II GSK 7/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-03-25

Skład orzekający: Henryk Wach, Jan Bała, Joanna Sieńczyło-Chlabicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców, stwierdzając błędy w ustaleniu stanu faktycznego przez organ odwoławczy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo stwierdził naruszenie przepisów postępowania przez organ odwoławczy. Sąd administracyjny pierwszej instancji zasadnie wykazał nieścisłości i błędy rachunkowe w ustaleniach faktycznych organu odwoławczego, które mogły mieć istotny wpływ na wymiar nałożonej kary pieniężnej. NSA podkreślił, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, lecz ocenia, jak organ administracji wywiązał się z tego obowiązku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wskazując na błędy rachunkowe i nieścisłości w ustaleniach faktycznych organu odwoławczego dotyczących czasu odpoczynku i prowadzenia pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Wach (spr.) Sędziowie NSA Jan Bała Joanna Sieńczyło-Chlabicz Protokolant Monika Tutak-Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 5 września 2012 r. sygn. akt VIII SA/Wa 251/12 w sprawie ze skargi E. R. – P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 5 września 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 251/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., po rozpoznaniu skargi E. R. P. "R." w M. (dalej: skarżąca), uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: organ odwoławczy, organ II instancji) z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku oraz zasądził zwrot kosztów postępowania. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji) działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.), nałożył na E. R. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą: P. "R." w M., karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. za: 1. skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego (z tytułu którego łączna kara wyniosła 4.500 zł.); 2. przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego (z tytułu którego łączna kara wynosi 11.150 zł.): 3. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do 30 minut (150 zł.) i za każde następne rozpoczęte 30 minut w dniu [...] sierpnia 2011 r. (1.600 zł.). Przy każdym z naruszeń organ dokonał szczegółowego opisu danych, na podstawie których kara została nałożona, przytaczając przepisy prawa będące podstawą jej nałożenia, tj. art. 92 ust.1 pkt 2 i 8 u.t.d., art. 92 ust. 4 u.t.d. w związku z lp. 10.2 litera "a" i "b", 10.3 litera "a" i "b", 10.4 litera "a" i "b" załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ I instancji wskazał na ustalenia kontroli drogowej w dniu [...] września 2011 r. w miejscowości P. na drodze krajowej nr [...] oraz na zeznania kierowcy R. K., wykonującego krajowy transport drogowy rzeczy pojazdem marki Renault o numerze rejestracyjnym [...], iż przedsiębiorca jest świadom naruszeń, których się dopuścił oraz że jego wynagrodzenie jest uzależnione od ilości przejechanych kilometrów i przewiezionego ładunku. Organ podniósł także, iż całościowa analiza materiału dowodowego zebranego w sprawie jednoznacznie wskazywała, że stwierdzone naruszenia były rażące i miały miejsce we wcześniejszym czasie wielokrotnie, co świadczyło o naruszeniu prawa krajowego i wspólnotowego, a w konsekwencji prowadziło do zagrożenia w ruchu drogowym. Dalej wskazano, że odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa, wykonującego transport drogowy, ponosi prowadzący to przedsiębiorstwo, niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z osobą, która dopuściła się bezpośrednio naruszeń. Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji odnosząc się do naruszenia, polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego organ odwoławczy, wskazał na przepisy prawa, stanowiące podstawę nałożenia kary pieniężnej za każde ze stwierdzonych w toku kontroli tego rodzaju naruszeń. Jednocześnie odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego organ wyjaśnił, że stosownie do art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., po okresie prowadzenia pojazdu trwającym 4,5 godziny kierowcy przysługuje przerwa, trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Organ stwierdził przekroczenie przez kierowców maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. W uzasadnieniu swojej decyzji podniósł, że żadna z kontrolowanych wykresówek nie zawierała adnotacji uzasadniających odstępstwo od przestrzegania przepisów cytowanego Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 dotyczących czasu pracy kierowców. Ponadto w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do zastosowania decyzji Komisji Europejskiej z dnia [...] czerwca 2011r. w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu, bowiem w okresach popełnienia naruszeń kierowca w żadnym przypadku nie odebrał odpoczynku trwającego minimum 7 godzin. Ustosunkowując się do zeznań kierowcy organ odwoławczy podniósł, iż przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom (zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji) żadnych składników wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości, czy ilości przewożonych rzeczy, jeżeli działanie takie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszenia prawa. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Organ odwoławczy stwierdził, iż załącznik do ustawy o transporcie drogowym w pozycjach lp.10.2 i lp.10.4 przewiduje odpowiednio dwa odrębne naruszenia i sankcje, tj. skrócenie czasu dziennego odpoczynku oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Kary pieniężne nakładane są odrębnie za oba wskazane naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. stwierdził, że będąca przedmiotem rozpoznania zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2011 r. wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, skutkującym wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego. W uzasadnieniu wskazano, że materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy o transporcie drogowym, które przewidują dwa rodzaje kontroli w zakresie transportu drogowego: kontrolę drogową i kontrolę w przedsiębiorstwie. W przypadku penalizacji naruszeń przepisów, regulujących zasady profesjonalnego transportu drogowego, z woli ustawodawcy odpowiedzialności podlega przede wszystkim podmiot prowadzący tę działalność. Zgodnie z art. 10 ustęp 2 i ustęp 3 zdanie 1 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe ma obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada również za naruszenia przepisów, których dopuszczają się wykonujący przewozy kierowcy. Do zwolnienia przedsiębiorcy z przedmiotowej odpowiedzialności wymagane jest wykazanie, iż dochował on należytej staranności przy organizacji działalności przewozowej, a ponadto wskazanie konkretnej, nadzwyczajnej przyczyny uchybienia obowiązującym przepisom. W ocenie Sądu I instancji skarżąca nie wykazała okoliczności zwalniających ją z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów przez swojego kierowcę. Dowodem przeprowadzenia postępowania kontrolnego był protokół kontroli. To w protokole pracownik organu na podstawie zabezpieczonych wykresówek stwierdza naruszenia i umieszcza je w jego treści. Pozwala to na wszczęcie postępowania administracyjnego i wydanie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska strony skarżącej co do bezprawności nakładania kary pieniężnej jednocześnie za naruszenia skrócenia czasu dziennego odpoczynku i przedłużenia okresu prowadzenia pojazdu. Organ wyjaśnił, iż za oba naruszenia zostały zasadnie wymierzone oddzielne kary pieniężne i nałożenie kary pieniężnej za jedno z nich, przy zaistnieniu ku temu przesłanek, nie wyłącza możliwości ukarania za drugie naruszenie. Ustawodawca w sposób jednoznaczny wskazał w załączniku do ustawy o transporcie drogowym katalog naruszeń, gdzie zaistnienie jednego nie wyklucza możliwości stwierdzenia innych. Analizując legalność zaskarżonej decyzji Sąd I instancji uznał, że organ odwoławczy, dokonując korekty decyzji pierwszoinstancyjnej, nie ustrzegł się sam nieścisłości, niedokładności i błędów w ustaleniu stanu faktycznego, mimo że stwierdzone naruszenia uznał za udowodnione na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności protokołu kontroli i wykresówek za dni: [...] – [...] sierpnia 2011 r., [...] – [...] sierpnia 2011 r., [...] – [...] sierpnia 2011 r., [...] – [...] sierpnia 2011 r. i [...] – [...] września 2011 r. Wszechstronne wyjaśnienie okoliczności spornego zdarzenia było obowiązkiem organu, a stwierdzone przez Sąd nieścisłości mogły wpłynąć na zakres naruszeń i w konsekwencji na wymiar kary. Wskazano, że organ odwoławczy uznał, że kontrolowany kierowca przekroczył maksymalny dzienny okres prowadzenia pojazdu, bo w dniu [...] września 2011 r. o godzinie 20.30 rozpoczął nowy dzienny okres prowadzenia pojazdu, który trwał do godziny 2.30 dnia [...] września 2011 r., stąd prowadził łącznie bez przerwy 16 godzin i 40 minut i w żadnym momencie nie odebrał przynajmniej 7 godzin odpoczynku. W zakresie formułowania tego zarzutu, w ocenie Sądu, organ dokonał błędnych, nielogicznych ustaleń faktycznych, bowiem licząc matematycznie ww. okres prowadzenia pojazdu należało przyjąć, że kierowca jechał wówczas przez 6 godzin, a nie 16 godzin i 40 minut. Nie mógł skończyć jazdy o godzinnie 2.30 w dniu [...] września 2011 r., jeśli z opisu innego zarzutu z tego okresu, a dotyczącego skrócenia dziennego czasu odpoczynku wynikało, że do 3.35 odbierał odpoczynek (por. strona 5 i 9 decyzji). Takie nieścisłości zawierał także protokół kontroli; nie można więc było mówić, że opisane naruszenie zostało udowodnione. Dokładnej analizie w ocenie Sądu muszą być poddane nie tylko zabezpieczone wykresówki, ale i protokół kontroli. Nadto według organu odwoławczego w zakresie zarzutu polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu za dni [...]/[...] sierpnia 2011 r., kierowca prowadził pojazd bez przerwy 12 godzin i 10 minut, przekraczając tym samym obowiązujący limit o 2 godziny i 10 minut (strona 8 decyzji). Te ustalenia nie były zdaniem Sądu dokładne, bowiem kierowca rozpoczął jazdę w dniu [...] sierpnia 2011 r. o godzinie 16.35 (zgodnie z protokołem kontroli), a nie o 16.45 i do godziny 18.20 w dniu [...] sierpnia 2008 r. przejechał łącznie [...] godzin i 45 minut, tak więc przekroczył maksymalny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 15 godzin 45 minut. Takie same błędy rachunkowe Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził przy zarzucie przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu za dni: [...]/[...] sierpnia 2011 r. i [...]/[...] sierpnia 2011 r. (strona 8-9 decyzji). Jeśli kierowca jechał od godziny 1.35 w dniu [...] sierpnia 2011 r. do godziny 21.45 dnia [...] sierpnia 2011 r. i w żadnym momencie nie odebrał nieprzerwanego odpoczynku w wymiarze co najmniej 7 godzin, to jechał łącznie przez 44 godzin i 10 minut (a nie jak ustalił organ przez 27 godzin 10 minut), tym samym przekraczając limit jazdy o 34 godziny 10 minut (a nie jak to w decyzji o 17 godzin i 10 minut). Jeśli kierowca rozpoczął jazdę w dniu [...] sierpnia 2011 r. o godzinie 3.50, zakończył ją o godzinie 10.05 w dniu [...] sierpnia 2011 r., to przyjmując, że w żadnym momencie nie odebrał nieprzerwanego odpoczynku trwającego minimum 7 godzin, jechał łącznie przez 30 godzin i 15 minut, a nie jak ustalił organ 18 godzin i 20 minut. Sąd stwierdził również niezgodność rachunkową przy wyliczeniu dziennego czasu odpoczynku kierowcy za dni: [...]/[...] sierpnia 2011 r. Jeśli najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowca odebrał między godziną 21.30 w dniu [...] sierpnia 2011 r. a 1.55 w dniu [...] sierpnia 2011 r. (w decyzji jest błąd w dacie – [...] sierpnia 2011 r.), to jego odpoczynek trwał 4 godziny i 25 minut, a nie 5 godzin i 40 minut. Tym samym kierowca skrócił wymagany odpoczynek o 4 godziny 35 minut, a nie 4 godziny 40 minut. Konkludując Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż organ odwoławczy, przy ponownym dokładnym rozpatrzeniu sprawy, powinien wszechstronnie zbadać zebrany materiał dowodowy, aby ustalić rzeczywisty stan faktyczny, zakres naruszeń kierowcy, źródło i przyczyny wskazanych nieścisłości, co w konsekwencji mogło mieć wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. To organ II instancji na etapie rozpoznania odwołania, a nie Sąd I instancji powinien ustalić dokładnie stan faktyczny, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej w rozumieniu art. 7 k.p.a. Przede wszystkim organ ten powinien dokonać szczegółowej oceny kluczowego dowodu w tej sprawie, tj. protokołu kontroli i wykresówek. Tych ustaleń faktycznych nie mógł dokonywać Sąd, który kontrolował jedynie ustalenia faktyczne dokonane przez właściwy organ. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną, w której zaskarżył wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. -art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w zw. z art. 77 § 1, art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej: k.p.a.) poprzez błędne uznanie, iż w przedmiotowym postępowaniu organ odwoławczy nie ustrzegł się nieścisłości, niedokładności i błędów w ustaleniu stanu faktycznego, mimo że stwierdzone naruszenia uznał za udowodnione na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności protokołu kontroli i wykresówek z dnia:[...] – [...] sierpień 2011 r., [...] – [...] sierpień 2011 r., [...] – [...] sierpień 2011 r., [...] – [...] sierpień 2011 r. i [...] – [...] wrzesień 2011 r. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w którym podtrzymano dotychczasowe stanowisko w sprawie. E. R. nie skorzystała z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Z kolei art. 183 tej ustawy stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to Sąd związany był granicami skargi kasacyjnej. Według art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna Głównego Inspektora Transportu Drogowego opiera się na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Za podstawę wyroku z 5 września 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 251/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. nie przyjął ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego z których wynika, że w dniu [...] września 2011 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego przez E. R. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą P. w M. pojazdem marki Renault stwierdzając na podstawie wykresówek naruszenia czasu dziennego odpoczynku i przedłużenia okresu prowadzenia pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. dostrzegł nieścisłości, niedokładności i błędy w ustaleniu stanu faktycznego na podstawie protokołu kontroli i wykresówek za dni: [...]-[...] sierpnia 2011 r., [...]-[...] sierpnia 2011 r., [...]-[...] sierpnia 2011 r., [...]-[...] sierpnia 2011 r. i [...]-[...] września 2011 r., które przedstawił szczegółowo na str. [...] - [...] uzasadnienia wyroku. Uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawiera zatem jednoznaczne stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że organ administracji publicznej nie dostrzegł nieścisłości, niedokładności i błędów w ustaleniu stanu faktycznego. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy, ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. prawidłowo ustalił, że decyzja ostateczna zawiera nieścisłości, niedokładności i błędy, które należy zbadać przy ponownym rozpatrzeniu sprawy opierając się na protokole kontroli i wykresówkach. Podniesiony zarzut naruszenia przepisów postępowania nie jest trafny i sprowadza się w istocie do kwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Według art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja tej normy prawnej wskazuje, że stawiając zarzut naruszenia przepisów postępowania, które w ocenie strony skarżącej zostały naruszone przez Sąd I instancji, należy uprawdopodobnić istnienie potencjonalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego. W tym wypadku nie chodzi o to, że ewentualne uchybienie mogło mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, lecz wpływ istotny. Według art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Powołanie podstawy kasacyjnej nie może być gołosłowne, lecz wymaga jasnego i przejrzystego uzasadnienia powiązanego z zarzutami. Uzasadnienie szczątkowe, błędne lub nie na temat powoduje, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy. W rozpoznawanej sprawie uzasadnienie podstawy kasacyjnej sprowadza się do prostego negowania wyliczeń matematycznych zaprezentowanych przez Sąd I instancji przy jednoczesnym przyznaniu, że organ popełnił omyłki w omawianym zakresie. Zgodnie z art. 141 § 4 zdanie pierwsze p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Stan sprawy, o którym mowa w art. 141 § 4 zdanie pierwsze p.p.s.a., należy rozumieć nie tylko jako zwięzłe (krótkie, lakoniczne) przedstawienie dotychczasowego przebiegu postępowania przed organami administracji ale także jako wyodrębniony element, stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd. Ta część uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego nie powinna łączyć się z oceną pod względem zgodności z prawem. Ocena prawna ustaleń faktycznych z punktu widzenia ich zgodności z właściwymi przepisami postępowania administracyjnego dokonywana jest już w ramach wyjaśniania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, ponieważ sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego sprawy, lecz jedynie ocenia, jak z tego obowiązku wywiązał się organ administracji (tak: uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09). Z kolei, przepisy art. 153 p.p.s.a. i art. 141 § 4 zdanie drugie p.p.s.a. zakreślają granice postępowania przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przez ocenę prawną wyrażoną przez wojewódzki sąd administracyjny rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt, zostało uznane za błędne. Ocena prawna o charakterze wiążącym musi dotyczyć właściwego zastosowania konkretnego przepisu czy też prawidłowej jego wykładni w odniesieniu do ściśle określonego rozstrzygnięcia podjętego w konkretnej sprawie. Musi ponadto pozostawać w logicznym związku z treścią orzeczenia sądu administracyjnego, w którym została sformułowana. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. nie naruszył przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) uwzględniając skargę na decyzję ostateczną, ponieważ prawidłowo stwierdził inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego związany z mocy art. 153 p.p.s.a. ściśle sprecyzowanymi wskazaniami Sądu I instancji, co dalszego postępowania winien ponownie dokonać prawidłowych obliczeń, które zostaną uwzględnione przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną jako nie mającą usprawiedliwionej podstawy, podlegającą oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło