II OSK 2011/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-03-10
Skład orzekający: NSA Zofia Flasińska, NSA Zdzisław Kostka, del. WSA Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa z mocy prawa, jeśli roboty budowlane nie zostały rozpoczęte w ciągu 3 lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, mimo że na odpisie decyzji widnieje pieczęć potwierdzająca jej ostateczność z późniejszą datą?Ratio decidendi
Decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa z mocy prawa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna. Klauzula ostateczności na decyzji, w tym pieczęć z datą, ma charakter informacyjny i nie wpływa na datę uzyskania ostateczności przez decyzję z mocy prawa. Rozpoczęcie robót budowlanych po upływie tego terminu skutkuje wygaśnięciem decyzji.Stan faktyczny
Gmina K. uzyskała pozwolenie na budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej decyzją Starosty K. z grudnia 2013 r. Decyzja ta stała się ostateczna 17 stycznia 2014 r. Gmina rozpoczęła prace przygotowawcze 9 lutego 2017 r., czyli po upływie 3 lat od daty ostateczności decyzji. Starosta stwierdził wygaśnięcie decyzji, co utrzymał w mocy Wojewoda. Gmina kwestionowała datę ostateczności decyzji, powołując się na pieczęć na jej odpisie z datą 24 lutego 2014 r. WSA oddalił skargę Gminy, a NSA oddalił skargę kasacyjną Gminy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska /spr./ Sędziowie sędzia NSA Zdzisław Kostka sędzia del. WSA Tomasz Świstak Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Gminy K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 14 marca 2018 r. sygn. akt II SA/Sz 1390/17 w sprawie ze skargi Gminy K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 14 marca 2018 r., II SA/Sz 1390/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę Gminy K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z [...] grudnia 2013 r. nr [...] Starosta K. zatwierdził projekt budowlany i udzielił Gminie K. pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej grawitacyjnej i tłocznej z dwoma przepompowniami i siecią wodociągową na działkach o numerach: [...] w obrębie B., gmina K.. Zawiadomieniem z 17 lutego 2017 r. Starosta wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia tej decyzji. Następnie wystąpił do Gminy K. o wskazanie, czy w okresie od 17 stycznia 2014 r. do 17 stycznia 2017 r. wykonywane były jakiekolwiek prace związane z realizacją zadania wynikającego z ww. decyzji o pozwoleniu na budowę. W odpowiedzi na to wezwanie Gmina K. poinformowała, że decyzja Starosty K. z [...] grudnia 2013 r. stała się ostateczna w dniu 24 lutego 2014 r., co zostało potwierdzone przez organ wydający decyzję. Ponadto poinformowała, że w okresie "ważności" decyzji, tj. do 24 lutego 2017 r., podjęto prace przygotowawcze do budowy zgodnie z art. 41 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane.
Decyzją z [...] czerwca 2017 r. znak: [...] Starosta K. stwierdził wygaśnięcie decyzji własnej z dnia [...] grudnia 2013 r. z uwagi na to, że w terminie 3 lat inwestor nie rozpoczął robót budowlanych. Od tej decyzji odwołanie wniósł inwestor, zarzucając, że organ I instancji prowadził postępowanie z naruszeniem zasad określonych w art. 8 § 1, art. 9, art. 10 i art. 11 k.p.a.
Decyzją z dnia [...] września 2017 r. Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wojewoda wskazał, że decyzja o wygaśnięciu decyzji o pozwoleniu na budowę wydawana w trybie art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.) ma charakter deklaratoryjny. Zgodnie z treścią tego przepisu, decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Wojewoda wyjaśnił, że decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne (art. 16 ust. 1 k.p.a.). Decyzja Starosty K. z [...] grudnia 2013 r. nie została zaskarżona w drodze odwołania w terminie 14 dni, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a. i stała się ostateczna. Ostatnie doręczenie decyzji stronom postępowania nastąpiło w dniu 2 stycznia 2014 r. Zatem przedmiotowa decyzja stała się ostateczna 17 stycznia 2014 r. Pierwsze prace przygotowawcze na budowie zostały rozpoczęte 9 lutego 2017 r., o czym świadczy wyciąg z dziennika budowy, z którego wynika, że w tym dniu zostały przeprowadzone przez geodetę prace polegające na wytyczeniu przepompowni BU1 B. zgodnie z projektem.
Odnosząc się do zarzutu Gminy, że egzemplarz decyzji przeznaczony dla inwestora opatrzony jest pieczęcią, że pozwolenie na budowę stało się ostateczne w dniu 24 lutego 2014 r., Wojewoda wskazał, iż z załączonej do akt sprawy kserokopii decyzji wynika, że opatrzona jest ona pieczęcią o następującej treści: "niniejsza decyzja jest ostateczna", pod nią widnieje data 24 lutego 2014 r. i stempel inspektora. Oznacza to wyłącznie, że w tym dniu potwierdzono fakt istnienia ostatecznej decyzji, nie zaś, że w tym dniu decyzja stała się ostateczna. Taki wpis jest zaświadczeniem w rozumieniu art. 217 § 2 pkt 2 k.p.a. Adnotacja ta zgodnie z przedłożonymi wyjaśnieniami organu I instancji oraz jej literalną treścią, wyrażoną w treści pieczęci, stanowiła jedynie, że decyzja była ostateczna w dniu wydania zaświadczenia, tj. 24 lutego 2014 r.
Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie złożyła Gmina K., zarzucając naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. i art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Gmina wskazała, że zarówno data wskazana na pieczęci o ostateczności pozwolenia na budowę, jak i zachowanie organu I instancji polegające na wydaniu dziennika budowy (a tym samym umożliwienie stronie prowadzenia robót zgodnie z prawem) potwierdzają jednoznacznie, że pozwolenie na budowę stało się ostateczne z dniem 24 lutego 2014 r. Strona rozpoczęła wykonywanie robót budowlanych przed upływem trzyletniego okresu od tej daty, nie ziściły się więc przesłanki uzasadniające wygaśnięcie pozwolenia na budowę.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany swego stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 162 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 – dalej zwaną "k.p.a.") organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Przepisem, o jakim mowa w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., dającym podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę, jest art. 37 ust. 1 ustawy dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm. – dalej zwana "P.b."), zgodnie z którym decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Sąd wskazał, że z akt administracyjnych sprawy niewątpliwie wynika, że decyzję z [...] grudnia 2013 r. ostatnia z osób będących stronami postępowania strony postępowania odebrała w dniu 2 stycznia 2014 r. Nie budzi też wątpliwości, że rozpoczęcie budowy nastąpiło w dniu 9 lutego 2017 r., tj. z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy, do których zalicza się wytyczenie geodezyjne obiektów w terenie (art. 41 ust. 1 i 2 P.b.).
Sąd podkreślił, że przepis art. 16 § 1 k.p.a. stanowi, że decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Data uzyskania cechy ostateczności przez decyzję jest zależna od daty doręczenia decyzji stronie, dlatego decyzja może stać się ostateczna w różnych datach dla poszczególnych stron postępowania. Ostateczność decyzji jest stwierdzana przez organ administracji na podstawie akt administracyjnych sprawy. Kodeks postępowania administracyjnego nie normuje problematyki nadawania decyzji klauzuli stwierdzającej, iż stała się ona ostateczna. Umieszczenie na odpisie decyzji wydanej w I instancji odcisku pieczęci o treści "decyzja ostateczna" lub umieszczenie adnotacji o tej treści ma znaczenie czysto informacyjne, gdyż strona może przystąpić do wykonania decyzji, nie dysponując decyzją opatrzoną taką pieczęcią lub adnotacją.
Sąd podkreślił, że nadanie klauzuli ostateczności decyzji stanowi czynność materialno-techniczną i nie jest elementem formalnym decyzji administracyjnej, przewidzianym w art. 107 k.p.a. Decyzja staje się ostateczna z mocy prawa z chwilą bądź to upływu terminu do wniesienia odwołania, bądź - co w tej sprawie nie miało miejsca - utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy. W świetle powyższego prawidłowo organy obu instancji stwierdziły, że decyzja Starosty K. z [...] grudnia 2013 r. stała się ostateczna od dnia 17 stycznia 2014 r., tj. po upływie terminu do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania. Sąd podkreślił, decyzja staje się ostateczna z mocy prawa i nie jest możliwe przesunięcie tego terminu czynnością materialno-techniczną, polegającą na opatrzeniu decyzji pieczątką poświadczającą, że decyzja jest ostateczna. Nawet jeżeli poświadczenie to zawierałoby błędną datę, to i tak należałoby przyjąć jako datę uzyskania przymiotu ostateczności datę, kiedy to faktycznie nastąpiło, a nie datę wynikającą z pieczątki. Niezależnie od powyższego, treść umieszczonej na decyzji Starosty K. z dnia [...] grudnia 2013 r. pieczątki poświadczającej jej ostateczność wraz z datą 24 lutego 2014 r., nie jest sformułowana w taki sposób, że podana data wskazuje datę uzyskania ostateczności. Datę umieszczoną na pieczątce należy odczytywać jako datę wskazującą dzień dokonania poświadczenia ostateczności.
Sąd nie zgodził się z podniesionym w skardze zarzutem naruszenia przez organ odwoławczy art. 10 § 1 k.p.a. Wprawdzie z treści zaskarżonej decyzji wynika, że przed jej wydaniem nie zawiadomiono stron o możliwości wypowiedzenia się w trybie art. 10 k.p.a., jednakże w postępowaniu odwoławczym nie zostały zebrane żadne nowe dowody. Decyzja wydana została w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu wyjaśniającym przed organem pierwszej instancji, a przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej organ - pismem z dnia 10 kwietnia 2017 r. - zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła Gmina K., zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj. art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zachodzą przesłanki wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę z uwagi na fakt, że budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna, podczas, gdy strona rozpoczęła budowę przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna.
Gmina wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji i zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania.
W skardze kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji nie uwzględnił postawionego Staroście K. zarzutu, że ten prowadził postępowanie z naruszeniem podstawowych zasad postępowania określonych w art. 8 § 1, 9, 11 k.p.a. O naruszeniu zasad postępowania świadczy treść pisma z dnia 28 marca 2017 r., którym Starosta zwrócił się do strony z zapytaniem: "Czy w okresie od dnia 17 stycznia 2014 r. do 17 stycznia 2017 r. Gmina K. lub inny wyznaczony przez nią podmiot wykonywał jakiekolwiek prace związane z realizacją zadania wynikającego z pozwolenia na budowę spełniające definicję rozpoczęcia budowy wynikającą z art. 41 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo budowlane". Okoliczności faktycznego rozpoczęcia robót były znane organowi z urzędu, gdyż sam organ wydawał stronie dziennik budowy, a przedstawiciel organu był na placu budowy i w siedzibie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z o. o. z siedzibą w K., tj. podmiotu który roboty te wykonuje, a zatem miał pełną wiedzę w zakresie daty rozpoczęcia robót budowlanych objętych pozwoleniem na budowę. Organ natomiast ani w tym piśmie, ani w żadnym innym nie zasygnalizował stronie, że ma wątpliwości co do daty, z którą pozwolenie na budowę stało się ostateczne. Tym samym Starosta K. nie tylko naruszył określoną w art. 9 k.p.a. zasadę informowania stron oraz określoną w art. 8 k.p.a. zasadę pogłębiania zaufania obywateli, ale wręcz wprowadził stronę w błąd co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.
Sąd I instancji nie zauważył także, że zarówno Starosta K., jak i Wojewoda [...] naruszył zasadę wynikającą z art. 10 k.p.a. Przed wydaniem decyzji o wygaszeniu pozwolenia na budowę organ nie umożliwił stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Sąd I instancji nie uwzględnił też zarzutu, że treść decyzji o wygaszeniu pozwolenia na budowę narusza art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 7-9 oraz 11 k.p.a. Starosta K., zamiast w sposób szczegółowy odnieść się do wszystkich twierdzeń i zarzutów strony, a zwłaszcza tych, które wynikały z pisma strony z dnia 3 kwietnia 2017 r., stwierdził jedynie, że pismo to nie wniosło nic nowego do sprawy.
Pełnomocnik Gminy wskazał, że ani przepisy k.p.a., ani inne przepisy administracyjne nie przewidują procedury opatrywania decyzji pieczęciami o stwierdzeniu ostateczności decyzji. Zgodnie z powszechnym stanowiskiem doktryny czynność taka rodzi domniemanie, że decyzja administracyjna jest ostateczna. Jeżeli domniemanie to jest kwestionowane to powinno być obalone przez organ, jeżeli twierdzi, że stan faktyczny w tym zakresie jest inny. Wbrew temu co twierdzi Wojewoda [...], w praktyce przybijana jest tylko pieczątka z informacją, że decyzja w danym dniu stała się ostateczna. Nigdzie w literaturze czy orzecznictwie nie wprowadzono rozróżnienia na dwa rodzaje pieczęci o stwierdzeniu ostateczności. W każdym przypadku data wskazana na pieczęci stwierdzającej ostateczność decyzji potwierdza dzień, w którym decyzja stała się ostateczna. Jest to uzasadnione tym, że dla ustalenia stanu faktycznego jedynie ta data ma znaczenie prawne bowiem pozwala określić czy ziściły się określone w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego przesłanki stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę. Żadnego znaczenia nie ma natomiast data, w której opatrzono decyzję pieczęcią o jej ostateczności. Zatem wywody Sądu I instancji dotyczące treści pieczęci o ostateczności decyzji i znaczenia daty na niej wskazanej nie znajdują żadnego uzasadnienia. Sąd I instancji nie uwzględnił również faktu, że organ Starosta K. swoim zachowaniem (wydanie dziennika budowy) potwierdził, że ww. data jest dla niego wiążąca w zakresie ustalenia, że pozwolenie na budowę jeszcze nie wygasło.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwonych podstaw.
Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w tej sprawie zachodzą przesłanki wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas, gdy strona rozpoczęła budowę przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna. Zgodnie z art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 3 lata. Termin na rozpoczęcie lub kontynuowanie po przerwie robót budowlanych, o którym mowa w tym przepisie jest terminem prawa materialnego, gdyż jest to termin realizacji prawa materialnego do zabudowy terenu w granicach określonych w pozwoleniu na budowę. Rozpoczyna on swój bieg od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna lub budowa została przerwana. Zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a. decyzja jest ostateczna, gdy nie służy od niej odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W przypadku, gdy żadna ze stron postępowania nie wniosła odwołania, decyzja o pozwoleniu na budowę staje się ostateczna z mocy prawa z upływem 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania dla strony, której decyzja została doręczona najpóźniej. Podkreślenia wymaga, że pozwolenie na budowę wygasa z mocy prawa po upływie 3 lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna. Wygaśnięcie decyzji następuje z upływem wskazanego terminu, niezależnie od tego czy opóźnienie w rozpoczęciu robót było zawinione przez stronę czy nie. Dopuszczalne jest wydanie przez organ tzw. klauzuli ostateczności decyzji (np. w formie pieczątki z podpisem upoważnionego pracownika) potwierdzającej, że decyzja jest ostateczna albo że jest ostateczna od konkretnego dnia. Jest to jednak czynność materialno-techniczna, która nie ma charakteru przesądzającego o ostateczności decyzji.
Z ustaleń organów, przyjętych w tej sprawie przez Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia wynika, że decyzja Starosty K. z [...] grudnia 2013 r., nr [...] zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca Gminie K. pozwolenia na budowę stała się ostateczna 17 stycznia 2014 r., czyli termin na rozpoczęcie robót upłynął 17 stycznia 2017 r. Gmina rozpoczęła roboty w dniu 9 lutego 2017 r., o czym świadczy pierwszy wpis do dziennika budowy dotyczący wytyczenia geodezyjnego obiektu w terenie. Pomimo wezwania Starosty, Gmina nie przedstawiła żadnych innych dowodów, które mogłyby świadczyć o tym, że jakieś prace przygotowawcze na terenie budowy przeprowadzono przed datą tego wpisu. Prawidłowo więc Sąd I instancji uznał, że rozpoczęcie robót nastąpiło po upływie terminu wskazanego w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego, co skutkowało wygaśnięciem decyzji o pozwoleniu na budowę z mocy prawa.
W skardze kasacyjnej Gmina powołuje się na to, że na przesłanym jej odpisie decyzji widnieje pieczątka i podpis pracownika Starostwa, który potwierdził, że decyzja jest ostateczna od dnia 24 lutego 2014 r. i od tej daty Gmina liczyła bieg terminu na rozpoczęcie robót budowlanych i terminu tego dochowała. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że pieczątka, na którą powołuje się Gmina o treści: "Niniejsza decyzja jest ostateczna", pod którą widnieje data 24 lutego 2014 r. oraz stempel i podpis inspektora stanowi jedynie zaświadczenie przez pracownika organu architektoniczno-budowlanego, że dana decyzja jest ostateczna i wskazuje datę wydania zaświadczenia (przystawienia pieczątki), a nie datę ostateczności decyzji. Na pieczątce tej nie ma sformułowania "od dnia", "z dniem", a więc argumentacja Gminy, że w tej dacie decyzja stała się ostateczna jest nieuprawniona.
Stwierdzić w związku z tym należy, że w tej sprawie osoby odpowiedzialne w Gminie K. za realizację tej inwestycji nie dochowały należytej staranności w ustaleniu terminu, od którego rozpoczął swój bieg termin na rozpoczęcie robót budowlanych. Sądowi wiadomo z urzędu, że w ośmiu sprawach rozpoznawanych przez Naczelny Sąd Administracyjny decyzje o pozwoleniu na budowę sieci kanalizacji sanitarnej i wodociągowej w różnych miejscowościach znajdujących się w Gminie K. wydawane były w okresie od marca do grudnia 2013 r. i w żadnej z tych spraw nie zostało wniesione odwołanie. Na przedstawianych przez Gminę egzemplarzach decyzji wydanych w tych sprawach widnieją pieczątki stwierdzające, że decyzja jest ostateczna, opatrzone datami od 12 do 24 lutego 2014 r. Z zestawienia tych dat wynika, że mało prawdopodobne jest, aby wszystkie decyzje wydane w okresie od marca do grudnia 2013 r. stały się ostateczne w dniach od 12 do 24 lutego 2014 r. Podkreślenia ponadto wymaga, że Gmina jest podmiotem publicznym, a organ wykonawczy Gminy sam wydaje decyzje administracyjne, zatem powinien znać regulacje prawne dotyczące ustalania terminu, od którego decyzja administracyjna staje się ostateczna.
Skarżąca kasacyjnie Gmina podniosła również, że Sąd I instancji nie uwzględnił postawionego Staroście K. zarzutu, że ten naruszył podstawowe zasady postępowania określone w art. 8 § 1, 9, 11 k.p.a., gdyż wydał inwestorowi dziennik budowy, wprowadzając go w błąd, że decyzja o pozwoleniu na budowę nadal może być wykonywana. W ocenie Sądu, okoliczność wydania dziennika budowy nie miała wpływu na wynik sprawy, gdyż decyzja o pozwoleniu na budowę wygasła z mocy prawa z upływem ustawowego terminu, a organy administracji architektoniczno - budowlanej, działając zgodnie z zasadą legalizmu (art. 6 k.p.a.), miały obowiązek stwierdzić jej wygaśnięcie. Natomiast samo wydanie przez organ architektoniczno-budowlany dziennika budowy nie może stanowić podstawy do pominięcia skutku prawnego, jakim było wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę z upływem ustawowego terminu na rozpoczęcie robót budowlanych.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 10 k.p.a., podkreślić należy, że zgodnie ze stanowiskiem jednolicie prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych na naruszenie tego przepisu może powoływać się strona, która wykaże, że organ nie zawiadomił jej przed wydaniem decyzji o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów i wskaże konkretnie jakie dowody lub argumenty zamierzała powołać, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tej sprawie skarżąca Gmina została poinformowana przez organ I instancji o przysługujących jej uprawnieniach z art. 10 § 1 k.p.a. pismem z dnia 10 kwietnia 2017 r. Z akt sprawy nie wynika, aby przedstawiciel Gminy zapoznawał się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji przez organ I instancji. W postępowaniu odwoławczym nie zostały przeprowadzone żadne nowe dowody, zatem naruszenie przez organ odwoławczy art. 10 § 1 k.p.a. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Ponadto Gmina nie wskazała w skardze do sądu administracyjnego żadnych nowych zarzutów i argumentów, poza tymi, które podnosiła od początku postępowania przed organem I instancji.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło