III RN 141/00
WyrokSąd administracyjny2001-11-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna, która wybudowała i faktycznie włada obiektami budowlanymi na cudzym gruncie, na którym prowadzi działalność gospodarczą, jest samoistnym posiadaczem w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych i tym samym podlega obowiązkowi podatkowemu z tytułu podatku od nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rewizja nadzwyczajna nie miała uzasadnionych podstaw. Stwierdził, że Naczelny Sąd Administracyjny prawidłowo zastosował i zinterpretował przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, uznając Alfreda D. za samoistnego posiadacza wybudowanych obiektów i części gruntu, co skutkowało obowiązkiem podatkowym. Zarzuty rażącego naruszenia przepisów postępowania nie zostały przez wnoszącego rewizję nadzwyczajną wykazane w sposób jurydyczny, a jedynie poprzez przedstawienie własnej oceny dowodów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podatku od nieruchomości za lata 1995-1997. Alfred D. wybudował warsztat samochodowy na gruncie należącym do jego teściowej, Aleksandry B., na części gruntu o powierzchni 576 m2. Organy podatkowe uznały go za samoistnego posiadacza i nałożyły obowiązek podatkowy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Alfreda D., uznając decyzje organów za zgodne z prawem. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając m.in. rażące naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując ustalenie samoistnego posiadania przez Alfreda D.Rozstrzygnięcie
Oddalono rewizję nadzwyczajną Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.Pełny tekst orzeczenia
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy ze skargi Alfreda D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 26 lutego 1998 r., (...) w przedmiocie podatku od nieruchomości za lata 1995-1997 na skutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (...) od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach z dnia 25 stycznia 2000 r. I SA/Ka 574/98 - oddala rewizję nadzwyczajną.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją ostateczną z dnia 26 lutego 2000 r. utrzymało w mocy decyzje Prezydenta Miasta S. z dnia 17 listopada 1997 r., którymi ustalono Alfredowi D. wysokość podatku od nieruchomości za lata 1995-1997. Jako podstawę prawną decyzji pierwszej instancji powołano art. 104 Kpa ustawę z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych /Dz.U. nr 9 poz. 31 ze zm./, ustawę z dnia 28 września 1991 r. o lasach /Dz.U. nr 101 poz. 444/, rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 7 grudnia 1994 r., 13 grudnia 1995 r. i 10 września 1996 r. w sprawie łącznego zobowiązania pieniężnego oraz uchwały Rady Miejskiej w S. z dnia 22 grudnia 1994 r., 21 grudnia 1995 r. i z dnia 19 grudnia 1996 r. w sprawie stawek podatku od nieruchomości, podatku od posiadania psów oraz podatku od środków transportowych na terenie miasta S.
W uzasadnieniu decyzji organ podatkowy pierwszej instancji podniósł, że wysokość podatku od nieruchomości za lata 1995-1997 ustalona została na podstawie złożonego przez podatnika w dniu 3 listopada 1997 r. zeznania podatkowego przy zastosowaniu stawek określonych w aktualnie obowiązujących przepisach podatkowych,
W odwołaniu od tej decyzji Alfred D. podkreślił, że przy wymierzaniu podatku od nieruchomości zastosowano niewłaściwe stawki podatkowe, a ponadto niesłusznie dokonano wymiaru podatku za okres trzech lat.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uwzględniło powyższego odwołania i wskazało, że stosownie do art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych /Dz.U. nr 9 poz. 31 ze zm./ obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości ciąży na osobach fizycznych, które są właścicielami lub samoistnymi posiadaczami nieruchomości albo obiektów budowlanych nie złączonych trwale z gruntem. Podatek od nieruchomości zaliczany jest do grupy podatków od posiadania majątku, a stawki podatku zróżnicowane są w zależności od charakteru i sposobu wykorzystywania tego majątku. Przepis art. 5 tej ustawy przewiduje, że w wypadku wykorzystywania nieruchomości lub jej części do prowadzenia działalności gospodarczej stawki podatku są wyższe aniżeli w przypadkach wykorzystywania tejże nieruchomości do innych celów. Dla określenia wysokości stawek podatkowych w podatku od nieruchomości na dany rok podatkowy uprawniona jest rada gminy, która podejmuje w tej sprawie uchwałę. Następnie organ odwoławczy podkreślił, że wymiaru należnego podatku od nieruchomości za lata 1995-1997 dokonano w oparciu o złożony przez skarżącego wykaz nieruchomości, a także o ustalenia wynikające z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Postępowanie to wykazało, że podatnik jest samoistnym posiadaczem warsztatu samochodowego usytuowanego na działce będącej w jego posiadaniu i użytkowaniu, będącej własnością Aleksandry B., która wyraziła zgodę na budowę warsztatu i użytkowanie wydzielonej działki gruntu.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Alfred D. powtórzył zarzuty sformułowane poprzednio w odwołaniu podnosząc, że stawki podatku od nieruchomości są każdego roku podwyższane, przy czym przy ustalaniu ich wysokości nie bierze się pod uwagę dużego bezrobocia występującego na tym terenie, dużej konkurencji w działalności gospodarczej, którą prowadzi jak również faktu, że zatrudnia pracowników, szkoli uczniów nie otrzymując w zamian jakiejkolwiek pomocy z Urzędu w postaci np. ulg czy dotacji.
Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach wyrokiem z dnia 25 stycznia 2000 r. I SA/Ka 574/98 oddalił skargę. W ocenie Sądu sądowa kontrola decyzji administracyjnych dotyczy badania ich legalności tj. zgodności z prawem. Z tego punktu widzenia skarga Alfreda D. jest nieuzasadniona, gdyż zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium odwoławczego i poprzedzające je decyzje organu pierwszej instancji są zgodne z prawem materialnym, zaś uchybienia proceduralne decyzji pierwszej instancji nie miały wpływu na wynik sprawy. Odnośnie zaś do oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Sąd stwierdził, że z treści art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych /Dz.U. nr 9 poz. 31 ze zm./ wynika, że obowiązek, z zastrzeżeniem ust. 2, który ze względu na ustalony w sprawie stan faktyczny można pominąć, ciąży na osobach fizycznych, osobach prawnych oraz jednostkach organizacyjnych, które są właścicielami lub samoistnymi posiadaczami nieruchomości albo obiektów budowlanych nie złączonych trwale z gruntem. Zgodnie przy tym z treścią art. 6 ust. 1 tej ustawy, obowiązek podatkowy powstaje od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstały okoliczności uzasadniające powstanie tego obowiązku.
W ocenie Sądu brzmienie powołanych przepisów nie pozostawia wątpliwości, że decydujące znaczenie dla bytu obowiązku podatkowego w podatku od nieruchomości ma fakt istnienia po stronie oznaczonego podmiotu jednego z tytułów prawnych do nieruchomości, wskazanych w art. 2 ust. 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, w tych ramach między innymi fakt samoistnego posiadania nieruchomości.
Wszystkie dotychczas odnotowane okoliczności mają, zdaniem Sądu, zasadnicze znaczenie dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że jako właściciele gruntu o powierzchni 3.190 m2, zapisanego w księdze wieczystej KW 8792 figurują Stanisław B. i Aleksandra B. Decyzją Wydziału Urbanistyki i Architektury pozwolenie na budowę warsztatu mechaniki pojazdowej otrzymała Aleksandra B. Zarówno jednak z oświadczenia Aleksandry B. jak i zawiadomienia o oddaniu ww. warsztatu do użytkowania wynika, że jego budowa w całości została zrealizowana i sfinansowana przez Alfreda D., Z akt wynika również, że dla potrzeb prowadzonej działalności skarżącemu została wydzielona część gruntu o powierzchni 576 m2. Powyższe pozwala na przyjęcie, iż mimo że nie nastąpiło przeniesienie własności przedmiotowej nieruchomości, to zachodzą przesłanki do uznania Alfreda D. za posiadacza samoistnego wybudowanego warsztatu rzemieślniczego oraz gruntu zajętego dla potrzeb tegoż warsztatu, a tym samym przyjęcie, że na skarżącym w myśl wyżej cytowanego art. 2 i art. 6 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych ciąży obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości. Okoliczności podnoszone w skardze mogą być natomiast podstawą do wystąpienia przez skarżącego z umotywowanym wnioskiem o zastosowanie ulg przewidzianych ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. -Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./ tj. umorzenie zaległości podatkowych, zaniechanie poboru, rozłożenie na raty lub odroczenie terminu płatności podatku. Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania wysokości wymiaru podatku także w zakresie zastosowania stawek podatkowych. Powołane wyżej uchwały Rady Miejskiej w S. ustaliły stawki podatku od nieruchomości na rok 1995, 1996 i 1997 w wysokości nie przekraczającej górnej, dopuszczalnej stawki podatkowej, wynikającej z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
Wspomniane w początkowej części wywodów uzasadnienia uchybienia proceduralne decyzji pierwszej instancji sprowadzają się do stwierdzenia przez Sąd niewłaściwej praktyki powoływania jako podstawy prawnej decyzji administracyjnej całych aktów prawnych zamiast konkretnych przepisów, mających zastosowanie do danej, indywidualnej sprawy administracyjnej. Wadliwość ta może utrudniać stronie zrozumienie treści decyzji i skonfrontowanie jej z treścią obowiązujących przepisów prawnych. Powinna być zatem eliminowana z praktyki orzeczniczej organów administracji. W niniejszej sprawie nieprawidłowość tę w pewnym sensie usunięto w decyzji odwoławczej, wskazując na przepisy mające do niej zastosowanie. W ocenie Sądu, przedstawione wyżej naruszenie art. 210 par. 1 i par. 4 nie wywarło jednak wpływu na wynik sprawy, zatem nie mogło stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego w rewizji nadzwyczajnej od powyższego wyroku zarzucił rażące naruszenie prawa przez obrazę;
1/ Art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych /Dz.U. nr 9 poz. 31 ze zm./, w brzmieniu obowiązującym w latach 1995 - 1997, w związku z art. 7, art. 11 i art. 77 par. 1 Kpa oraz art. 328 par. 2 Kpc w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ wobec braku przeprowadzenia dostatecznych dowodów co do tego, czy Alfred D. w roku 1998 był objęty obowiązkiem podatkowym w zakresie podatku od nieruchomości w związku z władaniem częścią nieruchomości o pow. 3.069 m2 położonej przy ul. Sz. 130 w S., nieruchomości stanowiącej własność Aleksandry B., a w szczególności, czy Alfred D. był samoistnym posiadaczem, stanowiącej fragment ww. nieruchomości, części o pow. 576 m,
2/ art. 77 par. 4, art. 80 i art. 81 Kpa wobec braku właściwej oceny danych utrwalonych w protokole z kontroli przeprowadzonej w dniu 23 października 1997 r., przy jednoczesnym braku dostatecznych informacji -jako źródła danych dla celów podatku od nieruchomości - w sporządzonym na druku urzędowym oświadczeniu podatkowym /wykazie nieruchomości/, jakie Alfred D. złożył w dniu 4 listopada 1997 r. w Urzędzie Miejskim w S., a także wobec przejścia do porządku nad faktem, że od ww. części gruntu o pow. 576 m2, mógł zostać opłacony podatek od nieruchomości przez Aleksandrę B. w ramach przesłanego jej nakazu płatniczego za rok 1998,
3/ art. 51 ww. ustawy o NSA, w kontekście art. 22 tej ustawy, wobec braku podniesienia przez skarżącego zarzutu nieobjęcia go obowiązkiem podatkowym w zakresie podatku od części ww. nieruchomości, a zarazem wobec braku sprawdzenia przez NSA, istnienia tej podstawowej przesłanki przy ustalaniu zobowiązań podatkowych,
4/ art. 27 ust. 1 ww. ustawy o NSA wobec oddalenia skargi mimo braku dostatecznego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy przez organy podatkowe. Wskazując na powyższe podstawy wniósł o zmianę przedmiotowego wyroku NSA w Warszawie OZ w K. i uwzględnienie skargi Alfreda D. przez uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 10 czerwca 1998 r. (...) i utrzymanej nią w mocy decyzji Prezydenta Miasta S. z dnia 16 lutego 1998 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za rok 1998.
W ocenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego okolicznością bezsporną w tej sprawie jest, że Alfred D. w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych za zgodą swojej teściowej Aleksandry B., właścicielki nieruchomości o pow. 3069 m2, położonej przy ul. Sz. 130 w S., na części tej nieruchomości o pow. 576 m wybudował kilka obiektów budowlanych z przeznaczeniem na prowadzenie działalności gospodarczej. Zabudowana przez Alfreda D. część ww. nieruchomości Aleksandry B. została oddzielona od pozostałej części w formie ogrodzenia, i otrzymała - jak należy przyjmować - swój własny adres, to jest: L. nr 71a. Faktem jest, że w latach 1995-1997 od całego gruntu wchodzącego w skład ww. nieruchomości Aleksandry B., był opłacany przez właścicielkę podatek od nieruchomości, o czym świadczą wydane wobec niej za poszczególne lata decyzje /nakazy płatnicze/.
W kwestionowanych także niniejszą rewizją nadzwyczajną decyzjach organów podatkowych obu instancji uznano, że Alfred D. powinien płacić podatek od nieruchomości i od ww. części gruntu o pow. 576 m, i od wybudowanych przez siebie budynków, służących mu do prowadzenia działalności gospodarczej, przyjmując tym samym, że jest on samoistnym posiadaczem tych składników majątkowych. Jakkolwiek w art. 336 Kc zawarte jest domniemanie co do tego, iż ten, kto faktycznie włada rzeczą /jej częścią/ jest jej samoistnym posiadaczem, to domniemanie to wymaga zawsze skonfrontowania z rzeczywistością. W sytuacji, gdy w art. 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wyraźnie mówi się i o posiadaniu samoistnym, i o posiadaniu zależnym, to należy przyjmować, że ustawodawca odwołuje się tu do takiego rozumienia tych pojęć, jakie spotyka się w nauce prawa cywilnego. Ustawodawca wyraźnie przy tym zaznacza, że posiadacz zależny może być objęty podatkiem od nieruchomości przy spełnieniu określonych przesłanek, ale tylko wówczas, gdy nieruchomość stanowi własność albo Skarbu Państwa, albo jednostki samorządu terytorialnego. Dane zgromadzone w aktach sprawy, a w szczególności protokół z kontroli przeprowadzonej w dniu 27 października 1997 r., wydają się pozwalać na ustalenie, że Alfred D., jako korzystający z użyczonego mu gruntu, jest posiadaczem zależnym, a wybudowane przez niego obiekty, jako części składowe nieruchomości Aleksandry B., stanowią jedynie jego nakłady na tej nieruchomości. W ocenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oznacza to, między innymi w kontekście wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 grudnia 1993 r. /POP 1995 nr 2 poz. 40/, że sąd administracyjny powinien był uchylić decyzje obu instancji wobec braku poczynienia przez organy podatkowe ustaleń co do tego, czy Alfred D. był samoistnym posiadaczem określonych składników majątkowych.
Za takim ustaleniem przemawia także pośrednio brak w obecnie obowiązujących przepisach odpowiedników takich przepisów jak: 1/ art. 19 ust. 3 dekretu z dnia 20 marca 1946 r. o podatkach komunalnych /Dz.U. 1947 nr 40 poz. 198/, który wprost stanowił, ale także w kontekście posiadania samoistnego, że w wypadku, gdy osoba trzecia wzniosła na cudzym gruncie budynek, to ciąży na niej również obowiązek podatkowy dotyczący gruntu, na którym ten budynek został wzniesiony. 2/ art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 26 lutego 1951 r. o podatkach terenowych /Dz.U. nr 14 poz. 110/, w którym ustawodawca, nadając duże znaczenie prawne faktycznemu władaniu nieruchomością, obciążył podatkiem od nieruchomości osobę, która wybudowała na cudzym gruncie budynek, i to również w odniesieniu do tego gruntu. Eksponując tę ostatnią kwestię wnoszący rewizję nadzwyczajną zauważył, że obecnie obowiązujące przepisy w zakresie podatku od nieruchomości wymagają skorygowania. Nie ma bowiem racjonalnego uzasadnienia, by w takim stanie faktycznym, jak wyżej przedstawiony, właściciel nieruchomości miał być w całości obciążony podwyższonym podatkiem od nieruchomości, a takiego podatku nie miał płacić posiadacz zależny, nakładca, prowadzący działalność gospodarczą na cudzej nieruchomości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizja nadzwyczajna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Sąd Najwyższy rozpoznaje rewizje nadzwyczajne od orzeczeń NSA stosując odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu kasacyjnym /art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym. Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw - Dz.U. nr 43 poz. 189 ze zm./. Oznacza to, że w postępowaniu z rewizji nadzwyczajnej ma zastosowanie art. 393[11] Kpc. Zgodnie z tym przepisem Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Granice kasacji wyznaczają - między innymi - podstawy kasacyjne, a więc przepisy, których naruszenie zarzuca wnoszący kasację. Przesłanką wniesienia rewizji nadzwyczajnej od orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego jest rażące naruszenie prawa lub interesu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 57 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Odpowiednie stosowanie art. 393[11] Kpc do postępowania z rewizji nadzwyczajnej oznacza zatem, iż Sąd Najwyższy ocenia zaskarżony wyrok tylko w odniesieniu do tych przepisów, których zastosowanie lub pominięcie - zdaniem wnoszącego rewizję nadzwyczajną - jest rażącym naruszeniem prawa lub interesu Rzeczypospolitej Polskiej.
Sąd Najwyższy zasadniczo rozpoznaje zatem sprawę w granicach rewizji nadzwyczajnej określonych przez podstawy wraz z ich uzasadnieniem oraz wnioski /art. 393[3] Kpc/. Powołanie się w rewizji nadzwyczajnej na rażące naruszenie przepisów postępowania wymaga nie tylko przytoczenia naruszonych przepisów postępowania, ale także wskazania, na czym polega ich naruszenie i że mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy /por. postanowienie SN z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 13/97 - OSN 1997 nr 8 poz. 114/. Uwzględnienie rewizji nadzwyczajnej opartej na takiej podstawie wymaga zatem, aby wnoszący rewizje nadzwyczajną wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania kształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia /por. postanowienie SN z dnia 10 lutego 1997 r., I CKN 57/96 - OSN 1997 nr 6-7 poz. 82/. Z kolei wykazanie, że Naczelny Sąd Administracyjny rażąco naruszył art. 80 Kpa oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że wnoszący rewizję nadzwyczajną jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r. V CKN 17/00 - OSNCP 2000 nr 10 poz. 189/. Należy ponadto wskazać, że Sąd Najwyższy w ramach kontroli zarzutu rażącego naruszenia art. 80 Kpa przez Naczelny Sąd Administracyjny nie ustala faktów, lecz ocenia, czy Sąd ten nie przekroczył granic swobody osądu sędziowskiego /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1999 r. II UKN 93/99 - OSNAPU 2000 nr 23 poz. 867/.
W świetle powołanych wyżej przepisów jest oczywiste, że niniejsza rewizja nadzwyczajna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zarzucając naruszenie zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 80 Kpa wnoszący rewizje nadzwyczajną nie wykazał, na czym polega rażące naruszenie tego przepisu, ani w jaki sposób naruszenie to mogło wpłynąć na wynik sprawy. Postawienie w rewizji nadzwyczajnej zarzutu rażącego naruszenia powyższego przepisu nie może polegać na zaprezentowaniu stanu faktycznego, ustalonego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd drugiej instancji rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r. I CKN 1169/99 - OSNCP 2000 nr 7-8 poz. 139/. Tymczasem wnoszący rewizję nadzwyczajną nie przedstawił argumentacji prawnej usprawiedliwiającej zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 80 Kpa, lecz ograniczył się do stwierdzenia, że przepis ten został naruszony poprzez "brak właściwej oceny danych utrwalonych w protokole z kontroli przeprowadzonej w dniu 23 października 1997 r.", "przy jednoczesnym braku dostatecznych informacji - jako źródła danych dla celów podatku od nieruchomości - w sporządzonym na druku urzędowym oświadczeniu podatkowym /wykazie nieruchomości/, jakie Alfred D. złożył w dniu 4 listopada 1997 r. w Urzędzie Miejskim w S., a także wobec przejścia do porządku nad faktem, że od ww. części gruntu o pow. 576 m2, mógł zostać opłacony podatek od nieruchomości przez Aleksandrę B. w ramach przesłanych jej nakazów płatniczych za lata 1995-1997."
Wnoszący rewizję nadzwyczajną nie odnosi się jednak do przeprowadzonej przez Sąd wnikliwej i trafnej oceny prawnej zebranego w sprawie materiału dowodowego, której przeciwstawia jedynie domysły i przypuszczenia odnoszące się do podstawy faktycznej wyroku, gdy twierdzi, że:
"Dane zgromadzone w aktach sprawy, a w szczególności protokół z kontroli przeprowadzonej w dniu 27 października 1997 r., wydają się pozwalać na ustalenie, że Alfred D., jako korzystający z użyczonego mu gruntu, jest posiadaczem zależnym, a wybudowane przez niego obiekty, jako części składowe nieruchomości Aleksandry B." lub stwierdzenia, że "jakkolwiek w art. 336 Kc zawarte jest domniemanie co do tego, iż ten, kto faktycznie włada rzeczą /jej częścią/ jest jej samoistnym posiadaczem, to domniemanie to wymaga zawsze skonfrontowania z rzeczywistością."
Wnoszący rewizję nadzwyczajną nie zmierza w istocie do wykazania, że Sąd naruszył wskazane w przepisie art. 80 Kpa granice oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, lecz do ustalenia innego niż poczynił to Sąd stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, co czyni oczywiście nieusprawiedliwioną tę podstawę rewizji nadzwyczajnej. Na marginesie należy wskazać, że zagadnienie charakteru prawnego posiadania przez skarżącego spornych nieruchomości i budynków jako posiadania samoistnego nie było kwestionowane przez skarżącego w toku postępowania podatkowego i sądowoadministracyjnego, zaś obalenie domniemania przewidzianego w art. 336 Kc wymaga przytoczenia poważniejszych argumentów niż tylko konieczność "konfrontacji z rzeczywistością."
Oczywiście bezzasadny jest zarzut rażącego naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 77 par. 4 Kpa stanowiącego, że fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. Zarzut ten jest oczywiście bezpodstawny, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w ogóle nie zajmował się taką kwestią, zaś wnoszący rewizję nadzwyczajną nie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi, że pewne fakty powinny mieć charakter prawny faktów powszechnie znanych lub faktów znanych organowi z urzędu.
Oczywiście bezzasadny jest zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 81 Kpa stanowiącego, że okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 par. 2, bowiem wnoszący rewizje nadzwyczajną Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie twierdzi, że skarżący w postępowaniu podatkowym i postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym był pozbawiony możności wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, zaś Sąd Najwyższy nie może snuć w tym zakresie żadnych domysłów i przypuszczeń.
W związku z tym, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania okazały się bezpodstawne, Sąd Najwyższy jest związany podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku, iż skarżący był posiadaczem samoistnym spornych nieruchomości i budynków. W świetle tego niepodważalnego ustalenia należy stwierdzić, że Sąd prawidłowo zastosował przepis art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy i dokonał jego prawidłowej wykładni.
Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło