II OSK 2344/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-08-28

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Anna Łuczaj, Mirosław Gdesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadacz nieruchomości, który zlecił prace ziemne, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli nie wynikało to wprost z umowy przedwstępnej dotyczącej korzystania z nieruchomości?
Ratio decidendi
Posiadacz nieruchomości, który zlecił prace ziemne, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli umowa przedwstępna nie dawała mu wprost uprawnienia do wycinki. Odpowiedzialność ta wynika z faktu posiadania nieruchomości i dokonania usunięcia drzewa bez zezwolenia, zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody. Nawet posiadając uprawnienie do korzystania z nieruchomości, posiadacz musi uzyskać stosowne zezwolenie na wycinkę, aby uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na skarżącego za usunięcie drzewa (świerka o średnicy pnia 50 cm) bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji ustalił, że wycinka nastąpiła w związku z robotami ziemnymi zleconymi przez skarżącego, który był posiadaczem nieruchomości na podstawie umowy przedwstępnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe. Skarżący złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 sierpnia 2019 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Anna Łuczaj sędzia del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant: starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2019 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 24 sierpnia 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 511/16 w sprawie ze skargi G. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 511/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę skarżącego na zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zwanego dalej "SKO", w B. w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. W administracyjnym toku instancji oraz po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 51/15, Wójt Gminy B. wydał w dniu [...] grudnia 2015 r. decyzję nr [...], którą orzekł o wymierzeniu skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej w kwocie 38426,54 zł za usunięcie drzewa (świerka o średnicy pnia 50 cm) bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji ustalił, że skarżący jako posiadacz nieruchomości zlecił roboty ziemne w związku z planowaną rozbudową budynku, które wykonywała inna osoba. Podczas wykonywania robót ziemnych w listopadzie 2013 r. wycinane były rosnące tam drzewa (zeznania świadka – sąsiada). Następnie skarżący zlecił usunięcie pniaków i gałęzi. Zdaniem organu, fakt że na działce rosły drzewa w wieku powyżej 10 lat i w znacznym zagęszczeniu, potwierdzają także zdjęcia satelitarne (ortofotomapa załączona do akt). Jednakże przedmiotem postępowania stało się tylko jedno drzewo z gatunku świerk, gdyż tylko ten pniak nie został usunięty. Pozostały pniak o średnicy 50 cm i obwodzie 157 cm, dowodzi, że drzewo miało powyżej 10 lat. Zdaniem organu, niewiarygodne są też twierdzenia strony, że doszło do kradzieży drzew. Odpowiedzialność właściciela nieruchomości za wycięcie drzewa jest też niezależna od wiedzy i wiąże się z zaniechaniem właściwej pieczy nad rosnącymi na jego nieruchomości drzewami. Okoliczności sprawy wskazują zaś, że usunięcie zadrzewienia zostało dokonane w związku z zamierzonymi robotami ziemnymi na przedmiotowej działce na zlecenie strony. Odnosząc się zaś do wniosku o powołanie biegłego w celu ustalenia daty wycinki drzewa, organ uznał to za zbędne, bowiem dysponował wystarczającą wiedzą w rozstrzyganym zakresie. Uwzględniając zaś stanowisko zawarte w ww. wyroku o sygn. akt II SA/Gl 51/15, organ administracji uwzględnił zmianę stanu prawnego, dokonaną ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (w tym ustawę o ochronie przyrody) i obliczył karę w wysokości dwukrotnej opłaty. Sposób obliczenia wysokości kary przedstawiono w tabeli. Stawki opłat określono zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 24 października 2013 r. (M.P. z 2013 r. poz. 835). Odwołanie od ww. decyzji wniósł skarżący. Zaskarżoną decyzją SKO w B. utrzymało w mocy ww. decyzją organu I instancji. W ocenie SKO, kara została wymierzona zasadnie i zgodnie z prawem, bowiem zebrany materiał dowodowy wskazuje, że strona będąc posiadaczem przedmiotowej działki, popełniła delikt administracyjny, polegający na usunięciu świerka pospolitego. Przeprowadzone w dniach 7 stycznia i 26 lutego 2014 r. oględziny wykazały, że na nieruchomości prowadzone były roboty ziemne i teren został wyrównany. Znajdowały się tam części koron drzewa bądź drzew, tj. gałęzie z zielonym igliwiem z gatunku świerk pospolity. Prace prowadzone były przy użyciu koparki przez osobę działającą na zlecenie skarżącego. Odwołujący się oświadczył, że nie posiada umów, ani rachunków na wykonywanie prac na działce. Zdaniem Kolegium, strona nie wykazała też braku swojej winy. Jej twierdzenia co do przyczyn niepowiadomienia Policji o kradzieży drzewa są rozbieżne. Raz bowiem utrzymuje, że nie powiadomił Policji, gdyż jego zdaniem drzewa nie miały 10 lat, a następnie twierdził, że zlecił powiadomienie Policji osobie, która działała na jego zlecenie. Z kolei odnosząc się do zeznań świadka (sąsiada), Kolegium podniosło, że zostały one potwierdzone zdjęciem złożonym przez świadka. Świadek widział jak podczas prac ziemnych wykonywanych koparką, drzewa były przewracane wraz z korzeniami, a następnie usuwane. Na działce rosło 5-6 drzew, wszystkie gatunku świerk pospolity. Skoro zaś prace te były zaplanowane i zlecone przez odwołującego się, należy przyjąć związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zachowaniem posiadacza a usunięciem drzewa. Fakt posiadania nieruchomości wynika zaś z treści § 5 aktu notarialnego sporządzonego w dniu 22 sierpnia 2012 r. Przeprowadzając prace ziemne, odwołujący się zachował się jak posiadacz nieruchomości. Kolegium podkreśliło też, że karę nałożono za usunięcie tylko jednego drzewa, gdyż odnaleziono tylko jego pień, który również został później usunięty. Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. W skardze sformułowano zarzuty dotyczące naruszenia art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody w zw. z art. 65 § 2 K.c.; art. 8, art. 9, art. 10 § 1 K.p.a.; art. 7 i art. 77 K.p.a.; art. 78 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 8 K.p.a.; art. 80 K.p.a.; art. 107 § 3 K.p.a. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 511/16, oddalając skargę, wskazał, że prawidłowo oceniono moc dowodową zgromadzonych dowodów, w tym aktu notarialnego, zeznań świadków i zeznań skarżącego. A mianowicie, organy administracji poczyniły należyte ustalenia faktyczne i nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów, prawidłowo ustaliły, że wycinki (usunięcia) przedmiotowego drzewa dokonano w trakcie robót ziemnych, wykonywanych na terenie działki przy użyciu koparki na zlecenie skarżącego (umowa ustna), co koreluje z treścią jego zeznań, złożonych w toku pierwszego przesłuchania. Dlatego Sąd nie doszukał się w tym zakresie naruszenia art. 7-10, art. 77, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu, obszerny wywód skargi, dotyczący rozróżnienia posiadania od dzierżenia, który zasługuje na aprobatę, wbrew intencjom skarżącego, w żadnej mierze nie przystaje do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Skarżący był bowiem uprawniony do korzystania z nieruchomości na podstawie umowy notarialnej (przedwstępnej). Zastrzeżenie zwrotu nieruchomości w stanie niepogorszonym w razie niezawarcia umowy przyrzeczonej, w żaden sposób nie podważa stanowiska organów co do statusu jej posiadacza. Skarżący nie tylko dysponował kluczami, ale bez uzgodnienia z właścicielami zlecił wykonanie prac ziemnych, gdyż był upoważniony do czynienia nakładów na nieruchomości, jednak na własne ryzyko i koszt. Gdyby skarżący uzyskał pisemną zgodę ówczesnych właścicieli mógłby zatem, legitymując się umową notarialną przedwstępną, wystąpić o zezwolenie na usunięcie przedmiotowego drzewa. Jedynym warunkiem złożenia takiego wniosku byłaby zgoda właścicieli. Organy administracji nie naruszyły więc reguł wykładni oświadczeń woli z art. 65 § 2 K.c., zaś skarżący nie tylko wbrew treści § 5 umowy, ale i własnym twierdzeniom, próbuje wykazać, że jedynie sprawował pieczę nad nieruchomością. Spełnione zostały zatem ustawowe przesłanki wymierzenia kary pieniężnej z tytułu usunięcia bez zezwolenia przedmiotowego drzewa w wieku powyżej 10 lat (art. 80 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w zw. z art. 53 ust. 3 i 4 oraz ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw – Dz. U. z 2015 r., poz. 1045). Postępowanie w niniejszej sprawie powinno się toczyć na podstawie przepisów dotychczasowych, z tym że karę należało obliczyć wg przepisów względniejszych, tj. jako dwukrotność opłaty za zezwolenie na usunięcie drzewa. Aczkolwiek brak danych co do wysokości pnia, to jednak materiał zdjęciowy w obiektywny sposób dowodzi, że pniak miał wysokość powyżej 5 m. Przyjęto też najmniejszy promień pnia i wyliczony obwód pomniejszono o 10%, czyli na wysokości 130 cm. Wyliczenie wysokości kary nastąpiło więc zgodnie z art. 89 ust. 4 ustawy. Ponadto pismem z dnia 9 października 2015 r. organ I instancji powiadomił skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz przedstawił sposób wyliczenia kary. Skarżący nie zakwestionował wówczas pomiarów średnicy i obwodu pnia, a jedynie ponowił wniosek o powołanie biegłego celem ustalenia daty wycinki przedmiotowego drzewa. Brak zatem podstaw faktycznych i prawnych do kwestionowania sposobu wyliczenia i wysokości kary pieniężnej. Gdy zaś idzie o zarzut niewspółmierności kary do uszczerbku w przyrodzie, Sąd uznał, że jest związany regulacją ustawową i wydanymi na jej podstawie aktami wykonawczymi, przywołanymi przez organ I instancji. Zmiana ustawy o ochronie przyrody, dokonana po wejściu w życie wyżej powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, spowodowała zaś wymierzenie względniejszej kary, mniejszej niż wyliczono poprzednią decyzją w trzykrotnej wysokości opłaty. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody oraz w zw. z art. 65 § 2 K.c. polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu przez dokonanie błędnej wykładni postanowień umowy przedwstępnej z 22 sierpnia 2012 r., co doprowadziło Sąd do wniosku, że skarżący na jej podstawie dysponował jako posiadacz uprawnieniem do uzyskania zgody na wycinkę drzewa, a w więc mógł także ponosić odpowiedzialność za wycinkę drzewa bez zezwolenia, podczas gdy w rzeczywistości ani z treści ww. umowy przedwstępnej uwagi ani też z pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynikało, iż uprawnienie skarżącego do korzystania z nieruchomości obejmowało prawo do dokonywania wycinki rosnących na niej drzew i krzewów. Ponadto zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a. przez zaniechanie przez Sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi, przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, dokonanie oceny dowolnej materiału dowodowego w sprawie, pozbawionej waloru wszechstronności, tj. w szczególności polegające nie wyjaśnieniu, kiedy doszło do wycinki drzewa gatunku świerk pospolity (50 cm średnicy), którego dotyczy sporna kara, w jaki sposób drzewo zostało wycięte, kto był sprawcą dewastacji ani kto był w dacie tego zdarzenia posiadaczem nieruchomości, na której znajdowały się usunięte drzewo, co oznacza, że przypisywanie skarżącemu odpowiedzialności za skutki z tym związane było przedwczesne; - art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a. przez oparcie kluczowych w sprawie ustaleń co faktu dokonania wycinki drzewa, którego pień został odsłonięty w toku oględzin w dniu 26 lutego 2014 r., w toku prac ziemnych zleconych przez skarżącego, daty dokonania wycinki tego drzewa, osoby sprawy i osoby odpowiedzialnej za dokonanie wycinki, wyłącznie w oparciu o zeznania świadka (sąsiada), którego zeznania są sprzeczne nie tylko z zeznaniami skarżącego, ale także z zeznaniami innego świadka (osoby wykonującej roboty ziemne na zlecenie skarżącego) oraz ustaleniami poczynionymi przez organ I instancji co do sposobu dokonania wycinki drzewa, - art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 K.p.a. przez nieuwzględnienie wniosku o przeprowadzenie dowodu oraz w związku z art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 8 K.p.a. przez bezzasadne nieuwzględnienie wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu w postaci dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia daty wycinki drzewa, którego pień został ujawniony podczas oględzin w dniu 26 lutego 2014 r. mimo, iż przedmiotem dowodu była sporna okoliczność mająca znaczenie dla sprawy bowiem odnosiła się do ustalenia chwili popełnienia rzekomego deliktu administracyjnego w postaci wycinki drzewa, co doprowadziło do rozstrzygnięcia na podstawie niepełnego materiału dowodowego, w sposób rażący podważający zaufanie obywateli do sposobu prowadzenia postępowania przez organ administracji publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego i procesowego. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej z umowy przedwstępnej jednoznacznie wynika, że skarżący był posiadaczem nieruchomości. W § 5 ust. 1 tej umowy zawarto oświadczenie skarżącego, zgodnie z którym "jest już w posiadaniu nieruchomości", a dotychczasowi jej właściciele wyrażają zgodę na korzystanie przez skarżącego z przedmiotowej nieruchomości (z zastrzeżeniem dot. nakładów, kosztów związanych z korzystaniem z nieruchomości i wydania jej w stanie niepogorszonym). W odniesieniu do treści art. 65 § 2 K.c. na podstawie treści § 5 ww. umowy brak jest podstaw do kwestionowania ustalenia w sprawie, że skarżący był posiadaczem nieruchomości. W skardze kasacyjnej nie wykazano aby treść umowy w tym zakresie nie ujawniała zamiaru stron i celu umowy odnośnie okoliczności, że skarżący jest posiadaczem nieruchomości i może z niej korzystać. W tych warunkach Sąd I instancji w związku z treścią art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody w sposób prawidłowy wskazał, że tylko po uzyskaniu zgody właścicieli nieruchomości skarżący mógł wystąpić z wnioskiem o wycinkę drzewa. Jednak to czy skarżący mógł uzyskać stosowną zgodę właścicieli nieruchomości nie ma znaczenia dla istnienia po stronie skarżącego odpowiedzialności za wycinkę drzewa. O tym bowiem decyduje to, że skarżący był posiadaczem nieruchomości (art. 83 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy), co też sam oświadczył w umowie przedwstępnej, oraz że dokonał usunięcia drzewa bez zezwolenia (art. 88 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy). Zgodnie zaś z art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody to m.in. na posiadacza nieruchomości nakładana jest kara pieniężna za usunięcie drzewa bez wymaganego pozwolenia. Wskazany w zarzucie skargi kasacyjnej art. 88 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy dotyczy innej sytuacji, tj. wycięcia drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości, i nie miał zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ podstawę prawną wymierzenia kary stanowił art. 88 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, a więc usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia. Na uwagę zasługuje, że art. 88 ust. 2 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy umożliwia pociągnięcie do odpowiedzialności za usunięcie drzew także podmiotów innych niż posiadacze nieruchomości. A zatem wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, z ww. przepisów wynika, że karę za wycinkę drzewa można nałożyć także na inne podmioty niż te (art. 83 ww. ustawy), które uprawnione są do wystąpienia z wnioskiem o usunięcie drzewa. W skardze kasacyjnej skarżący nie wykazał zaś aby osobą odpowiedzialną była inna osoba niż posiadacz nieruchomości. Ponadto istotnie, jak to sformułowano w zarzucie skargi kasacyjnej, ani z treści ww. umowy przedwstępnej, ani też z pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie nie wynikało, iż uprawnienie skarżącego do korzystania z nieruchomości obejmowało prawo do dokonywania wycinki rosnących na niej drzew i krzewów. Jednak wskazanie to dowodzi, że skarżący jako posiadacz nieruchomości nie był uprawniony bez zgody dotychczasowych właścicieli do wystąpienia do właściwego organu z wnioskiem o usunięcie drzewa. A zatem skoro doszło do usunięcia drzewa bez zezwolenia skarżący jako posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność, o jakiej mowa w art. 88 ust. 2 ww. ustawy. W okolicznościach niniejszej sprawy nie chodzi bowiem o ustalenie ukształtowanego umową przedwstępną zakresu uprawnień skarżącego, lecz faktycznie zaistniałe zdarzenie polegające na usunięciu drzewa, do którego mogło przecież dojść niezależnie od przysługującego uprawnienia. Poza tym nawet jeżeli skarżący posiadałby takie uprawnienie wynikające z ww. umowy, to i tak jako posiadacz nieruchomości przed faktycznym usunięciem drzewa, aby uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej, musiałby wystąpić do właściwego organu o stosowne zezwolenie. Zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody oraz w zw. z art. 65 § 2 K.c. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Ponadto nie zawierają usprawiedliwionych podstaw pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania w zakresie prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego w sprawie ustalono, że do usunięcia drzewa doszło w listopadzie 2013 r. podczas wykonywanych prac ziemnych na zlecenie skarżącego przez P. K. (związek przyczynowo-skutkowy), a posiadaczem nieruchomości był skarżący. Ustaleń tych dokonano na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a nie li tylko w oparciu o zeznania świadka – sąsiada. Ponadto ustalono gatunek drzewa, a na podstawie wielkości pozostałego pniaka ustalono jego wiek (ponad 10-letni świerk pospolity). Ocenę w tym zakresie skarżący próbuje podważyć w skardze kasacyjnej, twierdząc, że w sprawie nie ustalono w jaki sposób usunięto drzewo. Jednak argumentacja skarżącego w tym zakresie nie stanowi podstawy do kwestionowania stanowiska, zgodnie z którym do usunięcia drzewa rzeczywiście doszło. W całokształcie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bez znaczenia jest więc sposób w jaki doszło do usunięcia drzewa, chyba że takie ustalenie miałoby prowadzić do stwierdzenia, że inna osoba niż skarżący i bez zgody posiadacza nieruchomości usunęła drzewo. Takiego jednak wnioskowania brak jest w skardze kasacyjnej, jak i przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające nie daje podstaw do wnioskowania, które uprawniałoby Naczelny Sąd Administracyjny do stwierdzenia, że skarżący nie ponosi odpowiedzialności w zakresie, o jakim mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Ponadto wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie był uprawniony do uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie dowodu (z opinii dendrologa). W ogólności na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd administracyjny nie jest uprawniony do przeprowadzenia dowodu w drodze powołania biegłego dendrologa. Na zasadzie wyjątku może jedynie uzupełniająco przeprowadzić dowód z dokumentów, a więc ewentualnie istniejącej opinii dendrologa, której to opinii nie przedstawiono do akt sprawy. W tym zakresie Sąd I instancji mógł jedynie ocenić działanie organów administracyjnych, co też uczynił, uznając, że w okolicznościach tej sprawy niepowołanie biegłego dendrologa nie miało wpływu na wynik sprawy, skoro na podstawie innych dowodów można było ustalić datę usunięcia drzewa. Poza tym Sąd wskazał, że żądanie skarżącego w tym zakresie nie mogłoby i tak prowadzić do określonego skutku procesowego skoro po oględzinach skarżący usunął pniak z nieruchomości. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naduszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a. oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 K.p.a. oraz w związku z art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 8 K.p.a. nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło