SA/Rz 12/99

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-01-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie nakładające obowiązek dostarczenia ekspertyzy technicznej obiektu budowlanego zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności w zakresie prawidłowego doręczenia pism i zapewnienia udziału stron w postępowaniu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie organu pierwszej instancji z powodu istotnych uchybień proceduralnych. Stwierdzono, że Janina Z., jako współwłaścicielka działki, nie została prawidłowo zawiadomiona o postępowaniu i oględzinach, co narusza jej prawo do udziału w postępowaniu. Ponadto, doręczenie pism Janowi Z. również było wadliwe. Organ odwoławczy błędnie przyjął, że zażalenie zostało złożone również przez Jana Z., mimo braku jego podpisu i wyraźnego wskazania, że Janina Z. działała we własnym imieniu.
Stan faktyczny
Organ pierwszej instancji nakazał Janowi Z. dostarczenie ekspertyzy technicznej stodoły. Wojewoda utrzymał to postanowienie w mocy, uznając potrzebę oceny stanu technicznego obiektu ze względu na zarysowania i pęknięcia. Skarżąca Janina Z. wniosła skargę, twierdząc, że zły stan techniczny stodoły spowodowany został przez sąsiada podczas rozbiórki jego stodoły, a ona sama nie została prawidłowo powiadomiona o postępowaniu i nie stać jej na wykonanie ekspertyzy. Sąd administracyjny uchylił postanowienia obu instancji z powodu naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody T. z dnia 10 grudnia 1998 r. i utrzymane nim w mocy postanowienie Kierownika Urzędu Rejonowego w J. L. z dnia 6 listopada 1998 r.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny na rozprawie sprawy ze skargi Janiny Z. na postanowienie Wojewody T. z dnia 10 grudnia 1998 r. (...) w przedmiocie nałożenia obowiązku dostarczenia ekspertyzy technicznej obiektu budowlanego - uchyla zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie Kierownika Urzędu Rejonowego w J. L. z dnia 6 listopada 1998 r., (...); (...). Postanowieniem z dnia 6.11.1998 r., (...), Kierownik Urzędu Rejonowego w J. L. nakazał Janowi Z. dostarczyć temu organowi do dnia 31 grudnia 1998 r. ekspertyzę techniczną budynku stodoły o konstrukcji murowanej słupowej znajdującej się na działce nr 3432 położonej w G. I, która powinna zawierać ocenę stanu technicznego obiektu i sposób doprowadzenia tego obiektu do należytego użytkowania zapewniającego bezpieczeństwo dalszego użytkowania. Wskazane postanowienie wydał na podstawie art. 89 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414/ oraz art. 123 Kpa. Wojewoda T. nie uwzględnił zażalenia Janiny i Jana Z. i postanowieniem z dnia 10.12.1998 r., (...) utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie /art. 138 par. 1 pkt 1 w zw. z art. 144 Kpa/. W uzasadnieniu tego postanowienia przytoczył, że na podstawie oględzin ustalono, iż w ścianie szczytowej stodoły są zarysowania i pęknięcia, które naruszyły stabilność tej ściany. Obiekt ten umiejscowiony jest przy granicy z działką Tadeusza W. W takim stanie rzeczy powstały uzasadnione wątpliwości co do stanu technicznego stodoły, co uzasadnia zastosowanie art. 89 ust. 2 prawa budowlane go z 1994 roku. W skardze wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca Janina Z. wniosła o uchylenie zaskarżonego aktu, który przede wszystkim narusza art. 103 ust. 2 i art. 5 ust. 1 pkt 9 prawa budowlanego z 1994 roku, a także narusza przepisy postępowania tj. art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 par. 1-3 Kpa. W latach 1996-97 wymieniony sąsiad w trakcie robót rozbiórkowych swojej starej stodoły, porozbijał mur ściany szczytowej jej stodoły na odcinku 7 m i tym samym doprowadził do zachwiania stabilności konstrukcyjnej obiektu. O tym fakcie powiadomiła w lecie 1997 Urząd Rejonowy w J. L., lecz interwencję jej potraktowano bezczynnością. Za taki stan rzeczy zdaniem skarżącej powinien odpowiadać sąsiad, który przy rozbiórce swojej stodoły naruszył stabilność jej stodoły. Nie wiedziała nawet, że sąsiad będzie rozbierał swoją stodołę, bo jej o tym nie zawiadomiono. Dodała, iż nie stać ją na zlecenie wykonania takiej ekspertyzy. Odpowiadając na skargę Wojewoda P. wniósł o jej oddalenie i wyjaśnił, iż art. 103 ust. 2 prawa budowlanego z 1994 r., nie ma w tej sprawie zastosowania, zaś art. 5 ust. 1 tego prawa nie ma w ogóle punktu 9. W związku z powyższym podtrzymał stanowisko byłego Wojewody T. wyrażone w zaskarżonym akcie, po uprzednim sprostowaniu tego aktu postanowieniem z dnia 10.03.1999 r.,(...). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie z przyczyn uwzględnionych przez Sąd z urzędu. Stosownie do art. 21 i art. 51 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ nazwanej dalej skrótem ustawa o NSA, Sąd ten kontroluje zaskarżony akt administracyjny pod względem zgodności z prawem, i przy tej kontroli nie jest związany granicami skargi, lecz granicami, jakie wyznacza przedmiot zaskarżonego aktu. Przy takiej kontroli bierze pod uwagę stan faktyczny i prawny jaki istniał w dacie wydania zaskarżonego aktu. W przedmiotowej sprawie organy administracji obu instancji popełniły uchybienia proceduralne, które mogłyby stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Tego rodzaju wady postępowania w rozumieniu art. 22 ust. 2 pkt 2 ustawy o NSA stanowią samodzielną podstawę kasacji postanowienia, niezależnie od tego czy miały wpływ na wynik sprawy. Na rozprawie sądowej skarżąca Janina Z. okazała do wglądu umowę kupna-sprzedaży działki nr 3432 z dnia 13.05.1987 r. sporządzonej w formie aktu notarialnego /opisaną w protokole z rozprawy w sprawie SA/Rz 144/99/ z której wynika, iż działka ta stanowi współwłasność łączna skarżącej i jej męża Jana Z. W takim stanie rzeczy Janina Z. jako współwłaścicielka działki której częścią składową jest przedmiotowa stodoła powinna uczestniczyć w sprawie jako strona postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 Kpa. Wymieniona w postępowaniu przed organem I instancji nie brała udziału /nie doręczono jej zawiadomienia o terminie oględzin, odpis postanowienia z dnia 6.11.1998 r., (...) skierowano tylko do Jana Z./. Naruszenie przez organ I instancji art. 10 par. 1, art. 61 par. 4, art. 79 Kpa spowodowało, że nakaz przedstawienia organowi ekspertyzy technicznej budynku stodoły zawarty w postanowieniu tego organu z dnia 6.11.1998 r. skierowano tylko do Jana Z., co dobitnie świadczy, iż skarżącej nie traktowano jako strony postępowania. W oględzinach z dnia 16.10,1998 r. nie brał również udziału Jan Z., bowiem nie doręczono mu zawiadomienia o terminie tej czynności procesowej. Na kopercie zawierającej zawiadomienie o terminie oględzin doręczyciel pocztowy w dniu 15.10.1998 r. zamieścił adnotację "Adresat nieobecny, matka odmówiła podpisu". Z art. 43 Kpa wynika, że w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem do rąk dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Skoro więc matka skarżącego odmówiła przyjęcia przesyłki adresowanej do Jana Z., zatem doręczenie zastępcze przesyłki nie mogło być skuteczne. Na kopercie tej znajduje się druga adnotacja "Awizo 14.X. adresat nieobecny". Wskazana adnotację należy więc wiązać z art. 44 Kpa z którego wynika, że w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i art. 43 pismo składa się na okres siedmiu dni w urzędzie pocztowym lub w urzędzie gminy, a zawiadomienie o tym umieszcza się na drzwiach mieszkania adresata. Z przepisu tego wyraźnie wynika, iż pismo ma pozostawać w placówce pocztowej przez 7 dni, zaś w przedmiotowej sprawie pismo zwrócono nadawcy już 16.10.1998 r., o czym świadczy stempel placówki pocztowej z J. L. Chronologia dat zamieszczona na kopercie prowadzi do konkluzji, iż doręczyciel w dniu 14.10.1998 r. nie zastał nikogo w mieszkaniu, przeto następnego dnia /15.10.1998/ ponownie chciał doręczyć adresatowi przesyłkę, adresata znów nie zastał w domu, a jego matka odmówiła przyjęcia przesyłki, zatem przesyłkę zwrócił nadawcy. W takiej sytuacji nie było podstawy do zwrotu przesyłki nadawcy, bowiem art. 47 par. 1 Kpa odnosi się wyłącznie do odmowy przyjęcia przesyłki przez adresata, a nie przez domownika. Odmowa przyjęcia przesyłki przez domownika obligowała doręczyciela do stosowania art. 44 Kpa o którym już wspomniano. Poza tym strona zgodnie z art. 79 par. 1 Kpa powinna być zawiadomiona o tym terminie oględzin przynajmniej na 7 dni przed terminem. Na te kwestie organ I instancji w ogóle nie zwrócił uwagi. Zasadą jest, iż przed rozpoczęciem czynności procesowej organ administracji powinien sprawdzić czy zawiadomienia skierowane do uczestników postępowania administracyjnego zostały prawidłowo doręczone, czego w przedmiotowej sprawie nie zrobiono. W konsekwencji doszło do tego, że także Jan Z. w postępowaniu przed organem I instancji został pozbawiony możliwości uczestnictwa w tym postępowaniu, bowiem nie doręczono mu skutecznie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz zawiadomienia o terminie oględzin. Na uchybienia te nie zwrócił także uwagi organ odwoławczy, co więcej sam popełnił inne uchybienie. Zażalenie złożyła tylko Janina Z., zaś organ odwoławczy w części wstępnej zaskarżonego postanowienia przyjmuje, iż jest to zażalenie Janiny i Jana Z. Zażalenia nie podpisał Jan Z. Z treści zażalenia wynika, iż Janina Z. złożyła ten środek odwoławczy wyłącznie w imieniu własnym. W takiej sytuacji nie było żadnych podstaw do przyjęcia, iż działa również jako pełnomocnik męża /art. 33 par. 4 Kpa/. Zresztą w tej kwestii organ odwoławczy w ogóle nie wypowiedział się. W związku z tym doszło do rozpatrzenia zażalenia strony, która de facto zażalenia nie składała. Przedstawione błędy stanowiły podstawę do kasacji postanowień obu instancji na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 2 i 3 i art. 29 ustawy o NSA. O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł na podstawie art. 55 ust. 1 ww. ustawy. Sąd nie zasądził na rzecz skarżącej kosztów zastępstwa procesowego, bowiem pełnomocnik skarżącej /adwokat/ -takich kosztów nie zgłosił do czasu zamknięcia rozprawy sądowej, zatem koszty te wygasły /art. 109 Kpa w zw. z art. 59 ustawy o NSA/. Zarzut podniesiony w pisemnej skardze, iż w przedmiotowej sprawie za pośrednictwem art. 103 par. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ powinny być stosowane przepisy poprzedniego prawa budowlanego z 1974 r. nie jest zasadny, bowiem powołany przepis odnosi się wyłącznie do art. 48 tego prawa, a w rozpatrywanej sprawie podstawą rozstrzygnięcia był art. 89 ust. 2 w brzmieniu nadanym przez nowelę z dnia 22 sierpnia 1997 r. /Dz.U. nr 111 poz. 726/. Z przepisu tego wynika, iż organy nadzoru budowlanego w przypadku uzasadnionych wątpliwości co do stanu technicznego obiektu budowlanego mogą nałożyć na inwestora, właściciela lub zarządcę obiektu, obowiązek dostarczenia w określonym terminie odpowiednich ocen technicznych lub ekspertyz na koszt ww. osób. Obowiązek taki nie może być natomiast nałożony na właściciela nieruchomości sąsiedniej. Organ nadzoru w takiej sprawie nie jest zobowiązany do badania czy osoby trzecie przyczyniły się lub spowodowały zły stan techniczny obiektu budowlanego. Kwestia ewentualnych szkód wyrządzonych przez osoby trzecie może być dochodzona w procesie przed sądem powszechnym. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organy administracji ponownie przeprowadzą oględziny obiektu, o czym zawiadomią w sposób przewidziany prawem wszystkich uczestników postępowania, którzy w razie obecności przy tej czynności powinni wypowiedzieć się co do zachodzących wątpliwości związanych ze stanem technicznym obiektu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło