II SA/Bk 172/26
WyrokWSA w Białymstoku2026-05-19
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Anna Bartłomiejczuk, Elżbieta Lemańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie prawidłowo utrzymał w mocy decyzję nakazującą zarządcy drogi powiatowej wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, uznając go za właściciela wylotu kanalizacji deszczowej, mimo braku jednoznacznej dokumentacji potwierdzającej jego status jako inwestora?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo wykonały wskazania sądu zawarte w poprzednim wyroku, przeprowadzając wyczerpujące postępowanie dowodowe mające na celu ustalenie inwestora i właściciela urządzenia wodnego. Pomimo braku dokumentacji archiwalnej, organy zasadnie ustaliły, że historycznym inwestorem systemu odwodnienia był Skarb Państwa, a obowiązki związane z utrzymaniem infrastruktury drogowej przeszły na obecnego zarządcę drogi powiatowej, czyli Zarząd Powiatu Suwalskiego. Sąd uznał również, że wykazano przesłanki nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego i jego szkodliwego oddziaływania na grunty, a nałożone środki zapobiegawcze są proporcjonalne i zgodne z prawem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej Zarządowi Powiatu Suwalskiego wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w związku z wylotem kanalizacji deszczowej na działce prywatnej. Skarżący, Powiat Suwalski, kwestionował ustalenie go jako właściciela urządzenia oraz wystąpienie przesłanek do zastosowania art. 191 Prawa wodnego. Wnioskodawczyni, właścicielka działki, domagała się realnych działań zapobiegających szkodom. Organy administracji, po wielokrotnych postępowaniach i uwzględnieniu wskazań sądu, uznały Powiat Suwalski za właściciela urządzenia i nakazały montaż separatorów oraz zabezpieczenie rowu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Sędziowie sędzia WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Elżbieta Lemańska, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 maja 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skarg M. J. i Powiatu Suwalskiego na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 16 lutego 2026 r. nr B.RPU.5122.1.2026.MB w przedmiocie nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargi.
Zaskarżoną decyzją z 16 lutego 2026 r., nr B.RPU.5122.1.2026.MB, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej w Białymstoku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej: "Dyrektor RZGW", "organ odwoławczy") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w Augustowie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej: "Dyrektor ZZ", "organ I instancji") z 9 stycznia 2026 r., nr BI.ZPU.1.534.1.2023, nakładającą na Zarządcę Drogi Powiatowej nr [...] i zarazem właściciela wylotu z kanalizacji deszczowej zlokalizowanej na działce nr [...], obręb R., tj. Zarządowi Powiatu Suwalskiego, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wnioskiem z 13 grudnia 2022 r. M. J.(dalej: "wnioskodawczyni", "skarżąca") zwróciła się do Zarządu Zlewni w Augustowie o podjęcie działań na podstawie art. 191 ust. 1 Prawa wodnego (dalej: "P.w.").
Zawiadomieniem z 7 marca 2023 r. Dyrektor ZZ poinformował wnioskodawczynię o wszczęciu postępowania w sprawie nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego położonego na działce nr [...], obręb R., gmina R.
W dniu 6 kwietnia 2023 r. przeprowadzono oględziny. Ustalono, że na działce nr [...] znajduje się wylot z rury PCV o średnicy 40 cm odprowadzający wody opadowe i roztopowe z drogi powiatowej oraz z dróg przyległych stanowiących własność gminy R.. W trakcie oględzin otwarto studzienkę zbiorczą zlokalizowaną na ulicy [...] (działka nr [...], droga powiatowa) przy skrzyżowaniu z ulicą P. W studzience stwierdzono cztery wloty, w tym dwie rury betonowe średnicy około 40 cm i dwie rury PCV średnicy około 30 cm, a także ustalono, że ze studzienki odchodzi kolektor betonowy średnicy około 60 cm w kierunki wylotu na działce nr [...]. Wylot ten zlokalizowany jest w części tej działki sklasyfikowanej jako W-grunty pod rowami. Rów przebiega po północnej granicy działki i kończy się na działce nr [...], do połowy działki rów jest głęboki z wyraźnie ukształtowanymi skarpami porośniętymi drzewami, w dalszej części rów się wypłyca, zanikając całkowicie na działce nr [...]. W dalszej części woda spływa powierzchniowo do rzeki R. Nie stwierdzono zamulenia wylotu. Stwierdzono w protokole oględzin, że na odcinku od studzienki do wylotu kanalizacja prawdopodobnie nie jest wyposażona w separator substancji ropopochodnych. W trakcie oględzin nie występowała woda w rowie i nie wylatywała woda z wylotu. W dolnej części działki nr [...] widoczne są ślady erozji bocznej. Do protokołu oględzin dołączono dwa pisma wnioskodawczyni: z 6 kwietnia 2023 r. "Żądania i szkody poszkodowanego M. J." (z załącznikiem graficznym) oraz pismo z 21 maja 2021 r. kierowane do RZGW dotyczące wykonanego na jej działce drenażu będącego przedłużeniem kanału deszczowego. Wnioskodawczyni opisała szkody, jakie ponosi w związku z zalewaniem jej nieruchomości (aby temu przeciwdziałać przekopała jej część) oraz z zasypywaniem rowu przez piasek z działki sąsiedniej.
Decyzją z 31 lipca 2023 r. Dyrektor ZZ umorzył postępowanie w sprawie nienależytego utrzymania urządzenia wodnego.
Od powyższej decyzji odwołała się wnioskodawczyni, która załączyła zdjęcia obrazujące szkody na jej działce (skarpy z odsłoniętymi korzeniami drzew, utworzone przez wpływającą wodę).
Decyzją z 12 października 2023 r. Dyrektor RZGW uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, że w sposób niewystarczający przeprowadzono postępowanie wyjaśniające.
Ponownie prowadząc postępowanie do akt sprawy włączono następujące dokumenty: (-) sprawozdanie nr 26/2021/BS Działu Inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białymstoku Delegatury w Suwałkach z 7 października 2021 r. z badania próbek wody z wylotu kanalizacji deszczowej na działce nr [...]; (-) plik dokumentów zawierających korespondencję wnioskodawczyni z różnymi podmiotami publicznoprawnymi (m.in. Gminą R., Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w Suwałkach, Wodami Polskimi) dotyczącą spornego wylotu, z okresu od marca 2020 r. do lipca 2021 r.; (-) pismo Zarządu Dróg Powiatowych w Suwałkach z 17 stycznia 2024 r., w którym zakwestionował on jakoby własność spornego urządzenia wodnego należała do Powiatu Suwalskiego;
W następnej kolejności Dyrektor ZZ wezwał Powiat Suwalski do zalegalizowania urządzenia wodnego jakim jest wylot kanalizacji deszczowej i uzyskania pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z art. 389 pkt 1 w związku z art. 35 ust. 3 pkt 7 P.w. – na usługę wodną obejmującą odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z drogi powiatowej nr [...] do urządzeń wodnych – rowu na działce nr [...] obręb R.. Organ wskazał, że żaden z podmiotów władających nieruchomościami (droga powiatowa nr [...] oraz drogami gminnymi w miejscowości R.) nie uznał swojego władztwa nad kanalizacją deszczową, której ostatnim elementem jest sporny wylot. Dlatego wyznaczył jako właściciela kanalizacji deszczowej i wylotu – Powiat Suwalski, bowiem wylot jest elementem kanalizacji deszczowej, wobec czego właścicielem wylotu jest właściciel tej instalacji mającej początek na działce drogowej (ulicy [...]), mimo że wylot zlokalizowany jest na działce osoby fizycznej. W odpowiedzi na powyższe Starosta Suwalski zanegował ustalenie jakoby Powiat Suwalski był właścicielem wskazanego urządzenia wodnego.
W dniu 9 kwietnia 2024 r. przeprowadzono ponowne oględziny urządzenia wodnego - wylotu na działce nr [...]. Ustalono, że lokalizacja wylotu i rowu wraz z jego przebiegiem oraz parametrami wskazana została w protokole z 6 kwietnia 2023 r. Na lewej skarpie od istniejącego wylotu znajduje się 13 drzew. Na prawej skarpie znajduje się 8 drzew. Rów ma wyraźne ukształtowanie skarpy. Woda wypływająca z wylotu eroduje do rowu, u podstawy skarp widoczne są liczne drobne korzenie drzew. Szerokość dna rowu wynosi 0,6-0,5 m. Właścicielka wykonała mechaniczne odmulenie dna. Za granicą działki nr [...] rów zanika całkowicie. Zgodnie z informacją uzyskaną z Zarządu Powiatowego w Suwałkach wylot został wybudowany w latach 60-tych XX wieku. W trakcie oględzin wnioskodawczyni wskazała, że od połowy działki jest ona zalewana w trakcie intensywnych opadów, na co – jak wynika z protokołu – "przedstawiła zdjęcia i film".
W licznej korespondencji kierowanej do organu I instancji wnioskodawczyni wskazywała też m.in., że działka leży na terenie objętym ochroną konserwatorską oraz zwróciła się o sporządzenie ekspertyzy hydrologicznej.
Decyzją z 28 czerwca 2024 r. Dyrektor ZZ, na podstawie art. 191 ust. 1 P.w.:
I. nakazał właścicielowi urządzenia wodnego (wylotu kanalizacji deszczowej na działce nr [...] obręb R.) - Powiatowi Suwalskiemu, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom przez:
1. zamontowanie separatora (separatorów) zawiesin szybko opadających (osadniki, piaskowniki), zamontowanie separatora (separatorów) substancji ropopochodnych przed wylotem kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe na działkę nr [...] obręb R.;
2. zabezpieczenie odcinka rowu, do którego odprowadzane są wody z wylotu, na wysokości całej działki nr [...] obręb R., przed dostępem osób nieupoważnionych (poza służbami odpowiedzialnymi za utrzymanie wylotu) w zakresie uzgodnionym z właścicielem wskazanej działki (nr [...] obręb R.);
II. wyznaczył właścicielowi urządzenia wodnego, tj. Powiatowi Suwalskiemu termin wykonania urządzeń zapobiegających szkodom do 30 listopada 2025 r.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Powiat Suwalski.
Po rozpoznaniu odwołania Dyrektor RZGW decyzją z 16 grudnia 2024 r., na podstawie art. 191 i art. 14 ust. 4 ust. 4 P.w., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, złożył Powiat Suwalski. W ocenie skarżącego organy nie wykazały przesłanek do zastosowania art. 191 P.w., tj. faktu nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, zmiany jego funkcji lub jego szkodliwego oddziaływania na wody lub grunty, a także nie ustaliły kto jest właścicielem urządzenia. Brak jest potwierdzenia, aby Powiat Suwalski był właścicielem kanalizacji deszczowej z wylotem na działce nr [...] oraz brak jest potwierdzenia zmiany funkcji urządzenia wodnego. Podczas oględzin 6 kwietnia 2023 r. otwarto studzienkę zbiorczą na działce nr [...] i nie stwierdzono wówczas zamulenia wylotu czy wody wypływającej z rowu.
Skarżący zakwestionował też oparcie ustaleń organu na treści sprawozdania WIOŚ jako wykonanego na próbkach pobranych dwa tygodnie po opadach deszczu, w którym to pobraniu nie uczestniczył skarżący i nie było ono związane z postępowaniem wszczętym na wniosek M. J. W ocenie skarżącego Powiatu organ I instancji nie przeprowadził też własnego postępowania w celu oceny prawidłowości utrzymania urządzenia wodnego - wylotu kanalizacji deszczowej. Powiat Suwalski nie zgodził się w całości z jego wynikami, które nie wykazują nadto zakresu zmiany funkcji urządzenia bądź szkodliwego oddziaływania tego urządzenia na wody lub grunty. Organ drugiej instancji kwestii tej, zdaniem skarżącego Powiatu, również nie analizował, a ograniczył się do zamieszczenia w uzasadnieniu decyzji opisu prowadzonego od maja 2021 r. postępowania administracyjnego. Podobnie kwestia własności urządzenia wodnego nie została należycie wyjaśniona. Skoro w sprawie wszystkie uczestniczące strony zaprzeczały, aby były właścicielem kanalizacji, należało dopuścić np. dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy. Powiat Suwalski nie jest właścicielem przedmiotowej kanalizacji deszczowej, o czym informował we wcześniejszych pismach kierowanych do organów. Nie występują okoliczności uzasadniające zastosowanie przepisu art. 49 §1 k.c., w tym brak jest dowodów świadczących, iż wylot kanalizacji deszczowej stanowi własność Powiatu.
Po rozpoznaniu skargi, WSA w Białymstoku wyrokiem z 18 marca 2028 r., sygn. akt II SA/Bk 191/25, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Dyrektora ZZ z 28 czerwca 2024 r.
W uzasadnieniu wyroku Sąd ten wskazał, że w obecnym stanie prawnym wylot służący do wprowadzania wody do wód, do ziemi lub do urządzeń wodnych jest urządzeniem wodnym (art. 16 pkt 65 lit. f P.w.). Zdaniem Sądu organy nie ustaliły przekonująco dokładnej daty zbudowania tego wylotu. Jednakże ustalenie o możliwej dacie wybudowania kolektora w latach 60-tych XX wieku nie zdejmuje z organów Wód Polskich prowadzących postępowanie na podstawie art. 191 ust. 1 P.w. obowiązku ustalenia, kto jest obecnie właścicielem tego urządzenia.
Dalej Sąd wyjaśnił, że obecnie na wykonanie wylotu wymagane jest pozwolenie wodnoprawne (art. 389 pkt 6 P.w.), natomiast takie pozwolenie nie jest wymagane na wykonanie kanalizacji deszczowej. W chwili obecnej zatem wylot kanalizacji deszczowej może acz nie musi być częścią kanalizacji deszczowej, co oznacza że może aczkolwiek nie musi być również własnością właściciela kanalizacji deszczowej bądź gruntu, na którym jest wykonany. To zaś oznacza, że własność urządzenia wodnego w postaci wylotu kanalizacji deszczowej może być zależna bądź niezależna od właściciela kanalizacji deszczowej, a decyduje o tym to, kto dany wylot zrealizował. Innymi słowy właścicielem urządzenia wodnego w postaci wylotu, a więc i podmiotem zobowiązanym według art. 191 ust. 1 P.w., będzie co do zasady jego inwestor, bądź inwestor kanalizacji deszczowej, jeśli jest to ten sam podmiot. To zaś oznacza, że organy w sprawie niniejszej muszą poszukiwać albo inwestora wylotu (jeśli wykonał go niezależnie od powstania kanalizacji deszczowej), albo muszą poszukiwać inwestora kanalizacji deszczowej, do której wylot jest podłączony, jeśli inwestorem wylotu i kanalizacji jest ten sam podmiot. Zatem w sprawie niniejszej bez konkretnego i jednoznacznego ustalenia inwestora wylotu (którym może być inwestor kanalizacji deszczowej) nie będzie można wydać decyzji restytucyjnej na podstawie art. 191 ust. 1 P.w.
W ocenie Sądu organ przypisał własność wylotu właścicielowi drogi powiatowej, jednak nie sposób tego twierdzenia uznać za trafne bądź nietrafne, bowiem jest w chwili obecnej nieweryfikowalne. Nie wynika bowiem z akt czy Powiat był inwestorem wylotu. Nie sposób też stwierdzić jednoznacznie, że wylot jest częścią składową kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe wyłącznie z drogi powiatowej.
Dalej Sąd stwierdził, że jak wynika z akt niniejszej sprawy, nie sposób wykluczyć na obecnym etapie jej wyjaśnienia, że wody płynące kolektorem deszczowym mającym swój początek w studzience w drodze powiatowej na działce nr [...] odbierają również wody z dróg gminnych i innych części gminy. Z protokołu oględzin z 6 kwietnia 2023 r. wyraźnie bowiem wynika, że w studzience w drodze powiatowej są cztery wloty, w tym dwie rury betonowe średnicy około 40 cm i dwie rury PCV średnicy około 30 cm, a ze studzienki odchodzi kolektor betonowy średnicy około 60 cm w kierunku wylotu na działce wnioskodawczyni. Skoro zaś gmina prowadzi gospodarkę wodną na własnym terenie, to powinna posiadać wiedzę na temat sposobu odprowadzania wód opadowych z jej obszaru, w tym w szczególności czy do studzienki w drodze powiatowej spływają wody z obszaru gminnego (z dróg i innego), czy tylko z drogi powiatowej, co wydaje się mało prawdopodobne w świetle zapisów ww. protokołu oględzin oraz wobec faktu, że droga powiatowa graniczy z działkami drogowymi gminnymi ulicą P. i ulicą S. A jeśli tak, to nie ma żadnych powodów by odstąpić od uzyskania od Gminy (bądź przedsiębiorstwa w postaci Zarządu G.) wyjaśnień, informacji, dokumentów źródłowych czy wreszcie przesłuchania pochodzących z tych podmiotów świadków na ww. okoliczności (budowy kanalizacji deszczowej, wylotów, sposobu zarządzania gminną gospodarką wodną, sfinansowania tych inwestycji, kiedy i przez kogo oraz w jakim zakresie, a także czy Gmina posiada pozwolenie wodnoprawne na realizowanie usługi wodnej zgodnie z art. 35 ust. 3 pkt 7 p.w.). Dopiero tak wszechstronne ustalenia mogą zbliżyć organy do prawidłowego przypisania własności spornego wylotu na działce nr [...].
Sąd wskazał też, że nie jest jasne na jakiej podstawie (w oparciu o jakie dokumenty bądź okoliczności) Wójt Gminy R. w piśmie z 18 maja 2021 r., znak ROL.7021.7.8.2021.JB, kierowanym do Zarządu Dróg Powiatowych w Suwałkach miał wskazać, że mamy do czynienia z "naturalnym ciekiem wodnym, który zapewne istniał na całej długości wąwozu przed zabudowaniem (zasypaniem) jego części od ul. [...] do wylotu betonowego rurociągu" (pismo Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Suwałkach do wnioskodawczyni z 2 czerwca 2021 r., nr ZDP.II.4014.6.2021). Powyższe pośrednio znajduje potwierdzenie w rodzaju użytków gruntowych zaewidencjonowanych na działce nr [...], wśród których miejsce przebiegu wylotu stanowią użytki kategorii W-RV (wody pod rowami) o powierzchni około 300 m2. Organy w ogóle się do tej okoliczności nie odniosły i nie wskazały, czy ma to znaczenie w sprawie niniejszej i jakie.
Zdaniem Sądu, z uwagi na braki postępowania wyjaśniającego w powyższym zakresie nie można było ocenić zaskarżonej decyzji i decyzji pierwszoinstancyjnej jako zgodnych z prawem. Ponownie rozpoznając sprawę organy powinny pogłębić postępowanie wyjaśniające w kierunku ustalenia właściciela wylotu, z uwzględnieniem uwag zawartych w niniejszym uzasadnieniu.
Natomiast, w ocenie Sądu, trafnie organy ustaliły spełnienie przesłanki "nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, którego następstwem jest zmiana funkcji tego urządzenia lub szkodliwe oddziaływanie tego urządzenia na wody lub grunty", o której mowa w art. 191 ust. 1 P.w. Wylot nie został zamulony ani zasypany, co jednak jeszcze nie świadczy o braku szkody. W sprawozdaniu WIOŚ stwierdzono obecność indeksu oleju mineralnego (substancje ropopochodne) zaliczanego do wykazu I i II rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 12 lipca 2019 r. w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków, a także przy odprowadzaniu wód roztopowych do wód lub do urządzeń wodnych (Dz. U. poz. 1311). Co prawda zakaz wprowadzania do wód lub do urządzeń wodnych z kategorii dróg wojewódzkich i powiatowych klasy G substancji zanieczyszczających dotyczy ilości przekraczających 100 mg/l zawiesiny ogólnej oraz 15 mg/l węglowodorów ropopochodnych (§ 17 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia), jednak faktycznie nie sposób wykluczyć przekroczenia tych wartości w sytuacji, gdy badanie było wykonane dwa tygodnie po opadach deszczu, a obecność indeksu oleju mineralnego mimo takiej odległości czasowej stwierdzono. Nie ma znaczenia, że w badaniu nie uczestniczył przedstawiciel Starostwa. Sprawozdanie z badania zostało wykonane przez uprawniony organ, tj. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska a nie przez osobę prywatną, a zatem stanowi rodzaj dokumentu urzędowego, którego nie może podważyć brak obecności przedstawiciela strony przy pobieraniu próbek. Po drugie podczas oględzin 6 kwietnia 2023 r. stwierdzono na części rowu "ślady erozji bocznej" (przy działce nr [...]), a brak erozji skarp w miejscu porośniętym przez drzewa. Podczas oględzin 9 kwietnia 2024 r. stwierdzono "erodowanie dna rowu wypływającą wodą z wylotu, bez wpływu na stabilność drzew". W protokole kontroli z 9 kwietnia 2024 r. znalazł się z kolei zapis, zgodnie z którym wnioskodawczyni stwierdziła, iż "nieruchomość od połowy działki w trakcie intensywnych opadów jest zalewana", na co (jak również zapisano w protokole) "przedstawiła zdjęcia i film". Te materiały nie zostały włączone do akt sprawy.
Dalej Sąd wyjaśnił, że "nienależyte utrzymywanie urządzenia wodnego" jakim jest wylot kanalizacji deszczowej nie musi polegać wyłącznie na jego zamuleniu, ale też może polegać na utrzymywaniu (akceptowaniu) takiego jego funkcjonowania, które wywołuje szkody, tj. np. nie zawiera dostatecznych filtrów czy separatorów prowadzących szkodliwe substancje lub gdy przepływające przez niego wody wywołują uszkodzenia fizyczne gruntu. To stanowi o wyczerpaniu przesłanki z art. 191 ust. 1 P.w.
Dalej Sąd zwrócił uwagę na przepis art. 188 P.w. A zatem przypisanie własności urządzenia wodnego jednemu, konkretnemu właścicielowi nie oznacza, że wyłącznie na nim będą ciążyć koszty związane z jego utrzymaniem (m.in. wynikające z nakazanych na podstawie art. 191 ust. 1 P.w. działań zabezpieczających), jeśli ustalone zostaną inne podmioty, które będą odnosić korzyści z korzystania z urządzenia wodnego.
Na koniec Sąd stwierdził, że ponownie prowadząc postępowanie organy przeprowadzą postępowanie dowodowe poszerzone w kierunku wskazanym przez Sąd. Ponowne decyzje uzasadnią w sposób wynikający z art. 107 § 3 k.p.a.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania, Dyrektor ZZ decyzją z dnia 9 stycznia 2026 r., nr BI.ZPU.1.534.1.2023:
I. nakazał zarządcy drogi powiatowej nr [...] i zarazem właścicielowi wylotu z kanalizacji deszczowej (w myśl przepisów art. 17 ust. 1 pkt 1 P.w.) zlokalizowanego na działce o nr ewid. [...] obręb R., tj. Zarządowi Powiatu Suwalskiego, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom poprzez:
1. zamontowanie separatora (separatorów) zawiesin szybko opadających (osadniki, piaskowniki), zamontowanie separatora (separatorów) substancji ropopochodnych przed wylotem kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe na działkę o nr ewid. [...] obręb R.,
2. zabezpieczenie odcinka rowu, do którego odprowadzane są wody z przedmiotowego wylotu, na wysokości całej działki o nr ewid. [...] obręb R. przed dostępem osób nieupoważnionych (poza służbami odpowiedzialnymi za utrzymanie wylotu) w zakresie uzgodnionym z właścicielem wskazanej działki (dz. nr [...] obręb R.),
II. wyznaczył zarządcy drogi powiatowej nr [...] i właścicielowi wylotu z kanalizacji deszczowej zlokalizowanego na działce o nr ewid. [...] obręb R., tj. Zarządowi Powiatu Suwalskiego, termin wykonania urządzeń zapobiegających szkodom do 12 miesięcy od uprawomocnienia się przedmiotowej decyzji.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i omówił ustalenia poczynione w toku postępowania, zakończonego decyzją z dnia 28 czerwca 2024 r. Następnie wyjaśnił, że z dniem 18 lutego 2025 r. na mocy orzeczenia Sądu w sprawie I Ns 617/23 nastąpił podział działek o nr ewid. [...] na działki o nr ewid. [...] i [...]. Z aktualnych wypisów z rejestru gruntów wynika, że przedmiotowy wylot z kanalizacji deszczowej znajduje się na działce, która obecnie ma numer ewidencyjny [...], obręb R..
Organ I instancji przeprowadził szerokie postępowanie wyjaśniające zmierzające do ustalenia właściciela oraz podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie urządzenia wodnego w postaci wylotu kanalizacji deszczowej zlokalizowanego na działce nr [...] obręb R. (dawniej [...]), a także odtworzenia historii i sposobu funkcjonowania systemu odwodnienia. W tym celu zwrócono się o udzielenie informacji do Wójta Gminy R., Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Raczkach, Starosty Suwalskiego, Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Suwałkach oraz Dyrektora Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Białymstoku. Z uzyskanych odpowiedzi wynikało, że wody opadowe z ulic gminnych, w szczególności ul. L. M. P. i ul. W. , odprowadzane były i są poprzez kanalizację deszczową do ul. [...], stanowiącej obecnie drogę powiatową nr [...], a następnie istniejącym kolektorem do wylotu na działce nr [...]. Jednocześnie żaden z wymienionych podmiotów nie dysponował dokumentacją projektową dotyczącą budowy tej części kanalizacji ani nie posiadał wiedzy co do inwestora lub wykonawcy przedmiotowego urządzenia.
W związku z koniecznością ustalenia pochodzenia i statusu prawnego urządzenia organ podjął dalsze czynności dowodowe. Wystąpił do Starostwa Powiatowego w Suwałkach o udostępnienie archiwalnych materiałów geodezyjnych, w tym map zasadniczych i operatów technicznych. Przeprowadzona analiza wykazała m.in., że dawna działka nr [...], obejmująca rów odwadniający, figurowała jako "państwowe wody i rowy", natomiast działka drogowa odpowiadająca obecnej ul. [...] pozostawała we władaniu Rejonu Dróg Publicznych.
Organ zwrócił się również do Archiwum Państwowego w Suwałkach, Archiwum Państwowego w Białymstoku oraz Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Przeprowadzone kwerendy nie doprowadziły do odnalezienia dokumentacji dotyczącej budowy kanalizacji deszczowej ani wylotu zlokalizowanego na działce nr [...].
Dodatkowo wystąpiono do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która wyjaśniła, że droga obejmująca ul. [...] do 1998 r. pozostawała w zarządzie Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych w Białymstoku, zaś od 1999 r., po reformie administracyjnej, zarządcą drogi wojewódzkiej nr 664 był Zarząd Województwa Podlaskiego działający przez Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich. GDDKiA nie posiadała jednak dokumentacji dotyczącej systemu odwodnienia tej drogi.
W celu uzupełnienia materiału dowodowego organ I instancji zwrócił się także do właścicieli nieruchomości sąsiadujących z kolektorem o informacje dotyczące ewentualnych podłączeń do kanalizacji oraz historii zabudowy rowu. Uzyskane odpowiedzi wskazywały na brak takich podłączeń oraz brak wiedzy co do czasu wykonania rurociągu, przy czym jedna z właścicielek potwierdziła, że już w 1985 r. zastała istniejący stan w postaci zabudowanego rowu.
Organ pozyskał również dokumentację Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczącą kontroli przeprowadzonej w 2021 r. Ustalono wówczas m.in., że działka nie sąsiaduje bezpośrednio z ul. [...], przez nieruchomość przebiega rów rozpoczynający się przy betonowym wylocie kanalizacji, nie stwierdzono śladów zalewania działki ani robót wymagających interwencji nadzoru budowlanego, a przedstawiciele Gminy R. wskazali, że wylotem odprowadzane są wody opadowe z dróg miejscowości R..
W związku z prowadzonym postępowaniem karnym dotyczącym możliwego zanieczyszczenia środowiska oraz narażenia właścicielki nieruchomości i jej dzieci na niebezpieczeństwo, organ przekazał Policji zgromadzoną dokumentację, a następnie uzyskał wgląd do akt sprawy karnej i sporządził kopie wybranych dokumentów.
W celu odtworzenia zmian terenowych organ pozyskał z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii archiwalne zdjęcia lotnicze obejmujące okres od 1951 r. do 2025 r., które poddał analizie porównawczej. Organ uwzględnił również liczne dowody przedłożone przez wnioskodawczynię, w tym dokumentację fotograficzną i filmową, korespondencję z innymi organami, opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa, wyrok Sądu Rejonowego w Suwałkach, dokumentację geodezyjną, planistyczną, medyczną oraz materiały archiwalne. Jednocześnie postanowieniem z dnia 10 grudnia 2025 r. odmówiono przeprowadzenia dowodu z wnioskowanych przez stronę ekspertyz hydrologicznej i geodezyjnej. Organ wskazał, że przedmiotem postępowania jest wyłącznie ustalenie kwestii związanych z nienależytym utrzymaniem istniejącego urządzenia wodnego, a nie opracowanie wariantów przebudowy systemu odwodnienia lub koncepcji zmiany przebiegu kanalizacji. Podkreślono przy tym, że kierunek spływu wód został ustalony na podstawie zgromadzonych map, zdjęć lotniczych i pozostałego materiału dowodowego, a ustalenia te nie były kwestionowane przez strony.
Po analizie całokształtu zgromadzonego materiału Dyrektor ZZ ustalił, że na działce nr [...] znajduje się wylot kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody z systemu odwodnienia ul. [...] oraz ulic gminnych. Wylot ten stanowi urządzenie wodne w rozumieniu art. 16 pkt 65 ustawy – Prawo wodne. Ustalono również, że betonowy kolektor o średnicy 60 cm, łączący główną studnię zbiorczą przy skrzyżowaniu ul. [...] i ul. L.M. P. z przedmiotowym wylotem, został wykonany jako element kanalizacji deszczowej ul. [...], a jego przebieg odpowiada trasie dawnego rowu odwadniającego. Analiza zgromadzonych dowodów pozwoliła przyjąć, że kanalizacja w ul. [...] powstała przed 1999 r., natomiast żaden z obecnych zarządców dróg i jednostek samorządowych nie był inwestorem tego przedsięwzięcia ani nie dysponował dokumentacją pozwalającą na jednoznaczne ustalenie podmiotu, który je zrealizował.
W dalszej kolejności organ dokonał oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego. Wskazał, że wylot kanalizacji deszczowej położony na działce nr [...] stanowi urządzenie wodne w rozumieniu art. 16 pkt 65 Prawa wodnego, natomiast sam kolektor kanalizacji deszczowej należy traktować jako element systemu odwodnienia drogi, funkcjonalnie związany z ul. [...], stanowiącą obecnie drogę powiatową nr [...]. Organ podkreślił przy tym, że przedmiotem postępowania nie jest cała kanalizacja deszczowa, lecz obowiązki związane z utrzymaniem urządzenia wodnego w postaci wylotu tej kanalizacji.
Organ uznał, że dla ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie wylotu istotne znaczenie ma nie tylko położenie urządzenia, lecz przede wszystkim jego funkcjonalny związek z drogą publiczną i systemem jej odwodnienia. Skoro kolektor oraz wylot służą odprowadzaniu wód opadowych z ul. [...], a zatem z drogi publicznej, stanowią element urządzeń związanych z tą drogą. Nie ma przy tym decydującego znaczenia, że część kolektora oraz sam wylot znajdują się poza pasem drogowym.
Organ przeanalizował również historyczne regulacje dotyczące zarządu drogami publicznymi. Wskazał, że obecna droga powiatowa nr [...] była wcześniej drogą wojewódzką nr 664, a jeszcze wcześniej drogą państwową. Z przepisów kolejnych ustaw o drogach publicznych organ wywiódł, że budowa, utrzymanie i ochrona tej drogi należały do właściwych organów administracji drogowej. W okresie przed 1999 r. zarząd nad tą drogą wykonywały organy państwowej administracji drogowej, następnie od 1999 r. zarządcą drogi wojewódzkiej był Zarząd Województwa Podlaskiego, a po pozbawieniu odcinka drogi kategorii drogi wojewódzkiej i zaliczeniu go do kategorii drogi powiatowej — Zarząd Powiatu Suwalskiego.
Organ wskazał też, że z protokołu przekazania drogi nie wynika wprawdzie wyraźne przekazanie kanalizacji deszczowej, jednak okoliczność ta nie może przesądzać o braku obowiązków aktualnego zarządcy drogi. Kanalizacja deszczowa w ul. [...] wraz z kolektorem i wylotem stanowi bowiem urządzenie funkcjonalnie związane z drogą, służące jej odwodnieniu, a więc część infrastruktury drogowej jako całości techniczno-użytkowej. Z tego względu odpowiedzialność za jej utrzymanie powinna obciążać aktualnego zarządcę drogi powiatowej nr [...], czyli Zarząd Powiatu Suwalskiego. Taki kierunek rozumowania organ wyprowadził z przepisów ustawy o drogach publicznych, w szczególności regulujących własność dróg publicznych, zarząd drogami oraz obowiązki zarządcy w zakresie utrzymania drogi, urządzeń drogi, wykonywania robót utrzymaniowych i zabezpieczających oraz przeciwdziałania niekorzystnym przeobrażeniom środowiska powstającym w następstwie budowy lub utrzymania drogi.
Organ uznał zarazem, że brak dokumentacji projektowej, brak ustalenia pierwotnego inwestora oraz brak wskazania kanalizacji deszczowej w dokumentach przekazania drogi nie zwalnia aktualnego zarządcy z obowiązków wynikających z funkcjonalnego związku urządzenia z drogą. Decydujące jest bowiem to, że urządzenie faktycznie służy odwodnieniu drogi powiatowej, pozostaje elementem jej systemu odprowadzania wód opadowych i jako takie powinno być utrzymywane przez podmiot odpowiedzialny za drogę.
W konsekwencji organ I instancji przyjął, że właścicielem lub co najmniej podmiotem władającym kolektorem kanalizacji deszczowej oraz związanym z nim wylotem na działce nr [...] jest aktualny zarządca drogi powiatowej nr [...] — Zarząd Powiatu Suwalskiego. Skoro zaś wylot kanalizacji deszczowej stanowi urządzenie wodne, to na tym podmiocie ciążą obowiązki związane z jego należytym utrzymaniem, wynikające z Prawa wodnego. Organ podkreślił przy tym, że odpowiedzialność ta nie może zostać przerzucona na Gminę R. wyłącznie z tego powodu, że do systemu odwodnienia ul. [...] włączono także wody opadowe z dróg gminnych. Okoliczność ta może mieć znaczenie dla ewentualnych późniejszych rozliczeń lub partycypacji w kosztach, jednak nie zmienia ustalenia, że zasadniczy kolektor oraz wylot stanowią element systemu odwodnienia drogi powiatowej.
W rezultacie Dyrektor ZZ uznał, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na wskazanie podmiotu zobowiązanego do utrzymania urządzenia wodnego i zastosowanie wobec niego środków przewidzianych w Prawie wodnym. Organ przyjął, że obowiązki te powinny zostać skierowane do Zarządu Powiatu Suwalskiego jako aktualnego zarządcy drogi powiatowej nr [...], której odwodnieniu służy przedmiotowy kolektor i wylot kanalizacji deszczowej.
Odwołania od powyżej decyzji wniósł Zarząd Powiatu, który zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1. Art. 191 ust. 1 i 2 ustawy P.w. poprzez błędne przyjęcie wystąpienia konieczności wykonania przez Zarząd Powiatu Suwalskiego urządzeń zapobiegających szkodom;
2. Art. 17 ust 1 pkt 1 P.w. oraz art. 5. Ust. 1 pkt 1, art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, poprzez uznanie, że Zarząd Powiatu Suwalskiego jest właścicielem kanalizacji deszczowej oraz wylotu kanalizacji znajdującej się na działce nr geod [...] obręb R.;
3. Art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym i uznanie konieczności wykonania przez Zarząd Powiatu Suwalskiego urządzeń zapobiegających szkodom.
Odwołanie wniosła także M., która zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1. Art. 7, art. 8, art. 12 oraz art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez prowadzenie postępowania w sposób przewlekły, fragmentaryczny i nieuwzględniający słusznego interesu strony mimo posiadania przez organ wiedzy o skutkach zdrowotnych i społecznych utrzymywania stanu zagrożenia;
2. Art. 191 ust. 1 P.w. - poprzez jego nieprawidłową wykładnię i zastosowanie, polegające na sprowadzeniu postępowania do działań formalnych (w tym do ustalenia własności), bez doboru środków realnie prowadzących do usunięcia zagrożeń i szkód związanych z odprowadzaniem wód opadowych;
3. Zasady proporcjonalności i ochrony interesu prywatnego - poprzez faktyczne przerzucenie na stronę skutków realizacji zadań publicznych (w tym obowiązków zabezpieczenia terenu, uzgodnień oraz długotrwałego ponoszenia skutków majątkowych i zdrowotnych);
4. Art. 68 ust. 1 i 3 Konstytucji RP w zw. z art. 7, art. 8 i art. 12 k.p.a. - poprzez zaniechanie działań uwzględniających ochronę zdrowia strony i jej małoletnich dzieci mimo udokumentowanego pogorszenia stanu zdrowia w toku wieloletniego postępowania;
5. Art. 153 p.p.s.a. - poprzez niewykonanie wiążących wskazań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku z dnia 18 marca 2025 r. sygn. akt II SA/Bk 291/25.
Po rozpoznaniu odwołań, Dyrektor RZWG decyzją z dnia 16 lutego 2026 r., nr 1/2026, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i omówił przepisy regulujące omawianą materię.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że WSA w Białymstoku, wyrokiem z dnia 18 marca 2025 r., sygn. akt. II SA/Bk 291/25, uchylił zaskarżoną decyzję Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku z dnia 16 grudnia 2024 r. oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Zarządu Zlewni w Augustowie. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że decyzja została wydana przedwcześnie a zgromadzony materiał dowodowy jest niepełny. Zdaniem sądu przy ponownym rozpatrzeniu sprawy kluczowe jest wskazanie na czym polegają negatywne skutki nienależytego utrzymania urządzenia wodnego i w następstwie tego ustalenia - skierowanie nakazu przywrócenia poprzedniego stanu lub usunięcie szkód do właściciela tego urządzenia. Rozstrzygnięcie musi być poprzedzone ustaleniem, że mamy do czynienia z urządzeniem wodnym legalnym, bowiem tylko urządzenia wodnego legalnego może dotyczyć decyzja restytucyjna. Organ musi określić inwestora wylotu ( jeżeli wykonał go niezależnie od powstania kanalizacji deszczowej), albo inwestora kanalizacji deszczowej, do której wylot jest podłączony, jeśli inwestorem wylotu i kanalizacji jest ten sam podmiot. Bez konkretnego i jednoznacznego ustalenia inwestora wylotu nie będzie możliwe wydanie decyzji restytucyjnej na podstawie art. 191 ust. 1 Prawo wodne.
Realizując powyższe wskazania Sądu, organ I instancji przeprowadził szerokie postępowanie wyjaśniające, w ramach którego dokonał szczegółowej kwerendy archiwalnej i geodezyjnej, w tym analizy map historycznych oraz dokumentacji technicznej z lat 70-tych i 80-tych. Pozwoliło to na ustalenie, że przedmiotowy wylot powstał jako integralna część systemu odwodnienia drogi (ówczesnej drogi wojewódzkiej, obecnie powiatowej). Ponadto organ ten ustalił krąg następców prawnych inwestora. Wskazano, że inwestorem był Skarb Państwa - Minister Komunikacji, a wraz z reformami administracyjnymi zarząd nad drogą i jej infrastrukturą (w tym kanalizacją deszczową) przeszedł ostatecznie na Zarząd Powiatu Suwalskiego. W sprawie organ potwierdził szkodliwe oddziaływanie. Poprzez oględziny i dokumentację fotograficzną wykazano proces erozji, podmywanie terenu oraz wpływ nieoczyszczonych ścieków opadowych na stan gruntu i rowu na działce nr [...].
Na podstawie zgromadzonej dokumentacji Dyrektor ZZ nakazał zarządcy drogi powiatowej nr [...] i zarazem właścicielowi wylotu z kanalizacji deszczowej (w myśl przepisów art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne) zlokalizowanego na działce o nr ewid [...] obręb R., tj. Zarządowi Powiatu Suwalskiego, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom poprzez zamontowanie separatora (separatorów) zawiesin szybko opadających, zamontowanie separatora (separatorów) substancji ropopochodnych przed wylotem kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe na działkę o nr ewid [...] obręb R. oraz zabezpieczenie odcinka rowu, do którego odprowadzane są wody z przedmiotowego wylotu.
Zdaniem organu odwoławczego postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący. W toku prowadzonego postępowania organ I instancji podjął wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego Zgromadził kompletny wieloaspektowy materiał dowodowy, obejmujący m.in. archiwalne materiały geodezyjne, dokumentację techniczną, pisma zarządców dróg, dane z rejestrów publicznych oraz materiały organów nadzoru budowlanego. Zarząd Zlewni w Augustowie na podstawie zebranego materiału wyznaczył właściciela przedmiotowego urządzenia i nakazał mu wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Organ odwoławczy stwierdził, że rozstrzygnięcie niniejszej decyzji pozostaje zgodne z ustaleniami faktycznymi i prawnymi dokonanymi przez organ I instancji w ramach niniejszego postępowania, w szczególności nie zachodzi sprzeczność między ustalonym stanem faktycznym a treścią nałożonych obowiązków. Decyzja została wydana zgodnie z wytycznymi wyroku WSA z dnia 18 marca 2025 r., sygn. akt. II SA/Bk 291/25, który wymagał pełnego wskazania przesłanek zastosowania art. 191 ust 1 Prawa wodnego, w szczególności jednoznacznego ustalenia właściciela (inwestora) wylotu, oceny legalności urządzenia oraz ustalenie charakteru i skutków nienależytego utrzymania.
Organ odwoławczy odniósł się też do zarzutów z obu odwołań i stwierdził, że są one niezasadne. Zarzuty podniesione przez skarżących naruszające art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 12, art. 77 § 1 k.p.a. nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym. Zarząd Zlewni w Augustowie na przestrzeni prowadzonego postępowania administracyjnego podejmował niezbędne kroki do wyjaśnienia sprawy. W opinii organu odwoławczego, organ I instancji dołożył najwyższej staranności (art. 7 i 77 § 1 kpa), gromadząc materiał, który pozwolił na przełamanie wcześniejszych wątpliwości Sądu co do "przedwczesności" rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej Marty [...], organ odwoławczy zauważył, że choć postępowanie trwa od 2023 r., to wynikało to z konieczności zachowania standardów dowodowych narzuconych przez Sąd. Wydane przez Dyrektora RZGW postanowienie o przewlekłości (z 16 października 2025 r.) miało charakter dyscyplinujący, jednak nie dyskwalifikuje ono merytorycznej poprawności ostatecznego rozstrzygnięcia. Zakończenie postępowania wymagało rzetelnego i wynikłego wyjaśnienia sprawy oraz ustalenie stanu faktycznego. Skomplikowany charakter sprawy oraz przyczyny niezależne od organu tj. oczekiwanie, pozyskanie informacji z innych instytucji i organów, przełożyły się na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że w toku przeprowadzonego postępowania ustalono, że wylot kanalizacji deszczowej zlokalizowany na działce nr [...] obręb R. stanowi urządzenie wodne funkcjonalnie związane z drogą powiatową nr [...], które łącznie z pozostałymi elementami infrastruktury drogowej urządzeniami drogi, studniami, kolektorem i obiektami inżynierskimi stanowi całość techniczno- użytkową. Kanalizacja deszczowa w ul. [...] (obecnie droga powiatowa [...]) służy do odwodnienia drogi, zakończony wylotem na działce [...] obręb R.. Na podstawie archiwalnej dokumentacji ustalano, że inwestorem kanalizacji deszczowej oraz związanych z nią urządzeń, był Skarb Państwa - Minister Komunikacji, realizujący zadania wynikające z ustawy z dnia 29 marca 1962 r. o drogach publicznych. Po zmianach ustawowych z dnia 21 marca 1985 r. zarząd nad drogą został w 1999 r. przejęty przez Zarząd Województwa Podlaskiego, który następnie w 2016 r. protokołem zdawczo-odbiorczym przekazała zarząd nad odcinkiem drogi z ulicą [...] Zarządowi Powiatu Suwalskiemu. Kolektor zbiorczy kanalizacji deszczowej bez względu na położenie należy traktować jako całość za którą odpowiada jeden podmiot bez względu na położenie, właściciele przedmiotowego kolektora kanalizacji deszczowej jest również właściciel wylotu - urządzenia wodnego. W konsekwencji inwestorem wylotu i kanalizacji deszczowej był ten sam podmiot, tj. Zarząd Powiatu Suwalskiego jako zarządca drogi powiatowej nr [...]. Mając na uwadze powyższe, zarzut Zarządu Powiatu Suwalskiego dotyczący braku własności urządzenia jest bezzasadny. Zgodnie z art. 17 ust 1 pkt 1 Prawa wodnego oraz ugruntowanym orzecznictwem, urządzenia służące do odwodnienia dróg stanowią część tych dróg. Skoro Zarząd Powiatu jest zarządcą drogi nr [...], odpowiada on za stan techniczny urządzeń odprowadzających z niej wody, bez względu na to, czy zostały one wymienione wprost w protokołach zdawczo-odbiorczych. Urządzenia te tworzą całość techniczno-użytkową.
Również w ocenie organu odwoławczego, zarzut naruszenia art. 68 ust 1 i 3 Konstytucji RP nie zasługuje na uwzględnienie. Organ administracji publicznej prowadzący postępowanie administracyjne nie ma uprawnień do zastosowania czynności innych niż formalne. W przedmiotowej sprawie od początku jej prowadzenia kluczową i podstawową kwestią było ustalenie właściciela urządzenia wodnego, co potwierdził wyrok Sądu. Zarząd Zlewni w Augustowie w decyzji wskazał czynności jakie należy podjąć w celu wyeliminowania nieprawidłowości, nakładając na zarządcę drogi powiatowej obowiązek zabezpieczenia odcinka rowu, do którego odprowadzane są wody z przedmiotowego wylotu. Zabezpieczenie rowu istotnie redukuje ryzyko wynikające z niekontrolowanego narażenia zdrowia ludzi co ma charakter ochronny i prewencyjny co nie stanowi narusza art. 68 Konstytucji RP. Nie można zgodzić się z zarzutem, że organ I instancji naruszył art. 191 ust 1 Prawo wodne poprzez brak "doboru środków realnie prowadzących do usunięcia zagrożeń i szkód związanych z odprowadzaniem wód opadowych". Organ I instancji w decyzji wskazał czynności jakie należy podjąć w celu wyeliminowania nieprawidłowości. Organ I instancji, nakładając obowiązek montażu separatorów substancji ropopochodnych oraz zawiesin, a także zabezpieczenia rowu, wybrał środki adekwatne do stwierdzonych naruszeń. Separatory mają chronić jakość wód i gruntu, a zabezpieczenie rowu eliminuje bezpośrednie zagrożenie fizyczne (możliwość wypadku). Są to "urządzenia zapobiegające szkodom" w rozumieniu art. 191 ust. 1 Prawa wodnego, które realnie i najszybciej doprowadzają do poprawy stanu bezpieczeństwa i higieny otoczenia skarżącej.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 191 P.w. postępowanie administracyjne w sprawach nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, którego następstwem jest zmiana funkcji tego urządzenia lub szkodliwe oddziaływanie tego urządzenia na wody lub grunty, organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych na wykonywanie urządzeń wodnych z urzędu lub na wniosek, mając na uwadze, że korzystanie z wód nie może powodować pogorszenia stanu wód i ekosystemów od nich zależnych, marnotrawstwa wody lub energii wody, a także nie może wyrządzać szkód, może w drodze decyzji nakazać właścicielowi tego urządzenia przywrócenie poprzedniej funkcji tego urządzenia, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom lub likwidacji szkód. Decyzja restytucyjna może być wydana wyłącznie po ustaleniu istnienia urządzenia wodnego, jego właściciela, nienależytego utrzymania oraz skutków tego stanu - zmiany funkcji lub szkodliwego oddziaływania. Brak którejkolwiek z tych przesłanek uniemożliwia zastosowanie art. 191 Prawa wodnego (wyrok WSA Białystok z dnia 12 marca 2020 r. sygn. akt II SA/Bk 24/20).
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, złożył Powiat Suwalski (dalej: "skarżący"), w której zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie następujących przepisów:
1) art. 6 , art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, dokonanie ustaleń sprzecznie z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i uznanie konieczności wykonania przez Powiat Suwalski urządzeń zapobiegających szkodom, poprzez zamontowanie separatora (separatorów) zawiesin szybko opadających (osadniki, piaskowniki), zamontowanie separatora (separatorów) substancji ropopochodnych przed wylotem kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe na działkę o nr ewid. [...], obręb R., zabezpieczenie odcinka rowu, do którego odprowadzane są wody z przedmiotowego wylotu, na wysokości całej działki o nr ewid. [...], obręb R. przed dostępem osób nieupoważnionych (poza służbami odpowiedzialnymi za utrzymanie wylotu) w zakresie uzgodnionym z właścicielem wskazanej działki, jak również uznanie, że Zarząd Powiatu Suwalskiego jest właścicielem kanalizacji deszczowej oraz wylotu kanalizacji deszczowej znajdującego się na działce nr geod. [...] obręb R.;
2) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie przez Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku wadliwej decyzji organu I instancji;
3) przepisów prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy,
a mianowicie naruszenie art. 191 ust. 1 i 2 P.w. poprzez błędne przyjęcie wystąpienia konieczności wykonania przez Powiat Suwalski urządzeń zapobiegających szkodom;
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 49 §1 k.c, poprzez uznanie, że Powiat Suwalski jest właścicielem kanalizacji deszczowej oraz wylotu kanalizacji znajdującego się na działce nr geod. [...] obręb R.;
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie obu decyzji i zasadzenie na swoją rzecz kosztów postepowania sądowego. Wniósł też o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi art. 191 ust. 1 P.w. Przepis ten znajduje zastosowanie wyłącznie w przypadku łącznego wystąpienia przesłanek w postaci nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego oraz będącej tego następstwem zmiany funkcji urządzenia albo jego szkodliwego oddziaływania na wody lub grunty. Warunkiem wydania decyzji restytucyjnej jest również uprzednie ustalenie właściciela urządzenia wodnego.
Skarżący wskazał, że konieczność jednoznacznego ustalenia właściciela urządzenia została przesądzona w wyroku WSA w Białymstoku z 18 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Bk 291/25. Sąd stwierdził, że właścicielem wylotu kanalizacji deszczowej jest co do zasady jego inwestor albo inwestor kanalizacji deszczowej, jeżeli jest to ten sam podmiot. Oznacza to, że bez ustalenia inwestora wylotu lub kanalizacji, do której jest on podłączony, wydanie decyzji na podstawie art. 191 ust. 1 P.w. jest niedopuszczalne. Tymczasem w ocenie skarżącego Powiat Suwalski nie był ani inwestorem wylotu, ani kanalizacji deszczowej. Powiat wykonuje jedynie funkcję zarządcy drogi powiatowej. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że sporny wylot stanowi element kanalizacji odprowadzającej wyłącznie wody z drogi powiatowej. Z protokołu oględzin z 6 kwietnia 2023 r. wynika bowiem, że do studzienki zbiorczej wpływają wody z czterech dodatkowych dopływów, prawdopodobnie pochodzących z dróg gminnych.
Zdaniem skarżącego wyjaśnienie sprawy wymagało przeprowadzenia pogłębionego postępowania dowodowego, w szczególności sięgnięcia do dokumentów archiwalnych dotyczących budowy kanalizacji, a przy ich braku – przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków lub opinii biegłego. Organy obu instancji czynności tych nie podjęły.
Skarżący podniósł ponadto, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza wystąpienia przesłanek z art. 191 ust. 1 P.w. ani nie dowodzi, że Powiat Suwalski jest właścicielem kanalizacji deszczowej wraz z wylotem zlokalizowanym na działce nr [...] obręb R.. Obszerne uzasadnienie decyzji organu I instancji sprowadza się w istocie do przytoczenia treści pism, stanowisk stron oraz historycznych regulacji prawnych, bez poczynienia jednoznacznych ustaleń co do inwestora i właściciela urządzenia.
Zdaniem skarżącego organ I instancji nie odnalazł dokumentów archiwalnych dotyczących budowy kanalizacji ani wylotu, a mimo to przyjął, że skoro do 1998 r. ul. [...] była drogą wojewódzką pozostającą w zarządzie Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych, to inwestorem kanalizacji mógł być jeden z podmiotów realizujących w imieniu Skarbu Państwa zadania związane z budową i utrzymaniem dróg. Ustalenie to nie zostało jednak poparte żadnymi dowodami. W konsekwencji przyjęcie, że obecny zarządca drogi powiatowej jest jednocześnie inwestorem kanalizacji i właścicielem wylotu, skarżący uznał za oczywiście błędne.
Niezależnie od powyższego skarżący zwrócił uwagę, że w decyzji Dyrektora Zarządu Zlewni w Augustowie z 31 lipca 2023 r. organ stwierdził brak podstaw do zastosowania art. 191 ust. 1 P.w. wskazując, że wylot kanalizacji jest utrzymany we właściwym stanie technicznym, funkcjonuje prawidłowo i nie wykazuje oznak nienależytego utrzymywania. Podczas oględzin przeprowadzonych 6 kwietnia 2023 r. nie stwierdzono zamulenia wylotu, wypływu wody ani nieprawidłowości w jego funkcjonowaniu. Także w piśmie z 28 sierpnia 2023 r. organ I instancji wskazał, że brak jest podstaw do dalszego prowadzenia postępowania z art. 191 ust. 1 Prawa wodnego.
Skarżący podniósł również, że po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji nie przeprowadził własnych czynności zmierzających do oceny stanu technicznego urządzenia, ograniczając się do pozyskania wyników badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykonanych w 2021 r., niezwiązanych z niniejszym postępowaniem. Powiat zakwestionował wartość tych badań, wskazując, że nie potwierdzają one ani zmiany funkcji urządzenia, ani jego szkodliwego oddziaływania na wody lub grunty.
Skarżący zarzucił również organowi odwoławczemu, że bezkrytycznie przyjął, że inwestorem kanalizacji był Skarb Państwa – Minister Komunikacji, podczas gdy sam organ I instancji ustalił, iż archiwa państwowe nie posiadają żadnych dokumentów dotyczących budowy kanalizacji lub przedmiotowego wylotu. W ocenie skarżącego kwestia własności urządzenia wodnego nie została zatem należycie wyjaśniona. Skoro wszystkie uczestniczące w sprawie podmioty zaprzeczały, aby były właścicielami kanalizacji, organy powinny były wykorzystać dostępne środki dowodowe, w tym dowód z opinii biegłego.
Skarżący podkreślił ponadto, że Powiat Suwalski stał się właścicielem odcinka drogi nr [...] dopiero z dniem 12 listopada 2016 r., a przekazana dokumentacja, książka drogi oraz protokół zdawczo-odbiorczy, nie zawierały informacji o istnieniu kanalizacji deszczowej ani przedmiotowego urządzenia wodnego. Tym samym brak jest podstaw do zastosowania art. 49 § 1 k.c. i uznania, że Powiat Suwalski jest właścicielem wylotu kanalizacji deszczowej.
Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wniosła również M. J.(dalej: "skarżąca"), w której zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1. naruszenie art. 153 p.p.s.a. poprzez niewykonanie w sposób rzeczywisty i kontrolowalny wiążących wskazań WSA z wyroku z dnia 18 marca 2025 r., II SA/Bk 291/25;
2. naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, w szczególności odmowę dopuszczenia dowodów z wiadomości specjalnych,
3. naruszenie art. 10 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak odniesienia się do istotnych zarzutów i dowodów strony. 4. Błędne zastosowanie i wypaczenie ochronnego charakteru art. 191 ust. 1 Prawa wodnego,
5. przerzucenie ciężaru ochrony i ryzyka niewykonalności na skarżącą,
6. utrwalanie w aktach twierdzeń spornych jako elementu stanu faktycznego bez ich dowodowej weryfikacji,
7. wydanie decyzji niewykonalnej i nieprowadzącej do realnej eliminacji szkód i zagrożeń.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie obu decyzji i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postepowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wyjaśniła, że zarzuty skargi dotyczą uchybień popełnionych przez organ I instancji, które – mimo podniesienia ich w odwołaniu – nie zostały usunięte przez organ odwoławczy. Utrzymując decyzję w mocy, organ odwoławczy zaakceptował jej wady i przejął je do własnego rozstrzygnięcia. Sprawa dotyczy szkód i zagrożeń powodowanych przez wody odprowadzane urządzeniem wodnym oraz braku zastosowania realnych i wykonalnych środków ochronnych przewidzianych w art. 191 ust. 1 Prawa wodnego.
Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez formalne i selektywne wykonanie wyroku WSA z 18 marca 2025 r. W jej ocenie organ ograniczył się do kwerendy dokumentów dotyczących ul. [...] i wylotu na działce nr [...], pomijając wskazywane przez stronę dowody mogące świadczyć o komunalnym charakterze urządzenia, w szczególności materiały planistyczne z 1972 r., dokumenty archiwalne dotyczące gospodarki komunalnej oraz informacje o historycznym statusie nieruchomości. Zatem organ nie przeprowadził pełnej i wszechstronnej oceny tych dowodów. Przy istnieniu konkurencyjnych hipotez co do genezy urządzenia niezbędna była pogłębiona analiza historyczno-prawna lub wykorzystanie wiadomości specjalnych, zamiast opierania ustaleń na schemacie: "kategoria drogi – zarządca – właściciel urządzenia".
Skarżąca zarzuciła również naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez odmowę przeprowadzenia dowodów z opinii specjalistycznych z zakresu geodezji oraz hydrologii/hydrotechniki, mimo technicznego charakteru sprawy. Zdaniem skarżącej sama analiza dokumentów nie pozwalała ustalić przebiegu podziemnego układu odwodnienia, ilości i sposobu odpływu wód ani ocenić skutków ich oddziaływania. Bez takich ustaleń niemożliwe było dobranie adekwatnych środków ochronnych przewidzianych w art. 191 ust. 1 Prawa wodnego. Organ nie odniósł się również do twierdzeń dotyczących szkód występujących na dalszych nieruchomościach położonych w kierunku spływu ani do dokumentacji wskazującej na uszkodzenie drzewostanu i nieprzywrócenie terenu do stanu pierwotnego po pracach z lat 2020–2021. Jednocześnie uznawał tę kwestię za rozstrzygniętą i nadal analizowaną, co prowadziło do niespójności ustaleń faktycznych.
Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie art. 10 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Jej zdaniem organ nie odniósł się w sposób konkretny do obszernego stanowiska strony przedstawionego przed wydaniem decyzji, nie wskazując, które argumenty i dowody uwzględnił, a które oddalił i z jakich przyczyn. W konsekwencji uzasadnienie decyzji nie przedstawia weryfikowalnego toku rozumowania i utrudnia kontrolę instancyjną oraz sądowoadministracyjną.
Zdaniem skarżącej organy naruszyły również art. 7, art. 8 § 1, art. 12 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 191 ust. 1 Prawa wodnego, nie czyniąc aktualnych szkód i zagrożeń osią postępowania. Mimo wielokrotnych zgłoszeń dotyczących zagrożenia dla ludzi, mienia i środowiska oraz mimo wcześniejszego formalnego stwierdzenia istnienia takich zagrożeń, organy nie doprowadziły do ich rzeczywistej eliminacji. Postępowanie skoncentrowano na samym wylocie jako urządzeniu wodnym, abstrahując od jego rzeczywistego oddziaływania. Skarżąca podniosła również, że przewlekłość postępowania skutkowała wieloletnim utrzymywaniem się stanu zagrożenia oraz pogłębianiem szkód.
Skarżąca zarzuciła także, że organy, pomimo wskazań NSA, WSA i organu odwoławczego, nadal interpretują art. 191 ust. 1 Prawa wodnego w sposób pomijający jego ochronny charakter. W miejsce koncentracji na eliminacji szkód i zagrożeń postępowanie skupia się na formalnym ustalaniu właściciela urządzenia. Tymczasem celem przepisu jest zapewnienie skutecznej ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem urządzeń wodnych.
Skarżąca nie zgodziła się także ze stanowiskiem organów, z którego wynika, że przerzucono na nią ciężar działań ochronnych. W ocenie skarżącej organy odwróciły funkcję ochronną art. 191 Prawa wodnego, przenosząc ciężar działań ochronnych na nią, czyli na osobę poszkodowaną. Przejawiało się to m.in. poprzez: (-) nakładanie na skarżącą obowiązków zabezpieczających poza formą decyzji administracyjnej, (-) sugerowanie, że jako właścicielka nieruchomości powinna przejąć rolę właściciela urządzenia, (-) uzależnianie skuteczności ochrony od inicjatywy strony, (-) tworzenie konstrukcji "legalizacyjnych" bez uprzedniej weryfikacji technicznej, (-) wydawanie decyzji warunkowych ("w zakresie uzgodnionym z właścicielem działki"), które w praktyce są niewykonalne, (-) formułowanie twierdzeń o rzekomej zgodzie poprzednich właścicieli bez wykazania ich podstaw dowodowych. Skarżąca wskazała, że mechanizm ten występuje nieprzerwanie od 2020 r., przybierając postać swoistego "instytucjonalnego ping-ponga", w którym organy odsyłają ją do kolejnych instytucji, nie podejmując realnych działań ochronnych.
Skarżąca zarzuciła także naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 8 § 1 k.p.a. poprzez utrwalanie w aktach sprawy twierdzeń kwestionowanych przez stronę. Dotyczyło to w szczególności tez, że: (-) wykonanie drenażu nastąpiło z inicjatywy skarżącej, (-) skarżąca posiadała wiedzę o urządzeniu już przy zakupie nieruchomości, (-) nabyła nieruchomość "z dobrodziejstwem inwentarza". Tymczasem twierdzenia te nie zostały zweryfikowane dowodowo, a mimo to były powielane w kolejnych postępowaniach administracyjnych i karnych. Zdaniem skarżącej pozostają one irrelewantne dla zastosowania art. 191 Prawa wodnego, którego celem jest eliminacja szkód i zagrożeń.
Zdaniem skarżącej przy ponownym prowadzeniu postępowania organ winien rozważyć konieczność przeprowadzenia dowodów z wiadomości specjalnych, skoncentrowania postępowania na aktualnych szkodach i zagrożeniach, ocenie wykonalności i proporcjonalności środków ochronnych, unikania rozstrzygnięć warunkowych prowadzących do niewykonalności decyzji, jednoznacznej weryfikacji spornych twierdzeń, sporządzenia uzasadnienia odpowiadającego standardom kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej.
W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie.
Zarządzeniem z dnia 24 marca 2026 r., na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. połączono sprawy w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2026 r. wstrzymano wykonanie zaskarżonej decyzji.
W dniu 13 kwietnia 2026 r. skarżąca złożyła wniosek dowodowy w postaci opinii biegłego sądowego z zakresu geodezji i kartografii z dnia 7 grudnia 2022 r., dokumentów archiwalnych pozyskanych z Archiwum Państwowego w Białymstoku, map i zdjęć z portalu Google, korespondencji z różnymi organami, postanowienia Sądu Rejonowego w Suwałkach (II Kp 13/26), BIP za lata 2021-2025, ostrzeżenia IMGW (2021-2025), ostrzeżenia hydrogeologicznego PSG 2/2026, badań WIOŚ.
W piśmie z dnia 19 kwietnia 2026 r. skarżąca przedłożyła dodatkowy materiał dowodowy w postaci odpowiedzi Starosty Powiatowego w Suwałkach z dnia 10 kwietnia 2026 r. oraz mapę sytuacyjną z dnia 24 kwietnia 1972 r.
Pismem z dnia 8 maja 2026 r. Prokuratura Rejonowa w Suwałkach zwróciła się do Sądu z zapytaniem, czy w sprawie zostały złożone wnioski strony w przedmiocie dokumentacji Policji z interwencji z dnia 10 czerwca 2021 r., na co odpowiedziano, że taki wniosek nie został złożony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 143; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na mocy art. 119 pkt 2 p.p.s.a. sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym.
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Dyrektora RZGW w Białymstoku z 16 lutego 2026 r., utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora ZZ w Augustowie z 9 stycznia 2026 r., wydaną na podstawie art. 191 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 960; dalej: "P.w."), nakładającą na Zarząd Powiatu Suwalskiego obowiązek wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Na samym początku podkreślenia wymaga, że wydanie decyzji restytucyjnej na podstawie art. 191 ust. 1 P.w. poprzedzone musi być ustaleniem wystąpienia następujących przesłanek: (-) zmiana funkcji urządzenia wodnego lub szkodliwe oddziaływanie tego urządzenia na wody lub grunty – wywołane nienależytym utrzymywaniem urządzenia wodnego; (-) ustalenie właściciela urządzenia wodnego; (-) sformułowanie nakazu przywrócenia poprzedniej funkcji tego urządzenia, wykonania urządzeń zapobiegających szkodom lub likwidacji szkód. A zatem w postępowaniu niniejszym organy musiały wyjaśnić na czym polegają negatywne skutki nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego i w następstwie tego ustalenia - skierować nakaz przywrócenia poprzedniego stanu lub usunięcia szkód do właściciela tego urządzenia. Rozstrzygnięcie takie musi też być poprzedzone ustaleniem, że mamy do czynienia z urządzeniem wodnym legalnym, bowiem tylko urządzenia wodnego legalnie istniejącego może dotyczyć decyzja restytucyjna.
Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd miał na uwadze, że jest ona rozpatrywana po raz kolejny, a zatem organy administracji związane były oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku WSA w Białymstoku z 18 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Bk 291/25 (art. 153 p.p.s.a.). Istota sporu sprowadza się zatem do oceny, czy wskazania te zostały wykonane oraz czy zgromadzony po ponownym rozpoznaniu sprawy materiał dowodowy uzasadniał zastosowanie art. 191 ust. 1 P.w.
W ocenie Sądu organy w pełni wykonały zalecenia i nakazy z wyroku z dnia 18 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Bk 291/25 (szczegółowo będzie o tym niżej).
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że przedstawiony przez skarżącą materiał dowodowy w jej pismach z dnia 13 i 19 kwietnia 2026 r. został zbadany przez Sad, jednakże nie zmienił on obrazu sprawy.
W pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutów podniesionych przez Powiat Suwalski. W ocenie Sądu nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 191 ust. 1 i 2 P.w. poprzez błędne przyjęcie, że w sprawie zachodziły przesłanki do nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Zgodnie z art. 191 ust. 1 P.w., w przypadku nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, którego następstwem jest zmiana funkcji tego urządzenia lub szkodliwe oddziaływanie tego urządzenia na wody lub grunty, właściwy organ może nakazać właścicielowi urządzenia przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom albo likwidację szkód. Jak trafnie wskazano już w przywołanym wyroku WSA w Białymstoku z 18 marca 2025 r., przesłankami zastosowania tego przepisu są: istnienie urządzenia wodnego, ustalenie jego właściciela, stwierdzenie nienależytego utrzymywania tego urządzenia oraz wykazanie, że następstwem takiego stanu jest zmiana funkcji urządzenia lub jego szkodliwe oddziaływanie na wody bądź grunty.
W ocenie Sądu, organy obu instancji przesłanki te wykazały. Poza sporem pozostaje, że przedmiotowy wylot kanalizacji deszczowej stanowi urządzenie wodne w rozumieniu art. 16 pkt 65 lit. f P.w. Okoliczność ta została przesądzona już w poprzednim postępowaniu sądowoadministracyjnym i nie była skutecznie kwestionowana przez strony.
Nie sposób również podzielić stanowiska skarżącego Powiatu, że organy nie wykazały nienależytego utrzymywania urządzenia oraz jego szkodliwego oddziaływania. Należy przypomnieć, że już w uzasadnieniu wyroku z 18 marca 2025 r. Sąd jednoznacznie wskazał, że trafnie ustalono spełnienie przesłanki, o której mowa w art. 191 ust. 1 P.w. W szczególności zwrócono uwagę na wyniki badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzające obecność substancji ropopochodnych, występowanie procesów erozyjnych oraz dokumentowane przez wnioskodawczynię zalewanie nieruchomości podczas intensywnych opadów. Sąd podkreślił przy tym, że nienależyte utrzymywanie urządzenia nie musi przejawiać się wyłącznie w jego zamuleniu lub mechanicznym uszkodzeniu, lecz może polegać także na tolerowaniu jego funkcjonowania w sposób powodujący szkody lub zwiększający ryzyko ich wystąpienia. Ponownie prowadząc postępowanie, organy nie tylko nie odstąpiły od tych ustaleń, lecz uzupełniły materiał dowodowy o dalsze dokumenty, fotografie, analizy historyczne i informacje pochodzące od innych organów. Tym samym zarzut, że przesłanki zastosowania art. 191 ust. 1 P.w. nie zostały wykazane, nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy.
Zdaniem Sądu nie jest również zasadny zarzut dotyczący niewłaściwego ustalenia właściciela urządzenia wodnego. Poprzedni wyrok Sądu wskazywał na konieczność ustalenia inwestora wylotu kanalizacji deszczowej albo inwestora kanalizacji, jeżeli był to ten sam podmiot. Nie oznaczało to jednak obowiązku odnalezienia dokumentu archiwalnego wprost wskazującego nazwę inwestora. Takie rozumienie art. 153 p.p.s.a. prowadziłoby w praktyce do niemożności stosowania art. 191 P.w. wobec urządzeń powstałych kilkadziesiąt lat temu, dla których dokumentacja nie zachowała się mimo podjęcia wszechstronnych poszukiwań. Z akt sprawy wynika natomiast, że organy wykonały wszystkie wskazania Sądu. Przeprowadzono kwerendy w archiwach państwowych, wystąpiono do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zarządców dróg różnych szczebli, organów geodezyjnych, właścicieli nieruchomości sąsiednich oraz przeanalizowano historyczne mapy i zdjęcia lotnicze. Ustalono, że system odwodnienia funkcjonował już przed reformami administracyjnymi, był związany z drogą pozostającą wówczas w zarządzie państwowej administracji drogowej, a obecny przebieg kolektora odpowiada trasie dawnego rowu odwadniającego. Organy zasadnie przyjęły zatem, że historycznym inwestorem systemu odwodnienia był Skarb Państwa działający przez właściwe organy administracji drogowej.
Jednocześnie, nie budzi wątpliwości, że obowiązki związane z utrzymaniem infrastruktury drogowej przechodziły na kolejnych zarządców drogi. Skoro zatem przedmiotowy wylot pozostaje funkcjonalnie związany z odwodnieniem obecnej drogi powiatowej nr [...], to aktualny zarządca tej drogi jest następcą prawnym podmiotu zobowiązanego do utrzymywania urządzenia wodnego. Wbrew stanowisku Powiatu Suwalskiego, organy nie przypisały mu statusu pierwotnego inwestora, lecz wywiodły jego obowiązki z następstwa prawnego wynikającego ze zmian kategorii drogi i przejęcia zarządu nad całością techniczno-użytkową służącą jej funkcjonowaniu.
Zdaniem Sądu nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 17 ust. 1 pkt 1 P.w. oraz art. 49 § 1 k.c. Okoliczność, że kanalizacja deszczowa nie została wymieniona w protokołach zdawczo-odbiorczych z 2016 r., nie może przesądzać o braku odpowiedzialności aktualnego zarządcy drogi za urządzenia służące jej odwodnieniu. Brak pełnej dokumentacji przekazania nie niweczy bowiem następstwa prawnego wynikającego z przepisów regulujących zarząd drogami publicznymi.
Nie można również podzielić zarzutów naruszenia art. 7, art. 8, art. 9 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Zakres postępowania dowodowego przeprowadzonego po uchyleniu poprzednich decyzji znacząco wykraczał poza standardowe czynności wyjaśniające. Organy podejmowały wielokierunkowe działania zmierzające zarówno do ustalenia historii urządzenia, jak i jego aktualnego oddziaływania. Fakt, że pomimo tych czynności nie odnaleziono dokumentacji projektowej, nie świadczy o naruszeniu obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.
Sąd nie podziela również stanowiska, że w sprawie konieczne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia inwestora urządzenia. Ustalenie to nie wymaga wiadomości specjalnych, lecz rekonstrukcji historycznoprawnej dokonanej na podstawie dokumentów urzędowych i innych dostępnych dowodów. W konsekwencji odmowa przeprowadzenia tego rodzaju dowodu nie mogła mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
W świetle powyższego Sąd uznał, że zarzuty Powiatu Suwalskiego nie wykazały naruszenia prawa materialnego ani procesowego, które mogłoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się natomiast do zarzutów podniesionych przez skarżącą Martę [...], Sąd również nie znalazł podstaw do ich uwzględnienia.
W pierwszej kolejności nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. poprzez niewykonanie wskazań zawartych w wyroku WSA w Białymstoku z 18 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Bk 291/25. Z akt sprawy wynika bowiem, że po uchyleniu poprzednich decyzji organ I instancji przeprowadził rozbudowane postępowanie wyjaśniające, którego zakres odpowiadał wskazaniom Sądu. Organy podjęły działania zmierzające do ustalenia inwestora urządzenia wodnego, przeprowadziły kwerendy archiwalne, zwróciły się do licznych instytucji publicznych, przeanalizowały dokumentację geodezyjną, historyczne mapy i zdjęcia lotnicze oraz zgromadziły dodatkowy materiał dotyczący funkcjonowania systemu odwodnienia. Ponadto ponownie oceniły występowanie przesłanek zastosowania art. 191 ust. 1 P.w. oraz dokonały ustaleń co do podmiotu zobowiązanego do wykonania obowiązków wynikających z tego przepisu. Zdaniem Sądu orzekającego w składzie niniejszym, nie można utożsamiać niewykonania wskazań Sądu z sytuacją, w której organ – mimo wykonania określonych czynności – dochodzi do odmiennych od oczekiwań strony wniosków. Art. 153 p.p.s.a. wiąże organ co do oceny prawnej i kierunku dalszego postępowania, nie przesądzając jednak z góry treści przyszłego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu wskazania zawarte w poprzednim wyroku zostały wykonane.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 7, art. 8, art. 12 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób przewlekły, fragmentaryczny i nieuwzględniający słusznego interesu strony. Sąd dostrzega, że postępowanie trwało przez dłuższy czas, a organ odwoławczy stwierdził przewlekłość postępowania organu pierwszej instancji. Okoliczność ta nie pozostaje jednak tożsama z wadliwością merytoryczną wydanego rozstrzygnięcia. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że naruszenie terminów załatwienia sprawy nie prowadzi automatycznie do uchylenia decyzji administracyjnej, chyba że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takiej zależności skarżąca nie wykazała. Należy przy tym zauważyć, że długotrwałość postępowania wynikała przede wszystkim ze skomplikowanego charakteru sprawy oraz konieczności wykonania wskazań zawartych w poprzednim wyroku Sądu. Organy zmuszone były do prowadzenia szeroko zakrojonych czynności dowodowych dotyczących zdarzeń sprzed kilkudziesięciu lat, uzyskiwania informacji od licznych podmiotów oraz rekonstruowania historii urządzenia wodnego w warunkach braku dokumentacji projektowej. W toku postępowania strony były zawiadamiane o przyczynach przedłużania terminów załatwienia sprawy, co odpowiadało wymogom wynikającym z art. 36 k.p.a.
W ocenie Sądu za niezasadny należało również uznać zarzut naruszenia art. 191 ust. 1 P.w. poprzez dobór środków, które – zdaniem skarżącej – nie prowadzą do rzeczywistego usunięcia zagrożeń i szkód. Należy bowiem podkreślić, że postępowanie prowadzone na podstawie powyższego przepisu ma charakter restytucyjny i ochronny, jednak zakres kompetencji organu został przez ustawodawcę wyraźnie określony. Organ może nakazać właścicielowi urządzenia: przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom albo likwidację szkód. Wybór jednego z tych środków powinien odpowiadać charakterowi stwierdzonych nieprawidłowości. W realiach niniejszej sprawy organy nakazały zamontowanie separatorów zawiesin i substancji ropopochodnych przed wylotem kanalizacji deszczowej oraz zabezpieczenie odcinka rowu przed dostępem osób nieupoważnionych. Środki te pozostają w bezpośrednim związku z ustalonymi zagrożeniami. Z jednej strony ograniczają możliwość przedostawania się zanieczyszczeń do środowiska gruntowo-wodnego, z drugiej zaś zmniejszają ryzyko związane z korzystaniem z nieruchomości przez osoby postronne. Nie można zatem podzielić stanowiska, że mają one wyłącznie charakter pozorny lub formalny. Nie sposób również zaakceptować poglądu, że organ powinien był nakazać przebudowę całego systemu odwodnienia, zmianę jego przebiegu bądź całkowitą likwidację urządzenia. Takie działania wykraczałyby poza granice postępowania prowadzonego na podstawie art. 191 ust. 1 P.w. i wymagałyby odrębnych postępowań oraz rozstrzygnięć przewidzianych w innych przepisach prawa.
Sąd nie podziela także zarzutu skarżącej odnośnie naruszenia zasady proporcjonalności oraz ochrony interesu prywatnego poprzez rzekome przerzucenie na skarżącą skutków realizacji zadań publicznych. Wbrew twierdzeniom skargi, zaskarżona decyzja nie nakłada na Martę [...] żadnych obowiązków związanych z wykonaniem urządzeń zapobiegających szkodom ani nie obciąża jej kosztami ich realizacji. Adresatem nakazów pozostaje wyłącznie Zarząd Powiatu Suwalskiego. Okoliczność, że sposób wykonania zabezpieczenia rowu powinien zostać uzgodniony z właścicielką nieruchomości, stanowi przejaw poszanowania prawa własności oraz dążenia do minimalizacji ingerencji w sferę jej uprawnień, a nie przeniesienie na nią obowiązków organu lub właściciela urządzenia wodnego.
Za niezasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 68 ust. 1 i 3 Konstytucji RP w związku z art. 7, art. 8 i art. 12 k.p.a. Sąd nie kwestionuje, że skarżąca wiąże pogorszenie swojego stanu zdrowia oraz sytuacji rodzinnej z długotrwałym oddziaływaniem przedmiotowego urządzenia. Okoliczności te pozostają jednak poza zakresem postępowania prowadzonego na podstawie art. 191 ust. 1 P.w. Przepis ten nie stanowi samodzielnej podstawy do przyznawania rekompensat ani rozstrzygania roszczeń odszkodowawczych. Obowiązkiem organu było natomiast zastosowanie takich środków, które ograniczą ryzyko dalszego występowania negatywnych skutków związanych z funkcjonowaniem urządzenia. Obowiązek ten został zrealizowany poprzez nałożenie nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
W ocenie Sądu nie można również podzielić stanowiska, że organy pominęły interes strony. Przeciwnie, to właśnie wielokrotne sygnały i wnioski skarżącej doprowadziły do ponownego przeanalizowania sprawy, uzupełnienia materiału dowodowego oraz wydania rozstrzygnięcia zmierzającego do ograniczenia stwierdzonych zagrożeń.
Niezasadne, zdaniem Sądu, są także zarzuty dotyczące nieuwzględnienia wszystkich oczekiwań strony co do sposobu prowadzenia postępowania dowodowego. Organy nie są związane wnioskami dowodowymi stron w tym znaczeniu, że zobowiązane byłyby przeprowadzić każdy zgłoszony dowód. Obowiązane są natomiast dopuścić te dowody, które są niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W niniejszej sprawie odmowa przeprowadzenia dodatkowych ekspertyz hydrologicznych i geodezyjnych została należycie uzasadniona, zaś zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na poczynienie ustaleń niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy.
Przechodząc do końcowej oceny legalności zaskarżonej decyzji, zdaniem Sądu uznać należy, że organy obu instancji prawidłowo zastosowały art. 191 ust. 1 P.w. i nie dopuściły się naruszeń prawa mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że ponownie prowadzone postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone w warunkach szczególnej trudności dowodowej. Dotyczyło ono urządzenia wodnego funkcjonującego od kilkudziesięciu lat, którego dokumentacja projektowa nie zachowała się, a ustalenie okoliczności związanych z jego powstaniem wymagało odtworzenia stanu historycznego na podstawie dowodów pośrednich. Sam brak dokumentacji archiwalnej nie mógł jednak prowadzić do przyjęcia, że zastosowanie art. 191 ust. 1 P.w. jest niemożliwe. W przeciwnym razie niemożliwe byłoby wykonywanie przez organy administracji ustawowych obowiązków dotyczących urządzeń wodnych powstałych przed wieloma laty, dla których dokumentacja nie zachowała się z przyczyn obiektywnych. Wymóg ustalenia właściciela urządzenia wodnego nie może być utożsamiany wyłącznie z obowiązkiem odnalezienia dokumentu wskazującego wprost inwestora. Dopuszczalne jest bowiem dokonywanie ustaleń na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, ocenianego zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 k.p.a.
W niniejszej sprawie organy przeprowadziły postępowanie dowodowe odpowiadające wymogom wynikającym z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Wystąpiły do właściwych organów administracji rządowej i samorządowej, przeprowadziły kwerendy archiwalne, dokonały analizy dokumentacji geodezyjnej i historycznej, uwzględniły informacje pochodzące od właścicieli nieruchomości sąsiednich oraz przeanalizowały materiały przedstawione przez strony postępowania. Ustalenia te zostały następnie poddane ocenie zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a tok rozumowania organów został szczegółowo przedstawiony w uzasadnieniach decyzji.
Wbrew twierdzeniom obu skarżących, organy wykonały również wskazania wynikające z wyroku w sprawie II SA/Bk 291/25. W szczególności uzupełniły materiał dowodowy w zakresie ustalenia inwestora urządzenia wodnego, dokonały oceny legalności funkcjonowania urządzenia oraz ponownie przeanalizowały występowanie przesłanek zastosowania art. 191 ust. 1 P.w. Fakt, że nie doprowadziło to do wydania rozstrzygnięcia odpowiadającego oczekiwaniom którejkolwiek ze stron, nie oznacza niewykonania wskazań Sądu.
Sąd podziela stanowisko organów, że zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, iż historycznym inwestorem systemu odwodnienia był Skarb Państwa działający przez właściwe organy administracji drogowej, natomiast obowiązki związane z utrzymaniem infrastruktury służącej odwodnieniu drogi przeszły następnie na kolejnych zarządców drogi publicznej. Tym samym Zarząd Powiatu Suwalskiego nie został uznany za pierwotnego inwestora urządzenia wodnego, lecz za następcę prawnego podmiotu zobowiązanego do utrzymywania urządzenia funkcjonalnie związanego z drogą powiatową nr [...].
Jednocześnie Sąd podziela ocenę organów, że w sprawie zostały wykazane przesłanki nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, którego następstwem jest szkodliwe oddziaływanie na grunty. Oceny tej nie podważa fakt, że podczas oględzin nie stwierdzono zamulenia wylotu ani bieżącego wypływu wody. Jak trafnie wskazano już w poprzednim wyroku Sądu, nienależyte utrzymywanie urządzenia może przejawiać się także w utrzymywaniu jego funkcjonowania w sposób powodujący erozję gruntu, zwiększający ryzyko zanieczyszczenia środowiska lub prowadzący do występowania innych negatywnych skutków związanych z jego eksploatacją.
Sąd uznał również, że środki określone w decyzji organu I instancji odpowiadają zasadzie proporcjonalności. Zamontowanie separatorów zawiesin oraz substancji ropopochodnych zmierza do ograniczenia negatywnego wpływu odprowadzanych wód na środowisko gruntowo-wodne, natomiast zabezpieczenie rowu ma charakter prewencyjny i służy ochronie życia oraz zdrowia osób korzystających z nieruchomości. Nie można zatem przyjąć, aby nałożone obowiązki były nieadekwatne lub pozostawały bez związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami.
Sąd nie podziela również stanowiska, że decyzja prowadzi do nieuprawnionego przerzucenia ciężarów publicznoprawnych na właścicielkę nieruchomości. Adresatem wszystkich obowiązków pozostaje Zarząd Powiatu Suwalskiego. Konieczność uzgodnienia sposobu wykonania zabezpieczenia rowu z właścicielką nieruchomości nie stanowi nałożenia na nią obowiązków administracyjnych, lecz wyraz poszanowania jej prawa własności i dążenia do wykonania decyzji w sposób możliwie najmniej ingerujący w sferę jej uprawnień.
Reasumując, zdaniem Sądu, podniesione w skardze zarzuty okazały się niezasadne, gdyż postępowanie przed organami zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący i należyty, zaś zgromadzony w sprawie materiał oceniono właściwie. Zostały także prawidłowo zinterpretowane, mające zastosowanie w sprawie, przepisy. Sąd nie doszukał się też innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonych decyzji.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
Marek Leszczyński Anna Bartłomiejczuk Elżbieta Lemańska
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło