II OSK 975/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-08
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Jerzy Stelmasiak, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządca drogi krajowej jest odpowiedzialny za wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym przez zmianę stosunków wodnych na gruncie, wynikającą z budowy drogi na nasypie i odprowadzania wód opadowych na sąsiednie działki?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarządca drogi krajowej (Skarb Państwa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad) ponosi odpowiedzialność za wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym przez zmianę stosunków wodnych. Zmiana ta wynikała z budowy drogi na nasypie, co wpłynęło na naturalny spływ wód opadowych i spowodowało ich rozlewanie się na sąsiednie działki. Sąd podkreślił, że obowiązek dbałości o należyty stan rowów przydrożnych i prawidłowe odprowadzanie wód opadowych spoczywa na zarządcy drogi, a nie na właścicielach nieruchomości sąsiednich.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu wykonania rowu przydrożnego przez Skarb Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w celu zapobieżenia zalewaniu sąsiednich gruntów wodami opadowymi. Wody te, spływające z drogi krajowej nr 9 zbudowanej na nasypie, przepływały przez przepust i rozlewały się na działki sąsiednie z powodu braku odpowiedniego rowu odwodnieniowego po stronie wschodniej. Organy administracji obu instancji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznały, że zarządca drogi jest odpowiedzialny za tę sytuację i nakazały wykonanie rowu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując wpływ budowy drogi na stosunki wodne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 lutego 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka Protokolant: starszy asystent sędziego Ewa Dubiel po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Skarbu Państwa - Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 30 grudnia 2015 r. sygn. akt II SA/Ke 220/15 w sprawie ze skargi Skarbu Państwa - Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 12 stycznia 2015 r. nr SKO PW-61/3439/85/14 w przedmiocie nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 30 grudnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę Skarbu Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (dalej: skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z 12 stycznia 2015 r. w przedmiocie nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Decyzją z 16 lipca 2014 r. Wójta Gminy Brody nakazał skarżącemu wykonanie po wschodniej stronie drogi krajowej nr 9 w miejscowości Lubienia rowu przydrożnego na długości 130 mb ze spadkiem w kierunku południowym, w taki sposób żeby wody wypływające z przepustu nie zalewały gruntów sąsiednich.
Odwołanie od tej decyzji wniósł skarżący.
Decyzją z 12 stycznia 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że sprawa ta została wszczęta w związku z wnioskiem B.S. o uregulowanie stosunków wodnych w rejonie przepustu pod drogą krajową nr 9 w km 47 + 672 w Lubieni. Postępowaniem tym objęte zostały działki: nr 173 stanowiąca drogę krajową – własność Skarb Państwa oraz nr: 1134/5, 11134/6, 1134/7 i 1134/8 powstałe z podziału stanowiącej własność wnioskodawczyni nieruchomości nr [...]. Z kolei obecnymi właścicielami działek: nr [...]/7 i [...]/8 są K.S. oraz S.F.
Podczas przeprowadzonej 17 stycznia 2012 r. wizji lokalnej stwierdzono, że działki nr: 1134/5, 1134/6, 1134/7 i 1134/8 położone są przy drodze krajowej nr 9 w km 47 + 672 (strona wschodnia), w obrębie ewidencyjnym Lubienia, gmina Brody. Działki nie są zabudowane i były dotychczas użytkowane rolniczo. Droga krajowa nr 9 w pobliżu tych działek wykonana jest na nasypie, co wpłynęło na zmianę naturalnego spływu wód opadowych zgodnie ze spadkiem terenu, tj. z zachodniej strony drogi na teren położony po stronie wschodniej. W nasypie drogi w km 47+672 znajduje się przepust drogowy, którego średnica przy wylocie (strona wschodnia) wynosi Ø 80cm. Po stronie wschodniej przy wylocie z przepustu nie ma rowu odwodnieniowego, przez co woda wypływa na wyżej wymienionej działki. Według mapy sytuacyjno wysokościowej teren położony po zachodniej stronie drogi w rejonie km 47+672 znajduje się na wysokości bezwzględnej od 230,2 m n.p.m. do 228,5 m n.p.m. (przy wlocie do przepustu), a po stronie wschodniej od 228,0 m n.p.m. (przy wylocie z przepustu) do 227,0 m n.p.m. (przy wschodniej granicy zalewanych działek). Po zachodniej stronie drogi pomiędzy chodnikiem, który jest wykonany na nasypie znajduje się rów odwodnieniowy odprowadzający zanieczyszczone wody opadowe spływające z nawierzchni jezdni oraz chodnika do przepustu w km 47+672, z którego wody rozlewają się na działki położone po wschodniej stronie drogi. W wyniku wykonania nasypu zmieniono stan wód na gruncie, ponieważ wody opadowe spływające powierzchniowo z gruntów przyległych położonych po zachodniej stronie drogi są blokowane przez nasyp. Wody opadowe napływające ze znacznej powierzchni terenu położonego po zachodniej stronie drogi przepływają przez przepust drogowy w km 47+672 na działki położone po wschodniej stronie drogi powodując po opadach deszczu rozlewisko.
Przeprowadzona wizja lokalna wykazała, że w trakcie budowy drogi krajowej nr 9 w rejonie zalewanych działek nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie przez wykonanie nasypu, który zmienił naturalny kierunek spływu wód opadowych. Naturalny kierunek spływu wód z zachodu na wschód został zablokowany wykonanym nasypem drogi. Zmiana ta polega również na ujęciu zanieczyszczonych wód opadowych (ścieki opadowe) spływających z nawierzchni jezdni drogi krajowej w otwartym rowie odwodnieniowym i dalszym odprowadzeniu poprzez przepust w km 47+672 na grunty położone po wschodniej stronie drogi. Skarżący odprowadza ścieki opadowe na grunty przyległe, ponieważ w miejscu wypływu wód opadowych z przepustu istnieje płytki rowek kierujący wypływające wody na przyległe do drogi działki.
W toku postępowania przed organem I instancji zlecono biegłemu uzupełnienie opinii. Przy współpracy z biegłym zostały przeprowadzone pomiary na gruncie na potrzeby prowadzonego postępowania przez uprawnionego geodetę. W wyniku tych pomiarów został wykonany przekrój podłużny rowu przy drodze krajowej nr 9 w km 47+672 oraz mapa sytuacyjno-wysokościowa w skali 1:1000.
Organ odwoławczy wskazał, że podstawę prawną decyzji stanowi art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne (Dz.U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 ze zm. – dalej: ustawa Prawo wodne). W ocenie organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że zostały spełnione przesłanki, żeby stwierdzić, że doszło do zmiany stanu wód na gruncie i zmiana ta spowodowała szkody na gruntach sąsiednich, a w konsekwencji organ I instancji zasadnie wydał decyzję nakładającą na skarżącego określone w niej obowiązki.
Organ odwoławczy zaznaczył, że sporządzona w sprawie opinia, która potwierdziła zalewanie działek sąsiednich jest rzetelna, a skarżący nie przedłożył kontrdowodu, w związku z czym brak jest podstaw do zakwestionowania ustaleń organu. W uzupełniającej opinii biegły również wyjaśnił, że w niniejszym postępowaniu nie ma zastosowania art. 77 prawa wodnego, ponieważ rowy przydrożne nie należą do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych należących do właścicieli zainteresowanych gruntów. W omawianej sytuacji rów przydrożny zgodnie z przygotowaną mapą sytuacyjno-wysokościową znajduje się w pasie drogowym i należy do zarządcy drogi.
Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że grunty położone na zachód od drogi krajowej, której właścicielem jest Skarb Państwa, a zarządcą skarżący, na odcinku będącym przedmiotem sprawy są położone wyżej niż grunty znajdujące się po wschodniej stronie tej drogi. Droga znajduje się na nasypie, a oprócz tego równolegle do tego nasypu został zrobiony drugi nasyp, na którym znajduje się chodnik. Wody z terenu znajdującego się na zachód od nasypu z chodnikiem oraz wody opadowe z jezdni oraz nasypu z chodnikiem spływają przez dwa przepusty na działki będące własnością uczestników, ponieważ po stronie wschodniej drogi krajowej rów na tym odcinku zarósł i obecnie faktycznie nie istnieje. Powyższe okoliczności nie są przez skarżącego kwestionowane. Skarżący wskazuje natomiast, że współinwestorem nasypu z chodnikiem była Gmina, w związku z czym powinna być ona stroną postępowania, co powinno z kolei skutkować wyłączeniem Wójta Gminy Brody od wydawania decyzji.
Sąd I instancji podkreślił, że obowiązki z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne można nałożyć tylko na właściciela gruntu. Nasyp z chodnikiem oraz dwa przepusty znajdujące się w nasypie z drogą i nasypie z chodnikiem stanowią pas drogi krajowej, którego właścicielem jest Skarb Państwa. Ponadto rów przydrożny, którego obowiązek wykopania został nałożony zaskarżoną decyzją będzie się znajdował w pasie drogowym drogi krajowej. W tej sytuacji brak jest podstaw do uznania, że Gmina Brody powinna być stroną tego postępowania. Ponadto, jak wynika z dokumentów dołączonych do skargi, udział tej Gminy w inwestycji z 2005 r. polegał na wykonaniu remontu chodnika w ciągu drogi krajowej polegającego na wymianie istniejącej zniszczonej nawierzchni z płytek chodnikowych na chodnik o nawierzchni z kostki wibroprasowanej. Oznacza to, że już wcześniej istniał nasyp z chodnikiem, z jednej strony tamujący spływ wód opadowych z jezdni drogi krajowej na grunty leżące po stronie zachodniej, z drugiej zaś strony powodujący piętrzenie się wód opadowych z jezdni, które następnie przez przepust pod drogą – jezdnią – spływają i rozlewają się na działkach nr 1134/5, 1134/6, 1134/7 i 1134/8 położonych w obrębie Lubieni.
Sąd I instancji podkreślił, że w tej sprawie problem wynika z tego, że woda (między innymi opadowa z jezdni i chodnika) spływa do przepustu, a dalej zamiast do "istniejącego systemu odwodnienia" rozlewa się na działkach uczestników. Jak wynika z opinii biegłego oraz znajdującej się w aktach dokumentacji fotograficznej, a także ustaleń z wizji lokalnej, rów po stronie wschodniej drogi na wysokości działek nr 1134/5, 1134/6, 1134/7 i 1134/8 jest zanieczyszczony i zarośnięty, a przez to bardzo płytki. Wbrew zarzutom skargi to na zarządcy drogi ciąży obowiązek właściwego odprowadzania wód opadowych i w związku z tym dbałości o należyty stan rowów przydrożnych, a nie na właścicielach nieruchomości sąsiednich, na które zarządca drogi odprowadza wody opadowe z jezdni. Sąd I instancji wskazał także, że z pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzenie wód (decyzja z 4 grudnia 2015 r.) nie wynika, żeby skarżący uzyskał zezwolenie na odprowadzanie wód opadowych z drogi krajowej na działki uczestników. Z decyzji tej wynika natomiast, że wody opadowe mają być odprowadzane do rowów przydrożnych, a warunkiem udzielenia pozwolenia jest utrzymywanie przez wnioskodawcę w odpowiednim stanie przepustów i rowów przydrożnych.
Sąd I instancji nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Teren na zachód od drogi krajowej na wysokości działek skarżących jest położony wyżej niż teren znajdujący się po wschodniej strony drogi, więc usytuowanie tej drogi na nasypie oraz utworzenie równolegle drugiego nasypu z chodnikiem oraz utworzenie w obu tych nasypach na tej samej wysokości przepustu, a także doprowadzenie do całkowitego zarośnięcia rowu przydrożnego po stronie wschodniej drogi zmieniło naturalny spływ wód i doprowadziło do spiętrzenia wody przy przepustach, a następnie jej odprowadzania na teren działek 1134/5, 1134/6, 1134/7 i 1134/8. Na skutek tego są one zalewane przy większych deszczach oraz zanieczyszczane wodami opadowymi odprowadzanymi z drogi krajowej. W ocenie Sądu I instancji, uzasadniało to wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 jak i ust. 2 Prawa wodnego. Zdaniem Sądu I instancji, bez znaczenia jest, ile dokładnie wody przepływa przez przepust, zwłaszcza w sytuacji, gdy niesporne jest to, że spływa przez niego między innymi woda opadowa z drogi krajowej, która następnie, na skutek zaniedbania właściwego utrzymania rowu przydrożnego po stronie wschodniej, zamiast wpływać do rowu przydrożnego rozlewa się na działkach uczestników. Sąd I instancji wskazał, że zarzuty odnośnie opinii biegłego są gołosłowne. Skarżący był informowany o terminie przesłuchania biegłego i zrezygnował z udziału w przeprowadzaniu tego dowodu.
Sąd I instancji wskazał także, że nałożony w decyzji organu I instancji obowiązek wykonania rowu o długości 130 mb, którego największa głębokość według szkicu będzie wynosiła ok. 1 m, nie jest nieprawidłowy ani nieracjonalny oraz nie wymaga radykalnej zmiany stosunków wodnych. Zmiana jaka nastąpi spowoduje jedynie to, że wody opadowe z drogi oraz inne spływające przez przepusty zamiast na działki uczestników będą spływały do wykopanego (pogłębionego) po stronie wschodniej rowu przydrożnego i dalej istniejącym rowem odwodnieniowym umocnionym płytami betonowymi, znajdującym się przy drodze krajowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 3 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm., obecnie Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz w związku z art. 107 § 1 k.p.a. jak i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. W ocenie skarżącego, organy obu instancji przekroczyły zasadę prawdy obiektywnej i nie wyjaśniły wszystkich okoliczności sprawy oraz w sposób nieprawidłowy ustaliły stan faktyczny w sprawie, tj. czy w niniejszej sprawie wobec skarżącego zachodzą podstawy do zastosowania art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne.
Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 k.p.a. W ocenie skarżącego, organy w sposób nieprawidłowy ustaliły stan faktyczny w sprawie oraz nie wyjaśniły wszystkich okoliczności faktycznych i oparły się na niepełnym materiale dowodowym. W konsekwencji przyjęły, że usytuowanie drogi krajowej na nasypie oraz utworzenie równolegle drugiego nasypu z chodnikiem oraz utworzenie przepustu, wpłynęło na zmianę stosunków wodnych na gruncie. Zdaniem skarżącego, powyższe nie miało znaczenia dla stosunków wodnych utrwalonych na gruncie od kilkudziesięciu lat, bowiem utworzenie przepustu w nasypie pozwoliło na zachowanie dotychczasowego sposobu i kierunku spływu wody.
Po trzecie, art. 3 § 1 i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77. i art. 107 § 1 k.p.a. przez przyjęcie, że na skutek usytuowania drogi na nasypie oraz utworzenia równolegle drugiego nasypu z chodnikiem, a także utworzenia w obu tych nasypach na tej samej wysokości przepustu, jak również doprowadzenie do całkowitego zarośnięcia rowu przydrożnego po stronie wschodniej drogi spowodowało zmianę naturalnego spływu wód. Zdaniem skarżącego, Sąd I instancji błędnie przyjął, że w konsekwencji doprowadziło to do spiętrzenia wody w przepustach, a następnie jej odprowadzania na tereny działek nr 1134/5, nr 1134/6, nr 1134/7, nr 1134/8, przez co są one zalewane przy większych deszczach oraz zanieczyszczone wodami opadowymi z drogi krajowej. Skarżący wskazał, że na skutek usytuowania drogi na nasypie oraz utworzenia równolegle drugiego nasypu z chodnikiem oraz utworzenia przepustu nie doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie, ponieważ stosunki wodne na omawianym terenie są utrwalone od kilkudziesięciu lat, natomiast utworzenie przepustu na nasypie zapewnia zachowanie dotychczasowego naturalnego spływu wody w istniejącej zlewni, a rowy przydrożne po stronie wschodniej nie wpływają na naturalny spływ wody na omawianym terenie.
Po czwarte, art. 3 § 1 i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 80, art. 84 § 1 i art. 107 § 1 k.p.a. W ocenie skarżącego, w sprawie pominięto, jak ukształtowanie terenu zlewni wpływa na stosunki wodne na omawianym gruncie, nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, czy rowy przydrożne po stronie wschodniej są utrzymywane, a także nie ustalono jaka ilość wody szacunkowo powinna spływać do tych rowów. Zdaniem skarżącego, okoliczności te mają zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i ustalenia przesłanek odpowiedzialności z art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne.
Po piąte, art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 i art. 107 § 1 k.p.a. przez uznanie, że rozwiązanie przyjęte w decyzji Wójta Gminy Brody z 16 lipca 2014 r. w przedmiocie nakazania skarżącemu wykonania rowu o długości 130 mb, którego największa głębokość według szkicu będzie wynosiła ok. 1,3 m, jest prawidłowe oraz racjonalne, a w konsekwencji doprowadzi do uregulowania stosunków wodnych na gruncie. W ocenie skarżącego, przedstawione rozwiązanie doprowadzi do skierowania wód opadowych z całej usytuowanej na przedmiotowym terenie zlewni do sąsiedniej zlewni rowem przecinającym wododział (przez górę), tj. z jednej zlewni do drugiej, a tym samym w sposób istotny naruszy stosunki wodne na omawianym gruncie. Ponadto decyzja nie zawiera analizy skutków oddziaływania tego rozwiązania na grunty sąsiedniej zlewni.
Skarżący zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego przez zastosowanie art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne, na skutek przyjęcia, że usytuowanie drogi na nasypie oraz utworzenie równolegle drugiego nasypu z chodnikiem, jak i utworzenie przepustu spowodowało zmianę kierunku spływu wód opadowych.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego według norm przepisanych.
Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów z załączonych dokumentów w postaci kopi fotografii omawianego terenu według wykazu, wyciągu z operatu wodnoprawnego z czerwca 2015 r., protokołu kontroli z 29 sierpnia 2014 r. oraz profilu podłużnego rowu z obliczeniami w zakresie szerokości pasa terenu dla potrzeb ewentualnego wykonania rowu w Lubieni zgodnie z decyzją Wójta Gminy Brody z 16 lipca 2014 r. wraz ze szkicem sytuacyjnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie.
Po pierwsze, chybione są zarzuty kasacyjne, które podnoszą naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, tj. art. 3 § 1, art. 134 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz w związku z art. 107 § 1 k.p.a. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. jak i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1, art. 107 § 1 k.p.a. Wynika to z tego, że wbrew powyższym zarzutom kasacyjnym Sąd I instancji przeprowadził prawidłową kontrolę ustalonego w tej sprawie przez właściwe organy stanu faktycznego. Z ustaleń faktycznych w tej sprawie jednoznacznie bowiem wynika, że nieruchomości usytuowane na zachód od drogi krajowej, której właścicielem jest Skarb Państwa zarządcą zaś skarżący, na długości objętej zakresem przedmiotowym tej sprawy, są usytuowane wyżej niż nieruchomości będące po wschodniej stronie tej drogi. Ponadto przedmiotowa droga jest na nasypie, przy czym dodatkowo równolegle do tego nasypu został wykonany drugi nasyp, na którym jest jeszcze chodnik. Natomiast wody z obszaru będącego na zachód od nasypu z chodnikiem jak i oczywiście wody opadowe z jezdni, a także nasypu z chodnikiem spływają właśnie przez dwa przepusty na przedmiotowe działki, które są własnością uczestników postępowania, z tej przyczyny, że po stronie wschodniej drogi krajowej rów na danym odcinku jest zarośnięty i nie spełnia swojej funkcji. Ponadto woda opadowa z jezdni jak i chodnika chociaż spływa do przepustu to dalej jednak zamiast do "istniejącego systemu odwodnienia" rozlewa się na działki uczestników. Natomiast z ustaleń z opinii biegłego jak i będącej w aktach sprawy dokumentacji fotograficznej oraz z ustaleń z oględzin jednoznacznie wynika, że rów po stronie wschodniej drogi na wysokości działek nr 1134/5, 1134/6, 1134/7 i 1134/8 jest płytki, zanieczyszczony i zarośnięty. Z kolei to na zarządcy drogi spoczywa obowiązek prawidłowego odprowadzania wód opadowych i dbałości o należyty stan rowów przydrożnych, a nie oczywiście na właścicielach nieruchomości sąsiednich, na które zarządca drogi odprowadza wody opadowe z jezdni. Ponadto z osnowy przedmiotowego pozwolenia wodnoprawnego z 4 grudnia 2015 r. na odprowadzenie wód nie wynika także żeby skarżący uzyskał pozwolenie na odprowadzanie wód opadowych z drogi krajowej na działki uczestników, lecz tylko, że wody opadowe powinny być odprowadzane do rowów przydrożnych, warunkiem zaś udzielenia pozwolenia było utrzymywanie przez skarżącego w odpowiednim stanie przepustów i rowów przydrożnych. Należy również podkreślić, że opracowana przez biegłego opinia zgodnie z dyspozycją art. 84 § 1 k.p.a. potwierdziła zalewanie działek sąsiednich, a skarżący nie przedłożył kontrdowodu, dlatego też brak jest podstaw do zakwestionowania ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez właściwe w tej sprawie organy. Z kolei w uzupełniającej opinii biegły również wyjaśnił, że w tym postępowaniu nie ma zastosowania art. 77 uprawy Prawo wodne, ponieważ rowy przydrożne nie należą do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, należących do właścicieli zainteresowanych nieruchomości, jak i przedmiotowy rów przydrożny zgodnie z mapą sytuacyjno-wysokościową jest położony w pasie drogowym, za który odpowiada zarządca drogi. Oznacza to, w świetle powyższych ustaleń faktycznych, że w tej sprawie nastąpiła zmiana naturalnego spływu śródlądowych wód powierzchniowych, co w rezultacie doprowadziło do spiętrzenia wody na przepustach, a następnie jej odprowadzania na działki 1134/5, 1134/6, 1134/7 i 1134/8, które są zalewane przy większych deszczach jak i zanieczyszczane wodami opadowymi odprowadzanymi z drogi krajowej. Z tych względów nałożony w osnowie decyzji organu I instancji obowiązek realizacji rowu o długości 130 mb, którego największa głębokość według szkicu będzie wynosiła ok. 1 m, jest prawidłowy. Ponadto powyższa zmiana stosunków wodnych spowoduje tylko, że wody opadowe z drogi jak i inne spływające przez przepusty zamiast na powyższe działki uczestników będą spływały do wykonanego i pogłębionego po stronie wschodniej rowu przydrożnego, a następnie istniejącym rowem odwodnieniowym umocnionym płytami betonowymi, usytuowanym przy drodze krajowej. Dlatego też chybione są zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. zastosowanych przez właściwe organy, biorąc pod uwagę kontrolę dokonaną w tym zakresie przez Sąd I instancji.
Po drugie, w stanie faktycznym tej sprawy poddanym prawidłowej kontroli przez Sąd I instancji jest także bezzasadny zarzut kasacyjny naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Należy także podkreślić, że powyższy zarzut kasacyjny nie został nawet powiązany z zarzutem naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.
Ubocznie, należy również zaznaczyć, że brak jest podstaw do uwzględnienia zgodnie z dyspozycją art. 106 § 3 p.p.s.a. wniosku skarżącego o przeprowadzenie wnioskowanych dowodów dopiero na etapie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło