III OSK 1874/23
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2026-04-14
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Jerzy Stelmasiak, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny jest uprawniony do badania legalności ustaleń faktycznych zawartych w protokole kontroli przy rozpoznawaniu skargi na zarządzenie pokontrolne wydane na podstawie ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli przy rozpoznawaniu skargi na zarządzenie pokontrolne wydane na podstawie ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska. Zarządzenie pokontrolne ma charakter sygnalizacyjny i nie stanowi sankcji administracyjnej, a jego kontrola ogranicza się do oceny, czy jego treść koresponduje z ustaleniami kontroli. Pełne gwarancje procesowe strony przysługują w przypadku wszczęcia postępowania administracyjnego na skutek niewykonania zarządzenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K.M. na zarządzenie pokontrolne Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, nakazujące prowadzenie działalności w zakresie transportu odpadów zgodnie z przepisami ustawy o odpadach. Skarżący zarzucił błędne ustalenie stanu faktycznego przez organ kontroli, w tym brak figurowania jako faktyczny transportujący odpady na kartach przekazania odpadów oraz niedostarczanie odpadów do wskazanych adresów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę, uznając, że nie bada się legalności ustaleń protokołu kontroli w postępowaniu dotyczącym zarządzenia pokontrolnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (sprawozdawca) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski protokolant asystent sędziego Dominika Daśko po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 2 marca 2023 r. sygn. akt II SA/Gl 1675/22 w sprawie ze skargi K.M. na zarządzenie pokontrolne Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach z dnia 13 września 2022 r. nr [...] w przedmiocie nakazu prowadzenia działalności w zakresie transportu odpadów oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 2 marca 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę K.M. (dalej: skarżący) na zarządzenie pokontrolne Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach z 13 września 2022 r. w przedmiocie nakazu prowadzenia działalności w zakresie transportu odpadów.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zarządzeniem pokontrolnym z 13 września 2022 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach zarządził prowadzić działalność w zakresie transportu odpadów zgodnie z przepisami ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2023 r., poz. 1587 ze zm. - dalej: ustawa o odpadach), wskazując przy tym termin realizacji: na bieżąco od dnia otrzymania zarządzenia. Wyznaczył także termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu naruszeń na dzień 30 października 2022 r. Jako podstawę zarządzenia pokontrolnego powołał art. 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2021 r., poz. 1070). Podstawę zarządzenia stanowiły także ustalenia kontroli przeprowadzonej w firmie prowadzonej przez skarżącego w [...] przy ulicy [...]. Na podstawie zgormadzonych materiałów wykazano, że w 2021 r. skarżący świadczył usługi w zakresie transportu odpadów, w trakcie których będąc faktycznym wykonawcą usługi, nie figurował jako transportujący odpady na kartach przekazania odpadów sporządzanych na okoliczność przekazywania odpadów. Natomiast zgodnie z art. 24 ust. 5 i art. 69 ust. 1a ustawy o odpadach, w trakcie transportu odpadów kierujący pojazdem powinien posiadać potwierdzenie wygenerowania kart przekazania odpadów zgodnie ze stanem rzeczywistym, tj. takim gdzie transportującym jest firma faktycznie świadcząca usługę, w tym z umieszczonym jej indywidualnym numerem rejestrowym, o którym mowa w art. 54 ust. 1 ustawy o odpadach. Ponadto ustalono, że odpady nie zostały dostarczone pod adres wskazany na kartach przekazania odpadów przez ich posiadacza, z naruszeniem art. 24 ust. 4 ustawy o odpadach.
Skarżący wniósł skargę na wskazane wyżej zarządzenie pokontrolne do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że rozpoznając skargę na zarządzenie pokontrolne Sąd ten nie bada legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli, w tym przede wszystkim, czy czyniąc ustalenia odnotowane w tym protokole organ przestrzegał przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej: k.p.a.). Do zarządzenia pokontrolnego nie stosuje się bowiem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ wydawane jest ono w wyniku odrębnego postępowania kontrolnego.
W ocenie Sądu I instancji, nie budzi zastrzeżeń treść zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego, która koresponduje z ustaleniami poczynionym w protokole kontroli, a ponadto treść tego zarządzenia znajduje oparcie w powszechnie obowiązujących przepisach prawa. Zarzuty skargi sprowadzają się przede wszystkim do tego, że stan faktyczny jest inni niż ten, który został przedstawiony w znajdującym się w aktach protokole kontroli, wobec pominięcia zgłaszanych dowodów i pobieżnym przeprowadzeniu kontroli. Jednak jak już wcześniej podniesiono, w ramach kontroli zaskarżonego zarządzenia kontrolnego nie bada się legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli. Skutkuje to tym, że zarzuty dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego z pominięciem wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie mogły odnieść żądanego skutku. Ponadto, nie podniesiono w skardze naruszenia przepisów prawa materialnego.
Skarżący podkreślając błędne ustalenie stanu faktycznego i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych, zarzucił wyciągnięcie przez organ sprzecznych i nie mających pokrycia w faktach wniosków stwierdzających wadliwe prowadzenie przez skarżącego działalności transportowej w zakresie transportu i przekazywania odpadów. Ze zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych (spisanych w protokole kontroli) wykazano m.in., że firma skarżącego świadczyła w 2021 r. usługi w zakresie transportu odpadów, w których będąc faktycznym wykonawcą usługi nie figurowała jako transportujący odpady na kartach przekazania odpadów sporządzanych na okoliczność przykazywania odpadów. Sąd I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 24 ust. 5 ustawy o odpadach, transportujący odpady wykonujący usługę transportu odpadów umieszcza indywidualny numer rejestrowy, o którym mowa w art. 54 ust. 1, na dokumentach związanych z tą usługą. Zgodnie z tym ostatnim przepisem indywidualny numer rejestrowy nadaje podmiotowi transportującemu marszałek województwa, dokonując wpisu do rejestru. Z kolei w myśl art. 69 ust. 1a ustawy o odpadach kierujący środkiem transportu, którym są transportowane odpady, jest obowiązany posiadać w trakcie transportu potwierdzenie wygenerowane z Bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO), umożliwiające weryfikację informacji zawartych w karcie przekazania odpadów ze stanem rzeczywistym. Powyższe naruszenie stwierdzono na podstawie analizy wygenerowanych kart przekazania odpadów skontrolowanych w trakcie kontroli.
Na podstawie śledzenia wykonywanych przez skarżącego transportów, ustalono, że transport odpadów nie docierał na miejsce dostarczenia odpadu wskazane w karcie przekazania odpadów. Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy o odpadach, transportujący odpady wykonujący usługę transportu odpadów jest obowiązany dostarczyć odpady do miejsca przeznaczenia odpadów i przekazać je posiadaczowi odpadów, o którym mowa w art. 24 ust. 3 ustawy o odpadach, tj. wskazanemu przez zlecającego usługę. Z zestawienia wykonanego na potrzeby postępowania przez inspektorów organu wynika, że odpady transportowane przez skarżącego nie były dostarczane do wskazanej w karcie przekazywania odpadów firmy. W ocenie Sądu I instancji, nie jest przekonujący zarzut, że inspektorzy obserwowali odbiorcę odpadów tylko do godziny 15.00-tej, podczas gdy transporty dokonane były w późniejszych godzinach. W załączonych bowiem kartach przekazania odpadów wskazane były inne godziny transportów (przed południem). W toku przeprowadzonej kontroli organ stwierdził, że w odniesieniu do wielu kursów transportów odpadów, które przedsiębiorca potwierdził w indywidulnych kontach w systemie BDO, nie przekazał transportowanych odpadów do wskazanego w kartach przekazania odpadów posiadacza odpadów, a także nie dostarczył odpadów do miejsca ich przeznaczania wskazanego w tych kartach, więc działanie takie jest niezgodne z art. 24 ust. 4 ustawy o odpadach. Zasadne było zatem zasygnalizowanie przedsiębiorcy tej sprzeczności przez wydanie zarządzenia pokontrolnego obligującego do prowadzenia działalności respektującej wymagania wynikającego z tego przepisu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.
Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania.
Po pierwsze, niezastosowanie art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm. - dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 135 p.p.s.a. oraz w związku z art. 146 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przez brak wszechstronnego rozważenia wszystkich aspektów sprawy, mających istotne znaczenie dla ich rozstrzygnięcia oraz brak rozpatrzenia przez Sąd I instancji wszystkich podnoszonych kwestii, wniosków i wybiórczego potraktowania zarzutów, a także przede wszystkim zaniechania przez Sąd I instancji rozstrzygania w granicach danej sprawy nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skutkowało to zaniechaniem rozważenia przez Sąd I instancji naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego z argumentacją jakoby "Nie podniesiono zaś w skardze naruszenia przepisów prawa materialnego", podczas gdy wojewódzki sąd administracyjny "rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną" (por. art. 134 § 1 p.p.s.a.). Sąd I instancji był zobligowany z urzędu ustalić, czy w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska niezależnie od podniesionych przez skarżącą zarzutów.
Po drugie, art. 1 § 1 w związku z § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm., dalej: p.u.s.a.), art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak merytorycznego ustosunkowania się do zarzutów podniesionych w skardze, odnoszących się do zaniechań organu w przedmiocie gromadzenia materiału dowodowego i arbitralnym uznaniu, że przepisy ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska stanowią regulację wyjątkową, do której "nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż wydawane jest ono w wyniku odrębnego postępowania kontrolnego". W konsekwencji przez uznanie, że działanie organu w toku kontroli i przy sporządzaniu oraz wydawaniu zarządzeń pokontrolnych nie podlegają weryfikacji w administracyjnym lub sądowoadministracyjnym toku postepowania, co spowodowało, że skarżący został pozbawiony możliwości obrony swoich praw, a postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób skrajnie wadliwy. Ponadto, w skardze skarżący sformułował szereg zarzutów pod adresem orzeczenia organu szczegółowo je uargumentowując.
Po trzecie, błędną wykładnię art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. w związku z art. 133 p.p.s.a. oraz w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. jak również w związku z art. 135 p.p.s.a. w związku z art. 146 § 1 p.p.s.a. oraz w związku z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 12 ust. 1 i art. 9a ust. 1 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegającą na uznaniu (w ślad za stanowiskiem organu), że rozpoznając skargę na zarządzenie pokontrolne wydane na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, sąd nie bada legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli, w tym przede wszystkim, czy czyniąc ustalenia odnotowane w tym protokole organ przestrzegał przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach z 13 września 2022 r. (stosując przepis "art. 145 § 1 pkt" odpowiednio); uchylenie zaskarżonego wyroku w całości w oparciu o art. 185 p.p.s.a. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, a ponadto rozpoznanie w trybie art. 188 p.p.s.a. skargi na zarządzenie pokontrolne. Skarżący wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw oraz rozpoznanie skargi po przeprowadzeniu rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Początkowo wystąpił spór w orzecznictwie sądów administracyjnych, czy zarządzenie pokontrolne wydawane przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska podlega zaskarżeniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. (por. Z. Bukowski, Organy ochrony środowiska: administracja rządowa ochrony środowiska, [w:] P. Korzeniowski (red.), Zagadnienia systemowe prawa ochrony środowiska, Łódź 2015, s. 214-215 oraz J. Stelmasiak, Kontrola zarządzenia pokontrolnego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, [w:] Z. Bukowski, T. Bojar-Fijałkowski, Kontrola przestrzegania przepisów o ochronie środowiska w Czechach, Polsce i Słowacji, Bydgoszcz 2021, s. 349-350). Ostatecznie przyjęto, że zarządzenie pokontrolne, chociaż nie jest zewnętrznym aktem administracyjnym takim jak decyzja administracyjna lub postanowienie, to ma jednak charakter władczy. Jest to bowiem prawna forma działania właściwego organu ochrony środowiska, która stwierdza wystąpienie określonego obowiązku nałożonego na adresata zewnętrznego np. przedsiębiorcę. Zarządzenie pokontrolne poddaje się zatem kognicji sądów administracyjnych, pomimo, że ustawodawca nie wprowadził możliwości jego zaskarżenia do właściwego organu wyższego stopnia.
Powyższe nie oznacza jednak, że zakres tej kontroli jest taki sam, jak w przypadku kontroli decyzji lub postanowienia wydanych w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym. Wynika to ze specyfiki zarządzenia pokontrolnego, które powinno wskazywać adresatowi nieprawidłowości w zakresie nałożonych na niego obowiązków o charakterze publicznoprawnym w przedmiocie ochrony środowiska. Zarządzenie pokontrolne wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska powinno m.in. nakładać następujące obowiązki na jego adresata w zależności od występującego w danej sprawie stanu faktycznego i stanu prawnego. Po pierwsze, usunięcie ustalonych naruszeń w jego działalności, które są związane z nieprzestrzeganiem odpowiednich przepisów materialnego prawa ochrony środowiska. Po drugie, jeżeli zachodzi taka okoliczność, wystąpienie do właściwego miejscowo i rzeczowo organu ochrony środowiska w celu "uporządkowania" stanu formalnoprawnego kontrolowanego podmiotu w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej oddziaływującej na środowisko. Po trzecie, określenie planowanych działań, które powinny zapobiegać wystąpieniu tego rodzaju nieprawidłowej działalności gospodarczej uciążliwej dla środowiska. Zarządzenie pokontrolne nie stanowi sankcji administracyjnej, ponieważ nie nakłada dodatkowych obowiązków, lecz stanowi tylko "przypomnienie" o obowiązkach, które wynikają z przepisów prawa ochrony środowiska regulujących działalność danego przedsiębiorcy.
Na podstawie tak zakreślonych ram prawnych w zakresie dokonywanej przez wojewódzki sąd administracyjny kontroli legalności zarządzenia pokontrolnego należy stwierdzić, że sąd ten nie jest uprawniony do badania legalności ustaleń faktycznych ujętych w protokole kontroli. W takiej sytuacji, przedmiotem kontroli nie byłoby bowiem zarządzenie pokontrolne, ale dokument w postaci protokołu kontroli. Z tego względu, do wydawania zarządzeń pokontrolnych nie stosuje się przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego odnośnie do ustaleń stanu faktycznego i uzasadnienia, zarówno w stosunku do czynności kontrolnych, jak i wydania zarządzenia pokontrolnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 kwietnia 2022 r., sygn. akt III OSK 1091/21 oraz z 20 września 2022 r., sygn. akt III OSK 1242/21). Z tego powodu zarzuty podnoszące naruszenie art. 12 ust. 1 i art. 9a ust. 1 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nie zasługiwały na uwzględnienie. Zarządzenie pokontrolne, w przeciwieństwie do decyzji wymierzającej administracyjną karę pieniężną za naruszenie wymagań ochrony środowiska, ma formę sygnalizacyjną i adresat takiego zarządzenia w zakreślonym terminie jest zobowiązany do wyjaśnienia jakie działania w związku z tym zarządzaniem podjął. Z pełnych gwarancji procesowych, wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, strona może więc skorzystać, jeśli na skutek niewykonania zarządzenia pokontrolnego zostanie wszczęte postępowanie administracyjne przewidziane przepisami stosownej ustawy z zakresu materialnego prawa ochrony środowiska (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2479/17). Natomiast dokonując kontroli legalności zarządzenia pokontrolnego Sąd I instancji zobowiązany jest dokonać oceny, czy treść zarządzenia pokontrolnego koresponduje z ustaleniami kontroli. Tego rodzaju oceny w tej sprawie Sąd I instancji dokonał i jest to ocena prawidłowa.
Dla skuteczności zarzutu skargi kasacyjnej opartego na art. 134 § 1 p.p.s.a. należy wykazać, że Sąd I instancji, rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy, a także w przypadku gdy powinien był wyjść poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił, natomiast zaniechanie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący nie wykazał, że do tego rodzaju naruszenia doszło w tej sprawie, uwzględniając w szczególności, że wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się do mających zastosowanie w tej sprawie przepisów prawa materialnego.
Naruszenie art. 135 p.p.s.a. nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej, ponieważ przepis ten stanowi uprawnienie dla wojewódzkiego sądu administracyjnego do orzekania w granicach danej sprawy, a nie dla wnoszącego skargę na ściśle określony akt lub czynność organu administracji publicznej. Przepis art. 135 p.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Norma z art. 135 p.p.s.a. wyznacza jedynie zakres kompetencji orzeczniczych sądu, uzależniając uruchomienie przewidzianych przez ustawę środków od "niezbędności" końcowego załatwienia sprawy, której dotyczy skarga. Ustalenie, że poza zaskarżonym aktem konieczne jest jeszcze wzruszenie (zweryfikowanie) innych aktów organu administracji, powoduje po stronie sądu obowiązek zastosowania tego przepisu. W tej sprawie przepis ten w ogóle nie miał zastosowania, ponieważ jedynym wydanym i zaskarżonym rozstrzygnięciem było przedmiotowe zarządzenie pokontrolne.
Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (powołany bez wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej – litery), art. 151 p.p.s.a. i art. 146 p.p.s.a. został błędnie sformułowany. Powołane normy są normami o charakterze procesowym i mogą być powołane wyłącznie w związku z konkretnymi przepisami administracyjnego prawa materialnego lub procesowego, które w ocenie strony zostały błędnie zastosowane lub błędnie zinterpretowane przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ponadto, normy te nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ są normami o charakterze wynikowym i określają wyłącznie sposób rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd I instancji. Skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju normy w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga zatem powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, których nie dostrzegł lub też nieprawidłowo dostrzegł Sąd I instancji wydając wyrok o określonej treści. Nie jest więc możliwe skuteczne podważenie wyroku Sądu I instancji wyłącznie w oparciu o zarzut naruszenia normy o charakterze wynikowym. W szczególności zarzut naruszenia tego przepisu, nie może służyć podważeniu oceny Sądu I instancji wyrażonej w zaskarżonym wyroku.
Zarzuty naruszenia art. 1 § 1 w związku z § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Po pierwsze, art. 1 § 1 w związku z § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. są normami o charakterze ustrojowym zakreślającymi granice działalności orzeczniczej sądów administracyjnych. W tej sprawie nie ulega wątpliwości, że Sąd I instancji dokonał kontroli legalności zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego, a tak sformułowane zarzuty nie mogą stanowić skutecznej podstawy podważenia oceny prawnej Sądu I instancji sformułowanej na skutek dokonania tego rodzaju kontroli. Z tego też powodu na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut podnoszący naruszenie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Po drugie, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło.
Powyższe oznacza, że wszystkie zarzuty kasacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie. Jedynie ubocznie zauważyć należy, że uzasadnienie skargi kasacyjnej sprowadza się w przeważającej części do obszernego zacytowania poglądów orzecznictwa i doktryny dotyczącej kontroli legalności dokonywanej przez wojewódzkie sądy administracyjne, bez żadnego odniesienia do konkretnych okoliczności tej sprawy. Tego rodzaju sformułowanie uzasadnienia skargi kasacyjnej oraz jej zarzutów w znacznej mierze uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło