III RN 67/99

WyrokSąd administracyjny1999-09-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłaty licencyjne, ponoszone przez importera na rzecz licencjodawcy, stanowią warunek sprzedaży towaru w rozumieniu art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego, co uzasadnia ich doliczenie do wartości celnej towaru?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że opłaty licencyjne ponoszone przez importera na rzecz licencjodawcy nie stanowią warunku sprzedaży towaru w rozumieniu art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego, jeśli nie są konieczną przesłanką nabycia towaru od sprzedawcy. Samo uiszczenie opłat licencyjnych jest skutkiem sprzedaży towaru na terytorium RP, a nie warunkiem jego nabycia od kontrahenta zagranicznego.
Stan faktyczny
Spółka "C.-O." Sp. z o.o. sprowadziła z zagranicy dodatek do oleju silnikowego, dla którego organ celny ustalił wartość celną. W wyniku kontroli ujawniono fakturę za opłaty licencyjne związane z używaniem znaku towarowego "C.". Organ celny wznowił postępowanie i doliczył opłaty licencyjne do wartości celnej towaru, uznając je za warunek sprzedaży. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Prezesa Głównego Urzędu Ceł. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, uznając, że organy celne nie wykazały istnienia warunku sprzedaży. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Oddala rewizję nadzwyczajną.

Pełny tekst orzeczenia

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 14 września 1999 r. sprawy ze skargi "C.-O." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia 10 grudnia 1997 r., (...) w przedmiocie wymiaru należności celnych na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości (...) od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 października 1998 r. V SA 77/98 - oddala rewizję nadzwyczajną. Dyrektor Urzędu Celnego w W. decyzją z dnia 30 października 1995 r. dopuścił do obrotu na polskim obszarze celnym towar w postaci dodatku do oleju silnikowego sprowadzonego z zagranicy przez "C.-O." Sp. z o.o. i ustalił wartość celną towaru na kwotę 95.760 DEM. W wyniku kontroli przeprowadzonej w siedzibie Spółki przez Urząd Celny w W. ujawniono fakturę bez numeru z dnia 23 listopada 1995 r. obejmującą należność z tytułu opłat licencyjnych wystawioną przez "C.-L." z siedzibą w S. w Wielkiej Brytanii na kwotę 442.073,75 GBP za produkty zakupione przez "C.-O." w okresie od dnia 1 marca 1995 r. do dnia 31 października 1995 r., Ponadto wykryto kserokopie kontraktów, umowy licencyjnej z dnia 5 lipca 1995 r., poleceń wypłat na rzecz licencjodawcy. Dyrektor Urzędu Celnego w W. postanowieniem z dnia 11 lipca 1996 r. wznowił z urzędu postępowanie w sprawie zakończonej decyzja ostateczną z dnia 1 września 1995 r. W ocenie organu celnego z postanowień umowy licencyjnej z dnia 5 lipca 1995 r. wynika, że "C.-O." jest zarejestrowanym użytkownikiem znaku towarowego "C.", zaś umowa obejmuje wytwarzanie, wykorzystywanie i sprzedaż na terytorium RP produktów opatrzonych tym znakiem, to zaś stanowi postawę do wznowienia postępowania celnego na podstawie art. 145 par. 1 pkt 5 Kodeksu postępowania administracyjnego. Dyrektor Urzędu Celnego w W. po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego decyzją z dnia 16 stycznia 1997 r. uchylił decyzję z dnia 30 października 1995 r. i wymierzył od sprowadzonego towaru cło w wyższej wysokości, proporcjonalnie doliczając do wartości celnej towaru uiszczona opłatę licencyjną. W ocenie organu celnego pierwszej instancji umowa sprzedaży towaru nie zawiera postanowień dotyczących opłat licencyjnych, jednakże uiszczenie tych opłat było warunkiem sprzedaży towaru Spółce "C.-O." przez "CC and EE" GmBH z siedzibą w H. W tej sytuacji opłaty licencyjne stanowią element wartości celnej towaru. Prezes Głównego Urzędu Ceł w Warszawie decyzją z dnia 10 grudnia 1997 r. utrzymał w mocy zaskarżoną odwołaniem Spółki powyższą decyzję organu celnego pierwszej instancji. W ocenie Prezesa Głównego Urzędu Ceł okolicznością uzasadniająca wznowienie postępowania w sprawie jest istnienie zobowiązania importera do uiszczenia opłat licencyjnych za towar sprowadzony w okresie od dnia 1 marca 1995 r. do 31 października 1995 r. na podstawie umowy licencyjnej z dnia 5 lipca 1995 r. oraz faktura z dnia 23 listopada 1995 r. wystawiona przez licencjodawcę dla licencjobiorcy. Uiszczenie opłat licencyjnych przez "C.-O." na rzecz "C.-L." było warunkiem sprzedaży towaru, bowiem gdyby Spółka nie poniosła tych opłat, to nie nabyłaby prawa do sprzedaży i wytwarzania produktów pod znakiem towarowym "C.". Zdaniem organu odwoławczego ceną należna za towar była kwota wynikająca z faktury handlowej powiększona o odpowiednia część kwoty z faktury wystawionej w dniu 23 listopada 1995 r. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest okoliczność, że opłaty licencyjne nie były płacone na rzecz niemieckiego dostawcy, lecz na rzecz firmy brytyjskiej, bowiem zarówno "C.-P." jak i "CC and EE" GmBH są częścią koncernu "C.-L." właściciela know-how, a także praw do znaku towarowego "C.". Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 października 1998 r. V SA 77/98 uchylił zaskarżoną przez "C.-O." decyzję Prezesa Urzędu Ceł z dnia 10 grudnia 1997 r. W ocenie Sądu istota sporu sprowadza się do ustalenia spełnienia przesłanki warunku, czyli braku możliwości nabywania towarów firmy "C." i ich dalszej sprzedaży, o ile umowa licencyjna nie zostałaby podpisana a oplata uiszczona. Organy celne jedynie domniemywają spełnienie tej przesłanki, przy czym domniemanie to nie znajduje uzasadnienia w materiale dowodowym. Sąd stwierdził, że organy celne nie wykazały w postępowaniu administracyjnym charakteru powiązań, o jakich mowa w art. 26 ust. 2 Prawa celnego, pomiędzy firmami brytyjską, niemiecką i polską oraz tego, że powiązania między tymi firmami świadczące o zależnościach doprowadziły do ustalenia wartości celnej sprowadzonego towaru poniżej jego rzeczywistej wartości w obrocie na polskim obszarze celnym ani tez czy zadeklarowana wartość jest zbliżona do wartości ustalanej zgodnie z art. 26 ust. 1. W ocenie Sądu zawarcie jednej umowy nie przesądza warunków drugiej umowy nawet między tymi samymi podmiotami. Tymczasem w sprawie uczestniczy trzeci podmiot, firma brytyjska, której przedmiot zainteresowania jest w ocenie Sądu specyficzny, jedynie pośrednio wiążący się z obrotem olejami. Przeciwko istnieniu warunku przemawia także fakt uzyskiwania przez kupującego tytułu własności towaru już z chwilą jego wydania, okoliczność, że umowa licencyjna została zawarta gdy produkty firmy "C." już od dłuższego czasu były przedmiotem obrotu, oplata licencyjna uiszczana była z dołu przy uwzględnieniu wartości dotychczasowej sprzedaży. Minister Sprawiedliwości zaskarżył powyższy wyrok rewizją nadzwyczajną, w której zarzucił rażące naruszenie art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym w związku z art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa i art. 26 ust. 1 oraz art. 30c ust. 1 i art. 3 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./ i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. W ocenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie niniejszej nie można pominąć, jak to uczynił sąd orzekający, treści umowy licencyjnej. Umowa ta zawarta została w dniu 5 lipca 1995 r. z datą obowiązywania od 1 marca 1995 r. przez 10 lat i uprawniała licencjobiorcę do wytwarzania, wykorzystywania i sprzedaży na terytorium Polski produktów opatrzonych znakiem handlowym /towarowym/ "C." /pkt 3. 1. umowy/. Firma "C.-P." występuje w myśl punktu 3.3. tej umowy w charakterze Zarejestrowanego Użytkownika Znaku Towarowego "C.". Opłaty licencyjne obliczane zaś były procentowo od wysokości sprzedaży produktów opatrzonych wymienionym znakiem w przyjętych okresach rozliczeniowych. Natomiast faktury z tytułu uiszczenia opłat licencyjnych stanowią potwierdzenie ich uiszczenia; stąd też data ich wystawienia nie może być oceniana w ten sposób, jak to uczynił NSA. Nie można bowiem odrywać treści umowy licencyjnej i związanego z nią prawa do używania zastrzeżonego znaku towarowego od przedmiotu niniejszej sprawy. W myśl art. 80 Kpa uprawniony organ ocenia całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie i organy celne prawidłowo skorzystały z tego uprawnienia. Natomiast Sąd orzekający pomijając dowód z umowy licencyjnej jednostronnie ocenił ten materiał przyjmując wyjaśnienia skarżącej i jej interpretację wartości celnej towaru. Wartość ta, w myśl powołanych przepisów ustawy Prawo celne obejmuje także opłaty licencyjne, zatem zgodnie z treścią art. 50 ust. 3 powołanej ustawy importer obowiązany był doliczyć ją do tej wartości. Ten obowiązek istniał w dacie zgłoszenia celnego i w chwili wydawania decyzji zawartej w dokumencie SAD, jednak z uwagi na naruszenie przez skarżącą wymienionego przepisu, organ celny o nim nie wiedział. Późniejsze zaś ujawnienie /w wyniku kontroli/ zarówno umowy licencyjnej, jak i faktury z dokonania wpłaty z tytułu opłaty licencyjnej stanowiło dostateczną przesłankę do wznowienia postępowania celnego na podstawie art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa. Minister Sprawiedliwości jest zdania, że rozpatrując niniejszą sprawę nie można pomijać specyfiki prawa celnego i ciągłego charakteru importu dokonywanego przez skarżącą. W związku z tym organy celne musiały wypracować sposób rozliczania opłat licencyjnych wynikających z zawartej umowy z brytyjską firmą "C.-L.". Opłaty te liczone były zatem proporcjonalnie do ilości towarów objętych zgłoszeniem celnym i stanowiły: "warunek" ich sprzedaży, wynikający z ustawy Prawo celne. Wprowadzenie do obrotu towarów opatrzonych znakiem towarowym bez uprzedniej zgody uprawnionego, stanowi naruszenie prawa do tego znaku. Podobnie, naruszeniem tego prawa jest także nieuiszczenie opłaty za prawo do korzystania z tego znaku. Powyższe unormowania wynikają z przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych /Dz.U. nr 5 poz. 17 ze zm./ i w niniejszej sprawie nie można ich pominąć. Mają zatem rację organy administracji celnej twierdząc, że należności i opłaty licencyjne związane są z istotą znaku towarowego. Właściciel znaku wyrażając zgodę na sprzedaż towarów opatrzonych tym znakiem uzyskuje z tego tytułu stosowne opłaty. Opłaty te obowiązują od momentu zawarcia umowy licencyjnej i stanowią warunek sprzedaży towarów opatrzonych tym znakiem. Warunek ten nie musi być jednak wyraźnie określony, ani w umowie licencyjnej, ani w zawartych kontraktach, ponieważ wynika z istoty znaku towarowego. Natomiast zastosowanie cywilistycznego pojęcia "warunku sprzedaży" prowadziłoby do bezpodstawnego uprzywilejowania importera i tym samym naruszałoby wynikającą z art. 3 Prawa celnego zasadę równości podmiotów dokonujących obrotu towarowego z zagranicą i poz. bawiłoby Skarb Państwa należności celnych. Wymieniona praktyka organów celnych w tym zakresie znalazła także aprobatę w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym /np. wyrok z dnia 28 października 1998 r. I SA/Po 1633/96, z dnia 5 lutego 1999 r., V SA 1079/98 czy z dnia 10 lutego 1999 r. V SA 1449/98/. Powołane przez Sąd orzekający opinie Komitetu Technicznego do Spraw Wyceny Celnej Światowej Organizacji Celnej nie mają zdaniem Ministra Sprawiedliwości zastosowania w niniejszej sprawie. Opinia właściwą byłaby zaś opinia nr 4.11, w której omówiono sytuację, gdzie producent M i importer I są powiązani z firmą macierzystą C, która jest właścicielem znaku firmowego umieszczonego na towarze importowany. W umowie sprzedaży pomiędzy producentem M a importerem I nie ma wymogu uiszczenia opłaty za licencję. Jednakże importer I zgodnie z oddzielną umową zawartą z firmą macierzystą C, zobowiązany jest do zapłaty za licencję na rzecz firmy macierzystej C w celu uzyskania prawa do używania znaku firmowego na towarze zakupionym przez importera I od producenta M. W powyższym przypadku, zdaniem Komitetu Technicznego do Spraw Wyceny Celnej Światowej Organizacji Celnej, opłata licencyjna jest warunkiem sprzedaży, ponieważ w związku z zakupem towaru importer I jest obowiązany do uiszczania opłaty za licencję na rzecz firmy macierzystej. Importer I nie ma prawa do korzystania ze znaku firmowego bez zapłaty za licencję. Fakt, że nie istnieje umowa pisemna z firmą macierzystą C nie zwalnia importera I ze zobowiązania do zapłaty wymaganej przez firmę macierzystą C. Z tych też przy czyn opłaty za prawo do korzystania ze znaku firmowego dotyczą towaru, dla którego ustalana jest wartość celna, a kwota opłaty licencyjnej powinna być doliczona do ceny faktycznie zapłaconej lub należnej. Sąd Najwyższy zważył co następuje: Rewizja nadzwyczajna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Nie jest trafny zarzut rewizji nadzwyczajnej rażącego naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 145 par. 1 pkt 5 Kodeksu postępowania administracyjnego, skoro Naczelny Sąd Administracyjny nie tylko nie kwestionował istnienia wymienionej w tym przepisie przyczyny wznowienia tego postępowania, lecz w ogóle nie rozważał zasadności wznowienia postępowania celnego w rozpoznawanej sprawie. Nie jest trafny zarzut rewizji nadzwyczajnej rażącego naruszenia przepisów art. 26 ust. 1 i 8 oraz art. 30c ust. 1 Prawa celnego. Przepis art. 26 ust. 1 Prawa celnego definiując pojęcie wartości celnej towaru określa ją jako wartość transakcyjną, to znaczy cenę faktycznie zapłaconą lub należną za towar sprzedany w celu przywozu na polski obszar celny. Cena transakcyjna może w razie konieczności być ustalana z uwzględnieniem przepisów art. 30c i 30d, jednakże pod warunkami wymienionymi w pkt 1-4 powyższego przepisu Prawa celnego, zaś zgodnie z przepisem art. 26 ust. 8 Prawa celnego ceną faktycznie zapłaconą lub należną jest całkowita płatność dokonana lub mająca zostać dokonana przez kupującego dla sprzedającego lub na korzyść sprzedającego za przywożone towary i obejmująca wszystkie płatności dokonane lub mające być dokonane jako warunek sprzedaży towaru kupującemu albo płatności dokonane lub mające być dokonane przez kupującego osobie trzeciej celem spełnienia zobowiązania sprzedającego. Z kolei według przepisu art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego w celu określenia wartości celnej z zastosowaniem przepisu art. 26 tego Prawa do ceny faktycznie zapłaconej lub należnej za przywożone towary dodaje się honoraria, tantiemy autorskie i opłaty licencyjne dotyczące towarów, dla których ustalana jest wartość celna, które musi opłacić kupujący, zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio, jako warunek sprzedaży tych towarów, o ile koszty te nie są ujęte w cenie faktycznie zapłaconej lub należnej. Z powołanych przepisów Prawa celnego wynika, że opłaty licencyjne dodaje się do ceny faktycznie zapłaconej lub należnej w celu określenia wartości celnej towaru, gdy spełnione są łącznie następujące warunki: /a/ dla towaru ustalana jest wartość celna, /b/ opłaty licencyjne dotyczą towarów, dla których ustalana jest wartość celna, /c/ opłaty licencyjne muszą być opłacone pośrednio lub bezpośrednio przez kupującego jako warunek sprzedaży tych towarów, /d/ opłaty licencyjne nie są ujęte w cenie faktycznie zapłaconej lub należnej. W rozpoznawanej sprawie jest sporne, czy opłaty licencyjne ponoszone przez kupującego jako licencjobiorcę na rzecz licencjodawcy są warunkiem sprzedaży towaru kupującemu przez sprzedawcę nie będącego licencjodawcą. W okolicznościach sprawy konieczne jest zatem wyjaśnienie, czy opłaty licencyjne należne lub dokonane przez "C.-O." na rzecz C.-L. były warunkiem sprzedaży towaru przez "CC and EE" GmBH z siedzibą w H. kupującej "C.-O." Spółce z o.o. W związku z tym należy stwierdzić, że użyte w przepisie art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego określenie: "warunek sprzedaży" nie oznacza warunku w rozumieniu przepisu art. 89 Kodeksu cywilnego, lecz powinno być rozumiane jako konieczna przesłanka sprzedaży towaru importującemu. O tym, że opłaty licencyjne poniesione przez C.-O. na rzecz C.-L. nie stanowiły warunku sprzedaży towaru w rozumieniu powyższego przepisu nie przesądza zatem, iż importer nabywał własność towaru z chwilą wydania przez sprzedającego, którym był "CC and EE" GmBH, lecz to, że poniesienie opłat licencyjnych na rzecz licencjodawcy nie stanowiło koniecznej przesłanki nabycia towaru od sprzedawcy. Z umowy licencyjnej wynika bowiem, że "C.-L." udzieliła C.-O. prawa do wytwarzania, wykorzystania i sprzedaży na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej określonych w umowie preparatów za zapłatą opłat licencyjnych w wysokości 2,5-5 procent wartości sprzedaży. Trafny jest zatem pogląd skarżącej Spółki, że uiszczenie opłat licencyjnych na rzecz Spółki brytyjskiej jest skutkiem sprzedaży towaru na terytorium RP, nie zaś warunkiem jego nabycia od kontrahenta zagranicznego. Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło