III OSK 1306/21
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-09-28
Skład orzekający: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia NSA Teresa Zyglewska, sędzia del. WSA Maciej Kobak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję o wstrzymaniu użytkowania przebudowanej instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, opierając się na zarzucie braku pozwolenia zintegrowanego jako zagadnienia wstępnego i uznając, że stwierdzone uchybienia nie miały dużego ciężaru gatunkowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że uzasadnienie WSA było lakoniczne, wewnętrznie sprzeczne i nie pozwalało na pełną kontrolę instancyjną. Sąd I instancji przedwcześnie powziął wątpliwości co do podstawy prawnej decyzji, nieprawidłowo zastosował przepisy o zawieszeniu postępowania i zagadnieniu wstępnym, a także błędnie ocenił ciężar gatunkowy uchybień i skutki dla środowiska, naruszając tym samym przepisy postępowania i prawa materialnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.Z. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) w przedmiocie wstrzymania użytkowania przebudowanej instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił decyzję GIOŚ oraz poprzedzającą ją decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, wskazując na brak pozwolenia zintegrowanego jako zagadnienie wstępne oraz na niewielki ciężar gatunkowy stwierdzonych uchybień. GIOŚ wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Teresa Zyglewska sędzia del. WSA Maciej Kobak po rozpoznaniu w dniu 28 września 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Ochrony Środowiska od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 3288/18 w sprawie ze skargi J.Z. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 5 października 2018 r. nr [...] w przedmiocie wstrzymania użytkowania przebudowanej instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Wyrokiem z 12 lutego 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi J.Z. (dalej: skarżąca) uchylił decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 5 października 2018 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 28 października 2016 r. w przedmiocie wstrzymania użytkowania przebudowanej instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z 28 października 2016 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wstrzymał użytkowanie przez skarżącą, prowadzącą działalność gospodarczą pn. [...], przebudowanej instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, tj. do kombinacji odzysku i unieszkodliwiania o zdolności przetwarzania ponad 75 ton na dobę z wykorzystaniem obróbki biologicznej. Wynikało to z ujawnienia w ciągu 5 lat od oddania do użytkowania, że przy oddawaniu do użytkowania nie zostały spełnione wymagania ochrony środowiska określone dla nowo zbudowanych lub przebudowanych obiektów budowlanych, zespołów obiektów lub instalacji, o których stanowi art. 76 ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2016 r., poz. 672 ze zm. – dalej: p.o.ś.) i nie są one nadal spełnione, a inwestor nie dopełnił obowiązku poinformowania organu o oddaniu instalacji do eksploatacji. Jako podstawę decyzji organ powołał art. 365 ust. 2 pkt 3 p.o.ś.
Skarżąca wniosła odwołanie od powyższej decyzji.
Decyzją z 5 października 2018 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję organu I instancji,
Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Uwzględniając skargę Sąd I instancji wskazał, że faktyczną podstawę wstrzymania użytkowania przedmiotowej instalacji było ustalenie, że nie zastosowano wszystkich wymaganych rozwiązań technologicznych i środków technicznych, wynikających z w pkt II.18 i pkt II.22 decyzji Wójta Gminy Wiązowna z 22 kwietnia 2010 r. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia (ze zmianami), a ponadto nie uzyskano wymaganego pozwolenia zintegrowanego na eksploatację przedmiotowej instalacji.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że podstawą decyzji obu organów był przede wszystkim art. 365 ust. 2 pkt 3 (a nie art. 365 ust. 1) p.o.ś. Stąd też, zdaniem Sądu I instancji, kwestia zastosowania przez organ art. 365 ust. 1 p.o.ś. w niniejszym postępowaniu powinna pozostać poza zakresem badania. Przyjmując jednak, że art. 365 ust. 1 p.o.ś. również stanowił podstawę orzekania przez organy, należało zastosować art. 97 § 1 pkt 4 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) i zawiesić postępowanie do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, jakim jest kwestia uzyskania pozwolenia zintegrowanego. Sąd I instancji wyjaśnił, że w odrębnym postępowaniu właściwy organ I instancji udzielił skarżącej pozwolenia zintegrowanego, jednak organ odwoławczy trzykrotnie uchylał decyzje wydane w tym przedmiocie. Ponadto decyzje organu odwoławczego były dwukrotnie uchylane przez Sąd I instancji (w sprawach IV SA/Wa 1422/17 i IV SA/Wa 2062/18). Sprzeciw od trzeciej z kolei decyzji kasacyjnej organu odwoławczego został oddalony wyrokiem w sprawie IV SA/Wa 3115/18. Nie ulega jednak wątpliwości, że wniosek o wydanie pozwolenia zintegrowanego skarżąca złożyła 12 września 2014 r., co oznacza, że nie może ponosić ujemnych konsekwencji działania organów. Brak pozwolenia zintegrowanego nie jest wynikiem zaniedbań skarżącej, ale długotrwałości postępowania administracyjnego. Alternatywą dla zawieszenia postępowania z uwagi na występujące zagadnienie wstępne (w sytuacji ustalenia, że postawą procedowania nie jest art. 365 ust. 1 p.o.ś.), jest natomiast uwzględnienie wniosku strony o wyznaczenie odpowiedniego terminu do usunięcia ewentualnych naruszeń warunków określonych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia.
Odnosząc się do naruszenia warunków określonych w pkt II.18 i pkt II.22 decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, Sąd I instancji wskazał, że ustalenia w tym zakresie wynikające z protokołu kontroli nr PL [...] nie mogą być uznane za jednoznaczne w świetle wyjaśnień skarżącej, które są logiczne, spójne i nie budzą wątpliwości. Ponadto, uwzględniając zakres i zasięg prowadzonej przez skarżącą działalności, uchybienia nie mają "dużego ciężaru gatunkowego". Organy nie wzięły pod uwagę szeroko rozumianych skutków dla środowiska, jakie wywarłoby wstrzymanie użytkowania przedmiotowej instalacji w terminie określonym na dwa miesiące, przy uwzględnieniu właśnie zakresu i zasięgu działalności prowadzonej przez skarżącą. Niewątpliwie skutki te miałyby o wiele bardziej niekorzystny wpływ na środowisko niż podnoszone przez organ ewentualne uchybienia.
W ocenie Sądu I instancji, powyższe oznacza, że zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, a w konsekwencji art. 81a § 1 k.p.a. Ponadto doszło także do naruszenia prawa materialnego tj. art. 366 ust. 3 p.o.ś. oraz ewentualnie (w zależności od ustaleń organów) art. 367 ust. 2 p.o.ś.
Sąd I instancji wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji powinien ustalić, czy podstawą prowadzenia postępowania jest również art. 365 ust. 1 p.o.ś., a jeżeli tak, to dać temu wyraz w podstawie prawnej decyzji oraz rozważy zastosowanie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. W przeciwnym razie organ rozpozna wniosek skarżącej o wyznaczenie terminu do usunięcia naruszeń (art. 367 ust. 2 p.o.ś.) z uwzględnieniem okoliczności sprawy, tj. głównie długotrwałości postępowania w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego i skutków dla środowiska, jakie wywoła wstrzymanie użytkowania instalacji skarżącej przy uwzględnieniu rozmiaru i zasięgu jej działalności. Nastąpi to po bezspornym ustaleniu ewentualnych naruszeń warunków określonych w decyzji Wójta Gminy Wiązowna z 22 kwietnia 2010 r. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia (ze zmianami). W przypadku negatywnego stanowiska organu w odniesieniu do powyższego wniosku, organ wyznaczy odpowiedni termin wstrzymania użytkowania przedmiotowej instalacji, biorąc pod uwagę powyższe wskazania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł organ.
W pierwszej kolejności organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, nieprawidłowe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Polegało to na uznaniu, że w tej sprawie zaistniało zagadnienie wstępne, które obligowało Głównego Inspektora Ochrony Środowiska do zawieszenia postępowania.
Po drugie, nieprawidłowe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 81a § 1 k.p.a. w związku z art. 365 ust. 2 pkt 3 p.o.ś. Polegało to na błędnym uznaniu, że w toku postępowania nie został wyjaśniony stan faktyczny w sprawie oraz nie został w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy, co w konsekwencji doprowadziło do powstania niedających się usunąć wątpliwości, które powinny być rozstrzygnięte na korzyść strony
Ponadto organ zarzucił naruszenia przepisów prawa materialnego.
Po pierwsze, błędną wykładnię art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 365 ust. 2 pkt 3 p.o.ś., Polegało to na nieprawidłowym uznaniu, że nie udowodniono w sposób wystarczający zaistnienia przesłanki obligującej organ do wydania decyzji wstrzymującej użytkowanie instalacji w przedmiotowej sprawie. Ponadto błędnie przyjęto, że stwierdzone uchybienia, zważywszy na zasięg i zakres prowadzonej przez skarżącą działalności "nie maja dużego ciężaru gatunkowego".
Po drugie, błędną wykładnię art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 366 ust. 3 p.o.ś. i "jak się wydaje (bo nie wynika to z uzasadnienia zaskarżonego wyroku)" nieprawidłowe uznanie, że określony termin wstrzymania użytkowania instalacji nie uwzględniał potrzeby bezpiecznego dla środowiska zakończenia użytkowania, w sytuacji, gdy termin został określony zgodnie z wymogami określonymi w powyższym przepisie co znalazło wyraz w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji
Po trzecie, błędną wykładnię art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 367 ust. 2 p.o.ś. i nieprawidłowe uznanie, że w przedmiotowej sprawie organy powinny ustalić skarżącej termin usunięcia naruszenia.
Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i oddalenie skargi.
Ponadto organ wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Organ wniósł o przeprowadzenie rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa skierowana została do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej. Podstawę tego zarządzenia stanowił art. 15zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.). Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne.
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej zasługują na uwzględnienie, ponieważ uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo nieprawidłowe i nie pozwala na pełną kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób obszerny opisuje dotychczasowy przebieg postępowania, natomiast w sposób lakoniczny zostało przedstawione własne stanowisko Sądu I instancji. Ponadto stanowisko Sądu I instancji jest częściowo wewnętrznie sprzeczne. Sąd I instancji wskazał bowiem, że podstawą decyzji obu organów był przede wszystkim art. 365 ust. 2 pkt 3 (a nie art. 365 ust. 1) p.o.ś. i dlatego kwestia zastosowania przez organ art. 365 ust. 1 p.o.ś. powinna pozostać poza zakresem badania. Jednocześnie jednak Sąd I instancji orzekł, że przy przyjęciu art. 365 ust. 1 p.o.ś. jako podstawy prawnej zaskarżonej decyzji, należało zastosować art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. i zawiesić postępowanie do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, jakim jest kwestia uzyskania pozwolenia zintegrowanego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika natomiast, z jakiego powodu Sąd I instancji powziął wątpliwości co do podstawy prawnej zaskarżonej decyzji i to pomimo stwierdzenia na wstępie, że tego rodzaju wątpliwości nie ma. Istotnie, z art. 365 ust. 1 p.o.ś. wynika, że wojewódzki inspektor ochrony środowiska wstrzyma, w drodze decyzji, użytkowanie instalacji eksploatowanej bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego. Brak pozwolenia zintegrowanego był jedną z przesłanek wstrzymania użytkowania instalacji skarżącej w tej sprawie. Należy mieć jednak na uwadze, że zgodnie z powołanym jako podstawa prawna zaskarżonej decyzji art. 365 ust. 2 pkt 3 p.o.ś., w odniesieniu do nowo zbudowanego lub przebudowanego obiektu budowlanego, zespołu obiektów lub instalacji związanych z przedsięwzięciem zaliczonym do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko [...] wojewódzki inspektor ochrony środowiska wstrzyma, w drodze decyzji użytkowanie, jeżeli w ciągu 5 lat od oddania do użytkowania zostanie ujawnione, że przy oddawaniu do użytkowania nie zostały spełnione wymagania ochrony środowiska, o których mowa w art. 76 p.o.ś., i nie są one nadal spełnione, a inwestor nie dopełnił obowiązku poinformowania wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o fakcie oddawania do eksploatacji instalacji lub obiektów. Z kolei z art. 76 ust. 2 pkt 3 p.o.ś. wynika, że wymaganiami ochrony środowiska dla nowo zbudowanego lub przebudowanego obiektu budowlanego, zespołu obiektów lub instalacji jest uzyskanie wymaganych decyzji określających zakres i warunki korzystania ze środowiska, a więc również pozwolenia zintegrowanego. W świetle powołanych przepisów oraz braku szerszego stanowiska Sądu I instancji w tym zakresie, wątpliwości w zakresie podstawy prawnej zaskarżonej decyzji podniesione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku były co najmniej przedwczesne.
Sąd I instancji wskazał również, że w przypadku, gdy podstawą prawną zaskarżonej decyzji był art. 365 ust. 1 p.o.ś., organ powinien zawiesić postępowanie w tej sprawie do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, jakim jest udzielenie skarżącej pozwolenia zintegrowanego. Również to stanowisko nie zostało szerzej uzasadnione, a w szczególności Sąd I instancji nie wyjaśnił, z jakich powodów uznał udzielenie pozwolenia zintegrowanego za zagadnienie wstępnie w sprawie o wstrzymanie użytkowania instalacji na podstawie art. 365 ust. 1 p.o.ś. i w istocie również na podstawie art. 365 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 76 ust. 2 pkt 3 p.o.ś. Kwestia ta budzi zasadnicze wątpliwości, szczególnie uwzględniając brak wyraźnej normy prawnej, z której wynikałaby możliwość zawieszenia postępowania w tego rodzaju sprawach. Brak jest również rozważań Sądu I instancji w zakresie pojęcia "zagadnienia wstępnego" i możliwości jego zastosowania w niniejszej sprawie.
Sąd I instancji wyjaśnił także, że w odrębnym postępowaniu właściwy organ I instancji udzielił skarżącej pozwolenia zintegrowanego, jednak organ odwoławczy trzykrotnie uchylał decyzje wydane w tym przedmiocie. Decyzje organu odwoławczego były z kolei przedmiotem skarg do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W konsekwencji Sąd I instancji przyjął, że brak pozwolenia zintegrowanego nie jest wynikiem zaniedbań skarżącej, ale długotrwałości postępowania administracyjnego. Brak jest wyjaśnienia przez Sąd I instancji, z jakiego powodu przyjął dopuszczalność rozważania przez właściwy organ wydający decyzję na podstawie art. 365 ust. 1 p.o.ś. lub na podstawie art. 365 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 76 ust. 2 pkt 3 p.o.ś., przyczyn braku posiadania przez stronę pozwolenia zintegrowanego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołane przepisy na tego rodzaju ocenę nie pozwalają, a w szczególności nie wskazują, że wstrzymanie użytkowania danej instalacji jest możliwe wyłącznie w przypadku, w którym strona nie uzyskała pozwolenia zintegrowanego ze swojej winy. Trudno również oczekiwać od wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska oceny "zawinienia" strony w przypadku toczącego się wiele lat postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. Tego rodzaju ocenie mogą ewentualnie służyć inne, prowadzone na odrębnej podstawie prawnej postępowania wszczęte na wniosek strony.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również stanowiska Sądu I instancji, że "alternatywą dla zawieszenia postępowania z uwagi na występujące zagadnienie wstępne (w sytuacji ustalenia, że postawą procedowania nie jest art. 365 ust. 1 p.o.ś.), jest natomiast uwzględnienie wniosku strony o wyznaczenie odpowiedniego terminu do usunięcia ewentualnych naruszeń warunków określonych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia.". Również ta kwestia nie została szerzej wyjaśniona, a w szczególności Sąd I instancji pominął, że w toku postępowania administracyjnego możliwość zastosowania art. 367 ust. 2 p.o.ś. była przedmiotem oceny organów, na co wskazuje organ w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Niedopuszczalne jest przy tym formułowanie przez Sąd I instancji stanowiska, że "alternatywą dla zawieszenia postępowania [...] jest natomiast uwzględnienie wniosku strony". Na tym etapie postępowania Sąd I instancji nie był uprawniony do zobowiązania organu do uwzględnienia wniosku, szczególnie, że w art. 367 ust. 2 p.o.ś. posługuje się kwantyfikatorem "może", co oznacza, że wyznaczenie terminu usunięcia naruszeń pozostawiono uznaniu właściwego organu. Ponadto chociaż w dalszej części uzasadnienia Sąd I instancji dopuszcza możliwość negatywnego rozstrzygnięcia wniosku skarżącej złożonego na podstawie art. 367 ust. 2 p.o.ś., jednak pozostaje to w sprzeczności z wcześniejszym jednoznacznym stwierdzeniem o konieczności uwzględnienia wniosku.
W dalszej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wskazał, że ustalenia wynikające z protokołu kontroli nr PL [...] nie mogą być uznane za jednoznaczne w świetle wyjaśnień skarżącej, które są logiczne, spójne i nie budzą wątpliwości. Sąd I instancji nie wyjaśnił jednak, o jakie wyjaśnienia chodzi oraz w jaki sposób i z jakiego powodu podważają one ustalenia kontroli utrwalone w protokole będącym dokumentem urzędowym. Trudno również ustalić, na jakiej podstawie Sąd I instancji wskazał, że uwzględniając zakres i zasięg prowadzonej przez skarżącą działalności, uchybienia nie mają "dużego ciężaru gatunkowego". Żaden ze stosowanych w tej sprawie przez organy przepisów nie pozwala na "stopniowanie" uchybień, jakich dopuszcza się strona postępowania. Brak jest również podstaw do formułowania przez Sąd I instancji w tego rodzaju sprawach stanowiska, że wstrzymanie użytkowania przedmiotowej instalacji będzie miało bardziej niekorzystny wpływ na środowisko niż podnoszone przez organ ewentualne uchybienia, szczególnie, że okoliczność ta nie wynika z akt sprawy, a przynajmniej Sąd I instancji nie wyjaśnił, na czym oparł swoje stanowisko w tym zakresie. Sąd I instancji nie wyjaśnił również co rozumie, przez odpowiedni termin wstrzymania użytkowania przedmiotowej instalacji, szczególnie, że organ wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, z jakiego powodu ustalił dwumiesięczny termin na wstrzymanie użytkowania instalacji.
Powyższe oznacza, że stanowisko Sądu I instancji nie pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku pełnej kontroli instancyjnej. W konsekwencji jako przedwczesne należało uznać zastosowanie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. i uwzględnienie skargi. Zarzut naruszenia powołanych przepisów zasługiwał więc na uwzględnienie. Dotyczy to również zarzutu naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., jak i art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 81a § 1 k.p.a. w związku z art. 365 ust. 2 pkt 3 p.o.ś., ponieważ Sąd I instancji nie wskazał jednoznacznie, jakiego rodzaju wątpliwości dotyczą będącego dokumentem urzędowym protokołu kontroli, jak również nie wyjaśnił, z jakiego powodu uznał kwestię udzielenia skarżącej pozwolenia zintegrowanego za zagadnienie prejudycjalne w tej sprawie. Sąd I instancji nie wyjaśnił także jednoznacznie, z jakiego powodu uznał, że określony termin wstrzymania użytkowania instalacji nie uwzględniał potrzeby bezpiecznego dla środowiska zakończenia jej użytkowania. Oznacza to, że zarzut podnoszący naruszenie art. 366 ust. 3 p.o.ś. również zasługiwał na uwzględnienie. Niejasne i wewnętrznie sprzeczne jest także stanowisko Sądu I instancji odnośnie zastosowania przez organy z art. 367 ust. 2 p.o.ś., co zarzut naruszenia tego przepisu również czyni prawidłowym.
Z tych względów i na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. uznając, że w tej sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym stanowi ten przepis.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło