II OW 33/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-07-02
Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia NSA Małgorzata Masternak – Kubiak, Sędzia del. WSA Mirosława Pindelska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku szkody w środowisku polegającej na zanieczyszczeniu wód powierzchniowych i osadów dennych, spowodowanej działalnością zakończoną przed 30 kwietnia 2007 r., ale nadal istniejącą i pogłębiającą się, właściwym organem do jej usunięcia jest Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, czy Starosta?Ratio decidendi
Sąd wskazał Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach jako organ właściwy do rozpatrzenia sprawy. Kluczowe znaczenie miało ustalenie, że osady znajdujące się w kanałach stanowią część powierzchni ziemi, a mimo zmiany sposobu emisji ścieków, stan wód nie uległ poprawie, co oznacza, że źródłem zanieczyszczeń pozostaje powierzchnia ziemi. Właściwość RDOŚ została uzasadniona również celowością i systemową wykładnią przepisów, zgodnie z którą organy te są wyspecjalizowane w zarządzaniu środowiskiem i przejęły kompetencje w zakresie szkód w środowisku.Stan faktyczny
Starosta Tarnogórski wniósł o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Katowicach w sprawie szkody w środowisku powodującej zanieczyszczenie wód powierzchniowych. Starosta uważał, że właściwy jest RDOŚ, argumentując, że szkoda dotyczy powierzchni ziemi i powstała przed 30 kwietnia 2007 r. RDOŚ natomiast twierdził, że właściwy jest Starosta, ponieważ szkoda w wodach powstała przed 30 kwietnia 2007 r. i wynikała z działalności zakończonej przed tą datą, a nie dotyczy powierzchni ziemi.Rozstrzygnięcie
Wskazano Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach jako organ właściwy do załatwienia sprawy objętej wnioskiem.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 2 lipca 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Masternak – Kubiak Sędzia del. WSA Mirosława Pindelska Protokolant: starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 2 lipca 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy z wniosku Starosty Tarnogórskiego z dnia [...] marca 2013 roku nr [...] o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy Starostą Tarnogórskim a Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Katowicach w przedmiocie szkody w środowisku powodującej zanieczyszczenie wód powierzchniowych, tj. cieków Woda Graniczna i Stoła oraz Głęboki Staw na terenie Miasteczka Śląskiego postanawia: wskazać Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach jako organ właściwy do załatwienia sprawy objętej wnioskiem.
Pismem z dnia [...] marca 2013 r. Starosta Tarnogórski wniósł o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego poprzez wskazanie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach jako organu właściwego do przeprowadzenia postępowania i wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie szkody w środowisku powodującej zanieczyszczenie wód powierzchniowych, tj. cieków Woda Graniczna i Stoła oraz Głęboki Staw na terenie Miasteczka Śląskiego.
W uzasadnieniu Starosta Tarnogórski wskazał, że w dniu 7 maja 2012 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach Ochrony Środowiska w Katowicach przekazał mu przedmiotowy wniosek, wskazując na treść art. 35 ust 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. Nr 75, poz. 493 ze zm. – dalej jako "ustawa szkodowa"). Starosta Tarnogórski wyjaśnił, że zgodnie z powyższym przepisem przejściowym "do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku, które zaistniały przed dniem 30 kwietnia 2007 r. lub wynikały z działalności, która została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r., stosuje się przepisy dotychczasowe", tj. przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (wówczas tekst jedn. Dz.U. z 2006 r. Nr 129, poz. 902 ze zm. – dalej jako "p.o.ś.") w brzmieniu sprzed dnia wejścia w życie ustawy szkodowej.
Starosta Tarnogórski wyjaśnił, że zgodnie ze stanowiskiem Dyrektora, w zakresie szkody objętej postępowaniem nie występuje właściwość regionalnego dyrektora ochrony środowiska, a właściwość starosty. Właściwość tę Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wywodzi z przepisów art. 102, art. 103, art. 106-108 w związku z art. 378 § 1 oraz w treści art. 362 p.o.ś. w brzmieniu sprzed 30 kwietnia 2007 r., a więc w stanie prawnym, w którym nie obowiązywała jeszcze ustawa szkodowa, a w ustawie p.o.ś. nie obowiązywał jeszcze art. 7a. W ocenie Starosty Tarnogórskiego, stanowisko organu opiera się na twierdzeniu, że szkoda w środowisku objęta przekazanym postępowaniem zaistniała przed dniem 30 kwietnia 2007 r. lub wynikała z działalności, która została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r., oraz, że nie dotyczy powierzchni ziemi. Zgodnie bowiem z art. 35 § 2 ustawy szkodowej, do szkód w środowisku dotyczących powierzchni ziemi wyrządzonych przed dniem 30 kwietnia 2007 r. stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 32 (tj. ustawy p.o.ś.), w brzmieniu dotychczasowym, z tym że organem właściwym jest regionalny dyrektor ochrony środowiska.
W ocenie Starosty Tarnogórskiego, stanowisko to jest niesłuszne.
Po pierwsze, z akt sprawy wynika, że w wykonanych przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska badań monitoringu wód cieku Graniczna Woda oraz Stoła w 2009 r. stwierdzono silne i utrzymujące się skażenie tych wód substancjami szkodliwymi. Jednocześnie pomiary wskazały na występujące zanieczyszczenie osadów w kanałach i rowach połączonych z zanieczyszczonymi wodami, którymi bądź to są obecnie bądź były kiedyś odprowadzane ścieki z Huty Cynku "Miasteczko Śląskie". Akta sprawy wykazują, że zanieczyszczenie wód powierzchniowych następowało i następuje wskutek zanieczyszczenia i wymywania osadów w rowach i kanałach przylegających do zanieczyszczonych cieków wodnych, między innymi w skutek przemieszczania się tymi kanałami i rowami wód opadowych do wód cieków Woda Graniczna i Stoła oraz Głęboki Staw mieszczących się na terenie Miasteczka Śląskiego. Z zebranej w sprawie dokumentacji nie wynika, że zanieczyszczenie wód nastąpiło czy też następuje na skutek wprowadzania zanieczyszczeń wprost do zanieczyszczonych cieków wodnych, lecz badania wykazały, że źródłem zanieczyszczenia były zanieczyszczenia osadów w kanałach na terenie i w rejonie Huty Cynku "Miasteczko Śląskie", którymi obecnie odprowadzane są ścieki, jak i kanałów i rowów, którymi od kilkunastu lat nie spływają ścieki, lecz wody opadowe.
W ocenie Starosty Tarnogórskiego, oznacza to, że zanieczyszczenie wód powierzchniowych w niniejszej sprawie jest wynikiem zanieczyszczenia powierzchni ziemi i sam ten fakt, zgodnie z art. 35 § 2 ustawy szkodowej, uzasadnia właściwość regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Starosta Tarnogórski podkreślił, że okoliczność tę dostrzegł również Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach, który wnosił do Dyrektora o wydanie wobec Huty Cynku "Miasteczko Śląskie" decyzji w zakresie działań naprawczych polegających na oczyszczeniu osadów rowów opaskowych i kanałów odwadniających na terenie i w rejonie zakładu. Taki zakres rekultywacji został przewidziany w propozycji działań naprawczych przygotowanych przez Hutę Cynku "Miasteczko Śląskie" w związku z postępowaniem prowadzonym przez Dyrektora.
Po drugie, Starosta Tarnogórski wyjaśnił, że szkoda nie powstała przed dniem 30 kwietnia 2007 r. lub na skutek działalności zakończonej przed dniem 30 kwietnia 2007 r. Z akt sprawy nie wynika, że przedmiotowa szkoda w środowisku zaistniała przed dniem 30 kwietnia 2007 r. i nie następuje (nie pogłębia się) obecnie, jak również, że wynikała z działalności, która została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r. Materiał zebrany w sprawie potwierdza, że sprawcą szkody była Huta Cynku "Miasteczko Śląskie". Podmiot ten uznał swoją odpowiedzialność i rozpoczął prowadzenie działań naprawczych, a propozycję tych działań, w celu uzgodnienia, przedstawił Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w Katowicach w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego. Analiza wyników badań z 2006 r. potwierdza, że stężenie i skład zanieczyszczeń nie zmienił się w 2010 roku, co potwierdza, że szkoda nie zaistniała przed 30 kwietniem 2007 r. lub w skutek działalności zakończonej przed tą datą. Podmiot wywołujący szkodę nadal istnieje i prowadzi działalność. Jak ustalono w sprawie, jednym z czynników zanieczyszczeń był pierwiastek chemiczny - tal, którego ograniczenie emisji możliwe było dopiero po zakończeniu budowy przez Hutę Cynku "Miasteczko Śląskie" odpowiedniej instalacji, co nastąpiło dopiero w 2009 r.
Starosta Tarnogórski podkreślił, że zastosowanie przepisu przejściowego art. 35 ust 1 ustawy szkodowej powinno wchodzić w grę wyłącznie w przypadkach, gdy szkoda w środowisku powstała przed 30 kwietnia 2007r. w całości i nie powstawała dalej (pogłębiała się) po tej dacie, albo nawet powstała i pogłębiała się po tej dacie, ale w skutek działalności zakończonej przed tą datą. Podkreślił również, że od 2009 r. do czasu przekazania w maju 2012 r., sprawą zajmował się Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach i prowadził w tej sprawie stosowne postępowanie administracyjne. Swoją właściwość powyższy organ uznał wprost w piśmie kierowanym do Huty Cynku "Miasteczko Śląskie" z dnia 1 sierpnia 2011 r.
W odpowiedzi na wniosek Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wniósł o wskazanie Starosty Tarnogórskiego jako organu właściwego w sprawie.
Wyjaśnił, że zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, chodzi o sytuacje, kiedy to przed datą 30 kwietnia 2007 r. można było zaobserwować szkodę w środowisku, a zatem negatywną, mierzalną zmianę stanu lub funkcji elementów przyrodniczych, ocenioną w stosunku do stanu początkowego, która została spowodowana bezpośrednio lub pośrednio przez działalność prowadzoną przez podmiot korzystający ze środowiska, albo gdy przed tą datą pojawiło się bezpośrednie zagrożenie wystąpienia takiej szkody. Przepis ten odnosi się również do sytuacji, kiedy to szkoda w środowisku powstała po 30 kwietnia 2007 r., ale jej źródłem była działalność zakończona przed tą datą (z sytuacją taką nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie).
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach zauważył, że szkoda w środowisku niemal nigdy nie jest procesem "zamkniętym", co oznacza, że trudno jest stwierdzić, w jakim dokładnie momencie przestaje powstawać (nie pogłębia się). Jest to zazwyczaj proces postępujący, dodatkowo stale wywołujący określone konsekwencje w środowisku. Przyjęcie interpretacji przedstawionej przez Starostę czyniłoby art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej (w omawianej części) w zasadzie niemożliwym do zastosowania. Ponadto Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach zauważył, że zgodnie art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, przepis ten znajduje zastosowanie również wtedy, gdy przed 30 kwietnia 2007 r. pojawiło się jedynie bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku, a zatem w sytuacjach, kiedy szkoda w środowisku pojawiła się później.
Jednocześnie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach podkreślił, że przedmiotowa szkoda ujawniona została już w 2006 r., co wynika z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, m.in. z pisma Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach z dnia 24 marca 2009 r. Potwierdził to Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych (pismo z dnia 10 lipca 2009 r.) oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska Delegatura w Częstochowie (pismo z dnia 3 sierpnia 2010 r. oraz pismo z dnia 24 sierpnia 2010 r., do którego załączone zostały wyniki badań osadów rzecznych przeprowadzone w dniu 16 października 2006 r., wskazujące na ich zanieczyszczenie). Ponadto dzień powstania (ujawnienia) szkody w środowisku nie jest kwestionowany przez Starostę.
Odnosząc się do argumentu Starosty Tarnogórskiego, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z zanieczyszczeniem powierzchni ziemi, w następstwie którego doszło do zanieczyszczenia wód, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wskazał, że szkoda w środowisku w pierwszej kolejności powstała w wodach potoku Woda Graniczna (dopływ Stoły), na skutek wprowadzania do niej systemem rowów i kanałów ścieków z Huty. Z upływem czasu doszło do sedymentacji (opadania) zanieczyszczeń rozpuszczonych lub zawieszonych w tych wodach, co doprowadziło do zanieczyszczenia osadów dennych w potoku Woda Graniczna oraz w rzece Stoła oraz do powstania osadów na terenach przyległych do tych wód. W ocenie organu, stanowisko to potwierdza mechanizm powstawania osadów dennych, czyli materii na dnie cieków i zbiorników wodnych powstałej na skutek osadzania (wytrącania) składników mineralnych i organicznych rozpuszczonych (zawieszonych) w cieczach. Osady powstające na dnie rzek, jezior, zbiorników zaporowych i kanałów są powszechnie wykorzystywane do kontroli jakości środowiska (wód), pod względem zanieczyszczenia ich metalami ciężkimi, jak i szkodliwymi związkami organicznymi. Analiza chemiczna osadów umożliwia wykrywanie i obserwację zmian zanieczyszczenia wód, co też miało miejsce w przedmiotowej sprawie, gdzie od samego początku organy zgłaszały wystąpienie szkody w środowisku w wodach w rejonie Huty, wykrytej na podstawie badań próbek wody i osadów rzecznych wykonanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska Delegatura w Częstochowie.
Ponadto Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach stwierdził, że w wyniku wieloletniego odprowadzania ścieków przemysłowych kanałami i rowami do wód powierzchniowych doszło do sedymentacji zanieczyszczeń nie tylko w korytach rzecznych, ale również w korytach wpadających do nich rowów i kanałów. W ocenie organu, nie może to jednak skutkować stwierdzeniem, że mamy w tym przypadku do czynienia z zanieczyszczeniem powierzchni ziemi, bowiem szkoda ogniskuje się w rejonie wód powierzchniowych, a jej źródłem są wprowadzane przez Hutę do tych wód ścieki.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach podkreślił, że pojawienie się zanieczyszczeń nie tylko w bezpośrednio w wodzie, ale również w osadach (dennych oraz zlokalizowanych wokół koryt zbiorników wodnych), nie wyklucza tego, że nadal mamy do czynienia ze szkodą w wodach. Stosownie do § 4 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kryteriów oceny wystąpienia szkody w środowisku (Dz.U. Nr 32, poz. 501), kryterium oceny wystąpienia szkody w środowisku w wodach jest zmiana lub zmiany powodujące jeden lub więcej z następujących mierzalnych skutków: pogorszenie jakości wód śródlądowych stanowiących środowisko życia ryb w warunkach naturalnych oraz wód przybrzeżnych będących środowiskiem życia skorupiaków i mięczaków, o której mowa w art. 50 ust. 2 ustawy Prawo wodne (pkt 3); pogorszenie składu gatunkowego, liczebności lub struktury flory lub fauny i występującej w wodach powierzchniowych wraz z otoczeniem tych wód (pkt 4).
Organ stwierdził więc, że przepis ten stanowi, że ze szkodą w wodach mamy do czynienia także wtedy, gdy pogorszyła się struktura flory lub fauny otoczenia wód powierzchniowych, co też ma miejsce w niniejszej sprawie w przypadku osadów pojawiających się w pobliżu wód powierzchniowych — w rowach i kanałach.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach podkreślił ponadto, że zawartość zanieczyszczeń w ściekach wprowadzanych przez Hutę do potoku Woda Graniczna znacznie przekracza wartości dopuszczone w pozwoleniu zintegrowanym Huty. Wskazuje na to Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach w piśmie z dnia 24 marca 2009 r. załączając stosowne wyniki badań laboratoryjnych.
W ocenie Dyrektora, jego stanowisko potwierdzają również ograny, które brały udział w tej sprawie (zgłaszały szkodę). W piśmie z dnia 3 sierpnia 2010 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Częstochowie zawiadomił Dyrektora o stwierdzonym zanieczyszczeniu wód powierzchniowych i osadów dennych stawu Głęboki Dół oraz potoku Woda Graniczna. Wskazał jednocześnie, że badania wód w rejonie Huty wykazały, iż głównym źródłem ich skażenia są ścieki wprowadzane kanałem mającym początek na terenie Huty. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska jako pierwszy przeprowadził badania skażonych wód i osadów dennych i na ich podstawie wysnuł tego rodzaju wnioski. Ponadto nie stwierdził, że zanieczyszczenie wody wynika z wymywania zanieczyszczeń z gleby.
O zanieczyszczeniu wód ściekami płynącymi z terenu Huty informował również Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach (m.in. pismo z dnia 24 marca 2009 r.) wskazując, że głównym źródłem skażenia wód i osadów rzecznych Wody Granicznej i Stoły jest kanał (rów opaskowy) mający początek na terenie Huty Cynku w Miasteczku Śląskim, a także Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych (pismo z dnia 10 lipca 2009 r.), zgłaszający Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w Katowicach wystąpienie szkody w środowisku w korycie cieku Woda Graniczna i Stoła, powstałej w związku z odprowadzaniem ścieków z Huty.
Pierwotnym źródłem zanieczyszczeń (szkody w wodach) są ścieki odprowadzane do wód, a nie wymywane osady denne, a ponadto zanieczyszczenia te następnie zaczęły wytrącać się i akumulować w osadach dennych.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wskazał, że Huta nigdy nie przyznała, że jedynym - czy chociażby głównym - źródłem zanieczyszczenia wody było wymywanie szkodliwych substancji z osadów dennych wód, kanałów i rowów, a zatem, że zanieczyszczenie wody ma tutaj charakter wtórny. W "Propozycji działań naprawczych związanych z wystąpieniem szkody w środowisku wodnym potoku Graniczna Woda (etap I) w Miasteczku Śląskim", opracowanym w styczniu 2011 r. przez Firmę Projektowo-Usługowo-Badawczą [...], wskazano, że na omawianym terenie źródło występowania metali ciężkich w środowisku jest pochodzenia antropogenicznego, spowodowane działaniem człowieka, w tym wypadku wieloletnim funkcjonowaniem Huty Cynku, związaną z tym emisją pyłów do środowiska, zrzutem ścieków, gospodarką odpadami, funkcjonowaniem składowisk, a także samych urządzeń i instalacji hutniczych. W związku z powyższym nie można jednoznacznie wskazać jednego "głównego źródła zanieczyszczeń". Stwierdzone w badaniach wysokie zawartości metali ciężkich w osadach dennych pochodzą najprawdopodobniej nie tylko z zrzutów ścieków, ale również w wyniku wprowadzania tych pierwiastków do środowiska z opadającym pyłem i opadami atmosferycznymi. Tak duże rozbieżności otrzymanych wyników nie pozwalają jednoznacznie określić źródła zanieczyszczenia. Jednocześnie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach podkreślił, że zaproponowana przez Hutę forma działań naprawczych dotyczy usunięcia zanieczyszczonych osadów dennych z koryt kanałów i rowów, lecz nie wskazuje, że mamy tutaj do czynienia ze szkodą w powierzchni ziemi.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach stwierdził, w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia ze szkodą w środowisku dotyczącą powierzchni ziemi, do której stosuje się art. 35 ust. 2 ustawy o szkodach w środowisku, a ze szkodą w środowisku dotyczącą wód, w wyniku której w dalszej kolejności doszło do zanieczyszczenia powierzchni ziemi (osadów rzecznych). Zastosowanie znajdzie zatem art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, a w związku z nim art. 362 w związku z art. 378 ust. 1 ustawy p.o.ś. (w brzmieniu obowiązującym przed 30 kwietnia 2007 r.), gdzie organem właściwym do podjęcia działań mających na celu ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko oraz przywrócenie środowiska do stanu właściwego, jest starosta (obowiązujące w tym czasie przepisy art. 102-108 Prawa ochrony środowiska odnosiły się wyłącznie do zanieczyszczeń gleby lub ziemi).
Ponadto Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wskazał, że organ administracji publicznej nie może umorzyć postępowania w sprawie, wskazując na jego bezprzedmiotowość, w sytuacji gdy kwestionuje swoją właściwość i jako właściwy w danej sprawie wskazuje inny organ administracji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Stosownie do art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "p.p.s.a.") sądy administracyjne rozstrzygają spory o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego i między samorządowymi kolegiami odwoławczymi, o ile odrębna ustawa nie stanowi inaczej oraz spory kompetencyjne między organami tych jednostek a organami administracji rządowej. Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 4 p.p.s.a. rozstrzyganie powyższych sporów należy do właściwości Naczelnego Sądu Administracyjnego. Spór kompetencyjny ma miejsce wówczas, gdy rozbieżność poglądów, co do zakresu działania organów administracji publicznej dotyczy jednoczesnego przyjmowania lub wyłączania przez te organy własnych kompetencji do załatwiania indywidualnej sprawy administracyjnej.
Stosownie do treści art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku, które zaistniały przed dniem 30 kwietnia 2007 r. lub wynikały z działalności, która została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r., stosuje się przepisy dotychczasowe. Natomiast stosownie do treści art. 35 ust. 2 cytowanej ustawy, do szkód w środowisku dotyczących powierzchni ziemi wyrządzonych przed dniem 30 kwietnia 2007 r. stosuje się przepisy ustawy p.o.ś. w brzmieniu dotychczasowym, z tym że organem właściwym jest regionalny dyrektor ochrony środowiska. Nie ulega więc wątpliwości, że zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie ma ustalenie dwóch kwestii - po pierwsze, kiedy szkoda została wyrządzona oraz po drugie, czy szkoda ta dotyczy powierzchni ziemi. Tylko bowiem kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek – wyrządzenie szkody przed 30 kwietnia 2007 r. oraz jednoznaczne wykluczenie istnienia czynnego źródła zanieczyszczenia w powierzchni zmieni – pozwala na wyłączenie właściwości rzeczowej regionalnego dyrektora ochrony środowiska. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, materiał zgromadzony w niniejszej sprawie nie pozwala na takie stwierdzenie. Jak wynika z akt sprawy podstawowym źródłem zanieczyszczeń są osady denne w rowach opaskowych i odwadniających znajdujących się w kanałach, co wynika chociażby z pisma Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach z dnia 1 sierpnia 2011 r. kierowanego do spółki Huta Cynku "Miasteczko Śląskie". Nie ulega bowiem wątpliwości, że osady znajdujące się w kanałach są częścią powierzchni ziemi, co znajduje potwierdzenie w definicji ustawowej w art. 3 pkt 25 ustawy p.o.ś. Ta okoliczność ma zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie, bowiem pomimo zmiany sposobu emisji ścieków przez spółkę, która obecnie działa w ramach udzielonego w tym zakresie pozwolenia, stan wód nie uległ zmianie. Oznacza to, że źródłem zanieczyszczeń pozostaje powierzchnia ziemi (osady), a to z kolei uzasadnia uznanie właściwości rzeczowej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach.
W istocie bez znaczenia pozostaje pierwotne źródło zanieczyszczeń, którego Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach upatruje w ściekach wprowadzanych do wód. Po pierwsze, okoliczności tej nie sposób jednoznacznie ustalić, a jak wskazuje Starosta Tarnogórski zanieczyszczenie osadów występuje również na terenie, przez który nie przepływa woda zanieczyszczonych cieków. Powyższe potwierdza również Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach w odpowiedzi na wniosek podając, że szkoda w środowisku nigdy nie jest procesem "zamkniętym", ciężko stwierdzić, w jakim dokładnie momencie przestaje się pogłębiać. Po drugie, materiał dowodowy sprawy wskazuje, że obecnym źródłem zanieczyszczeń jest powierzchnia ziemi (osady), a bez działań zmierzających do usunięcia szkody w środowisku w tym zakresie nie sposób uniknąć negatywnych skutków działalności Huty.
Powyższe stanowisko uzasadnia również wykładnia systemowa i celowościowa przepisów art. 35 ust. 1 i 2 ustawy szkodowej. Przepis art. 35 ust. 1 ustawy należy niewątpliwie interpretować z uwzględnieniem normy wynikającej z art. 35 ust. 2, który stanowi doprecyzowanie zakresu stosowania przepisów dotychczasowych w odniesieniu do konkretnego rodzaju szkody w środowisku i co za tym idzie właściwości organu. Nie ulega też wątpliwości, że regionalni dyrektorzy ochrony środowiska, to organy wyspecjalizowane, powołane na podstawie przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r., Nr 199, poz. 1227 ze zm.), których głównym zadaniem ma być usprawnienie procesu zarządzania środowiskiem, a także przejęcie od wojewodów kompetencji w między innymi w zakresie szkód w środowisku. Powyższe należy uwzględnić również przy interpretacji zakresu stosowania art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 15 § 1 pkt 4 i § 2 oraz art. 4 ustawy p.p.s.a., wskazał Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach jako organ właściwy do rozpoznania sprawy objętej wnioskiem.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło