powszechnego zostało, zdaniem strony, wykorzystane w postępowaniu w sposób nadinterpretacyjny. P. O. zwrócił uwagę, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynikają trzy wartości (635.943,90 zł, 1.060.256,40 zł i 2.926.745,20 zł), a w treści decyzji organu I instancji wykazuje się, że wartość ta zamyka się czwartą co do ustaleń kwotą o wysokości 697.379,85 zł. Skąd i z jakiego materiału dowodowego pochodzą te ustalenia nie jest wiadomym albowiem uzasadnienie na to nie wskazuje przytaczając jedynie wartości matematyczne. Ponadto strona nie została zapoznana z aktami śledztwa i nie posiadała wiedzy co do tego, że dowody z akt śledztwa zostaną recypowane - bez żadnego postanowienia dowodowego wydanego w sprawie przez organ I instancji - do niniejszego postępowania, o czym dowiedziała się dopiero z uzasadnienia do decyzji pierwszoinstancyjnej, bo dokumentów tych w chwili zapoznania się z aktami postępowania fizycznie nie było. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie celem ponownego rozpoznania sprawy w granicach skargi i obciążenie organu II Instancji kosztami postępowania w sprawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną SKO (niereprezentowane przez fachowego pełnomocnika) wniosło o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 P.p.s.a. i wnioskami skargi kasacyjnej zawartymi w art. 176 P.p.s.a. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjną została oparta na obydwóch podstawach kasacyjnych, tj. na wskazaniu naruszenia przepisów prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania. W takim przypadku w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd I instancji. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie prawa polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie wykładni odmiennej, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Podobnie, przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, tj. na treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia. Rozpoznając skargę kasacyjną we wskazanych powyżej granicach, Naczelny Sąd Administracyjny, niezależenie od braku zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, stwierdza że nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach. Podnosząc zarzuty naruszenia przepisów K.p.a., wnoszący skargę kasacyjną nie wskazał przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które w jego ocenie Sąd naruszył. Autor skargi kasacyjnej, formułując zarzuty, nie uwzględnił, że przedmiotem kontroli instancyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – który to Sąd nie stosuje przepisów K.p.a., a jedynie zobowiązany jest do kontroli legalności zaskarżonej decyzji organu odwoławczego. Tym samym, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów K.p.a. należało powołać również stosowny przepis P.p.s.a. – który to akt prawny reguluje postępowanie sądowoadministracyjne Na gruncie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r. o sygn. akt I OPS 10/09 (publ. http:// orzeczenia. nsa.gov.pl) należy uznać, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów P.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów. Skarżący kasacyjnie, zarzucając przeprowadzenie postępowania dowodowego z naruszeniem przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, art. 86, art. 107 § 3 oraz art. 136 K.p.a.) i podjęcie rozstrzygnięcia w sprawie bez należytego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, zmierza w istocie do podważenia dokonanych w sprawie ustaleń dotyczących: faktu wydobywania przez siebie kopaliny, rodzaju wydobytej kopaliny i jej ilości. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 K.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.) i dopiero na podstawie jego całokształtu ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 K.p.a.). Skarżący, podważając fakt wydobywania kopaliny na działkach położonych w gminie S., obręb ewidencyjny R. – wskazanych w utrzymanej w mocy przez SKO decyzji organu I instancji – wskazuje że wykonywał tam wprawdzie prace ziemne, jednak nie były to prace naruszające przepisy Prawa geologicznego i górniczego (dalej P.g.g.), tylko realizowanie prac melioracyjnych – pogłębianie rowów melioracyjnych i prace związane z wykonaniem stawów rybnych. Tymczasem, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, w toku prowadzonego postępowania w sposób niebudzący wątpliwości ustalono – na podstawie powołanej przez Sąd I instancji kontroli pracowników organu I instancji z dnia [...] marca 2012 r. przeprowadzonej na ww. kompleksie łąk organicznych – że prowadzono tam eksploatację kredy jeziornej i torfu, a urządzenia melioracji wodnej zniszczono. Następnie, w dniu 16 maja 2013 r. organ I instancji uzyskał informację Policji o tym, że nielegalnego wydobycia dokonuje P. O. Co się zaś tyczy twierdzeń strony o prowadzeniu legalnych prac należy podkreślić, że na roboty rekultywacyjne koniecznie jest uzyskanie od starosty odpowiedniej decyzji ustalającej kierunki rekultywacji, a na tworzenie rowów melioracyjnych potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne. Stosownych zezwoleniach w tym zakresie skarżący nie uzyskał – na co trafnie zwrócił uwagę organ odwoławczy. Skutku nie mogła również odnieść argumentacja strony o ponownym wypełnieniu torfem miejsc, z których pochodził (nazwane "porekultywacyjnym wypełnieniem powierzchni"). Opłatą eksploatacyjną ustawodawca obciążył bowiem samo wydobycie (odłączenie ze złoża) kopaliny przez osobę nieposiadającą stosownej koncesji, bez względu na dalszy sposób wykorzystania kopaliny, w tym fakt jej wprowadzenia lub nie do obrotu. W konsekwencji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stan faktyczny sprawy został ustalony w oparciu o prawidłowo zebrany i oceniony materiał dowodowy, a strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, że prowadzące postępowanie administracyjne organy dopuściły się naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Jeśli chodzi zaś o zarzut naruszenia art. 78 § 1 K.p.a. – zgodnie z którym żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy – to P. O. nie wskazał, na czym konkretnie miało polegać naruszenie tego przepisu. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny nie może poszukiwać argumentacji za stronę, co przesądza o nietrafności powołania tego zarzutu. Nie jest też uzasadniony zarzut naruszenia art. 86 K.p.a. – zgodnie z którym jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę – który strona powiązała z argumentacją dotyczącą art. 10 K.p.a. (zasada czynnego udziału strony w postępowaniu). W tym zakresie należy podzielić stanowisko Sądu I instancji o tym, że co prawda w niniejszej sprawie miało miejsce naruszenie przepisów postępowania administracyjnego polegające na niepowiadomieniu strony o włączeniu części dokumentacji do materiałów sprawy (co przyznało SKO), jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Zarówno bowiem na etapie wnoszenia odwołania od decyzji, jak i skargi na decyzję ostateczną, P. O. nie podniósł skutecznie żadnych zarzutów, które merytorycznie wskazywałyby na to, że stan faktyczny, określony w oparciu o ww. dowody i materiały, jest inny. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że wydobycie torfu bez koncesji przez P. O. – na działkach wskazanych w decyzjach organów obu instancji – zostało jednoznacznie wykazane w postępowaniu karnym. Mianowicie, wyrokiem z dnia [...] stycznia 2016 r. o sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w B. [...] Zamiejscowy Wydział Karny w S. uznał P. O. za winnego popełnienia występku z art. 176 ust. 1 pkt 2 P.g.g., polegającego na tym, że w okresie od marca 2012 r. (dokładnej daty nie ustalono) do 4 listopada 2013 r. w R. gm. S., bez wymaganej koncesji wykonywał działalność w zakresie wydobywania torfu na działkach nr [...], czym wyrządził poważną szkodę w środowisku i ukarał go karą grzywny. P. O. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Odnosząc się do zarzutów ze str. 8 skargi kasacyjnej co do podstawy prawnej ww. orzeczenia – art. 387 K.p.a. – należy wskazać że regulacja ta dotyczy wniosku oskarżonego o skazanie bez przeprowadzania postępowania dowodowego – co daje podstawę do korzystania z przedmiotowego środka dowodowego w zakresie ustaleń co do skazania strony, zwartych w tym prawomocnym orzeczeniu. Wskazać zarazem trzeba (czego skarżący kasacyjnie nie kwestionuje) na ustalenia SKO, że zeznający w ww. sprawie pracownicy P. O. przyznali, że torf był wydobywany dla ich pracodawcy i na jego polecenie. Z kolei właściciele ww. działek zeznali, że P. O. przyznał się do wydobywania torfu i obiecał zrekompensować im poniesione straty. Przywołane na wstępie ustalenia znalazły odzwierciedlenie w wydanych w niniejszej sprawie decyzjach organów obu instancji, które prawidłowo oparły się na ww. orzeczeniu, stosując w tym względzie art. 76 § 1 K.p.a. Mianowicie, jak wynika z tego przepisu wyrok sądowy jest dokumentem urzędowym, który stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Z kolei stosownie do art. 11 P.p.s.a., ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Do powyższego wyroku odniósł się również WSA, przy czym w tym zakresie zaakcentować trzeba, że orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że pod pojęciem "ustalenia prawomocnego wyroku" zgodnie z art. 11 P.p.s.a. rozumieć należy ustalenia wynikające z sentencji wyroku karnego, dotyczące osoby sprawcy, strony podmiotowej i przedmiotowej przestępstwa, miejsca i czasu jego popełnienia. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że powołany w ww. wyroku Sądu Rejonowego art. 176 ust. 1 pkt 2 P.g.g. przewiduje karę za wykonywanie działalności w zakresie wydobywania kopalin ze złóż bez wymaganej koncesji. W rezultacie treść tego przepisu – w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ustaleń, jakie w oparciu o ten dokument urzędowy poczyniły organy obu instancji (podzielonych również przez WSA) – koresponduje z art. 140 ust. 3 pkt 3 P.g.g., który dotyczy nałożenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopalin bez koncesji. Ta ostatnia regulacja stanowi zarazem podstawę materialnoprawną decyzji Starosty S.. Zgodnie bowiem z art. 140 ust.1 P.g.g. działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Z kolei stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 P.g.g., w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania, działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. Koncesja uprawnia do wykonywania działalności gospodarczej w oznaczonej przestrzeni (ust. 5). W dniu 1 stycznia 2015r. weszła w życie ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2014 r. poz. 1133), którą uchylono m.in. dotychczasowy art. 173 ust. 1 P.p.g., stanowiący dotychczasową podstawę działania organów nadzoru górniczego w przypadku stwierdzenia prowadzenia działalności bez wymaganej koncesji. W miejsce tego przepisu, zostały zmienione przepisy art. 140-143 P.g.g. W rezultacie w art. 140 ust. 2 P.g.g. wskazane zostały organy właściwe w sprawach o ustalenie podwyższonej opłaty i były nimi do 1 stycznia 2015r.: 1) minister właściwy do spraw środowiska w odniesieniu do działalności wymienionej w lit. a-e oraz 2) starosta w zakresie niewymienionym w pkt 1. Ustawa określiła, że opłaty podwyższone, o których mowa w ust. 3 pkt 3-6, ustala się stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania. Stosownie do art. 18 ust. 2 ww. ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. "do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy w zakresie ustalenia opłaty podwyższonej, o której mowa w art. 140 ust. 1 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się dotychczasowe przepisy". Tym samym organem właściwym w sprawie ustalania opłat dodatkowych za wydobywanie bez wymaganej koncesji kopalin pospolitych był w niniejszej sprawie Starosta S. Co się zaś tyczy zarzutów o naruszeniu przepisów art. 140 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 3 P.g.g. to – ze względu na podniesioną wyżej argumentację – są one pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Zauważyć przy tym trzeba, że skarżący, nieposiadający koncesji na wydobycie kopalin, nie był przedsiębiorcą w rozumieniu P.g.g., ponieważ w myśl art. 6. ust. 1 pkt 9 tej ustawy przedsiębiorcą jest ten, kto posiada koncesję na prowadzenie działalności regulowanej ustawą. Natomiast stawki opłat, o których mowa w art. 136 i 138 P.g.g. dotyczą opłat dla przedsiębiorców legitymujących się koncesją i ustalanych w koncesji lub w decyzji. Na uwzględnienie nie zasługiwały również zarzuty skargi kasacyjnej, kwestionujące poprawność przeprowadzonych obliczeń i w efekcie legalność ustaleń, że skarżący dokonał wydobycia kopaliny w ilości 64.751 m3 – co stanowiło podstawę ustalenia opłaty w kwocie 2.926.745,20 zł. W tym zakresie organy obu instancji oraz Sąd I instancji odwołały się do sporządzonej na potrzeby niniejszej sprawy przez uprawnionego geodetę dokumentacji technicznej – operatu pomiarowego z dnia 4.11.2013 r., który został zarejestrowany w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym nr [...]. Jak wskazano w zaskarżonej decyzji pomiary były wykonywane i rejestrowane przez biegłego za pomocą instrumentów rejestrujących obserwację terenu bez udziału człowieka (chodzi o tzw. dalmierze, GPS), prace obliczeniowe i kartograficzne wykonano przy pomocy pakietu WinKalk, MikroMap. Obliczoną powierzchnię zajętą przez wyrobisko pomnożono przez średnią głębokość wykopu i w ten sposób uzyskano kubaturę w m3. W konsekwencji organ trafnie przyjął, że wykluczona jest pomyłka w obliczeniach. Za prawidłowe należy również uznać stanowisko WSA o tym, że biegły, przygotowując operat, nie miał obowiązku zawiadamiania skarżącego o przeprowadzanych czynnościach – oględzinach nieruchomości. Istotą opinii biegłego jest bowiem samodzielne, bez udziału stron i organu, przygotowanie i opracowanie operatu. Należy przy tym podzielić stanowisko Sądu I instancji co do tego, że sporządzona dokumentacja jest prawidłowa, została sporządzone przez uprawnionego geodetę i zawiera wszystkie wymagane elementy opisowe, jak również przeprowadzone obliczenia wraz ze szczegółowymi wyliczeniami. Wyjaśniono przy tym mechanizm i technikę dokonanych wyliczeń – w związku z czym brak podstaw do uznania, że doszło do niewłaściwego ustalenia ilości wydobytej bez koncesji kopaliny. Sporządzonej dokumentacji skarżący kasacyjnie skutecznie nie podważył. Zaznaczyć zarazem trzeba, że – jak wynika z niekwestionowanych ustaleń SKO – ww. operat z dnia 4 listopada 2013 r. znalazł zastosowanie w postępowaniu karnym, zakończonym cyt. prawomocnym wyrokiem skazującym P. O. za dokonywanie wydobycia torfu bez wymaganej koncesji. Z opinii biegłego sądowego w sprawie karnej wynika bowiem, że wykorzystał ww. wykaz zmian w powierzchni gruntu opracowanych przez geodetę na zlecenie Starosty S. Podobnie drugi biegły sądowy powołany w tej sprawie wykorzystał tę dokumentację, nie wysuwając wobec niej jakichkolwiek zastrzeżeń. Za niezasadny należy uznać zarzut występowania w sprawie trzech różnych wartości, które – zdaniem strony – miały stanowić podstawę obliczenia opłaty podwyższonej. Jak wskazano bowiem w decyzji SKO w niniejszej sprawie wykonano dwa rozliczenia, sporządzone na zlecenie Starosty przez tego samego geodetę. Mianowicie, pierwsza opłata w wysokości 1.060.256,40 zł została wprawdzie ustalona po sporządzeniu pierwszego operatu ( 2012 r.), lecz z uwagi na prowadzenie nielegalnego wydobycia w dalszym ciągu jego obszar się zwiększał. W związku z tym geodeta sporządził kolejny operat pomiarowy w 2013 r. i określił, że masa wydobycia torfu wynosi 64.751 m3 i ten operat był podstawą ustalenia opłaty podwyższonej określonej w kwestionowanej decyzji z dnia [...] lipca 2016 r. Natomiast wartość 635.943,90 zł. dotyczyła kwoty z tytułu nielegalnego wyłączenia gruntów zgodnie z art. 7 oraz art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, ustalonej na dzień 6 lipca 2012 r. W tym ostatnim zakresie należy wskazać, że wyrokiem z dnia 4 lutego 2020r. o sygn. akt II OSK 825/18 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną P. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 13 lipca 2017 r. o sygn. akt II SA/Sz 36/17. Orzeczeniem tym WSA oddalił skargę P. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koszalinie z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Starosty S. z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 28 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 oraz art. 12 ust. 7 i 13 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 909 ze zm.). Tym ostatnim rozstrzygnięciem ustalono P. O. opłatę w kwocie 1.394.759,70 zł, stanowiącą dwukrotność należności w związku ze stwierdzeniem niezgodnego z ustawą wyłączenia z produkcji gruntów rolnych pochodzenia organicznego, o łącznej powierzchni 4 ha (działki wskazane w zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji), położonych w gminie S., obręb ewidencyjny R., sklasyfikowanych jako łąki trwałe: 1) klasy III stanowiące część działki nr [...] - pow.0,03 ha, 2) klasy IV stanowiące część działki nr [...] - pow.0,16 ha, nr [...] - pow.0,16 ha, nr [...] - pow.0,15 ha, nr [...] - pow.0,21 ha, nr [...] - pow.0,31 ha, nr [...] - pow. 0,23 ha, nr [...] - pow. 0,07 ha, nr [...] - pow. 0,36 ha, nr [...] - pow.0,05 ha, nr [...] -pow.0,35 ha, nr [...] - pow.0,33 ha, nr [...] - pow.0,24 ha, nr [...] - pow.0,28 ha, nr [...] - pow.0,17 ha, nr [...] - pow.0,06 ha, nr [...] - pow.0,01 ha, nr [...] - pow.0,42 ha, nr [...] - pow.0,05 ha, nr [...] - pow.0,24 ha, nr [...] - pow.0,05 ha, 3) klasy V stanowiące część działki nr [...] - pow.0,01 ha, 4) klasy VI stanowiące część działki nr [...] o pow.0,02 ha, nr [...] o pow.0,03 ha, nr [...] o pow.0,01 ha. - zobowiązując adresata decyzji do wpłaty kwoty opłaty na konto Zarządu Województwa w Szczecinie, w terminie 60 dni od dnia, w której decyzja stanie się ostateczna. Jak wynika z prawidłowo ustalonego przez organy obu instancji stanu faktycznego – skarżący, nie posiadając koncesji. dokonał na ww. terenie wydobycia kopaliny – torfu, do czego przyznał się w sprawie karnej (dowód: wyrok skazujący wydany w trybie art. 387 K.p.k.). Przy pomocy biegłego dysponującego wiadomościami specjalnymi (art. 84 § 1 K.p.a.) ustalono ilość wydobytej kopaliny, która stanowiła punt wyjścia do właściwego wyliczenia ustalonej opłaty podwyższonej za nielegalną eksploatację torfu. W tym zakresie w prowadzonym postępowaniu zabezpieczono realizację wyrażonej w art. 7 K.p.a. zasady prawdy obiektywnej, pozostając zarazem w zgodzie z art. 75 § 1 K.p.a. Zgodnie bowiem z tym przepisem jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W konsekwencji Sąd I instancji, po analizie spełniających wymogi art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnień decyzji organów obu instancji, prawidłowo wydał wyrok w oparciu o art. 151 P.p.s.a. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło