SA/Sz 1261/99

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-12-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca rozbiórkę garażu blaszanego, który narusza nieprzekraczalną linię zabudowy, jest zgodna z prawem, jeśli został wybudowany przed wejściem w życie nowego Prawa budowlanego i zgłoszono wniosek o pozwolenie na użytkowanie?
Ratio decidendi
Decyzja nakazująca rozbiórkę garażu blaszanego, który narusza nieprzekraczalną linię zabudowy, jest zgodna z prawem, nawet jeśli został wybudowany przed wejściem w życie nowego Prawa budowlanego i zgłoszono wniosek o pozwolenie na użytkowanie. Sąd administracyjny nie bada okoliczności pozaprawnych, takich jak wzajemne stosunki sąsiedzkie.
Stan faktyczny
Maria i Zbigniew K. zostali zobowiązani decyzją Prezydenta Miasta Sz. do rozbiórki garażu blaszanego wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, ponieważ naruszał on nieprzekraczalną linię zabudowy. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący podnosili, że garaż był użytkowany od 1987 r., spełniał wymogi ładu przestrzennego, a jego lokalizacja była wynikiem działań sąsiadów. Skarga została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2000 r. sprawy ze skargi Marii i Zbigniewa K. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Sz. z dnia 22 czerwca 1999 r. (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki - oddala skargę. Decyzją z dnia 30 grudnia 1998 r. (...) Prezydent Miasta Sz. działając na podstawie art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229 ze zm./ i art. 104 Kpa oraz art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 24 listopada 1995 r. o zmianie zakresu działania niektórych miast oraz o miejskich strefach usług publicznych /Dz.U. nr 141 poz. 692 ze zm./ nakazał rozbiórkę garażu blaszanego zlokalizowanego na posesji położonej w Sz. przy ul. T. 8 wybudowanego bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę przez Marię i Zbigniewa K. zamieszkałych w Sz. przy ul. T. Nr 8. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że w dniu 10 czerwca 1996 r. wpłynęło pismo od właścicieli posesji położonej przy ul. T. Nr 6 w Sz. informujące, że Zbigniew K. zaadaptował magazyn blaszany będący pozostałością po budowie domu jednorodzinnego na garaż blaszany. W toku postępowania Maria i Zbigniew K. złożyli wniosek w dniu 15 lipca 1996 r. o pozwolenie na użytkowanie /między innymi/ garażu blaszanego znajdującego się na posesji przy ul. T. Nr 8 w Sz. W dniu 12 marca 1997 r. została wydana opinia odnośnie garażu blaszanego stwierdzająca niezgodność obiektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Szczecina. Niezgodność z planem polega na przekroczeniu przez garaż blaszany nieprzekraczalnej linii zabudowy wyznaczonej w oparciu o linię zabudowy istniejących budynków w bezpośrednim sąsiedztwie. Zachodzi więc przesłanka do zastosowania art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229/. Od powyższej decyzji odwołania złożyli Maria i Zbigniew K. wnosząc o ponowne rozpatrzenie wniosku o pozwolenie na użytkowanie garażu blaszanego przy ul. T. Nr 8. Odwołujący podnieśli, że garaż blaszany usadowiony jak obecnie, był użytkowany od 1987 r. początkowo jako magazyn będący zapleczem przy budowie domku jednorodzinnego, a następnie po zakończeniu budowy w 1991 r. do chwili obecnej, pełni funkcję garażu na samochód osobowy. Wniosek o pozwolenie na użytkowanie garażu został złożony w Urzędzie Miejskim w Sz. w dniu 15 lipca 1996 r. Obecnie garaż ten spełnia całkowicie wymagania ładu przestrzennego urbanistyki i architektury, jest też skomponowany kolorystycznie z budynkiem mieszkalnym i ogrodzeniem posesji. W ramach jego stopniowej modernizacji prowadzonej systemem gospodarczym wykonano; ściany obłożone dwustronnie styropianem i pokryto białym tynkiem strukturalnym, dach pokryto powlekaną polimerami brązową blachą dachówkopodobną wodę z dachu odprowadzono rynną wykafelkowano podłogę w garażu, założono instalację elektryczną oświetleniową i ogrzewanie podłogowe, wykonano bramę wjazdową z ogrodzeniu, wybrukowano podjazd do garażu. Rozmieszczenie garażu na działce jest bezpośrednią pochodną bezprawnych poczynań sąsiadów Zbigniewa i Stefanii R. zamieszkałych przy ul. T. Nr 6. Sąsiedzi nie mając odpowiednich zezwoleń budowlanych ani zgody odwołujących samowolnie wypoziomowali teren swojej posesji nie uwzględniając naturalnego znacznego spadku ulicy T. budując na granicy z działką betonowy murek oporowy o niedozwolonej prawem wysokości 1 m, co w zestawieniu z płotem o wysokości 1,8 m daje 2,8 m. Teren ten jest zacieniony i nie nadaje się pod pielęgnację roślin. Za garażem bezpośrednio przy płocie granicznym wykonali szambo wielokomorowe, prawo budowlane nie dopuszcza zbliżanie się z szambem na odległość bliższą niż 2 m. Wybudowali kominek wentylacyjny z szamba w murku oporowym rozgraniczającym posesje. Kominka tego nie zlikwidowali fizycznie do chwili obecnej pomimo nakazów ze strony Nadzoru Budowlanego Urzędu Miasta. W odległości około 4 m od lokalizacji szamba znajduje się ściana z oknami i taras domku jednorodzinnego odwołujących, z którego nie mogą korzystać, bo przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych wydobywa się stamtąd fetor. ściana garażu jest tutaj pomocna i powoduje uniesienie nieprzyjemnych zapachów w wyższe strefy atmosfery. Nie ma też alternatywnej możliwości przestawienia garażu ze względu na zbyt małą wielkość posesji. Garaż jest nisko posadowiony i niewidoczny za ażurowym ogrodzeniem drewnianym z poziomu ziemi zarówno od strony ulicy T., a przede wszystkim od strony sąsiada gdzie wysokość płotu wraz z murem oporowym wynosi 2,8 m. W chwili obecnej, odwołujący wraz z rodziną zamieszkałą przy ul. T. 8 użytkują 3 samochody osobowe. Parkowanie samochodu na bardzo wąskiej nieuregulowanej ulicy T. przyległej do kompleksu leśnego jest wysoce problematyczne blokuje bowiem przejazd dla samochodów typu śmieciarka lub wywożących drewno z lasu, wiąże się z możliwością jego uszkodzenia, a przede wszystkim jest narażony na panoszące się w okolicy kradzieże. Garaż jest też niezbędny w celu przechowania samochodu o znacznej wartości. Decyzja nakazująca rozbiórkę garażu zdaniem odwołujących się jest bezzasadna ponieważ: w uzasadnieniu decyzji oparto się na opinii odnośnie przeznaczenia terenu położonego w Sz. przy ul. T. Nr 8 dotyczącej zgodności z planem garażu blaszanego. W rzeczywistości opinia z dnia 12 marca 1997 r. podaje zasady obowiązujące dla posadowienia nowych budynków mieszkaniowych przy maksymalnej wysokości zabudowy 7,5 m. Odpowiedni fragment w opinii brzmi: "OG.7.1. Linię zabudowy nowych budynków na terenach zabudowanych obowiązującą i nieprzekraczalną, wyznacza się odpowiednio w oparciu o linię zabudowy budynków istniejących w bezpośrednim sąsiedztwie." Opinia ta będąca podstawą wydania decyzji rozbiórkowej zawiera jedyne stwierdzenie dotyczące garażu blaszanego o treści; "Lokalizacja na ww. terenie garażu nie jest sprzeczna z planem o ile jest legalny tzn. posiada pozwolenia na budowę lub użytkowanie". O wydanie stosownego pozwolenia odwołujący wystąpił do Prezydenta Miasta Szczecina w dniu 15 lipca 1996 r. i liczył się z pozytywną decyzją. Sporny garaż nie jest budynkiem, nie posiada otworów okiennych, nie jest trwale związany z gruntem, nie posiada fundamentów, jego wysokość w świetle 1,90 do 2,2 m. Jest przysłonięty ażurowym ogrodzeniem drewnianym i znajduje się w linii zabudowy budynków T. 4 i 12 licząc z wystającymi dachami i tarasami. Garaż został posadowiony na swoim miejscu w 1987 r. kiedy obowiązywało jeszcze stare prawo budowlane nie wymagające bezwzględnej rozbiórki obiektów użytkowanych bez zezwolenia. Przed wydaniem ostatecznej decyzji odwołujący wnoszą o przeprowadzenie wizji lokalnej celem potwierdzenia przedstawionych argumentów. Wydaną decyzję odwołujący uważają za społecznie szkodliwą bezpośrednio krzywdzącą ich osoby i powodującą powstanie bezsensownych strat materialnych. Decyzją z dnia 22 czerwca 1999 r. (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego działając na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że organ II instancji, po rozpatrzeniu odwołania w oparciu o akta sprawy zgromadzone przez organ I instancji i dodatkowe dowody zebrane podczas postępowania odwoławczego uznał, że zgromadzone materiały dowodowe uzasadniały wydanie zaskarżonej decyzji. Prezydent Miasta Sz. wydał zaskarżoną decyzję w oparciu o przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, gdyż przedmiotowy garaż wybudowany został przed wrześniem 1994 r. Uzasadniając zaskarżoną decyzję organ I instancji oparł się na opinii z dnia 12 marca 1997 r. (...) dotyczącej zgodności lokalizacji przedmiotowego garażu blaszanego z aktualnym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego Miasta Szczecina. Ponieważ samowolę budowlaną popełniono przed rokiem 1994 przy rozpatrywaniu sprawy należało uwzględnić plan zagospodarowania terenu obowiązujący w tym czasie. Organ II instancji w piśmie z dnia 10 kwietnia 1999 r. (...) wystąpił do Urzędu Miejskiego w Sz. o informację dotyczącą przeznaczenia terenu wraz ze szczegółowym określeniem linii zabudowy na posesji Marii i Zbigniewa K. przy ul. T. Nr 8 w Sz. Według planu zagospodarowania przestrzennego miasta Szczecina obowiązującego przed 1994 r. W wymienionej sprawie w dniu 18 maja 1999 r. wydana została opinia (...). Zgodnie z tą opinią według planu zagospodarowania przestrzennego miasta Sz. obowiązującego przed 16 maja 1994 r. /Uchwała (...) Miejskiej Rady Narodowej w Sz. z dnia 31 stycznia 1986 r. - Dz.U. Woj. Sz. nr 3 poz. 74/, teren przy ul. T. Nr 8, działka Nr 26/7 zawiera się w obszarze oznaczonym w części graficznej planu szczegółowego symbolem IVE 81 MNj z następującym zapisem: "Teren zabudowy jednorodzinnej wolnostojącej istniejącej i projektowanej. Zabudowa istniejąca - do adaptacji. Wysokość zabudowy projektowanej 1,5-2 kondygnacji, strome ukształtowanie dachów o pokryciu ceramicznym.". Na załączonej mapie sytuacyjno-wysokościowej w skali 1-500 wykreślono linią przerywaną niebieską nieprzekraczalne linie zabudowy obowiązujące od 1986 r. Jak wynika z akt sprawy przedmiotowy garaż blaszany, użytkowany początkowo w 1987 r. jako magazyn na zapleczu budowy, narusza nieprzekraczalną linię zabudowy. Od powyższej decyzji skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego -Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie złożyli Maria i Zbigniew K., zarzucając, że nie przeprowadzono wizji lokalnej, o którą wnosili w swoim odwołaniu. W swojej decyzji Organ odwoławczy oparł się jedynie na planie zagospodarowania przestrzennego m. Szczecina cofając się do stanu prawnego obowiązującego przed 16 maja 1994 r, w kwestii dotyczącej zabudowy budynków 1,5-2,0 kondygnacji z naniesieniem nieprzekraczalnej linii zabudowy obowiązującej od 1986 r. w czasie posadawiania garażu, natomiast pominął wszystkie inne aspekty, na które wskazali w swoim odwołaniu. Natomiast uaktualniona opinia odnośnie przeznaczenia terenu położonego w Sz. przy ul. T. Nr 8 dotyczącej zgodności z planem garażu blaszanego z dnia 12 marca 1997 r., na której opierał się w swojej decyzji Urząd Miejski w pkt OG.7.1 podaje: "Linię zabudowy nowych budynków na terenach zabudowanych obowiązującą i nieprzekraczalną wyznacza się odpowiednio w oparciu o linię zabudowy budynków istniejących w bezpośrednim sąsiedztwie". Zdanie podsumowujące opinię brzmi: "Lokalizacja na ww. terenie garażu nie jest sprzeczna z planem o ile jest legalny tzn. posiada pozwolenie na budowę lub użytkowanie". O uzyskanie pozwolenia na użytkowanie garażu skarżący zwrócili się do Urzędu Miejskiego w Sz. Wydział Urbanistyki, Architektury i nadzoru Budowlanego w dniu 15 lipca 1996 r. Zdaniem skarżących małogabarytowy o niskiej wysokości garaż przysłonięty ogrodzeniem i niewidoczny dla obserwatora patrzącego z poziomu gruntu od strony posesji T. 6 i ulicy T. pozbawiony fundamentów, okien nie nosi znamion trwałej budowli i powinien być zakwalifikowany jako element architektury ogrodowej. Cytowane plany zagospodarowania przestrzennego Miast Sz. zatwierdzone przez Radę Miejską Sz. wyraźnie mówią o budynkach do 7,5 m wysokości. Załączone fotografie obrazują że czoło spornego garażu posadowione jest w linii istniejącej zabudowy posesji T. Nr 4 i T. Nr 12 licząc wystające elementy dachów i balkony. Ze względu na szczupłość działki nie istnieje możliwość przestawienia garażu blaszanego w inne miejsce, ściana garażu stanowi naturalną zaporę przed wydobywającym się fetorem z szamba bezprawnie wybudowanego na granicy działki przez właściciela posesji T. Nr 6. Przedmiotowy garaż jest niezbędny skarżącym ze względu na ochronę mienia /samochodu/ o znacznej wartości. Zaparkowany na ulicy samochód córki skarżących Ewy K. w dniu 7 lipca 1999 r. w biały dzień został okradziony i zdemolowany. wybito szybę i zabrano radio. Na decyzje Nadzoru Budowlanego miały bezpośredni wpływ nieustające pisma i interwencje stosowane prze sąsiadów z posesji ul. T. Nr 6 tj. Stefanii i Zbigniewa R., którzy należą do ludzi typu "pieniacze" narzucających swoją wolę pod kątem swoich osobistych korzyści. Każda próba dialogu z sąsiadami Stefanią i Zbigniewem R. kończyła się konfliktem. Sprawa ma szerszy wydźwięk, ponieważ sąsiedzi są również skłóceni i nie utrzymują żadnych kontaktów zarówno z sąsiadem z którym graniczą po drugiej stronie ul. T. Nr 4 tj. Andrzejem O. jak i sąsiadem po drugiej stronie ul. T. Nr 1 tj. Stefanem N. Od trzech lat sąsiedzi Stefania i Zbigniew R. chodzą po urzędach i szkalują skarżących, którzy zmuszeni są udowadniać, "że nie są wielbłądem". Zarzuty sąsiadów okazały się bezzasadne. Zgłoszona "spalarnia śmieci" okazała się być grilem ogrodowym, budynek skarżących, który jakoby zbliżył się do sąsiada jest posadowiony prawidłowo zgodnie z dokumentacją geodezyjną powykonawczą. Na ażurowe ogrodzenie drewniane i siedzisko jako elementy architektury ogrodowej nie jest potrzebne pozwolenie na budowę. Uzyskano pozwolenie na użytkowanie murowanych ocieplanych kojców dla psów. Potrzebna tu była liczna dokumentacja w tym ocena oddziaływania na środowisko. Sąsiad wielokrotnie powodował kontrole SANEPIDU, które nigdy nie wykazały żadnych odstępstw. Był to czas również stracony dla służb miejskich i SANEPIDU. Zbigniew R. sam dopuszcza się licznych przekroczeń zasad dobrego współżycia sąsiedzkiego, a nawet prawa budowlanego. Wszystkie jego poczynania uchodzą mu bezkarnie. Wszystkie decyzje urzędowe dotyczące skarżących są asygnowane kopią dla sąsiadów Stefanii i Zbigniewa R. Natomiast nie są znane skarżącym żadne sankcje wobec przekroczeń prawa budowlanego, których dopuścili się sąsiedzi Stefania i Zbigniew R., pomimo że Nadzór Budowlany już w pierwszym piśmie z dnia 15 maja 1997 r. był o tym poinformowany, dotyczy to: wyrównania naturalnego spadku terenu na posesji ul. T. Nr 6 poprzez budowę betonowego muru oporowego na granicy działek o niedozwolonej prawem wysokości 1 m, a właściwie 1,3 m uwzględniając 30 cm zastosowanej prze mnie podsypki dla niwelacji ujemnego efektu. Powstałe w tym miejscu zacienienie /posadowiono tam garaż/ uniemożliwia hodowlę roślin. Wybudowanie bez stosownych zezwoleń budowlanych i zgody skarżących szamba trójkomorowego bezpośrednio na granicy posesji wykorzystującemu muru oporowego jako ścianki szamba. Wybudowanie kominka wentylacyjnego z szamba w murku oporowym rozgraniczającym posesje w bezpośrednim sąsiedztwie tarasu skarżących i ciągu okien. Uniemożliwia to przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych korzystanie z tarasu i otwieranie okien. O uciążliwości współżycia z sąsiadem Stefanią i Zbigniewem R. mogą świadczyć niektóre tylko epizody. W bezpośrednim sąsiedztwie wzdłuż płotu granicznego nie pytając nikogo o zgodę nasadził szpaler wysokopiennych świerków, które w niedalekiej przyszłości przysłonią całkowicie ekspozycję słońca na budynek i działkę skarżących w południowo-zachodnim biegu. Jako jedyny mieszkaniec ulicy T. wykonał płot w linii prostej, wypoziomował posesję, zbudował mur oporowy nie uwzględniając naturalnego spadku ulicy, sprawę wynurzonego w dolnej części ulicy płotu rozwiązał wysypując kilka Kamazów-wywrotek żużla tworząc garb na ulicy będący utrapieniem dla kierowców przez kilka lat, aż się rozjeździł. Bezpośrednio przy płocie skarżących spala odpady w tym nieorganiczne folię, plastikowe butelki, "pety", papę, tapety z remontu mieszkania itp. stwarzając zagrożenie pożarowe i wytwarzające duszące czarne dymy. Dążył do zburzenia należących do skarżących ocieplanych kojców dla psów z wybiegiem, gdzie psy chodzą na swobodzie. Sam trzyma psa na sznurku przy garażu na betonie, bp przecież pies może mu zniszczyć ogródek. Zabronił wykonania kapinosa na wybudowanym przez skarżącego i otynkowanym słupku ogrodzeniowym, ponieważ kapinos 5 cm przechodzi na jego posesję czym dopuścił się odpadnięcia tynku już pierwszej zimy. Z nieumiejętnie prowadzonej przez Zbigniewa R. pasieki pszczół tuż za płotem skarżącego niejednokrotnie wylatywały roje rozdrażnionych pszczół atakowały kąsając wściekle rodzinę skarżących, w tym kilkuletnie dziecko będące alergikiem. Na zwróconą uwagę o zagrożeniu nawet życia dziecka skarżący usłyszał cyniczną odpowiedź, "że to bardzo zdrowo być ukąszonym". Pogarszająca się atmosfera i wtrącanie się sąsiada w życie osobiste członków rodziny skarżących ciągłym pouczaniem doprowadziło do urazu psychicznego żonę skarżącego i zmusiło go do wykonania dodatkowego ażurowego płotu drewnianego, oprócz istniejącego już płotu z siatki stalowej, a następnie do zabudowania tarasu usytuowanego naprzeciwko wejścia do budynku sąsiada pergolą ze ścianą zieleni. Jedną przesłanką skarżących w stosunku do sąsiada jest aby zajął się swoimi problemami i swoim podwórkiem, a nie zatruwał życia innym. Skarżący mają na wychowaniu 3 dzieci w tym 4 i 7 lat, wyczerpującą pracę zawodową i nie mają czasu ani chęci na prowadzenie bezsensownych sporów. Nawet w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się wiele ohydnych szop, garaży posadowionych bez stosownych zezwoleń w stosunku do których Nadzór Budowlany nie stosuje żadnych interwencji. Od chwili złożenia przez skarżącego wniosku o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie garażu blaszanego do czasu uzyskania decyzji nakazującej jego rozbiórkę minęło prawie 3 lata. Złożono żądaną dokumentację techniczną i podkłady geodezyjne. Skarżący miał prawo przypuszczać o pozytywnym załatwieniu sprawy. Tym bardziej, że garaż został zbudowany i użytkowany przed wejściem do życia nowej ustawy budowlanej, nakazującej bezwzględne rozbieranie obiektów wybudowanych bez stosownych pozwoleń. Zaskarżona decyzja jest społecznie szkodliwa. Bezpośrednio krzywdząca skarżących i powodująca powstanie bezsensownych strat materialnych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany swego stanowiska. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ - Sąd ten jest właściwy do badania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje w przypadku istnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy. Analizując stan faktyczny i prawny sprawy należało uznać, że skarga nie jest zasadna. Zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, a w toku postępowania nie naruszono przepisów proceduralnych. Organ odwoławczy prawidłowo dokonał kontroli decyzji organu I instancji i wskazał, że zasadnie przyjęto podstawę materialnoprawną, a mianowicie przepisy prawa budowlanego z 1974 r. ponieważ przedmiotowy garaż wybudowano przed wejściem w życie przepisów nowego prawa budowlanego z 1994 r. W związku z tym, że samowoli budowlanej dopuścili się skarżący przed rokiem 1994, przy rozpatrywaniu sprawy zasadnie odniesiono się do planu zagospodarowania terenu, obowiązującego w tym okresie. Uwzględniając postanowienia tego planu postawiony przez skarżących garaż narusza nieprzekraczalną linię zabudowy, wykreśloną na mapie sytuacyjno-wysokościowej /skala 1:500/ niebieską przerywaną linią. Ustalenia zawarte w zaskarżonej decyzji są zatem zgodne z prawem. Nie uwzględniono również zarzutów obszernie opisanych przez skarżących, dotyczących wzajemnych stosunków sąsiedzkich, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny nie bada okoliczności pozaprawnych, dotyczących m.in. przestrzegania zasad współżycia społecznego. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd na mocy art. 27 ust. 1 powołanej na wstępie ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło