I SA/Bk 27/10
WyrokWSA w Białymstoku2010-04-21
Skład orzekający: Wojciech Stachurski, Piotr Pietrasz, Jacek Pruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzut błędu co do osoby zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym opłaty adiacenckiej jest zasadny, jeśli decyzja ustalająca tę opłatę, wydana w czasie, gdy skarżący był współwłaścicielem nieruchomości, nie została uchylona ani zmieniona, mimo późniejszej zmiany właściciela nieruchomości?Ratio decidendi
Zarzut błędu co do osoby zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym jest niezasadny, jeśli decyzja ustalająca opłatę adiacencką, na podstawie której wydano tytuł wykonawczy, nie została uchylona ani zmieniona, a skarżący był współwłaścicielem nieruchomości w dacie jej wydania. Organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym.Stan faktyczny
Skarżący M. P. wniósł zarzuty w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym opłaty adiacenckiej, podnosząc błąd co do osoby zobowiązanego, ponieważ nie jest już właścicielem nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Miasta B. oddalające te zarzuty i odmawiające umorzenia postępowania. Skarżący kwestionował również pozbawienie go prawa własności nieruchomości. Sąd administracyjny oceniał prawidłowość postanowień organów administracji w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wojciech Stachurski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Piotr Pietrasz, sędzia WSA Jacek Pruszyński, Protokolant Beata Rusiecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi M. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uwzględnienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne prowadzone w sprawie egzekucji należności z tytułu opłaty adiacenckiej i odmowy umorzenia postępowania egzekucyjnego oddala skargę.
Postanowieniem z [...] listopada 2009 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy postanowienie Prezydenta Miasta B. z [...] października 2009 roku, znak: [...], w którym oddalono zarzuty Pana M. P. (dalej zwany również jako "Skarżący"), zgłoszone w postępowaniu egzekucyjnym, dotyczącym należności z tytułu opłaty adiacenckiej, a także odmówiono umorzenia tego postępowania.
Z uzasadnienia postanowienia organu drugiej instancji wynika, że pismem
z [...] października 2009 r., M. P. wniósł zarzut w postępowaniu egzekucyjnym, prowadzonym na podstawie tytułu wykonawczego nr [...], wystawionego przez Prezydenta Miasta B. Podstawą zgłoszonego zarzutu był błąd co do osoby zobowiązanego. Skarżący stwierdził, że nie uznaje wierzytelności z tytułu opłaty adiacenckiej. Podniósł, że to właściciel opłaca wszelkie koszty związane z nieruchomością, zaś na dzień dzisiejszy, Skarżący nie jest jej właścicielem ani nawet współwłaścicielem. Nie jest więc uprawniony do opłacania jakichkolwiek kosztów związanych z przedmiotową nieruchomością.
Oddalając ten zarzut organ pierwszej instancji wskazał, że decyzją Prezydenta Miasta B. z [...] grudnia 2003 r., znak: [...], Skarżącemu została ustalona opłata adiacencka z tytułu modernizacji dróg oznaczonych jako ulice: P. i S. S. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w B. W dacie wydawania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, skarżący był współwłaścicielem nieruchomości oznaczonych nr [...] i nr [...], a zatem chociaż w okresie późniejszym nastąpiła zmiana właścicieli ww. działek, to jest
on zobowiązany do uiszczenia tejże opłaty.
Stanowisko to zostało podtrzymane przez organ drugiej instancji, który podkreślił, że decyzja, w której wymierzono Panu M. P. opłatę adiacencką nadal pozostaje w obrocie prawnym - nie została uchylona ani zmieniona. Oznacza to, że zarzut skarżącego odnośnie błędu co do osoby zobowiązanego, jest chybiony, a w konsekwencji nie można też na tej podstawie, umorzyć postępowania egzekucyjnego. Za nieistotne dla oceny zasadności zgłoszonego zarzutu organ uznał podniesioną przez Skarżącego okoliczność, iż nie jest on już właścicielem nieruchomości, z którą wiąże się nałożony obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej. Kolegium stwierdziło również, że organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. W postępowaniu egzekucyjnym niedopuszczalne jest więc badanie, czy w świetle podniesionych przez skarżącego okoliczności, decyzja, która nakłada na skarżącego ww. obowiązek, jest prawidłowa.
W złożonej do tut. Sądu skardze Pan M. P. wniósł o uchylenie powyższego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.
Wyrażając swoje ogólne niezadowolenie z treści zaskarżonego postanowienia Skarżący podniósł między innymi, że w 2000 roku jego mama B. M. P. za opiekę notarialnie przeniosła na niego posiadanie samoistne przedmiotowej nieruchomości. W akcie notariusz poświadczył, że w ewidencji gruntów i zbiorze dokumentów nie ma żadnego dokumentu wskazującego na właściciela tej nieruchomości. Na podstawie tego aktu notarialnego Urząd Miejski w B. w ewidencji gruntów wpisał Skarżącego jako jedynego właściciela przedmiotowej nieruchomości.
Dalej Skarżący podniósł, że dopiero wskutek bezprawnych działań sądu rejonowego został pozbawiony własności przedmiotowej nieruchomości. W ocenie Skarżącego do dnia dzisiejszego jest on jedynym właścicielem całej przedmiotowej nieruchomości. Zgadza się z tym, że musi opłacić koszty adiacenckie, ale za całość a nie za ¼ nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga jest niezasadna.
Z treści skargi wynika, że w tej sprawie Skarżący w istocie kwestionuje pozbawienie go prawa własności nieruchomości, której dotyczy nałożona na niego
w 2003 roku i dochodzona obecnie w postępowaniu egzekucyjnym opłata adiacencka. Trzeba więc wyjaśnić, że ta okoliczność nie mieści się w granicach przedmiotowej sprawy i wykracza poza kompetencje orzekającego w niej Sądu. Sądy administracyjne powołane bowiem zostały do sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądową kontrolę działalności administracyjnej publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami
a organami administracji rządowej - art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Natomiast to,
czy Skarżący – jak sam twierdzi – w wyniku działalności Sądu Rejonowego
w B. bezprawnie pozbawiony został własności przedmiotowej nieruchomości nie jest sprawą sądowoadministracyjną i nie podlega kognicji sądu administracyjnego.
Tak więc uwzględniając charakter i granice niniejszej sprawy, tut. Sąd mógł jedynie ocenić prawidłowość, tj. zgodność z prawem, wydanych wobec Skarżącego postanowień, w których Prezydent Miasta B., a następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. uznało za niezasadne zarzuty Skarżącego, zgłoszone w prowadzonym wobec niego postępowaniu egzekucyjnym. Rozpatrując niniejszą sprawę w jej granicach i nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, Sąd doszedł do przekonania, że oba
te postanowienia nie naruszają obowiązujących przepisów prawa.
Jak już wspomniano, dochodzona wobec Skarżącego opłata adiacencka, została ustalona decyzją Prezydenta Miasta B. z [...] grudnia 2003 r., znak: [...], która to decyzja została następnie utrzymana w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z 5 marca 2004 roku, nr [...]. Obie te decyzje nie były zmieniane, ani uchylane i dotychczas funkcjonują w obrocie prawnym. Jak słusznie zauważyło Kolegium, w dacie wydawania powyższych decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej Skarżący był współwłaścicielem nieruchomości oznaczonych nr [...]i nr [...]. Mimo więc, że w późniejszym okresie nastąpiła zmiana właścicieli tych działek, to na Skarżącym pozostał obowiązek uiszczenia wymierzonej wobec niego opłaty. Wobec faktu, że Skarżący nie wykonał tego obowiązku, istniała zatem podstawa do wszczęcia i prowadzenia wobec niego postępowania egzekucyjnego. Zgłoszony w tym postępowaniu zarzut Skarżącego, dotyczący błędu co do osoby zobowiązanego jest więc niezasadny. To Skarżący, w świetle wymienionych wyżej decyzji jest zobowiązany do uiszczenia opłaty adiacenckiej, objętej wystawionym następnie w postępowaniu egzekucyjnym tytułem wykonawczym z [...] marca 2006 r. nr [...].
Wydane w tej sprawie postanowienia nie naruszają zatem przepisów ustawy
z 17 czerwca 1966 roku o postępowaniu egzekucyjnym w administracji
(tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 ze zm.), a w szczególności art. 33 pkt 4, który stanowi, że podstawą zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej może być błąd co do osoby zobowiązanego.
Sąd nie dostrzegł również w tej sprawie naruszania innych przepisów prawa.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło