II OSK 2369/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2025-05-06
Skład orzekający: Arkadiusz Despot – Mładanowicz, Andrzej Jurkiewicz, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący posiadają przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli ich nieruchomość nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, a potencjalne oddziaływanie jest hipotetyczne lub dotyczy przyszłych, niezwiązanych z obecnym postępowaniem inwestycji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżący nie wykazali, aby ich nieruchomość znajdowała się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Sąd podkreślił, że przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę wymaga wykazania konkretnych ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiedniej wynikających z przepisów prawa, a nie jedynie hipotetycznych lub spekulatywnych oddziaływań, ani też oddziaływania przyszłych, niezwiązanych z obecnym postępowaniem inwestycji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Krakowie, który oddalił skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Skarżący kwestionowali brak przyznania im przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym przepisów Konstytucji RP, Prawa budowlanego oraz Kodeksu postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot – Mładanowicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia NSA Mirosław Gdesz Protokolant: starszy asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. S. i D. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 marca 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 1321/21 w sprawie ze skargi A. S. i D. S. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 16 września 2021 r. znak WI-I.7840.7.46.2021.KL w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenie na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 18 marca 2022 r., II SA/Kr 1321/21, oddalił skargę A. S. i D. S. (dalej: skarżący) na decyzję Wojewody Małopolskiego z 16 września 2021 r. znak WI-I.7840.7.46.2021.KL w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli skarżący, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego zmianę w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm przepisanych ora o przeprowadzenie rozprawy.
Sądowi I instancji na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zarzucono naruszenie następujących przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie:
1. art. 32 Konstytucji RP przez jego nieuwzględnienie;
2. art. 64 ust. 2 Konstytucji RP przez jego nieuwzględnienie;
3. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kpa przez nieuwzględnienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny podniesionego przez skarżących zarzutu naruszenia art. 134 kpc i art. 144 kpa i nieuwzględnienie zarzutu naruszenia art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane oraz art. 124 § 1 k.p.a. przez niewłaściwe ich zastosowanie i stwierdzenie, że w niniejszej sprawie prawidłowo organ tego przepisu nie stosował, wobec umorzenia postępowania odwoławczego zainicjowanego odwołaniem skarżących od decyzji Starosty Krakowskiego z 9 kwietnia 2021 r. w sprawie znak: AB.IV.1.1357.2021 zatwierdzającej projekt budowlany i udzieleniu pozwolenia na budowę inwestorom o braku przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę inwestycji pn. "Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego oznaczonego jako A z wbudowanym garażem jednostanowiskowym wraz z wewnętrzną instalacją gazową, elektryczną, wod.-kan., c.o. oraz odcinkami zalicznikowymi prądu, odcinkami kanalizacji wewnętrznej oraz układu komunikacji wewnętrznej (dojście, dojazd), na dz. nr [...] w m. B., gm. Z.";
4. art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 3 kpa i art. 134 kpa przez niestwierdzenie przez Sąd I instancji, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, podczas, gdy Sąd stwierdził, że organ odwoławczy prawidłowo ustalił brak po stronie skarżących interesu prawnego i że zaskarżonej decyzji nie można zarzucić naruszenia prawa skutkującego uwzględnieniem wniesionej skargi;
5. art. 7 i 77 § 1 kpa przez nieuwzględnienie przez Sąd, że decyzja II instancji ze względu na jej skrótowość nie czyni zadość wymogom z tych przepisów, gdyż jej ustalenia są niewystarczające do wydania decyzji umarzającej postępowanie odwoławcze;
6. art. 107 § 1 i § 3 kpa przez niezasadne przyjęcie, że organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji wystarczająco wyjaśnił motywy jakimi kierował się przy rozstrzyganiu sprawy tymczasem nie uczynił zadość dyspozycji z tegoż przepisu;
7. art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez uznanie, że oddziaływanie planowanych do budowy budynków B, C, D i E na nieruchomość skarżących nie mogło być uwzględnione w niniejszej sprawie przez Wojewodę, gdy tymczasem inwestycja przedmiotowa winna być traktowana jako element/etap realizacji kompleksu domków jednorodzinnych, gdyż jak stwierdził Sąd w uzasadnieniu inwestycja ta element szerszego planu budowy kolejnych domków ("Nie było także sporne, że inwestor ma plany realizacji w sąsiedztwie kolejnych budynków mieszkalnych" – str. 16 uzasadnienia);
8. art. 34 ust. 2 i ust. 3 pkt 5 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego przez jego błędne zastosowanie polegające na określeniu obszaru oddziaływania inwestycji na podstawie niekompletnego projektu budowlanego i oparcie się w tej kwestii wyłącznie na oświadczeniu projektanta, podczas gdy specyfika i charakter projektowanej inwestycji oraz zabudowy sąsiedniej (domy mieszkalne jednorodzinne) wymagają przeprowadzenia przez organ szczegółowej analizy poziomu hałasu, poziomu ruchu samochodowego i uwarunkowań z tym związanych wpływających niekorzystnie na nieruchomości sąsiednie, który ta inwestycja może powodować, aby w sposób prawidłowy określić obszar oddziaływania inwestycji;
9. art. 138 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. przez jego błędne zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, chociaż organ I instancji nie umożliwił skarżącym zapoznania się z aktami sprawy, w związku z czym nie mogli oni ustalić zakresu i treści projektu, chociaż obowiązkiem organu I instancji było zapewnienie aktywnego udziału również po wniesieniu przez skarżących odwołania, co przemawia za uchyleniem decyzji organów obu instancji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że wskazane w skardze kasacyjnej przepisy art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. nie mają charakteru przepisów prawa materialnego, są to przepisy postępowania określające formy orzekania wyrokiem w sprawie ze skargi m.in. na decyzje wydane w postępowaniu administracyjnym, a taki był przedmiot skargi w niniejszej sprawie, w której zapadł kwestionowany skargą kasacyjną wyrok Sądu I instancji. Przepisów tych Sąd I instancji jednak nie stosował, oddalając skargę w myśl art. 151 p.p.s.a., zarzutu zaś naruszenia tego przepisu w skardze kasacyjnej nie podniesiono. Ponadto obydwa wyżej przywołane przepisy p.p.s.a. są rozdzielnymi podstawami wyrokowania, gdy sąd uwzględnia skargę, w pierwszym przypadku wyrok polega na stwierdzeniu nieważności przedmiotu skargi (decyzji lub postanowienia), w tym przypadku decyzji, a w drugim zaś polegałby na stwierdzeniu niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Stawianie jednocześnie zarzutu naruszenia obu tych oddzielnych podstaw wyrokowania jest chybione, skoro w jednym wyroku sąd uwzględniający skargę m.in. na decyzję, nie mógłby obu tych podstaw wyrokowania stosować jednocześnie w stosunku do tego samego przedmiotu zaskarżenia. Co więcej, oba powyższe przepisy mają charakter wynikowy, a zatem ich naruszenie i zarzut wadliwego ich niezastosowania tylko wówczas mogłoby zostać uznane za uzasadnione, gdyby usprawiedliwione okazały się zarzuty naruszenia innych przepisów, wskazanych w skardze kasacyjnej, którym miałby uchybić Wojewoda, a których wadliwie miałby nie dostrzec Sąd I instancji.
Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia "art. 134 kpc". Autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił znaczenia skrótu "kpc" jak i nie uzasadnił na czym miałoby polegać naruszenie wskazanego przepisu, a niestawiennictwo na rozprawie, mimo jej zażądania przez skarżących kasacyjnie, nie pozwoliło na ustalenie jednoznacznego zamiaru posłużenia się nim przez fachowego pełnomocnika.
W skardze kasacyjnej jej autor posługuje się także dwoma innymi skrótami, tj.: "kpa" i "k.p.a.", nie wskazując bliżej jaki akt normatywny ma na myśli. Uwzględniając jednakże kontekst użycia tych skrótów uznać należało, że kryje się pod nimi ustawa z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735; dalej: k.p.a.). W tym miejscu podkreślenia wymaga, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie stosował przepisów k.p.a. Mógł je jedynie naruszyć podczas dokonywania kontroli legalności zaskarżonej decyzji, czyli w sposób pośredni. Natomiast skarżący kasacyjnie podnieśli zarzuty naruszenia przepisów k.p.a. (art. 7 i 77 § 1, art. 107 § 1 i § 3 i art. 138 § 1 w zw. z art. 10 § 1) bez powiązania ich z przepisami p.p.s.a. Tymczasem, dla poprawności zarzutu naruszenia przepisów postępowania konieczne jest co do zasady wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem zaskarżenia jest bowiem orzeczenie sądu, a nie akt lub czynność administracji publicznej. Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy p.p.s.a. i ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Istotne jest zatem, aby skarżący zawarł w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Rolą sądu administracyjnego, rozstrzygającego w granicach sprawy i na podstawie akt sprawy jest bowiem przeprowadzenie procesu kontroli działania organu administracji z punktu widzenia jego zgodności z prawem. W konsekwencji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skarżący kasacyjnie powinien powiązać je z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów postępowania sądowoadministracyjnego – czego w niniejszej skardze kasacyjnej nie uczyniono. Co więcej, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie odniósł postawionych zarzutów do wadliwości postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji, bądź przyjętego przezeń poglądu, dodatkowo nie rozwijając w tym zakresie argumentacji uzasadniającej ich postawienie. Zarzuty te zostały zatem błędnie sformułowane i jako takie są nieskuteczne. Przy czym, błędne sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej, nie zwalnia jednak Naczelnego Sądu Administracyjnego od odniesienia się do podniesionej w skardze kasacyjnej argumentacji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób zarzucić organom dokonanie błędnej oceny zebranego materiału dowodowego, niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych oraz w sposób niewyczerpujący zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Na gruncie tego postępowania nie ujawniono naruszeń prawa materialnego jak i nie zaistniały okoliczności uzasadniające przyjęcie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji zasadnie przyjął, że organy dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów, a ustalenia faktyczne poczynione w sprawie były bezsporne. Ponadto, zaskarżona decyzja spełnia wymogi określone w art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., a treść jej uzasadnienia świadczy o tym, że wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Natomiast zarzut naruszenia art. 138 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. "przez jego błędne zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, chociaż organ I instancji nie umożliwił skarżącym zapoznania się z aktami sprawy" nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Podkreślić należy, ze przepis art. 138 § 1 k.p.a. zawiera jednostki redakcyjne w postaci punktów 1-3, które określają rodzaje decyzji organu odwoławczego. Stawiając zarzut naruszenia "art. 138 § 1 k.p.a." skarżący kasacyjnie uczynili to zatem w sposób nieprecyzyjny. Co więcej, uwzględniając dalszą treść tego zarzutu i użyte sformułowanie "błędne zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji" również nie sposób odczytać czy dotyczy naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., który stanowi o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, czy może art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. stanowiącego o umorzeniu postępowania odwoławczego.
Także zarzuty naruszenia art. 124 § 1 k.p.a., art. 134 k.p.a. i art. 144 k.p.a. są chybione. Przepis art. 124 § 1 k.p.a. określa elementy składowe postanowienia administracyjnego. Z kolei art. 134 k.p.a. stanowi, że "organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne". W tym miejscu podkreślić należy, na co zasadnie wskazał Sąd I instancji, że w sytuacji stwierdzenia przez organ odwoławczy, iż osobie wnoszącej odwołanie nie przysługuje przymiot strony, możliwe są bowiem dwa rozstrzygnięcia procesowe: stwierdzenie niedopuszczalności odwołania (art. 134 k.p.a.) lub umorzenie postępowania odwoławczego (art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.). Przy czym jeśli konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy, po jego przeprowadzeniu i uznaniu, że odwołujący nie ma interesu prawnego, umarza postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., co też miało miejsce w niniejszej sprawie. Natomiast w art. 144 k.p.a. mowa o tym, że w sprawach nieuregulowanych w rozdziale 11. [dotyczącym zażaleń] do zażaleń mają odpowiednie zastosowanie przepisy dotyczące odwołań. W związku z tym, że w niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia do Sądu I instancji była decyzja Wojewody, wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. i art. 105 § 1 k.p.a., umarzająca postępowanie odwoławcze dotyczące decyzji wydanej w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, a wskazane przepisy k.p.a. (art. 124 § 1, art. 134 i art. 144), mające zastosowanie do aktu administracyjnego jakim jest postanowienie, nie były stosowane przez orzekające organy, to nie sposób uznać, że doszło do ich naruszenia.
Chybione są także zarzuty naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 oraz art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Gdy chodzi o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., to przepis ten ma charakter wynikowy. Naruszenie przepisu wynikowego jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów, co powoduje, że autor skargi kasacyjnej, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tego przepisu jest zobowiązany bezpośrednio powiązać ten zarzut z naruszeniem innych konkretnych przepisów, którym, jego zdaniem, uchybił organ wydając decyzję. Takiego powiązania rozpoznawana skarga kasacyjna nie zawiera w ramach powołanej w niej podstawy kasacyjnej (zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt k.p.a. powiązany został z naruszeniem innego przepisu wynikowego, tj. art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co uwzględniając zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego, uniemożliwiało poszukiwanie takich naruszeń z urzędu. Powołanie w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. bez jednoczesnego wskazania, którym przepisom organ uchybił, wydając decyzję kasacyjną nie czyni zadość prawidłowo sformułowanemu zarzutowi skargi kasacyjnej. Skarżący kasacyjnie nie wskazał przepisów, które jego zdaniem zostały naruszone przez organ wydający decyzję na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Gdy zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to po pierwsze, w skardze kasacyjnej nie wskazano, czy Wojewoda miał się dopuścić zarzutu wydania zaskarżonej decyzji bez podstawy prawnej, czy też z rażącym naruszeniem prawa, a po drugie, skarżący kasacyjnie podnosząc zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. we wnioskach skargi kasacyjnej, oczekując uchylenia zaskarżonego wyroku wnosili jednocześnie wyłącznie o uchylenie zaskarżonej decyzji, nie zaś stwierdzenia jej nieważności. Wniosek kasacyjny stron korzystających ze środka odwoławczego pozostaje zatem w rozbieżności z zarzutem dopuszczenia się przez Wojewodę wady kwalifikowanej z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., choć autor skargi kasacyjnej zaniechał określenia jej formy. Taka argumentacja skarżących kasacyjnie jest ponadto wewnętrznie sprzeczna, przez to nie oparta na usprawiedliwionej podstawie.
W odniesieniu zaś do zarzutu naruszenia art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r., poz. 1333; dalej: u.p.b.) i art. 3 pkt 20 u.p.b. wskazania wymaga, że w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę krąg stron postępowania ustalany jest na podstawie art. 28 ust. 2 u.p.b. w zw. z art. 28 k.p.a. W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że przepis art. 28 ust. 2 u.p.b. zawęża pojęcie strony, o którym mowa w art. 28 k.p.a. Zgodnie bowiem z art. 28 ust. 2 u.p.b. stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu" zdefiniowane zostało natomiast w art. 3 pkt 20 u.p.b. (w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie) jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Podkreślić należy, że przepisy u.p.b. regulujące kwestię przymiotu strony w sprawie pozwolenia na budowę należy wykładać ściśle, nie zaś rozszerzająco. Wyznaczenie obszaru oddziaływania inwestycji następuje w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, na potrzeby każdej konkretnej sprawy, biorąc pod uwagę funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji budowlanej. Należy mieć przy tym na uwadze, że przymiot strony zgodnie z art. 28 ust. 2 u.p.b. nie zawsze jest ściśle uzależniony od tego, czy oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz wynika z samego faktu potrzeby ustalenia w postępowaniu administracyjnym zakresu tego oddziaływania w powiązaniu z konkretnymi przepisami regulującymi dopuszczalne granice oddziaływania danej inwestycji. Stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być bowiem nie tylko osoby, których prawa mogą zostać jednoznacznie naruszone w wyniku realizacji inwestycji, ale też władający nieruchomościami, na zabudowanie których inwestycja ta może oddziaływać w takim stopniu, że właściwy organ ma obowiązek sprawdzić w postępowaniu wyjaśniającym, czy zostały spełnione wszystkie wymagania wynikające z przepisów u.p.b. i przepisów odrębnych. Nie chodzi jednak o jakiekolwiek oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią, ale o oddziaływanie na nieruchomość w sposób ograniczający wbrew obowiązującym przepisom jej zagospodarowanie. Wobec tego niezbędne jest wyraźne sprecyzowanie konkretnego przepisu prawa administracyjnego, wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej w zakresie regulowanym u.p.b., ze względu na powstanie projektowanej zabudowy (por. wyroki NSA: z 10 marca 2021 r., II OSK 403/21; z 16 maja 2019 r., II OSK 1655/17; czy z 25 września 2018 r., II OSK 2352/16). Ograniczenia wyprowadzane ze wskazanego przepisu prawa administracyjnego muszą być rzeczywiste a nie hipotetyczne (spekulatywne). Potencjalne oddziaływanie nie może zostać sprowadzone do spekulacji. Chodzi o wskazanie jakiego rodzaju konkretne ograniczenia zabudowy sąsiedniej działki zaktualizują się na skutek powstania projektowanej zabudowy. Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu, które ma kluczowe znaczenie dla przyznania statusu strony postępowania, będzie się zatem materializować wówczas, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji (jej przedmiotu) będą się również konkretyzować odpowiednie wynikające z odrębnych przepisów normy prawa administracyjnego, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Nie wystarczy więc subiektywne przekonanie właściciela nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, że ma on interes prawny uzasadniający jego udział jako strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie. Potencjalna możliwość oddziaływania projektowanej inwestycji, aby mogła uzasadniać występowanie interesu prawnego uprawniającego do udziału w postępowaniu, musi w każdym przypadku wiązać się z potrzebą zbadania w postępowaniu administracyjnym zakresu tego oddziaływania w powiązaniu z konkretnymi przepisami regulującymi dopuszczalne granice oddziaływania danej inwestycji. Z powyższego wynika, że nie jest wystraczające, dla uznania skarżących za strony postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę, stwierdzenie, że ich nieruchomości sąsiadują z terenem inwestycji. Dla przyznania przymiotu strony konieczne jest wykazanie, że dana inwestycja wiąże się z ograniczeniem ich praw.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że organ odwoławczy prawidłowo, na podstawie dowodów znajdujących się w aktach administracyjnych niniejszej sprawy, ustalił, iż działka skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji planowanej na działce nr [...], której projekt budowlany został zatwierdzony decyzją Starosty z 9 kwietnia 2021 r. Skarżący nie są podmiotami, o których mowa w art. 28 ust. 2 u.p.b. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika bowiem, że działka stanowiąca ich własność znajduje się wprawdzie w okolicy planowanej inwestycji, ale nie graniczy z nią bezpośrednio – położona jest bowiem w odległości ok. 60 m od zaplanowanego przez inwestora budynku oraz ok. 52 m od elementów zagospodarowania terenu, tj. od utwardzonego podjazdu. Ponadto, obie działki dzieli droga publiczna o szerokości ok. 6 m, a działka objęta planowaną inwestycją jest niżej w stosunku do działki skarżących. Słusznie zatem Sąd I instancji nie dostrzegł, aby przedmiotowa inwestycja powodowała ograniczenia w zagospodarowaniu działki skarżących, również skarżący takiego ograniczenia nie wykazali.
Z kolei okoliczność ewentualnego oddziaływania planowanych do budowy kolejnych budynków B, C, D i E na nieruchomość skarżących zasadnie nie została uwzględniona w niniejszej sprawie przez Wojewodę, albowiem przedmiotem odwołania skarżących była decyzja Starosty Krakowskiego z 9 kwietnia 2021 r. znak: AB.IV.1.1357.2021 zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę dla wskazanych inwestorów inwestycji pn.: Budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego ozn. jako A (...) na dz. nr [...] w miejscowości B., gm. Z.". Tym samym kwestia innych budynków niż budynek oznaczony jako A nie dotyczy przedmiotowej sprawy i jak zasadnie podkreślił Sąd I instancji nie mogła być przedmiotem badania w niniejszej sprawie. Sąd I instancji stwierdził jedynie, że "nie było także sporne, że inwestor ma plany realizacji w sąsiedztwie kolejnych budynków mieszkalnych". Powyższe w żaden sposób nie wskazuje natomiast na to, aby w przedmiotowej sprawie należało uwzględnić hipotetyczne oddziaływanie innych budynków na działkę skarżących. Sąd I instancji podkreślił z resztą, że "nie istnieją żadne podstawy prawne, które umożliwiałyby lub nakazywały traktowanie niniejszej inwestycji jako elementu/etapu realizacji kompleksu domków jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej".
W konsekwencji powyższych uwag i stwierdzeń, nie są usprawiedliwione zarzuty naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów Konstytucji RP. Nie sposób dostrzec bowiem, aby zaskarżona decyzja miała skutkować uchybieniem konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, czy też prowadzić do naruszenia ochrony prawnej własności i innych praw majątkowych. W skardze kasacyjnej ograniczono się w tym aspekcie do tezy, że "odmawia się stronie przymiotu strony w sposób który uniemożliwia zaskarżenie tej faktycznej decyzji omijając tym samym prawo przez organ administracji co miało miejsce w niniejszym przypadku" (s. 4 skargi kasacyjnej). Brak stawienia się pełnomocnika skarżących kasacyjnie na rozprawie, mimo wyrażenia żądania jej przeprowadzenia, uniemożliwił Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu bliższe poznanie osnowy takiego wywodu, który jest niezrozumiały. Samo zaś powoływanie się na ogólne w swej treści przepisy art. 32 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP to za mało, ponieważ z przepisów tych nie wynika, czy projektowana inwestycja ogranicza możliwość zagospodarowania nieruchomości skarżących.
Końcowo, Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że nie sposób zarzucić Sądowi I instancji naruszenie przepisów art. 34 ust. 2 i ust. 3 pkt 5 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 3 u.p.b. przez ich błędne zastosowanie, albowiem przepisy te nie były stosowane przez Sąd I instancji ani przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło