II SA/Bk 117/26

WyrokWSA w Białymstoku2026-04-30

Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Anna Bartłomiejczuk, Marek Leszczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków prawidłowo odmówił wykreślenia karty ewidencyjnej obiektu z wojewódzkiej ewidencji zabytków, pomimo przedstawienia przez skarżących dowodów wskazujących na brak wartości zabytkowych obiektu i jego zły stan techniczny?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa wykreślenia karty ewidencyjnej obiektu z wojewódzkiej ewidencji zabytków była przedwczesna i niewystarczająco uzasadniona. Brak jest dowodów na trwałą i nieodwracalną utratę wartości zabytkowych, ale organ nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, że obiekt nadal spełnia kryteria zabytku. Należy pogłębić ustalenia dotyczące przyczyn pierwotnego sporządzenia karty ewidencyjnej oraz ocenić całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dokumenty wskazujące na możliwość rozbiórki obiektu i brak jego ochrony w planie miejscowym.
Stan faktyczny
Skarżący A.B. i R.B. wnieśli o wykreślenie karty ewidencyjnej domu z wojewódzkiej ewidencji zabytków, powołując się na zły stan techniczny obiektu i brak jego wartości zabytkowych. Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków odmówił wykreślenia, uznając, że obiekt nadal posiada wartości zabytkowe. Skarżący zarzucili organowi naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o ochronie zabytków, wskazując na nieuwzględnienie przedstawionych dowodów, w tym ekspertyz technicznych i historycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd uwzględnił skargę i stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności, zasądzając jednocześnie od Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Marek Leszczyński, Protokolant sekretarz sądowy Jakub Dębowski, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 kwietnia 2026 r. sprawy ze skargi A. B. i R. B. na czynność Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku z dnia 5 stycznia 2026 r. nr R.5140.362.2025.BAK w przedmiocie wykreślenia karty ewidencyjnej obiektu z wojewódzkiej ewidencji zabytków 1. stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności, 2. zasądza od Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku solidarnie na rzecz skarżących A. B. i R. B. kwotę 714,00 (siedemset czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. I. Wnioskiem z 18 listopada 2025 r. R.B. zwrócił się do Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku o usunięcie z wojewódzkiej ewidencji zabytków karty ewidencyjnej domu przy ulicy [...] w Augustowie, dokonanie korekty wniosku skierowanego do Urzędu Miejskiego w Augustowie w trybie art. 19 ustawy z dnia 23 lipca 2013 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (dalej: ustawa) do projektu planu miejscowego obejmującego centrum miasta Augustowa oraz zmianę zaleceń konserwatorskich z 29 stycznia 2024 r. Do wniosku załączył: "Inwentaryzację architektoniczno-budowlaną budynku mieszkalno-usługowego Augustów, ul. [...] Suwałki, maj-czerwiec 2023 r.; Ekspertyzę techniczną konstrukcyjno-mykologiczną oceny stanu technicznego istniejącego budynku przy ul. [...] w Augustowie pod kątem możliwości wykonania przebudowy, rozbudowy i nadbudowy", Białystok 22 sierpnia 2025 r.; "Analizę wartości zabytkowych i ocenę stanu prawnego obiektu (dom przy ul. [...] w Augustowie"), Suwałki listopad 2025 r. Wniosek został uzupełniony w piśmie z 26 listopada 2025 r. o wyjaśnienie A. B. (współwłaścicielki działki nr [...], na której znajduje się objęty wnioskiem budynek) o wyrażeniu zgody na podjęcie działań zmierzających do wyłączenia z wojewódzkiej ewidencji zabytków karty ewidencyjnej budynku. II. Zaskarżoną czynnością z 5 stycznia 2026 r. znak R.5140.362.2025.BAK Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Białymstoku (dalej: PWKZ), rozpoznając wniosek z 17 listopada 2025 r. odmówił wyłączenia z wojewódzkiej ewidencji zabytków karty ewidencyjnej domu przy ulicy [...] w Augustowie. Wskazał, że jest to dom mieszkalny, który powstał na początku XX w., dla którego opracowanie sporządzono w lipcu 1986 r. Uzasadniając powyższą czynność odmowną PWKZ wyjaśnił, że: 1. wojewódzką ewidencję zabytków w formie zbioru kart ewidencyjnych prowadzi wojewódzki konserwator zabytków na podstawie art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, dalej: ustawa. Karta ewidencyjna przedmiotowego obiektu została opracowana przez mgr A. O. i mgr M. K. w lipcu 1986 r. W latach 80. XX w. zostało wykonane wiele kart ewidencyjnych np. zabytków nieruchomych, zabytków archeologicznych, zabytków ruchomych. Poszczególne karty stały się częścią dokumentacji, w której posiadaniu jest Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego kolejnymi rozporządzeniami uregulował stan prawny kart ewidencyjnych (rozporządzenie z dnia 6 września 2000 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków i centralnej ewidencji dóbr kultury, Dz.U nr 86 poz. 965 oraz rozporządzenie z dnia 14 maja 2004 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, Dz.U nr 124, poz. 1305 – obydwa rozporządzenia nieobowiązujące). Aktualnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz. U. z 2021 r. poz. 56 ze zm.), podobnie jak akty wykonawcze poprzednio obowiązujące, zawiera regulację wskazującą, iż wykonane karty ewidencyjne stały się kartami ewidencyjnymi zabytku w rozumieniu rozporządzenia (§ 20 pkt 2). Oznacza to, że wszystkie karty ewidencyjne opracowane przed wejściem w życie przywołanych wyżej rozporządzeń stały się kartami ewidencyjnymi zabytku i zostały ujęte w wojewódzkiej ewidencji zabytków. 2. Włączenie karty ewidencyjnej do wojewódzkiej ewidencji zabytków jest potwierdzeniem jego wartości zabytkowych oraz aktem uznania danego obiektu za zabytek. 3. Z karty ewidencyjnej przedmiotowego budynku wynika, że jest to budynek wolnostojący zlokalizowany po północno-wschodniej stronie ul. [...]. Od sąsiednich domów oddzielają go wąskie przejazdy. Dom zbudowany jest z cegły pełnej palonej, otynkowany, przykryty dachem głównym dwuspadowym. Belki stropowe drewniane, stropy otynkowane, podłogi ułożone z desek. Rzut obiektu oparty został na planie prostokąta, ustawiony kalenicowo do ulicy. Jest to budynek nieproporcjonalny w kształcie, ze względu na zróżnicowane wysokości między ścianą frontową - jednopiętrową, a ścianą od strony podwórza - parterową. Jest to obiekt podpiwniczony z poddaszem użytkowym. Część mieszkania na poddaszu od strony podwórza (niższa) została uzyskana przez nadbudowę znajdującą się w północno-zachodnim narożniku domu. Elewacje bardzo proste - elementem ozdobnym jest gzyms koronujący elewację frontową oraz gzyms elewacji od strony podwórza. 4. Budynek został ujęty w wojewódzkiej ewidencji zabytków na podstawie karty ewidencyjnej obiektu nieruchomego niewpisanego do rejestru zabytków, opracowanej przez: tekst i zdjęcia mgr A. O., plany i rysunki M. K., lipiec 1986 r. 5. Pomimo słabego stanu technicznego obiektu, od momentu wykonania jego karty w budynku nie zaszły na tyle istotne zmiany i przekształcenia, aby pozwoliły stwierdzić, że utracił on swoje wartości zabytkowe. Według informacji zawartych w karcie ewidencyjnej zabytku, budynek mieszkalny powstał na początku XIX w., zatem jest to przykład lokalnej zabudowy mieszkalnej ówczesnych czasów. Obiekt zachował się w niemal niezmienionej formie od momentu wykonania karty ewidencyjnej (m.in. wymiana stolarki zewnętrznej czy zmiany w zakresie zejścia do piwnicy nie doprowadziły do utraty wartości, a jedynie umniejszyły w części wartości zabytkowe). 6. Jak wskazał PWKZ ocena zasadności dalszego ujęcia obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków dokonywana jest w oparciu o jego aktualny stan faktyczny a nie o potencjalny lub projektowany stan wynikający z dopuszczalnych, lecz niewykonanych działań takich jak rozbiórka. Dopóki obiekt istnieje w przestrzeni i zachowuje rozpoznawalną formę, bryłę oraz elementy substancji historycznej, dopóty może stanowić nośnik wartości uzasadniających uznanie go za obiekt zabytkowy. 7. Analiza stanu zachowania obiektu wykazała, że pomimo złego stanu technicznego zachowana pozostaje historyczna forma architektoniczna z późniejszymi nawarstwieniami, obiekt ma znaczenie dokumentacyjne i kulturowe w kontekście rozwoju historycznego miejscowości, istnieją elementy substancji zabytkowej o wartościach dokumentujących m.in. użyte techniki i stosowane ówcześnie materiały budowlane, obiekt pozostaje elementem historycznej struktury zabudowy. 8. Powyższe cechy wypełniają definicję zabytku określoną w art. 3 pkt 1 ustawy i uzasadniają dalsze ujęcie obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków. 9. W odniesieniu do stanu technicznego obiektu, z treści ekspertyzy technicznej wynika, że stan techniczny budynku został określony jako awaryjny. Okoliczność ta została przez organ w pełni uwzględniona i poddana ocenie. Jednocześnie PWKZ podkreślił, że ekspertyza techniczna stanowi ocenę stanu bezpieczeństwa konstrukcji w rozumieniu przepisów prawa budowlanego i odnosi się do zagadnień takich jak nośność, stateczność oraz ryzyko dalszego użytkowania obiektu. Nie jest ona oceną konserwatorską i nie dotyczy istnienia bądź utraty wartości historycznych, artystycznych lub naukowych obiektu. Wskazanie w ekspertyzie "że stan techniczny wszystkich kondygnacji drewnianych (stropy, więźba dachowa) w obiekcie jest awaryjny" oznacza możliwość/dopuszczalność zawalenia z punktu widzenia technicznego i bezpieczeństwa, nie przesądza jednak ani o obowiązku rozbiórki, ani że obiekt utracił cechy, które leżały u podstaw jego ujęcia w wojewódzkiej ewidencji zabytków. 10. Jak wskazał organ, ujęcie obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków nie oznacza zakazu podejmowania działań wynikających z przepisów prawa budowlanego, w tym mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa ludzi i mienia, pod warunkiem spełnienia ustawowych przesłanek. 11. Dla wyłączenia obiektu z wojewódzkiej ewidencji zabytków nie jest wystarczające stwierdzenie awaryjnego stanu technicznego. Konieczne byłoby wykazanie, że doszło do trwałej i nieodwracalnej utraty wartości zabytkowych, rozumianej jako zanik cech identyfikujących obiekt jako nośnik tych wartości. Z przedłożonej ekspertyzy nie wynika, aby taka utrata nastąpiła. 12. Ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania, m.in. zabytki nieruchome będące w szczególności dziełami architektury i budownictwa (art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. "c" ustawy). Zgodnie z art. 5 ustawy, w szczególności pkt 3 i 4 tego przepisu, to na właścicielu spoczywa obowiązek zachowania zabytku w jak najlepszym stanie, w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości, a także zabezpieczenie przez utratą tych wartości. Konkludując PWKZ wskazał, że w jego ocenie nie ma podstaw do podjęcia wnioskowanej czynności. W konsekwencji organ nie rozpoznawał także wniosku o dokonanie korekty wniosku dotyczącego planu miejscowego oraz zmiany zaleceń konserwatorskich. III. Skargę na powyższą czynność PWKZ wnieśli do sądu administracyjnego A. i R. B. Zarzucili naruszenie prawa procesowego, tj.: 1. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., a także art. 3 pkt 1, art. 22 ust. 2 i ust. 5 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, dalej ustawa) w związku z § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz. U. nr 113 poz. 661, dalej: rozporządzenie z 2011 r.) przez przeprowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania uczestników do władzy publicznej, wydanie postanowienia nieuwzględniającego interesu społecznego i słusznego interesu obywateli - wnioskodawców oraz zaniechanie podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności niewszechstronne rozpatrzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dokonanie jego oceny w sposób dowolny i wybiórczy, nieuwzględnienie sytuacji skarżącego oraz błędne przyjęcie, że merytoryczna analiza zgromadzonego materiału dowodowego dawała podstawy do podjęcia czynności odmownej; 2. art. 81 § 1a k.p.a. przez jego niezastosowanie i nierozstrzygnięcie na korzyść skarżących niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy, w konsekwencji błędne przyjęcie na podstawie hipotetycznych przesłanek nieznajdujących oparcia w dowodach, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku. Skarżący zaakcentowali następujące okoliczności w sprawie: - nieuwzględnienie przez organ, że kartę ewidencyjną obiektu wykonano w celu udokumentowania jego istnienia (zarchiwizowania) jako obiektu przeznaczonego do rozbiórki a nie w celu włączenia do wojewódzkiej ewidencji zabytków i objęcia ochroną konserwatorską (co ma wynikać z rubryki 20 karty); odnośnie tej okoliczności argumentowali, że ponieważ budynek nie spełniał norm budowlanych, remont generalny czy kapitalny musiałby wiązać się z wymianą elementów konstrukcyjnych i niekonstrukcyjnych oraz z przebudową, w wyniku której przekształceniu uległaby bryła i układ pomieszczeń – w ten sposób budynek straciłby wygląd i cechy sprzed przebudowy; w ocenie skarżących ich stanowisko znajduje oparcie w treści "Instrukcji wypełniania kart ewidencyjnych zabytków nieruchomych, wydanie III rozszerzone. Opr.: Hanna Krzyżanowska, Magdalena Różewicz, Karol Guttmejer, Wojciech Jankowski Magdalena Merkel. Warszawa 1983, s. 3, w której zapisano, że karty ewidencyjne sporządza się: "1. b. dla obiektów przeznaczonych do zachowania w formie tzw. trwałej ruiny oraz dla obiektów w bardzo złym stanie technicznym a także zagrożonych rozbiórką lub przebudową, (dotyczy to zarówno pojedynczych obiektów jak całych grup czy rodzajów zabytków najbardziej zagrożonych)"; - pominięcie następujących okoliczności wynikających z ekspertyzy biegłego z zakresu konserwatorstwa i muzealnictwa A. Ż.: (-) brak ujęcia obiektu w wykazie zabytków województwa suwalskiego opublikowanym w 1986 r. przez Ośrodek Dokumentacji Zabytków w Warszawie (Zabytki architektury i budownictwa w Polsce, województwo suwalskie 40, Ośrodek Dokumentacji Zabytków, Warszawa 1986, s. 4); (-) wydanie 1 grudnia 1999 r. przez organ konserwatorski zgody nr SOZ - DOZ.543/475/99 na rozbiórkę spornego budynku położonego na obszarze chronionym konserwatorsko, która to rozbiórka nie została dokonana z uwagi na brak wykonawców, a mimo to z naruszeniem prawa organ włączył kartę ewidencyjną do wojewódzkiej ewidencji zabytków, pomimo że na podstawie art. 140 ust. 1 ustawy decyzje ostateczne wydane na podstawie przepisów ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury zachowują ważność; (-) brak ochrony budynku zapisami uchwały nr XXXV/330/02 Rady Miasta Augustów z dnia 29 maja 2002 r. sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części centrum miasta Augustowa. Zdaniem skarżących w świetle powyższego powoływanie się przez organ na rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestrów zabytków z 2004 r. i z 2011 r. nie znajduje zastosowania. W ich ocenie też całkowicie błędnie organ argumentuje, że sam fakt włączenia karty ewidencyjnej budynku do wojewódzkiej ewidencji zabytków ma stanowić potwierdzenie jego wartości zabytkowych oraz akt uznania danego obiektu za zabytek. Ze stanowiska organu wynika, że sam fakt wykonania karty spowodował kwestionowane w przedmiotowej sprawie włączenie, podczas gdy – jak wskazali skarżący - z opisu cech zewnętrznych budynku nie wynikają "jakiekolwiek unikatowe cechy artystyczne obiektu, co powinno stanowić jedną z trzech podstawowych przesłanek, obok cech historycznych i naukowych, uzasadniających wpisanie do wojewódzkiego rejestru zabytków". Organ w sposób całkowicie nieuzasadniony pomija załączoną ekspertyzę techniczną opisującą katastrofalny stan budynku, określając jego kondycję jako "słaby stan techniczny", a przedstawiając motywy podjętej czynności powołuje nieostre i ogólnikowe sformułowania typu "dopóki obiekt istnieje", "elementy substancji historycznej'' czy "nośnik wartości', które nie pozwalają na merytoryczną kontrolę zaskarżonej czynności. Skarżący podkreślili, że opis obiektu przedstawiony przez organ może pasować do każdej budowli na terenie miasta, z każdego czasu i może dotyczyć także obiektów niezabytkowych np. drewnianej komórki lokatorskiej, altanki działkowej i sławojki. Ich zdaniem organ "sam nie może znaleźć opisu wartości zabytkowych budynku w karcie ewidencyjnej", ta bowiem nie została sporządzona w celach ujęcia obiektu w ewidencji zabytków województwa suwalskiego. Skarżący też wywiedli, że obiektu nie da się remontować metodami konserwatorskimi, co wskazuje na trwałą i nieodwracalną utratę wartości zabytkowych (art. 13 ust. 1 ustawy). Także bowiem w sprawowaniu ochrony konserwatorskiej nie powinno się lekceważyć zagrożenia wynikającego z problemów technicznych i prawnych obiektu. Tymczasem organ nawet nie przeprowadził oględzin obiektu, a ostatnie miały miejsce w 1999 r. Organ naruszył w ten sposób zasadę praworządności i legalności (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Skarżący wskazali na orzeczenia sądów administracyjnych podjęte w sprawach II OSK 2596/17 (wyrok z 18 kwietnia 2018 r.) czy II OSK 734/19 (wyrok z 25 stycznia 2022 r.) akcentując, że należy wyjaśnić podstawy ustalenia zabytkowego charakteru obiektu przy włączaniu karty obiektu do wojewódzkiej ewidencji zabytków, bowiem wywołuje to określone skutki prawne dla właściciela, w tym ogranicza jego prawo własności. Czynność taka ma charakter jednostronny, niezależny od woli właściciela nieruchomości, zatem z treści karty ewidencyjnej powinno wynikać merytoryczne uzasadnienie działania organu pozostającego przecież organem fachowym w dziedzinie, którą administruje. Zdaniem też skarżących "Obecnie NSA uznaje, że organ konserwatorski, wpisując nieruchomość do rejestru zabytków nieruchomych, nie jest związany ustaleniami planu miejscowego i nie ocenia, czy dany wpis pozostaje w zgodności z przeznaczeniem terenu w planie co do możliwości jego zagospodarowania". Podsumowując skarżący wskazali, że brak sformalizowania reguł postępowania wiążącego się z włączeniem karty zabytku do ewidencji nie oznacza, że dokonanie tej czynności może nastąpić bez analizy jej przyczyn oraz bez udokumentowania choćby w uproszczonej formie. Tylko obiekt, który spełnia definicję zabytku, może zostać ujęty w ewidencji (wskazali np. wyrok NSA z 9 września 2016 r., II OSK 254/15, z 26 października 2016 r. II OSK 96/15, z 20 listopada 2017 r., II OSK 2926/16, z 16 kwietnia 2025 r., II OSK 940/24). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. IV. Skarżący sprecyzowali swoje stanowisko w formie załącznika do protokołu rozprawy (pismo z 29 kwietnia 2026 r.). Stwierdzili, że błędy w wojewódzkiej ewidencji zabytków można usuwać w trybie uregulowanym w § 14a ust. 1 rozporządzenia z 2011 r. Do pisma załączono dokumenty znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy, jak też dokumenty, które w tych aktach się nie znajdują np. wykaz zabytków sporządzony przez Ośrodek Dokumentacji Zabytków Warszawa 1986 r. "Zabytki architektury i budownictwa w Polsce. Województwo suwalskie 40", w którym na s. 4 wskazano zabytki z ulicy ówcześnie [...] w Augustowie (obecnie ulica [...]) – w wykazie tym nie znajduje się dom nr 15; tekst Instrukcji wypełniania kart ewidencyjnych zabytków nieruchomych, wydanie III rozszerzone, Warszawa 1983 r.; cztery zdjęcia obrazujące aktualny wygląd obiektu i jego sąsiedztwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2024 r., poz. 1292 z późn. zm.), dalej: ustawa, wojewódzki konserwator zabytków prowadzi wojewódzką ewidencję zabytków w formie kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenie województwa. Nie budzi wątpliwości, że jedną z czynności w ramach prowadzenia tej ewidencji jest rozpatrywanie wniosków o wyłączenie obiektu z wojewódzkiej ewidencji zabytków, co przybiera formę czynności materialno-technicznej, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 z późn.zm.), dalej: p.p.s.a. Czynność ta podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Włączenie karty ewidencyjnej obiektu do wojewódzkiej ewidencji zabytków nie jest w aktualnym stanie prawnym przewidzianą ustawą formą ochrony zabytków, jak np. wpis do rejestru zabytków, wpis na Listę Skarbów Dziedzictwa, uznanie za pomnik historii, utworzenie parku kulturowego, ustalenia w planie miejscowym czy decyzje lokalizacyjne (art. 7 ustawy). Nie oznacza to jednak, że włączenie to (i utrzymywanie tego włączenia) nie powinno dotyczyć obiektu o cechach zabytkowych wskazanych w art. 3 pkt 1 ustawy, zgodnie z którym zabytkiem jest nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespół, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Powyższe znajduje również zastosowanie do kart ewidencyjnych obiektów, które znalazły się w wojewódzkiej ewidencji zabytków na skutek uznawania ich za takie karty w rozumieniu kolejnych aktów prawnych regulujących tę materię. Zatem sąd nie kwestionuje argumentacji organu wskazującej, że karta ewidencyjna spornego budynku przy ulicy [...] w Augustowie została włączona do wojewódzkiej ewidencji z mocy prawa, na skutek kolejno obowiązujących rozporządzeń Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 2000 r. i z 2004 r., oraz że obecnie obowiązujące rozporządzenie tego organu z 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz. U. z 2021 r., poz. 56 z późn. zm.), dalej: rozporządzenie z 2011 r. – regulacje te powiela (w § 20 pkt 2). Nie oznacza to jednak, że jest to wystarczające do uzasadnienia utrzymywania tego stanu rzeczy w stosunku do spornego obiektu. W ocenie sądu dalsze utrzymywanie karty ewidencyjnej obiektu w takiej ewidencji - po złożeniu wniosku o wyłączenie karty - wymaga wykazania, że obiekt spełnia cechy zabytku. Dodatkowo w sytuacji jak w sprawie niniejszej, w której skarżący przedstawia materiał dowodowy wskazujący na konieczność pogłębienia ustaleń co do wystąpienia podstaw faktycznych umieszczenia tej karty w wojewódzkiej ewidencji zabytków, a organ jedynie wskazuje, że "W latach 80. XX wieku zostało wykonanych wiele kart ewidencyjnych np. zabytków nieruchomych, zabytków archeologicznych, zabytków ruchomych. Poszczególne karty stały się częścią dokumentacji, w której posiadaniu jest Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków" – stanowisko organu należy uznać za niewystarczające. W konsekwencji trzeba przyjąć, że w sprawie niniejszej wyłączenie lub pozostawienie karty ewidencyjnej obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków miałoby swoje podstawy i byłoby czynnością legalną tylko wówczas, jeśli w sposób niebudzący wątpliwości doszłoby do ustalenia bądź wykluczenia, że nastąpiło trwałe i nieodwracalne pozbawienie obiektu walorów zabytkowych. A tego w sprawie nie ustalono, zatem zaskarżona czynność jest przedwczesna. Przede wszystkim zabrakło wszechstronnych ustaleń i wyjaśnień odnośnie powodów znalezienia się karty w wojewódzkiej ewidencji zabytków. I nie chodzi tu o wskazywane wyżej rozporządzenia z 2000, 2004 i 2011 r., które jedynie automatycznie ex lege włączały sporządzone już karty do kolejno prowadzonych ewidencji, ale chodzi o to w jakim celu karta ewidencyjna została sporządzona i czy znajdowało to podstawy prawne w dacie jej sporządzenia. W tej mierze należy wskazać na przepisy obowiązujące w dacie sporządzenia karty ewidencyjnej zabytku, tj. w lipcu 1986 r., co w zestawieniu z okolicznościami podnoszonymi przez skarżących uprawnia do oceny o niedostatecznej argumentacji organu powołanej w zaskarżonej czynności. W lipcu 1986 r. obowiązywała bowiem ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury (Dz. U. nr 10, poz. 48 z późn. zm.) oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 kwietnia 1963 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków i centralnej ewidencji zabytków (Dz. U. nr 19, poz. 101 z późn. zm.), dalej: rozporządzenie z 1963 r. Z art. 4 pkt 1 i 2 ustawy z 1962 r. wynikało, że zabytkiem jest obiekt wpisany do rejestru zabytków oraz inny, jeśli jego charakter zabytkowy jest oczywisty, o ile nie podlega ochronie na podstawie odrębnych przepisów. Sposób ewidencjonowania tych zabytków opisywało ww. rozporządzenie z 1963 r., które w wersji do 5 grudnia 1986 r. potwierdzało, że – do rejestru zabytków wpisuje się dobro kultury nieruchome uznane za zabytek przez konserwatora lub Ministra (§ 7), a w rejestrze tym dla każdego zabytku prowadzi się zbiór dokumentów, który w szczególności powinien zawierać kartę ewidencyjną (§ 6 ust. 1 i 2 pkt 2). Skoro więc w rozporządzeniu z 1963 r. o karcie ewidencyjnej mowa jest wyłącznie w kontekście karty ewidencyjnej zabytku wpisanego do rejestru (§ 6 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia z 1963 r.), a w sprawie nie mamy do czynienia z zabytkiem wpisanym do rejestru (co jest bezsporne) – to w jakim celu sporządzana była karta ewidencyjna spornego w sprawie niniejszej obiektu. To nie zostało wyjaśnione, a argumentacja organu oparta na twierdzeniu, że sporządzano wiele kart ewidencyjnych w latach 80-tych i argumentacja odwołująca się do kolejno obowiązujących rozporządzeń nie dowodzi podstaw (przyczyn faktycznych) sporządzenia dla spornego obiektu karty ewidencyjnej. Inaczej rzecz ujmując jeśli sporny obiekt nie został wpisany do rejestru zabytków, to jakie przyczyny uzasadniały sporządzenie dla niego karty ewidencyjnej i czy zawsze sporządzenie takiej karty oznaczało, że mamy do czynienia z zabytkiem w rozumieniu art. 4 pkt 1 bądź 2 ustawy z 1962 r.? Z materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy wynika, że kartę ewidencyjną obiektu sporządzono w lipcu 1986 r. ze wskazaniem w niej, że obiekt nadaje się do generalnego remontu bądź rozbiórki "w zależności od wyników" ekspertyzy mykologicznej murów i konstrukcji drewnianej oraz ekspertyzy wytrzymałościowej tych elementów. A zatem już w momencie sporządzania karty ewidencyjnej obiektu dopuszczano niemożność dalszego jego utrzymywania i konieczność rozbiórki (bądź generalnego remontu). Inaczej rzecz ujmując już wówczas akceptowano możliwy brak podstaw do dalszego utrzymywania obiektu, w tym jako zabytku. Dalej wskazać trzeba, że skarżący przytoczył treść Instrukcji wypełniania kart ewidencyjnych zabytków nieruchomych, wydanie III rozszerzone, z 1983 r. – argumentując, że karty ewidencyjne sporządza się również dla zachowania obiektów w formie tzw. trwałej ruiny oraz dla obiektów w bardzo złym stanie technicznym a także zagrożonych rozbiórką lub przebudową (vide także Instrukcja załączona do pisma skarżących z 29 kwietnia 2026 r.). Treść karty ewidencyjnej spornego obiektu z lipca 1986 r. może wskazywać, że chodzi o obiekt wskazany w końcowej części cytatu z Instrukcji. Nie zostało jednak wyjaśnione w sprawie, czy karty ewidencyjne tak sporządzone świadczyły sui generis (przesadzają) o posiadaniu przez obiekt wartości zabytkowych czy były to karty sporządzane wyłącznie w celach archiwizacyjnych, jak twierdzi skarżący, a później jedynie ex lege włączane do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne odrzucenie tego stanowiska. Nadto z uwagi na przyznanie przez organ, że nie podejmowano żadnej czynności formalnej, na podstawie której doszło do włączenia a także że włączenie to nastąpiło z mocy prawa, strona w chwili obecnej nie może w żaden inny sposób zaskarżyć czynności włączenia - jak tylko w sprawie niniejszej o wyłączenie karty ewidencyjnej z ewidencji wojewódzkiej. Tym bardziej zatem okoliczności tego włączenia stają się istotne w sprawie, w której organ odmówił wyłączenia. Postępowanie o wykreślenie jest właściwym momentem, w którym należy rozważyć w jakich okolicznościach karta ewidencyjna znalazła się w ewidencji. Okoliczności te poszerzą obraz podstaw faktycznych, w oparciu o które należało czynnością materialno-techniczną załatwić wniosek skarżącego. Sąd też zwraca uwagę, że brak jest wyjaśnienia w sprawie powodów, dla których sporny obiekt nie został ujęty w wykazie zabytków województwa suwalskiego z 1986 r. Jest to istotna okoliczność, bowiem sporządzenie karty ewidencyjnej zabytków przy jednoczesnym nieujęciu go w wykazie zabytków województwa pogłębia pytanie o powody sporządzenia takiej karty, co trafnie punktuje skarżący. Na brak podstaw do dalszego ewidencjonowania obiektu jako posiadającego wartości zabytkowe może wskazywać wydana 1 grudnia 1999 r. przez Delegaturę w Suwałkach Wojewódzki Oddział Służby Ochrony Zabytków opinia o dopuszczalności rozbiórki obiektu (sąd nie podziela stanowiska skarżących, iż jest to decyzja administracyjna, o której mowa w art. 140 ust. 1 ustawy). Wreszcie zauważyć należy, że budynek nie jest chroniony zapisami obowiązującego na tym terenie planu miejscowego z 2002 r. Tymczasem zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy określając ustalenia planu ogólnego gminy, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz miejscowego planu odbudowy, uwzględnia się w szczególności ochronę zabytków nieruchomych ujętych w wojewódzkiej lub gminnej ewidencji zabytków. Skoro zaś karta ewidencyjna zabytku nieruchomego dla spornego obiektu została sporządzona w 1986 r., w 2002 r. uchwalono plan miejscowy, a od wejścia w życie ustawy (17 listopada 2003 r.) do chwili obecnej (ponad dwadzieścia lat) nie doszło do objęcia tego obiektu ochroną w planie miejscowym (np. za pomocą zmiany planu) przewidzianą w art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy – to zestawiając tę okoliczność z powyżej wskazanym materiałem dowodowym obejmującym zalecenia katy ewidencyjnej z lipca 1986 r., opinię pozytywną o rozbiórce, brak ujęcia obiektu w katalogu zabytków województwa suwalskiego z 1986 r. – należy wskazać, że od momentu sporządzenia karty ewidencyjnej brak jest konsekwentnych działań służących zachowaniu obiektu jako obiektu zabytkowego i uzasadniającego utrzymywanie włączenia karty do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Dlatego w okolicznościach sprawy niniejszej nie może być uznany za przesądzający bądź kluczowy argument organu o tym, że fakt włączenia do tej ewidencji przesądza o istnieniu walorów zabytkowych obiektu. Okoliczności sporządzenia karty ewidencyjnej w powiązaniu z brakiem wykazania obiektu w wykazie zabytków z 1986 r. oraz wydawanie pozytywnej opinii o zgodzie na jego rozbiórkę – podważają stanowisko organu. Sąd przy tym nie przesądza czy zaskarżona czynność o odmowie wyłączenia jest zasadna czy też nie; przesądza natomiast że stojąca za nią argumentacja jest niewszechstronna, niewyczerpująca i nieprzekonująca w świetle materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącego i sformułowanej przez niego argumentacji. Dodatkowo należy zwrócić też uwagę, że organ załączył do akt administracyjnych sporządzone w 1980 r. Studium historyczno-urbanistyczne do planu zagospodarowania przestrzennego miasta opracowane na zlecenie Biura Dokumentacji Zabytków w Suwałkach, w którym na s. 43 w części C "Wykaz zabudowy zabytkowej mieszkaniowej i innej" pod pozycją 21 znajduje się dom przy ulicy [...], murowany, XIX/XX wiek, którego numer jest niejasny w tym sensie, że został odręcznie poprawiony (z 15 na 16 bądź z 16 na 15). Jednak nie wyjaśniono, czy chodzi o sporny budynek oraz jak się ma ta okoliczność do sporządzenia kilka lat później w lipcu 1986 r. karty ewidencyjnej obiektu a następnie nieumieszczenia go w 1986 r. w wykazie zabytków województwa suwalskiego (k. 42 akt sądowych). Powyższe uprawnia do oceny zaskarżonej czynności jako niewyczerpująco uzasadnionej i niepełnej, a przez to przedwczesnej. Z akt sprawy wynika, że istnieje materiał dowodowy, który należy ocenić w całokształcie, we wzajemnym powiązaniu, wyprowadzając jednoznaczne wnioski ze wskazaniem, które dowody o jakiej okoliczności świadczą. Tymczasem to nie nastąpiło. Dalej wskazać trzeba, że co prawda nie ma w ustawie o ochronie zabytków przepisu dotyczącego stricte wykreślania karty ewidencyjnej z wojewódzkiej ewidencji zabytków, jednak zgodnie z art. 13 ustawy zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru, a zgodnie z § 16 ust. 1 rozporządzenia z 2011 r. kartę ewidencyjną nieruchomości lub rzeczy ruchomej, która przestała być zabytkiem, wyłącza się z krajowej i wojewódzkiej ewidencji zabytków oraz przechowuje w archiwum zakładowym Narodowego Instytutu Dziedzictwa oraz wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków. Przepisy te stanowią swego rodzaju wytyczną, uniwersalną regułę, zgodnie z którą w zasadzie każda trwała utrata wartości zabytkowych lub brak potwierdzenia tych wartości – będzie uzasadniać usunięcie karty ewidencyjnej obiektu z wojewódzkiej ewidencji zabytków. W sprawie niniejszej argumentacja organu sformułowana w zaskarżonej czynności nie potwierdza w sposób niebudzący wątpliwości cech obiektu uzasadniających utrzymywanie jego karty w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Z opisu budynku wynika, że jedynie gzyms jest elementem dekoracyjnym. Pozostały opis na s. 3 czynności z 5 stycznia 2026 r., i w tym miejscu należy zgodzić się ze skarżącymi, jest tak lakoniczny, że mógłby odnosić się do każdej zabudowy z przełomu XIX/XX bądź początku XX wieku. Przy czym sąd ma też na uwadze, że wartość zabytkowa - o ile nie musi być wartością nadzwyczajną, wyjątkową czy ponadprzeciętną - to jednak powinna być wartością wyróżniającą obiekt, dokumentującą walor (historyczny, artystyczny bądź naukowy) uzasadniający zatrzymanie karty obiektu w ewidencji. Natomiast w sprawie niniejszej trudno odkodować z uzasadnienia zaskarżonej czynności organu, czy wartością wyróżniającą, zasługującą na zachowanie są materiały, konstrukcja, wygląd, technika wykonania. W części 3. zaskarżonej czynności znajduje się opis spornego obiektu niewskazujący na jakąkolwiek wartość, o której mowa w art. 3 pkt 1 ustawy. Z kolei w części 7. tej czynności zawarto ogólne wskazania nieprecyzujące wartości zabytkowej tego konkretnego obiektu. Wskazano bowiem na "użyte techniki i stosowane ówcześnie materiały budowlane", czy "historyczną formę architektoniczną z późniejszymi nawarstwieniami" – bez sprecyzowania o jakie techniki czy historyczną formę architektoniczną chodzi. Z opisu obiektu znajdującego się w jego karcie ewidencyjnej wynika tymczasem, że "wygląd elewacji bardzo prosty. Jedyną ozdobą jest gzyms koronujący w elewacji frontowej". Dalej w części 7. zaskarżonej czynności wskazano, że "obiekt ma znaczenie dokumentacyjne i kulturowe w kontekście rozwoju historycznego miejscowości, pozostaje elementem historycznej struktury zabudowy", jednak nie wyjaśniono o jaką strukturę zabudowy chodzi, czy jest to jej jedyny element warty zachowania, czy wpisuje się w jakąś szerszą zachowaną strukturę i jaką, oraz czy pozbawienie fragmentu tej struktury byłoby istotną utratą wartości. Organ powołuje się również na art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. "c" ustawy wskazując, że mamy do czynienia z dziełem architektury i budownictwa, jednak – w ocenie sądu – sam fakt istnienia obiektu (powstania w określonym przedziale czasowym) nie przesądza jego zabytkowych wartości, bowiem cechy obiektu do uznania go za zabytek muszą być skonfrontowane z definicją zabytku w art. 3 pkt 1 ustawy. Sąd nie przesądza przy tym trafności bądź nietrafności argumentacji organu, ale należy wskazać, że ww. opisy nie zostały wypełnione treścią odnoszącą się do tego konkretnego obiektu, są zbyt lakoniczne aby mogły przeważyć nad argumentacją zarzutów skargi. Przykładowo jedynie sąd wskazuje, że pełnomocnik skarżących do pisma uzupełniającego stanowisko i przedłożonego na rozprawie załączył cztery zdjęcia ulicy [...] w Augustowie. Obrazują one sporny budynek oraz szerszą perspektywę tej ulicy. Na zdjęciu nr 1 (k. 61) znajduje się obraz zabudowy ulicy z widocznymi innymi budynkami podobnymi do spornego. Nie wiadomo więc czy organ twierdząc o "elemencie historycznej struktury zabudowy" miał na myśli zabudowę ulicy [...] w Augustowie (na co może wskazywać zdjęcie), czy coś innego, a wreszcie czy ma to związek z decyzją z 1980 r. o wpisaniu dobra kultury w postaci części układu urbanistycznego miasta Augustowa do rejestru zabytków i z pismem z 26 listopada 1956 r. o uznaniu za zabytek terenu części powiatowego miasta Augustowa (k. 141 i 140 akt administracyjnych). W zaskarżonej decyzji w ogóle nie wskazuje się na te dokumenty, mimo że znajdują się w aktach administracyjnych sprawy. Świadczy to o istotnym braku argumentacji organu, jej niepełności i niewszechstronności, co nie pozwala – w kontekście materiału dowodowego przedstawionego przez skarżących, pozostawić w obrocie prawnym zaskarżonej czynności w jej kształcie poddanym kontroli sądu administracyjnego w sprawie niniejszej. Końcowo wskazać należy, że "brak sformalizowania reguł postępowania wiążącego się z włączeniem karty zabytku do ewidencji (również wyłączeniem karty – przyp. sądu w sprawie niniejszej) nie oznacza, że dokonanie tej czynności może nastąpić bez analizy przyczyn uzasadniających jej dokonanie, jak też udokumentowania jej chociażby w uproszczonej formie. Jest oczywiste bowiem, że włączenie karty zabytku do wojewódzkiej ewidencji musi wynikać ze stwierdzenia przez organ, że obiekt charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony ze względu na posiadaną przez niego wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Tylko taki obiekt, który spełnia definicję zabytku może zostać ujęty w ewidencji" (zamiast wielu vide wyrok NSA z 6 listopada 2020 r., II OSK 3996/19). Inaczej rzecz ujmując brak zorganizowania czynności organu ochrony zabytków poprzedzających samo włączenie (wyłączenie) karty zabytku do ewidencji (z ewidencji) nie oznacza dowolności. Czynność powinna być bowiem podjęta zgodnie z przesłankami materialnoprawnymi wynikającymi z ustawy. Oceniając na skutek skargi legalność takiej czynności sąd administracyjny zobowiązany jest więc zbadać "czy istniały przyczyny uzasadniające jej dokonanie oraz czy zostały one w należyty sposób udokumentowane". Z uwagi na brak spełnienia tych warunków sąd skargę uwzględnił na podstawie art. 146 § 1 p.p.s.a. Sąd nie orzekał na podstawie art. 146 § 3 p.p.s.a., jak wnioskowano w skardze, bowiem nie było ku temu podstaw. Z uwagi na niepełną argumentację organu, nieprzeanalizowanie i nieustosunkowanie się do całego materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy – nie sposób rozstrzygać o uznaniu uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. Na koszty te składają się wpis od skargi w kwocie 200 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł (§ 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026 r., poz. 215 z późn. zm.) oraz opłata skarbowa w podwójnej wysokości 34 zł. Anna Bartłomiejczuk Elżbieta Lemańska Marek Leszczyński

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło