II OZ 224/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-04-05
Skład orzekający: Elżbieta Kremer
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o przywróceniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego, wydane na podstawie art. 86 i 87 p.p.s.a., zostało prawidłowo uzasadnione, jeśli sąd ograniczył się do ogólnego powołania przepisów i ogólnej interpretacji, nie odnosząc się do konkretnych okoliczności sprawy i nie wykazując w sposób pełny spełnienia przesłanek przywrócenia terminu?Ratio decidendi
Zażalenie na postanowienie o przywróceniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego zasługuje na uwzględnienie, gdy uzasadnienie tego postanowienia jest wadliwe. W przypadku instytucji przywrócenia terminu, wymagającej oceny braku winy strony, sąd musi w sposób pełny wykazać spełnienie przesłanek z art. 86 i 87 p.p.s.a., odnieść się do konkretnych okoliczności sprawy, a nie tylko ogólnie powołać przepisy i ich interpretację. Brak takiego uzasadnienia stanowi istotną wadę orzeczenia.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) przywrócił termin do uiszczenia wpisu sądowego skarżącej, która nie uiściła go w terminie, powołując się na jej niepełnosprawność i problemy zdrowotne. Od tego postanowienia zażalenie wniosła spółka M. S.A., zarzucając wadliwość uzasadnienia i brak winy skarżącej. Skarżąca w odpowiedzi podtrzymała swoje stanowisko, wskazując na trudności finansowe i zdrowotne.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Kremer po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. S.A. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 2287/12 o przywróceniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi J. G.-C. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2012 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 28 stycznia 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 2287/12 przywrócił termin do uiszczenia wpisu sądowego należnego z tytułu wniesionej przez J. G.-C. skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2012 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Postanowieniem z dnia 13 grudnia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę J. G.-C. z uwagi na nieopłacenie skargi w zakreślonym terminie. Zostało ono doręczone stronie skarżącej w dniu [...] grudnia 2012 r.
Pismem z dnia [...] grudnia 2012 r. (data nadania) skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu. We wniosku wskazała, że jest osobą niepełnosprawną, ma utrudnioną koncentrację, zaburzenia wzroku i słuchu. Powyższe udowodniła złożonym do wniosku zaświadczeniem lekarskim oraz legitymacją osoby niepełnosprawnej. Skarżąca podała, że nie była świadoma konieczności uiszczenia wpisu, bowiem zgubiła dokumenty z sądu. Skarżąca uiściła przy tym należny wpis sądowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywrócił skarżącej termin do uiszczenia wpisu, wskazując na art. 86 § 1 oraz art. 87 § 1 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Sąd zauważył, że instytucja przywrócenia terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminowi procesowemu, gdy strona nie ponosi winy w uchybieniu. Przywrócenie terminu uchybionego prowadzi do stworzenia sytuacji, w której uchybiony termin dla dokonania określonej czynności w postępowaniu sądowym rozpoczyna swój bieg na nowo. Może ono nastąpić, gdy strona uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd przy tym powinien brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Strona skarżąca w określonych przez prawo terminach dokonała czynności niezbędnych dla dalszego rozpatrywania sprawy w szczególności uiściła wymagany wpis sądowy.
Od powyższego postanowienia M. S.A. wniosła w dniu [...] lutego 2013 r. zażalenie, domagając się jego uchylenia w całości i zarzucając mu naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. U uzasadnieniu spółka wskazała tezy orzeczeń przemawiające jej zdaniem za odmową przywrócenia skarżącej terminu do uiszczenia wpisu. Podała również, że skarżąca zainicjowała już kilka postępowań sądowych dotyczących inwestycji spółki i występuje w nich samodzielnie, osobiście sygnując pisma i formułując je w sposób klarowny i spójny. Nie korzysta przy tym ze wsparcia profesjonalnych pełnomocników. Nie sygnalizowała wcześniej żadnych problemów zdrowotnych mogących utrudniać jej dokonywanie działań w sposób staranny. Zagubienie nie wskazuje przy tym na brak winy, w szczególności w kontekście staranności w podejmowanych przez nią dotychczas czynności. Sąd nie wskazał przyczyn braku winy skarżącej w uchybieniu terminu i nie rozważył wszystkich okoliczności sprawy, powołując tylko przepisy i ich interpretację w sposób ogólnikowy, w oderwaniu od rozpatrywanej sprawy.
W piśmie z dnia [...] marca 2013 r. skarżąca wskazała, że zażalenie spółki przedstawia fakty wybiórczo, bowiem postępowania sądowoadministracyjne inicjowane przez skarżącą są tylko próbą obrony przed bezprawnym działaniem spółki. Skarżąca występuje w tych sprawach samodzielnie, gdyż nie stać ją na zatrudnienie profesjonalnego pełnomocnika. Odnośnie natomiast do klarowności i spójności składanych przez nią pism procesowych podała, że jej nieporadność, a wręcz sprzeczność wniosków, spowodowały przełożenie ogłoszenia wyroku przez sąd. W kwestii swojej niesamodzielności podała, że w redagowaniu i przepisywaniu pism zastępują ją osoby trzecie, ona tylko podpisuje. Ponadto, sprawy sądowe dotyczące inwestycji spółki trwają długo także ze względu na brak po stronie skarżącej systematyczności i uporządkowania. Podała ponadto, że w Warszawie prowadzone są bezpłatne porady dla rencistów, na które można przychodzić z osobą towarzyszącą i dyktafonem. Protokół z rozprawy administracyjnej jest dowodem na jej niepełnosprawność. Nie został on bowiem parafowany ze względu na schorzenia neurologiczne, wobec czego skarżąca zażądała powiększonego projektu do zapoznania się w domu z możliwością pomocy osoby trzeciej. Na rozprawę stawiła się z mężem. Po sprawdzeniu projektu protokołu następnego dnia naniosła uwagę o jego niezgodności z faktycznym przebiegiem rozprawy. Nie jest prawdą, że nie sygnalizowała dotychczas kwestii zdrowotnych. Nieopłacenie w terminie pełnej sumy wpisu wiąże się natomiast ze znacznym pogorszeniem od stycznia 2010 r. stanu jej zdrowia, o czym świadczy skierowanie do szpitala związane z leczeniem bezdechu sennego znacznie osłabiającego pamięć i szybkość kojarzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Spółka wnosząca zażalenie od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podniosła w nim argumenty dwojakiego rodzaju: odnoszące się do winy skarżącej w uchybieniu terminu oraz wadliwości uzasadnienia zaskarżonego postanowienia.
Kontrola treści postanowienia w zakresie rozważań merytorycznych, dotyczący braku winy w uchybieniu terminu i dopełnienia przez skarżącą czynności niezbędnych do jego przywrócenia nie jest w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwa ze względu na istotne braki uzasadnienia tego postanowienia. Sąd bowiem nie wykazał w sposób pełny spełnienia przez skarżącą przesłanek przywrócenia terminu, o których mowa w art. 86 i 87 p.p.s.a. Nie odniósł się również do konkretnych okoliczności rozpatrywanej sprawy. Ograniczył się jedynie do powołania przepisów regulujących przywrócenie terminu oraz stanowiska wyrażonego w tym zakresie w doktrynie i judykaturze i stwierdzenia, że skarżąca dokonała określonych czynności terminowo. Uzasadnienie nie zawiera natomiast własnej wypowiedzi sądu, w szczególności odnośnie do tego, na czym brak winy w przypadku skarżącej ma polegać. Należy zaznaczy, że w przypadku rozstrzygania spraw, w których mamy do czynienia ze swoistym luzem decyzyjnym w zakresie oceny co do kwalifikacji postępowania strony, konstruowanie uzasadnienia wymaga szczególnej staranności. Nie jest zatem wystarczające samo przedstawienie stanu faktycznego i przepisów mogących mieć zastosowanie w sprawie wraz z ich ogólną interpretacją w oderwaniu od konkretnych okoliczności faktycznych. Samo przywołanie przepisów nie czyni zadość obowiązkowi zrekonstruowania jednostkowej normy prawnej dającej się zastosować w konkretnej sprawie. Uzasadnienie powinno ponadto zawierać ustalenie jakie elementy danego stanu faktycznego mieszczą się w treści podstawy prawnej decyzji. Musi zatem ono przedstawiać własne rozważania sądu w kontekście konkretnych okoliczności sprawy. Sąd jest zobowiązany do przedstawienia swojego stanowiska w sposób wyraźny i powinien odpowiednio je umotywować. W przeciwnym wypadku zawiera ono istotną wadę, która nie tylko nie kwalifikuje go do oceny merytorycznej, ale stanowi poważną usterkę uzasadnienia w ogóle.
Należy pamiętać, że uzasadnienie orzeczenia sądowego spełnia szereg istotnych ról, nie tylko o charakterze procesowym (pozwalając przede wszystkim na kontrolę orzeczenia przez sąd wyższego szczebla), lecz także społecznym - legitymizując orzeczenie w stosunku do stron postępowania oraz społeczeństwa jako całości. W celu odpowiedniego spełnienia każdego z tych zadań, powinno ono w możliwie precyzyjny sposób przedstawiać tok rozumowania sądu. Z tego powodu powinno odnosić się do wszystkich kluczowych etapów stosowania prawa: ustaleń faktycznych, ustalenia stanu prawnego, wykładni przepisów prawa, subsumpcji oraz określenia konsekwencji prawnych w okolicznościach danej sprawy. Pominięcie jednego z tych elementów sprawia, że uzasadnienie przestaje pełnić część swoich funkcji i traci zdolność do pełnego wyjaśnienia wydanego orzeczenia. Dotyczy to zwłaszcza etapu subsumpcji, w którym sąd powinien opisać związek między normą prawną a stanem faktycznym sprawy. Pominięcie tego etapu uniemożliwia, po pierwsze, pełną kontrolę tego orzeczenia w ramach rozpoznania środka odwoławczego. Po drugie, sprawia także, że wydane orzeczenie może być odbierane jako arbitralne lub przypadkowe – nie zaś jako efekt właściwego namysłu sądu i przeprowadzenia przez niego wszystkich koniecznych rozumowań. Brak tego elementu uzasadnienia jest szczególnie rażący wówczas, gdy – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie – stosowany przepis prawa posługuje się określeniem ze swej istoty nieostrym, wymagającym doprecyzowania w ścisłym powiązaniu z okolicznościami sprawy.
Wobec przedstawionych okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło