III OSK 1270/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-09-24
Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Olga Żurawska-Matusiak, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzuty karne przedstawione policjantowi, nawet jeśli nie zakończyły się prawomocnym wyrokiem skazującym, mogą stanowić podstawę do zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty karne postawione policjantowi, dotyczące przestępstw umyślnych ściganych z oskarżenia publicznego, które nie licują z honorem i godnością służby, mogą uzasadniać zwolnienie ze służby z uwagi na ważny interes służby, nawet jeśli postępowanie karne nie zostało zakończone prawomocnym wyrokiem skazującym. Sąd podkreślił, że organy Policji nie są zobowiązane do udowadniania winy funkcjonariusza w postępowaniu karnym, a jedynie do oceny, czy sam fakt postawienia zarzutów nie podważa jego nieposzlakowanej opinii i nie narusza interesu służby.Stan faktyczny
Policjant został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu przedstawienia mu zarzutów karnych dotyczących przestępstw seksualnych popełnionych z wykorzystaniem stosunku zależności wobec zatrzymanych kobiet. Organy Policji uznały, że czyny te naruszają ważny interes służby i podważają nieposzlakowaną opinię policjanta. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lutego 2019 r. Zasądzono od P. S. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 24 września 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1206/18 w sprawie ze skargi P. S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2018 r. nr [....] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od P. S. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1206/18 oddalił skargę P. S. (dalej: "skarżący") na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2018 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.
Komendant Miejski Policji w [...] wnioskiem z [...] stycznia 2018 r. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o rozważenie zasadności wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia skarżącego - referenta [...] II Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...], ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.). Wskazał, że postanowieniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...] z [...] grudnia 2017 r., przedstawiono skarżącemu zarzuty karne o czyny z art. 199 § 1 k.k. i art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Pismem z [....] stycznia 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] poinformował skarżącego o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia go ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Pismem z [...] stycznia 2018 r. organ wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa [...] w [...] z prośbą o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji skarżącego, z uwagi na ważny interes służby. W opinii z [...] lutego 2018 r., Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] w [...] wskazał, iż po zapoznaniu się z materiałami omawianej sprawy, wnosi o pozostawienie skarżącego w służbie do czasu rozstrzygnięcia prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego.
W piśmie z [....] marca 2018 r. skarżący oświadczył, że został niesłusznie pomówiony przez osobę zatrzymaną w PDOZ KMP w [...] o dopuszczenie się czynu polegającego na doprowadzeniu tej osoby do poddania się innej czynności seksualnej przez wykorzystanie stosunku zależności, tj. o czyn z art. 199 § 1 k.k. i art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Wskazał ponadto, że podobna sytuacja wydarzyła się w 2015 r., kiedy to również został pomówiony przez inną osobę zatrzymaną w PDOZ KMP w [...] o popełnienie podobnego przestępstwa, jednakże wówczas Prokuratura Rejonowa we Wschowie wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, ze względu na to, że zeznania pokrzywdzonej cechowały się małą wiarygodnością i były pełne sprzeczności.
Komendant Wojewódzki Policji w [...], rozkazem personalnym nr [...] z [...] marca 2018 r., zwolnił skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji z [...] marca 2018 r. Decyzji tej nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
Skarżący złożył odwołanie od ww. rozkazu personalnego. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] maja 2018 r. utrzymał w mocy powyższy rozkaz personalny.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że przeciwko skarżącemu w toku prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej w [...] postępowania karnego o sygn. akt PR [...] sporządzono, a następnie wniesiono do Sądu Rejonowego w [...] akt oskarżenia, w którym oskarżono go o to, że:
1. [...] marca 2015 r. w [...], woj. [...] jako funkcjonariusz Policji Komendy Miejskiej Policji w [...], pełniąc służbę dyżurnego w [...] Komendy Miejskiej Policji w [...], przekroczył swoje uprawnienia wynikające z Zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia i doprowadził przebywającą w izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w [...] H. Ł. do poddania się innym czynnościom seksualnym głaskając po plecach i dotykając pośladków, poprzez wykorzystanie stosunku zależności wynikającego z pozbawienia jej wolności i przebywania w związku z tym w izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w [...] i działając w ten sposób na szkodę interesu prywatnego H. Ł., tj. o przestępstwo z art. 199 § 1 k.k. i art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,
2. w nocy z [...] na [...] października 2016 r. w [...], woj. [...] jako funkcjonariusz Policji Komendy Miejskiej Policji w [...], pełniąc służbę dyżurnego w [...] Komendy Miejskiej Policji w [...], przekroczył swoje uprawnienia wynikające z Zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia i doprowadził przebywającą w izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w [...] A. G. do poddania się innym czynnościom seksualnym w postaci dotykania jej piersi i pośladków poprzez wykorzystanie stosunku zależności wynikającego z pozbawienia jej wolności i przebywania w związku z tym w izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w [...] i działając w ten sposób na szkodę interesu prywatnego A. G., tj. o przestępstwo z art. 199 § 1 k.k. i art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
W ocenie organu nie ulega wątpliwości, że przestępstwa, o które oskarżony jest skarżący nie licują z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, o których mowa w rocie ślubowania policjanta, a nadto związane są z wykonywaniem przez niego czynności służbowych. Skarżący oskarżony jest o to, że dwukrotnie w ciągu półtora roku doprowadził zatrzymane kobiety do poddania się innym czynnościom seksualnym w postaci dotykania ich miejsc intymnych przez wykorzystanie stosunku zależności wynikającego z pozbawienia ich wolności i przebywania w związku z tym w izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w [...]. Powyższe nie tylko dyskredytuje skarżącego jako osobę o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji), ale też naraża na szwank dobre imię formacji zobowiązanej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Skarżący, dopuszczając się opisanych czynów, działał na szkodę interesu publicznego przez narażenie na utratę wiarygodności działań Policji w opinii publicznej.
Mając na względzie powyższe organ uznał, że skarżący nie cieszy się już nieposzlakowaną opinią, zatem nie spełnia podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Okoliczności te uniemożliwiają natomiast pozostawienie skarżącego w służbie.
Organ podkreślił, że nie ma obowiązku weryfikowania zasadności oskarżenia policjanta w toku postępowania przygotowawczego. W szczególności nie musi wykazać winy funkcjonariusza, a tym samym gromadzić dowodów na okoliczność potwierdzenia popełnienia przez policjanta zarzucanych mu przestępstw. Udowodnienie faktu popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów należy bowiem do organów ustawowo powołanych do ścigania przestępstw i następuje w ramach prowadzonego w konkretnej sprawie postępowania karnego. Natomiast ocena dowodów mających uzasadniać popełnienie przestępstwa należy do organów wymiaru sprawiedliwości - właściwego sądu. Okoliczności dotyczące samego zdarzenia mogłyby mieć natomiast znaczenie w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jednakże w przypadku przyjętej podstawy prawnej (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) istotnym jest fakt przedstawienia zarzutów karnych, a następnie sporządzenia aktu oskarżenia przeciwko skarżącemu o popełnienie przestępstw umyślnych.
Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku uznał, że skarga skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji podał, iż okolicznością niesporną jest fakt, że na dzień wydawania skarżonego orzeczenia skarżący miał postawiony zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenie publicznego. Okolicznością nie wymagającą dowodzenia było również to, iż charakter i rodzaj zarzucanego skarżącemu przestępstwa miał znaczny ciężar gatunkowy, jak również powodował negatywny wydźwięk społeczny, oceniany z punktu widzenia przesłanki nieskazitelności charakteru. Powyższe sprawiło, że przestał legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, iż w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leży wydalenie skarżącego z szeregów służby.
Zdaniem Sądu na przeszkodzie powyższym konkluzjom nie stoi konstytucyjna i ustawowa zasada domniemania niewinności. Specyfika pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie sprawia, że powyższa zasada podlega wyłączeniu w postępowaniu pragmatycznym dotyczącym policjanta. Funkcjonariusze, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Nadto podstawy zwolnienia w omawianym trybie nie stanowi fakt popełnienia zarzucanego funkcjonariuszowi czynu (bo o tej kwestii byłoby za wcześnie przesadzać na obecnym etapie postępowania), a sam fakt postawienia mu prokuratorskich zarzutów w tym zakresie. Stąd zarzucane skarżącemu przez prokuratora przestępstwo, nie tylko nie musiało, ale wręcz nie mogło być udowodnione przez organ w niniejszym postępowaniu. Organy Policji, prowadząc postępowanie w omawianym trybie, nie mogły bowiem dublować postępowania karnego prowadzonego przez prokuratora.
W ocenie Sądu, w realiach faktycznych niniejszej sprawy brak jest również przesłanek dla uznania, iż w odniesieniu do skarżącego wystarczającym byłoby zawieszenie w czynnościach służbowych. Samo zawieszenie nie ochroniłoby bowiem w sposób wystarczający dobra nadrzędnego jakim jest dobro służby.
Sąd podniósł także, że za pozostającą w oderwaniu od realiów niniejszej sprawy uznać należy materię braku oczywistości popełnienia zarzucanego skarżącemu przestępstwa, wobec braku wyroku skazującego w postępowaniu karnym. Przepis prawa uczyniony przez organ podstawą wydania badanej decyzji nie uzależnia bowiem zwolnienia policjanta od okoliczności oczywistości popełnienia przestępstwa. Wręcz przeciwnie, art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji umożliwia zwolnienie policjanta ze służby niezależnie od wyniku ewentualnego postępowania karnego toczącego się wobec funkcjonariusza. Organ miał możliwość wyboru podstawy prawnej rozkazu personalnego o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby. Sąd uznał, że organ uzasadnił wyczerpująco zasadność oparcia skarżonego rozstrzygnięcia o normę art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy pragmatycznej. Wyczerpująco wyjaśnił też powody, dla których zastosował w odniesieniu do skarżącego powyższą normę.
Skarżący na powyższy wyrok złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o uchylnie ww. wyroku w całości i orzeczenie reformatoryjne, a w każdym przypadku o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji i poprzedzającego go rozkazu organu pierwszej instancji. Jednocześnie zwrócił się o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, jak i o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
- art. 7 k.p.a. oraz art. 77§1 k.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz brak zebrania i nie rozpatrzenie materiału dowodowego, tj. zaniechanie ustalenia istotnej w sprawie okoliczności co do możliwości dalszego pozostawania skarżącego w służbie w Policji i w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem, że doszło do naruszenia interesu służby;
- art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez jego zastosowanie w sytuacji, kiedy nie zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne dla jego zastosowania, tj. nie zostało ustalone czy rodzaj, charakter i okoliczności sprawy karnej, która oparta jest na pomówieniach i nie zakończyła się prawomocnym wyrokiem oraz przebieg dotychczasowej służby są tego rodzaju, że powodują faktyczne naruszenie interesu służby i uniemożliwiają pozostawienie w niej skarżącego.
Skarżący uzasadniając zarzuty skargi kasacyjne podniósł, że dotychczas nie został prawomocnie skazany za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzysta z pełni praw publicznych, wobec czego spełnia wymogi zawarte w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Związkowa Organizacja Zawodowa wskazała w swojej opinii z [...] lutego 2018 r., iż daje on rękojmię należytego sprawowania funkcji policjanta i wniosła o pozostawienie go w służbie do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej. Uznać zatem należy, iż do chwili wydania prawomocnego wyroku skazującego skarżący jest jednak niewinny. Podkreślił, że oczywistym jest, że w przypadku przestępstw na tle seksualnym organy ścigania prowadzą postępowanie przygotowawcze bardzo wnikliwie i w przeważającej większości przypadków kierują akt oskarżenia do sądu, tak aby to sąd rozpatrzył kwestię winy. W ten sposób nieposzlakowaną opinię można zniszczyć każdemu, w tym każdemu funkcjonariuszowi publicznemu. Ważny interes Policji, o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, wymaga również tego, aby Policja nie pozwoliła na eliminowanie ze służby dowolnie wybranego funkcjonariusza Policji za pomocą środka prawnego jakim jest zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Może dojść bowiem do nadużywania tego prawa podmiotowego przez nagminne i nieuzasadnione kierowanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw przez funkcjonariuszy Policji, którzy w jakikolwiek sposób "narazili się obywatelowi", co w niniejszej sprawie, po analizie akt sprawy w której odmówiono wstępnie wszczęcia, jest uzasadnione.
Zdaniem skarżącego padł on ofiarą pomówienia o czyn o znamionach przestępstwa. Organ poprzestał jednak na sformułowaniu kilku ogólnych twierdzeń, nie odnosząc ich do konkretnej przedmiotowej sprawy i osoby konkretnego funkcjonariusza. Oba organy administracyjne w niniejszej sprawie nie przeprowadziły żadnego własnego postępowania dowodowego. Skarżący zwrócił uwagę, że przestępstwami, których popełnienie najczęściej nie pozwala, aby sprawca czynu pozostawał w szeregach Policji, ze względu na wizerunek i dobre imię formacji, są poważne występki i zbrodnie, ale które zostały stwierdzone prawomocnym wyrokiem. Końcowo skarżący podkreślił, że jest funkcjonariuszem z ponad 10-letnim stażem w służbie i cieszy się bardzo dobrą opinią. Natomiast czyn jakiego miał dopuścić się w sposób oczywisty nie został potwierdzony wyrokiem sądowym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości, jak i o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. Oświadczył także, że zrzeka się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. W ocenie organu Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, iż przy wydawaniu rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji nie doszło do naruszenia prawa, które mogłyby stanowić podstawę do wyeliminowania go z obrotu prawnego.
Na podstawie art. 15 zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842), Przewodnicząca Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej skierowała sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, z uwagi na to, że przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku nie jest możliwe. W związku z tym zawiadomiono strony, że każda z nich ma prawo do pisemnego dodatkowego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej w terminie siedmiu dni.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wyrażona w tym przepisie zasada oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje sprawy na nowo, w takim zakresie, jak czyni to sąd pierwszej instancji. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy, możliwe jest badanie zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania odnoszą się do braków w materiale dowodowym sprawy i oceny postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organy administracji publicznej i w konsekwencji nieprawidłowego uznania, że skarżący naruszył ważny interes służby.
Jak wynika z art. 7 k.p.a. organ jest związany zasadą prawdy obiektywnej, która wyraża się w obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zasada ta znajduje rozwinięcie w przepisie art. 77 § 1 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego - przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny.
Uwzględniając zastosowaną w sprawie podstawę zwolnienia skarżącego ze służby w Policji - z uwagi na ważny interes służby, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia tej przesłanki, jak i pozwalałby na wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego, co pozostaje w związku z uznaniowym charakterem decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego taki materiał został w sprawie zgromadzony, a jego ocena była swobodna lecz nie dowolna. Z uwagi na znajdującą zastosowanie w sprawie podstawę zwolnienia skarżącego ze służby w Policji organ w swoich rozważaniach skoncentrował się na przedstawionych skarżącemu zarzutach, jak również na wniesionym do Sądu akcie oskarżenia. Były to dla organu materiały wiążące, zważywszy zwłaszcza, że organ nie był uprawniony do oceny wartości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pod katem odpowiedzialności karnej skarżącego. Nie mógł zatem oceniać, czy skarżący padł czy też nie ofiarą pomówienia o popełnienie czynu o znamionach przestępstwa. Zarówno organ, jak i następnie Sąd pierwszej instancji przedstawiły szczegółową analizę spełnienia w rozpoznawanej sprawie przesłanki ważnego interesu służby i ocenę tę należy w pełni podzielić. Okolicznością niesporną jest, że postanowieniem z [...] grudnia 2017 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] skarżącemu przedstawiono zarzuty karne popełnienia przestępstw umyślnych, ściganych z oskarżenia publicznego, polegających na doprowadzeniu zatrzymanych w [...] kobiet do poddania się innym czynnościom seksualnym, a następnie wniesiono do Sądu Rejonowego w [...] akt oskarżenia przeciwko skarżącemu.
Charakter zarzucanych skarżącemu czynów, ich doniosłość i negatywny wydźwięk dla formacji mundurowej, jak słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, skutkują utratą przez skarżącego przymiotu nieposzlakowanej opinii, który to atrybut jest konieczny do pozostawania w służbie. Podkreślenia dodatkowo wymaga, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, organ odniósł ogólne rozważania związane z pojęciem "ważnego interesu służby" do okoliczności przedmiotowej sprawy. To z kolei oznacza, że organy Policji były uprawnione do uznania, że skoro skarżący nie może realizować zadań Policji, gdyż te mogą wykonywać jedynie funkcjonariusze spełniający wymagania stawiane przed tą formacją, to w interesie służby leży wydalenie skarżącego z szeregów Policji.
Dodatkowo zauważenia wymaga, że skarżący kasacyjnie formułując zarzut naruszenia przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w istocie nie wskazuje, jakie okoliczności istotne w sprawie nie zostały uwzględnione przy ocenie materiału dowodowego i ustalaniu stanu faktycznego sprawy. Ocenę, że w okolicznościach zaistniałych w przedmiotowej sprawie pozostawienie skarżącego w służbie naruszałoby jej interes, została podzielona przez Sąd pierwszej instancji, zaś skarga kasacyjna skutecznie tej oceny nie podważyła.
Charakter postawionych skarżącemu zarzutów pozwalał także na dokonanie oceny czy w okolicznościach tej sprawy występuje przewaga interesu społecznego tożsamego z interesem służby nad słusznym interesem skarżącego.
Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w powołanym przepisie zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji.
W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było jej wykluczenie z tego grona.
Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować w służby w omawianej formacji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93). Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego jeszcze postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne jedynie uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wyeliminowanie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych.
Skarżący jako policjant był nie tylko uprawniony lecz wręcz zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania porządku prawnego. Tymczasem sam został podejrzany o to, że przekroczył swoje uprawnienia i wykorzystując stosunek zależności doprowadził zatrzymane kobiety do poddania się innej czynności seksualnej. Sąd oraz organy Policji nie oceniały winy skarżącego oraz oczywistości popełnienia przypisywanych mu czynów zabronionych ani nie twierdziły by podejrzenie policjanta o popełnienie każdego (jakiegokolwiek) przestępstwa zawsze obliguje do rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego. Na aprobatę zasługuje natomiast pogląd Sądu pierwszej instancji oraz organów Policji, że każdy funkcjonariusz tej formacji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Postawienie skarżącemu zarzutu popełnienia przestępstw związanych z wykonywaną funkcją publiczną i nadużycie stanowiska może nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może bowiem wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Podejrzenie o udział w grupie przestępczej świadczy o niespełnieniu przez skarżącego wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej. Przypisywane skarżącemu czyny są naganne z punktu widzenia uczciwości szczególnie ważnej ze względu na rodzaj pełnionej służby oraz podważają jego wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzą w dobre imię formacji, której był funkcjonariuszem. Wszystkie okoliczności przytoczone przez organy Policji oraz Sąd pierwszej instancji pozwalały na ocenę, iż skarżący utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. W okolicznościach niniejszej sprawy, w sposób dostatecznie omówionych przez organy Policji i WSA w Warszawie, interes skarżącego nie mógł zyskać przewagi nad dobrem Policji, nawet przy uwzględnieniu okoliczności na jakie wskazuje skarżący w skardze kasacyjnej, tj. sytuacja rodzinna, trudna sytuacja finansowa, dobra opinia środowiskowa. W orzecznictwie ugruntowana jest stanowisko, zgodnie z którym przez pojęcie "ważnego interesu służby" uzasadniającego zwolnienie policjanta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 1990 r. o Policji, należy rozumieć sytuację, w której pierwszeństwo ochrony przysługuje Policji, nawet gdy następuje to kosztem zwalnianego policjanta (por. wyrok NSA z 12 lipca 2019 r., I OSK 710/17). W związku z powyższym zarzuty złamania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za niezasadny, gdyż Sądowi pierwszej instancji nie można skutecznie wytknąć ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania tego przepisu.
Mając wszystkie te względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skargę kasacyjną złożoną w niniejszej sprawie należy rozpoznać na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 1842 ze zm.), albowiem przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło