III FZ 215/24

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2024-08-08

Skład orzekający: Sędzia NSA Krzysztof Winiarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy radca prawny, który przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu grypy żołądkowej, uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, jeśli nie mógł skorzystać z pomocy innych osób i obawiał się zarażenia innych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że radca prawny uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd podkreślił, że samo zwolnienie lekarskie, potwierdzone zaświadczeniem, w połączeniu z brakiem możliwości skorzystania z pomocy innych osób (samotne zamieszkiwanie, brak pracowników) oraz obawą przed zarażeniem innych (choroba zakaźna), uzasadnia przywrócenie terminu. Sąd wskazał, że wykonywanie czynności zawodowych w okresie pobierania zasiłku chorobowego narażałoby na odpowiedzialność karną.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia po upływie ustawowego terminu. Pełnomocnik skarżących, radca prawny, powołał się na problemy zdrowotne (grypa żołądkowa) w okresie od 27 do 29 lutego 2024 r., co uniemożliwiło mu złożenie skargi w terminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku możliwości złożenia skargi przez inne osoby ani obiektywnej niemożliwości dochowania terminu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
1. uchylić zaskarżone postanowienie, 2. przywrócić termin do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Krzysztof Winiarski po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A.S., J.S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 15 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/Ol 136/24 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi A.S., J.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia 25 stycznia 2024 r., nr SKO.53.596.2023 w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2020 r. postanawia: 1. uchylić zaskarżone postanowienie, 2. przywrócić termin do wniesienia skargi. Postanowieniem z 15 kwietnia 2024 r., sygn. akt I SA/Ol 136/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi A.S. i J.S. (dalej: Skarżący) w sprawie ze skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z 25 stycznia 2024 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2020 r. W uzasadnieniu tegoż postanowienia Sąd wskazał, że decyzja organu odwoławczego została doręczona profesjonalnemu pełnomocnikowi Skarżących 29 stycznia 2024 r. W dniu 5 marca 2024 r. radca prawny zastępujący Skarżących wniósł skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. We wniosku pełnomocnik podał, że termin do wniesienia skargi na powyższą decyzję SKO upływał 28 lutego 2024 r. i sporządzoną 27 lutego 2024 r. skargę zamierzał złożyć w ustawowym terminie. Z uwagi na problemy zdrowotne przebywał na zwolnieniu lekarskim od 27 do 29 lutego 2024 r. Wrócił do zdrowia 1 marca 2024 r. i 5 marca 2024 r. wniósł skargę wraz z wnioskiem, gdyż wcześniejsze jej złożenie nie było możliwe z uwagi na stan zdrowia. Do nadanej 5 marca 2024 r. korespondencji zawierającej wniosek i skargę dołączono wydruk z Platformy Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wystawionych zaświadczeniach lekarskich, zawierających informację: "Wydrukowano: 2024-02-28 11:33 przez J.P.". Wobec przedstawionej argumentacji WSA w Olsztynie odmówił przywrócenia terminu uznając, że profesjonalny pełnomocnik nie wykazał (uprawdopodobnił), że dochowanie ustawowego terminu na wniesienie skargi było obiektywnie niemożliwe. Zdaniem Sądu pełnomocnik nie uprawdopodobnił wystąpienia okoliczności, które uniemożliwiałyby nadanie skargi w terminie przez inne osoby. Zwrócił przy tym uwagę, że radca prawny był w stanie wydrukować 28 lutego 2024 r. dokument z platformy o wystawionych zaświadczeniach lekarskich, a więc w ostatnim dniu na wniesienie sporządzonej dzień wcześniej skargi. Przy czym z treści wydruku wynika jedynie, że od 27 do 29 lutego 2024 r. pełnomocnik był niezdolny do pracy i nie wymagał opieki. W ocenie WSA argumentacja autora wniosku nie przekonuje w związku z tym do przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Radca prawny Skarżących poza ogólnikowym stwierdzeniem, że był chory, nie wykazał żadnych okoliczności, które mogłyby przemawiać za tym, że rodzaj choroby, jej przebieg czy też zalecenia medyczne dotyczące leczenia uniemożliwiły dokonanie wskazanej czynności procesowej, oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. W złożonym zażaleniu Skarżący zastępowani przez radcę prawnego zaskarżyli w całości ww. postanowienie, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie: 1. art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; dalej: p.p.s.a.) przez błędne przyjęcie, że pełnomocnik Skarżących nie uprawdopodobnił braku możliwości posłużenia się innymi osobami w zakresie złożenia skargi, a sam był w stanie wydrukować 28 lutego 2024 r. zaświadczenie z Platformy Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych; 2. art. 87 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 9 pkt 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, poprzez błędne uznanie, że pełnomocnik Skarżących nie uprawdopodobnił okoliczności uzasadniających wniosek - podczas gdy przedłożenie samego zaświadczenia o przebywaniu na zwolnieniu lekarskim uprawdopodabnia brak możliwości dokonania czynności w ustawowym terminie; a pełnomocnik Skarżących nie miał obowiązku przekazywać danych wrażliwych dotyczących dokładnego stanu zdrowia. W uzasadnieniu pełnomocnik Skarżących podniósł, iż nie miał obowiązku przedstawić sądowi konkretnych danych dotyczących swojego stanu zdrowia – a wystarczającym uprawdopodobnieniem było przedstawienie wyłącznie zwolnienia lekarskiego. Czyniąc jednak zadość wątpliwościom składu orzekającego pełnomocnik Skarżących wskazał, iż niedyspozycja zdrowotna w dniach 27-29 lutego 2024 r. wynikała z grypy żołądkowej, czyli nieżytu żołądkowo-jelitowego. Objawami ww. dolegliwości była biegunka – zaskakująca w najmniej odpowiednich momentach, a trwająca nieprzerwanie przez kilka dni od 27 lutego 2024 r. Tym samym dolegliwości pełnomocnika Skarżących uniemożliwiały mu osobiste złożenie skargi w przewidzianym terminie - czy to poprzez udanie się do siedziby organu drugiej instancji, czy też do publicznego operatora pocztowego. Pełnomocnik Skarżących odnosząc się do zarzutu Sądu, iż nie skorzystał "z pomocy domowników lub innych osób" wskazał, iż jest bezdzietnym kawalerem, zamieszkującym samemu - nie posiada zatem domowników. Z kolei zawodowo pełnomocnik Skarżących nie zatrudnia żadnych osób - nie miał zatem możliwości posłużenia się pracownikami. Co równie istotne - grypa żołądkowa to dolegliwość wywołana przez wirusy przenoszone m.in. drogą kropelkową. Jakikolwiek kontakt innych osób z pełnomocnikiem Skarżących w ww. terminie - w tym przekazanie skargi - narażałby te osoby na zachorowanie. Pełnomocnik Skarżących, jako osoba odpowiedzialna, chciał uniknąć sytuacji ponoszenia odpowiedzialności za dalsze rozprzestrzenianie wirusa - tym bardziej mając na względzie pandemię z lat 2020-2023. Na koniec odnosząc się do kwestii pobrania 28 lutego 2024 r. zaświadczenia z Platformy Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pełnomocnik Skarżących wskazał, że posiada w domu zarówno komputer, jaki drukarkę. Zatem przebywając na zwolnieniu lekarskim, wyczekując kolejnego ataku biegunki, był w stanie pobrać i nawet wydrukować zaświadczenie o niezdolności do pracy. Nie oznacza to jednak, iż pełnomocnik był w stanie złożyć skargę bez narażenia innych osób na zarażenie się wirusem grypy żołądkowej. Wobec powyższego pełnomocnik Skarżących wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Należy podkreślić, że termin "uprawdopodobnienie", o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a. nie jest pojęciem tożsamym z "udowodnieniem". Niemniej dyspozycja tego przepisu nakazuje przyjąć, że konieczne jest wykazanie, że mimo dołożeniu szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana nie było możliwe przezwyciężenie przeszkody powstałej w dochowaniu terminu nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto, przy ocenie zawinienia, bądź też jego braku, sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swój interes prawny, czy też - przeciwnie - wykazała się niedbalstwem. Mając zatem na uwadze okoliczności sprawy przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, w połączeniu z argumentacją zawartą w zażaleniu, należało uchylić zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji. Należy bowiem przyjąć, że pełnomocnik Skarżących uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu wywodzona była bowiem z faktu niezdolności do pracy, która potwierdzona została wystawionym zaświadczeniem lekarskim. Co prawda w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu (por. np. post. NSA z 28 lutego 2017 r., III FZ 943/16). Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. W szczególności samo zwolnienie lekarskie nie wyklucza możliwości zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie, zwłaszcza gdy z treści zaświadczenia lekarskiego, jak w niniejszej sprawie, nie wynika stan w jakim znajdował się pełnomocnik strony. Istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu (np. choroby) nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu. Stąd też wskazać należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Jednakże nie można zapominać, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi odnosił się do konkretnych okoliczności związanych z pełnomocnikiem strony, które uzasadniały taką a nie inną ocenę wniosku o przywrócenie terminu. Ze stanu faktycznego sprawy wynika bowiem, że pełnomocnik Skarżących wskazywał, że w okresie, w którym upływał termin do wniesienia skargi przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nie jest uzasadnione odwoływanie się do okoliczności dotyczących rodzaju choroby i jej przebiegu. Wszelkie okoliczności związane z chorobą oraz charakterem wykonywanej pracy zostały ocenione przez lekarza wydającego zaświadczenie lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy. Z przedstawionego przez pełnomocnika wydruku z Platformy Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynikało, że nie mógł on w okresie, w którym upłynął termin do wniesienia skargi, w ramach prowadzonej działalności, wykonywać swoich obowiązków zawodowych – a więc m.in. prowadzić sprawy Skarżących. A zatem w przypadku faktycznego przebywania przez pełnomocnika strony na zwolnieniu lekarskim i pobieraniu w tym okresie przez niego zasiłku chorobowego nie można oczekiwać, że będzie on świadczył pomoc prawną na rzecz określonego podmiotu. Faktyczne wykonywanie czynności zawodowych w ramach prowadzonej działalności w okresie otrzymywania świadczeń chorobowych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych narażałoby beneficjenta tego typu świadczeń na odpowiedzialność karną z tytułu ich wyłudzenia. Biorąc zatem pod uwagę powyższe rozważania, jak również fakt, iż radca prawny jest bezdzietnym kawalerem, mieszkającym samodzielnie, nie zatrudniającym żadnych osób i niewspółpracującym z innymi profesjonalnymi pełnomocnikami, który jednocześnie przebywa na zwolnieniu lekarskim i załącza do akt zaświadczenie o niezdolności do pracy w okresie kiedy upływał termin do złożenia skargi, przywrócenie terminu do jej wniesienia musi okazać się zasadne. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 197 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 w związku z art. 193 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło