II OSK 3293/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-12-02

Skład orzekający: Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski, Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński, Sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę budynku wielorodzinnego z usługami, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną, realizowanego w obszarze objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, narusza przepisy prawa, w szczególności w zakresie zgodności z planem, ochrony zabytków, prawa do dysponowania nieruchomością oraz warunków technicznych usytuowania budynków?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż zaskarżona decyzja o pozwoleniu na budowę nie narusza przepisów prawa. Sąd uznał, że projekt budowlany jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a wszelkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego są niezasadne. W szczególności, sąd stwierdził, że inwestor posiadał prawo do dysponowania nieruchomością, uzgodnienie konserwatorskie było skuteczne, a projekt spełniał wymogi techniczne i planistyczne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. O. [...] w W. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody M. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego z usługami. Wspólnota zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym niezgodność z planem miejscowym, wadliwe uzgodnienie konserwatorskie, brak prawa do dysponowania nieruchomością oraz naruszenie warunków technicznych usytuowania budynków.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. O. [...] w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 lipca 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2364/19 w sprawie ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. O. [...] w W. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 lipca 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 2364/19, oddalił skargę Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. O. [...] w W. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] Prezydent [...] zatwierdził dla O. Spółka z o.o. Spółka Komandytowa w W. projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego z usługami, garażem podziemnym, infrastrukturą techniczną i zjazdem z drogi publicznej, na działce ew. nr [...] (kubatura) oraz części działki ew. nr [...] (infrastruktura) z obrębu [...] przy ul. O. w Dzielnicy Ś. [...] oraz przebudowę klatki schodowej w istniejącym budynku wielorodzinnym na dz. ew. nr [...] z obrębu [...] przy ul. O. [...] w Dzielnicy Ś. [...] (obiekt zaliczono do XIII kategorii obiektów budowlanych). Wydanie powyższej decyzji dla tej inwestycji poprzedziły inne decyzje tj. decyzja z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] oraz z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...], którymi zatwierdzano już projekt budowlany i udzielano pozwolenia na rozbudowę ww. budynku mieszkalnego wielorodzinnego, jednakże rozstrzygnięcia te zostały uchylone odpowiednio decyzjami Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] oraz z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] (pod zarzutami niewłaściwych ustaleń kręgu stron postępowania oraz niedostatecznego sprawdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego w wymaganym zakresie). Organ I instancji w decyzji z [...] marca 2019 r. zauważył, że inwestor uzyskał uprzednio decyzję o warunkach zabudowy nr [...] wydaną w dniu [...] września 2010 r. zaś w trakcie postępowania administracyjnego dla obszaru, na którym jest planowana inwestycja uchwałą nr [...] Rady Miasta S. W. z dnia [...] lipca 2017 r. uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Foksal (Dz. Urz. Woj. Maz. z dnia [...] r. poz. [...]). Organ uznał, że projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ stwierdził, że inwestycja jest położona na obszarze oznaczonym w planie symbolem b3.3C-MWU, teren śródmiejskiej zabudowy mieszkaniowo-usługowej, w tym zabudowy uzupełniającej, w rozumieniu przepisów odrębnych. Plan ustala zachowanie i ochronę budynków przy ul. O. [...] i O. [...], przewiduje maksymalną wysokość zabudowy – 28 m, nie więcej niż 7 kondygnacji (wysokość projektowanego budynku – 27,40 m, budynek ma 7 kondygnacji), dopuszcza realizację dachu mansardowego, dopuszcza uzupełnienia zabudowy od strony ul. O., ustala kontynuację linii gzymsu kamienicy O. [...], ustala linię zabudowy zgodnie z rysunkiem planu. Oceniając projekt budowlany organ wskazał, że jest on kompletny, został sporządzony i sprawdzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane, należące do izby samorządu zawodowego, zawiera informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2020 r. poz. 1333 - dalej jako P.b.), posiada uzgodnienie z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych, ds. bhp oraz ds. sanitarno-higienicznych. Zauważył, że postanowieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2017 r. S. Konserwator Zabytków w trybie art. 39 ust. 3 P.b. uzgodnił ww. projekt budowlany (budynek przy ul. O. [...] i przy ul. O. [...] jest wpisany do gminnej ewidencji zabytków). Ponadto organ stwierdził, że inwestor złożył wymagane oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz załączył stosowne dokumenty. Wojewoda M., po rozpatrzeniu odwołania Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. O. [...] (dalej jako skarżąca lub Wspólnota Mieszkaniowa), decyzją z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta [...]. Organ odwoławczy uznał decyzję organu I instancji za prawidłową po przeprowadzeniu na etapie odwoławczym uzupełniającego postępowania dowodowego dotyczącego braków w dokumentacji projektowej. Zdaniem Wojewody, wprawdzie Prezydent [...] mógł bardziej szczegółowo opisać zgodność inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jednak nie oznaczało to, że nie przeprowadził analizy pod tym kątem. Organ zauważył, że na terenie inwestycji obowiązuje przeznaczenie określone symbolami b3.3CMWU oraz 5KDD-Pj. Inwestycja jest zgodna z przeznaczeniem tego terenu (śródmiejska zabudowa mieszkaniowo-usługowa oraz teren zabudowy śródmiejskiej, w tym zabudowy uzupełniającej), gdyż projektowany budynek jest wielorodzinny z usługami w parterze. Zdaniem organu, inwestycja spełnia obowiązujące ustalenia szczegółowe planu poprzez: uzupełnienie zabudowy od strony ul. O. z kontynuacją linii gzymsu kamienicy O. [...] (zgodnie z dopuszczeniem planu), intensywność zabudowy wynosi – 2,79 (wg planu max 6,0), powierzchnia zabudowy to 85% (wg planu max 100%), powierzchnia biologicznie czynna – 2,41% (wg planu min. 0%), wysokość budynku – 27,40 m 7 kondygnacji (wg planu max 28 m, nie więcej niż 7 kondygnacji), geometria dachu – dach mansardowy (plan dopuszcza realizację dachu mansardowego), powierzchnia przeszkleń w elewacji frontowej 37% (wg planu max 40%), linia zabudowy jest zgodna z rysunkiem planu miejscowego, wykończenie elewacji z kamienia naturalnego, miejsca postojowe dla samochodów – 9 na 10 lokali mieszkalnych i 1 lokal usługowy (zgodnie ze wskaźnikami określonymi w planie), miejsca postojowe dla rowerów - 13 na 10 lokali mieszkalnych i 1 lokal usługowy (zgodnie ze wskaźnikami określonymi w planie). Zaopatrzenie w wodę, ciepło, energię elektryczną, odprowadzanie ścieków sanitarnych oraz sposób usuwania odpadów przewidziane zostały w sposób zgodny z § 15 ust. 1-10 planu miejscowego. Wojewoda M. nie podzielił zdania skarżącej, że postanowienie S. Konserwatora Zabytków Nr [...] z dnia [...] stycznia 2017 r. nie może zostać uznane za skuteczne uzgodnienie w rozumieniu art. 39 ust. 3 P.b. Uznał, że Prezydent [...] poprawnie zwrócił się z prośbą o uzgodnienie do S. Konserwatora Zabytków, a nie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ponieważ M. Konserwator Zabytków powierzył [...], na podstawie aktualnego na dzień wydania postanowienia porozumienia, prowadzenie niektórych spraw z zakresu właściwości Wojewody M., realizowanych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Uzgodnienie w przedmiotowej sprawie zostało zatem wydane przez właściwy organ. Organ odwoławczy wskazał, że Prezydent [...] kolejny raz rozpoznając przedmiotową sprawę nie musiał występować o nowe uzgodnienia konserwatora zabytków. Organ zuważył, że w międzyczasie dokumentacja projektowa podlegała zmianom, ale całokształt inwestycji pozostał niezmienny, zatem nie było potrzeby, aby ponownie uzgadniać przedmiotową inwestycję z konserwatorem zabytków. Ponadto postanowienie S. Konserwatora Zabytków nie zostało ograniczone limitem czasowym, więc ciągle jest aktualne. Wojewoda nie mógł kwestionować poprawności uzgodnienia pod kątem merytorycznym. Z postanowienia organu konserwatorskiego wynika, że przedmiotowa inwestycja nie wpłynie negatywnie na wartość zabytkowych kamienic przy ul. O. [...] i [...]. W opinii Wojewody planowana inwestycja nie umniejszy wartości sąsiadującej zabytkowej zabudowy. Uzupełnienie zabudowy w tym miejscu było zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i stanowi kontynuację w stosunku do okresu przedwojennego, kiedy ten fragment był zabudowany. Organ odwoławczy uznał, że zarzuty skarżącej dotyczące błędnego zwymiarowania obiektów budowlanych na projekcie zagospodarowania terenu nie mogły być przedmiotem niniejszego postępowania. Organ wskazał, że wszystkie roboty wykonane niezgodnie z zatwierdzonym projektem zagospodarowania terenu, w tym również różnice w odległościach rzeczywistych, a tych wskazanych w dokumentacji projektowej, podlegają postępowaniu administracyjnemu prowadzonemu przez organy nadzoru budowlanego. Organ uznał usytuowanie projektowanego budynku za zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i przepisami techniczno-budowlanymi. Na wszelkie odstępstwa Inwestor uzyskał zgodę M. Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Projektowana inwestycja nie naruszała § 271-273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 1065 ze zm.) w stosunku do sąsiednich budynków. Od strony budynku sąsiedniego przy ul. O. [...] w projektowanym budynku zostanie wykonana ściana oddzielenia przeciwpożarowego REI 120 zgodnie z § 272 ust. 3 ww. rozporządzenia. Usytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy działki nie narusza zatem regulacji zawartych w tymże rozporządzeniu. Zdaniem Wojewody, projektowany budynek nie spowoduje zacienienia ani ograniczenia nasłonecznienia lokali w budynkach sąsiednich poniżej wartości wymaganych obowiązującymi przepisami. Organ podkreślił, że lokale w budynku przy ul. O. [...] od strony dziedzińca wewnętrznego, które mają ograniczony dostęp światła słonecznego są lokalami jednopokojowymi, dla których zgodnie z § 60 ust. 3 ww. rozporządzenia w zabudowie śródmiejskiej nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia. Ponadto projektowany budynek z przyczyn naturalnych nie spowoduje zacienienia budynku przy ul. O. [...], ponieważ sąsiaduje on z jego ścianą północną pozbawioną nasłonecznienia. Dalej organ wskazał, że projekt budowlany wykonany został zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1935). Dokumentacja projektowa jest kompletna - zawiera zaktualizowane oświadczenia, o których mowa w art. 20 ust. 4 P.b. oraz aktualne w stosunku do projektu zaświadczenia, o których mowa w art. 12 ust. 7 P.b. Dokumentacja projektowa posiada też wymagane opinie, uzgodnienia i pozwolenia. Projekt zawiera informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Do wniosku o pozwolenie na budowę zostało dołączone oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ uznał, że na podstawie zebranego materiału dowodowego nie ma żadnych podstaw do kwestionowania oświadczenia Inwestora o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Budynek należy do II kategorii geotechnicznej o złożonej budowie geologicznej zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych (Dz. U. 2012 poz. 463 ze zm.) w związku z czym projekt zawiera opinię geotechniczną oraz dokumentację geologiczno-inżynierską. Ponadto organ wskazał, że Inwestor do dokumentacji projektowej dołączył wszystkie potrzebne załączniki formalno-prawne. Wojewoda wskazał na związany charakter decyzji o pozwoleniu na budowę oraz, że odpowiedzialność za zgodność projektu budowlanego z przepisami ponosi przede wszystkim projektant, przez co organy administracji architektoniczno-budowlanej nie posiadają kompetencji do szczegółowego badania projektu, poza przypadkami opisanymi w art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 P.b. Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję, zaskarżając ją w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o orzeczenie o kosztach postępowania. Zdaniem skarżącej, organ odwoławczy nie uwzględnił zagadnienia ochrony oficyny mieszkalnej północnej przy ul. O. [...], na mocy postanowień obowiązującego planu miejscowego (szczególna ochrona wpisanej do rejestru zabytków dawnej [...] wraz z oficynami: oficyna mieszkalna południowa przy ul. O. [...] i oficyna mieszkalna północna przy ul. O. [...], na mocy decyzji nr [...] z dnia [...] lipca 1965 r.). W decyzji pominięty został wpływ planowanej inwestycji na oficynę mieszkalną północną przy ul. O. [...], jak i pozostałą zabudowę chronioną wpisem do rejestru zabytków. Wpływ ten powinien zostać oceniony w kontekście dokumentacji przedkładanej do akt postępowania na wcześniejszym etapie rozpoznania wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę: 1. "Ekspertyzy technicznej stanu budynku O. [...] oraz określenia wpływu planowanego do wzniesienia w sąsiedztwie budynku O. [...]", 2. "Raportu wykonania pomiarów motywów sytuacyjnych w celach kontrolnych projektu Zabudowa mieszkalna wielorodzinna z usługami, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną O. [...], Warszawa (Dokumentacja pomiarów geodezyjnych)" z kwietnia 2017 roku, 3. "Ekspertyzy architektonicznej" z kwietnia 2017 roku. Skarżąca wskazała, że z Raportu wykonania pomiarów motywów sytuacyjnych w celach kontrolnych projektu wynika, że nie zostały zaprojektowane punkty kontrolne w strefie Si budynku przy ul. O. [...]. W świetle zaś bliskiego przebiegu granicy strefy Si w niewielkiej odległości od pozostałej części elewacji budynku, celowe jest zwiększenie ilości reperów pomiarowych. Ponadto zwrócono uwagę na brak projektu pomiarów przemieszczeń poziomych, co w świetle proponowanych w ekspertyzie obserwacji wizualnych jest co najmniej niewystarczające do ochrony mienia i życia ludzi mieszkających w pobliżu budowy. Monitoring poziomy pozwala obserwować zmiany zachodzące w trakcie robót w sposób analityczny, dzięki metodom pomiarowo statycznym pozwala przewidzieć i zapobiegać pojawiającym się zagrożeniom. Według skarżącej organ II instancji niewłaściwie ocenił zgodność projektu budowlanego z ustaleniami zawartymi w planie miejscowym. Nie dokonał jego rzeczywistej analizy. Niewłaściwie przeprowadzono analizę zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym np. w zakresie maksymalnej intensywności zabudowy, kontynuacji linii gzymsu kamienicy O. [...], zgodności linii zabudowy z rysunkiem planu i § 5 ust. 4, zgodności lokalizacji pierzei zgodnie z rysunkiem planu i ustaleniami § 5 ust. 7, a także w zakresie geometrii dachu. Nie przeanalizowano dokładnie zagadnienia obsługi komunikacyjnej przedmiotu inwestycji, ewentualnego uwzględnienia zasad lokalizowania parkingów oraz zachowania wskaźników miejsc parkingowych. Nie została ponadto zbadana ewentualna zgodność przebudowy klatki schodowej w istniejącym budynku wielorodzinnym na dz. ew. nr [...] z obrębu [...] przy ul. O. [...] z punktu widzenia zachowania postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem skarżącej wadliwe było oświadczenie Inwestora w zakresie posiadania prawa do dysponowania na cele budowlane nieruchomością obejmującą działki, na których planowana jest inwestycja, bowiem nie uzyskał on wystarczającej większości głosów właścicieli lokali i współwłaścicieli nieruchomości wspólnej. Skarżąca podniosła także, że dokumentacja projektowa w zakresie odległości planowanej inwestycji (na działce nr [...], na której usytuowany jest budynek [...]) od zabudowy na sąsiedniej działce budowlanej (dz. nr 81, na której usytuowany jest budynek nr [...]) nie odzwierciedla stanu rzeczywistego, co potwierdzają przedłożone przez nią dokumenty. Zakwestionowano także wyliczenia na podstawie których określono zacienienie poszczególnych lokali mieszkalnych w sąsiadujących budynkach, co miało prowadzić do błędnego przyjęcia spełnienia norm dopuszczalnego zacienienia. Nieprawidłowości w tym zakresie miały prowadzić do naruszenia § 12 ust. 1 pkt 2, § 60 ust. 3 i § 271 ust. 1 rozporządzenia ws. warunków technicznych. Skarżąca zakwestionowała skuteczność uzgodnienia konserwatorskiego dokonanego postanowieniem S. Konserwatora Zabytków z dnia [...] stycznia 2017 r. w trybie art. 39 ust. 3 P b. Z decyzji organu I instancji ma bowiem wynikać, że to nie on wystąpił o uzgodnienie do konserwatora zabytków, lecz uczynił to sam Inwestor przedstawiając organowi konserwatorskiemu projekt budowlany. Przedmiotem uzgodnienia nie powinien być sam projekt budowlany, lecz rozstrzygnięcie organu I instancji. Nadto, organ I instancji nie mógł skutecznie wystąpić do organu konserwatorskiego o uzgodnienie w trybie art. 106 K.p.a., ponieważ postanowienie S. Konserwatora Zabytków zostało wydane w dniu 30 stycznia 2017 r., a poprzednie decyzje budowlane zostały uchylone. Tym samym w ponownie przeprowadzonym postępowaniu Prezydent [...], po uchyleniu jego dwóch poprzednich pozwoleń na budowę, nie wystąpił ponownie o dokonanie uzgodnienia w trybie art. 39 ust. 3 P.b. Poza tym postanowienie S. Konserwatora Zabytków dotyczy nieaktualnego projektu budowlanego, którego braki zostały wytknięte przez Wojewodę M. w decyzjach kasacyjnych. Po uchyleniu poprzednich dwóch pozwoleń na budowę projekt budowlany został dwukrotnie zmieniony i dwukrotnie poprawiony, a mimo to nie trafił znów do konserwatora zabytków, który nie dokonał uzgodnienia w sprawie, pomimo zmian wprowadzonych do projektu budowlanego. Postanowienie uzgadniające zostało również wydane przez S. Konserwatora Zabytków, pomimo że z art. 39 ust. 3 P.b. wynika, że uzgodnienia dokonuje wojewódzki konserwator zabytków. Tym samym uzgodnienie zostało wydane przez niewłaściwy organ. Uzgadniając projekt budowlany S. Konserwator Zabytków dopuścił uzupełnienie istniejącej zabytkowej zabudowy, objętej ochroną konserwatorską (wpisaną do rejestru zabytków lub ujętą w gminnej ewidencji zabytków) przy zastosowaniu nowoczesnej formy, co pozostaje w sprzeczności z wymogami wynikającymi z regulacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Brak uwzględnienia wymogów konserwatorskich, a wprowadzenie w ich miejsce nowoczesnej formy architektonicznej zakłóci zabytkowy charakter istniejącej zabudowy i wpłynie negatywnie na walory zabytkowe rejonu przy ul. O.. Ma to szczególne znaczenie w tej sprawie, albowiem w rzeczywistości planowana inwestycja ma stanowić odbudowę dotychczasowej zabudowy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko. Również inwestor w odpowiedzi na skargę wniósł ojej oddalenie twierdząc, że podniesione w niej zarzuty są niezasadne. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Wspólnoty. Na wstępie Sąd przywołał treść art. 32 ust. 4 P.b. oraz art. 33 ust. 2 tej ustawy, które wskazują jakie obowiązki w postępowaniu o pozwolenie na budowę ma inwestor oraz organ architektoniczno-budowlany. Spełnienie tych wymagań jest koniecznym elementem na drodze do zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Sąd wskazując na realia sprawy stwierdził, że nie ma i nie może być wątpliwości, że Inwestor złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania na cele budowlane opisaną wyżej nieruchomością inwestycyjną (składającą się z określonych działek ewidencyjnych), a także przedłożył kompletny projekt budowlany w wymaganej prawem liczbie egzemplarzy. W ocenie Sądu pozostałe wymagania z art. 32 ust. 4 w zw. z art. 33 ust. 2 P.b. w tej sprawie nie miały zastosowania (teren objęty jest planem miejscowym, nie są konieczne inne pozwolenia ani decyzja przewidziane w ustawie o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej). Nie było także powodów by kwestionować złożone oświadczenie o prawie do zabudowy działki inwestycyjnej. Sąd uznał, że skarżąca, poza przywołaniem ogólnikowych twierdzeń o brakach w tym zakresie i nieuzyskaniu wymaganej większości głosów współwłaścicieli nieruchomości wspólnej nie uprawdopodobniła, że Inwestor w istocie nie posiada prawa dysponowania nieruchomością, co mogłoby stanowić podstawę do głębszej analizy organów. Nadto Sąd zauważył, że do organu nie zgłosiła się też żadna osoba, która w sposób udokumentowany wykazałaby, że złożone oświadczenie jest niezgodne ze stanem rzeczywistym, a zatem pozwolenie na budowę nie może zostać w takiej sytuacji wydane. Wskazując na treść art. 35 P.b. zawierający katalog czynności i sprawdzeń, jakie winien przeprowadzić organ architektoniczno-budowlany w ramach postępowania wywołanego wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę i przed wydaniem decyzji w tej sprawie, Sąd uznał, że w okolicznościach sprawy nie może podzielić zarzutów skargi, a zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Odnosząc się do zarzuconego uchybienia w postaci braku uzgodnienia inwestycji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Sąd wskazał, że po pierwsze o uzgodnienie wystąpił sam organ administracji architektoniczno-budowlanej, co wprost wynika z treści postanowienia S. Konserwatora Zabytków. Po drugie, uzgodnienie nie zawiera żadnych ograniczeń czasowych, a zmiany w projekcie dokonywane w trakcie postępowania, na które powołuje się obecnie skarżąca nie dotyczyły w ogóle materii podlegającej ocenie konserwatorskiej w związku z tym trudno przyjąć, że są one istotne i uzgodnienie powinno zostać bezwzględnie ponowione. Po trzecie, uzgodnienia dokonał organ właściwy na mocy porozumienia zawartego pomiędzy Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków a M. (na podstawie art. 96 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami), co również wynika z sentencji postanowienia. Po czwarte, to że do projektu dołączono wcześniejsze wytyczne konserwatorskie sformułowane rzeczywiście na wniosek Inwestora nie oznacza, że naruszono przepisy o uzgadnianiu inwestycji, w szczególności art. 39 P.b. Inwestor ma prawo wnioskować do organu konserwatorskiego o wskazanie, w jakim kierunku możliwe są prace budowlane przy zabytku i jak należy obiekt projektować, by pozostawał w zgodzie z wymogami konserwatorskimi. Sąd nie dostrzegł aby w wyniku realizacji inwestycji mogła ucierpieć substancja chroniona zarówno budynku skarżącej, jak i obszaru na którym się on znajduje. Sąd odwołał się do stanowiska S. Konserwatora Zabytków zawartego w postanowieniu, zgodnie z którym planowana inwestycja wpisuje się w ten obszar, jest uzupełnieniem istniejącej poprzednio zabudowy i dlatego też została pozytywnie uzgodniona. Sąd nie uznał za trafne twierdzeń skarżącej, że projekt niedostatecznie chroni jej interesy jeżeli chodzi o etap prac fundamentowych i możliwość uszkodzenia jej zabytkowego obiektu, czy wręcz doprowadzenia do katastrofy budowlanej. Sąd zauważył, że projekt zawiera zarówno opinię geotechniczną dotyczącą posadowienia planowanej inwestycji, jak również wymagany w takiej sytuacji z uwagi na zastane warunki gruntowe projekt umocnienia wykopów fundamentowych oraz ocenę wpływu inwestycji na sąsiednią zabudowę. Sąd uznał za zrozumiałe obawy skarżącej dotyczące jej zabytkowego i bardzo cennego dla kultury budynku. W jego ocenie należy jednak rozdzielać wyraźnie etap projektowy, który w tym przypadku został przeprowadzony w sposób gwarantujący ochronę interesów skarżącej oraz etap wykonania prac budowlanych. Sąd podkreślił, że w trakcie realizacji nawet najbardziej dopracowanego projektu budowlanego mogą zaistnieć tego rodzaju okoliczności faktyczne, które spowodują powstanie niekorzystnego zdarzenia budowlanego np. ujawni się określona właściwość gruntu, wcześniej nieznana mimo dołożenia najwyższych starań. W takim przypadku inwestycja będzie musiała zostać dostosowana do tych realiów. Sąd zauważył, że ocena projektu budowlanego, przyjętych w nim założeń w celu ochrony budynku Wspólnoty Mieszkaniowej nie daje absolutnie podstaw do tego, aby formułować skrajne oceny o całkowitym zaniedbaniu tego elementu procesu projektowania i narażeniu sąsiedniej zabudowy na uszkodzenie. Skarżącej nie przysługuje prawo zgłaszania zakazu zabudowy nieruchomości do niej nie należącej, jeżeli budowa taka zgodna jest z przepisami prawa. To czego skarżąca może się jednak domagać na etapie realizacji inwestycji to z uwagi na prowadzone prace ziemne (głęboki wykop fundamentowy - 2 kondygnacje podziemne), aby na bieżąco kontrolować warunki gruntowe tj. czy w wyniku prowadzonych robót nie dochodzi np. do powstawania spękań, rys, przesunięć mas ziemnych. Sąd zaznaczył, że jest to jednak etap wykonania decyzji budowlanej, a nie jej projektowania. W tej sytuacji Sąd za nieuzasadnione uznał bardzo subiektywne uwagi skarżącej co do prawidłowości projektowanego zabezpieczenia wykonania inwestycji w sposób zgodny z prawem. Sąd wskazał, że projektant, dysponujący odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, a także biorący odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne, uznał za wystarczające określenie wskazanej w projekcie ilości reperów pomiarowych (mających służyć bieżącemu monitorowaniu sytuacji w trakcie wykonywania robót ziemnych). Twierdzenie, że owe repery powinny jednak zostać zaprojektowane w większej liczbie jest uwagą jednej strony skierowaną do innej, oceniającej daną sytuację odmiennie. Zdaniem Sądu, projekt spełnia jednak wymagania stawiane przez prawo w celu ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich. Sąd zaznaczył, że to, w jaki sposób będzie przebiegać inwestycja jest natomiast związane z jej realizacją. Sąd nie podzielił również twierdzeń skarżącej o tym, że organy w ogóle nie dokonały wymaganych prawem sprawdzeń i analiz przedłożonej dokumentacji projektowej. Sąd przypomniał, że zaskarżona decyzja jest już trzecią decyzją w sprawie wniosku Inwestora o udzielenie pozwolenia na budowę w sprawie toczącej się od 2016 roku i dokumentacja ta była wielokrotnie poddawana ocenom jak i uzupełnieniom wynikającym z wcześniej wydanych rozstrzygnięć. Odnośnie do zarzutu umiejscowienia inwestycji z naruszeniem § 12 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych (bliżej niż 3 metry od granicy działek) Sąd wyjaśnił, że z dokumentacji projektowej takowe naruszenie nie wynika. Projektowany na działce inwestycyjnej budynek został umiejscowiony na aktualnej mapie do celów projektowych, w odległościach zgodnych z przepisami (patrz projekt zagospodarowania terenu - s. 56 Tom I) i nie ma podstaw by tę dokumentację podważać. Nadto, obiekt wznoszony na podstawie decyzji od strony budynku skarżącej został zaprojektowany ze ścianą oddzielenia przeciwpożarowego, co nie pozostaje bez znaczenia. Sąd podkreślił również, że na tym etapie sprawy, w którym analizuje się jedynie dokumenty konkretnej inwestycji a nie jej rzeczywiste wykonanie w terenie, nie może być mowy o ocenie tego w jaki sposób budynek zostanie być może w przyszłości posadowiony. Inwestor zgodnie z przepisami umiejscowił obiekt, zachowując normy odległościowe. To czy w przyszłości nie doprowadzi do naruszenia odległości pomiędzy budynkami będzie podlegało ewentualnej ocenie organów nadzoru budowlanego już chociażby w ramach pozyskiwania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie (koniecznej w tym przypadku). Sąd nie podzielił twierdzenia skargi, że odległość między ścianą budynku przy ul. O. [...], a oknem na kondygnacji IV w ścianie południowej jest mierzona nieprawidłowo (w wewnętrznych licach murów dając odległość 7,26 m). Sąd analizując część rysunkową (por. rzut piętra +4 k. 63 Tom I i przekrój D-D k. 70 Tom I) wskazał, że na 4 piętrze nie zostało zaprojektowane okno zwrócone w stronę budynku Wspólnoty Mieszkaniowej. Nadto cała ściana południowa projektowanego budynku jest ścianą oddzielenia przeciwpożarowego (vide adnotacja na projekcie). Z tych samych względów Sąd nie podzielił wskazań co do braku odpowiedniego naświetlenia projektowanych budynków lub lokali sąsiednich. Sąd wskazał, że w projekcie znajduje się szczegółowa analiza nasłonecznienia i przesłaniania, której nie podważono np. opracowaniem przeciwnym. Sąd dodał, że wskazywane okno - drzwi balkonowe na kondygnacji II, na elewacji południowej projektowanego budynku (vis a vis ściany północnej budynku Wspólnoty) nie zostało zaprojektowane. Natomiast okna w elewacjach zachodniej i północnej do strony dziedzińca dla kondygnacji I-III projektowanego budynku nie podlegają normom nasłonecznienia bowiem są to okna w lokalach jednopokojowych (§ 60 ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych). Podobnie Sąd ocenił zacienienie w odniesieniu do okien kamienicy przy ul. O. [...] od strony dziedzińca (budynek ten sam zacienia te okna zatem projektowany obiekt w żaden sposób nie wpływa na dostęp do światła naturalnego). Sąd uznał, że organ dokonał prawidłowej oceny jeżeli chodzi o pozostałe wymagania określone w planie miejscowym, za wyjątkiem wskaźnika intensywności zabudowy. Bezpodstawnie zakwestionowano dostęp działki inwestycyjnej do drogi publicznej, wysokość projektowanego budynku i ilość kondygnacji, liczbę miejsc parkingowych oraz rowerowych, charakter inwestycji jako uzupełniający zabudowę i linię gzymsu czy wreszcie uzgodnione przez Konserwatora Zabytków zewnętrzne cechy budynku nawiązujące do historycznej zabudowy tego terenu jak i dobrane materiały budowlane. Nie zostały też naruszone współczynniki: zabudowy, powierzchni biologicznie czynnej, geometria dachu, przeszklenia i nieprzekraczalna linia zabudowy. Sąd przyjął, że wynika to z prostego zestawienia danych projektowych z zapisami planu. Ponadto Sąd uznał, że inwestycja posiada również zgodne z planem miejscowym zaopatrzenie w media tj. wodę, ciepło, energię elektryczną, odprowadzanie ścieków czy sposób gromadzenia i pozbywania się odpadów stałych. Sąd zauważył, że organy wadliwie oceniły współczynnik intensywności zabudowy, choć w jego ocenie uchybienie w tym względzie nie miało wpływu na wynik sprawy. Sąd wskazał, że z planu miejscowego wynika, że maksymalny dopuszczalny współczynnik intensywności zabudowy wynosi 6,0. Następnie Sąd wyjaśnił, że ustawowa definicja wskaźnika intensywności zabudowy musi być rozumiana jako stosunek powierzchni całkowitej zabudowy do powierzchni działki budowlanej. Wobec braku w prawie definicji powierzchni całkowitej zabudowy, Sąd odniósł się przy jej dekodowaniu do definicji powierzchni całkowitej zawartej w Polskiej Normie PN-ISO 9836:1997 "Właściwości użytkowe w budownictwie. Określanie i obliczanie wskaźników powierzchniowych i kubaturowych", do której odsyła załącznik do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (tekst jednolity Dz. U, z 2018 r. poz. 1935 ze zm.). Sąd stwierdził, że zgodnie z pkt 5.1.3.1 oraz 5.1.3.2 powołanej normy "Powierzchnia całkowita budynku jest to sumą powierzchni całkowitych wszystkich kondygnacji budynku. Jako kondygnacja mogą być traktowane kondygnacje znajdujące się całkowicie lub częściowo poniżej poziomu terenu, kondygnacje powyżej poziomu terenu, poddasza, tarasy, tarasy na dachach, kondygnacje techniczne i kondygnacje magazynowe". W wyroku z dnia 5 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 955/17 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w istocie powierzchnia całkowita stanowi powierzchnię wszystkich kondygnacji budynku (także podziemnych) w obrysie zewnętrznym ścian oraz wszystkich elementów wykraczających poza kubaturę (objętość) danego obiektu, tj.; tarasów, schodów zewnętrznych, balkonów, podcieni, zjazdów do garaży itp. Mając powyższe na uwadze Sąd wskazał, że powierzchnia działki budowlanej (nr ew. [...]) objętej projektem budowlanym wynosi 428,68 m2 na co wskazuje m.in. projekt budowlany (por. s. 21 Tom I). Przyjęta przez projektanta powierzchnia całkowita wynosi natomiast 2.262,43 m2. Tym samym prawidłowo wyliczony współczynnik maksymalnej intensywności zabudowy wynosi - 5,28 (2.262,43/ 428,68). Projekt spełnia więc wymaganie planu miejscowego. W związku z powyższym Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) skargę tą oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie i niedostrzeżenie przez WSA w Warszawie, że organ II instancji nie dokonał niezbędnych i wyczerpujących ustaleń faktycznych w zakresie zbadania prawidłowości i kompletności projektu budowlanego, a także nie dokonał kompleksowej i prawidłowej oceny stanu faktycznego i zgromadzonego materiału dowodowego oraz dokonał ustaleń sprzecznych z tymże materiałem dowodowym, co oznacza, że zaskarżona decyzja została wydana z mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania, a uchybienie Sądu miało istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) skarżąca upatruje w naruszeniu: • art. 32 ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo budowlane (dalej: pr. bud.), poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że Inwestor legitymuje się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, • art. 39 ust. 3 pr. bud., poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozwolenie na budowę zostało wydane w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków, • art. 35 ust. 1 pkt 1 pr. bud., poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że dokonana została analiza zgodności projektu budowlanego z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, • § 12 ust. 1 pkt 2, § 60 ust. 3 i § 271 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. Poz. 1422), poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że inwestycja została zlokalizowana w wymaganej prawem odległości wynikającej ze wskazanych przepisów. Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca kasacyjnie domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca kasacyjnie zrzekła się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu ww. skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację, która zdaniem skarżącej kasacyjnie Wspólnoty Mieszkaniowej uzasadnia postawione w skardze kasacyjnej zarzuty. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Inwestor wniósł o jej oddalenie i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. , poz. 2325 zm., dalej jako P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym na podstwie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), uznając, że ze względu na intensyfikację rozwoju epidemii przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywłać nadmierne zgrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Wobec tego, że skarżąca kasacyjnie w skardze kasacyjnej zrzekła się rozprawy, a pełnomocnik skarżącej w terminie czternastu dni od dnia doręczenia mu odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądał przeprowadzenia rozprawy, NSA – na podstawie art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a. – skargę kasacyjną rozpoznał na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez Wspólnotę Mieszkaniową Nieruchomości przy ul. O. [...] w W. nie ma usprawiedliwionych podstaw. Wbrew temu co zarzuca skarga kasacyjna Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku słusznie nie dopatrzył się w postępowaniu prowadzonym przez organ odwoławczy naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., co wykluczało uwzględnienie skargi na podstawie art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Zdaniem NSA, Sąd I instancji nie miał podstaw by zakwestionować postępowanie dowodowe prowadzone w przedmiotowej sprawie. Organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji (str. 5) odniósł się szczegółowo do każdej z kwestii podnoszonych przez Wspólnotę odnośnie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami obowiązującego planu miejscowego tj. Uchwały nr [...] Rady Miasta S. z dnia [...].07.2017 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy F. (Dz. Urz. Woj. Maz. z dnia [...], poz. [...]). Stwierdzono tam wprost, że ustalenia planu zostały spełnione przez planowaną zabudowę, a mianowicie: projekt przewiduje uzupełnienie zabudowy od strony ul. O. z kontynuacją linii gzymsu kamienicy O. [...] (zgodnie z dopuszczeniem planu), intensywność zabudowy wynosi - 2,79 (wg planu max 6,0), powierzchnia zabudowy to 85% (wg planu max 100%), powierzchnia biologicznie czynna - 2,41% (wg planu min. 0%), wysokość budynku - 27,40 m – 7 kondygnacji (wg planu max 28 m, nie więcej niż 7 kondygnacji), geometria dachu - dach mansardowy (plan dopuszcza realizację dachu mansardowego), powierzchnia przeszkleń w elewacji frontowej 37% (wg planu max 40%), linia zabudowy jest zgodna z rysunkiem planu miejscowego, wykończenie elewacji z kamienia naturalnego, miejsca postojowe dla samochodów - 9 na 10 lokali mieszkalnych i 1 lokal usługowy (zgodnie ze wskaźnikami określonymi w planie), miejsca postojowe dla rowerów - 13 na 10 lokali mieszkalnych i 1 lokal usługowy (zgodnie ze wskaźnikami określonymi w planie). Zaopatrzenie w wodę, ciepło, energię elektryczną, odprowadzanie ścieków sanitarnych oraz sposób usuwania odpadów przewidziane zostały w sposób zgodny z § 15 ust. 1-10 planu miejscowego. Spośród powyższych ustaleń Sąd zakwestionował przeliczenie wskaźnika intensywności zabudowy, który w rzeczywistości, jak przedstawił to Sąd w uzasadnieniu wyroku, powinien wynosić 5,28 (powierzchnia całkowita 2.262,43 m2 / powierzchnia działki budowlanej nr ew. [...] - 428,68 m2). Wynik ten mieści się w wartości wskazanej w planie zatem uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Nie można zatem podzielić zarzutu skargi kasacyjnej, że Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa procesowego przez organ, bowiem w istocie takich naruszeń nie było. Nie można twierdzić, że organ nie zebrał i nie rozważył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego bowiem widząc braki w dokumentacji projektowej organ wezwaniem z [...] maja 2019 r. w trybie art. 136 K.p.a. wezwał Inwestora do jej uzupełnienia poprzez uzupełnienie części rysunkowej o prawidłową analizę nasłonecznienia, przesłaniania i zacienienia sąsiednich budynków, doprowadzenie rysunku projektu zagospodarowania terenu do zgodności z § 8 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, uzupełnienia części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu czy uzupełnienia podpisów projektanta. Powyższe braki i nieprawidłowości zostały uzupełnione przez Inwestora. Wobec tego przyjąć należało, że organ przedsięwziął należyte czynności aby przed wydaniem decyzji dysponować wyczerpującym i prawidłowym materiałem dowodowym istotnym z punktu widzenia wydania pozwolenia na budowę. Nie naruszył zatem art. 7 K.p.a. Z powyższych względów nie można też zarzucić, że Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organ art. 77 § 1 K.p.a. Zarzucany w skardze brak analizy przez organ dokumentacji przedłożonej przez skarżącą tj. "Ekspertyzy technicznej stanu budynku O. [...] oraz określenia wpływu planowanego do wzniesienia w sąsiedztwie budynku O. [...]", "Raportu wykonania pomiarów motywów sytuacyjnych w celach kontrolnych projektu "Zabudowa mieszkalna wielorodzinna z usługami, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną" O. [...], Warszawa (Dokumentacja pomiarów geodezyjnych)" z kwietnia 2017 roku, "Ekspertyzy architektonicznej" z kwietnia 2017 roku w kontekście wpływu inwestycji na chronioną planem zabytkową zabudowę był efektem przeprowadzonej przez ten organ swobodnej oceny dowodów. Organ bowiem uznał, że wnioski płynące z tej dokumentacji nie są istotne dla sprawy skoro z dokumentacji dołączonej do projektu budowlanego wynika, że dostrzeżono zagrożenia związane z budową przedmiotowej inwestycji dla sąsiedniej zabudowy i przeprowadzono stosowne analizy i zabezpieczenia. W ocenie Wspólnoty, są one niewystraczające, na potwierdzenie czego przywołuje Wspólnota ww. ekspertyzy ale to organ ocenia, które opracowania są jego zdaniem wiarygodne i wystarczające by uznać, że projekt budowlany jest kompletny i prawidłowy. Wspólnota ma prawo się z taką oceną nie zgadzać co jednak nie czyni wadliwym stanowiska organu. Zauważyć należy, że również w poprzednio wydawanych w sprawie przedmiotowej inwestycji decyzjach kasacyjnych z [...] lipca 2017 r. oraz z [...] maja 2018 r. Wojewoda M. wskazywał na uchybienia procesowe oraz uchybienia merytoryczne dotyczące projektu budowlanego, które zostały obecnie naprawione. Świadczy to o tym, że organ wykazał się w sprawie należytą dbałością aby zgodność z prawem planowanej inwestycji nie budziła wątpliwości stron. Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez Sąd art. 145 par 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 107 §. 3 K.p.a. bowiem Sąd ten słusznie przyjął, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 K.p.a., w szczególności umożliwia prześledzenie motywów jakie kierowały nim przy wydawaniu rozstrzygnięcia i na podstawie jakiego stanu faktycznego orzekał. Nie pominięto przy projektowaniu przedmiotowej inwestycji kwestii występowania na działce sąsiedniej, podlegającej ochronie konserwatorskiej na mocy postanowień planu miejscowego tj. § 9 ust. 28 oraz § 21 ust. 10 pkt 2 planu, oficyny mieszkalnej północnej przy ul. O. [...] a także całych kamienic ul. O. [...] i O. [...]. Postanowieniem z [...] stycznia 2017 r. Nr [...] S. Konserwator Zabytków uzgodnił przedmiotową inwestycję, która co prawda podlegała zmianom w zakresie projektu ale zmiany te nie wpływały na całokształt inwestycji. Zasadniczo organ konserwatorski uznał, że planowana inwestycja nie wpłynie negatywnie na wartość zabytkową kamienic przy ul. O. [...] i O. [...]. Właśnie z uwagi na zabytkowy charakter m.in. tej oficyny przewidziano konieczność uzyskania uzgodnienia z organem konserwatorskim, który zajął pozytywne stanowisko odnośnie wpływu inwestycji na wartość zabytkową sąsiadujących z nią kamienic. Stanowisko to choć wyrażone na etapie postępowania Prezydenta [...] przed wydaniem decyzji z [...] lutego 2017 r. Nr. [...], która to decyzja została następnie uchylona przez Wojewodę (decyzja z [...] lipca 2017 r.) nie straciło na aktualności i skuteczności bowiem po pierwsze uzgodnienie konserwatorskie z art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego nie jest ograniczone terminem ważności a nadto zmiany projektowe dokonane na późniejszych etapach postępowania nie wpływały na ocenę zachowania wartości zabytkowych przez sąsiadujące z inwestycja kamienice bowiem odnosiły się do dokumentacji projektowej (jej czytelności, kompletności - brak analizy zacienienia i nasłonecznienia, niespójności w zakresie przyłączy do sieci, konieczności zbadania kwestii ochrony przeciwpożarowej, ustalenie zakresu robót budowlanych objętych projektem). Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 32 ust. 4 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie przez Sąd, że inwestor legitymował się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wspólnota utrzymuje, że inwestor nie otrzymał wystarczającej większości głosów właścicieli lokali i współwłaścicieli nieruchomości wspólnej, co w jej ocenie wpływało na skuteczność złożonego przez niego oświadczenia o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. O ile zgodzić należy się ze skarżącą kasacyjnie, że w sytuacjach budzących wątpliwości organ zobowiązany jest do badania czy prawo do dysponowania rzeczywiście przysługuje inwestorowi, to w okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do formułowania jakichkolwiek wątpliwości w tym zakresie. Wspólnota nie przedstawiła żadnych okoliczności, dowodów czy faktów, które organ powinien wziąć pod uwagę z urzędu, na podstawie których można byłoby obalić domniemanie prawdziwości oświadczenia inwestora o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Samo twierdzenie Skarżącej jest niewystraczające. Powinna ona kwestionując oświadczenie wskazać dowody podważające jego treść. Do takiego wykazania nie doszło. Słusznie zatem Sąd uznał, że skarżąca w żaden sposób nie udowodniła ani nawet nie uprawdopodobniła, że kwestionowane oświadczenie powinno budzić wątpliwości organu co do jego prawdziwości. Skoro organ nie znalazł podstaw do zakwestionowania złożonego przez inwestora oświadczenia a strona nie wykazała okoliczności poddających to oświadczenie w wątpliwość, to organ musiał przyjąć bez jakichkolwiek wątpliwości w tym zakresie, że oświadczenie to jest prawidłowe. Nie został zatem naruszony art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego bowiem inwestor na etapie postępowania o pozwolenie na budowę wraz z wnioskiem o udzielenie pozwolenia złożył oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane, co wypełniało dyspozycję art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Zbadanie okoliczności związanych z nie wyrażeniem w głosowaniu zgody przez właścicieli lokali i współwłaścicieli nieruchomości wspólnej inwestorowi na prowadzenie inwestycji budowlanej poprzez brak wystarczającej większości głosów mogłoby mieć miejsce gdyby skarżąca przedstawiła okoliczności i dowody potwierdzające ową okoliczność. Skoro skarżąca oparła twierdzenie wyłącznie na własnych słowach, to uznać należało, że nie było to wystarczające dla wywołania wątpliwości organu w zakresie prawdziwości złożonego przez inwestora oświadczenia. Zdaniem NSA, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że pozwolenie na budowlę zostało wydane w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Przepis ten stanowi, że w stosunku do obiektów budowlanych oraz obszarów niewpisanych do rejestru zabytków, a ujętych w gminnej ewidencji zabytków, pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje organ administracji architektoniczno-budowlanej w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wbrew zarzutom Wspólnoty o uzgodnienie projektu budowlanego w trybie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego wystąpił nie inwestor jak wskazuje skarżąca ale Prezydent [...] pismem z dnia [...] grudnia 2016 r. znak: [...] (str. 73 akt adm. organu I inst.), co wynika z treści uzasadnienia postanowienia S. Konserwatora Zabytków z dnia [...] stycznia 2017 r. Błędne wskazanie tej okoliczności w decyzji organu odwoławczego nie ma znaczenia bowiem rozstrzygająca w tym zakresie jest treść ww. postanowienia. Nie jest słuszne twierdzenie skarżącej kasacyjnie, że uchylenie poprzednio wydawanych w sprawie niniejszej inwestycji pozwoleń na budowę wymagało ponownego uzgodnienia z konserwatorem zabytków. Z akt sprawy nie wynika by zostało ono uchylone a zatem korzysta z przymiotu trwałości a nadto nie było ograniczone jakimkolwiek terminem ważności. Także zmiany w projekcie budowlanym, który był podstawą do wydania następnie uchylonego pozwolenia na budowę nie wpływały na konieczność dokonania ponownego uzgodnienia z konserwatorem zabytków. Nie wykazano bowiem jakie zmiany w projekcie budowlanym pod kątem ochrony konserwatorskiej wymagały przeprowadzenia po raz kolejny uzgodnienia z konserwatorem zabytków w celu zapewnienia odpowiedniej ochrony konserwatorskiej inwestycji. Słusznie zauważył Sąd I instancji, że skoro dokonywane w projekcie zmiany nie dotyczyły kwestii z zakresu ochrony konserwatorskiej, to występowanie o ponowne uzgodnienie było niecelowe. Nie sposób podzielić także zarzutu, że uzgodnienie konserwatorskie zostało dokonane przez organ nie posiadający do tego kompetencji S. Konserwatora Zabytków. Porozumienie z 1 czerwca 2005 r. w sprawie powierzenia [...] prowadzenia niektórych spraw z właściwości Wojewody M., realizowanych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, wbrew temu co zarzuca Wspólnota, dawało podstawę do delegowania uprawnień Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wynikających z Prawa budowlanego na S. Konserwatora Zabytków. Porozumienie to zostało oprte na podstawie ustawowej tj. art. 96 ust. 2 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Przepis ten przewiduje, że wojewoda na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków może powierzyć w drodze porozumienia, prowadzenia niektórych spraw z zakresu swojej właściwości, w tym wydawanie decyzji administracyjnych, gminom, powiatom, związkom gmin, związkom powiatów, związkom powiatowo-gminnym albo związkom metropolitalnym, położonym na terenie województwa. Zatem wydanie uzgodnienia konserwatorskiego w niniejszej sprawie przez S. Konserwatora Zabytków na podstawie zawartego z Wojewodą M. porozumienia było skuteczne i zgodne z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że dołączenie wcześniejszych wytycznych konserwatorskich sformułowanych rzeczywiście na wniosek Inwestora nie oznacza, że naruszono przepisy o uzgadnianiu inwestycji w trybie art. 39 Prawa budowlanego. Inwestor chcąc pozostać w zgodzie z wymogami Konserwatora Zabytków ma prawo a nawet obowiązek wnioskować do tego organu o wskazanie, w jakim kierunku możliwe są prace budowlane przy zabytku i jak należy obiekt projektować. Obawy Wspólnoty o uszkodzenie substancji chronionej jej budynku oraz wartości zabytkowej obszaru chronionego, na którym planowana jest inwestycja są subiektywną, niczym nie uzasadnioną oceną. Projektant świadomy odpowiedzialności za wady projektowe budynku i ewentualne tego konsekwencje stwarzające zagrożenie dla mienia i życia ludzi zaprojektował ten budynek zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i przepisami prawa. Wziął pod uwagę jakie zabezpieczenia są konieczne przy realizacji inwestycji w istniejących okolicznościach wzajemnego usytuowania zabudowań, w tym określił wystarczającą jego zdaniem ilość reperów pomiarowych. Odmienna ocena skarżącej w tym zakresie nie podważa racjonalności i prawidłowości założeń projektanta. Organ nie mógł ingerować w przewidziane w projekcie rozwiązania zwłaszcza, że dołączono do projektu wszystkie konieczne uzgodnienia, opinie wymagane prawem w tym opinię geotechniczną dotyczącą posadowienia planowanej inwestycji, projekt umocnienia wykopów będący odpowiedzią na zastane warunki gruntowe oraz ocenę wpływu inwestycji na sąsiednią zabudowę. Słusznie zatem stwierdził Sąd I instancji, że uznać należało, iż etap projektowy został przeprowadzony w sposób gwarantujący ochronę interesów skarżącej. Wykonywanie inwestycji może wskazywać na konieczność dostosowania jej występujących w terenie realiów ale nie sposób tego przewidzieć na etapie projektowym. Nie można zatem formułować ocen, że przyjęte w projekcie założenia dotyczące ochrony budynku skarżącej całkowicie zostały pominięte i sąsiednia zabudowa została narażona na uszkodzenie. Oczywiście nie wyklucza to prawa Wspólnoty do kontrolowania zmian warunków gruntowych mogących wystąpić w trakcie realizacji inwestycji i reagowania na nie. Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego bowiem w istocie organy dokonały prawidłowej analizy zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego dla terenu, na którym planowana jest inwestycja. Dla uznania przeprowadzonej przez organ analizy zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu nie było konieczne, jak tego domaga się Wspólnota, przeprowadzenie analizy przedłożonej przez nią dokumentacji dotyczącej ogólnie rzecz ujmując zagrożeń jakie może spowodować realizacja inwestycji w zakresie określonym w projekcie. Idąc tym tokiem rozumowania organ analizując zgodność projektu z planem miejscowym miałby brać pod uwagę nie rozwiązania projektowe ale wpływ tych rozwiązań na sąsiednie budynki, w szczególności ich prawdopodobne negatywne oddziaływanie wynikające jedynie z przedłożonej przez Wspólnotę dokumentacji. Doszłoby zatem do analizy projektu budowlanego pod kątem tez wskazanych w tej dokumentacji a nie z ustaleniami planu miejscowego. Wówczas doszłoby zatem do braku analizy projektu budowlanego w zakresie jego zgodności z planem miejscowym, a to zarzuca Wspólnota organowi i Sądowi I instancji. Zatem brak oceny projektu budowlanego pod kątem dokumentacji przedłożonej przez Wspólnotę był prawidłowy bowiem zmierzałby on do oceny projektu względem tych dokumentów a nie zgodności z planem miejscowym, o czym stanowi art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Słusznie zauważa Inwestor w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że Wspólnota zarzucając naruszenie powyższego przepisu prawa materialnego kwestionuje zakres ustaleń stanu faktycznego dokonanego przez organy a kwestionowanie ustaleń stanu faktycznego wyklucza zarzut naruszenia prawa materialnego, który można stawiać tylko przy zaakceptowanym już stanie faktycznym w sprawie bowiem oceny prawidłowości zastosowania przepisu prawa materialnego można dokonać tylko przy niekwestionowanym stanie faktycznym w sprawie. Zarówno organ, jak i Sąd I instancji przedstawili argumentację, z której wynika, że projekt budowlany analizowany pod kątem zgodności przewidzianych w nim rozwiązań z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie narusza tychże ustaleń. Wskazano bowiem, że plan dopuszczał uzupełnienie zabudowy od strony ul. O. z kontynuacją linii gzymsu kamienicy O. [...], prawidłowo wyliczony przez Sąd współczynnik maksymalnej intensywności zabudowy wynosił - 5,28 (2.262,43 / 428,68) plan dopuszczał zaś max 6,0 czyli wymaganie spełniono, powierzchnia zabudowy wynosiła 85% zaś planu przewidywał max 100%, powierzchnia biologicznie czynna to 2,41% natomiast według planu min. 0%, wysokość budynku to 27,40 m 7 kondygnacji w planie max 28 m, nie więcej niż 7 kondygnacji, geometria dachu zastosowano dach mansardowy zaś plan dopuszczał realizację dachu tego rodzaju, powierzchnia przeszkleń w elewacji frontowej 37% plan zakładał max 40%, linia zabudowy jest zgodna z rysunkiem planu miejscowego, wykończenie elewacji z kamienia naturalnego, miejsca postojowe dla samochodów - 9 na 10 lokali mieszkalnych i 1 lokal usługowy zatem zgodnie ze wskaźnikami określonymi w planie, miejsca postojowe dla rowerów - 13 na 10 lokali mieszkalnych i 1 lokal usługowy również zgodnie ze wskaźnikami określonymi w planie. Zaopatrzenie w wodę, ciepło, energię elektryczną, odprowadzanie ścieków sanitarnych oraz sposób usuwania odpadów przewidziane w projekcie odpowiada § 15 ust. 1-10 planu miejscowego. Konserwator zabytków uzgodnił zewnętrzne cechy budynku nawiązujące do historycznej zabudowy tego terenu jak i dobrane materiały budowlane. Nie można zatem zarzucić, że Sąd I instancji niewłaściwie uznał, że organ odwoławczy przeprowadził prawidłowo analizę zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym. Planowana zabudowa odpowiada wymogom w zakresie ochrony konserwatorskiej bowiem skarżąca nie wskazała żadnych konkretnych postanowień planu miejscowego w zakresie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu oraz zawartych w planie zasad ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, z którymi realizacja inwestycji byłaby sprzeczna. Obowiązujące postanowienie S. Konserwatora Zabytków stwierdza, że uzupełnienie narożnika kamienic przy ul. O. [...] i [...] w liniach zabudowy według stanu przedwojennego i dostosowanego w gabarytach do istniejącej zabudowy nie wpłynie negatywnie na wartość zabytkową kamienic, a zatem inwestycja jest dopuszczalna pod względem konserwatorskim. Skoro zatem takie uzupełnienie narożnika kamienic było dopuszczalne to należy uznać, że wykonanie nowej zabudowy przez inwestora nie jest zabronione. Z powyższego wynika, że Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Niezasadny jest także zarzut naruszenia § 12 ust. 1 pkt 2, §. 60 ust. 3 oraz § 271 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Wymóg zachowania 3 m odległości inwestycji od granicy działek nie został naruszony bowiem jak wynika z projektu sporządzonego na aktualnej mapie do celów projektowych projektowany budynek został umiejscowiony w odległościach zgodnych z ww. przepisem co wynika z analizy projektu zagospodarowania terenu s.56 tom I). Zdaniem NSA, nie ma podstaw by kwestionować powyższy projekt zagospodarowania terenu. W tej sytuacji nie było też potrzeby występowania przez inwestora o odstępstwo od warunków technicznych w zakresie odległości sytuowania budynków w stosunku do granicy działki sąsiedniej. Ponadto projektowany budynek od strony budynku Wspólnoty ma mieć ścianę oddzielenia przeciwpożarowego co pozwalałoby na zmniejszenie odległości wskazanej na zasadach ogólnych w § 12 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia. Nie naruszono także § 60 ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych bowiem jak słusznie zauważył Sąd I instancji odnosząc się do kwestii niezachowania 8 m odległości między projektowanym budynkiem a budynkiem Wspólnoty część rysunkowa projektu ( rzut piętra +4 k. 63 Tom I i przekrój D-D k. 70 Tom I) wskazuje, że na 4 piętrze nie zostało zaprojektowane okno zwrócone w stronę budynku Wspólnoty Mieszkaniowej, czyli zachowanie tej odległości nie było konieczne. Słusznie Sąd zauważył, że cała ściana południowa projektowanego budynku jest ścianą oddzielenia przeciwpożarowego, w której nie ma okien. Brak było także podstaw do zakwestionowania dołączonej do projektu analizy nasłonecznienia i zacienienia bowiem Wspólnota nie przedłożyła równoważnego opracowania kwestionującego argumenty zawarte w tej analizie. Wskazywane przez Wspólnotę okno - drzwi balkonowe na II kondygnacji na elewacji południowej projektowanego budynku nie zostało zaprojektowane. Słusznie Sąd I instancji zauważył, że okna w elewacjach zachodniej i północnej do strony dziedzińca dla kondygnacji I-III projektowanego budynku nie podlegają normom nasłonecznienia bowiem są to okna w lokalach jednopokojowych co odpowiada § 60 ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Podobnie Sąd ocenił zacienienie w odniesieniu do okien kamienicy przy ul. O. [...] od strony dziedzińca (budynek ten sam zacienia te okna zatem projektowany obiekt w żaden sposób nie wpływa na dostęp do światła naturalnego). W ocenie NSA, Sąd I instancji nie naruszył § 271 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych bowiem nie odnosił się w zaskarżonym wyroku do ww. przepisu. Przepis ten stanowi, że odległość między zewnętrznymi ścianami budynków niebędącymi ścianami oddzielenia przeciwpożarowego, nie powinna, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, być mniejsza niż odległość w metrach określona w poniższej tabeli, wynosząca 8 metrów. Należy jednak zauważyć, że południowa ściana inwestycji jest w całości ścianą oddzielenia pożarowego a zatem odległość wskazana w tym przepisie nie miała zastosowania. Projektant wziął pod uwagę wykonanie ściany oddzielenia przeciwpożarowego i umiejscowił projektowany budynek stosownie do wymogów prawa wynikających z tej okoliczności. Mając powyższe na uwadze nie można uznać, że Sąd I instancji dopuścił się zarzucanych w skardze kasacyjnej naruszeń przepisów prawa procesowego i prawa materialnego. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło