SA/Bk 1007/00
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-12-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji ma obowiązek zawiadomić wszystkich spadkobierców o możliwości ubiegania się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, jeśli zawiadomienie zostało skierowane do jednego ze spadkobierców, który je odebrał, ale termin na złożenie wniosku o zwrot upłynął przed ujawnieniem się pozostałych spadkobierców?Ratio decidendi
Organ administracji ma obowiązek zawiadomić spadkobiercę o możliwości ubiegania się o zwrot nieruchomości. Jeśli zawiadomienie zostało skierowane do jednego ze spadkobierców, który je odebrał, a termin na złożenie wniosku upłynął przed ujawnieniem się pozostałych spadkobierców, organ słusznie stwierdza wygaśnięcie uprawnień i umarza postępowanie. Przepis nie nakłada obowiązku powiadomienia wszystkich spadkobierców, a każdy uprawniony powinien zadbać o swój interes po otrzymaniu informacji o możliwości zwrotu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot nieruchomości wywłaszczonej w 1983 r. Po śmierci byłych właścicieli, organ administracji wysłał zawiadomienie o możliwości zwrotu części nieruchomości do Adama L., jednego ze spadkobierców, który je odebrał. Termin na złożenie wniosku o zwrot upłynął, zanim ujawnili się pozostali spadkobiercy (Teresa L. i Bogdan L.). Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając, że uprawnienie do zwrotu wygasło. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów, twierdząc, że zawiadomienie nie było skierowane do wszystkich spadkobierców.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Teresy L. na decyzję Wojewody P. z dnia 3 lipca 2000 r. (...) w przedmiocie umorzenia postępowania o zwrot nieruchomości - skargę oddala.
Decyzją z dnia 3 lipca 2000 r. o (...) Wojewoda P. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta B., mocą której, zostało umorzone postępowanie z wniosku Bogdana L. - pełnomocnika Teresy i Adama L. o zwrot nieruchomości położonej w B. przy ul. S. oznaczonej numerem geodezyjnym 19/3.
Z ustaleń organu I instancji wynikało, że:
Adam i Anna L. aktem notarialnym z 1 lipca 1983 r. zbyli na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość położoną w B. o pow. 2.573 m2, oznaczoną numerem geodezyjnym 19 w obr. 06.
Pismem z dnia 8 grudnia 1998 r. Urząd Miejski w B. zawiadomił Adama L. o przeznaczeniu do zbycia części z tej działki o pow. 1.494 m2.
Jak wynika z kserokopii zwrotnego potwierdzenia odbioru Adam L. odebrał powyższe pismo w dniu 19 grudnia 1998 r. W ustawowym terminie nie złożył on wniosku o zwrot. Natomiast z takim wnioskiem, w grudniu 1999 r., a więc po upływie roku po otrzymaniu zawiadomienia wystąpił Bogdan L. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego spadek po byłych właścicielach nabyli Adam L. i jego żona Teresa L.. Bogdan L. stroną niniejszego postępowania nie jest. Dopiero pismem z dnia 29 marca 2000 r. Adam L. i Teresa L. wystąpili o zwrot niniejszej działki, upoważniając jednocześnie Bogdana L. do reprezentowania w niniejszej sprawie.
W związku z tym, że uprawnienie do zwrotu nieruchomości wygasło po upływie 3 miesięcy od dnia otrzymania zawiadomienia o możliwości zwrotu, należało uznać, iż postępowanie stało się bezprzedmiotowe i podlegało umorzeniu.
Jako podstawę prawną wydanej decyzji, organ wskazał art. 104 i art. 105 Kpa, i art. 142 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami /Dz.U. nr 115 poz. 741 ze zm./.
Wojewoda P., utrzymując w mocy decyzję Prezydenta, powołał się dodatkowo na przepis art. 136 pkt. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który zakreśla termin 3 miesięcy do wystąpienia z wnioskiem o zwrot nieruchomości od daty zawiadomienia o tej możliwości, albowiem w przeciwnym razie uprawnienie wygasa, a termin na wykonanie nie może być przywrócony.
W skardze złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący Adam i Teresa L. zarzucali decyzji naruszenie art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami twierdząc, że zawiadomienie z dnia 8 grudnia 1998 r. nie było skierowane do wszystkich spadkobierców Adama i Anny L., a jedynie do jednego - Adama L. przy czym zachodzi wątpliwość, czy adresatem był następca prawny, czy też, nieżyjący wówczas, ojciec.
Skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda P. wnosił o jej oddalenie. Odpowiadając na zarzut skargi stwierdził, że zawiadomienie o możliwości ubiegania się o zwrot nieruchomości dotarło do osoby zainteresowanej, bez względu na to, do kogo było kierowane. Postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone w 2000 roku i z postanowienia sądowego z dnia 8 lutego 2000 r. można było uzyskać informację, że spadkobiercami testamentowymi zostali Adam i Teresa L. tzn. syn i synowa byłych właścicieli. Nie można zgodzić się, że nie powiadomiono wszystkich spadkobierców.
Na rozprawie sądowej, pełnomocnik skarżących wyjaśnił, że Bogdan L. był także synem byłych właścicieli Adama i Anny L.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Rozdział 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r. /Dz.U. nr 115 poz. 741 ze zm. - t.j.: Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543/ normuje zwrot wywłaszczonych nieruchomości w określonych, tamże, sytuacjach.
Byli właściciele spornej działki, którą wywłaszczono w 1983 r., zmarli: Adam L. w 1988 r., zaś Anna L. w 1997 roku.
Zgodnie z art. 136 ust. 2 ww. ustawy, organ miał obowiązek zawiadomić spadkobiercę o możliwości ubiegania się o zwrot nieruchomości /jej części/ w terminie 3 miesięcy, pod rygorem wygaśnięcia prawa do zwrotu.
Nie ulega wątpliwości, że takie zawiadomienie z dnia 8 grudnia 1998 r. zostało wystosowane do Adama L. i jeśli nawet urząd miał na myśli właściciela /wówczas nie żyjącego/, to pismo trafiło do właściwego adresata Adama L. spadkobiercy. Skarżący nie zaprzecza, iż je odebrał i pokwitował dnia 19 grudnia 1998 r.
Dopiero z postanowienia sądowego z dnia 8 lutego 2000 r. (...) wynikało, że spadek, z mocy testamentu, po byłych właścicielach nieruchomości nabyli Adam L. i jego żona Teresa L. O ile Adam L. był od początku spadkobiercą ustawowym, a następnie testamentowym, to Teresa L. ujawniła swoje uprawnienia do spadku dopiero z dniem 8 lutego 2000 r. Zatem, organ administracji, wysyłając pismo z dnia 8 grudnia 1998 r. nie mógł znać spadkobiercy testamentowego.
Z kolei, Bogdan L., w dniu 8 grudnia 1998 r. mógłby być uznany za spadkobiercę zmarłych Adama i Anny L. lecz brak powiadomienia skierowanego do jego osoby, nie umniejszyło jego uprawnień do ubiegania się o zwrot działki, gdyż w rezultacie spadkobiercą nie został - dziedziczenie testamentowe wyłączyło jego prawo do spadku po rodzicach.
Przepis art. 136 ust. 2 ww. ustawy - wbrew twierdzeniom skargi - nie nakłada na organ obowiązku powiadomienia "wszystkich spadkobierców", mówi jedynie o "spadkobiercy" w liczbie pojedynczej. Jest to zapis racjonalny i logiczny z tego względu, że organ nie musi posiadać wyczerpujących danych o istnieniu wszystkich spadkobierców byłych właścicieli, w szczególności jeśli są to spadkobiercy testamentowi i w odpowiednim czasie nie przeprowadzili postępowania spadkowego. Każdy uprawniony do zwrotu nieruchomości winien zadbać o swój interes, jeżeli został poinformowany o zaistniałej możliwości.
Nie ulega wątpliwości, że skarżący Adam L. i jego żona Teresa, po odebraniu 19 grudnia 1998 r. zawiadomienia z urzędu o możliwości zwrotu nieruchomości, nie uczynili tego w terminie 3 miesięcy pomimo zawartego w piśmie pouczenia. Stąd też, organ słusznie stwierdził wygaśnięcie uprawnień na mocy art. 136 ust. 5 ustawy i umorzył postępowanie zgodnie z art. 104, art. 105 Kpa.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawnych w zaskarżonej decyzji i na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368/ orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło