II OSK 1127/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-12
Skład orzekający: Sędzia NSA Zdzisław Kostka, Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze z powodu braku interesu prawnego odwołujących się stron, gdy planowana inwestycja (Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych) może oddziaływać na ich nieruchomości, mimo że nie graniczą one bezpośrednio z terenem inwestycji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo umorzyło postępowanie odwoławcze. Strony posiadające nieruchomości w bliskim sąsiedztwie planowanej inwestycji, która obejmuje składowanie odpadów niebezpiecznych i może generować uciążliwości (hałas, zapach), posiadają interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a., wywodzący się z prawa cywilnego do niezakłóconego korzystania z nieruchomości. Brak bezpośredniego sąsiedztwa działki inwestycyjnej nie wyklucza możliwości oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie (SKO) o umorzeniu postępowania odwoławczego. SKO umorzyło postępowanie, uznając, że odwołujący się nie posiadają interesu prawnego, ponieważ ich nieruchomości nie graniczą bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji (Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił decyzję SKO, uznając, że SKO nie zbadało należycie możliwości oddziaływania inwestycji na nieruchomości skarżącej. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2016r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 796/13 w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 796/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, w sprawie ze skargi M. M., uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...]w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Po rozpatrzeniu wniosku [...] sp. z o.o. z siedzibą w R., decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] Prezydent Miasta Rzeszowa stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na utworzeniu Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych na działce o nr ewid. [...], w obr. [...].
Od tej decyzji odwołanie wnieśli: W. W., A. T., W. K. i J. K. oraz M. M. i J. M.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie (dalej "SKO") umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu organ wskazał na brak podstaw do przyjęcia, że wnoszący odwołanie legitymują się interesem prawnym w postępowaniu, a zatem, że posiadają przymiot strony. Nie są oni bowiem właścicielami nieruchomości sąsiadujących bezpośrednio z planowaną inwestycją lub też nieruchomości znajdujących się w przewidywanym obszarze oddziaływania. Jeżeli zaś chodzi o odwołanie wniesione przez Wacława Warchoła, SKO stwierdziło, że nie posiada on tytułu prawnego do działki nr ewid. [...]. Podniosło, że sam fakt zameldowania, czy też zamieszkiwania w budynku zlokalizowanym na tej nieruchomości nie stanowi źródła interesu prawnego w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. SKO wyjaśniło, że stwierdzenie na etapie postępowania odwoławczego, że odwołanie nie pochodzi od strony w rozumieniu art. 28 K.p.a., powiązane z oceną braku interesu prawnego, skutkować winno wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skarg wniesionych przez B. T.. i A. T., M. M. i J. M. oraz J. K. i W. K. skierowanych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.
Skarżący B. T. i A.. T., J. K. i W. K. nie uiścili wpisu sądowego i nie nadesłali wymaganej ilości odpisów skarg, a J. M. nie uiścił wpisu. W związku z tym postanowieniem z dnia 26 września 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odrzucił skargi wyżej wymienionych. Postanowienie to jest prawomocne.
Do rozpoznania pozostała natomiast skarga M. M., w treści której strona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. Decyzji tej skarżąca zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że nieruchomość, której razem z mężem są właścicielami, nie znajduje się w przewidywanym obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, czego bezpośrednim skutkiem było naruszenie art. 28 K.p.a. przez błędne uznanie, że nie posiada interesu prawnego do skutecznego wniesienia odwołania.
SKO odpowiadając na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał, że wniesiona skarga zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.".
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie SKO nie podjęło właściwych, w okolicznościach sprawy, starań przekonujących do zastosowania art. 28 w związku z art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., czyli umorzenia postępowania odwoławczego ze względu na brak interesu prawnego osób kwestionujących decyzję Prezydenta Miasta Rzeszowa. Następnie Sąd zaznaczył, że przedmiotem sporu pomiędzy stronami niniejszego postępowania jest ocena instytucji interesu prawnego na gruncie przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.). Przypomniał także, że zgodnie z obowiązującym na datę wydania zaskarżonej decyzji treścią § 3 ust. 1 pkt 81 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397 ze zm.), inwestycja ta zaliczana była do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Następnie Sąd wyjaśnił, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, iż przymiot strony w sprawach o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach mają podmioty posiadające tytuł prawny do nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie zamierzonego przedsięwzięcia, a oprócz tego inne podmioty, jeżeli ich nieruchomości mieszczą się w zasięgu planowanego przedsięwzięcia, przy czym pojęcie oddziaływania musi być rozumiane jako wpływ na środowisko przyrodnicze, jak i na nieruchomości sąsiednie w szerokim znaczeniu sąsiedztwa. W pojęciu tym mieści się zatem rzeczywisty wpływ zarówno na korzystanie z innych nieruchomości, jak i na wartości prawnie chronione, np. środowisko. Wskazał także, że SKO w toku postępowania wyjaśniającego kierowało się przekonaniem, że zarówno nieruchomości stanowiące własność skarżącej jak i pozostałych osób, które wniosły odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Rzeszowa, nie graniczą bezpośrednio z terenem nieruchomości objętej wnioskiem. Punkt selektywnego zbierania odpadów jest lokalizowany na terenie bazy magazynowo-transportowej [...]. Dalej Sąd wskazał, że ponieważ nieruchomości skarżącej nie znajdują się w strefie pewnego oddziaływania inwestycji, czyli w jego bezpośrednim sąsiedztwie, należało zbadać czy charakter przyszłych immisji inwestycji wpływać będzie na rzeczywiste korzystanie z własności skarżącej oraz pozostałych odwołujących się. Z tego obowiązku, zdaniem Sądu, SKO się nie wywiązało, ograniczając pole swych ustaleń do stwierdzenia braku bezpośredniej styczności działek odwołujących się osób z działką inwestowaną, a także nie weryfikując założonego z góry stanu, że istniejące zabezpieczenia nieruchomości Spółki w postaci muru i zielni są wystarczającymi barierami dla negatywnego oddziaływania punktu zbierania odpadów. W ocenie Sądu to stanowisko nie jest przekonujące, bowiem nie odniesiono się do zawartych w odwołaniach zarzutów podnoszących brak właściwego zabezpieczenia terenu inwestycji. Następnie Sąd przyznał, że działka objęta wnioskiem bezpośrednio nie graniczy z żadną z nieruchomości osób odwołujących się, jednak nieruchomość której częścią jest działka o nr ewid. [...], niewątpliwie bezpośrednio sąsiaduje z ich własnością. Dlatego mając na uwadze charakter inwestycji, a także istniejącą na tym terenie działalność Spółki, której uciążliwość może ulec tylko zwiększeniu dla otoczenia na skutek budowy punktu, należało z większą ostrożnością zbadać podnoszony w odwołaniach argument złego stanu ogrodzenia i złego stanu zieleni oddzielającej bazę Spółki od jej sąsiadów. Te kwestie zostały wyraźnie podniesione przez A. T. w odpowiedzi na skierowane do niego wezwanie o wykazanie interesu prawnego. Ponadto, odwołujący się wniósł o przeprowadzenie dowodu z oględzin terenu, a pomimo tego SKO nie odniosło się do tego wniosku. W ocenie Sądu pomimo zgłoszenia konkretnych zarzutów, a także pomimo wniosku dowodowego, SKO nie wypełniło należycie funkcji organu odwoławczego, skoro nie ustosunkowało się do twierdzeń i wniosków zawartych w oświadczeniach odwołujących się osób. Dlatego Sąd uznał, że SKO nie tylko naruszyło art. 28 i art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a., ale również art. 15 i art. 127 § 1 K.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji wydanie decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego było przedwczesne. Innymi słowy, w ocenie Sądu, nie wykazano za pomocą środków dowodowych, że przedmiotowa inwestycja, kwalifikowana przecież przez prawodawcę do mogących oddziaływać na środowisko, nie będzie mieć żadnego wpływu na uprawnienia wynikające z prawa własności do nieruchomości sąsiadujących w pewnej odległości z terenem inwestowanym. Dlatego Sąd wskazał, że ponownie rozpatrując odwołania SKO uwzględni dostrzeżone w niniejszym wyroku uchybienia postępowania poprzez wyjaśnienie czy stan instalacji zabezpieczającej nieruchomości sąsiadujące z nieruchomością należącą do Spółki jest wystarczający dla projektowanego przedsięwzięcia, a więc czy jak twierdzi SKO rzeczywiście minimalizuje do zera negatywne oddziaływanie działalności zbierania odpadów komunalnych. W tym celu SKO powinno rozważyć zasadność wniosku o przeprowadzenie oględzin terenu. Dopiero wyjście poza ramy postępowania gabinetowego pozwoli SKO w niniejszej sprawie w sposób wszechstronny ocenić status skarżącej i pozostałych osób w kontekście normy art. 28 K.p.a. Rozpatrując odwołanie, należało będzie, uwzględnić zmiany jakie wprowadzono do przepisów powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło SKO zaskarżając go w całości. Wyrokowi temu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1/ art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uwzględnienie przez Sąd skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo iż nie została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 138 § 1 pkt 3, art. 28 oraz art. 15 i art. 127 § 1 K.p.a., skoro:
- organ odwoławczy – mając na uwadze charakter przedsięwzięcia opisany w karcie informacyjnej – ustalił, iż odwołujący się nie mają interesu prawnego z uwagi na zamknięcie oddziaływania przedsięwzięcia w granicach działki nr [...] (nie zaś z uwagi na jego ograniczenie istniejącym ogrodzeniem terenu), a Sąd nie zakwestionował prawidłowości tych ustaleń,
- uchylona przez Sąd decyzja zawierała dostateczne uzasadnienie przyczyn, dla których organ odwoławczy stwierdził brak legitymacji odwoławczej osób, które wniosły odwołania, zaś nieodniesienie się do wszystkich twierdzeń i wniosków w nich zawartych (zwłaszcza tych abstrahujących od istoty sprawy) nie mogło mieć żadnego wpływu dla ustalenia istnienia obiektywnie rozumianego interesu prawnego odwołujących się i treści decyzji wydanej w sprawie,
- przeprowadzenie oględzin na wniosek A. T. było nieuprawnione w świetle art. 78 § 1 oraz art. 79 K.p.a., z których wynika, iż wnioskować o przeprowadzenie tego dowodu oraz brać udział w jego przeprowadzeniu mogą wyłącznie strony postępowania oraz wobec faktu, że przeprowadzenie tego dowodu nie mogło mieć żadnego wpływu na ustalenie interesu prawnego odwołujących się,
- uwzględnienie skargi przez Sąd nastąpiło także wobec W. W., który nie posiada tytułu prawnego do jakiejkolwiek nieruchomości położonej w bliższym lub dalszym sąsiedztwie planowanej inwestycji, a zatem w sytuacji oczywistego braku legitymacji odwoławczej,
2/ art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez sformułowanie wskazań co do dalszego postępowania organu administracji publicznej poprzez nakazanie przeprowadzenia dowodu z oględzin z naruszeniem art. 78 § 1 i art. 79 K.p.a. przy jednoczesnym braku wskazania przez Sąd związku pomiędzy faktami, które mają zostać ustalone w drodze przeprowadzenia tego dowodu, a sposobem rozstrzygnięcia sprawy,
które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, skoro bezpośrednio skutkowały wadliwą oceną zaskarżonej decyzji jako naruszającej przepisy postępowania prowadząc do niezasadnego uwzględnienia skargi przez Sąd, zamiast jej oddalenia na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Podnosząc powyższe zarzuty organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W uzasadnianiu wniesionego środka odwoławczego SKO zawarło zarzuty na poparcie przytoczonych wyżej podstaw kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze kasacyjnej podstaw i zarzutów kasacyjnych. Zaś tak rozpatrywana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem mimo wadliwego uzasadnienia wyrok odpowiada prawu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wniesiona skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w powiązaniu z art. 138 § 1 pkt 3, art. 28, 15 i 127 § 1 K.p.a. oraz art. 78 § 1 i 79 K.p.a. w sposób opisany w skardze kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. sąd administracyjny stosuje środek prawny w postaci uchylenia zaskarżonej decyzji, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Według art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. organ odwoławczy umarza postępowanie zarówno z przyczyn podmiotowych jak i przedmiotowych. Do tych pierwszych przyczyn należy ustalenie w wyniku czynności postępowania wyjaśniającego, że podmiot, który wniósł odwołanie nie miał do tego legitymacji. Legitymację do wniesienia odwołania ma podmiot, który spełnia przesłanki wyznaczone w art. 28 K.p.a., a zatem podmiot, którego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie. O tym czy dany podmiot ma w sprawie będącej przedmiotem postępowania interes prawny przesądzają przepisy materialnego prawa administracyjnego. W tych normach zapisany jest hipotetyczny stan faktyczny, który ma znaczenie dla wyprowadzenia konsekwencji prawnych nie tylko dla podmiotu żądającego udzielenia uprawnienia, ale też dla innych podmiotów przez ingerencję w ich uprawnienia przez ich ograniczenie lub pozbawienie. Decyzja środowiskowa jest podejmowana w postępowaniu administracyjnym związanym z oceną oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a jej podstawy materialne, procesowe i kompetencyjne regulują przepisy art. 71-87 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Dla ustalenia stron postępowania w sprawie decyzji środowiskowej, innych niż wnioskodawca, konieczne jest prawidłowe ustalenie terenu objętego oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Z przepisów art. 72 ust. 2 pkt 1, art. 74 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b powyższej ustawy wynika, że chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy (por. Krzysztof Gruszecki, Komentarz do art. 73 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, LEX/el 2013, teza 4 i 5). Normy i ich ewentualne przekroczenia mają znaczenie dla treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a nie dla posiadania przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. Stroną analizowanego postępowania jest więc właściciel nieruchomości położonej na terenie objętym tak rozumianym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. W tym sensie o interesie prawnym tego podmiotu świadczy także prawo do niezakłóconego korzystania z nieruchomości, wynikające z art. 140 i 144 Kodeksu cywilnego. Tym samym podstawowym kryterium decydującym o uznaniu za stronę właściciela nieruchomości zlokalizowanej w pobliżu planowanej inwestycji jest stwierdzenie, że na ową nieruchomość rozciąga się oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia. Zazwyczaj dotyczyć to będzie nieruchomości bezpośrednio graniczących z terenem inwestycji. Jednakże w każdym przypadku organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach winien należycie ustalić obszar oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, biorąc pod uwagę nie tylko dane wynikające z dokumentów dostarczonych przez inwestora. Zatem uwzględniając specyfikę inwestycji, krąg stron postępowania w konkretnej sprawie winien być wyznaczony w oparciu o jej środowiskowy i technologiczny charakter, a nadto inne czynniki, które wpływać mogą na zakres przestrzenny oddziaływania, w szczególności oddziaływania szkodliwego bądź uciążliwego. Nie chodzi przy tym o wykazanie istnienia szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren nieruchomości osoby trzeciej, lecz o możliwość spowodowania takiego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji. Ustalając krąg stron postępowania organ administracji powinien mieć na uwadze to, że o przyznaniu przymiotu strony w postępowaniu decyduje już sam fakt oddziaływania inwestycji na sąsiednie nieruchomości, natomiast ocena czy oddziaływanie to mieści się w granicach określonych przepisami szczególnymi, czy też przekracza ustalone normy będzie miała wpływ, ale na decyzję środowiskową. Innymi słowy nawet mieszczące się w granicach obowiązujących norm oddziaływanie inwestycji na sąsiednie nieruchomości nie może wykluczać udziału właścicieli tych nieruchomości w toczącym się w tym przedmiocie postępowaniu (porównaj: wyroki NSA: z 10.11.2015 r. II OSK 534/14; z 15.07.2015 r. II OSK 3020/13, npubl.).
W niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu pierwszej instancji, na skutek skargi wniesionej przez M. M., była decyzja SKO z dnia [...] czerwca 2013 r. w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] kwietnia 2013 r. stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia polegającego na utworzeniu Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Jak wynika z akt sprawy działka nr ewid. [...] będąca własnością skarżącej wprawdzie nie graniczy bezpośrednio z działką planowaną do zainwestowania (nr [...]), ale znajduje się ona w jej bliskim sąsiedztwa – przylega m. in. do działek nr [...] i [...], które to działki znajdują się w użytkowaniu wieczystym inwestora i m. in. wraz z działką nr [...] tworzą zwarty obszar będący we władaniu inwestora. Jak wynika z charakterystyki przedsięwzięcia załączonej do decyzji organu pierwszej instancji planowane przedsięwzięcie będzie polegać na utworzeniu punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, w tym ulegających biodegradacji, w tym pochodzących z gospodarstw domowych przeterminowanych leków i chemikaliów, zużytych baterii i akumulatorów, sprzętu elektrycznego i elektronicznego, mebli i innych odpadów wielkogabarytowych i rozbiórkowych, zużytych opon oraz odpadów zielonych. Odpady te będą zbierane w zamykanym i zadaszonym magazynie o powierzchni 36 m² (magazyn przeznaczony dla odpadów niebezpiecznych) oraz utwardzonym placu o powierzchni około 650 m² (przeznaczonym dla opadów innych niż niebezpieczne).
Mając na uwadze charakterystykę przedsięwzięcia oraz to, że działka nr [...] znajduje się w bezpośredniej bliskości terenu planowanego do zainwestowania nie można podzielić stanowiska organu, że oddziaływanie spornej inwestycji zamknie się w granicach działki zainwestowanej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organ nie nadał odpowiedniego znaczenia temu, że w ramach tej inwestycji składowane będą nie tylko odpady inne niż niebezpieczne, ale także odpady niebezpieczne. Ponadto wskazać należy, że oprócz bezpośredniego oddziaływania przedmiotowego punktu zbierania odpadów jako miejsca ich magazynowania należy wziąć pod uwagę także oddziaływanie uwarunkowane hałasem pozostającym w związku z transportem tych odpadów, ich rozładunkiem czy załadunkiem oraz ich przewożeniem. Zatem nie można wykluczyć w tej sprawie, jak uczyniło to SKO, że przedmiotowa inwestycja będzie oddziaływała na nieruchomość skarżącej. To, że teren inwestycji od strony północnej i wschodniej jest oddzielony od istniejących zabudowań mieszkalnych pełnym ogrodzeniem, przy którym rośnie pas zwartej zieleni wysokiej, nie oznacza, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że planowana inwestycja nie będzie źródłem immisji na gruncie norm prawa cywilnego, a których występowanie uzasadnia posiadanie interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. W ramach tego oddziaływania nie można bowiem pomijać wszelkiego rodzaju immisji uciążliwych dla właścicieli nieruchomości pozostających w obrębie oddziaływania inwestycji wywołanych funkcjonowaniem planowanego przedsięwzięcia.
Podsumowując, nie można zgodzić się z twierdzeniem SKO, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony. Wynika on bowiem z art. 140 Kodeksu cywilnego. W odwołaniu od decyzji środowiskowej skarżąca wskazywała bowiem na niekorzystne oddziaływanie inwestycji na sposób korzystania z jej nieruchomości, a zatem jej interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. należy wywieść z przepisów Kodeksu cywilnego, które gwarantują właścicielowi prawo do korzystania ze swojej własności. W konsekwencji brak było podstaw do umorzenia w stosunku do skarżącej postępowania odwoławczego. A zatem trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że zaszła podstawa do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i uchylenia zakwestionowanej decyzji. Przy czym zauważyć należy, że Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję w całości, gdyż decyzja ta jest niepodzielna, zatem działanie Sądu pierwszej instancji w tym zakresie było prawidłowe. Nie było bowiem możliwe uchylenie przedmiotowej decyzji tylko w odniesieniu do poszczególnych odwołujących się. Natomiast akcentowana przez SKO kwestia statusu W. W. w niniejszym postępowaniu administracyjnym nie została przesądzona przez Sąd pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nie widzi także potrzeby przeprowadzania dowodu z oględzin, skoro ocena interesu prawnego skarżącej może nastąpić na podstawie akt sprawy.
Uwzględnieniem skargi kasacyjnie nie mógł skutkować także zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i 79 K.p.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. w sposób opisany w skardze kasacyjnej. Wskazać bowiem należy, że z uwagi na to, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił motywów uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, to przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ weźmie pod uwagę ocenę prawną dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym uzasadnieniu, albowiem ocena Naczelnego Sądu Administracyjnego zastępuje, w zakresie o jakim mowa w tym uzasadnieniu, ocenę dokonaną w zaskarżonym wyroku. Tym samym, w tym zakresie, także i wytyczne Sądu pierwszej instancji nie wiążą.
Konkludując wskazać należy, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie, gdyż wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. W tej sytuacji, na podstawie art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniesioną skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło