III OSK 1426/22
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2024-03-12
Skład orzekający: sędzia NSA Piotr Korzeniowski, sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pojazd sprowadzony z zagranicy, posiadający dokument "Certificate of Salvage for a Vehicle", stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach i rozporządzenia o przemieszczaniu odpadów, jeśli jego naprawa nie jest niemożliwa, a jedynie wymaga uzyskania specjalnego tytułu własności?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, uznając, że samo posiadanie dokumentu "Certificate of Salvage for a Vehicle" nie przesądza o tym, że pojazd jest odpadem. Kluczowe jest ustalenie, czy pojazd faktycznie nie nadaje się do naprawy lub czy naprawy przekraczają drobne uszkodzenia, co wymagało od organu przeprowadzenia szerszego postępowania dowodowego, w tym analizy dokumentacji fotograficznej i ewentualnego zwrócenia się do organów celnych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P.B. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, które wezwało go do zagospodarowania motocykla sprowadzonego z USA jako odpadu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że pojazd stanowi odpad ze względu na dokument "Certificate of Salvage for a Vehicle" i brak możliwości rejestracji bez uzyskania statusu pojazdu "odtworzonego". Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując uznanie pojazdu za odpad.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i zasądził od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz P.B. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej P.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2022 r. sygn. akt IV SA/Wa 1833/21 w sprawie ze skargi P.B. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 8 października 2021 r. nr [...] w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadu 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 8 października 2021 r. nr [...], 2. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz P.B. kwotę 1037 (jeden tysiąc trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrokiem z 18 lutego 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P.B. (dalej: skarżący) na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej organ) z 8 października 2021 r. w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadu.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w związku z analizą dokumentacji załączonej do wniosku o rejestrację na terytorium Polski motocykla marki YAMAHA [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], Starosta Ostrołęcki zawiadomił Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że motocykl może stanowić odpad. Na tej podstawie organ stwierdził, że organ właściwy do spraw rejestracji pojazdów w stanie Pensylwania w USA wydał dla spornego pojazdu dokument "Certificate of Salvage for a Vehicle" nr [...]. Z tłumaczenia dokumentu wynika, że "Dowód rejestracyjny nie będzie wydany". Oznacza to, że dla przedmiotowego pojazdu powypadkowego właściwe władze Stanu Pensylwania wydały dokument, na podstawie którego nie jest możliwa rejestracja pojazdu. Jednocześnie dokument posiada adnotację: "Formularz MY-426B musi być użyty podczas starania się o odtworzony Tytuł Własności w Stanie Pensylwania. Nie wolno używać tego pojazdu na drogach publicznych do czasu wydania odtworzonego tytułu". Przedmiotowy pojazd powypadkowy, w stanie w jakim się znajdował, nie mógł zatem poruszać się po drogach. Pojazd mógł być wykorzystany zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, ale wymagane było uzyskanie dla niego statusu pojazdu "odtworzonego". Właścicielem pojazdu powypadkowego był podmiot amerykański, który sprzedał pojazdy innemu podmiotowi na terenie USA, a następnie motor został sprzedany skarżącemu Faktura obejmowała sprzedaż pojazdu powypadkowego wyprodukowanego w 2013 r. o przebiegu 446 mil za cenę 813 USD. W ocenie organu, poprzedni właściciel pojazdu nie dokonywał niezbędnych napraw pojazdu oraz nie uzyskał niezbędnego do dalszego wykorzystania tytułu własności pojazdu "odtworzonego". Oznacza to, że pojazd stanowi odpad, zgodnie z definicją z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2021 r. poz. 779 ze zm.). W związku z tym organ postanowieniem z 31 sierpnia 2021 r. wezwał skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12.07.2006, str. 1) przez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu o wskazanym numerze identyfikacyjnym nadwozia, przemieszczonego z terytorium USA na terytorium Polski, przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, określając termin realizacji tych działań na nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia.
Skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Postanowieniem z 8 października 2021 r. organ uchylił własne postanowienie z 31 sierpnia 2021 r. i wezwał skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 oraz określił termin wykonania tego obowiązku jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia.
Skarżący wniósł skargę na postanowienie z 8 października 2021 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił stanowisko organu wskazując, że w aspekcie międzynarodowego przemieszczania odpadów, w tym stanowiących pojazdy, dla kwalifikacji tego pojazdu jako odpad decydujące znaczenie ma moment zakupu pojazdu, a nie jego ewentualna późniejsza naprawa, a nawet rejestracja. Oznacza to, że bezzasadne są zarzuty skargi dotyczące ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2021 r., poz. 450 ze zm.). Podobnie, bez znaczenia jest to, że skarżący uiścił cło oraz podatek VAT. Sąd I instancji podkreślił, że z opisanego wyżej dokumentu jednoznacznie wynika, że sporny motocykl nie mógł być używany na drogach publicznych do czasu wydania "odtworzonego" tytułu ("Reconstructed title"). Sprzedający tego tytułu nie uzyskał, czyli pozbył się przedmiotowego motocykla jako przedmiotu nienadającego się do normalnego użytkowania. Oznacza to, że motocykl stanowił odpad.
W ocenie Sądu I instancji organ nie był zobowiązany do prowadzenia dalszego postępowania wyjaśniającego. Jeżeli skarżący twierdzi, że do naprawy przedmiotowego pojazdu wystarczająca była tylko drobna naprawa, to powinien tę okoliczność udowodnić za pomocą opinii eksperta (rzeczoznawcy). Przedłożenie zdjęć wykonanych przez skarżącego nie stanowi odpowiedniego kontrdowodu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej: k.p.a.) przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i błędne przyjęcie przez organ, że pojazd marki Yamaha stanowi odpad, w sytuacji gdy z okoliczności sprawy bezspornie wynika, że pojazd nie stanowi odpadu i jest w pełni sprawny.
Po drugie, art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 105 § 1 k.p.a. przez niezastosowanie i brak umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego, ponieważ pojazd będący przedmiotem postępowania nie stanowi odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego.
Po pierwsze, błędną wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach polegającą na przyjęciu, że przedmiotowy pojazd stanowił odpad.
Po drugie, błędną wykładnię art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczeniu odpadów (Dz.U. z 2020 r., poz. 1792 ze zm.), polegającą na przyjęciu, że strona jest odbiorcą przemieszczonego nielegalnie odpadu.
Po trzecie, naruszenie art. 72 ust. 1 pkt 4 i ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym, polegające na przyjęciu, że dokumenty przedstawione przez skarżącego do rejestracji pojazdu, w szczególności "Certyficate od Salvage for a Vehicle" oraz zaświadczenie o pozytywnym badaniu technicznym, nie są dokumentami stwierdzającymi rejestrację pojazdu w państwie pochodzenia pojazdu i że na podstawie tych dokumentów pojazd ten nie może być zarejestrowany w Polsce.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Przepis ten stanowi implementację art. 3 pkt 1 dyrektywy nr 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz.Urz. UE L z 2008 r. poz. 312, s. 3). W pierwszej kolejności należy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy zbywca pojazdu zamierzał się go pozbyć nie widząc dla niego innego zastosowania, tak jak to przyjął za organami Sąd I instancji. Jest to warunek konieczny dla przyjęcia, że skarżący w tej sprawie dokonał międzynarodowego przemieszczenia odpadów. Tylko przyjęcie, że pojazd ten w dacie zakupu był pojazdem wycofanym z eksploatacji (a więc odpadem), pozwala na przyjęcie, że status ten zachował po wprowadzeniu na terytorium Polski. Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób niż nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zakwalifikowanie substancji lub przedmiotu jako "odpadów" wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia terminu "pozbywać się" (wyrok z 4 lipca 2019 r., Tronex, C 624/17, EU:C:2019:564, pkt 17 i przytoczone tam orzecznictwo). W odniesieniu do pojęcia "pozbywać się" z utrwalonego orzecznictwa wynika również, że należy je interpretować z uwzględnieniem celu dyrektywy 2008/98, którym zgodnie z motywem 6 tej dyrektywy jest zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi dla zdrowia ludzi i środowiska. Pojęcie to wymaga również wykładni w świetle art. 191 ust. 2 TFUE, który stanowi, że polityka Unii Europejskiej w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i opiera się w szczególności na zasadach ostrożności i działania zapobiegawczego. Wynika z tego, że wyrażenia "pozbywać się", a zatem i pojęcia "odpadów" w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98, nie można interpretować w sposób zawężający. Pojęcie "pozbywać się" obejmuje zarówno "odzysk", jak i "unieszkodliwianie" danej substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 15 i pkt 19 dyrektywy 2008/98.
Z orzecznictwa TSUE wynika także, że to, czy dany przedmiot lub substancja stanowi "odpad" w rozumieniu dyrektywy 2008/98, należy ustalić w świetle wszystkich okoliczności, z uwzględnieniem celu tej dyrektywy i jej skuteczności, która nie powinna zostać naruszona. Konkretne okoliczności mogą zatem stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na pozbywaniu się, zamiaru pozbycia się lub zobowiązania do pozbycia się substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że pojęcie odpadów nie wyklucza substancji i przedmiotów, które mogą zostać ponownie gospodarczo wykorzystane. System nadzoru i gospodarowania ustanowiony dyrektywą 2008/98 ma bowiem na celu objęcie swoim zakresem wszystkich przedmiotów i substancji, których ich właściciel się pozbywa, nawet jeżeli mają one wartość handlową i są gromadzone z powodów handlowych do celów recyklingu, regeneracji lub ponownego wykorzystania (zob. podobnie wyroki: z 24 czerwca 2008 r., Commune de Mesquer, C 188/07, EU:C:2008:359, pkt 40; z 3 października 2013 r., Brady, C 113/12, EU:C:2013:627, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo).
W wyroku z 14 października 2020 r. w sprawie C-629/19 TSUE ponadto orzekł, że należy zwrócić szczególną uwagę, czy dany przedmiot lub substancja nie są już przydatne dotychczasowemu właścicielowi, a więc czy przedmiot lub substancja stanowią obciążenie, którego posiadacz zamierza się pozbyć. Gdy taka sytuacja rzeczywiście ma miejsce, istnieje ryzyko, że posiadacz pozbędzie się danego przedmiotu lub substancji, które do niego należą, w sposób mogący szkodzić środowisku, w szczególności porzucając, wysypując lub unieszkodliwiając je w niekontrolowany sposób. Taki przedmiot lub substancja, wchodząc w zakres pojęcia "odpadów" w rozumieniu dyrektywy 2008/98, podlegają przepisom tej dyrektywy, co oznacza, że odzyskiwania lub unieszkodliwiania przedmiotu lub substancji należy dokonać bez zagrażania zdrowiu ludzi oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku. W związku z tym stopień prawdopodobieństwa ponownego wykorzystania towaru, substancji lub produktu bez wstępnego przetwarzania stanowi istotną przesłankę ich kwalifikacji jako odpad. Przepisy dyrektywy 2008/98 dotyczą bowiem zapewnienia, żeby czynności odzyskiwania i unieszkodliwiania odpadów były wprowadzane w życie bez zagrożenia dla zdrowia ludzi oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku. Uwzględniając obowiązek dokonania wykładni rozszerzającej pojęcia "odpadów", należy uznać, że dotyczy jedynie sytuacji, w których ponowne wykorzystanie takiego towaru lub substancji jest nie tylko możliwe, ale i pewne, bez konieczności poddania w tym celu uprzedniemu procesowi odzyskiwania odpadów, o którym mowa w załączniku II do dyrektywy 2008/98. W kontekście tych rozważań TSUE konsekwentnie podkreśla, że to organy krajowe są właściwe do oceny okoliczności faktycznych rozpoznawanej przez nich sprawy i ustalenie, czy posiadacz przedmiotu lub substancji rzeczywiście miał zamiar ich "pozbycia się".
W świetle powyższych rozważań nie ulega zatem wątpliwości, że sformułowana wyżej definicja odpadu jest definicją szeroką i musi ulegać doprecyzowaniu na gruncie poszczególnych stanów faktycznych. W odniesieniu do sprowadzanych z zagranicy pojazdów, doprecyzowanie to nastąpiło między innymi w formie wskazówek metodycznych Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 3 kwietnia 2008 r. z korektami pkt 2 z 15 lipca 2008 r. oraz z 21 marca 2013 r. w sprawie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów. Wskazówki te zostały sporządzone przez wyspecjalizowany organ i wydane na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 porozumienia z 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów oraz biorąc pod uwagę porozumienie z 26 lipca 2006 r. pomiędzy Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, a Głównym Inspektorem Transportu Drogowego o współdziałaniu Inspekcji Ochrony Środowiska i Inspekcji Transportu Drogowego, w celu zapewnienia jednolitej interpretacji przepisów prawa krajowego, wspólnotowego i międzynarodowego w zakresie dotyczącym transgranicznego przemieszczania odpadów. Wskazówki te uwzględniają ponadto wspólną interpretację wszystkich państw członkowskich rozporządzenia Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Stąd też, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazówki metodologiczne mogą mieć istotne znaczenie dla wykładni definicji odpadu w związku z transgranicznym przemieszczaniem pojazdu. Na wskazówki metodologiczne powołuje się zarówno organ, jak i Sąd I instancji oraz skarżący, chociaż wyciągają na ich podstawie różne wnioski.
Z wskazówek metodologicznych wynika, że transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia definicję "odpadu", określoną w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, jeżeli:
1. poprzedni właściciel dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji ("Certificate of Destruction", "Damage Equal to the Value", "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable" itp.);
2. poprzedni właściciel dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument pojazdu inny niż w pkt 1, a uszkodzony pojazd wymaga napraw wykraczających poza naprawy drobne określone w "Wytycznych korespondentów Nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów";
3. z oświadczenia strony lub dokumentów (faktura) wynika, że zakupiła pojazd z przeznaczeniem na części;
4. przewożona jest część pojazdu lub pojedyncze części nie nadające się do bezpośredniego zamontowania w pojazdach oraz części wymontowane z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko – części te są wymienione w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz.U. Nr 201, poz. 1666).
Podstawowym argumentem organów, jak również Sądu I instancji przemawiającym za uznaniem, że pojazd był odpadem, jest dokument "Certificate of Salvage for a Vehicle" wydany przez władze stanu Pensylwania. Interpretacja i tłumaczenie tego dokumentu doprowadziły organ, jak również Sąd I instancji do wniosku, że uszkodzony pojazd nie nadawał się do dalszego użytku, jako pojazd dopuszczony do ruchu drogowego w stanie Pensylwania. Z treści przedłożonego certyfikatu wynika, że pojazd nadaje się do naprawy (rekonstrukcji), a jego dalsze użytkowanie możliwe jest po uzyskaniu odpowiednich dokumentów, przy czym sam dokument odsyła do konieczności uzyskania certyfikatu dla pojazdu "rekonstruowanego", a więc dokumentu właściwego dla prawodawstwa stanu Pensylwania. Ponadto dla tego pojazdu nie wydano innego dokumentu, z którego wynikałoby, że w stanie Pensylwania nie nadaje się do ponownego wykorzystania (naprawy). Tego rodzaju dokumentem byłby "Certificate Of Destruction", ewentualnie inny dokument posiadający klauzulę "For Parts Only" (tylko na części), "Non Rebuildable" (nie "odbudowywalny"), "Non Repairable" (nienadający się do naprawy).
Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że w tej sprawie doszło do wydania dokumentu uniemożliwiającego użytkowanie pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, odmienna interpretacja przedmiotowego dokumentu dokonana przez Sąd I instancji jest nietrafna. Uproszczeniem jest stanowisko Sądu I instancji, według którego przedmiot staje się odpadem z chwilą pozbycia się go przez dotychczasowego posiadacza, ponieważ o tym, czy dana substancja lub przedmiot mogą być uznane za nieprzydatne w określonym miejscu lub czasie, decyduje ich dotychczasowy posiadacz. Zwrócić należy uwagę, że według przepisów Kodeksu cywilnego umowa sprzedaży przedmiotu jest pozbyciem się tego przedmiotu przez sprzedającego w tym sensie, że przenosi własność na kupującego. Nie można jednak przyjąć, że w każdym przypadku pozbycie się pojazdu uszkodzonego na podstawie umowy sprzedaży jest pozbyciem się odpadu. Rodzaj i skala uszkodzeń mogą być przecież niewielkie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie miało zasadniczego znaczenia w tej sprawie samo wystawienie dokumentu w postaci "Certyficate of Salvage for a Vehicle" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 stycznia 2023 r. III OSK 6614/21). Z dokumentu tego nie wynika bowiem, że przedmiotowy pojazd nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji.
W tej sytuacji istotne znaczenie ma ustalenie, czy konieczne naprawy przekraczały drobne naprawy. W dniu 8 lipca 2011 r. na posiedzeniu korespondentów unijnych dla rozporządzenia Nr 1013/2006, zostały uzgodnione wytyczne w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów. Wytyczne te zawierają ujednolicone stanowisko państw członkowskich co do sposobu, w jaki w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich należy interpretować rozporządzenie Nr 1013/2006. Z pkt 8 lit. e) wytycznych wynika, że pojazd używany klasyfikowany jest zazwyczaj jako odpad między innymi, gdy nie nadaje się do drobnych napraw lub posiada znacznie uszkodzone istotne części (np. w wyniku wypadku) lub jest pocięty na kawałki (np. na pół). Istotne przy kwalifikowaniu pojazdu jako odpadu może być również, że koszty naprawy przekraczają obecną wartość pojazdu (pkt 9 lit. d) wytycznych). Jako przykład drobnych napraw w wytycznych korespondentów wskazano bowiem pękniętą lub rozbitą przednią szybę, rozbite lampy przednie lub tylne, silnik wystawiony na działanie czynników atmosferycznych ze względu na brak maski, nieotwierające lub niezamykające się drzwi lub drzwi zdjęte z zawiasów (każda para drzwi dołączona do pojazdu), konieczność wymiany klocków hamulcowych, rozładowany akumulator lub jego brak, całkowicie zużyty bieżnik opon oraz uszkodzona nieistotna część pojazdu.
Jak wynika z akt sprawy, przedmiotowy pojazd w dacie transgranicznego przemieszczenia był uszkodzony. Uszkodzenia te nie zostały jednak ustalone. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, skarżący przedłożył wprawdzie dokumentację fotograficzną, ale ta w ocenie Sądu I instancji stanowiła niewystarczający dowód w sprawie. Stanowisko to nie zostało jednak szerzej wyjaśnione ani przez Sąd I instancji, a przede wszystkim przez organ. Oczywiście Sąd I instancji prawidłowo wskazuje, że to strona powinna przede wszystkim udowodnić okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, ale temu miała właśnie służyć złożona dokumentacja fotograficzna, która została przez organ pominięta jako dowód w sprawie. Jeżeli natomiast organ miał wątpliwości w tym zakresie, mógł zwrócić się do właściwych organów celnych, które posiadają dokumentacją mogącą stanowić dowód w sprawie w zakresie stanu technicznego pojazdu w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia. Brak było również przeszkód, żeby wezwać skarżącego do złożenia dodatkowych wyjaśnień. Obowiązki organu w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego nie mają charakteru absolutnego, co nie oznacza jednak, że organ może pominąć postępowanie wyjaśniające w odniesieniu do okoliczności, które mają zasadnicze znaczenie w sprawie. Tego rodzaju uchybienie organu stanowi naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 oraz art. 80 k.p.a., czego nieprawidłowo nie dostrzegł Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a., podczas gdy istniały przesłanki do jej uwzględnienia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Zarzut naruszenia powołanych przepisów okazał się zatem uzasadniony.
Pozostałe zarzuty kasacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie, ponieważ stan faktyczny sprawy na obecnym etapie postępowania nie pozwalał na ich jednoznaczne rozstrzygnięcia. Organy powinny uzupełnić postępowanie dowodowe i na tej podstawie ustalić, czy przedmiotowy pojazd stanowił odpad. Obecnie nie można zatem stwierdzić, że zaistniały przesłanki do umorzenia postępowania przed organem, a więc zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 105 § 1 k.p.a. nie zasługiwał na uwzględnienie. Dotyczy to również zarzutu naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Zarzut błędnej wykładni art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczeniu odpadów nie został w istocie szerzej uzasadniony, ale należy przyjąć, że stanowi on konsekwencję stanowiska, że przedmiotowy pojazd nie stanowił odpadu, co jak już wyżej wskazano nie zostało jeszcze dostatecznie wyjaśnione i co powoduje, że również ten zarzut nie mógł zostać uwzględniony. Z kolei zarzut naruszenia art. 72 ust. 1 pkt 4 i ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym nie mógł odnieść zamierzonego skutku, ponieważ ewentualna rejestracja pojazdu nie przesądza, że w momencie transgranicznego przemieszczenia stanowił on odpad.
Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni ocenę prawną wyrażoną w niniejszym wyroku.
Z tych względów i na podstawie art. 188 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 w związku z art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło