II GSK 804/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-27

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Gabriela Jyż, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadanie i długoletnie używanie przez zgłaszającego wcześniejszych, identycznych lub podobnych znaków towarowych, może mieć znaczenie dla oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w kontekście zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że posiadanie i używanie przez zgłaszającego wcześniejszych znaków towarowych nie jest przesłanką decydującą o ryzyku wprowadzenia w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Ocena podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd powinna być dokonywana w sposób abstrakcyjny, niezależnie od obecności znaków na rynku i ich wcześniejszego używania przez zgłaszającego. Sąd uchylił wyrok WSA, uznając, że WSA błędnie zinterpretował przepis, uwzględniając argumentację dotyczącą wcześniejszego używania znaków.
Stan faktyczny
Spółka F. Sp. z o.o. zgłosiła do ochrony znak towarowy "T. E. D." dla napojów. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za podobny do zarejestrowanych wcześniej wspólnotowych znaków towarowych, co mogło wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę spółki, uznając, że Urząd Patentowy nie wziął pod uwagę długoletniego używania przez spółkę wcześniejszych znaków "T." i "B. T.", co naruszało art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, oddalił skargę F. Sp. z o.o. i zasądził od spółki na rzecz Urzędu Patentowego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 754/17 w sprawie ze skargi F. Sp. z o.o. w Z. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od F. Sp. z o.o. w Z. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 1.400 (jeden tysiąc czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 30 listopada 2017 r., uwzględnił skargę F. Sp. z o.o. w Z. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2017 r., w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, uchylając tą decyzję oraz orzekając o kosztach postępowania sądowego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: spółka F. w dniu 8 listopada 2004 r., pod numerem [...], zgłosiła w celu udzielenia prawa ochronnego znak towarowy "T. E. D." przeznaczony do oznaczania w klasie 32: esencje do produkcji napojów, lemoniady, lemoniady w proszku, napoje bezalkoholowe, napoje musujące, napoje musujące w proszku, nektary owocowe, pastylki do napojów musujących, proszki do napojów musujących, preparaty do produkcji wody gazowanej, produkty do wytwarzania wody gazowanej, produkty w proszku do wytwarzania napojów energetycznych, wzmacniających i wzbogaconych mikroelementami, produkty do wytwarzania wody mineralnej, soki owocowe, soki warzywne, sorbety (napoje), syropy do napojów, woda gazowana, woda stołowa, woda mineralna, napoje energetyzujące. Po przeprowadzeniu badań organ stwierdził, że zgłoszony znak towarowy jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410, dalej: p.w.p.), do zarejestrowanych pod numerami: - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "T. T." z pierwszeństwem od 1 maja 2004 r., na rzecz A. p.e P. G. m.b.H., G., A., przeznaczonego do oznaczania w kl. 32: "non-alcoholic drinks" (napoje bezalkoholowe); - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "T. T." z pierwszeństwem od 1 maja 2004 r., na rzecz T. S. GmbH, przeznaczonego do oznaczania towarów i usług w kl. 09, 16, 18, 24, 25, 28, 30, 32, 41 i 42, w tym w kl. 32: "aerated waters, non-alcoholic beverages, fruit drinks, fruit-flavoured waters" (wody gazowane, napoje bezalkoholowe, napoje owocowe, owocowe wody smakowe); - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "G. T.“ z pierwszeństwem od 1 maja 2004 r., na rzecz I. B. F. I. Co. Limited, Ch., T. przeznaczonego do oznaczania w kl. 32: "Non alcoholic beverages" (napoje bezalkoholowe); - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "T.-P." z pierwszeństwem od 1 maja 2004 r., na rzecz S. I., M. an der R., N., przeznaczonego do oznaczania w kl. 32: "energy drinks" (napoje energetyczne); - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "F.-T." z pierwszeństwem od 9 września 2004 r., na rzecz E.-G. D. GMBH, N.-O., N., przeznaczonego do oznaczania towarów w kl. 29, 30 i 32, w tym w kl. 32: "napoje niealkoholowe; napoje, soki i soki owocowe; syropy i inne preparaty do sporządzania napojów"; - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "G. T.“ z pierwszeństwem od 11 sierpnia 2004 r., na rzecz A. S. N. B.V., A., H., przeznaczonego do oznaczania w kl. 05: "preparaty witaminowe; dodatki odżywcze do celów leczniczych; herbaty ziołowe do celów medycznych; artykuły spożywcze i napoje dietetyczne lub niedietetyczne do celów medycznych, w tym napoje izotoniczne i napoje z proszków oraz syropy do sporządzania wyżej wymienionych napojów", kl. 30: "kawa, herbata, substytuty kawy; napoje na bazie kawy; napoje na bazie kakao; napoje na bazie czekolady; napoje na bazie herbaty; herbata mrożona" i kl. 32: "woda mineralna i woda sodowa i inne napoje bezalkoholowe, napoje owocowe i soki owocowe; syropy i inne preparaty do sporządzania napojów; napoje niealkoholowe; aperitify bezalkoholowe; cydry bezalkoholowe; bezalkoholowe ekstrakty owocowe; napoje izotoniczne; lemoniady; koncentraty do sporządzania napojów; soki z warzyw"; - CTM. [...] (obecnie EUTM) wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "G.' T." z pierwszeństwem od 15 listopada 2004 r., na rzecz U. I. S.A.S. DI L. E. & C., S., W., przeznaczonego do oznaczania w kl. 05: "produkty dietetyczne, dodatki odżywcze" i kl. 32: "napoje bezalkoholowe, syropy i inne preparaty do sporządzania napojów; z wyjątkiem wszystkich piw, zarówno piw bezalkoholowych jak i napojów na bazie słodu"; - CTM. [...] (obecnie EUTM] wspólnotowego (unijnego) znaku towarowego "T. T. U. T. T." z pierwszeństwem od 13 gudnia 2004 r., na rzecz H. pic, N., W. B., przeznaczonego do oznaczania towarów w kl. 21, 29, 30, 31 i 32, w tym w kl. 32: "wody mineralne i gazowane oraz inne napoje bezalkoholowe; napoje owocowe i soki owocowe; syropy i inne preparaty do sporządzania napojów; mleko kokosowe; sok kokosowy, lecz z wyjątkiem ale, napojów słodowych, stoutu, piwa pełnego jasnego, towarów o charakterze piwa pełnego jasnego, piwa, piwa bezalkoholowego". W związku z powyższym Urząd Patentowy, decyzją z [...] listopada 2015 r., odmówił zgłaszającej Spółce udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy T. E. D.. Objętą skargą decyzją z dnia [...] lutego 2017 r., organ utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie. Urząd Patentowy dokonał oceny podobieństwa zgłoszonego znaku ze znakami: EUTM. [...] "T. T.", EUTM. [...] "T. T.", EUTM. [...] "G. T.", EUTM. [...] "T.-P.", EUTM. [...] "F.-T.", EUTM. [...] "G. T.". Na tej podstawie uznał za bezsporny fakt podobieństwa i jednorodzajowości towarów porównywanych znaków towarowych. W ocenie organu porównywane towary były identyczne, podobne i jednorodzajowe, należały do tej samej branży spożywczej. Kierowane będą do tego samego odbiorcy, tymi samymi kanałami dystrybucji, mając takie samo przeznaczenie. Mieścić się będą w tych samych punktach sprzedaży. Wszystkie omawiane znaki posiadają te same lub podobnie brzmiące produkty: napoje bezalkoholowe, soki, soki i napoje owocowe, energetyzujące, syropy, preparaty do sporządzania napojów, woda, lemoniady. W ocenie organu fakt, że w znaku zgłoszonym czy z udzielonym prawem ochronnym nie występują te same/identyczne terminy, nie powodował, że towary te nie są jednorodzajowe, podobne lub komplementarne. Organ uznał, że porównywane znaki są podobne w warstwie słownej, fonetycznej i znaczeniowej. Warstwa wizualna jest odmienna, ze względu na zastosowanie w znaku zgłoszonym rozwiązania graficznego. Wskazał, że porównywane oznaczenia zawierają ten sam element słowny, powtarzający się we wszystkich oznaczeniach, słowo T.. Słowo to jest identyczne, zarówno pod względem wizualnym, fonetycznym, jak i znaczeniowym. Zapisane zostało przy użyciu tych samych liter, ułożonych w tej samej kolejności. Różnica w znakach występuje jedynie w zastosowaniu w znaku zgłoszonym elementów graficznych oraz użyciu w porównywanych znakach dodatkowych elementów słownych. Użyte w znakach dodatkowe elementy słowne, takie jak: "top", "team", "gold", "power", "frucht", czy też "green" oraz "energy drink", można zaliczyć do tzw. podstawowego zasobu słów oraz do powszechności występowania ich w życiu codziennym. Taka sytuacja, zdaniem organu, powoduje, iż ich znaczenie nie budzi wątpliwości nawet dla osób nie władających biegle językami obcymi. To zaś powoduje, że dla przeciętnego odbiorcy określenia te mają przede wszystkim charakter opisowy, a nie wskazujący na konkretnego przedsiębiorcę. Dodatkowy element słowny znaku zgłoszonego wprost wskazuje na rodzaj oferowanego towaru, tj. m.in. napoju energetycznego. Dlatego też występujące w porównywanych znakach dodatkowe elementy słowne nie mogą zostać uznane za wystarczający wyróżnik tych znaków, aby konsument nie był narażony na ryzyko pomyłki. Zdaniem Urzędu Patentowego, konsumenci mając styczność z porównywanymi oznaczeniami mogą uznać, że każde z nich jest rozwinięciem lub inną wersją wcześniejszego. Powtarzającym się i przykuwającym uwagę odbiorcy elementem omawianych oznaczeń jest dominujące we wszystkich omawianych znakach słowo T., jako główny element warstwy słownej występujący w porównywanych oznaczeniach. Dodatkowe elementy graficzne jakie występują w znaku zgłoszonym nie pełnią w tym przypadku znaczącej roli, aby oznaczenia uznać za nie wprowadzające odbiorcy w błąd ze względu na pochodzenie oraz nie powodują na tyle dużej odmienności, aby stwierdzić, iż współistnienie na rynku obu wskazanych znaków nie będzie powodować konfuzji wśród odbiorców. Organ nie zgodził się ze zgłaszającym, że posiadanie zarejestrowanego znaku B. T. [...] z najwcześniejszym pierwszeństwem na terytorium Polski (od 2003 r.), daje zgłaszającemu, zgodnie z art. 134 p.w.p., możliwość udzielenia ochrony na zgłoszony znak towarowy. Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję podzielił ocenę organu co do bezsporności podobieństwa i jednorodzajowość towarów, do których oznaczania przeznaczone były porównywane znaki towarowe. Zdaniem Sądu, pomimo pewnych różnic co do zasady wszystkie te znaki obejmują napoje bezalkoholowe, soki, soki i napoje owocowe, energetyzujące, syropy, preparaty do sporządzania napojów, woda, lemoniady. Są to więc, jak wskazał organ, towary podobne i jednorodzajowe, z tej samej branży spożywczej, o tym samym przeznaczeniu, zbywane tymi samymi kanałami dystrybucji, skierowane do tego samego odbiorcy – ogółu społeczeństwa. Nie budziło również wątpliwości Sądu podobieństwo towarów, jakie miały zostać objęte zakresem ochrony zgłoszonego znaku towarowego oraz objęte zakresem ochrony przeciwstawionych znaków towarowych, a także podobieństwo samych porównywanych oznaczeń. W ocenie Sądu I instancji, okolicznością, która mogła mieć istotne znaczenie dla oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w niniejszej sprawie, był podnoszony przez skarżącą fakt, posiadania i długoletnie używania wcześniejszego znaku T., a także znaku B. T.. Sąd wskazał, iż w tej materii organ uznał, że takiej przesłanki nie przewiduje art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i doszedł do wniosku, że argumentacja strony w tym zakresie, jak również przedłożone materiały na okoliczność wskazania znajomości marki "t." na rynku, nie miały wpływu na ocenę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. To stanowisko organu, w ocenie Sądu I instancji, naruszało art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., poprzez jego błędną interpretację. W konsekwencji organ nie podjął wszelkich czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Urząd Patentowy nie wziął, zdaniem Sądu, pod uwagę, że towary oznaczone zgłoszonym znakiem towarowym, mogą być kojarzone właśnie z wcześniejszymi znakami towarowymi skarżącej Spółki. Z tego też względu organ powinien przeanalizować materiały przedstawione przez stronę, dotyczące używania w obrocie wcześniejszych znaków towarowych – T. i B. T.. W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) oraz art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie: 1. prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie, polegające na przyjęciu, że posiadanie i używanie przez zgłaszającego znak towarowy, wcześniejszych identycznych lub podobnych znaków towarowych (s. 17 wyroku), może mieć znaczenie dla oceny wystąpienia przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, podczas gdy dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., konieczne jest łączne spełnienie trzech przesłanek, tj. ustalenie podobieństwa towarów i usług oznaczonych badanymi znakami, tj. znaku zgłoszonego i znaków przeciwstawionych, ustalenie podobieństwa badanych oznaczeń oraz będącego konsekwencją występującego podobieństwa badanych towarów i znaków, niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami, podobieństwo to badane jest w sposób abstrakcyjny, w oderwaniu od obecności znaków na rynku, a okoliczność, iż na rynku współistnieją oznaczenia zawierające wspólny element, w tym wcześniejsze oznaczenia zgłaszającego, pozostaje bez istotnego znaczenia dla oceny dokonanej z punktu widzenia ww. przepisu; 2. naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania tj. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez bezpodstawne przyjęcie, że Urząd odstępując od zbadania materiałów dowodowych przedłożonych na okoliczność używania przez skarżącej wcześniejszych znaków towarowych T. i B. T., nie zbadał wyczerpująco wszystkich okoliczności faktycznych istotnych na gruncie niniejszej sprawy, tj. nieprawidłowo ocenił wystąpienie w niniejszej sprawie przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż Urząd ustalił wszystkie istotne w sprawie okoliczności, a stawiane przez Sąd zarzuty są konsekwencją wadliwej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym w szczególności oparcia się na wyroku TSUE z dnia 22 września 2011 r., C-482/09, które zapadło w wyjątkowych okolicznościach nie mających odzwierciedlenia w realiach niniejszej sprawy. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku i rozpoznanie sprawy co do istoty oraz o zwrot niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Zdaniem NSA wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna Urzędu Patentowego RP słusznie podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku. Za zasadne uznał skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie zarzuty naruszenia prawa procesowego jak i prawa materialnego. Sposób ich sformułowania oraz ich komplementarność wymaga łącznego rozpoznania i oceny. Przypomnieć trzeba, iż Sąd I instancji wyszedł z prawidłowej konstatacji, iż: "Sąd zgadza się z oceną UP, że bezsporne jest podobieństwo i jednorodzajowość towarów, do których oznaczania przeznaczone były porównywane znaki towarowe. Pomimo pewnych różnic co do zasady wszystkie te znaki obejmują napoje bezalkoholowe, soki, soki i napoje owocowe, energetyzujące, syropy, preparaty do sporządzania napojów, woda, lemoniady. Są to więc, jak wskazał organ, towary podobne i jednorodzajowe, z tej samej branży spożywczej, o tym samym przeznaczeniu, zbywane tymi samymi kanałami dystrybucji, skierowane do tego samego odbiorcy – ogółu społeczeństwa. Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. W orzecznictwie oraz w doktrynie podkreśla, że o ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy. Jeżeli zatem elementem dominującym w porównywanych znakach są ich cechy wspólne, to zachodzi między nimi podobieństwo. Zgłoszony znak T. E. D. jest znakiem towarowym słowno – graficznym. Przeciwstawione znaki "T. T.", "T. T.", "G. T.", "T.-P.", "F.-T.", "G. T.", są znakami słownymi. Warstwa wizualna zgłoszonego znaku jest zatem elementem odmiennym w stosunku do znaków przeciwstawionych. UP słusznie uznał natomiast, ze porównywane znaki towarowe są podobne w warstwie fonetycznej i znaczeniowej, ze względu na wspólny we wszystkich znakach, słowny element "T.". UP prawidłowo uznał, że dodatkowe elementy słowne w porównywanych znakach: "top", "team", "golden", "power", "frucht", "green" oraz "energy drink", nie stanowią elementów dystynktywnych ze względu na to, że można je zaliczyć do tzw. podstawowego zasobu słów powszechnie występujących w życiu codziennym, których znaczenie nie budzi wątpliwości nawet dla osób nie władających biegle językami obcymi, przez co są to określenia opisowe nie identyfikujące konkretnego przedsiębiorcy. W ocenie Sądu zatem, w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości podobieństwo towarów jakie miały zostać objęte zakresem ochrony zgłoszonego znaku towarowego oraz objęte zakresem ochrony przeciwstawionych znaków towarowych, a także podobieństwo samych porównywanych oznaczeń." (s. 15-16 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). W kwestii przesłanki istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług, polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku zgłoszonego ze znakami wcześniejszymi, Sąd I instancji niezasadnie przyjął, iż okolicznością, która mogła mieć istotne znaczenie dla oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w niniejszej sprawie, był podnoszony przez skarżącego fakt, posiadania i długoletnie używania wcześniejszego znaku T., a także znaku B. T.. Słusznie natomiast organ patentowy uznał, że takiej przesłanki nie przewiduje art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i zasadnie doszedł do wniosku, że argumentacja skarżącego w tym zakresie, jak również przedłożone materiały na okoliczność wskazania znajomości marki "t." na rynku, nie mają wpływu na ocenę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Naczelny Sąd Administracyjny uważa, iż Urząd Patentowy RP wnikliwie pochylił się nad tą kwestia i doszedł do prawidłowych wniosków, wyartykułowanych obszernie na s. 12-19 uzasadnienia zaskarżonej do Sądu I instancji decyzji UP RP. Powołując się na stanowisko doktryny i judykatury Urząd Patentowy wskazał, że żadne przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej nie stanowią, iż uprawniony do znaków podobnych, korzystających już z ochrony automatycznie otrzymuje prawo ochronne na nowo zgłoszony znak (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 maja 2012 r.; sygn. akt VI SA/Wa 25/12). Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 maja 2014 r. (sygn. akt II GSK 428/13) podkreślił, iż art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. znajduje zastosowanie niezależnie od istnienia wcześniejszych podobnych znaków towarowych zarejestrowanych na rzecz tego samego podmiotu. Urząd Patentowy RP dokonuje oceny w konkretnych uwarunkowaniach sprawy, indywidualnie dla każdego znaku towarowego, biorąc pod uwagę, iż ocena ta ma być dokonywana, przyjmując jako punkt odniesienia datę zgłoszenia znaku towarowego – w analizowanej sprawie znak "T. E. D." ([...]) został zgłoszony do ochrony w dniu 8 listopada 2004 r., a zatem według tej daty należało dokonać oceny zdolności rejestracyjnej. Słusznie UP RP stwierdził, iż: "Istniejące prawo ochronne, na które powołuje się Pełnomocnik, udzielone na rzecz Zgłaszającego ([...]), z najwcześniejszym pierwszeństwem na terytorium RP nie eliminuje przeszkody rejestracyjnej. Dlatego zarzut ten jest bezzasadny w niniejszej sprawie. Każdy znak zgłoszony w celu uzyskania prawa ochronnego podlega indywidualnej ocenie. Ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, a to czy znak może zostać zarejestrowany powinno być oceniane na podstawie przepisów prawa, interpretowanych przez sądy, nie zaś na podstawie dotychczasowej praktyki Urzędu (SPI T-127/02 z 21.04.2004 r. ust. 7)" – s. 13 uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez UP RP art. 134 ust. 1 p.w.p., podnoszonego przez stronę (zgłaszającego) stwierdzić trzeba, iż rację ma organ patentowy stwierdzając, iż przepis ten nie gwarantuje automatycznego uzyskania przez zgłaszającego prawa ochronnego na nowo zgłoszony znak towarowy. Świadczy o tym już chociażby użycie w jego treści zwrotu nie wyklucza, który z prostej wykładni semantycznej oznacza, iż Urząd Patentowy w procedurze zgłoszeniowej rozpatruje oznaczenie nie może odmówić mu rejestracji ze względu na posiadane już przez zgłaszającego prawa do zbieżnego oznaczenia wcześniejszego, jednakże w żaden sposób nie wyklucza badania takiego znaku pod względem wymaganych przesłanek rejestracyjnych, w niniejszej sprawie spełnianie wymagań stawianych przez art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (s. 13 zaskarżonej decyzji UP RP z dnia [...] lutego 2017 r., nr [...]). W wyroku NSA z dnia 12 maja 2017 r. (sygn. akt II GSK 4628/16; Lex nr 2315232) Sąd ten stwierdził, iż: " za nieuzasadniony należy także uznać zarzut naruszenia art. 134 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie. Przepis ten stanowi, że udzielenie przedsiębiorcy prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie wyklucza udzielenia mu prawa na taki sam znak również dla towarów identycznych lub podobnych, a także udzielenia prawa ochronnego na podobny znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych. NSA podziela stanowisko WSA, że przepis ten nie stanowi gwarancji udzielenia prawa ochronnego na taki sam znak lub podobny znak do znaku wcześniejszego, dla towarów identycznych lub podobnych, lecz jedynie nie wyklucza takiej możliwości. Wynika to z faktu, że każdy znak towarowy, nawet identyczny z zarejestrowanym wcześniej znakiem i przeznaczony do oznaczania identycznych towarów lub usług co znak wcześniejszy, podlega takiemu samemu badaniu, jak każdy inny znak pod katem względnych oraz bezwzględnych przeszkód rejestracji." (tak też: wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 czerwca 2016 r. , sygn. akt VI SA/Wa 2858/15; wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 czerwca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 180/10, por. też wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 marca 2016 r., sygn. akt Vi SA/Wa 332/15). Urząd Patentowy RP w zaskarżonej do Sądu I instancji decyzji z dnia [...] lutego 2017 r. odniósł się także do argumentów strony dotyczących orzeczenia TS w sprawie Budejovicky Budvar C-482/09, zasadnie stwierdzając, iż: W kwestii dopuszczalności udzielenia prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy i umożliwienia koegzystencji dwóch identycznych znaków towarowych, o której mowa w wyroku TS z dnia 22 września 2011 r. (C-482/09 Budejovicky Budvar), podnieść należy za Naczelnym Sądem Administracyjnym (wyrok z dnia 13 maja 2014 r., sygn. II GSK 428/ 13), że wyrok ten został oparty na wyjątkowych okolicznościach sprawy, w której zapadł. Okoliczności te dotyczyły m.in. długiego okresu posługiwania się znakiem towarowym przed jego zgłoszeniem do rejestracji, wyraźnego rozróżniania przez konsumentów konkurencyjnych produktów o takim samym znaku towarowym ze względu na ich cechy takie jak smak, cena, wygląd, a także wyraźnego rozpoznawania, że produkty te pochodzą od różnych producentów. W niniejszej sprawie, w ocenie UP RP, nie można dopatrzeć się wspomnianych lub analogicznych okoliczności przemawiających za stwierdzeniem, że w przypadku znaków towarowych [...] i znaków przeciwstawionych nie zachodzi wskazane w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. "Za okoliczności takie nie można uznać w szczególności wskazania, że współwystępowanie w rejestrze wielu znaków z elementem T. dla zbieżnego zakresu ochrony, dla różnych podmiotów oraz dużą rozpoznawalnością znaku T. należącego do podmiotu F. Sp. z o.o. dla wszystkich wskazanych towarów z klasy 32. Brak jest podstaw do stwierdzenia, iż polski konsument rozpozna i powiąże znak z elementem T. jedynie z jednym podmiotem, spółką F., w odniesieniu do wszystkich wskazanych towarów z klasy 32. Organ administracji słusznie bowiem wskazał, ze konsument, który mógł wcześniej spotkać się w innym sklepie z towarami oznaczonymi znakami zarejestrowanymi, może wyrażać uzasadnione przypuszczenie, że podobnie oznaczone towary dostępne na polskim rynku również pochodzą od różnych producentów w odniesieniu do wszystkich wskazanych towarów z klasy 32." (s. 15 uzasadnienia zaskarżonej decyzji UP z dnia 1 lutego 2017 r.). Reasumując, ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne zarzuty skargi kasacyjnej pomieszczone w punktach 1 i 2 petitum tejże skargi. Mając na uwadze treść art. 188 p.p.s.a, który stanowi, że: "Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona.", Sąd II instancji orzekł jak w punktach 1 i 2 sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2) p.p.s.a. w zw. z § 14 pkt 2) lit b) i pkt 1 lit. b) zarządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło