II SA/Bk 179/26
WyrokWSA w Białymstoku2026-05-21
Skład orzekający: Barbara Romanczuk, Marta Joanna Czubkowska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu administracyjnym o rozgraniczenie nieruchomości, w sytuacji gdy postępowanie to zostało umorzone i przekazane do sądu cywilnego z powodu sporu granicznego, koszty postępowania powinny obciążać wyłącznie wnioskodawcę, czy też obie strony postępowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skoro postępowanie rozgraniczeniowe zostało umorzone i przekazane do sądu cywilnego z powodu sporu granicznego, oznacza to, że spór ten istniał obiektywnie i leżał w interesie obu stron. W związku z tym, koszty postępowania administracyjnego powinny być rozłożone po połowie między właścicieli sąsiadujących nieruchomości, zgodnie z art. 152 Kodeksu cywilnego i uchwałą NSA z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06. Zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które obciążyło kosztami wyłącznie wnioskodawcę, zostało uchylone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek K. M. i umorzone decyzją Burmistrza Jedwabnego z uwagi na przekazanie sprawy do Sądu Rejonowego w Łomży z powodu sporu granicznego. Organ I instancji ustalił koszty postępowania w kwocie 9.900 zł i obciążył nimi po połowie obie strony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie uchylało te postanowienia, a ostatecznie postanowieniem z 23 lutego 2026 r. obciążyło całością kosztów wyłącznie wnioskodawcę, K. M. K. M. zaskarżył to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży na rzecz skarżącego K. M. kwotę 396,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Barbara Romanczuk (spr.), Sędziowie sędzia WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Małgorzata Roleder, po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 maja 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi K. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia 23 lutego 2026 r. nr S-KO.434/4/2026 w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży na rzecz skarżącego K. M. kwotę 396,00 (trzysta dziewięćdziesiąt szesć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
W dniu 18 września 2025 r., na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. 2024 r., poz. 1151 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa) oraz art. 104 i 105 § 1 k.p.a. została wydana przez Burmistrza Jedwabnego decyzja nr BIOŚ.6830.1.2025 o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego, wszczętego postanowieniem Burmistrza Jedwabnego z dnia 24 czerwca 2025 r. na wniosek K. M., w odniesieniu do granicy działki o nr [...] położonej w obrębie miejscowości J., stanowiącej własność K. M., z działką o nr [...] położoną w obrębie miejscowości J., stanowiącej własność J. S. W pkt 2 decyzji przekazano sprawę rozpatrzenia sporu granicznego do Sądu Rejonowego Wydziału Cywilnego w Łomży.
Postanowieniem z dnia 13 października 2025 r. nr BIOŚ.6830.1.2025 organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 264 § 1 ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 9.900 zł (pkt 1 postanowienia); do uiszczenia 50% tych kosztów w wysokości 4.950 zł zobowiązał K. M. (pkt 2 postanowienia); do uiszczenia 50% tych kosztów w wysokości 4.950 zł zobowiązał J. S. (pkt 2 postanowienia).
Na postanowienie to wniósł zażalenie J. S., który nie zgodził się z jego rozstrzygnięciem.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży w wyniku rozpatrzenia tego zażalenia postanowieniem z dnia 27 października 2025 r., nr S-KO.434/24/2025 uchyliło zaskarżone postanowienie w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu postanowienia wskazano na brak dokonanych przez organ pierwszej instancji ustaleń dotyczących zarówno sprawy rozdziału kosztów wynikających z konkretnego stanu faktycznego prowadzonego postępowania /czym kierowano się przy ich rozdziale/, jak też zasadności przyjętej ogólnej kwoty rozgraniczenia.
Rozpatrując ponownie sprawę, Burmistrz Jedwabnego postanowieniem z dnia 18 listopada 2025 r., nr BIOŚ.6830.1.2025 powtórzył rozstrzygnięcie z 13 października 2025r. i ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 9.900 zł, a do ich poniesienia zobowiązał po połowie, czyli po 4.950 zł, obu właścicieli rozgraniczanych nieruchomości.
W wyniku rozpatrzenia wniesionego przez J. S. zażalenia na to postanowienie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży postanowieniem z dnia 10 grudnia 2025r., nr S-KO.434/27/2025 uchyliło zaskarżone postanowienie w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Wskazano na potrzebę przeprowadzenia pogłębionej analizy uwzględniającej realia przedmiotowej sprawy pod kątem istnienia faktycznego interesu prawnego J. S. w wykonaniu rozgraniczenia.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ załączył do akt sprawy pismo geodety wykonującego przedmiotowe rozgraniczenie "sporządzone na prośbę pracownika Burmistrza Jedwabnego w związku z toczącym się postępowaniem". Geodeta wyjaśnił, że w jego ocenie wszelkie prace zostały wykonane prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, a zachowanie (m.in. kłótnia dot. przebiegu granicy) osób przybyłych na rozprawę graniczną wskazuje na istniejący od wielu lat spór graniczny, co wynika również z punktu 9.3 protokołu granicznego z dnia 26.09.2025r.
Postanowieniem z dnia 27 stycznia 2026r., nr BIOŚ.6830.1.2025.2026 Burmistrz Jedwabnego powtórzył rozstrzygnięcie z 13 października 2025 r. oraz 18 listopada 2025r. i ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 9.900 zł, a do ich poniesienia zobowiązał po połowie, czyli po 4.950 zł, obu właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. W uzasadnieniu postanowienia organ wskazał, że:
- decyzją z dnia 18 września 2025 r. zostało umorzone postępowanie rozgraniczeniowe i przekazano do rozpatrzenia sądowi, a strony nie odwołały się od tej decyzji;
- skoro w zażaleniu z dnia 15 października 2025r. J. S. podał, że obecnie sprawa toczyć się będzie przed sądem, gdzie jak mniema uda mu się udowodnić swoje racje co do zasiedzenia spornego przygranicznego pasa gruntu, czyli zgodził się na przeprowadzenie procedury rozgraniczenia;
- J. S. wskazał jednoznacznie na użytkowanie przedmiotowego gruntu od ponad 40 lat, a więc to jest bardzo długi okres w którym można było uregulować stan prawny nieruchomości nawet poprzez procedurę zasiedzenia w złej wierze;
- geodeta prawidłowo przeprowadził czynności rozgraniczeniowe, z czego sporządził operat techniczny;
- procedura wyłonienia geodety oraz ustalone koszty są zgodne z obowiązującymi przepisami i przejrzyste. Odnośnie procedury wyłonienia geodety podano, że organ nie mając innych ofert cenowych a nawet chętnych geodetów do wykonania czynności w przedmiotowym postępowaniu był zobligowany do podjęcia decyzji o podpisaniu umowy z geodetą, który złożył ofertę cenową na kwotę 9.900 zł.
Organ podkreślił, że ustalony rozdział kosztów rozgraniczenia jest zgodny z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006r. l OPS 5/06. Ponadto organ zwrócił uwagę, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze, dwukrotnie uchylając rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w zakresie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, wykroczyło poza granice swojej kognicji jako organu drugiej instancji rozpoznającego zażalenie w trybie art. 141 § 1 k.p.a. Przedmiotem zażalenia było bowiem wyłącznie postanowienie w sprawie kosztów postępowania, a nie ponowna merytoryczna ocena całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w prawomocnie zakończonym postępowaniu rozgraniczeniowym.
Z postanowieniem tym nie zgodził się J. S. i wniósł zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży. Opisał sytuację zawartej przed ponad 40 laty nieformalnej zamiany jego działki i części działki sąsiedniej stanowiącej własność K. M. W efekcie tej zamiany część jego działki w wyniku zasiedzenia nabył K. M. Żalący się natomiast użytkował część działki należącej do rodziny M. Podał, że dotychczas nie wnosił o zasiedzenie tej części działki z uwagi na ciężką chorobę swoją i żony. Sprawę nie uregulowanej prawnie zamiany przedstawiał w Urzędzie Gminy i nie może zrozumieć dlaczego Urząd przychylił się do tego pomiaru. Przy rozgraniczeniu geodeta nie uwzględnił tego faktu. Z tego powodu skarżący czuje się oszukany i uważa, że K. M. składając wniosek do Burmistrza o rozgraniczenie zrobił to podstępnie zabierając S. grunt, który od 40 lat użytkował. Skarżący podaje, że nie jest w stanie zapłacić ustalonych kosztów postępowania rozgraniczeniowego ponieważ nie posiada środków na ten cel.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży postanowieniem z 23 lutego 2026 r. nr S-KO.434/4/2026 uchyliło zaskarżone postanowienie w części, tj. w zakresie pkt 2 i orzekło w tym zakresie w ten sposób, że kosztami postępowania rozgraniczeniowego w wysokości 9.900 zł obciążyło tylko Ka M.. Ponadto uchyliło termin uiszczenia kosztów postępowania, a w pozostałym zakresie utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołano przepisy mające zastosowanie w sprawie oraz treść uchwały NSA wydanej w sprawie I OPS 5/06 i wskazano, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 Kpa, może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości /art. 153 k.c./, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. W późniejszym orzecznictwie, m.in. w wyroku z 30 stycznia 2015r., sygn. akt I OSK 2211/14 NSA wskazał, że powyższe nie oznacza jednak, że z tezy w/w uchwały wynika, iż w każdym przypadku organ prowadząc postępowanie rozgraniczeniowe musi jego kosztami obciążać wszystkie strony biorące w nim udział. Orzeczenie o kosztach postępowania następuje zawsze na podstawie oceny stanu faktycznego sprawy i zgromadzonego w jej toku materiału dowodowego.
W rozpatrywanej sprawie, SKO przyjęło na podstawie akt sprawy, że rozgraniczenie dotyczyło ustalenia przebiegu granicy nieruchomości nr ew. [...]z nieruchomością oznaczoną nr ew. [...]. Z wniosku strony o rozgraniczenie z dnia 6 maja 2025r. – zdaniem organu odwoławczego - nie wynika, aby istniał spór graniczny między tymi nieruchomościami, a właściwym postępowaniem winno być wznowienie znaków granicznych.
W skierowanym bowiem do Burmistrza Jedwabnego piśmie z dnia 20 czerwca 2025r. J. S. opisał sprawę zamiany części sąsiednich działek, w wyniku której część jego działki została zabudowana budynkami M., on natomiast użytkował część działki M. Z załączonego do akt sprawy operatu technicznego wynika, że czynności ustalenia przebiegu granicy pomiędzy przedmiotowymi nieruchomościami wykonano w dniu 26 sierpnia 2025r. W sprawozdaniu technicznym geodeta stwierdził, że "szczegółowo przeprowadzona analiza wykazała, że dane pozyskane ze Starostwa Powiatowego w Łomży pozwalają na jednoznaczne określenie pierwotnego położenia punktów granicznych definiujących ustaloną linię graniczną pomiędzy nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...] z nieruchomością sąsiednią oznaczoną jako działka nr [...]/[...]. Podczas rozprawy granicznej w dniu 26 sierpnia 2026r. geodeta na podstawie istniejącej dokumentacji prawnej wyznaczył dwa punkty graniczne, co przedstawił w punkcie 10 protokołu granicznego stanowiącego szkic graniczny, na którym wykazano linię graniczną pomiędzy wyznaczonymi dwoma punktami granicznymi oraz istniejące budynki. Nie wykazano na tym szkicu ewentualnego przedmiotu sporu. W punkcie 12 protokołu granicznego geodeta zapisał: dla ustalonych bezspornie punktów granicznych wykonano w obecności stron stabilizację w następujący sposób: - punkt graniczny - nr [...] zamalowano znak jaskrawą farbą na południowej ścianie budynku gospodarczego [...], - punkt graniczny - nr [...] zastabilizowano słupkiem betonowym z podcentrem butelką szklaną, a K. M. wokół tego osadzonego znaku granicznego zaaplikował mieszankę betonu i kruszonego szkła w celu lepszego zabezpieczenia znaku granicznego. W p-kcie 14 ujęto zapis: strony poinformowano o możliwości przekazania sprawy sądowi. Na podstawie powyższych ustaleń Kolegium wskazało, że na szkicu granicznym nie wykazano przedmiotu sporu, a opisany fakt trwałej stabilizacji wyznaczonych punktów granicznych przeczy twierdzeniom o jego istnieniu.
Zdaniem organu odwoławczego przedłożona dokumentacja geodezyjna nie zawierała wymogów zawartych w art. 34 ust. 1 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne, a opisany wyżej fakt trwałej stabilizacji świadczy o wyznaczeniu granicy ewidencyjnej na podstawie obowiązującej dokumentacji prawnej zaakceptowanej przez wnioskodawcę rozgraniczenia. Należy również zwrócić uwagę na zawarte w punkcie 15 protokołu granicznego - dodatkowe uwagi - w których geodeta dokonał zapisu: "P. L. S. odmawia złożenia podpisu w niniejszym protokole oraz nie wyraża zgody na granicę, ponieważ jak twierdzi, granica powinna iść w stronę M.. Pouczono p. L. S. o treści art. 48 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17.05.1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne, cytując jej w/w przepis". Takie oświadczenie strony powinno znaleźć odzwierciedlenie w protokole granicznym i być przedstawione na szkicu granicznym. Tymczasem nie tylko nie uwzględniono tego faktu, to jeszcze wskazano w/w przepis dotyczący odpowiedzialności karnej osób winnych uszkodzenia lub przemieszczenia znaków geodezyjnych.
Powyższe wskazuje, że geodeta dokonał tylko wznowienia znaków granicznych na podstawie istniejących w zasobie geodezyjnym i kartograficznym dokumentów. Nie było więc potrzeby wszczynania postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości, by dokonać w/w czynności. Opisane wyżej ustalenia geodety jak i treść wniosku strony o rozgraniczenie nie wskazują zatem organu odwoławcze na istnienie sporu granicznego. Podnoszona kwestia zamiany gruntów sygnalizowana była przez skarżącego zarówno organowi pierwszej instancji, jak i geodecie podczas czynności rozgraniczeniowych. Aktualnie sprawa ta jest sprowadzona do sporu granicznego, mimo że w dokumentacji z rozgraniczenia nie wykazano przedmiotu sporu, w postaci wskazania przez stronę żądanej linii granicznej uwzględniającej teren wynikający z zamiany. Geodeta wykonujący czynności rozgraniczeniowe w piśmie z dnia 17 grudnia 2025r. podał, że w jego "ocenie zachowanie (m.in. kłótnia dot. przebiegu granicy) osób przybyłych na rozprawę graniczną, która odbyła się w dniu 26 września 2025 r. wskazuje na istniejący od lat spór graniczny...". Sama kłótnia na rozprawie granicznej – w ocenie organu odwoławczego - nie może stanowić podstawy do uznania istnienia sporu, zwłaszcza że spór taki nie został udokumentowany zgodnie z wymogami prawa w prowadzonym postępowaniu. Podnoszona przez skarżącego sprawa dokonanej przed ponad trzydziestoma laty zamiany gruntów powinna być rozstrzygana w postępowaniu przed sądem cywilnym o zasiedzenie nieruchomości. Tym bardziej, że jak wynika z akt sprawy zasiedzenie części działki nr [...]/[...]należącej do J. S. na rzecz rodziny M. zostało rozstrzygnięte przez Sąd Rejonowy w Łomży postanowieniem z dnia 16 maja 2024r., sygn. akt I Ns 113/22.
SKO podkreśliło także, że w omawianym przypadku granica nie została ustalona, a wyznaczona na podstawie obowiązującej dokumentacji prawnej, co świadczy o wznowieniu znaków granicznych, a okoliczności te nie zostały należycie uwzględnione przez organ I instancji. W tej sytuacji tak wyznaczona granica była wyłącznie w interesie wnioskodawcy rozgraniczenia i to on powinien w całości ponieść koszty tego postępowania. Interes żalącego się nie został bowiem objęty tym postępowaniem.
Na uwagę Kolegium zasługuje również tryb wyboru geodety do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Z akt administracyjnych wynika, że organ I instancji przeprowadził zapytanie o cenę podane do publicznej wiadomości na stronie internetowej BIP Gminy Jedwabne, na które odpowiedziała jedna firma i której ofertę organ bezkrytycznie przyjął, a zaproponowana przez nią kwota w wysokości 9.900 zł została zaakceptowana. Organ nie wystąpił do innych geodetów wykonujących czynności w tym rejonie, nie ustalił też hipotetycznej ceny rynkowej za wnioskowane rozgraniczenie. Wyjaśnienia organu, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, odnośnie kontaktów telefonicznych z innymi geodetami nie mają żadnego potwierdzenia w aktach sprawy. Organ I instancji w rozpatrywanej sprawie wykazał się brakiem staranności w tym zakresie i jednostronnie przyjął postawione w jednej ofercie warunki cenowe.
W ocenie organu odwoławczego należy stanąć na stanowisku, że podział kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 152 i 153 K.c., czyli po połowie, jest zasadą, od której jednak mogą wystąpić wyjątki. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzono, że organ pierwszej instancji nieprawidłowo przyjął, że w tym konkretnym przypadku istniał spór co do granic rozgraniczanych nieruchomości, a w konsekwencji, że koszty związane z przeprowadzonym rozgraniczeniem zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania rozgraniczeniowego.
Skargę na to postanowienie do sądu administracyjnego wniósł K. M. i zarzucił naruszenie:
1. naruszenie przepisu art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a poprzez błędną jego interpretację polegającą na nieprawidłowym obciążeniu tylko jednej ze stron postępowania rozgraniczeniowego kosztami - t.j. skarżącego K. M.;
2. naruszenie art. 77 k.p.a. i art. 7 k.p.a. poprzez naruszenie naczelnej zasady w/w postępowania t.j. zasady prawdy obiektywnej, poprzez nie wyjaśnienie wszelkich okoliczności koniecznych do wydania zaskarżonego postanowienia, w szczególności art 7 k.p.a. poprzez naruszenie naczelnej zasady w/w postępowania t.j. zasady prawdy obiektywnej i przyjęcie, że nie ma sporu pomiędzy stronami co do granicy, co powoduje, że taki tok rozumowania zaprzecza koronnej zasadzie, że właściciele działek sąsiednich są zainteresowani w ustaleniu prawidłowej granicy i zgodnie z art. 262 k.p.a. ( art. 153 k.c.i art. 152 k.c.) winni ponosić koszty tego postępowania po połowie, tym bardziej, że zarówno J. S., jak L. S. twierdzą, że granica powinna być przesunięta w stronę działki skarżącego – K. M. - i dlatego nawet L. S. odmówiła podpisania protokołu - str. 5 uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, rozstrzygnięcie więc sporu leży też w interesie J. S. i L. S., którym to właśnie wyznaczona przez biegłego geodetę granica nie odpowiada.
Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i obciążenie kosztami postępowania rozgraniczeniowego właścicieli nieruchomości nr [...]i [...]po połowie.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga jest zasadna, gdyż okoliczności faktyczne i prawne zostały przez organ odwoławczy nieprawidłowo ustalone. W ocenie Sądu - błędnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży uznało, że w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości skarżącego K. M. – wnioskodawcy niniejszego postępowania - z nieruchomością J. S. nie ujawnił się spór co do przebiegu granicy a w konsekwencji, że kosztami rozgraniczenia powinien zostać obciążony wyłącznie skarżący, który zainicjował postępowanie rozgraniczeniowe i który to postępowanie, zdaniem Kolegium, prowadzone było wyłącznie w jego interesie. W tym zakresie Sąd podziela w całości argumentację przedstawioną przez organ I instancji, o czym w dalszej części uzasadnienia.
Na wstępie jednakże należy wskazać, że przedmiotem kontroli zgodności z prawem w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym było postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie ustalenia wysokości i sposobu rozliczenia kosztów przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego zakończonego decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniem sprawy sporu granicznego do Sądu Rejonowego w Łomży. Wysokość tych kosztów nie była co do zasady kwestionowana przez strony postępowania i zamknęła się kwotą 9.900 zł, sporne było zaś określenie kręgu podmiotów zobowiązanych do ich poniesienia. Podkreślić przy tym należy, że przedmiotem sporu w sprawie niniejszej jest obciążenie skarżącego całością kosztów postępowania rozgraniczeniowego, które – w jego ocenie – powinny ponieść wszystkie strony postępowania rozgraniczeniowe, bez względu na to, że to on był wnioskodawcą postępowania. Zdaniem wnioskodawcy już sam fakt, że w toku postępowania rozgraniczeniowego J. S. wraz z małżonką nie zgodzili się na wyznaczoną przez biegłego geodetę granicę i odmówili podpisania protokołu, twierdząc, że granica winna być przesunięta w stronę jego działki wskazuje na spór graniczny. Nadto przekazanie sprawy do Sądu Rejonowego, również potwierdza, że taki spór graniczny istnieje.
Rozważania w sprawie należy poprzedzić także wyjaśnieniem, że będąca przedmiotem skargi sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym. Zgodnie bowiem z art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2016, poz. 143, dalej "p.p.s.a.") sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę, co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Do takiej kategorii rozstrzygnięć należy zaliczyć zaskarżone w niniejszej sprawie postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Podkreślić należy, że rozgraniczanie nieruchomości w podstawowym zakresie uregulowane zostało w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2024 r. poz. 1151 – dalej jako "p.g.i.k."). Obejmuje ono dwa stadia postępowania: pierwsze, administracyjne i ewentualnie drugie, sądowe przed sądem powszechnym w cywilnym postępowaniu nieprocesowym. Postępowanie administracyjne jest wszczynane na wniosek lub z urzędu. W postępowaniu czynności rozgraniczeniowe dotyczące ustalenia przebiegu granic wykonuje geodeta. Rozgraniczenie kończy się w postępowaniu administracyjnym wówczas, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę, albo gdy organ prowadzący postępowanie wyda w sprawie decyzję administracyjną dotyczącą rozgraniczenia. Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej tego rodzaju decyzji, przekazania sprawy sądowi powszechnemu, a wówczas sprawa toczy się w nieprocesowym postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym. Ponadto w sytuacji gdy nie dojdzie do zawarcia ugody lub gdy nie ma podstaw do wydania decyzji rozgraniczeniowej, geodeta przekazuje dokumentację geodezyjną organowi, a ten umarza postępowanie administracyjnego i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi cywilnemu (art. 34 p.g.i.k.). Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
To jednak, że postępowanie rozgraniczeniowe może przebiegać w dwóch stadiach (administracyjnym i sądowym) nie zmienia faktu, że sama instytucja prawna "rozgraniczenia nieruchomości", choć została uregulowana w dwóch aktach prawnych, stanowi jedną całość. Zaskarżone w tej sprawie postanowienie dotyczyło rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zakończonego decyzją o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy do sądu cywilnego. Konsekwencją nie zawarcia ugody i nie wydania decyzji rozgraniczeniowej było również postanowienie dotyczące sposobu obciążenia zainteresowanych kosztami postępowania rozgraniczeniowego. W tej sprawie kilkukrotnie organ I instancji obciążał tymi kosztami obie strony postępowania, zaś organ odwoławczy konsekwentnie uchylał te rozstrzygnięcia, ostatecznie uchylając zaskarżone postanowienie i obciążając kosztami postępowania rozgraniczeniowego wyłącznie wnioskodawcę. Zdaniem zaś Sądu, przy rozliczaniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego umknęło organowi odwoławczemu znaczenie sposobu zakończenia tego postępowania tj. faktu, że sam wynik administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego wskazywał na ujawnienie sporu o przebieg granicy.
Zasady rozdziału kosztów postępowania administracyjnego pomiędzy strony określają między innymi przepisy art. 262 § 1 pkt 2, art. 263 § 2 i art. 264 § 2 k.p.a. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 262 § 1 k.p.a., stronę obciążają te koszty, które wynikły z jej winy (pkt 1), a także zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie (pkt 2). Z kolei z unormowania art. 152 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2025r., poz. 1071, dalej w skrócie: "k.c.") wynika, że właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie.
W orzecznictwie istniały co prawda rozbieżności co do stosowania przepisów art. 152 i 153 k.c. w postępowaniu administracyjnym o rozgraniczenie, a co za tym idzie, dopuszczalności obciążania stron kosztami postępowania rozgraniczeniowego po połowie, w oparciu o przepis art. 152 k.c. Zostały one jednak wyjaśnione przez Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r., I OPS 5/06 (uchwała dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej jako CBOSA), w której stwierdzono, że: "Organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania". W uzasadnieniu powyższej uchwały przedstawiono uregulowania prawne dotyczące instytucji rozgraniczenia nieruchomości. Podkreślono, że okoliczności, iż postępowanie rozgraniczeniowe może przebiegać w dwóch stadiach: administracyjnym i sądowym, nie zmienia fakt, że sama instytucja prawna "rozgraniczenia nieruchomości", choć została uregulowana kompleksowo w dwóch aktach prawnych, to jest w ustawie – Prawo geodezyjne i kartograficzne i w Kodeksie cywilnym, stanowi jedną całość. Uznano też, że nie do obrony jest teza, iż w postępowaniu administracyjnym nie stosuje się przepisów Kodeksu cywilnego, a w postępowaniu cywilnym – unormowań zawartych w Prawie geodezyjnym i kartograficznym. Przeciwnie, zarówno w jednym, jak i w drugim postępowaniu, tak organ administracji publicznej, jak i sąd powszechny są obowiązane stosować te same zasady, co znajduje potwierdzenie w analizie porównawczej art. 152 i art. 153 Kodeksu cywilnego i art. 31 ust. 2-4 i art. 34 ust. 1 i 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Ponadto w uzasadnieniu powołanej uchwały wskazano, że konsekwentnie należy przyjąć, iż w postępowaniu administracyjnym ma również zastosowanie norma materialnoprawna wynikająca z art. 152 k.c. Natomiast interes prawny jest kategorią obiektywną, uznając, że udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że to postępowanie toczy się w interesie każdej ze stron postępowania. Ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. Nie można więc twierdzić, że rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiedniej. Naczelny Sąd Administracyjny w konkluzji stwierdził, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.), a w przypadku postępowania o rozgraniczenie obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości według zasady określonej w art. 152 k.c. Wyrażony w powołanej uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd jest obecnie jednolicie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych i jest aktualnie dominujący w judykaturze sądów administracyjnych. Stanowisko to podziela również Sąd orzekający w niniejszej sprawie, a przez to wskazana uchwała ma charakter prawnie wiążący (art. 269 § 1 p.p.s.a.).
Możliwe jest obciążenie kosztami postępowania rozgraniczeniowego zarówno jednego właściciela rozgraniczanych nieruchomości (a zwłaszcza tego, który zażądał wszczęcia postępowania), jak i wszystkich właścicieli sąsiadujących ze sobą i objętych rozgraniczeniem nieruchomości. Kogo to obciążenie dotknie i w jakim zakresie zależy od wyważenia interesów poszczególnych stron, a w szczególności od tego, w czyim interesie rozgraniczenie jest dokonywane.
Zauważyć jednak należy, że ustalenie interesu prawnego poszczególnych właścicieli nieruchomości objętych procedurą rozgraniczeniową odbywa się nie na podstawie ich indywidualnego, subiektywnego podejścia do kwestii konieczności rozgraniczenia, ale jest oparte na okolicznościach obiektywnych, towarzyszących rozgraniczeniu. Te zaś obiektywnie ustalane okoliczności mogą wskazywać albo na istnienie sporu co do granic, albo na to, że spór powstał sztucznie, na skutek działania jednej ze stron, które to działanie nie znajduje oparcia w okolicznościach sprawy.
Celem ustalenia interesów poszczególnych stron postępowania rozgraniczeniowego należy mieć też na uwadze, że właściciele nieruchomości sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczaniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty utrzymania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie (art. 152 Kodeksu cywilnego). Dlatego właśnie można obciążyć kosztami właścicieli sąsiadujących nieruchomości objętych rozgraniczeniem, a nie tylko stronę wnioskującą o rozgraniczenie.
Dla udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w tej konkretnej sprawie "można" obciążyć kosztami postępowania rozgraniczeniowego właścicieli poszczególnych nieruchomości, a nie tylko wnioskodawcę, należy ocenić powody dla których złożono wniosek o rozgraniczenie i przebieg postępowania. Jak już wskazano powyżej istnieją przypadki, kiedy odstąpienie od wskazanej wyżej reguły jest nie tylko możliwe, ale i wskazane. Są to jednak przypadki wyjątkowe, które wynikać muszą ze szczególnych okoliczności konkretnej sprawy, decydujących w konkretnym wypadku o możliwości innego sposobu rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Tego rodzaju przypadki odnoszą się przede wszystkim do takich spraw, kiedy granice sąsiadujących nieruchomości w istocie nie są sporne, bo wiążąco ustalone zostały już we właściwym trybie i od tego czasu nie zmienił się na sąsiadujących gruntach stan faktyczny, a motywacją wnioskodawcy rozgraniczenia jest zakwestionowanie ustalonego już przebiegu tych granic, z którymi się on w dalszym ciągu nie zgadza, albo też motywacja wnioskodawcy rozgraniczenia w prowadzeniu sporu granicznego wynika z zamiaru dokuczenia właścicielowi sąsiedniej nieruchomości, który granic nie narusza i ich nie kwestionuje. Do takich przypadków sprawa niniejsza się jednak nie zalicza. Należy bowiem podkreślić, że w sprawie bezspornie jest to że, spór graniczny istnieje od wielu lat co wynika zarówno z wniosku, jak i stanowisk prezentowanych przez J. S. Opisuje on w swoich pismach sytuację zawartej przed ponad 40 laty nieformalnej zamiany jego działki i części działki sąsiedniej stanowiącej własność K. M. W efekcie tej zamiany część jego działki w wyniku zasiedzenia nabył K. M. (powyższe znajduje potwierdzenie na mapie z projektem podziału nieruchomości w sprawie I Ns 113/22, która sporządzona została w sprawie zasiedzenia). J. S. natomiast użytkował część działki należącej do rodziny M. Nie wystąpił z wnioskiem o zasiedzenie tej nieruchomości. Sam fakt zatem odnalezienia znaków granicznych w oparciu o dostępną dokumentację geodezyjną nie świadczy zatem o tym, że sporu granicznego nie ma, a w sprawie powinniśmy mieć do czynienia jednie z postępowaniem w przedmiocie wznowienia znaków granicznych.
W kontrolowanej sprawie Burmistrz Jedwabnego ostatecznie bowiem zakończył postępowanie rozgraniczeniowe decyzją wydaną na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 ustawy o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu z urzędu sprawy o rozgraniczenie Sądowi Rejonowemu w Łomży. Tym samym sam organ administracji uznał, że spór o granicę wystąpił a jego rozstrzygnięcie w postępowaniu administracyjnym nie jest możliwe, bowiem strony nie zawarły ugody i nie zgodziły się na przebieg granicy wyznaczony przez geodetę. Z protokołu granicznego wynika, że w świetle dokumentów geodezyjnych istniały podstawy do ustalenia przebiegu linii granicznej miedzy nieruchomościami (na podstawie punktów granicznych nr [...] oraz [...]), lecz na ustalenie przebiegu granicy nie wyraziła zgody L. S. – pełnomocnik J. S., która również odmówiła podpisania protokołu granicznego i następnie oddaliła się w trakcie wykonywania dalszych czynności. Czynności geodety ujawniły rozbieżność przebiegu ewidencyjnej granicy ze stanem władania na gruncie oraz potwierdziły odmienne spojrzenia właścicieli rozgraniczanych nieruchomości na kwestię przebiegu granicy. Mając na uwadze powyższe, organ I instancji zobligowany był do wydania na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.i.k. decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu z urzędu sporu o granicę do rozstrzygnięcia Sądowi Rejonowemu w Łomży. Przekazanie na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy z urzędu sprawy o rozgraniczenie sądowi powszechnemu, jest potwierdzeniem wystąpienia sporu o przebieg granicy, którego w postępowaniu administracyjnym nie udało się rozstrzygnąć.
Wystąpienie sporu granicznego implikuje sposób rozliczenia kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i uzasadnia obciążenie tymi kosztami wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości.
Podkreślić przy tym należy, że w orzecznictwie sadowoadministracyjnym dominuje pogląd, do którego przychyla się skład orzekający w niniejszej sprawie, w myśl którego organ nie dysponuje dowolnością w zakresie stosowania art. 152 k.c. w przypadku rozstrzygania o kosztach postępowania rozgraniczeniowego. Skoro zaś w myśl tego przepisu koszty rozgraniczenia ponoszą właściciele sąsiadujących nieruchomości po połowie, to jest to regułą ich ponoszenie przez obie strony sporu bez względu na towarzyszące im zamiary w zainicjowaniu sporu granicznego i bez względu na sposób jego zakończenia (np. wyroki NSA: z dnia 6 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2832/13, z dnia 20 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1833/14). Branie udziału w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że postępowanie to toczy się w interesie każdej ze stron postępowania. Interes prawny jest bowiem kategorią obiektywną. Twierdzenie, że posiada go jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania, bo postępowanie toczy się w jej interesie, gdyż to ona domaga się konkretyzacji swojego interesu prawnego w sprawie, pozostałoby zdaniem Sądu w sprzeczności z pojęciem legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym (uchwała NSA z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06, wyrok WSA w Lublinie z dnia 06 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 462/16, wyroki NSA z dnia 13 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 1122/18, z dnia z dnia 13 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 1021/18, z dnia 15 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 1230/16, z dnia 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt l OSK 2564/17, z dnia 25 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 1744/17, z dnia 08 listopada 2017 r., sygn. akt l OSK 48/16, CBOSA). Sądowi znane są również inne orzeczenia wskazujące, że skoro w sprawie dochodzi do wydania decyzji rozgraniczeniowej to w istocie dochodzi do ustalenia granicy na wszystkich nieruchomościach (wyrok NSA z 23.02.2021, sygn. akt I OSK 2341/20, wyrok NSA z 15 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 1563/20, CBOSA). Podobnie wygląda sytuacja w sytuacji nie zawarcia ugody i przekazania sprawy do sądu powszechnego.
Podkreślić przy tym należy, że wskazana wyżej uchwała NSA z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06 wiąże sąd w sprawie niniejszej z mocy art. 269 §1 p.p.s.a. Stosownie do tej regulacji, jeżeli jakikolwiek skład sądu administracyjnego rozpoznający sprawę nie podziela stanowiska zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów, całej Izby albo w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi. Sąd w sprawie niniejszej nie dostrzega konieczności weryfikacji stanowiska uchwały, co skutkuje związaniem jej treścią.
W okolicznościach niniejszej sprawy, już sam fakt przekazania przez Burmistrza z urzędu sprawy o rozgraniczenie Sądowi Rejonowemu w Łomży wskazywał, że spór o przebieg granicy wystąpił i istniała obiektywna potrzeba ustalenia przebiegu granicy. Zatem zainicjowane przez skarżącego postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone było również w interesie uczestnika postępowania J. S. a w konsekwencji także i on powinien być obciążony kosztami rozgraniczenia, na co też konsekwentnie wskazywał organ I instancji. Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie sygn. akt II SA/Bk 895/23, a Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości je podziela (CBOSA).
W świetle powyższego stwierdzić należy, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży wydając zaskarżone postanowienie naruszyło prawo procesowe (art. art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a.) oraz prawo materialne (art. 152 K.c.) stosowane przy rozliczaniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego.
Marginalnie przy tym należy wskazać odnosząc się do wysokości kosztów postępowania rozgraniczeniowego, że w sytuacji zgłoszenia się w trybie ofertowym jednego oferenta, trudno zarzucać organowi I instancji nieprawidłowości w zakresie procedury wyłonienia geodety, a tym samym ustalonych kosztów postępowania rozgraniczeniowego, tym bardziej w sytuacji niekwestionowania ich przez strony postępowania.
Mając powyższe na uwadze zaskarżone postanowienie należało uchylić zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Rozpoznając sprawę ponownie organ rozważy rzeczywisty interes prawny biorących udział w sprawie stron postępowania rozgraniczeniowego, z uwzględnieniem przedstawionej przez sąd oceny prawnej. Następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie (postanowienie), należycie wyjaśniając podstawy przyjętego sposobu rozstrzygania o kosztach postępowania rozgraniczeniowego. Zwrot kosztów postępowania sądowego od organu na rzecz strony skarżącej orzeczono w oparciu o art. 200 p.p.s.a. Do kosztów tych zaliczono wpis sądowy w wysokości 396 zł.
Małgorzata Roleder Barbara Romanczuk Marta Joanna Czubkowska
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło