II GZ 94/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-03-12
Skład orzekający: Maria Myślińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia w postępowaniu przed sądem administracyjnym?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika nie zawsze stanowi uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu procesowego. Warunkiem przywrócenia terminu jest wykazanie, że choroba była na tyle nagła i poważna, iż uniemożliwiła dokonanie czynności procesowej, a także że nie było możliwości skorzystania z substytucji. W niniejszej sprawie pełnomocnik nie wykazał, że choroba spełniała te kryteria, wobec czego odmówiono przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zażalenia spółki "F." S.A. na postanowienie WSA w Warszawie odmownego przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na odrzucenie skargi kasacyjnej dotyczącej decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z sierpnia 2011 r. Pełnomocnik spółki był na zwolnieniu lekarskim od 1 do 29 października 2012 r., jednak odebrał korespondencję z postanowieniem sądu 23 października 2012 r. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie uprawdopodobnia braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2012 r. w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie Przewodniczący: sędzia NSA Maria Myślińska po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia "F." S.A. z siedzibą w Ł. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 23 listopada 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 2042/11 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w sprawie ze skarg "F." S.A. z siedzibą w Ł. na decyzje Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] i nr [...] w przedmiocie nakazu wycofania z obrotu wyrobu budowlanego oraz zakazu dalszego przekazywania przez sprzedawcę wyrobu budowlanego postanawia oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 23 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2042/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. odmówił "F." S.A. z siedzibą w Ł. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie tego Sądu z dnia 4 października 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2042/11, odrzucające skargę kasacyjną.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że postanowienie z dnia 4 października 2012 r. zostało doręczone profesjonalnemu pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 23 października 2012 r., a zatem nadanie w dniu 6 listopada 2012 r. zażalenia na to orzeczenie nastąpiło po terminie, który upłynął z dniem 30 października 2012 r. Ze złożonego wraz z zażaleniem wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia tegoż zażalenia pełnomocnik skarżącej (radca prawny) wskazał, że od 1 do 29 października 2012 r. był na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby, a korespondencja została odebrana z uwagi na fakt, iż pełnomocnik prowadzi kancelarię w miejscu swojego pobytu, a tym samym będąc na zwolnieniu lekarskim przebywał w miejscu doręczania korespondencji. Jako uprawdopodobnienie tych oświadczeń pełnomocnik strony skarżącej dołączył dwa zwolnienia lekarskie stwierdzające jego niezdolność do pracy w okresie od 1 do 15 października 2012 r. oraz od 16 do 29 października 2012 r.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, twierdzenia pełnomocnika są sprzeczne ustalonymi w sprawie okolicznościami. Korespondencja zawierająca postanowienie z dnia 4 października 2012 r. została bowiem odebrana osobiście przez pełnomocnika skarżącej w Urzędzie Pocztowym Ł. [...]. Ponadto korespondencja ta została wysłana na adres kancelarii pełnomocnika (ul. L. [...] m. [...], [...] Ł.), natomiast wpisany na zwolnieniu lekarskim adres pobytu pełnomocnika w okresie niezdolności do pracy to ul. D. [...], [...] Ł. Sąd wskazał również, że ze wskazań lekarskich zamieszczonych w załączonych zwolnieniach lekarskich wynika, iż pełnomocnik skarżącej w czasie ich trwania mógł chodzić. Ponadto termin na złożenie zażalenia upływał w dniu 30 października 2012 r., a zwolnienie lekarskie obejmowało okres do 29 października 2012 r. W związku z tym Sąd pierwszej instancji uznał, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik nie uprawdopodobnił, że skarżąca nie ponosi winy za uchybienie terminu do wniesienia zażalenia. Wobec tego Sąd, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej powoływana jako "p.p.s.a."), odmówił przywrócenia tego terminu.
Zażalenie na postanowienie Sądu pierwszej instancji złożyła "F." S.A., reprezentowana przez radcę prawnego T. C. Spółka wniosła o uchylenie tego orzeczenia w całości.
W uzasadnieniu autor zażalenia wskazał, że choroba jest przeszkodą, na którą osoba chora nie ma wpływu. Przezwyciężenie tej przeszkody jest możliwe wyłącznie przez poprawę zdrowia na skutek prawidłowego leczenia i ustania przyczyny choroby. Wysiłek w tej sytuacji może polegać wyłącznie na stosowaniu się do zaleceń lekarzy i przyjmowania leków. Wnoszący zażalenie wskazał, że nie wszystkie schorzenia wymagają leżenia, co nie oznacza, iż chory może wykonywać pracę zawodową mając zalecenie lekarza "może chodzić". Odebranie korespondencji w trakcie zwolnienia lekarskiego nie przesądza o możliwości wykonywania czynności zawodowych, które polegały przede wszystkim na przejrzeniu akt sprawy oraz przygotowaniu zażalenia. Podjęcie tych czynności w niniejszej sprawie było możliwe dopiero po ustaniu choroby tj. po 29 października 2012 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych powołanej ustawy prawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Określił jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. W świetle art. 86 i art. 87 p.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych.
Spośród wskazanych przesłanek przywrócenia terminu Sąd pierwszej instancji zakwestionował jedynie uprawdopodobnienie w przedmiotowym wniosku okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Wymóg ten oznacza, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności.
We wniosku o przywrócenie terminu skarżąca jako przesłankę braku winy w uchybieniu temu terminowi wskazała chorobę pełnomocnika, przy czym z nadesłanych kopii zaświadczeń lekarskich (ZUS ZLA) wynikało, że choroba ta trwała w okresie od 1 do 29 października 2012 r. Sąd pierwszej instancji uznał, że powyższe okoliczności nie uprawdopodabniały braku winy w uchybieniu terminu, bowiem: 1) mimo choroby pełnomocnik odebrał w dniu 23 października 2012 r. korespondencję zawierającą odpis postanowienia z dnia 4 października 2012 r.; 2) odbiór ten nastąpił w Urzędzie Pocztowym, co pozostawało w sprzeczności z twierdzeniem pełnomocnika, że na zwolnieniu lekarskim przebywał w miejscu doręczania korespondencji; 3) w trakcie choroby pełnomocnik mógł chodzić, co wynikało ze wskazań lekarskich zawartych w zwolnieniach, 4) zwolnienie lekarskie kończyło się przed upływem terminu na złożenie zażalenia.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
W zaskarżonym postanowieniu Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że przedstawione przez pełnomocnika skarżącej okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia zażalenia na postanowienie z dnia 4 października 2012 r. Samo powoływanie się przez pełnomocnika strony na okoliczność choroby i przebywania na zwolnieniu lekarskim nie przesądza bowiem, że uchybienie terminowi było niezawinione.
Podkreślić należy, że nie zawsze i nie każda choroba strony lub pełnomocnika stanowi uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi procesowemu. Co do zasady okolicznością wskazującą na brak winy jest bowiem taka niedyspozycja zdrowotna, która występuje nagle i jest na tyle poważna, że strona (lub jej pełnomocnik) obiektywnie nie jest w stanie dokonać czynności procesowej w terminie i w dodatku nie jest możliwe posłużenie się inną osobą dla dokonania takiej czynności.
W niniejszej sprawie profesjonalny pełnomocnik skarżącej (radca prawny) w żaden sposób nie wykazał, by choroba, która miała uniemożliwić mu terminowe wniesienie zażalenia, wystąpiła na tyle niespodziewanie i była na tyle poważna, że nie mógł posłużyć się inną osobą dla dokonania wspomnianej czynności procesowej, chociażby poprzez udzielenie substytucji. Z kopii zaświadczeń lekarskich dołączonych do akt wynika, że w dacie odebrania korespondencji (23 października 2012 r.), zawierającej postanowienie WSA, od którego strona chciała złożyć zażalenie, choroba pełnomocnika trwała już ponad 20 dni i że w jej trakcie mógł chodzić. W toku niniejszego postępowania wpadkowego pełnomocnik strony nie wskazał ponadto ani rodzaju choroby, ani co najmniej rodzaju dolegliwości z nią związanych, przez co nie jest możliwa ocena, czy choroba ta była poważna. W tym stanie sprawy – przyjmując obiektywny miernik staranności – nie można było uznać, że strona reprezentowana przez pełnomocnika uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia. Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji trafnie odmówił przywrócenia terminu do dokonania tej czynności procesowej.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. oddalił zażalenie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło