II OSK 2705/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-27

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Małgorzata Miron, Tomasz Grossmann

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku samowoli budowlanej polegającej na rozbudowie budynku mieszkalnego, zakończonej po 1 stycznia 1995 r., ale przed wejściem w życie nowelizacji Prawa budowlanego z 2003 r., należy zastosować przepisy Prawa budowlanego z 1994 r. i czy opłata legalizacyjna może być rozłożona na raty?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że rozbudowa budynku mieszkalnego, zakończona w 2012 r., stanowi samowolę budowlaną podlegającą przepisom Prawa budowlanego z 1994 r. Sąd podkreślił, że opłata legalizacyjna jest obligatoryjna, nie podlega rozłożeniu na raty i nie zależy od sytuacji materialnej inwestorów, a jej nieuiszczenie skutkuje nakazem rozbiórki.
Stan faktyczny
Inwestorzy dokonali rozbudowy budynku mieszkalnego, wznosząc obiekt parterowy z dachem jednospadowym. Fundamenty i trzy ściany dobudówki powstały w latach 1992-1994, a pozostałe roboty budowlane zakończono w 2012 r. Organy nadzoru budowlanego uznały to za samowolę budowlaną i nałożyły opłatę legalizacyjną w wysokości 50.000 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę inwestorów, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił ich skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 czerwca 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Miron sędzia del. WSA Tomasz Grossmann Protokolant: starszy inspektor sądowy Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. i Z.L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 18 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Sz 1302/14 w sprawie ze skargi K. i Z.L. na postanowienie Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie opłaty legalizacyjnej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dna 18 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Sz 1302/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę K.L. i ZL. na postanowienie Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie opłaty legalizacyjnej. Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy: W dniu [...] października 2012 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. przeprowadził oględziny nieruchomości nr ewid. [...] i [...] w miejscowości [...], w trakcie których stwierdził między innymi, że na działce nr [...], stanowiącej własność K. i Z.L., znajduje się budynek mieszkalny, do którego od strony północnej wyżej wskazani dobudowali obiekt parterowy z dachem jednospadowym o wymiarach 6,90m x 4,63m, w którym wydzielili dwa pokoje. Wg oświadczenia inwestorów fundamenty i trzy ściany dobudówki zostały wybudowane w latach 1992-1994, a w 2012 r. wykonali pozostałe roboty budowlane, w wyniku których powstała dobudówka. Na wykonanie robót budowlanych inwestorzy przedłożyli organowi powiatowemu zgłoszenie robót budowlanych (z dnia 20 czerwca 2012 r., dokonane w Starostwie Powiatowym w K.), polegających na wymianie poszycia dachowego na blachodachówkę z papy i dociepleniu budynku mieszkalnego. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K., w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, stwierdził, że inwestorzy rozbudowali obiekt budowlany o dobudówkę, bez pozwolenia na budowę właściwego w sprawie organu (art. 28 w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane). Budowa dobudówki – jako rozbudowa istniejącego obiektu mieszkalnego została zrealizowana – zakończona po 1995 r. Organ powiatowy wskazał, że w związku z tym, iż wykonania fundamentów i trzech ścian przed 1995 r. nie można było zakwalifikować do żadnej z kategorii wyszczególnionej w art. 3 ustawy Prawo budowlane, to tym samym w sprawie nie można było zastosować art. 103 ustawy Prawo budowlane. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2013 r. organ ten nałożył na inwestorów obowiązek przedłożenia w terminie do 25 czerwca 2013 r. wskazanych w jego treści dokumentów. Inwestorzy dokumentów tych nie przedłożyli, zatem organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. nakazał inwestorom rozbiórkę wybudowanej dobudówki. Jednakże Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił powyższą decyzję. W związku z tym postanowieniem z dnia [...] grudnia 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyznaczył nowy termin realizacji nałożonych obowiązków. Po złożeniu przez inwestorów nakazanych dokumentów, organ pierwszej instancji stwierdził, że projekt został wykonany przez osoby posiadające stosowne uprawnienia budowlane, jest kompletny i zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Mając powyższe na uwadze Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K., na podstawie art. 49 ust. 1 i 2, art. 59f ust. 1, 2, 3, art. 59g ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.), postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] ustalił inwestorowi opłatę legalizacyjną w wysokości 50.000 zł w związku z rozbudową części budynku mieszkalnego. Na skutek wniesionego przez inwestorów odwołania postanowieniem z dnia [...] października 2014 r. Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie z dnia [...] czerwca 2014 r. Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy podniósł, że postanowienie ustalające opłatę legalizacyjną (jak również jego wykonanie) jest warunkiem koniecznym do zatwierdzenia projektu budowlanego i ewentualnie w razie potrzeby wznowienia robót budowlanych, a więc jest warunkiem koniecznym do zalegalizowania samowoli budowlanej. Dalej organ zauważył, że w wyniku wykonanych robót budowlanych nastąpiła rozbudowa istniejącego jednorodzinnego budynku mieszkalnego, a więc prawidłowo organ pierwszej instancji ustalił opłatę legalizacyjną. Jednocześnie wyjaśnił, że art. 103 ustawy Prawo budowlane w tej sprawie nie mógł zostać zastosowany, gdyż budowa dobudówki została zakończona w 2012 r., a inwestor nie posiadał właściwego pozwolenia na budowę. A do obiektów wybudowanych po 1994 r. zastosowanie mają przepisy art. 48 ustawy Prawo budowlane. Na powyższe postanowienie inwestorzy wnieśli skargę, zarzucając mu naruszenie: art. 155 k.p.a. w zw. z art. 7, 8, 9, 10, 77 i 106 k.p.a., art. 111 k.p.a., art.114 k.p.a.; art. 3 pkt 7a, art. 4, art. 5 ust. 3, art. 6, art. 49 ustawy Prawo budowlane. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. W ocenie Sądu kontrolowane postanowienie nie jest dotknięte wadami uzasadniającymi jego uchylenie. W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania nie ulega wątpliwości, zdaniem Sądu, że rozbudowa części budynku mieszkalnego (opisanego w postanowieniu) była samowolą budowlaną, albowiem skarżący nie legitymowali się pozwoleniem na budowę. Według prawidłowo dokonanych ustaleń przez organy obu instancji, rozbudowana część budynku, stanowiąca funkcjonalną całość z istniejącym przed rozpoczęciem robót budowlanych budynkiem mieszkalnym, została zrealizowana – według oświadczenia inwestora – w latach 1992-1994, w którym to etapie wykonano fundamenty i trzy ściany, natomiast pozostałe roboty budowlane zakończono w 2012r. Nadto, w ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że samowolę budowlaną oraz wynikające z tego faktu konsekwencje należy oceniać według przepisów obowiązujących w dacie zakończenia robót, co wyłącza zastosowanie w sprawie przepisu art. 103 ustawy Prawo budowlane, który to przepis stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem 1 stycznia 1995 r. Skoro budowy nie zakończono przed wejściem w życie przepisów ustawy Prawo budowlane, w szczególności zaś przed nowelizacją przepisów obowiązującą od 7 listopada 2003 r., to okoliczność ta pozostaje bez wpływu na wydane rozstrzygnięcia. Nie ma również znaczenia w sprawie podnoszony przez skarżących zarzut związany z uzasadnieniem rozbudowy budynku, mającej na celu zapobieżenie bądź powstrzymanie pęknięć ściany szczytowej. Rozbudowa budynku, niezależnie od motywów, jakimi kieruje się inwestor wymaga pozwolenia na budowę, a takowego skarżący nie posiadali. Opłata legalizacyjna w wysokości 50.000 zł została ustalona przez organy prawidłowo. Zgodnie bowiem z art. 49 ust. 2 ustawy Prawo budowlane do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ust. 1, z tym że stawka opłaty podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu. Budynek mieszkalny zaliczony jest zgodnie z załącznikiem do kategorii 2,0 i posiada współczynnik wielkości 1,0. W tej sytuacji iloczyn liczb 500 x 2,0 x 1,0 x 50 równa się 50.000, co stanowi kwotę opłaty legalizacyjnej. Przy czym Sąd wyjaśnił, że nie ma możliwości rozłożenia opłaty legalizacyjnej na raty. Przy kontroli tego typu postanowienia nie można także brać pod uwagę sytuacji życiowej inwestorów. Ustalenie opłaty legalizacyjnej nie jest bowiem uzależnione od uznania organu i w razie wystąpienia okoliczności, o których mowa w art. 49 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, organ ma obowiązek podjęcia rozstrzygnięcia w tym zakresie. W przypadku nieuiszczenia tej opłaty, organ zobowiązany jest wydać nakaz rozbiórki. Skargę kasacyjną pod powyższego wyroku wywiedli inwestorzy. Orzeczeniu temu zarzucono naruszenie: - "prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 3 pkt 7a, art. 4, art. 5 ust. 3, art. 6 i art. 49 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. wg stanu z 1994 r. i art. 59f ust. 2 ustawy Prawo budowlane wg stanu z 2013 r., oraz - naruszenie prawa procesowego przede wszystkim art. 154 k.p.a., art. 155 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 106 k.p.a., art. 111 k.p.a., art. 114 k.p.a. Jak również niezgodność ze stanem faktycznym i niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności zawartych w dowodach złożonych do sprawy, wyjaśnieniach przedstawianych przez inwestorów i ich świadków". Mając na uwadze powyższe skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku w całości lub uchylenie skarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego wg norm przepisanych; W uzasadnieniu zawarto argumenty na poparcie ww. podstaw kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, zatem przedmiotową sprawę należało rozpoznać w granicach zakreślonych podniesionymi w złożonej skardze kasacyjnej zarzutami. Jednakże rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Podniesione w sprawie zarzuty skargi kasacyjnej nie podważyły trafności rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak jest podstaw do podzielenia zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących błędnej interpretacji i zastosowania art. 3 pkt 7a, art. 4, art. 5 ust. 3, art. 6 i 49 ustawy Prawo budowlane z według stanu z 1994 r. i art. 59f ust. 2 ustawy Prawo budowlane według stanu prawnego z 2013 r. Przedstawione zarzuty naruszenia przez Sąd art. 3 pkt 7a, art. 4, art. 5 ust. 3, art. 6 i 49 ustawy Prawo budowlane według stanu z 1994 r. i art. 59f ust. 2 ustawy Prawo budowlane według stanu ustawy z 2013 r. sugerują, że w sprawie winny mieć zastosowanie przepisy ustawy Prawo budowlane według stanu prawnego z 1994 r. W tym czasie obowiązywały zaś przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229 ze zm.), które w żadnym wypadku nie miały zastosowania w tej sprawie. Przede wszystkim według prawidłowo dokonanych ustaleń przez organy nadzoru budowlanego obu instancji, co trafnie zostało zaaprobowane przez Sąd pierwszej instancji, rozbudowana części budynku, stanowiąca funkcjonalną całość z istniejącym przed rozpoczęciem robót budowlanych budynkiem mieszkalnym skarżących w [...], została zrealizowana – według oświadczenia inwestora –w latach 1992-1994, w którym to etapie wykonano fundamenty i trzy ściany, natomiast pozostałe roboty budowlane zakończono w 2012 r., tj. konstrukcję dachu, pokrycie dachu, tynki wewnętrzne i zewnętrzne ocieplenie, izolację, instalację elektryczną i pokrycie tynkiem strukturalnym na zewnątrz, co potwierdzili również inni zeznający w sprawie świadkowie – patrz: zeznanie K.K. z dnia 26 kwietnia 2013 r. Istotne jest w tak ustalonym stanie faktycznym to, iż samowolę budowlaną oraz wynikające z tego faktu konsekwencje należy oceniać według przepisów obowiązujących w dacie zakończenia robót, co wyłącza zastosowanie w sprawie przepisu art. 103 ustawy Prawo budowlane, bowiem przepis ten stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem 1 stycznia 1995 r. (kiedy weszło w życie ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane). Nie ma przy tym znaczenia twierdzenie strony, jakkolwiek nieznajdujące odzwierciedlenia w przepisach prawa, że w dacie rozpoczęcia robót pozwolenie na budowę nie było wymagane. Skarżący nie przedstawili żadnych takich dowodów, które by mogły skutecznie podważyć ustalenia dokonane w sprawie, że obiekt którego dotyczyło postępowanie prowadzone przez organy nadzoru budowlanego, powstał po dacie 1 stycznia 1995 r. Istotne z punktu widzenia art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r., jest ustalenie daty zakończenia budowy obiektu, a w szczególności, czy budowa ta została zakończona przed datą wejścia w życie ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, tj. przed dniem 1 stycznia 1995 r. Ustawodawca nie określa precyzyjnie co należy rozumieć przez zwrot użyty w ustawie: "budowa została zakończona". Jak wynika z orzecznictwa, uznaniu budowy za zakończoną nie powinien przeszkadzać częściowy brak wykonania robót wykończeniowych, wyposażeniowych lub innych o podobnym charakterze (które nie wymagały pozwolenia na budowę), które mogły być wykonywane w użytkowanym obiekcie nawet po dniu 1 stycznia 1995 r. (wyrok NSA z 21 sierpnia 1997 r. II SA/Kr 998/96, MoP - Zestawienie Tez 2000, nr 5, s. 326, Lex Polonica nr 344875; wyrok NSA z 7 maja 1997 r. SA/Rz 583/95; wyrok NSA z 20 marca 1997 r. SA/Ka 2178/95; wyrok NSA z 31 października 1996 r. SA/Kr 2859/95, glosa aprobująca W. Chróścielewskiego, OSP 1997, z. 12, poz. 224). Natomiast zrealizowanie dopiero w 2012 r. konstrukcji dachu i dalsze prace wykończeniowe pozwalają w tej sprawie uznać bezspornie, że budowa została zakończona w 2012 r. To zaś oznacza procedowanie w tej sprawie w oparciu o aktualnie obowiązującą ustawę Prawo budowane z dnia 7 lipca 1994 r. Natomiast, w tej sprawie wobec ustalenia, iż skarżący rozbudowali po dniu 1 stycznia 1995 r. obiekt budowlany o dobudówkę, bez pozwolenia na budowę właściwego w sprawie organu (art. 28 w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane) prawidłowo wdrożono postępowanie legalizacyjne umożliwiające doprowadzenie tak wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem. Po zobowiązaniu inwestorów do wykonania określonych czynności, jak wynika z akt sprawy zostały one skutecznie zrealizowane. Wykonanie nakazanych postanowieniem legalizującym (art. 48 ust. 2 i 3 ustawy Prawo budowlane) czynności skutkuje odstąpieniem od orzekania nakazu rozbiórki. Natomiast, jak trafnie wskazano w motywach zaskarżonego wyroku, przedłożenie w wyznaczonym terminie wymaganych dokumentów jest traktowane jako wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na wznowienie robót budowlanych (jeżeli budowa została zakończona, to tylko o zatwierdzenie projektu) i umożliwia dalsze prowadzenie procedury legalizacyjnej, określonej w art. 49. W art. 49 ustawy Prawo budowlane, stanowiącym kontynuację przepisu art. 48 tej ustawy, uregulowana jest dalsza procedura legalizacji samowoli budowlanej. Zgodnie z tym przepisem, organ nadzoru budowlanego, który otrzymał w wyznaczonym terminie dokumenty, o których mowa w art. 48 ust. 3 jest zobowiązany zbadać: zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, wykonanie projektu budowlanego przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane. W razie stwierdzenia naruszeń w tym zakresie organ, postanowieniem, nakłada obowiązek usunięcia w określonym terminie wskazanych nieprawidłowości. Niewykonanie tego nakazu skutkuje wydaniem nakazu przymusowej rozbiórki. W przypadku, gdy nie stwierdzono nieprawidłowości w wyżej wymienionym zakresie lub nieprawidłowości takie zostały usunięte w wyznaczonym terminie, organ nadzoru budowlanego, w drodze postanowienia, na które przysługuje zażalenie, ustala wysokość opłaty legalizacyjnej. Do tej opłaty stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar – art. 59f ustawy Prawo budowlane, z tym że stawka opłaty wynosząca obecnie 500 zł, ulega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu. Takie właśnie postanowienie wydano w tej sprawie. Prawidłowość wydania takiego postanowienia, jak i wysokość ustalonej opłaty legalizacyjnej nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach tej sprawy. Nie można zatem uznać trafności zarzutu naruszenia art. 59f ust. 2 ustawy Prawo budowlane – określającego stawkę opłaty (s) która wynosi 500 zł. Generalnie norma art. 59f omawianej ustawy ustala podstawowe przesłanki wymierzenia kary za stwierdzenie w trakcie obowiązującej kontroli nieprawidłowości w zakresie o których mowa w art. 59a ust. 2 (w szczególności zgodności z warunkami ustalonymi w pozwoleniu na budowę). Ustalenie zaś wysokości opłaty legalizacyjnej na poziomie 50.000 zł odbyło się zgodnie z art. 59f ust. 1 ustawy Prawo budowlanego. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż Sąd pierwszej instancji prawidłowo przedstawił sposób wyliczenia tej kwoty, jednakże w tym zakresie nie ma stosownego zarzutu skargi kasacyjnej. Tym samym, wszystkie zarzuty wniesionego środka odwoławczego naruszenia prawa materialnego precyzyjnie wskazane w petitum skargi kasacyjnej jako całkowicie chybione, nie zasługiwały na uwzględnienie. Nawet gdyby przyjąć, iż zarzuty te dotyczyły przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, a jedynie wadliwie sformułowano zdanie, że "nie według stanu prawnego z 1994 r.", to również pozostają one nieusprawiedliwione w okolicznościach tej sprawy. Przede wszystkim, w tej sprawie słusznie ustalono, iż skarżący samowolnie wykonali dobudówkę do północnej ściany budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nr [...] w której wydzielono dwa pokoje, zaś wybicie dwóch otworów drzwiowych dobudówki spowodowało funkcjonalne połączenie jej z istniejącym budynkiem. W wyniku prac związanych z budową spornej dobudówki (art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane) nastąpiła rozbudowa budynku mieszkalnego stron. Zasada wolności budowlanej określona w art. 4 ustawy Prawo budowlane pozwala na zabudowę nieruchomości gruntowej do której strona ma prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Zatem dobudowanie spornej dobudówki winno być poprzedzone uzyskanie pozwolenia na budowę, czego strony nie uczyniły. Stąd też wdrożono postępowanie legalizacyjne, a jego elementem jest to postępowanie w przedmiocie ustalenia opłaty legalizacyjnej. Tym samym chybione są zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego, a to błędnej wykładni art. 3 pkt 7a dot. przebudowy, art. 4, art. 5 ust. 3, art. 6 ustawy Prawo budowlane, albowiem Sąd pierwszej instancji nie przedstawiał rozważań dotyczących kwestii wynikających z ww. norm. Natomiast przedstawił właściwą wykładnię art. 49 ustawy Prawo budowlane w szczególności co do opłaty legalizacyjnej będącej przedmiotem rozstrzygania przez organy nadzoru budowlanego, o czym świadczy prawidłowo sformułowane uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Nie są również usprawiedliwione zarzuty naruszenia przepisów postępowania powołane w skardze kasacyjnej. Nieuzasadnione w skardze kasacyjnej pozostają zarzuty dotyczące naruszenia w sprawie art. 154 i 155 k.p.a. Przepisy te dotyczą trybu zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej. Jednakże postępowanie w tej sprawie nie było prowadzone w żadnym z tych trybów, zatem wskazywanie na ich naruszenie nie znajduje jakiejkolwiek uzasadnienia. Wbrew stanowisku skarżących przedmiotowe postępowanie przeprowadzone zostało zgodnie z regułami procedury administracyjnej. Ustalenia co do czasu budowy spornej inwestycji, jak również jej zakres nie budzą wątpliwości. Skarżącym zapewniono czynny udział w prowadzonym postępowaniu, stąd też nie można skutecznie zarzucić organom naruszenia przepisów art. 7, 8, 9, 10, 77 k.p.a. W sprawie nie doszło do obrazy przepisu art. 106 k.p.a. Norma ta ma zastosowanie w takich przypadkach współdziałania, w których wydanie decyzji administracyjnej, a zatem ukształtowanie treści tej decyzji, należy do wyłącznej kompetencji organu administracji publicznej, który w pełni i samodzielnie odpowiada za treść decyzji, zaś organ współdziałający ma ustawową kompetencję do zajęcia stanowiska w sprawie rozstrzyganej przez właściwy organ. W tej sprawie dotyczącej opłaty legalizacyjnej nie dokonywano uzgodnienia jakie przewiduje ww. norma. Natomiast wskazywanie na taką potrzebę dokonywania uzgodnień na wcześniejszym etapie procesu legalizacyjnego, nie świadczy o tym, iż norma ta została naruszona w tym postępowaniu. Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 111 k.p.a. Regulacja art. 111 dotyczy kwestii uzupełnienia decyzji administracyjnej przez organ, który tę decyzję wydał. W sprawie tej postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2014 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. odmówił uzupełnienia rozstrzygnięcia postanowienia z dnia [...] czerwca 2014 r. w sprawie opłaty legalizacyjnej bowiem wniosek stron w tym zakresie nie dotyczył ani rozstrzygnięcia czy też pouczenia. Strony bowiem wnosiły o to, by w sytuacji kiedy mają obowiązek zapłaty spornej kwoty 50.000 zł jako opłaty legalizacyjnej możliwe było zastosowanie w ich przypadku ugody zgodnie z art. 114 k.p.a. Zasadnie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wobec takiej treści wniosku co do uzupełnienia postanowienia pierwszoinstancyjnego, odmówiono wnioskowi stron w tym zakresie. Ponadto skarżący zarzucają, iż jako renciści KRUS nie mają możliwości wpłaty w terminie 7 dni kwoty 50.000 zł, a zatem celowe jest podjęcie roboczych uzgodnień i zawarcie ugody w niniejszej sprawie o jakiej stanowi art. 114 k.p.a. i następne. Przy uwzględnieniu powyższego zarzutu podkreślić należy, że brak jest podstaw do tego by w sprawie zawrzeć ugodę o jakiej mowa w art. 114 k.p.a. co do obowiązku zapłaty opłaty legalizacyjnej. Nie można więc w tym zakresie mówić o naruszeniu cytowanego wyżej art. 114 k.p.a. Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, iż przepisy prawa nie przewidują wyjątków od obowiązku uiszczenia opłaty legalizacyjnej, który to obowiązek jest niezbędnym warunkiem do odstąpienia od sankcji rozbiórki samowolnie zrealizowanych robót budowlanych, wymagających pozwolenia na budowę. Organ administracji nie może uwzględniać sytuacji materialnej, czy życiowej stron, czego domagają się skarżący. Ustalenie opłaty legalizacyjnej nie jest bowiem uzależnione od uznania organu i w razie wystąpienia okoliczności, o których mowa w art. 49 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, organ ma obowiązek podjęcia rozstrzygnięcia w tym zakresie. W przypadku nieuiszczenia tej opłaty, organ zobowiązany jest wydać nakaz rozbiórki. Podsumowując stwierdzić należy, że przedstawione zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia przepisów postepowania również jako nieusprawiedliwione nie zasługiwały na uwzględnienie. Dlatego też, w okolicznościach tej sprawy, należało na mocy art. 184 p.p.s.a., orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło