II OSK 642/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-06-08

Skład orzekający: Jerzy Bujko, Joanna Banasiewicz, Janina Kosowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy akt nadania gospodarstwa rolnego nie został wykonany poprzez wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, a następnie własność nieruchomości przeszła na rzecz Skarbu Państwa na mocy decyzji administracyjnej, możliwe jest wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na rzecz spadkobierców pierwotnego nabywcy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne, uznając, że nawet jeśli akt nadania gospodarstwa rolnego nie został wykonany w wymaganej formie, a późniejsze zrzeczenie się własności przez spadkobierczynię nie spełniało wymogów formalnych, to kluczowe znaczenie ma późniejsza decyzja administracyjna o przejęciu nieruchomości przez Skarb Państwa. Skoro własność przeszła na Skarb Państwa na mocy prawomocnej decyzji administracyjnej, obalenie jej skutków prawnych wymagałoby stwierdzenia nieważności lub uchylenia tej decyzji, a nie wydania orzeczenia o wykonaniu pierwotnego aktu nadania na rzecz spadkobierców.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania gospodarstwa rolnego z 1948 r. na rzecz spadkobierców J.P. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówiły wydania takiego orzeczenia, wskazując na brak wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, a także na fakt, że żona J.P. zrzekła się gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa, co zostało potwierdzone decyzją administracyjną z 1956 r. Skarżący kasacyjnie zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując skuteczność zrzeczenia się własności przez J.P. oraz prawidłowość ustaleń faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi kasacyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Bujko (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędzia del. NSA Janina Kosowska Protokolant Daniel Zdzieszyński po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych E.K. oraz J.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 4 listopada 2009 r. sygn. akt II SA/Sz 856/08 w sprawie ze skargi J.P., E.K., M.O., I.J. i A.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia [...] września 2008 r. nr [...] w przedmiocie wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania oddala skargi kasacyjne. Wyrokiem z dnia 4 listopada 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę J.P., E.K., M.O., I.J. i A.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie z dnia [...] września 2008 r. w przedmiocie odmowy wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania gospodarstwa rolnego. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że Starosta Gryfiński decyzją z dnia [...] lipca 2008 r., wydaną na podstawie art. 25 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.), art. 6 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340) oraz art. 104 i 107 k.p.a., po rozpatrzeniu wniosków E.K. i J.P., odmówił wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic i ceny nieruchomości położonej w S. przy ul. [...]. Uzasadniając decyzję Starosta wskazał, że postanowieniem z dnia [...] lutego 2008 r. Wojewoda Zachodniopomorski wyłączył Prezydenta Miasta Szczecina od udziału w sprawie dotyczącej uregulowania stanu prawnego nieruchomości rolnej nadanej J.P. i do załatwienia sprawy wyznaczył Starostę Gryfickiego. Organ I instancji ustalił w toku postępowania, że aktem nadania nr [...] z dnia [...] stycznia 1948 r. Powiatowa Komisja Osadnictwa Rolnego w Gryfinie, nadała J.P., stanowiące własność Skarbu Państwa gospodarstwo nr [...] obejmujące grunty o pow. około 10 ha oraz dom o wymiarach ok. 12 x 14 m i chlew o wym. ok. 18 x 5 m, położone w gromadzie Z., w gminie Z., w powiecie G. W akcie nadania stwierdzono, że ujawnienie prawa własności nadanej nieruchomości w księdze wieczystej nastąpi po ustaleniu ceny nabycia i granic nadanego gospodarstwa. Starosta zauważył, że przeniesienie prawa własności następuje w drodze orzeczenia zwanego orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania. Z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, że orzeczenie o wykonaniu aktu nadania nr [...] nie zostało wydane w oparciu o przepisy dekretu z dnia 6 września 1951 r. J.P. wraz z rodziną w dniu 7 września 1951 r. posiadał gospodarstwo nr [...], to jest w dacie wejścia w życie kolejnego dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 ze zm.). Dotychczas nie zostało jednak wydane, zgodnie z przepisem art. 6 tego dekretu, orzeczenie o wykonaniu aktu nadania tego gospodarstwa. J.P. z dniem wejścia w życie dekretu z 1951 r. nabył własność gospodarstwa nr [...]. Przepis art. 5 ust 2 dekretu stanowił, że akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów są poświadczeniem własności gospodarstw rolnych nadanych w trybie dekretu o ustroju rolnym z 1946 r. W tej sytuacji akt nadania nr [...] stanowi poświadczenie prawa własności gospodarstwa nr [...] na rzecz J.P. W opinii Starosty brak jest zatem podstaw do wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na podstawie dekretu z 1946 r. a jedynie wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na podstawie dekretu z 1951 r. Jednak w rozpoznawanej sprawie brak jest przesłanek umożliwiających wydanie takiego orzeczenia. Organ I instancji wskazał, że J.P. zmarł w dniu 24 lutego 1953 r., a w teczce gospodarstwa znajduje się odpis pisma Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Szczecinie Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa z dnia 29 lipca 1960 r., z którego wynika, że obiekt położony w S. przy ul. [...] nie został włączony do rolnictwa i w granicach działki siedliskowej podlega Zarządowi Gospodarki Komunalnej. Starosta podniósł, że żona J.P., J.P., zrzekła się poprzednio posiadanego gospodarstwa i orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 14 grudnia 1956 r. obiekt ten został przejęty na rzecz Skarbu Państwa i nie włączony do rolnictwa. Wobec powyższego obiekt ujęto w ewidencji budynków mieszkalnych. Organ zauważył, że z akt sprawy wynika, że rodzina P. nadal mieszka w budynku położonym przy ul. [...], a lokale mieszkalne w tym budynku zajmuje na podstawie umów najmu zawartych z Miejskim Zarządem Budynków Mieszkalnych nr 1 w Szczecinie Dąbiu. Świadczy to o tym, że osoby te nie uważały się za właścicieli tej nieruchomości. W ocenie organu, stan prawny nieruchomości wygląda następująco: właścicielem nieruchomości zgodnie z danymi w ewidencji gruntów i budynków, jest Miasto Szczecin, a osoby zajmujące lokale położone w tym budynku są najemcami. Nieruchomość nie ma urządzonej księgi wieczystej. W teczce gospodarstwa, jak również w archiwach urzędów administracji publicznej brak jest dokumentacji dotyczącej nadania nieruchomości położonej przy ul. [...], bądź też zrzeczenia się przysługującego prawa do otrzymania własności. W zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dokumentów określających położenie bądź też granice działek wchodzących w skład nadanego gospodarstwa. W aktach znajduje się jedynie kopia opisu nieruchomości z dnia 30 października 1963 r. obejmującego tylko działkę o pow. 0,0901 ha, na której usytuowany jest budynek mieszkalny położony przy ul. [...]. Natomiast informacja uzyskana z ewidencji gruntów i budynków według stanu na dzień 24 maja 2002 r. dotyczy również tylko działki o pow. 0,0902 ha, położonej przy ul. [...]. Starosta wyjaśnił, że orzeczenie o wykonaniu aktu nadania wydane w oparciu o przepisy dekretu ustalało granice i szacunek gospodarstwa, które było już własnością osoby, na rzecz której wydano akt nadania. Orzeczenie to nie miało zatem skutku rozporządzającego. W rozpoznawanej sprawie akt nadania wydano na rzecz J.P., ale zdaniem organu, właścicielem nieruchomości jest obecnie Miasto Szczecin. Brak jest zatem przesłanek do wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na rzecz osób niebędących właścicielami nieruchomości. Ponadto organ stwierdził, że osoby występujące z wnioskiem o wydanie orzeczenia nie potwierdziły przysługujących im praw wynikających z tytułu dziedziczenia po J. i J.P.. W odwołaniu od decyzji E.K. i J.P. podnieśli, że akt nadania nr [...] z dnia 15 stycznia 1948 r. stanowi poświadczenie własności gospodarstwa rolnego, a wdowa po J.P. – J.P. nie mogła zrzec się posiadanego gospodarstwa z uwagi na przejście jego własności z mocy prawa na spadkobierców. J.P. podniósł, że zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe. Sąd Rejonowy w Szczecinie postanowieniem z dnia [...] marca 1993 r. stwierdził nabycie spadku po J.P., a postanowieniem z dnia [...] marca 1994 r. po J.P. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie decyzją z dnia [...] września 2008 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Kolegium podało, że w rozpoznawanej sprawie, z całą pewnością J.P. nie otrzymał orzeczenia o wykonaniu aktu nadania na podstawie przepisów dekretu z 1946 r. W dniu 7 września 1951 r. wszedł w życie dekret o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych. J.P. zmarł w dniu 24 lutego 1953 r. W dniu 7 września 1951 r., a więc w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. posiadał wraz z rodziną opisane wyżej gospodarstwo rolne. Jednakże akt nadania miał charakter deklaratoryjny, co wynika z treści art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. Przedmiotowe gospodarstwo rolne zostało nadane w trybie osadnictwa rolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych, a J.P. w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. posiadał to gospodarstwo i prowadził je osobiście oraz do tego dnia nie nabył prawa własności gospodarstwa. Bezsporne jest także, że nie zostało wydane orzeczenie o wykonaniu aktu nadania, oraz że żona J.P. J.P., zrzekła się posiadanego gospodarstwa rolnego co wynika z odpisu pisma sporządzonego w dniu 29 lipca 1960 r. w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Szczecinie. Na dzień wydania decyzji właścicielem spornej nieruchomości jest Miasto Szczecin, nie zaś wnioskodawcy E.K. i J.P. Ponieważ strony postępowania nie są właścicielami nieruchomości, nie jest możliwe wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Skargę na opisaną wyżej decyzję wniósł J.P. Wskazał, że chodzi mu nie tyle o cenę nieruchomości, ale w ogóle o orzeczenie w przedmiocie wykonania aktu nadania. Skarżący zauważył, że organ I instancji słusznie odmówił wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, ponieważ jego ojciec J.P. na mocy dekretu z 1951 r. był już właścicielem nieruchomości (domu mieszkalnego, chlewu, garażu murowanego i ok. 10 ha ziemi ornej), chociaż o wydaniu dekretu nie wiedział. Oświadczył, że chodzi mu o rekompensatę za majątek ziemski pozostawiony przez rodziców za wschodnią granicą Polski. Skarżący zauważył, że jego matka J.P. nie wiedząc o tym, że na mocy dekretu z 1951 r. była właścicielką gospodarstwa, w roku 1956 przekazała je na rzecz Skarbu Państwa. W skardze na ww. decyzję E.K., M.O., I.J. i A.P., zstępni J.P. podnieśli, że w ich ocenie, akt nadania nr [...] stanowi poświadczenie prawa własności nadanego gospodarstwa. Starosta miał obowiązek z urzędu wydać orzeczenie o wykonaniu aktu nadania gospodarstwa rolnego, a następnie zobowiązany był złożyć wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej. Skarżący wskazali, że nie jest prawdą by J.P. zrzekła się gospodarstwa, a nawet jeśli by to zrobiła to musiałaby to uczynić w formie aktu notarialnego i powinna otrzymać w zamian rentę. Zarządzeniem Sądu z dnia 6 marca 2009 r. opisane wyżej skargi zostały połączone do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygnaturą II SA/Sz 856/08. Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie podtrzymał stanowisko zaprezentowane przez organ administracji. Podkreślił, że w stosunku do przedmiotowej nieruchomości nigdy nie zostało wydane orzeczenie o wykonaniu aktu nadania, które określałoby granice gospodarstwa oraz jego szacunek, o których mowa w art. 6 ust. 1 dekretu z 1951 r., co uniemożliwiało dokonania ewentualnych wpisów dotyczących prawa własności nieruchomości w księdze wieczystej. W ocenie Sądu I instancji, istotną dla sprawy okolicznością stała się ocena zdarzenia, do którego doszło w roku 1956 r. Organy obu instancji stwierdziły, podobnie zresztą jak i w swoich pismach procesowych skarżący J.P., że żona J.P. – J.P. zrzekła się gospodarstwa rolnego. Zdarzenie to znajduje potwierdzenie w treści odpisu pisma z dnia 29 lipca 1960 r., a także w oświadczeniach skarżącego J.P. składanych w toku postępowania administracyjnego. Próby kwestionowania tego faktu na późniejszym etapie postępowania przez pozostałych skarżących, Sąd I instancji uznał za czynności ukierunkowane na próbę podważenia ustaleń organów w tym zakresie, które niewątpliwie pod względem konsekwencji prawnych są dla nich niekorzystne. Sąd I instancji wskazał, że zebrany w aktach sprawy materiał dowodowy nie może być uznany jako pełny, w tym sensie, że nie pozwala na wyjaśnienie wszelkich okoliczności związanych z losem przedmiotowej nieruchomości, szczególnie z drugiej połowy lat 50-tych. Przyczyną tego stanu rzeczy była nieudana próba odnalezienia wszystkich dokumentów z tego okresu dotyczących tej nieruchomości. Jednakże w oparciu o materiał dowodowy, który został zgromadzony dzięki czynnościom organów jak i skarżących, którzy sami przedłożyli część posiadanej dokumentacji, można, w ocenie Sądu I instancji, ustalić okoliczności najistotniejsze, pozwalające na rozstrzygnięcie sprawy. Zdaniem Sądu I instancji, nie jest do końca wyjaśniona okoliczność jak i sama forma zrzeczenia się przez J.P. posiadanego gospodarstwa rolnego. Zrzeczenie się gospodarstwa, stanowiąc jednostronny akt woli, winno znaleźć dla swej skuteczności odzwierciedlenie w sporządzonym akcie notarialnym. Równie prawdopodobnym jest, że użycie w odpisie pisma z dnia 29 lipca 1960 r. sformułowania, iż J.P. "zrzekła się gospodarstwa", w istocie mogło oznaczać jego przekazanie na rzecz Skarbu Państwa. Tą drugą wersję, w przekonaniu Sądu bardziej prawdopodobną, potwierdza dalsza treść pisma z 29 lipca 1960 r. powołująca się na wydane orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 14 grudnia 1956 r. w sprawie przejęcia na Skarb Państwa obiektu położonego w S. przy ul. [...]. W prawie rzeczowym, obowiązującym przed wejściem w życie Kodeksu cywilnego, zrzeczenie się własności nieruchomości nie było bowiem uzależnione od zgody organu administracyjnego. Dopiero ustawą z dnia 28 czerwca 1962 r. o przejmowaniu niektórych nieruchomości rolnych na własność Państwa za zaległe należności (Dz.U. Nr 17, poz. 130), zmieniono odpowiedni przepis prawa rzeczowego, uzależniając zrzeczenie się własności – ale tylko nieruchomości rolnej – od zgody organu do spraw rolnych prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Zrzekającemu się własności nieruchomości rolnej – w przeciwieństwie do przekazującego swą nieruchomość państwu – nie przysługiwało żadne zaopatrzenie. Przekazanie gospodarstw rolnych najczęściej następowało w zamian za uzyskanie prawa do określonego świadczenia. Co prawda organy nie podjęły wszystkich możliwych kroków do ustalenia, czy J.P. była uprawniona do pobierania jakiś świadczeń z tytułu przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa, (np. poszukując takich danych w aktach instytucji wypłacających wówczas tego rodzaju należności), to okoliczność, czy i jakie świadczenie J.P. mogła uzyskać, nie jest kwestią najistotniejszą. Decydujące znaczenie ma bowiem sam fakt, niekwestionowanego przejęcia przez Skarb Państwa nieruchomości, które nastąpiło zgodnie z orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 14 grudnia 1956 r. Akt ten wywarł taki skutek, że posiadane pierwotnie przez J.P. prawo własności nieruchomości przy ul. [...] w S. przejęte zostało przez Skarbu Państwa. Następstwem wydania tego orzeczenia był cały ciąg zdarzeń związanych ostatecznie z przejęciem nieruchomości przez Gminę Miasto Szczecin. Pomimo że nie udało się organom odnaleźć orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie z dnia 14 grudnia 1956 r., to jego wydania nie podważają sami skarżący, zaś następujące po tej dacie okoliczności wskazują, że akt ten wszedł do obrotu prawnego wywołując określone konsekwencje prawne. Dalsze losy nieruchomości jednoznacznie potwierdzają fakt przejęcia jej przez Skarb Państwa. Sąd I instancji wyjaśnił, że poza zakresem sprawy pozostaje kwestia oceny zgodności z prawem orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 14 grudnia 1956 r. i odnoszenie się do takich zagadnień jak ewentualne naruszenie praw spadkobierców po J.P. Z akt sprawy nie wynika, aby w tym przedmiocie było prowadzone postępowanie, w którymś z trybów nadzwyczajnych, celem wzruszenia prawomocności ww. orzeczenia. Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli E.K. i J.P. E.K. zarzuciła naruszenie prawa materialnego – art. 60 § 2 dekretu z 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe, art. 17 § 1, art. 22, art. 57 i art. 167 § 2 dekretu z dnia 8 października 1946 r. – Prawo spadkowe, art. 3, art. 5 i art. 6 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. – poprzez nieuzasadnioną odmowę wydania decyzji o wykonaniu aktu nadania w sytuacji, gdy poprzednik prawny wnioskodawców nabył z mocy prawa własność gospodarstwa rolnego i nie nastąpiło skuteczne zrzeczenie się prawa własności tego gospodarstwa przez spadkobierców – z uwagi na brak zachowania wymaganej prawem formy aktu notarialnego i z uwagi na to, że osoba, która rzekomo złożyła oświadczenie o zrzeczeniu się prawa własności było tylko jedną ze spadkobierców zmarłego właściciela gospodarstwa rolnego i nie była uprawniona do dokonania czynności rozporządzającej w imieniu pozostałych spadkobierców. Zarzuciła także naruszenie przepisów postępowania to jest art. 7 i 77 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń stanu faktycznego w oparciu o dowody, które nie uzasadniają dokonania ustaleń, co prowadzi w konsekwencji do wniosku, że zaniechano wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także art. 1 § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez niedokonanie kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem. W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Strona wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. J.P. zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo naruszenia przez organ przepisów postępowania, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Zarzucił także naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ w związku z art. 141 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegające na nieuwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną E.K. Prezydent Miasta wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skargi kasacyjne nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Z bezspornych w sprawie ustaleń wynika, że objęta wnioskiem nieruchomość, położona w S. przy ul. [...], łącznie ze znajdującym się na niej budynkiem mieszkalnym w 1948 r. stanowiła cześć gospodarstwa rolnego o powierzchni około 10 ha, położonego w owym czasie w miejscowości Zdroje, pow. Gryfino. Gospodarstwo to aktem nadania nr [...], z dnia 15 stycznia 1948 r., wydanym na podstawie art. 25 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.) zostało nadane rolnikowi J.P. Zgodnie z art. 31 tego dekretu przeniesienie własności nadanego gospodarstwa na rzecz jego nabywcy miało nastąpić na podstawie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Orzeczenie takie, w stosunku do J.P. nie zostało wydane. W dniu 7 września 1951 r. wszedł w życie dekret z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 ze zm.). Stanowił on w art. 2 ust. 1, że osoby, które posiadają gospodarstwa rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nim we wspólnocie gospodarczej, a do dnia wejścia w życie niniejszego dekretu nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 tego dekretu "akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów są poświadczeniami własności, o których mowa w ust. 1". Wynika z tego, że J.P. stał się z dniem 7 września 1951 r., z mocy prawa właścicielem nadanego mu w 1948 r. gospodarstwa rolnego. Zgodnie jednak z art. 6 ust. 1 i 2 wymienionego dekretu podstawą wpisu prawa własności w księdze wieczystej nabytego gospodarstwa rolnego było prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. Orzeczenie to, wydawał z urzędu starosta, a celem jego było określenie granic nabytego gospodarstwa oraz jego szacunek, w tym określenie wierzytelności z tytułu należności przypadającej za to gospodarstwo. Jest bezsporne, że orzeczenie o wykonaniu aktu nadania J.P. nie zostało wydane. J.P. zmarł w 1953 r. i pozostali po nim spadkobiercy: wdowa J.P. i dzieci. Ze względu na brak odpowiednich dokumentów lub innych dowodów niemożliwe stało się dokładne ustalenie dalszych losów tego gospodarstwa. Organy rozpoznające sprawę ustaliły, że pomiędzy 1953 r. a 1956 r. J.P. "zrzekła się" własności tego gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził, że niemożliwe jest obecnie ustalenie tej formy przekazania własności ani jego podstawy prawnej, gdyż "zrzeczenie" się własności jest używane w pojęciu obiegowym, potocznym a nie ściśle prawnym i może oznaczać każdą formę przekazania własności na rzecz Państwa (na przykład porzucenie zaniedbanego gospodarstwa rolnego). Jednocześnie z materiału sprawy wynika, że do przeniesienia własności doszło nie na podstawie tego "zrzeczenia się własności", lecz na podstawie bliżej nieustalonej decyzji administracyjnej wydanej przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie z dnia 14 grudnia 1956 r. W następnych latach Skarb Państwa (a następnie Gmina w Szczecinie) występował jako właściciel nieruchomości przy ul. [...] w S., a spadkobiercy J.P. respektowali to prawo – o czym świadczą wydawane im przydziały lokali mieszkalnych w tym budynku i występowanie w roli najemców tych lokali. Przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, iż brak jest obecnie podstaw do wydania spadkobiercom J.P. orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z 1948 r. nie nastąpiło z naruszeniem podanych w skardze kasacyjnej przepisów proceduralnych i regulujących prawo materialne. Skarżący mają niewątpliwie rację, że obowiązujący przed 1956 r. art. 60 § 1 dekretu z 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe wymagał, pod rygorem nieważności, dla zrzeczenia się własności formy aktu notarialnego. Brak też jest podstaw do przyjęcia, że J.P. była upoważniona do dysponowania całym gospodarstwem pozostałym po jej zmarłym w 1953 r. mężu, także w imieniu innych spadkobierców. Jednakże skoro podstawą przejęcia własności tego gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa była decyzja administracyjna z dnia 14 grudnia 1956 r., to obalenie skutków prawnych tej decyzji może nastąpić tylko w drodze jej uchylenia lub stwierdzenia nieważności. Natomiast fakt niezachowania formy aktu notarialnego dla "zrzeczenia się" własności przez J.P., czy działanie jej z naruszeniem praw innych spadkobierców jest nieistotny o tyle, że to nie ta czynność prawna doprowadziła samodzielnie do przejęcia własności przez Skarb Państwa. Skoro więc nie można ustalić, że J.P. zrzekła się własności w rozumieniu art. 60 prawa rzeczowego, to również podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty obrazy przepisów tego prawa i prawa spadkowego należy uznać za nieuzasadnione. Również zarzut naruszenia art. 7 i 77 k.p.a., a także art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych jest nieuzasadniony. Skarżący nie wykazali żadnych konkretnych okoliczności stanu faktycznego sprawy niewyjaśnionej przez organy, mimo istnienia takiej możliwości. Skoro więc skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, podlega ona oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło