IV SA 586/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-05-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie robót remontowych, które według skarżących stanowiły samowolę budowlaną i spowodowały szkody, jest zgodna z prawem, jeśli organy administracji uznały postępowanie za bezprzedmiotowe, a ewentualne roszczenia odszkodowawcze za możliwe do dochodzenia przed sądem powszechnym?
Ratio decidendi
Organy administracji prawidłowo uznały postępowanie w sprawie robót remontowych za bezprzedmiotowe, ponieważ zakres prac nie wymagał pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a ewentualne szkody i uciążliwości związane z remontem sąsiedniego lokalu mogą być dochodzone wyłącznie przed sądem powszechnym. Decyzja organu odwoławczego nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
Stan faktyczny
Skarżący Maria i Józef G. zaskarżyli decyzję Wojewody C. utrzymującą w mocy decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie robót remontowych wykonanych przez sąsiada Kazimierza B. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów Prawa budowlanego, twierdząc, że prace spowodowały szkody w ich mieszkaniu i stanowiły samowolę budowlaną. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, wskazując, że remont własnego mieszkania nie wymagał zgody nadzoru budowlanego, a ewentualne roszczenia odszkodowawcze należy kierować do sądu powszechnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Marii i Józefa G. na decyzję Wojewody C. z dnia 11 marca 1998 r. (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie robót remontowych - oddala skargę. Wojewoda O. decyzją nr 43/98 z dnia 11 marca 1998 r., po rozpatrzeniu odwołania Józefa G., działając na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał w mocy decyzję kierownika Urzędu Rejonowego w M. (...) z dnia 30 stycznia 1998 r. umarzającą postępowanie w sprawie wykonanych przez Kazimierza B. robót remontowych budynku mieszkalnego. Wymienioną decyzję organu odwoławczego Maria i Józef G. zaskarżyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając jej naruszenie art. 3 pkt 9, art. 4, art. 5 ust. 2 pkt 2b i pkt 3 oraz art. 30 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1994 r. Według skarżących prace remontowe prowadzone przez Kazimierza B. spowodowały liczne szkody w ich mieszkaniu i zakłóciły spokój oraz w czasie tych prac doszło do samowoli budowlanej. W pozostałej części skarga koncentruje się na zarzutach związanych z działaniem organów administracji. W konkluzji skargi skarżący wnieśli o uchylenie decyzji organu odwoławczego, który ich zdaniem uchylił się od merytorycznego rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargę Wojewoda C. wniósł o jej oddalenie z uwagi na to, że remont własnego mieszkania prowadzony przez Kazimierza B. nie wymagał zgody służb nadzoru budowlanego, a roszczenia odszkodowawcze skarżących związane z tym remontem mogą być dochodzone tylko w postępowaniu przed sądem powszechnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 16 par. 2 Kpa i art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ zakres sądowej kontroli aktów administracyjnych ograniczony jest do badania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W niniejszej sprawie nie mogą więc być rozstrzygane spory sąsiedzkie i zarzuty kierowane wobec organów administracji, które wykraczają poza przedmiot zaskarżonego aktu. Kontrola zaskarżonej decyzji może więc obejmować tylko kwestie związane z prawidłowością umorzenia postępowania. Jak wynika z art. 105 par. 1 Kpa organ administracji winien wydać decyzję o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe. W piśmie z dnia 25 maja 1997 r. Józef G. zwrócił się do kierownika Urzędu Rejonowego w M. o interwencję w sprawie remontu prowadzonego przez sąsiada Kazimierz B. Prowadzone przez niego prace remontowe obejmowały zarówno wnętrze własnego mieszkania jak i odnowienie elewacji zewnętrznej budynku. W czasie wykonywania tych prac miało dojść do "stłuczenia" umywalki w mieszkaniu skarżącego i innych szkód oraz do zakłócenia spokoju. W czasie oględzin robót budowlanych w dniu 11 sierpnia 1997 r. stwierdzono, że zakres robót remontowych obejmował: wymianę dwóch otworów okiennych w ścianie zewnętrznej frontu budynku wraz z roletami, odnowienie pomieszczeń przez tapetowanie i wykonanie gładzi gipsowych na sufitach dwóch pokoi, wymianę starej podłogi na panele bukowe na podłożu betonowym oraz odnowienie elewacji zewnętrznej farbami emulsyjnymi. W ocenie pracowników nadzoru budowlanego dokonujących oględzin odnowienie elewacji nie wpłynęło na zmianę jej wyglądu w odniesieniu do otaczającej zabudowy. Ustalono również, że ogrodzenie zostało wykonane około 7 lat wcześniej i że ścianka działowa została postawiona w latach 1992-1993 i że skarżący nie zgłaszał wcześniej żadnych pretensji co do tych prac. Kolejna wizja lokalna z dnia 28 listopada 1997 r. potwierdziła zakres robót remontowych ustalony wcześniej oraz zarysowanie szkliwa na glazurze w łazience skarżącego i rysy na ściance działowej. Stwierdzono również, że uszkodzona umywalka, na którą spadła butelka, została wymieniona na nową Skarżący nie wniósł zastrzeżeń do ustaleń komisji i odmówił podpisania protokołu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd obu organów, że zakres prac remontowych prowadzonych przez Kazimierza B. w maju 1997 r., nie wymagał pozwolenia na budowę w rozumieniu art. 29 ust. 2 pkt 1 Prawa budowlanego z 1994 r. Jakkolwiek organ odwoławczy ograniczył się do stwierdzenia, że inwestor nie dokonał zgłoszenia w trybie art. 30 ust. 1 pkt 1 tego prawa, to jednak nie wykazał,. żeby obowiązek taki istniał. Z art. 3 pkt 8 wynika natomiast, że za remont wymagający zgłoszenia nie można uznać prac sprowadzających się do bieżącej konserwacji. Jakkolwiek brak ustosunkowania się do tej kwestii stanowi uchybienie wymogom określonym w art. 107 par. 3 Kpa, to w ocenie sądu nie ma ono istotnego znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji. Brak jest również podstaw do podważenia poglądu Wojewody C. odnośnie ogrodzenia i ścianki działowej wzniesionych w latach 1992-1993 w wyniku porozumienia skłóconych obecnie rodzin. Sama uciążliwość prac wykonywanych w sąsiednim mieszkaniu związana z dochodzącym hałasem czy też wstrząsami, nie może stanowić przeszkody co do możliwości jego odnowienia. Jeżeli w wyniku prac remontowo-budowlanych prowadzonych przez Kazimierza B., skarżący ponieśli szkodę lub zostały naruszone ich prawa wynikające z własności czy też posiadania, to roszczeń z tym związanych mogą dochodzić tylko przed sądem powszechnym. Z tych wszystkich względów organy administracji prawidłowo uznały, że postępowanie w sprawie doniesienia Józefa G. z dnia 25 maja 1997 r. jest bezprzedmiotowe. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego decyzja organu odwoławczego nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi. Subiektywne przekonanie skarżących o samowoli budowlanej sąsiada, z którym pozostają w konflikcie, nie znajduje podstaw w dokonanych w sprawie ustaleniach faktycznych. Dlatego też na podstawie art. 27 ust. 1 powołanej ustawy o NSA należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło