II SA/Bk 150/21
WyrokWSA w Białymstoku2021-03-18
Skład orzekający: Grażyna Gryglaszewska, Małgorzata Roleder, Barbara Romanczuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie okazjonalnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli podmiot nie jest formalnie zarejestrowany jako przedsiębiorca?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie okazjonalnego przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet bez formalnej rejestracji jako przedsiębiorca, stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów o transporcie drogowym. Brak licencji na wykonywanie transportu drogowego w takiej sytuacji uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Dodatkowo, pojazd używany do przewozu nie spełniał wymogów konstrukcyjnych dla przewozów okazjonalnych, co stanowiło kolejne naruszenie.Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za wykonywanie okazjonalnego przewozu osób samochodem osobowym bez wymaganej licencji oraz za użycie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych. Przewóz został zamówiony za pośrednictwem aplikacji Bolt, a płatność została dokonana z karty pasażera. Skarżący kwestionował, czy jego działania stanowiły działalność gospodarczą i czy działał we własnym imieniu, powołując się na umowę zlecenia z firmą E. sp. z o.o.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Roleder, asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 marca 2021 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] lutego 2020 r. nr [...] nałożył na M. G. karę pieniężną w wysokości 12.000 zł za naruszenia lp. 1.1 i 2.11 załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2140; dalej powoływana jako ustawa). Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące naruszenia:
- wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy oraz
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.
Od decyzji tej odwołanie złożył M. G. i zarzucił naruszenie:
- art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności nieustalenie, czy czynności podjęte przez stronę nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej oraz czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili kontroli;
- art. 5b w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy w sytuacji, gdy czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego;
- art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 i 2.11 załącznika nr 3 w zw. z art. 4 pkt 6a ustawy, przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] listopada 2020 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podano, że w dniu [...] stycznia 2020 r. w B. miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki O. przeprowadzona przez funkcjonariuszy policji. Kontrolowanym pojazdem kierował M. G., wykonując okazjonalny przewóz osób we własnym imieniu. Ustalenia z kontroli zostały zawarte w protokole nr 3/2020. Podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Jak wynika z treści protokołu kontroli, kierujący w chwili zatrzymania do kontroli przewoził dwóch pasażerów z ul. [...] na ul. [...] w B.. Usługa przewozu została zamówiona za pomocą aplikacji mobilnej Bolt.
Kontrolujący przesłuchali pasażera, B. C., w charakterze świadka. Z jego zeznań wynikało, że zamówił usługę przewozu przez aplikację Bolt i nie zawierał z kierowcą żadnej umowy. Przewóz został zrealizowany z ul. [...] na ul. [...] w B. Świadek zeznał, że nie wnosił przed rozpoczęciem przewozu żadnej opłaty. Kwota za usługę została wskazana pasażerowi w aplikacji Bolt w kwocie 12,60 zł i kwota ta została pobrana z jego karty płatniczej. Wersja ta została potwierdzona przez drugiego pasażera – A. Ż.
Nadto skarżący okazał do kontroli umowę zlecenia zawartą z E. sp. z o.o. z [...] grudnia 2019 r. Jak wynika z § 1 ust. 2 tej umowy Zleceniodawca zleca Zleceniobiorcy (skarżącemu) wykonanie w sposób samodzielny następujących prac: przewóz osób lub towarów. Zgodnie z § 1 ust. 3 umowy zlecenia Zleceniobiorca wykona powierzone prace z dołożeniem należytej staranności w dowolnym, dogodnym dla siebie terminie i miejscu (...). Stosownie do § 2 ust. 1 za wykonanie prac określonych w § 1 pkt 2 Zleceniobiorca otrzyma wynagrodzenie prowizyjne w wysokości według cennika partnera Zleceniodawcy, pomniejszone o prowizje partnera i Zleceniodawcy oraz ewentualnie inne koszty, o których mowa w § 10. Organ ocenił, że z treści tej umowy wynika, że M. G. wykonuje przewozy osób w sposób samodzielny, bez nadzoru ze strony E. sp. z o.o., nie pozostając w stosunku podległości służbowej wobec spółki, której zadaniem jest przekazywanie skarżącemu wynagrodzenia za zrealizowane usługi. Stąd też przypisanie stronie odpowiedzialności za realizację przewozu z dnia kontroli należy uznać za prawidłowe. Bezspornie bowiem rolą E. sp. z o.o. nie było organizowanie i wykonywanie kontrolowanego przewozu okazjonalnego, lecz wyłącznie rozliczenie danego przewozu z uwzględnieniem prowizji dla spółki i innych kosztów oraz przekazanie stronie wynagrodzenia.
Konkludując organ odwoławczy stwierdził, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli był M. G. Wskazują na to okoliczności przewozu ustalone na podstawie dowodów z przesłuchania pasażerów w charakterze świadków, treść umowy zlecenia zawartej z E. sp. z o.o. oraz fakt podpisania protokołu kontroli przez skarżącego bez zastrzeżeń. W ocenie organu odwoławczego zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób wystarczający potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowych okazjonalnych przewozów osób. Podniesiono przy tym, że w toku postępowania strona nie przedłożyła dowodu na posiadanie przez nią uprawnienia do wykonywania transportu drogowego osób.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 774 K.c. zawierając umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się, w zakresie swojego przedsiębiorstwa, do przewiezienia za wynagrodzeniem osób lub rzeczy. Umowę przewozu kwalifikuje się jako umowę należącą do kategorii "umów o świadczenie usług", przy czym bezpośrednią funkcją tego uregulowania jest stworzenie ram prawnych dla stosunku, którego źródłem jest umowa nazwana, w ramach którego następuje świadczenie "wyspecjalizowanych" usług - usług transportowych. Wykonanie umowy przewozu wymaga osiągnięcia sprawdzalnego rezultatu. Jest to umowa kwalifikowana podmiotowo po stronie przewoźnika; może ją zawrzeć wyłącznie przedsiębiorca posiadający odpowiednie uprawnienia, tj. licencję na wykonywanie transportu drogowego osób lub rzeczy.
Bezspornym jest, że przewóz miał charakter odpłatny. Opłata za usługę miała zostać pobrana za pośrednictwem aplikacji Bolt, co wynika z treści zeznań świadków. Istotne dla oceny stanu faktycznego sprawy jest ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażera za pośrednictwem aplikacji Bolt zrealizowała strona. Nieprzedłożenie przez skarżącego jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie, że wykonywał przewóz w imieniu i na rzecz innego podmiotu powoduje przypisanie mu odpowiedzialności za wykonanie usługi. Wskazano nadto, że Bolt to aplikacja służąca wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania bezgotówkowo opłaty za przejazd. Korzystający z aplikacji Bolt kierowcy, realizując zamówione za jej pośrednictwem zlecenia na przewozy osób, pełnią rolę wykonawców przewozu.
Transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego przyczepy lub naczepy (art. 4 pkt 1 ustawy). Bezspornym jest zatem, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób. Zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Wbrew przekonaniu strony przewóz okazjonalny nie oznacza przewozu wykonywanego "przy nadarzającej się okazji". Częstotliwość realizacji przewozów okazjonalnych nie ma wpływu na uznanie, że przewóz spełnia przesłanki przewozu okazjonalnego. Bezspornym również jest, że strona pełniła rolę wykonawcy przewozu, a nie tylko kierowcy, zatem zasadnym było nałożenie na nią kar z załącznika nr 3 do ustawy. Organ odwoławczy powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 20 grudnia 2017 r. (C-434/15), w którym poddano analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja Taxify (obecnie Bolt). Trybunał wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską. Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Nadto Trybunał zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Jak wskazał Trybunał, co się tyczy tej ostatniej kwestii, okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, że przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (...).
Tym samym skarżący, korzystając z aplikacji Bolt przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób oraz uzyskiwał wynagrodzenie za wykonany przewóz. Dodatkowo skarżący, wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego, realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Wskazano, że gdyby kierowca realizował przewozy na rzecz innego podmiotu, to wykazałby to organowi, natomiast w toku postępowania administracyjnego nie przedstawił żadnych dowodów w tym zakresie. Niewskazanie zatem przez skarżącego dowodów na potwierdzenie, że wykonywał on przewóz osób w imieniu i na rzecz innego podmiotu powoduje przypisanie mu odpowiedzialności za wykonanie tejże usługi. Organ wyjaśnił, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest okoliczność, czy strona na dzień kontroli posiadała status przedsiębiorcy. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz okazjonalny za popełnione naruszenia.
Zdaniem organu nie budzi wątpliwości, że kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, z wyjątkiem przewozów określonych w art. 18 ust. 4b ustawy. Bezsprzeczne jest, że kontrolowany pojazd nie był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób wraz z kierowcą, co potwierdza protokół kontroli. Nadto nie zostały zrealizowane łącznie warunki wykonywania przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego.
W niniejszej sprawie przewóz został zamówiony za pośrednictwem aplikacji Bolt, co wyklucza zawarcie z pasażerem umowy w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa. Podniesiono przy tym, że zgodnie z art. 781 § 2 K.c. oświadczenie woli złożone w formie elektronicznej jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej, co jednakże nie oznacza, że zamówienie usługi przewozowej za pośrednictwem aplikacji Bolt stanowi o spełnieniu warunku z art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b ustawy, który wprost wymaga zawarcia umowy w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa w sytuacji wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem osobowym niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a. Złożenie oświadczenia woli w formie elektronicznej, za pośrednictwem aplikacji zainstalowanej w smartfonie, odbywa się poza lokalem przedsiębiorstwa. Nadto opłata za usługę nie została określona przed rozpoczęciem przewozu, gdyż wskazana kwota stanowi jedynie kwotę orientacyjną, która po zakończeniu przewozu może ulec zmianie. Dlatego też należy stwierdzić, że nałożenie na stronę kary pieniężnej za popełnienie naruszenia z lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy było prawidłowe.
Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszej instancji nie naruszył zasad postępowania wynikających z K.p.a. Organ ten w sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa. Pouczył stronę o przysługujących jej prawach oraz w uzasadnieniu swej decyzji odniósł się do zaistniałego stanu faktycznego. Tym samym prowadził postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli, tym bardziej nie naruszając fundamentalnej zasady działania organu administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa, o której mowa w art. 2 Konstytucji RP. Organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 K.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ ten ocenił zaistniały stan faktyczny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona czym nie naruszył art. 80 K.p.a.
Wyjaśniono także, że w rozpatrywanej sprawie art. 189f K.p.a. nie stosuje się z uwagi na normę kolizyjną określoną w art. 189a § 2 pkt 2 K.p.a., która stanowi, że w przypadkach uregulowanych w przepisach odrębnych dotyczących m.in. odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, przepisów działu IVa K.p.a. w tym zakresie nie stosuje się. W przypadku decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony wymienione są w art. 92c ust. 1 pkt 1, a w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku - także w art. 92b ust. 1 ustawy. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek wskazujących na konieczność zastosowania art. 92c ustawy. Skarżący nie przedłożył w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. Podkreślono, że nieznajomość obowiązujących przepisów nie stanowi przesłanki określonej w art. 92c ustawy.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł M. G. i zarzucił naruszenie:
1. art. 7 i 77 § 1 K.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
2. art. 7 i 77 § 1 K.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego; braku przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz zbadania charakteru współpracy skarżącego z firmą E. Sp. z o.o. z siedzibą w miejscowości C.;
3. art. 5b w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, polegające na wymierzeniu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy;
4. art. 92 a ust 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy w zw. z 4 pkt 6a ustawy, przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego;
5. art. 8 K.p.a., przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.).
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymująca w mocy decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z [...] lutego 2020 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Podstawę prawną wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm. – dalej w skrócie jako: ustawa), która określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, jak również zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, a także zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej oraz zasady ochrony praw pasażerów (art. 1 ust. 1 i ust. 2 ustawy).
Zgodnie z art. 4 pkt 1 ustawy, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Gdy chodzi o warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa je art. 5b ust. 1 ustawy, stanowiąc, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 ustawy).
W myśl art. 87 ust. 1 ustawy, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne i wydruki z tachografu (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji (art. 87 ust. 1 pkt 1 ustawy).
Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 12.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12.000 zł (art. 92a ust. 3 ustawy). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9; 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 7 ustawy).
W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.
Ustalony w rozpoznawanej sprawie przez organy stan faktyczny, stanowiący podstawę nałożenia na skarżącego kary pieniężnej określonej w lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, nie budzi wątpliwości i w ocenie sądu stanowił wystarczającą podstawę do wydania przez organy decyzji orzekających w tym przedmiocie.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz pasażera na terenie miasta B. (z ul. [...] na ul. [...]), pojazdem osobowym posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. Zaznaczenia wymaga - czego nie kwestionuje skarżący - że przedmiotowy kurs został zamówiony za pomocą aplikacji Bolt, a następnie została zapłacona kwota za ów przejazd, która została pobrana z karty kredytowej pasażera. Z akt sprawy wynika, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.
Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył w istocie tego, czy skarżący w ogóle w chwili kontroli wykonywał krajowy transport drogowy noszący znamiona wykonywanej działalności gospodarczej, czy też – gdyby przyjąć, że w omawianym przypadku miał miejsce krajowy transport drogowy – podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany, był w istocie sam skarżący czy też spółka E. sp. z o.o. W tym właśnie zakresie skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń.
W ocenie sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego a skarżący wykonywał okazjonalny krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób i że w tym zakresie działał ona we własnym imieniu i na swoją rzecz.
Podnieść w tym miejscu należy, że skarżący na potwierdzenie swojego stanowiska, że podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany w istocie był kto inny, nie przedstawił żadnego dowodu w toku postępowania administracyjnego. Prezentowane twierdzenie skarżącego nie znajduje potwierdzenia w szczególności w przedłożonej przez niego umowie zlecenia zawartej przez niego (zleceniobiorca) z E. sp. z o.o. (zleceniodawca). Z umowy tej wynika, że zleceniodawca zleca zleceniobiorcy wykonywanie w sposób samodzielny następujących prac: przewóz osób lub towarów (§ 1 pkt 2 umowy). Z § 2 ust. 1 umowy wynika, że za wykonywanie prac określonych w § 1 pkt 2 zleceniobiorca otrzyma wynagrodzenie w wysokości według cennika partnera zleceniodawcy, pomniejszone o prowizje partnera i zleceniodawcy (...). Z umowy tej jak słusznie stwierdził organ wynika, że skarżący wykonywał przewóz w imieniu własnym a nie w imieniu przedsiębiorcy, w sposób samodzielny bez nadzoru spółki, nie pozostając w stosunku podległości służbowej wobec spółki. Zadaniem spółki było jedynie przekazywanie skarżącemu wynagrodzenia za zrealizowane usługi. Zasadnie zatem to skarżącemu przypisano odpowiedzialność za realizację przewozu z dnia kontroli.
W tym miejscu, w szczególności w kontekście podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących braku znamion wykonywania przez niego działalności gospodarczej oraz braku posiadania przez niego statusu przedsiębiorcy, wyjaśnienia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (vide: wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, pub. CBOSA). W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy – jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 16 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Op 529/12) – "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie na podstawie ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym".
W świetle zatem powyższych wyjaśnień wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy. Bez znaczenia zatem – wbrew zarzutom podniesionym w skardze – pozostaje okoliczność, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.
Zdaniem sądu, pomimo tego że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie, było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.). W ocenie sądu w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przez skarżącego przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz, lecz odbyła się ona w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji "Bolt", nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego o czym świadczy § 3 umowy zlecenia. Skarżący był beneficjentem tej opłaty. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej "Bolt", służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "Bolt", ale w przekonaniu sądu zasady działania ww. aplikacji są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystał z niej tak skarżący jak i pasażer i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem. Zdaniem sądu, przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację Bolt ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona w jego własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą był odpowiedzialny. Działanie skarżącego mieściło się zatem w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu.
W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 ustawy i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Zachowanie skarżącego wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do ustawy.
Z uwagi na przypisanie skarżącemu ww. naruszenia organy w istocie musiały również ocenić, czy stwierdzony przewóz drogowy był wykonywany pojazdem spełniającym wymagania określone we właściwych przepisach. Przewozu nie można było zakwalifikować ani jako regularnego, ani jako regularnego specjalnego, ani jako wahadłowego. Zasadnie zatem, w ocenie sądu, powołując się na art. 4 pkt 11 ustawy organy uznały, że był to przewóz okazjonalny i w granicach swobody argumentacyjnej mogły przy jego wykładni powołać się na rozumienie odnośnych przepisów zawartych w rozporządzeniu 1073/2009. Taki zaś może być wykonywany tylko pojazdami określonymi w art. 18 ust. 4a i ust. 4b ustawy, przy czym jeżeli chodzi o warunki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) ustawy warunki te muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań, ponieważ konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 5 osób, łącznie z kierowcą (sprzeczność z art. 18 ust. 4a ustawy), podczas gdy przepisy wymagają, aby przewóz okazjonalny był wykonywany pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Nie zostały też spełnione przesłanki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy, ponieważ umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy, lecz – co podkreśla sam skarżący, na rzecz "Bolt.eu". Prawidłowo zatem organy przypisały skarżącemu także i drugie z naruszeń.
Zarzuty skargi, tak o charakterze proceduralnym jak i materialnoprawnym, okazały się zatem niezasadne. W ocenie sądu, materiał dowodowy, na którym organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcie, został zgromadzony prawidłowo i w zakresie pozwalającym na rzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego i załatwienie sprawy. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy pozwalały na przyjęcie, że wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, na którą skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Podnieść przy tym należy, że nie w każdym przypadku obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego spoczywa tylko na organach administracji, prowadzących postępowanie. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organy materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez nie materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku zaoferowania takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie skarżący dowodów takich nie przedstawił. Prawidłowo zatem przyjęto, że czynności skarżącego mieściły się w definicji transportu drogowego, a pojazd, którym wykonano usługę, nie spełniał wymagań konstrukcyjnych. Skoro skarżący był użytkownikiem aplikacji i występował w roli przewoźnika realizującego usługę przewozu, to na tej podstawie można było przyjąć, że podjął się on działalności polegającej na zarobkowym przewozie osób, chociażby był to jego pierwszy przewóz albo nie osiągnął z niego zysku.
Z podanych względów, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), skargę oddalono jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło