OSK 1391/04

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2005-04-01

Skład orzekający: Eugeniusz Mzyk, Krystyna Borkowska, Andrzej Jurkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, w tym zarzutu oparcia się przez sąd na "formalnej teorii dowodów" oraz braku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, są uzasadnione w sprawie dotyczącej kary pieniężnej za odprowadzanie ścieków nieodpowiadających ustalonym warunkom?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw. Zarzuty naruszenia przepisów k.p.a. nie miały zastosowania przed sądem wojewódzkim, a polemika ze stanowiskiem sądu i ustaleniami organu co do prawidłowości analizy ścieków jest dowolna. Brak jest podstaw do twierdzenia o naruszeniu przepisów postępowania, przyjęciu "formalnej teorii dowodów" czy konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, gdyż nie wykazano, na czym miałoby polegać naruszenie lub jaka kwestia wymagałaby opinii biegłego.
Stan faktyczny
Katowicki Holding Węgłowy SA – Kopalnia Węgla Kamiennego w Katowicach zaskarżył decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o nałożeniu kary pieniężnej za odprowadzanie ścieków nieodpowiadających ustalonym warunkom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając zasadność nałożenia kary i prawidłowość analizy ścieków. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, w tym brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych i przyjęcie "formalnej teorii dowodów".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od Katowickiego Holdingu Węglowego SA na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Eugeniusz Mzyk /spr./, Sędziowie NSA Krystyna Borkowska, Andrzej Jurkiewicz, Protokolant Agnieszka Majewska, po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego SA - Kopalnia Węgla Kamiennego "[...]" w Katowicach od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 maja 2004 r. sygn. akt IV SA 1499/03 w sprawie ze skargi Katowickiego Holdingu Węglowego SA - Kopalnia Węgla Kamiennego "[...]" w Katowicach na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 14 marca 2003 r. Nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej dobowej za odprowadzanie do wód ścieków nie odpowiadających ustalonym warunkom 1) oddala skargę kasacyjną 2) zasądza od Katowickiego Holdingu Węglowego SA - Kopalnia Węgla Kamiennego "[...]" w Katowicach na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego Wyrokiem z dnia 19 maja 2004 r. sygn. akt IV SA 1499/03, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Katowickiego Holdingu Węglowego SA – Kopalnia Węgla Kamiennego "[...]" w Katowicach na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 14 marca 2003 r. w przedmiocie kary pieniężnej dobowej za odprowadzanie do wód ścieków nieodpowiadających ustalonym warunkom. W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki przytoczył, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska zasadnie przyjął, że podstawą prawną wymierzenia dobowej kary pieniężnej jest przepis art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony Środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw /Dz. U Nr 100 poz. 1085 ze zm./ w związku z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 1995 r. w sprawie zasad i trybu ustalania kar pieniężnych za naruszenie warunków, jakim powinny odpowiadać ścieki wprowadzane do wód lub do ziemi, oraz współczynników różnicujących wysokość kar pieniężnych /Dz. U Nr 79 poz. 400/. W ocenie Sądu Wojewódzkiego bezzasadny jest zarzut skarżącego dotyczący nieprawidłowego wykonania analizy ścieków przez Laboratorium w Bielsku Białej Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Laboratorium to posiada stosowny certyfikat do wykonywania analiz, które dla oznaczenia BZT5 przeprowadzono przy zastosowaniu właściwej metodyki opracowanej według Polskich Norm. Poza tym, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, Główny Inspektor Ochrony Środowiska w zaskarżonej decyzji prawidłowo wykazał, że zapisy przyjętych rozcieńczeń, oznaczeń tlenu w pierwszym i piątym dniu inkubacji prób równoległych, w tym również prób wody do rozcieńczeń oraz dokonanych obliczeń nie budzą zastrzeżeń. Wychodząc z takich założeń Sąd Wojewódzki skargę oddalił. Powyższy wyrok z dnia 19 maja 2004 r., został zaskarżony skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przez Katowicki Holding Węglowy SA – Kopalnia Węgla kamiennego "[...]" w Katowicach . Skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia prawa materialnego i procesowego, a w szczególności art. 141 § 4 i 145 § 1 pkt. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 7, 8, 75 § 1, 76 § 3, 77, 78 § 1 i art. 84 § 1 kpa. Naruszenie w/w przepisów prawa procesowego, według twierdzeń skargi kasacyjnej, miało istotny wpływ na wynik postępowania. Doszło również do naruszenia art. 2 Konstytucji RP polegające na niesłusznym uznaniu, iż w sprawie nie występują naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. Na tej podstawie wnoszący skargę kasacyjną domagał się uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje : Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw zaskarżenia. Przede wszystkim chybione są wywody skargi kasacyjnej, podnoszące zarzut naruszenia przepisów art. 7, 8, 75 § 1, 76 § 3, 77, 78 § 1 i art. 84 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż nie stanowiły one podstawy wyrokowania i nie miały zastosowania przed Sądem Wojewódzkim. Jeśli natomiast odczytywać te zarzuty jako kwestionowanie stanowiska Sądu, uznającego za trafne ustalenia poczynione w zaskarżonej decyzji, to wywodów tych nie można podzielić. Dodać przy tym należy, że wnoszący skargę kasacyjną, powołując naruszenie licznych przepisów procesowych, nie wyłączając przepisów Konstytucji RP, w istocie ogranicza się wyłącznie do polemiki ze stanowiskiem Sądu i ustaleniami zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska co do prawidłowości przeprowadzonej analizy ścieków. Na poparcie swych twierdzeń (dot. kwestionowanej analizy ścieków). wnoszący skargę kasacyjną powołuje się na opracowanie dr inż. W. S., bez daty, które dołączone zostało do odwołania wniesionego od decyzji organu I instancji do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. To z kolei, według twierdzeń skargi kasacyjnej, ma uzasadniać zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy (przez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego) oraz przyjęcie przez Sąd "formalnej teorii dowodów". Wywody te i wyprowadzone na ich podstawie zarzuty są dowolne, wynikają, jak się wydaje, z nieporozumienia a częściowo nie są zrozumiałe. To ostatnie stwierdzenie odnieść należy do wywodów skargi kasacyjnej co do tego, iż : "opracowana we własnym zakresie przez Laboratorium metoda badań nie daje 100 % pewności prawidłowości jej wyników, a jedynie 90 % pewności". W szczególności nie wiadomo co oznacza owa pewność i na czym zarzut ten polega a poza tym na czym oparte są twierdzenia o własnej metodzie badań, rzekomo dokonanej przez Laboratorium w Bielsku Białej. Wszakże zarówno w zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, jak i w zaskarżonym wyroku mowa wyłącznie o metodzie wynikającej z Polskich Norm. Nie w tym jednak tkwi istota zagadnienia. Uszło uwadze wnoszącego skargę kasacyjną, że opracowanie dr inż. W. S. było przedmiotem rozważań w zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska a także Sądu Wojewódzkiego. Aby skutecznie podważyć tą ocenę skarga kasacyjną powinna wykazać na czym oparte są tego rodzaju zarzuty, których w istocie brak. Przeciwnie skarga kasacyjna zamiast przytoczenia zarzutów ogranicza się do wyprowadzenia wniosku o przyjęciu przez Sąd "formalnej teorii dowodów", certyfikacie, nieomylności itp. względnie nie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Otóż z jakiegokolwiek fragmentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika zasadność oparcia się przez Sąd na jakiejś, bliżej nie sprecyzowanej, "formalnej teorii dowodów". Trudno również mówić o zasadności zarzutu w przedmiocie konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, gdyż taki dowód nie był wnioskowany a co najistotniejsze co do jakiej kwestii, nawet hipotetycznie rzecz ujmując, miałby się wypowiadać biegły, jeśli nawet pominąć wspomniane już 100 czy 90 % pewności analiz Laboratorium w Bielsku Białej. Wreszcie nie w pełni wiadomo czy wnoszący skargę kasacyjną kwestionuje metodę przeprowadzonej analizy przez w/w Laboratorium, która to analiza (jak to już wykazano), oparta została na Polskich Normach czy też podważane są wyniki kontroli i pobranie próbek, do czego w skardze kasacyjnej nie nawiązano. W świetle tak przedstawionych wywodów skargi kasacyjnej należy uznać, że zarzuty w niej podniesione są jedynie dowolną polemikę z niewadliwymi ustaleniami zaskarżonego wyroku a w konsekwencji skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw zaskarżenia.. W tym stanie rzeczy skoro podniesione w kasacji zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zm./, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło