II OSK 860/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-28

Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Małgorzata Miron, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sposób ustalenia granicy pomiędzy działkami w procesie scalania gruntów, który powoduje, że budynek mieszkalny znajduje się w odległości mniejszej niż 4 metry od granicy, a także wytyczenie drogi dojazdowej przez działkę siedliskową, narusza przepisy ustawy o scalaniu i wymianie gruntów oraz przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sposób ustalenia granicy pomiędzy działkami w procesie scalania gruntów nie narusza przepisów, nawet jeśli budynek mieszkalny znajduje się w odległości mniejszej niż 4 metry od granicy, ponieważ przepis dotyczący minimalnej odległości od granicy ma zastosowanie przy budowie, a nie przy zmianie granic administracyjnych. Ponadto, wytyczenie drogi dojazdowej przez działkę siedliskową zostało uznane za zgodne z prawem, ponieważ poprawia warunki gospodarowania i dostosowuje granice nieruchomości do dróg, a ograniczenia dla właściciela działki są dopuszczalne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zatwierdzenia projektu scalenia gruntów. Skarżący J. Z. S. kwestionował sposób ustalenia granicy pomiędzy jego działkami a działkami sąsiada, zarzucając, że granica przebiega zbyt blisko jego zabudowań i jest "zygzakowata". Kwestionował również wytyczenie drogi dojazdowej przez jego działkę. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję zatwierdzającą projekt scalenia, uznając, że nowe granice nie pogarszają warunków korzystania z nieruchomości i poprawiają dostęp do dróg. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi, a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Miron sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka Protokolant starszy asystent sędziego Anita Lewińska-Karwecka po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. Z. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 5 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/Bk 402/15 w sprawie ze skarg J. Z. S., H. L., L. K. J. i W. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z 5 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 402/15, oddalił skargi J. Z. S., H. L., L. K. J. i W. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] marca 2015 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów. Wyrok ten zapadł w następujących istotnych okolicznościach sprawy. Starosta [...] decyzją z [...] grudnia 2012 r. zatwierdził projekt scalenia gruntów we wsiach O., S., S. i M. w gminie D., J., M., L. i S. w gminie G. oraz K. i B. w gminie P., rozstrzygając m.in. o wnioskach J. Z. S. i S. K. S., posiadających grunty rolne we wsi L., w ten sposób, że postanowił zaprojektowaną zagumienną drogę pozostawić zgodnie z projektem, dokonać korekty przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] w taki sposób, aby zapewnić bezpośredni dostęp do istniejących budynków gospodarskich i granicę poprowadzić od istniejącego słupa ogrodzenia, stanowiącego granicę pomiędzy tymi działkami. Odwołanie od tej decyzji Starosty [...] złożyło jedenastu uczestników postępowania, w tym S. K. S. – właściciel działek nr [...] i [...] oraz skarżący J. Z. S. – właściciel działek nr [...] i [...]. J. Z. S. zarzucił, że w projekcie scalenia granica pomiędzy jego działką nr [...] i działką S. K. S. nr [...] przebiega w odległości mniejszej niż 4 m od znajdujących się na działce skarżącego zabudowań, jak również, że w wyniku scalenia powstanie "zygzakowata" granica pomiędzy działkami nr [...] i nr [...]. Ponadto kwestionował wytyczenie w poprzek jego działki nr [...] drogi dojazdowej do działki S. K. S. nr [...]. S. K. S. w odwołaniu podniósł z kolei, że granice działek siedliskowych powinny pozostać niezmienione, gdyż scalenie "zdecydowanie utrudniło mu dostęp do własnych działek oraz przejazd z podwórka na działki znajdujące się za stodołą". Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu odwołań, decyzją z [...] października 2013 r. uchyliło decyzję Starosty [...] z [...] grudnia 2012 r. w częściach dotyczących zatwierdzenia projektów scalenia gruntów gospodarstw rolnych należących do C. M. i S. J. i w tych zakresach zatwierdziło zmienione projekty scalenia tych gruntów, a w pozostałym zakresie, w tym dotyczącym skarżącego J. Z. S., utrzymało tę decyzję w mocy. Od tej decyzji skargi wnieśli S. K. S., J. Z. S., H. L., L. J. i W. J., które Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uwzględnił wyrokiem z 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 1170/13, uchylając decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] października 2013 r. Sąd uznał, że organ odwoławczy nie rozpoznał sprawy i nie odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Wskazał też, że w aktach brak było rysunków i map, w oparciu o które można by ocenić zarzuty odwołujących się. W związku z tym polecił organowi odwoławczemu uzupełnienie materiału dowodowego o niezbędną dokumentację umożliwiającą ocenę prawidłowości przebiegu postępowania scaleniowego oraz przyjętych rozwiązań w jednostkowych sprawach. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] marca 2015 r. ponownie uchyliło decyzję Starosty [...] z [...] grudnia 2012 r. w częściach dotyczących zatwierdzenia projektów scalenia gruntów gospodarstw rolnych należących do C. M. i S. J. i w tych zakresach zatwierdziło zmienione projekty scalenia tych gruntów, a w pozostałym zakresie, w tym dotyczącym skarżącego J. Z. S., utrzymało tę decyzję w mocy. Odnosząc się do odwołania skarżącego J. Z. S. organ odwoławczy stwierdził w odniesieniu do granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...], że odległość tej granicy od budynku mieszkalnego znajdującego się na działce J. Z. S. wynosi od 3,03 m do 2,98 m i nie może być przesunięta o jeden metr w stronę działki S. K. S. (według organu administracji na wschód), gdyż doprowadziłoby to do zwężenia wjazdu z ulicy na posesję i spowodowałoby konieczność przebudowy bramy wjazdowej. Odnośnie do zarzutu, że granica ta nie przebiega prosto organ odwoławczy wyjaśnił, iż zaprojektowano ją tak, aby nie przebiegała przez budynki i na wyraźne życzenie J. Z. S. tak, aby zachować dotychczasową powierzchnię działki, co spowodowało przesunięcie granicy na zachód w północnej części działki. Wskazano także, że gospodarstwo rolne J. Z. S. przed scaleniem składało się z 7 działek o łącznej powierzchni 13,29 ha i wartości 348.881,13 jednostek szacunkowych, natomiast po scaleniu składa się z 5 działek o łącznej powierzchni 13,1536 ha i wartości 345.305,51 jednostek szacunkowych, co oznacza zdaniem organu odwoławczego, że otrzymał on ekwiwalent z uwzględnieniem dopuszczalnej różnicy. Odnosząc się do odwołania S. K. S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wskazało, że w wyniku scalenia budynki na działce siedliskowej będą mogły być wykorzystywane w dotychczasowy sposób. Ponadto stwierdzono, że "dla zapewnienia bezproblemowego dojazdu do części działki pomiędzy budynkami gospodarczymi należącymi do p. S., zaprojektowano drogę dojazdową o szerokości 6 m (nr [...])". Zdaniem organu, gdyby "przystać na propozycję J. Z. S. dotyczącą przebiegu granicy, to przebiegałaby ona przez jeden z budynków na działce [...]". Skarżący J. Z. S. w skardze, skierowanej wobec tej części decyzji SKO w [...], którą utrzymano decyzję Starosty w mocy, zarzucił naruszenie art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 3a i art. 8 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów oraz art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Kwestionował sposób ustalenia granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...], twierdząc, że jest on "bezmyślny", zaś samą granicę określał jako "zygzakowatą". Twierdził też, że sposób ustalenia tej granicy spowoduje, iż znajdujący się na jego działce budynek mieszkalny nie będzie usytuowany zgodnie z przepisami prawa, mianowicie we właściwej odległości od granicy sąsiedniej działki. Podważał także zaprojektowanie drogi dojazdowej do działki nr [...] kosztem jego działki nr [...], twierdząc, że uniemożliwi mu to budowę obory na granicy tej działki z działką nr [...]. W związku z tym wskazał dwa inne sposoby urządzenia dojazdu do działki nr [...]. Zarzucił również, że organ odwoławczy nie znał rzeczywistych okoliczności sprawy skarżącego, gdyż podawał niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy dane o wielkości jego gospodarstwa oraz niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy twierdził, że przesunięcie granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] w kierunku działki S. K. S. jest przesunięciem na wschód. Ponadto obszernie uzasadnił zarzut naruszenia przepisów postępowania. Sąd pierwszej instancji uznał, że nie doszło do naruszenia art. 2 ust. 3a ustawy o scalaniu i wymianie gruntów, gdyż ustalony przebieg granicy nie pogorszył warunków korzystania z nieruchomości ani dostępu do budynków. Stwierdził też, że w wariancie proponowanym przez skarżącego konieczne byłoby przebudowanie bramy wjazdowej ze względu na zwężenie dojazdu z ulicy na posesję. Ponadto za zasadne uznał zaprojektowanie dostępu do działki nr [...] poprzez wydzielenie z działki nr [...] drogi w postaci działki nr [...]. W ocenie Sądu pierwszej instancji takie rozwiązanie nie narusza celów scalenia gruntów wymienionych w art. 1 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. Ustosunkowując się do zarzutu dotyczącego podania niewłaściwej wielkości gospodarstwa rolnego skarżącego wyjaśniono, że wskazana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] powierzchnia dotyczyła gospodarstwa S. K. S. W rzeczywistości grunty należące do skarżącego, co – jak wskazano – miało wynikać z rejestru szacunku porównawczego gruntów poddanych scaleniu, przed scaleniem miały powierzchnię 8,98 ha o wartości 231.696,88 jednostek szacunkowych, a po scaleniu 9,0795 ha o wartości 234.376,41 jednostek szacunkowych. W skardze kasacyjnej J. Z. S., zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w części, która go dotyczy, to jest w zakresie oddalenia jego skargi, przytoczył następujące podstawy kasacyjne. Naruszenie art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na oddaleniu skargi i zaniechaniu uchylenia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], pomimo że przy wydaniu decyzji doszło do naruszenia art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 3a i art. 8 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. Naruszenie art. 134, art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na oddaleniu skargi i zaniechaniu uchylenia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], pomimo że przy wydaniu decyzji doszło do naruszenia art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Naruszenie art. 133, art. 134 i art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na zaniechaniu ustosunkowania się do wszystkich zarzutów skargi, a w szczególności do zarzutów naruszenia przez organ odwoławczy przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Naruszenie art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 3a i art. 8 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym uznaniu, że w wyniku postępowania scaleniowego stworzono korzystniejsze warunki gospodarowania i nie pogorszono warunków korzystania z nieruchomości skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący powtórzył argumentację prezentowaną w skardze, dotyczącą po pierwsze, nieprawidłowego, niepotrzebnego, bezmyślnego, zygzakowatego ustalenia przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...], co powoduje, że granica ta przebiega w odległości mniejszej niż 4 m od zabudowań skarżącego (w tym od jego domu mieszkalnego) i co może w związku z tym powodować zalewanie wodą spływającą z dachu nieruchomości sąsiada, po drugie, niepotrzebnego i naruszającego interesy skarżącego ustanowienia drogi pomiędzy jego działkami nr [...] i [...], która to droga uniemożliwia mu budowę obory na granicy tych działek. Ponadto, tak jak w skardze, podniósł szereg zarzutów dotyczących naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, które – jak twierdził – nie spotkały się z właściwą reakcją Sądu pierwszej instancji. W oparciu o tak przytoczone podstawy kasacyjne wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania "[...]" Sp. z o.o. w N. wniósł o jej oddalenie. Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wniosek (uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej skarżącego) i podstawy (wskazane naruszenia przepisów prawa). Rozpoznając zatem w tak określonych granicach sprawę NSA uznał, że skarga kasacyjna nie jest zasadna. Nie są zasadne podstawy kasacyjne, przytoczone jako naruszenie zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, zawierające zarzut naruszenia art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 3a i art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów (Dz.U. z 2014 r., poz. 700 ze zm.). Odnosząc się do tych podstaw należy wyróżnić dwa zagadnienia występujące w rozpoznawanej sprawie. Po pierwsze, kwestię granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...], po drugie, wytyczenie drogi dojazdowej do działki nr [...]. Do pierwszej kwestii zastosowanie ma art. 2 ust. 3a ustawy o scalaniu i wymianie gruntów, w którym stanowi się, że zmiana granic nieruchomości zabudowanej może być dokonywana w trakcie scalenia gruntów pod warunkiem, że nie pogorszy to warunków korzystania z takiej nieruchomości, w szczególności dostępu do budynków. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu pierwszej instancji, aczkolwiek niezbyt obszernie uzasadnione, jest trafne. Sposób poprowadzenia granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] nie pogorszy warunków korzystania z żadnej z tych nieruchomości, w szczególności nie pogorszy dostępu do znajdujących się na nich budynków. W sprawie nie jest kwestionowane, że przed scaleniem gruntów faktyczna granica pomiędzy tymi działkami nie pokrywała się z granicą geodezyjną i przebiegała w części tych działek, gdzie były posadowione budynki w linii ogrodzenia oraz po płaszczyźnie zachodniej ściany budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nr [...]. Wynika to ze stanowisk J. Z. S. i S. K. S. oraz map, szkiców i zdjęć znajdujących się w aktach administracyjnych. Zatem dokonana w trakcie scalenia gruntów korekta tej granicy, polegająca na przesunięciu jej w okolicach budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nr [...] o około 3 m na zachód niewątpliwie nie pogorszy dostępu do tego budynku, lecz go zdecydowanie poprawi. Z drugiej strony nie jest w tej części przebiegu granicy możliwe uwzględnienie postulatu skarżącego, aby granicę przesunąć na zachód o jeszcze jeden metr, gdyż wówczas, czego skarżący nie kwestionuje, konieczna byłaby przebudowa bramy wjazdu na działkę nr [...], a poza tym wjazd na tę działkę uległby dalszemu zwężeniu, co mogłoby w sposób sprzeczny z art. 2 ust. 3a ustawy o scalaniu i wymianie gruntów pogorszyć dostęp do budynków na tej działce. Z tych względów NSA uznał, że trafne jest stanowisko organów oraz Sądu pierwszej instancji, według którego przebieg granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] na odcinku budynku mieszkalnego skarżącego, licząc od drogi, przy której te działki są położone, nie narusza art. 2 ust. 3a ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. Nie przeczy temu także argument skarżącego, który twierdzi, że taki przebieg granicy powoduje, iż jego dom mieszkalny, w którego zachodniej ścianie znajdują się okna, będzie usytuowany niezgodnie z prawem. Istotnie sytuacja powstała w wyniku korekty granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] jest sprzeczna z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.). Jednakże powołany przepis nie będzie miał zastosowania do prawnej oceny zaistniałej sytuacji na gruncie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.), gdyż stosuje się go w razie budowy obiektów budowlanych, a nie wówczas, gdy dochodzi do zmiany przebiegu granicy na skutek decyzji administracyjnej. S. K. S. lub jakikolwiek późniejszy właściciel działki nr [...] nie będzie się więc mógł na niego powołać w celu kwestionowania usytuowania budynku skarżącego. Co więcej, ustalony w trakcie scalania gruntów przebieg granicy jest "w mniejszym stopniu niezgodny z prawem" i mniej uciążliwy dla właściciela działki nr [...] niż było to przed scaleniem, gdy faktyczna granica, która, czego nie można wykluczyć, mogła być na skutek zasiedzenia, także granicą prawną, przebiegała po płaszczyźnie ściany z oknami. Także dokonana w trakcie scalenia gruntów korekta granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] w dalszym jej odcinku nie narusza prawa. Fakt, że jest ona, jak to określa skarżący, "zygzakowata" wynika z okoliczności faktycznych, mianowicie tego, że konieczne było uwzględnienie budynków wzniesionych niekiedy, jak wynika z dokumentów geodezyjnych, w taki sposób, że granica geodezyjna przebiegała poprzez budynek lub piwnicę (ziemiankę). Natomiast przebieg końcowego fragmentu tej granicy (załamanie w kierunku zachodnim, czyli w stronę działki nr [...]) jest wynikiem, jak wskazał to organ odwoławczy, a czego skarżący w skardze oraz w skardze kasacyjnej nie zakwestionował, życzenia skarżącego, aby powierzchnia jego działki pozostała niezmieniona. Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 2 ust. 3a ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. Rozważając drugą kwestię, mianowicie wytyczenie drogi dojazdowej do działki nr [...] poprzez działkę nr [...], zauważyć należy, że w tym przypadku zastosowanie miał art. 1 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów, w szczególności ta jego część, w której stanowi się, że celem scalenia gruntów jest tworzenie korzystniejszych warunków gospodarowania w rolnictwie poprzez poprawę struktury obszarowej gospodarstw rolnych, racjonalne ukształtowanie rozłogów gruntów oraz dostosowanie granic nieruchomości do dróg. W ocenie NSA, Sąd pierwszej instancji także w tym przypadku, mimo lakonicznego uzasadnienia swego stanowiska, to jednak trafnie przyjął, że zaskarżona decyzja w tym zakresie również odpowiada prawu. Wytyczenie drogi dojazdowej do działki nr [...] przez działkę nr [...] spełnia wynikający z zacytowanego przepisu cel ustawy o scalaniu i wymianie gruntów w postaci stworzenia korzystniejszych warunków gospodarowania działką nr [...] poprzez poprawę struktury obszarowej gospodarstwa rolnego i dostosowanie granic nieruchomości do dróg. Działka nr [...] uzyskuje bowiem niezależny dojazd z drogi publicznej zamiast dojazdu poprzez działkę siedliskową nr [...]. Ponadto dojazd poprzez działkę siedliskową nr [...] jest utrudniony, gdyż jak wynika ze znajdujących się w aktach map, działka ta jest prawie w całości "przegrodzona" budynkiem gospodarczym, co nawet przy założeniu, że przez ten budynek można przejeżdżać, powoduje, że dojazd dużymi maszynami rolniczymi będzie niemożliwy. Z tego względu, w ocenie NSA, nie jest do zaakceptowania propozycja skarżącego, aby dojazd do działki nr [...] urządzić w narożniku działki nr [...]. Faktem jest, że wytycznie dojazdu do działki nr [...] przez działkę nr [...] stanowi dla skarżącego, właściciela tej działki, ograniczenie. Jednakże w ocenie NSA nie jest ono nadmierne. Przede wszystkim nie uniemożliwia, jak twierdzi skarżący, budowy obory na działce nr [...]. Zabudowa będzie musiała być jedynie usytuowana w głębi działki, a nie przy granicy z działką nr [...]. Nie jest także zasadna propozycja skarżącego, aby dojazd do działki nr [...] urządzić poprzez, jak to określa, "przeniesienie likwidowanej drogi gminnej". Taki sposób dojazdu do działki nr [...] wiązałby się z kolei z większym ograniczeniem własności innych nieruchomości, gdyż droga przebiegałaby na dłuższym odcinku przez grunty innych osób, w szczególności przez działki nr [...] i [...]. Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 1 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów. W związku z podstawami kasacyjnymi, które dotyczą przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz urządzenia dojazdu do działki nr [...] podniesiono także zarzut naruszenia art. 8 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów, nie wskazując jednakże dokładnie, na czym miałoby jego naruszenie polegać. Uwzględniając jednakże okoliczności sprawy i zasadnicze kwestie sporne NSA przyjął, iż skarżącemu chodzi o zasadę, że uczestnicy scalania powinni otrzymać grunty o równej wartości szacunkowej w zamian za grunty dotychczas posiadane. W związku z tym wskazać należy, że Sąd pierwszej instancji ustalił, czego skarżący w skardze kasacyjnej nie zakwestionował, że grunty należące do skarżącego przed scaleniem miały powierzchnię 8,98 ha o wartości 231.696,88 jednostek szacunkowych, a po scaleniu 9,0795 ha o wartości 234.376,41 jednostek szacunkowych. W tej sytuacji nie doszło do naruszenia art. 8 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów, gdyż skarżący w wyniku scalenia gruntów otrzymał grunty o większej wartości szacunkowej niż posiadał przed scaleniem, zaś różnica mieści się w dopuszczalnej granicy 3%. Pozostałe podstawy kasacyjne sprowadzają się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które miało polegać na tym, że Sąd pierwszej instancji oddalił skargę skarżącego, mimo że organ administracji naruszył szereg przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz na tym, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia tych samych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Przyznając, że rację ma skarżący, twierdząc, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się obszernie do zarzutów skargi skarżącego, gdyż zarzuty naruszenia przepisów postępowania skwitował jedynie stwierdzeniem, że nie są one zasadne i skorygował ustalenia organu co do powierzchni i szacunkowej wartości gruntów, które skarżący posiadał przed scalaniem i które otrzymał w wyniku scalenia, wskazać należy, że to uchybienie nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż te zarzuty skarżącego były w sposób oczywisty niezasadne i w istocie dotyczyły naruszenia prawa materialnego. Sprowadzały się one bowiem do tezy, że organ administracji pominął wnioski dowodowe i stanowisko skarżącego oraz nie uwzględnił wszystkich okoliczności sprawy, przy czym z twierdzeń skargi, jak i skargi kasacyjnej wynika, że w istocie chodzi skarżącemu o to, że nie zostały uwzględnione jego żądania co do sposobu przebiegu granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz sposobu zapewnienia dojazdu z drogi publicznej do działki nr [...]. Zatem, zarzuty te dotyczyły kwestii, które zostały rozważone w związku z zarzutami naruszenia art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 3a i art. 8 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów i uznane przez Sąd pierwszej instancji i NSA za rozstrzygnięte zgodnie z prawem. W tym stanie rzeczy NSA uznając, że skarga kasacyjna nie opiera się o usprawiedliwione podstawy, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło