II OSK 1079/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-08

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Barbara Adamiak, Marzenna Linska-Wawrzon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność administracyjna za przywrócenie środowiska do stanu właściwego na podstawie art. 362 ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska wymaga ustalenia winy podmiotu korzystającego ze środowiska lub bezpośredniego związku przyczynowego między jego zachowaniem a szkodą, czy też ma charakter obiektywny i wystarczy negatywne oddziaływanie na środowisko wynikające z posiadania pojazdu, który uległ wypadkowi?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność administracyjna na podstawie art. 362 ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska ma charakter obiektywny i nie wymaga ustalenia winy podmiotu korzystającego ze środowiska ani bezpośredniego związku przyczynowego między jego zachowaniem a szkodą. Wystarczające jest negatywne oddziaływanie na środowisko wynikające z posiadania pojazdu, który uległ wypadkowi i z którego nastąpił wyciek substancji ropopochodnych, nawet jeśli wyciek nastąpił w późniejszym czasie podczas czynności związanych z usuwaniem pojazdu.
Stan faktyczny
Starosta Pruszkowski nałożył na Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowo-Transportowe obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego z powodu wycieku oleju napędowego z uszkodzonego zbiornika paliwowego samochodu należącego do przedsiębiorstwa, który uległ wypadkowi. Przedsiębiorstwo odwołało się, twierdząc, że wyciek nastąpił podczas wyciągania pojazdu przez inną firmę i to ona powinna ponosić odpowiedzialność. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon (spr) Protokolant asystent sędziego Justyna Rosińska po rozpoznaniu w dniu 8 października 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowo-Transportowego "[...]" D. S. R. S. Sp. j. z siedzibą w Tomaszowie Mazowieckim od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 1876/11 w sprawie ze skargi Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowo-Transportowego "[...]" D. S. R. S. Sp. j. z siedzibą w Tomaszowie Mazowieckim na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 stycznia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 1876/11 oddalił skargę Przedsiębiorstwa Handlowo –Usługowo –Transportowego "[...]" D. S. R. S. Sp. j. z siedzibą w T. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] września 2011 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Starosta Pruszkowski decyzją z dnia [...] lipca 2011 r. nałożył na Przedsiębiorstwo "[...]" D. S. R. S. Sp. j. – sprawcę zanieczyszczenia substancją ropopochodną przydrożnego rowu oraz pobocza drogi krajowej nr 8 w miejscowości Rusiec, (będącego następstwem uwolnienia oleju napędowego z uszkodzonego zbiornika paliwowego samochodu marki S., który uległ wypadkowi) obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego, w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna, poprzez: 1) usunięcie paliwa z wód przydrożnego rowu oraz pobocza drogi krajowej nr 8 w miejscowości Rusiec i doprowadzenie środowiska wodno-gruntowego do stanu właściwego; 2) przedłożenie sprawozdania z przebiegu prac usuwania paliwa z wód przydrożnego rowu i pobocza drogi krajowej nr 8 w miejscowości Rusiec i doprowadzenia środowiska wodno-gruntowego do stanu właściwego, zawierającego m.in. wyniki badań gruntu i wód, dokumentujące przywrócenie środowiska do stanu właściwego, ze wskazaniem, że wyżej wymienione badania należy wykonać w laboratorium z wdrożonym systemem jakości w celu zapewnienia ich wiarygodności; 3) przedłożenie karty przekazania odpadu w postaci zanieczyszczonej ziemi uprawnionemu odbiorcy. Przedsiębiorstwo "[...]" w odwołaniu od powyższej decyzji zarzuciło naruszenie szeregu przepisów dotyczących prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Przede wszystkim wskazano na błędne ustalenia dotyczące podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie środowiska. Zdaniem skarżącego winę za wyciek oleju napędowego z samochodu należy przypisać przedsiębiorcy zajmującemu się profesjonalnie holowaniem pojazdów – K. B., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "Pomoc Drogowa – Holowanie K. B." w G. M., któremu właściciel pojazdu zlecił czynność wyciągania pojazdu z rowu. Ponadto zgłoszono zastrzeżenia co do przyjętego rozmiaru szkody. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z dnia [...] września 2011 r. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z art. 262 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm., zwanej dalej "p.o.ś."), jeżeli podmiot korzystający ze środowiska negatywnie oddziałuje na środowisko, organ ochrony środowiska może, w drodze decyzji, nałożyć obowiązek: – ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia; – przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Przepis ten ma zastosowanie do podmiotów korzystających ze środowiska, przez które, zgodnie z art. 3 pkt 20 p.o.ś. rozumie się: a) przedsiębiorcę w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Z akt rozpatrywanej sprawy wynika, że w dniu 9 maja 2011 r. około godziny 3:00 na poboczu drogi krajowej nr 8 w miejscowości Rusiec gmina Nadarzyn wypadkowi uległ samochód marki S. o numerze rejestracyjnym ETM 96RA, należący do Przedsiębiorstwa "[...]". Działania ratownicze podjęła Jednostka Komendy Powiatowej Państwowej Straży Powiatowej w Pruszkowie. Z miejsca zdarzenia odpompowano wówczas 2 m3 substancji ropopochodnej, a miejsce zdarzenia zabezpieczono sorbentem i zastawkami z belek słomianych. W dniu 10 maja 2011 r. w rowie nadal były widoczne ślady substancji ropopochodnej. Ze złożonego w sprawie odwołania wynika, że do wycieku oleju napędowego doszło podczas wyciągania pojazdu z rowu przez przedsiębiorcę zajmującego się profesjonalnie holowaniem pojazdów, któremu właściciel pojazdu zlecił tę czynność. Powyższych ustaleń strona nie zakwestionowała na żadnym etapie postępowania. Spór dotyczy natomiast: – podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie środowiska, – powierzchni obszaru, który uległ zanieczyszczeniu. Organ odwoławczy zaznaczył, iż nie ulega wątpliwości, że szkoda powstała w środowisku, wywołana została w wyniku wypadku samochodowego, któremu uległ samochód należący do Przedsiębiorstwa "[...]". Podmiot ten, w świetle przywołanej wyżej definicji zawartej w art. 3 pkt 20 ustawy – p.o.ś., jest podmiotem korzystającym ze środowiska. W ustawie – Prawo ochrony środowiska brak jest jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność bądź prowadzących do jej ograniczenia. Osoba popełniająca delikt administracyjny ponosi odpowiedzialność nawet, jeżeli nie ponosi winy lub działała pod wpływem błędu. Organ wskazał, że wbrew twierdzeniom skarżącego, na tle ustawy – Prawo ochrony środowiska do odpowiedzialności administracyjnej nie stosuje się przepisów Kodeksu cywilnego. Przepisy te znajdują jedynie zastosowanie przy odpowiedzialności cywilnej, która uregulowana została w art. 322–328 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Dlatego też nie można w tym przypadku mówić o zwolnieniu z odpowiedzialności na zasadzie art. 429 Kodeksu cywilnego poprzez powierzenie wykonywania czynności profesjonalnemu przedsiębiorcy. W postępowaniu w przedmiocie zobowiązania korzystającego ze środowiska do przywrócenia środowiska do stanu właściwego organ administracji nie ustala przyczyny, która legła u podstaw takiego, a nie innego postępowania podmiotu korzystającego ze środowiska. Spełnienie przesłanek przewidzianych w art. 362 p.o.ś. musi skutkować automatycznym zobowiązaniem korzystającego ze środowiska do: 1) ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia, 2) przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Powyższe – zdaniem organu odwoławczego – prowadzi do stwierdzenia, że organ pierwszej instancji prawidłowo zobowiązał do przywrócenia środowiska do stanu właściwego PHUT "[...]" D. S. – R. S. Sp. j. – właściciela pojazdu, który wskutek wypadku spowodował szkodę w środowisku. W odniesieniu zaś do zarzutów strony dotyczących nieprawidłowego określenia powierzchni obszaru, który uległ zanieczyszczeniu, zdaniem SKO ustalenia organu pierwszej instancji nie noszą znamion dowolności. Organ odwoławczy wskazał, że obszar zanieczyszczenia terenu substancją ropopochodną zidentyfikowany został podczas oględzin nieruchomości dokonanych w dniu 10 maja 2011 r. pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie przy udziale Kierownika Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Pruszkowie. Potwierdzeniem tego są wyniki badań wody pobranej przy drodze krajowej nr 8. Próbki pobrane zostały w trzech miejscach: na wysokości słupka drogowego oznaczonego 438.3, na wysokości słupka drogowego oznaczonego 438.2 oraz 30 cm od widocznej plamy prawdopodobnego miejsca wycieku. W każdym z tych miejsc odnotowano silne zanieczyszczenie substancją ropopochodną. Przedsiębiorstwo "[...]" w skardze na powyższą decyzję wniosło o jej uchylenie w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Decyzji zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., 2) naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 362 ust. 1 p.o.ś. poprzez błędne przyjęcie, że skarżący negatywnie oddziaływał na środowisko. Zdaniem strony skarżącej organy administracji w ogóle nie zajęły się kwestią tego, który podmiot korzystający ze środowiska doprowadził do zanieczyszczenia. Ustalenia w tym zakresie ograniczyły się do stwierdzenia, że skoro paliwo wyciekło z ciężarówki skarżącego, to on ponosi wyłączną odpowiedzialność za zniszczenie środowiska. Skarżący wskazał, iż wyciek paliwa pojawił się dopiero na skutek wyciągania pojazdu skarżącego z rowu przez pracowników przedsiębiorstwa K. B. prowadzącego działalność gospodarczą "Pomoc Drogowa – Holowanie K. B.". To działania tego podmiotu doprowadziły do uszkodzenia pojazdu i wycieku paliwa z pojazdu skarżącego. Skarżący podniósł również, iż organy obu instancji nie wyjaśniły rozbieżności dotyczących wielkości wycieku paliwa oraz w konsekwencji rozmiaru zanieczyszczenia środowiska. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, nieznajdując podstaw do zmiany stanowiska, wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, że podstawą prawną decyzji organu I instancji był art. 362 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. stanowiący, że jeżeli podmiot korzystający ze środowiska negatywnie oddziałuje na środowisko, organ ochrony środowiska może, w drodze decyzji, nałożyć obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Zdaniem Sądu nieuzasadniony jest zarzut dotyczący braku podstaw do nałożenia obowiązku na skarżącego. W prawie polskim występują trzy rodzaje odpowiedzialności: cywilna, karna i administracyjna. Ten sam czyn może prowadzić do odpowiedzialności na gruncie więcej niż jednej dziedziny prawa. Prawo ochrony środowiska zawiera Tytuł VI "Odpowiedzialność w ochronie środowiska". Tytuł VI p.o.ś. reguluje wszystkie trzy rodzaje odpowiedzialności: odpowiedzialność cywilna zawarta została w art. 322–328 (dział I); odpowiedzialność karna uregulowana została w art.329–361 (dział II), a odpowiedzialność administracyjna w art. 362–375 (dział III). Sam ustawodawca zatem przewidział trzy rodzaje odpowiedzialności za szkodę w środowisku. Koncepcja skarżącego, że w sprawie powinna mieć zastosowanie tylko odpowiedzialność cywilna, pozwalająca mu zresztą – jego zdaniem – na uchylenie się od odpowiedzialności w ogóle – sprzeczna jest z literalnym brzmieniem ustawy p.o.ś. Tylko w art. 322 p.o.ś. zawarte jest odniesienie do Kodeksu cywilnego, ale ten przepis znajduje się w tytule VI p.o.ś. "Odpowiedzialność w ochronie środowiska", w dziale I "Odpowiedzialność cywilna". Natomiast zaskarżone w sprawie decyzje wydane zostały na podstawie art. 362 p.o.ś., należącego do działu III, Tytułu VI p.o.ś. "Odpowiedzialność administracyjna". Skoro prawo ochrony środowiska, jako ustawa należąca do prawa administracyjnego, zawiera własne przepisy dotyczące odpowiedzialności za negatywne oddziaływanie na środowisko, brak podstaw do pomijania i niestosowania tych przepisów po to, by (z korzyścią dla skarżącego) przejść na grunt prawa cywilnego i rozważać odpowiedzialność za szkodę w środowisku tylko na podstawie Kodeksu cywilnego. Oczywiście, że taki zabieg byłby korzystniejszy dla skarżącego, ale wówczas uchyliłby się on od odpowiedzialności na gruncie prawa ochrony środowiska, do czego całkowicie brak podstaw w przedmiotowej sprawie. Przepis art. 362 p.o.ś., dotyczący odpowiedzialności administracyjnej, znajduje zastosowanie bez względu na to, czy działanie podmiotu zobowiązanego do przywrócenia środowiska do stanu poprzedniego było zawinione. W orzecznictwie przeważa stanowisko, że odpowiedzialność administracyjna ma charakter zobiektywizowany i jest oderwana od pojęcia winy (w zakresie kar pieniężnych takie stanowisko zostało zaprezentowane w wyroku NSA z dnia 9 grudnia 1986 r., sygn. akt IV SA 704/86, ONSA 1987, nr 2, s. 66, czy w wyroku NSA z dnia 6 maja 1982 r., SA 74/82, Rzeczpospolita, 31 lutego 1982). Stanowisko to pozostaje aktualne również wobec art. 362 p.o.ś. Jak słusznie zauważa J. Gruszecki (Komentarz do art. 362 p.o.ś.) w obecnym stanie prawnym nie ma rozwiązań bezpośrednio wskazujących na ograniczenie odpowiedzialności. W przeciwieństwie do postanowień art. 435 § 1 k.c., w art. 362 p.o.ś. dobrem chronionym jest środowisko (czyli interes społeczny), a nie interes indywidualny. Z tego zaś punktu widzenia zadaniem o priorytetowym znaczeniu jest wyeliminowanie zagrożenia, a nieustalenie zawinienia lub wyłączenie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Istotne jest zaprzestanie negatywnego oddziaływania na środowisko, a to najłatwiej wyegzekwować od podmiotu prowadzącego działalność lub władającego nieruchomością, co nie wyklucza oczywiście jego roszczeń odszkodowawczych na zasadzie regresu w przypadku, gdy negatywne oddziaływanie na środowisko jest skutkiem działania innych podmiotów czy też wydania wadliwych decyzji przez organ administracji. Zdaniem Sądu I instancji, biorąc pod uwagę kompetencje sądu administracyjnego dotyczące wyłącznie kontroli zaskarżonych orzeczeń organów administracji, kwestia odpowiedzialności podmiotu wykonującego usługi holownicze, jest kwestią niezależną od stanowiącej przedmiot sprawy odpowiedzialności administracyjnej. Podmiotem zobowiązanym na gruncie p.o.ś. może być tylko i wyłącznie skarżący, gdyż stanowi o tym w sposób niebudzący wątpliwości art. 362 p.o.ś. Za nieuzasadnione Sąd uznał zarzuty dotyczące nieprawidłowego określenia powierzchni obszaru, który uległ zanieczyszczeniu. Dokonane w tym zakresie ustalenia organu pierwszej i drugiej instancji nie noszą znamion dowolności. Organy wskazały, że obszar zanieczyszczenia terenu substancją ropopochodną zidentyfikowany został podczas oględzin nieruchomości dokonanych w dniu 10 maja 2011 r. przez pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie przy udziale Kierownika Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Pruszkowie. Potwierdzeniem tego są wyniki badań wody pobranej przy drodze krajowej nr 8. Kwestia ilości paliwa, które wyciekło, zdaniem Sądu, nie ma znaczenia dla odpowiedzialności skarżącego, ze względu na brzmienie art. 362 p.o.ś. Przepis ten nie uzależnia rodzaju zastosowanej odpowiedzialności administracyjnej od rozmiaru szkody w sytuacji, gdy organ zdecydował o nałożeniu obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Kwestie te miałyby znaczenie tylko w sytuacji wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, przewidzianej w Dziale III Rozdział 1 p.o.ś. Ponieważ w sprawie niniejszej mamy do czynienia z odpowiedzialnością niepieniężną – nałożeniem obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego – więc nie ma znaczenia, ile dokładnie substancji wyciekło do środowiska, ważne tylko, że substancje szkodliwe wyciekły do środowiska a skarżący powinien środowisko to przywrócić do stanu poprzedniego. Podnoszeniem tego typu kwestii skarżący stara się przedłużyć i tak już bardzo długie postępowanie administracyjne: środowisko uległo zanieczyszczeniu w dniu 9 maja 2011 r., kiedy miał miejsce wypadek samochodu skarżącego, a do chwili orzekania przez tutejszy Sąd środowisko nadal jest zanieczyszczone, bo skarżący prezentuje wątpliwości co do ilości stwierdzonego wycieku. Każda ilość paliwa, według art. 362 p.o.ś., zobowiązuje organ do nałożenia obowiązku przywrócenia do stanu poprzedniego. Wykonanie tego obowiązku nie polega na odpompowaniu określonej ilości paliwa, tylko na "przywróceniu do stanu poprzedniego", czyli oczyszczeniu miejsca zdarzenia. Z tych względów Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a. Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowo – Transportowe "[...]" D. S. R. S. Sp. j. w Tomaszowie Mazowieckim w skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 362 ust 1 pkt 2 p.o.ś. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na: a) uznaniu, że istnienie związku przyczynowego między zachowaniem przedsiębiorcy a szkodą w środowisku nie jest konieczną przesłanką zastosowania art. 362 ust 1 pkt 2 p.o.ś. i nałożenia na przedsiębiorcę obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego, b) uznaniu prawidłowości nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego na podmiot, którego zachowanie nie pozostaje w związku przyczynowym ze szkodą ujawnioną w środowisku, c) niewłaściwym określeniu adresata obowiązku, o którym mowa w tym przepisie (a w konsekwencji niewłaściwe określenie stron postępowania), gdyż ustalony stan faktyczny jednoznacznie wskazuje, że podmiotem odpowiedzialnym za szkodę w środowisku nie jest skarżący, lecz inny przedsiębiorca. Zdaniem strony skarżącej art. 362 w aktualnym brzmieniu jest jedną z regulacji prawnych realizujących, na gruncie polskiego porządku prawnego, zalecenia zawarte w Dyrektywie 2004/35/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie odpowiedzialności za środowisko w odniesieniu do zapobiegania i zaradzania szkodom wyrządzonym środowisku naturalnemu (Dz.Urz. UE L z dnia 30 kwietnia 2004 r.). W punkcie 13 preambuły tej dyrektywy wskazano, iż koniecznym elementem umożliwiającym naprawienie szkody wyrządzonej środowisku jest ustalenie związku przyczynowego między szkodą a zachowaniem podmiotu korzystającego ze środowiska. W punkcie 20 Dyrektywy wskazano zaś, że od podmiotu korzystającego ze środowiska nie należy wymagać ponoszenia kosztów działań zapobiegawczych lub zaradczych podjętych na mocy dyrektywy w sytuacjach, gdy wspomniana szkoda (lub bezpośrednie zagrożenie jej wystąpieniem) jest wynikiem pewnych zdarzeń znajdujących się poza kontrolą tego podmiotu gospodarczego. Wprawdzie powyższe zapisy nie mają charakteru normatywnego, niemniej jednak winny być uwzględnione w procesie wykładni przepisów prawa krajowego, dotyczących tej samej materii. W konsekwencji przy dokonywaniu prawidłowej wykładni art. 362 ust 1 pkt 2 p.o.ś. należy mieć na uwadze także zalecenia zawarte w ww. dyrektywie. Z jej treści wynika natomiast, że podstawową przesłanką nałożenia odpowiedzialności administracyjnej za szkodę spowodowaną w środowisku jest istnienie związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu korzystającego ze środowiska, a szkodą. Pogląd powyższy jest akceptowany także w wypowiedziach przedstawicieli doktryny. Reasumując, nie można kwestionować poglądu o konieczności ustalenia związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu korzystającego ze środowiska a szkodą, która w tym środowisku powstała. Tymczasem Sąd Wojewódzki wcale nie analizował tego zagadnienia stwierdzając, że "kwestia odpowiedzialności podmiotu wykonującego usługi holownicze, jest kwestią niezależną od stanowiącej przedmiot sprawy odpowiedzialności administracyjnej". Zdaniem strony przedsiębiorca wykonujący usługi holownicze jest podmiotem tak samo korzystającym ze środowiska (w rozumieniu art. 3 pkt 20 ppkt a p.o.ś.) jak skarżący. W konsekwencji ma dokładnie takie same obowiązki jak skarżący i jeżeli przy wykonywaniu przez niego czynności, wchodzących w zakres jego działalności gospodarczej, doszło do zanieczyszczenia środowiska, to on winien ponieść konsekwencje z tym związane. Tym samym rolą organów administracji oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego było rozważenie, czy szkoda w środowisku wynika z zachowania skarżącego, czy też przedsiębiorcy wykonującego usługi holownicze. Strona skarżąca wskazała, że do wypadku doszło około godziny 3:00 nad ranem i w wyniku tego zdarzenia nie nastąpiło żadne rozszczelnienie zbiornika lub wyciek paliwa. Sytuacja po wypadku została opanowana i aż do godzin popołudniowych nie istniało żadne zagrożenie dla środowiska. Dopiero interwencja K. B. ("Pomoc Drogowa - Holowanie K. B.") spowodowała wyciek. Przedsiębiorca ten, jako profesjonalista w dziedzinie podnoszenia pojazdów oraz ich holowania powinien był przewidzieć ewentualne skutki związane z wyciąganiem pojazdu. Zdaniem strony skarżącej z bezspornego stanu faktycznego wynika, że: a) pomiędzy wypadkiem a uszkodzeniem zbiornika z paliwem i tym samym zanieczyszczeniem środowiska upłynął znaczny okres czasu (kilkanaście godzin); b) w tym czasie istniała niczym nieskrępowana możliwość wykonania jednej prostej operacji o charakterze prewencyjnym (przepompowania paliwa), która dawała 100% pewność, że nie dojdzie do zanieczyszczenia środowiska; c) operacja wyciągania pojazdu z rowu została powierzona profesjonaliście, który dysponował nieograniczonym czasem oraz mógł posłużyć się wszelkimi dostępnymi środkami technicznymi. Te trzy elementy stanu faktycznego wskazują jednoznacznie, że jakikolwiek związek przyczynowy między wypadkiem a zanieczyszczeniem środowiska został przerwany. Wypadek nie spowodował bowiem zanieczyszczenia środowiska jak również praktycznie żadnego zagrożenia dla środowiska, którego nie można byłoby przezwyciężyć. Pomiędzy wypadkiem a momentem zanieczyszczenia upłynęła znaczna ilość czasu, podczas którego przedsiębiorca organizujący wyciąganie z rowu miał niczym nieograniczone możliwości podejmowania dowolnych środków zabezpieczających środowisko przed zanieczyszczeniem. Dopiero zaś jego nieprofesjonalne zachowanie (podjęcie akcji bez jakichkolwiek zabezpieczeń znajdującego się w baku paliwa) doprowadziło do zanieczyszczenia środowiska. W tych okolicznościach nie istnieje związek przyczynowy między wypadkiem, któremu uległ samochód skarżącego a szkodą w środowisku. Związek ten został bowiem przerwany na skutek wystąpienia trzech wyżej wskazanych okoliczności faktycznych. W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki niewłaściwie zastosował art. 362 ust 1 pkt 2 p.o.ś. Konieczną przesłanką nałożenia na podstawie tego przepisu odpowiedzialności na przedsiębiorcę jest uznanie, że między zachowaniem tego przedsiębiorcy a szkodą w środowisku zachodzi związek przyczynowy. Związek taki istnieje gdy chodzi o zachowanie drugiego z przedsiębiorców biorących udział w całym zdarzeniu – K. B.. Przedsiębiorca ten winien być więc adresatem normy art. 362 ust 1 pkt 2 p.o.ś. a tym samym stroną postępowania prowadzonego w przedmiotowej sprawie (art. 28 k.p.a.). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonej w niej podstawy. Wbrew zarzutom podniesionym przez stronę skarżącą prawidłowe okazało się zawarte w zaskarżonym wyroku stanowisko Sądu w zakresie wykładni i zastosowania w sprawie przepisu art. 362 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska stanowiącego, że jeżeli podmiot korzystający ze środowiska negatywnie oddziałuje na środowisko, organ ochrony środowiska może, w drodze decyzji, nałożyć obowiązek: 1) ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia; 2) przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Przede wszystkim należy wskazać, że z treści uzasadnienia wyroku nie wynika, jak przyjął autor skargi kasacyjnej, aby według Sądu Wojewódzkiego istnienie związku przyczynowego między zachowaniem przedsiębiorcy a szkodą w środowisku nie było konieczną przesłanką zastosowania art. 362 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. i nałożenia na przedsiębiorcę obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Istota przesłanek warunkujących zastosowanie w sprawie wymienionego przepisu sprowadzała się do ustalenia przez organy obu instancji, że skarżące przedsiębiorstwo ponosi odpowiedzialność administracyjną jako sprawca zanieczyszczenia substancją ropopochodną przydrożnego rowu oraz pobocza oznaczonej drogi krajowej, będącego następstwem uwolnienia oleju napędowego z uszkodzonego zbiornika paliwowego samochodu, który uległ wypadkowi. Jak zaznaczyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w wydanej decyzji, szkoda powstała w środowisku wywołana została w wyniku wypadku samochodowego, któremu uległ pojazd należący do skarżącej spółki. Z powyższego wynika, że dla rozstrzygnięcia sprawy decydujące znaczenie miało to, iż do zanieczyszczenia środowiska wodno-gruntowego doszło wskutek wycieku oleju napędowego z uszkodzonego zbiornika paliwowego samochodu, który uległa wypadkowi, a który był własnością strony skarżącej. Niewątpliwie wystąpienie tego zdarzenia było wystarczające do stwierdzenia, że "podmiot korzystający ze środowiska negatywnie oddziałuje na środowisko", co zgodnie z art. 362 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. było podstawą do nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego. Zasadnie zatem przyjął Sąd Wojewódzki, że dla oceny odpowiedzialności administracyjnej skarżącej Spółki za szkodę zaistniałą w środowisku nie miała znaczenia okoliczność, że uszkodzenie zbiornika paliwowego nie wystąpiło bezpośrednio po wypadku lecz dopiero przy wyciąganiu pojazdu z rowu przez przedsiębiorcę działającego na zlecenie właściciela uszkodzonego samochodu. Trafnie zaznaczył Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że w obowiązującym stanie prawnym przeważa stanowisko, że odpowiedzialność administracyjna ma charakter zobiektywizowany i jest oderwana od pojęcia winy, co jednak nie wyklucza roszczeń odszkodowawczych podmiotu zobowiązanego na zasadzie regresu w przypadku, gdy negatywne oddziaływanie na środowisko jest skutkiem działania innych podmiotów. Uzupełniająco zauważyć należy, że mylnie autor skargi kasacyjnej w przedstawionej argumentacji wykazuje brak związku przyczynowego między wypadkiem, któremu uległ samochód skarżącego a szkodą w środowisku. Jak zaznaczone zostało na wstępie rozważań, przyjęcie odpowiedzialności skarżącej Spółki za szkodę w środowisku wynikało nie z samego faktu wypadku samochodowego lecz ze zdarzenia polegającego na tym, iż doszło do wycieku oleju napędowego ze zbiornika paliwowego samochodu będącego własnością Spółki prowadzącą przedsiębiorstwo. Dla podjęcia rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia obowiązku w postaci przywrócenia środowiska do stanu właściwego bezprzedmiotowe było ustalenie przyczyny oraz konkretnych osób odpowiedzialnych za to, że doszło do uszkodzenia zbiornika paliwowego. Obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej opiera się bowiem na zasadzie ryzyka, co skutkuje tym, że obowiązek naprawienia szkody powstaje niezależnie od zawinienia po stronie osoby, która szkodę wyrządziła. Nietrafnie podniesiono również w skardze kasacyjnej, że o braku konsekwencji w ocenie prawnej świadczy wskazanie przez Sąd Wojewódzki możliwości dochodzenia roszeń odszkodowawczych przez stronę skarżącą od podmiotu, którego uważa za bezpośredniego sprawcę uszkodzenia zbiornika paliwowego. Tymczasem stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego znajduje uzasadnienie w rozróżnieniu zasad odpowiedzialności administracyjnej od odpowiedzialności cywilnej, w ramach której podmiot zobowiązany do naprawienia szkody w środowisku może regresowo dochodzić roszczeń odszkodowawczych od osoby cywilnie odpowiedzialnej za powstanie szkody, czy przyczynienie się do jej powstania. Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionej podstawy, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło