III OSK 283/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-03-16

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Olga Żurawska-Matusiak, Małgorzata Pocztarek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, działając poza służbą, może zostać ukarany dyscyplinarnie za pomoc w wywożeniu przedmiotów z posesji, mimo polecenia interweniujących policjantów o pozostawieniu ich na miejscu, naruszając tym zasady etyki zawodowej i wizerunek Policji?
Ratio decidendi
Policjant odpowiada dyscyplinarnie za naruszenie zasad etyki zawodowej również poza służbą, jeśli jego zachowanie godzi w społeczny wizerunek Policji i podważa zaufanie do niej. Pomoc w wywożeniu przedmiotów z posesji wbrew poleceniom interweniujących funkcjonariuszy, nawet w czasie wolnym, stanowi przewinienie dyscyplinarne, uzasadniające wymierzenie kary nagany.
Stan faktyczny
Policjant K. G. został obwiniony o pomoc w wywożeniu metalowych przedmiotów z posesji, mimo polecenia interweniujących policjantów o pozostawieniu ich na miejscu. Policjant działał w czasie wolnym od służby. Organy dyscyplinarne uznały, że jego zachowanie naruszyło zasady etyki zawodowej i zaszkodziło wizerunkowi Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną K. G. Zasądzono od K. G. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia NSA Małgorzata Pocztarek po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 1237/17 w sprawie ze skargi K. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od K. G. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Lu 1237/17 oddalił skargę K. G. (dalej: "skarżący") na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] października 2017 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany. W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wskazał, że orzeczeniem nr [...], wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782 ze zm.), Komendant Wojewódzki Policji w [...] utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w [...] z [...] sierpnia 2017 r. wymierzające starszemu sierżantowi K. G., policjantowi Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Ogniwa ds. Prewencji Komisariatu Policji [...] w [...] karę dyscyplinarną nagany za przewinienie dyscyplinarne, tj. za to, że [...] marca 2017 r. w czasie wolnym od służby w miejscowości [...] uczestniczył w wywożeniu z posesji metalowych przedmiotów będących wspólną własnością W. T. i I. K. oraz innych osób, pomimo wskazań interweniujących tam policjantów z Komisariatu Policji w B., że metalowe przedmioty mają pozostać na posesji. Sąd podał, że organy ustaliły, iż [...] marca 2017 r. W. T. telefonicznie powiadomił dyżurnego Komisariatu Policji w B. o tym, że w miejscowości [...] z terenu posesji należącej do niego i jego byłej żony I. K., wynoszone są rzeczy z garażu należące do niego i do jego syna, a następnie ładowane są do busa w celu wywiezienia. Dyżurny Komisariatu Policji w B. skierował na miejsce interwencji patrol Policji, który na miejscu zastał W. T., I. K., K. G. oraz trzech mężczyzn zajmujących się ładowaniem do busa metalowych przedmiotów. W. T. stał przy bramie do posesji i oświadczył, że I. K., z którą obecnie nie mieszka, wywozi z garażu przedmioty, które należą do niego i do jego syna, bez jego zgody. Według I. K. był to złom, a według W. T. - elektronarzędzia stanowiące własność jego i jego syna. Dodał, że z żoną jest po rozwodzie, ale bez podziału majątku. Na posesji stał bus koloru białego wypełniony metalowymi przedmiotami. We wjeździe na posesję stal samochód W. T., który blokował wyjazd z posesji. I. K. oświadczyła, że sprząta garaż, a metalowe przedmioty to złom, który chce wywieźć z posesji. K. G. przysłuchiwał się rozmowie i nie odzywał się. Policjanci stwierdzili, że skoro byli małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia, a nie ma oficjalnego podziału majątku, to rzeczy muszą pozostać na posesji. G. G. zaproponował, że jeszcze zaczeka aż byli małżonkowie dojdą do porozumienia w tej sprawie. Po tym, jak G. G. zaproponował takie rozwiązanie, policjanci zapytali I. K. i W. T., czy podzielą się pieniędzmi ze sprzedaży złomu i sprawa byłaby załatwiona. W. T. oświadczył, że absolutnie nie zgadza się na takie rozwiązanie sprawy. Gdy zaczął padać deszcz, G. G. zamknął tylne drzwi busa, a K. G. zaproponował mu, że odwiezie go z posesji. Z miejsca interwencji odjechał patrol policji. Załadowany bus pozostał na posesji, a K. G., G. G. i jego dwaj pracownicy również opuścili posesję. I. K. została na posesji. Z posesji wyjechał następnie W. T., który udał się do sąsiada. Będąc u niego, otrzymał telefon od sąsiada mieszkającego naprzeciwko jego posesji, że na posesję wrócił K. G. z trzema mężczyznami i wyprowadza z posesji białego busa swoim samochodem tylną drogą w kierunku lasu. W. T. zadzwonił na Komisariat Policji w B., informując dyżurnego jednostki, że kierowca wyjechał busem z jego rzeczami z posesji, a tuż przed nim samochodem marki BMW wyjechał K. G. W związku z tym dyżurny jednostki ponownie skierował na miejsce interwencji patrol Policji. W. T. jechał za busem oraz samochodem BMW prowadzonym przez K. G. do M., ale K. G. zaczął zajeżdżać mu drogę, przez co skutecznie utrudniał mu dalszą jazdę. W trakcie dojazdu na miejsce zdarzenia dyżurny przekazał patrolowi Policji informację, że bus odjechał, gdyż K. G. skutecznie blokował drogę W. T. Dyżurny jednostki polecił patrolować okolicę pod kątem ujawnienia poszukiwanego busa ze skutkiem negatywnym. Powołując się na art. 132 ust. 1 i art. 132a ustawy o Policji, organy wskazały, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, a także § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta" stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", z którym skarżący zapoznał się 20 listopada 2012 r. Organy wskazały, że skarżący świadomie godził się na udzielenie pomocy w wywożeniu z posesji metalowych przedmiotów będących wspólną własnością W. T. i I. K. oraz innych osób, pomimo wskazań interweniujących tam policjantów, że metalowe przedmioty mają pozostać na posesji, czym podjął działania naruszające zaufanie do Policji i nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy. W ocenie organów, delikt ten co prawda nie spowodował istotnych zakłóceń w realizacji zadań Policji, ale niewątpliwie nie był przykładem praworządności i nie służył do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, a samo przewinienie ocenić należy jako przewinienie w stopniu wyższym niż znikomy. Zaistnienie tych okoliczności było, zdaniem organów, podstawą do stwierdzenia winy obwinionego przez przełożonego dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany. Na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z [...] października 2017 r., skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w zaskarżonym wyroku uznał, że skarga skarżącego jest niezasadna. W uzasadnieniu Sąd wyjaśnił, że funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Osoba wstępująca do służby przyjmuje na siebie szereg obowiązków związanych z jej charakterem. W zamian otrzymuje gwarancję stabilności zatrudnienia i liczne uprawnienia związane ze służbą. Następnie Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie zarzut dyscyplinarny postawiony skarżącemu dotyczył nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta określonych w § 23 zarządzenia. W myśl tego przepisu, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Zachowaniem skarżącego, które organy uznały za sprzeczne z powyższą zasadą, było to, że [...] marca 2017 r. w czasie wolnym od służby w miejscowości [...] uczestniczył w wywożeniu z posesji metalowych przedmiotów będących wspólną własnością W. T. i I. K. oraz innych osób, pomimo wskazań interweniujących tam policjantów z Komisariatu Policji w B., że metalowe przedmioty mają pozostać na posesji. Zdaniem Sądu kluczowy aspekt oceny zachowania skarżącego jako funkcjonariusza Policji nie dotyczy okoliczności, czy "pomógł kierowcy busa opuścić posesję W. T. inną drogą", i czy "zajeżdżał drogę pojazdowi prowadzonemu przez W. T.", ale okoliczność, że udał się na posesję W. T. i przebywał na niej pod jego nieobecność, mimo, że wcześniej interweniowała tam Policja, a następnie wraz z kierowcą busa załadowanego przedmiotami z garażu W. T. opuścił tę posesję, mając świadomość, że przybyli na interwencje policjanci polecili nie wywozić tych rzeczy z posesji. Wypełnia to niewątpliwie znamiona przypisanego skarżącemu uczestniczenia w wywożeniu tych przedmiotów z posesji ich współwłaściciela. Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie nie ma znaczenia, że skarżący nie angażował się w spór byłych małżonków co do ruchomości. Nie jest również istotne, że na posesji znajomej przebywał jako osoba prywatna na prośbę właścicielki posesji i że nie powoływał się na swoje stanowisko. Z punktu widzenia zasad etyki zawodowej kluczowa jest okoliczność powrotu skarżącego na posesję W. T. pod jego nieobecność i wzięcie udziału w wywiezieniu z tej posesji przedmiotów znajdujących się w busie pomimo wcześniejszego zalecenia policjantów o konieczności pozostawienia ich na posesji. Podkreślił także, że nie ma znaczenia, ilu było świadków zajścia. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został przez organy oceniony prawidłowo, zaś wyciągnięte w wyniku analizy tego materiału wnioski, w szczególności dotyczące popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu oraz jego zawinionego charakteru – są zasadne. Jednocześnie Sąd zwrócił uwagę, że w zeznaniach świadków nie wystąpiły żadne istotne rozbieżności. Drobne nieścisłości w tych zeznaniach są wynikiem upływu czasu. Każdy świadek w inny sposób rejestruje zdarzenia w pamięci. Jeżeli jednak rozbieżności te nie są na tyle istotne, aby przedstawiały inne wersje bądź znacznie od siebie odbiegały, to nie ma powodu, aby zeznania świadków pozbawiać waloru wiarygodności. Orzeczoną karę dyscyplinarną należy w tych okolicznościach sprawy uznać za właściwą i współmierną do popełnionego czynu. Na powyższy wyrok skarżący złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie w całości, jak i orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. Zwrócił się także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania polegające na: I. niezastosowaniu art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 1017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") i nieuwzględnieniu skargi na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], w sytuacji gdy orzeczenie to uchybiało art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, bowiem utrzymywało w mocy orzeczenie z 30 sierpnia 2017 r. Komendanta Miejskiego Policji w [...], mimo iż orzeczenie to wydane zostało z rażącym naruszeniem przepisów, tj.: - prawa materialnego, a to art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", przez jego zastosowanie i przypisanie skarżącemu winy za nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, w sytuacji gdy jego zachowanie polegające na obecności na posesji znajomej w trakcie uprzątania przez nią jej nieruchomości oraz odwiezienie pracowników firmy przewozowej, mające miejsce poza służbą, w czasie wolnym, w żaden sposób nie godziły w zasady etyki zawodowej obowiązującej funkcjonariuszy Policji, w tym nie uchybiało wizerunkowi Policji jako formacji; II. niewłaściwym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a., przez niezasadne oddalenie skargi na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], w sytuacji, w której orzeczenie to uchybiało art. 135g pkt 1 i 2 ustawy o Policji, zaś dostrzeżenie tych uchybień skutkowałoby uchyleniem błędnego orzeczenia. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od skarżącego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W ocenie organu wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wyrażona w tym przepisie zasada oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje sprawy na nowo, w takim zakresie, jak czyni to sąd pierwszej instancji. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej. W skardze kasacyjnej powołano obie podstawy określone w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a, zarzucając zarówno naruszenie prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Z zasady gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego. Podkreślić przy tym trzeba, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyroki NSA z: 5 maja 2004 r., FSK 6/04, 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12). Użycie przez ustawodawcę słowa "wpływ" oznacza, że pomiędzy uchybieniem procesowym a wydanym w sprawie orzeczeniem podlegającym zaskarżeniu, powinien zachodzić związek przyczynowy. Związek przyczynowy musi być realny, nie wystarczy aby istniała hipotetycznie możliwość odmiennego wyniku sprawy. Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna okazała się nieuzasadniona. W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania w skardze kasacyjnej wytknięto uchybienie przepisowi art. 135g pkt 1 i 2 ustawy o Policji. Zgodnie z pkt 1 tego artykułu przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Stosownie zaś do pkt 2 obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Podkreślenia wymaga, że należycie skonstruowane uzasadnienie podstaw skargi kasacyjnej powinno być logicznie powiązane z przepisami podanymi jako podstawy tej skargi. Jak wskazał NSA w wyroku z 12 października 2005 r. (I FSK 155/05) "uzasadnienie kasacji ma zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowano w zaskarżonym orzeczeniu, lub – uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym – wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy". Od prawidłowego sporządzenia skargi kasacyjnej zależy nie tylko jej skuteczność, a także możliwość poddania kontroli instancyjnej wyroku pierwszej instancji. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie tylko nie określono, jaki jest wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy, ale też nie wyjaśniono jakie okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść skarżącego nie zostały przez organy uwzględnione oraz jakie niedające się usunąć wątpliwości nie zostały rozstrzygnięte na korzyść skarżącego. Te braki zarzutu kasacyjnego nie pozwalają na ocenę jego zasadności. Dodatkowo wskazać można, że nie jest właściwym stawianie zarzutu obrazy art. 135g ust. 2 ustawy o Policji na tej podstawie, że strona zgłasza wątpliwości co do ustaleń faktycznych. Dla oceny, czy został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są miarodajne wątpliwości skarżącego, ale jedynie to, czy organ orzekający wątpliwości takie powziął i rozstrzygnął je na niekorzyść obwinionego, albo czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. Gdy ustalenia faktyczne zależne są od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, nie można mówić o naruszeniu reguły in dubio pro reo, albowiem jedną z podstawowych prerogatyw organu orzekającego jest swobodna ocena dowodów. Odnosząc się do zarzutu naruszenia zasady domniemania niewinności zwrócić należy uwagę, że skarżący został obwiniony o uczestniczenie w wywożeniu z posesji metalowych przedmiotów będących wspólną własnością W. T. i I. K. oraz innych osób, pomimo wskazań interweniujących policjantów, że metalowe przedmioty maja pozostać na posesji, nie zaś o czynny udział w konfliktowej sytuacji zaistniałej pomiędzy wskazanymi powyżej osobami. Nie jest zatem istotne w sprawie, czy skarżący zabierał głos podczas rozgrywającego się na posesji położonej w miejscowości [...] zdarzenia, lecz czy podejmował zarzucane mu działania. Ustalenia wskazujące na popełnienie zarzucanego skarżącemu czynu nie zostały podważone, a co więcej nawet nie została podjęta próba ich obalenia. Zasadnym zatem jest uznanie, że działania skarżącego wypełniały znamiona przypisywanego skarżącemu uczestniczenia w wywożeniu metalowych przedmiotów z posesji ich współwłaścicieli. Podzielić należy stanowisko Sądu pierwszej instancji, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został przez organy orzekające w sprawie oceniony prawidłowo, zaś wyciągnięte w wyniku analizy tego materiału wnioski, w szczególności dotyczące popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu oraz jego zawinionego charakteru, są zasadne. Podkreślenia wymaga, wobec argumentacji skarżącego kasacyjnie, że zaistniałe zdarzenie miało miejsce poza służbą, iż stosownie do art. 27 ust. 1 ustawy o Policji przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie, którego treść w sposób jednoznaczny wskazuje, że funkcjonariusza Policji, skoro ma obowiązek chronić porządek prawny i przestrzegać prawa, obciąża również obowiązek znajomości tych przepisów prawa, które są związane z pełnioną przez niego służbą. Funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Zatem także w czasie poza służbą policjant musi bezwzględnie unikać takich zachowań, które mogą pozbawiać macierzystą formację wiarygodności w opinii publicznej. Nawet bowiem poza służbą od funkcjonariusza wymaga się odpowiedniego zachowania z uwagi na to, że osobą swoją reprezentuje on zarówno godność Państwa, jak i pełnionej służby. Skarżący temu wymogowi nie sprostał. Na usprawiedliwionych podstawach nie został także oparty zarzut naruszenia art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta". W myśl § 23 ww. zasad policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Stosownie zaś do art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W ocenie autora skargi kasacyjnej zachowania skarżącego nie można zakwalifikować jako nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. W niezakwestionowanych okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy oceny tej jednak nie można podzielić. Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji z punktu widzenia zasad etyki zawodowej kluczowa jest okoliczność powrotu skarżącego na posesję W. T. pod jego nieobecność i wzięcie udziału w wywiezieniu z tej posesji przedmiotów znajdujących się w busie pomimo wcześniejszego zalecenia policjantów o konieczności pozostawienia ich na posesji. Niewątpliwie tego rodzaju postawę skarżącego można uznać za nieetyczną. Takie zachowanie skarżącego nie służy pogłębianiu społecznego zaufania do Policji. Publiczny wymiar Policji powoduje, że w istotnym stopniu jej działania kształtują autorytet organów Państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do funkcjonariuszy Policji muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu. Skarżący tym wymaganiom nie sprostał, wobec czego pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej opartej na zarzucie nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej było w pełni zasadne. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekła jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 15zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczeniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło