II SA/Bk 197/23
WyrokWSA w Białymstoku2023-05-17
Skład orzekający: Dariusz Marian Zalewski, Anna Bartłomiejczuk, Marcin Kojło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy A. Sp. z o.o. ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych, niezgłoszenie pojazdu do licencji oraz niewyposażenie kierowcy w wymagane dokumenty, w sytuacji gdy przewóz został zamówiony za pomocą aplikacji mobilnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że A. Sp. z o.o. ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wykonywanie przewozu za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli płatność trafia do operatora aplikacji, jest traktowane jako działalność gospodarcza w zakresie przewozu osób. Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób, a kierowca działał w jej imieniu. Ponadto, sąd stwierdził, że przewóz miał charakter okazjonalny, ale nie spełniał wymogów formalnych (pojazd nieprzystosowany konstrukcyjnie, brak umowy pisemnej/elektronicznej w lokalu przedsiębiorstwa, płatność nie w formie bezgotówkowej na rzecz przedsiębiorcy), co uzasadniało nałożenie kary. Kara za niezgłoszenie pojazdu do licencji i brak wypisu z licencji u kierowcy również została uznana za zasadną.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 9.300 zł. Kara została nałożona za niezgłoszenie pojazdu do licencji, niewyposażenie kierowcy w wypis z licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie wykonywała krajowego transportu drogowego, a przewóz miał charakter jednorazowy i nie był związany z jej działalnością gospodarczą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Dariusz Marian Zalewski, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk (spr.), sędzia WSA Marcin Kojło, po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 maja 2023 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 stycznia 2023 r. nr BP.501.790.2022.2152.WA7.348550 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją z 16 stycznia 2023 r. nr BP.501.790.2022.2152.WA7.348550 Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 30 marca 2022 r. nr WP.8140.2.796.2021, którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. (dalej powoływana jako "Spółka") karę pieniężną w wysokości 9.300 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przedmiotowe rozstrzygnięcie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Podczas kontroli drogowej samochodu osobowego marki Ford o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 28 września 2021 r. około godz. 12:10 w W. na terenie portu lotniczego W. w W. stwierdzono, że kierujący pojazdem P. T., obywatel Gruzji, przewoził zarobkowo pasażera z ul. Al. [...] w Warszawie na teren Portu Lotniczego W. Pasażer zamówił usługę przewozu korzystając z aplikacji B. Za wykonanie usługi pasażer uiścił opłatę 11,27 zł gotówką, za którą drogą elektroniczną otrzymał paragon fiskalny na kwotę 11,27 zł. Paragon wystawiała firma A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. W trakcie czynności kontrolnych kierowca okazał prawo jazdy i paszport, nie okazał natomiast orzeczenia lekarskiego i psychologicznego, ani wypisu z licencji. Podczas kontroli stwierdzono także, że kontrolowany pojazd nie posiadał żadnych zewnętrznych oznaczeń świadczących o tym, że kierujący wykonuje przewóz taksówką. Przedmiotowa kontrola została udokumentowana protokołem kontroli nr [...] z 28 września 2021 r., który kierowca podpisał i przyjął bez zastrzeżeń.
W toku prowadzonego postępowania, na podstawie pisma z Urzędu Miejskiego w Białymstoku z 14 grudnia 2021 r., organ I instancji ustalił także, że Spółka na dzień kontroli drogowej posiadała: (-) licencję nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym oraz (-) licencję nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, jednakże kontrolowany pojazd marki Ford nie został zgłoszony do żadnego z ww. uprawnień. W oparciu o pismo Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa z 15 grudnia 2021r. ustalono także, że Spółka na dzień kontroli drogowej posiadała licencję nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozów osób taksówką na terenie miasta Warszawy oraz że ww. pojazd nie został zgłoszony do ww. licencji.
W oparciu o powyższe ustalenia MWITD decyzją z 30 marca 2022r., na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 180 ze zm.; dalej powoływanej jako: "u.t.d."), nałożył na Spółkę karę pieniężną w łącznej kwocie 9.300 zł za:
- niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie - za każdą zmianę (800 zł),
- niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d.- za każdy dokument (500 zł),
- wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d. (8000 zł).
Odwołanie od tej decyzji wniosła Spółka.
GITD nie podzielił argumentacji odwołania i decyzją z dnia 16 stycznia 2023r. utrzymał w mocy decyzje organu I instancji. W uzasadnieniu GITD w pierwszej kolejności wyjaśnił, że w sprawie nie znajdzie zastosowania przepis art. 189a § 2 oraz art. 189 e) i f) k.p.a. Następnie, przywołując przepisy ustawy o transporcie drogowym, tj. art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 14 ust. 1 pkt 2, ust. 2, 5, 4a, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 87 ust.1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3, 7 pkt 1 oraz poszczególne jednostki załącznika nr 3 do tej ustawy (l.p. 1.12, 1,5 i 2.11) za bezsporne organ uznał, że kierowca nie okazał kontrolującym wymaganego dokumentu w postaci wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Na podstawie zaś analizy zebranego materiału dowodowego w postaci: protokołu kontroli drogowej z 28 września 2021 r., dokumentacji kserograficznej okazanych dokumentów oraz fotograficznej pojazdu, ustalił z kolei, że kierowca wykonywał przewóz na rzecz i w imieniu A. sp. z o.o. w oparciu o aplikację B. Stwierdzono, że Spółka, powinna była upewnić się przed rozpoczęciem zadania przewozowego przez kierowcę, że jest on wyposażony we wszystkie wymagane w związku z wykonywanym przewozem - dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d. Uwzględniając powyższe, zdaniem organu odwoławczego, słusznie nałożono na Spółkę karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie z lp. 1.12. załącznika nr 3 do u.t.d., tj. za niewyposażenie kierowcy w wypis ww. licencji.
Uzasadniając natomiast naruszenie z lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy w sprawie bezsprzecznie wskazuje, że celem i intencją pasażera było skorzystanie z usługi przewozu, aby przemieścić się z Al. [...] w W. na teren Portu Lotniczego W., zamówionej za pomocą aplikacji B. Za kurs została naliczona opłata w wysokości 11,27 zł, która została uiszczona w gotówce i za którą pasażer otrzymał paragon wystawiony przez A. Sp. z o.o. Powyższe okoliczności, zdaniem GITD, świadczą o zarobkowym charakterze skontrolowanego przewozu. Skoro Spółka wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d., to organ pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował naruszenie, dotyczące niezgłoszenia w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie - za każdą zmianę. Skutkowało to nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 800 zł stosownie do lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ podniósł, że sam fakt dokonania usługi z wykorzystaniem aplikacji B. przesądza o jej zarobkowym charakterze. Wskazując na wyrok TSUE z 20 grudnia 2017 r. C-434/15 w którym poddano analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną organ odwoławczy stwierdził, że Spółka korzystając z aplikacji B. przy nawiązywaniu kontaktu z klientami realizowała zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób oraz uzyskała wynagrodzenie za wykonany przewóz. Spółka wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizowała je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Kierowca realizował ww. przewozy na rzecz strony, co ustalono podczas kontroli drogowej, a podczas postępowania Spółka nie przedstawiła dowodów świadczących o innym stanie faktycznym niż stwierdzony.
Organ odwoławczy stwierdził również, że przewóz wykonywany w dniu kontroli nie spełnił wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Przede wszystkim dlatego, że pojazd marki Ford o nr rej. [...] jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d. - przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podniesiono, że z akt sprawy nie wynika aby przedmiotowy pojazd był pojazdem zabytkowym. Nadto przewóz nie spełniał łącznie wszystkich przesłanek z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d. Nie spełniono bowiem warunku polegającego na zawarciu umowy z pasażerem w formie pisemnej lub elektronicznej w lokalu będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości przedsiębiorstwa, tym samym Spółka nie mogła skorzystać z odstępstwa przewidzianego ww. przepisie. Przedmiotowy przewóz został zamówiony za pomocą aplikacji B., opłata została uiszczona bezpośrednio u kierowcy. Dlatego prawidłowo nałożono na Spółkę karę pieniężną w wysokości 8. 000 zł stosownie do lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.
Reasumując organ odwoławczy doszedł do wniosku, że Spółka wykonywała zarobkowo przewóz osób bez zgłoszenia pojazdu do posiadanej licencji, nie wyposażyła kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d., a zarazem wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d. Zasadnie zatem organ pierwszej instancji nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 9.300 zł za naruszenia z lp. 1.5., lp. 1.12. oraz lp. 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ stwierdził, że są one niezasadne, a materiał dowodowy jest wyczerpujący. Ustalono, że podmiotem wykonującym przewóz była Spółka, a kierowca, wykonując kontrolowany przewóz w imieniu i na rzecz Spółki, przewoził pasażera w ramach usługi zamówionej przez aplikację B., za który to przejazd pasażer miał zapłacić gotówką 11,27 zł. Zdaniem GITD, usługę zamówioną przez aplikację zrealizowała Spółka w ramach prowadzonej działalności gospodarczej i w celach zarobkowych. Spółka bowiem jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym, a jej wpis w tym Rejestrze dotyczy: działalności taksówek osobowych oraz pozostały transport lądowy pasażerski, gdzie indziej nie sklasyfikowany.
Organ odwoławczy nie podzielił też zarzutu o niewykonywaniu przewozu okazjonalnego zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 u.t.d. W ocenie organu do uznania przewozu za przewóz okazjonalny nie stosuje się kryterium ilości przewożonych pasażerów, może to być grupa osób lub pojedyncza osoba, nie wpływa to na charakter wykonywanego przewozu (vide: wyrok WSA w Gliwicach z 11 maja 2021 r., III SA/Gl 145/21).
Końcowo GITD wskazał też, że wbrew twierdzeniom strony, nie nałożono na Spółkę kary za brak uprawnienia, lecz za niezgłoszenie pojazdu marki Ford o nr rej. [...] do posiadanej licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, co wypełnia przesłanki naruszenia z lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. Za chybiony uznał zatem argument kierowany w stosunku do nałożenia kary za naruszenie określone w lp. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d., tj. niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d., wskazując, że zgodnie z zebranym materiałem dowodowym strona posiadała ważne na dzień kontroli uprawnienie, a jej obowiązkiem było wyposażenie kierowcy realizującego przewozy w wypis z licencji.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła Spółka zarzucając jej naruszenie:
1) art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a i b w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez Spółkę wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie B., wykonanie tego przejazdu przez kierowcę, nie zaś przez Spółkę (bądź jej pracownika), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy, a także nałożenie na Spółkę kary za wykonanie przewozu okazjonalnego, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez Spółkę, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.;
2) art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 października 2019 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (dalej jako: "rozporządzenie nr 1073/2009"), polegające na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w ustawie o transporcie drogowym, jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w tym rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób);
3) art. 14 ust. 1 pkt 2, art. 92a ust. 1 i ust. 7 oraz Ip. 1.12 oraz 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. przez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. nałożenie na Spółkę kary pieniężnej za brak zgłoszenia zmiany danych do posiadanej licencji, w sytuacji, w której organ uznał, że posiadana przez Spółkę licencja nie uprawnia do przeprowadzenia zgodnie z prawem kontrolowanego przejazdu;
4) art. 18 ust. 4b pkt 1 lit. c u.t.d. przez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd Spółki był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest B.;
5) art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 1.5, 1.12 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z 4 pkt 6a tej ustawy przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez Spółkę;
6) art. 7 i 77 § 1 k.p.a, przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez kierującego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy kierujący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli oraz braku wyjaśnienia w oparciu o jaki stosunek prawny, kierujący miałby wykonywać przedmiotowy przewóz w imieniu Spółki;
7) art. 7 i 77 § 1 k.p.a., przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność, braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
8) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy przez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz Spółki, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer;
9) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji;
10) art. 107 § 3 k.p.a., przez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez Spółkę w odwołaniu od decyzji organu pierwszego stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania zasad działalności aplikacji B.;
11) art. 8 k.p.a., przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
W oparciu o powyższe zarzuty Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej jej decyzji organu pierwszej instancji, a także o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego.
W uzasadnieniu skargi zarzucono, że decyzja nie wskazuje żadnych powodów z jakich za przejazd wykonany przez kierowcę odpowiedzialność ma ponosić Spółka. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, jak również tok rozumowania organu przedstawiony w decyzji nie wskazują żadnego powiązania pomiędzy kierującym, a Spółką. W ocenie skarżącej aby uznać, że to Spółka wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji należało w pierwszej kolejności ustalić, czy czynności mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego, tj. czy był on wykonywany w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Tymczasem organ wydając zaskarżoną decyzję nie tylko nie ustalił, czy formalnie Spółka posiada status przedsiębiorcy ale również nie wykazał, aby czynności przez nią wykonywane (stwierdzone w toku kontroli) posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej.
Zdaniem autora skargi Spółka nie tylko nie posiada statusu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez nią czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Przede wszystkim podkreślono, że Spółka nie otrzymała wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera w kwocie i w sposób podany przez niego. Przejazd samochodem skarżącego możliwy był dzięki skorzystaniu przez pasażera przez platformę internetową o nazwie B. Dzięki tej aplikacji możliwe jest skojarzenie kierowcy, który jedzie na określonej trasie z osobą trzecią, która chciałaby na tej trasie zostać przewieziona. Zapłata za taki przejazd odbywa się na rzecz platformy internetowej B. (nie zaś na rzecz kierowcy) za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera. Na wysokość tej zapłaty w żaden sposób nie ma wpływu stanowisko samego kierowcy. Podkreślono, że zgodnie z regulaminem świadczenia usług przez platformę internetową B. - karta płatnicza pasażera jest automatycznie obciążana po zakończonym przejeździe. Dzieje się to jednak nie na rzecz kierującego, ale na rzecz B. Nadto sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Zdaniem Spółki nie sposób mówić o wykonywaniu działalności gospodarczej w sytuacji, w której dokonano jednorazowego przewozu. Innymi słowy, z samego faktu, że wykonano przejazd na określonej trasie, za którą pasażer miał uiścić opłatę (zresztą nie na rzecz Spółki) w żaden sposób nie wynika, że czynności te nosiły znamiona ciągłości czy zorganizowania - a więc elementów niezbędnych by uznać je za czynniki świadczące o wykonywaniu działalności gospodarczej.
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób stwierdzić, że Spółka wykonywała transport drogowy. Protokół kontroli drogowej, stanowiący podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie w żaden sposób nie wskazuje, na jakiej podstawie Spółka miałaby dopuścić się "wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia". Sam brak okazania dowodu rejestracyjnego oraz zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji nie świadczy w żaden sposób o tym, że Spółka wykonywał w dniu kontroli transport drogowy oraz przewóz okazjonalny.
Nadto Spółka zarzuciła, że nie wykonywała przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego. Powołując się na definicję zawartą w art. 4 pkt 11 u.t.d. i § 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1073/2009 stwierdzono, że przejazd okazjonalny to przewóz grupy pasażerów, który następuje z inicjatywy kierującego lub pasażera. W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika.
W tym też sensie nie może być utożsamiany z przewozem osób taksówką. W okolicznościach niniejszej sprawy należy uznać, że to nie Spółka zainicjowała przejazd. Przewóz ten był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej kojarzącej kierujących i pasażerów. Zjawisko to jest zbliżone do tzw. carsharingu (carpoolingu), natomiast z pewnością nie mieści się w pojęciu przewozu okazjonalnego o którym mowa powyżej. Wskazując na wyrok WSA w Rzeszowie z 22 września 2020 r., II SA/Rz 1384/19 podniesiono, że przewóz okazjonalny to przewóz grupy pasażerów, a nie jednego pasażera.
Końcowo powołując się na wyrok WSA w Warszawie z 22 września 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 186/20 skarżąca zarzuciła, że skoro organ uznał, że Spółka nie posiadała odpowiedniej licencji do wykonywania przewozu okazjonalnego, to brak było podstaw do nakładania kary za niezgłoszenie zmiany danych do tej licencji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji.
Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 16 stycznia 2023 r. utrzymująca w mocy decyzję MWITD z 30 marca 2022 r. w przedmiocie nałożenia na A. Sp. z o.o. w Białymstoku kary pieniężnej za: niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d. w wymaganym terminie (naruszenie z lp. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d.); niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d. (naruszenie z lp. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d.); wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. (naruszenie z lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 tej ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie, z tym że przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 złotych do 40 000 złotych za każde naruszenie. W myśl art. 92a ust. 3 u.t.d., suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych. Jak wynika z art. 92 ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W pierwszej kolejności biorąc pod uwagę zarzuty skargi należy wypowiedzieć się w kwestii dotyczącej podmiotu odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia. Zdaniem skarżącej Spółki nie może być ona podmiotem odpowiedzialnym w sprawie niniejszej, gdyż nie wykonywała krajowego transportu drogowego. Czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają bowiem cech wykonywania działalności gospodarczej. Świadczy o tym przede wszystkim fakt, że Spółka nie otrzymała wynagrodzenia. Zapłata odbyła się na rzecz platformy internetowej B., a nadto czynność stwierdzona protokołem miała charakter jednorazowy, a nie zorganizowany i ciągły. Spółka podniosła, że nawet jeżeli przyjąć, że w sprawie doszło do wykonania krajowego transportu drogowego to podmiotem wykonującym ten transport był kierowca. Spółka nie może odpowiadać za kierowcę, albowiem w sprawie nie wykazano żadnego powiązania pomiędzy kierowcą a Spółką, nie wyjaśniono w oparciu o jaki stosunek prawny kierujący miałby wykonywać przewóz w imieniu Spółki.
Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 4 pkt 6a u.t.d. przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1, zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006"). Zgodnie zaś z art. 4 pkt 3 u.t.d. transportem drogowym jest krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Krajowy transport drogowy zdefiniowany został art. 4 w pkt 1 ww. ustawy. Zgodnie z tą definicją krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca Spółka, jak wynika z ogólnie dostępnego systemu teleinformatycznego Krajowego Rejestru Sądowego, została do tego rejestru wpisana 5 listopada 2019 r., a jako przedmiot przeważającej działalności taksówek osobowych. Ponadto organy licencyjne potwierdziły posiadanie przez Spółkę licencji w zakresie przewozu osób taksówką i licencji nr 16 na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Stąd zupełnie nieadekwatne do stanu faktycznego sprawy są zarzuty dotyczące nieustalenia, że Spółka podejmowała i wykonywała działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób. Okoliczność ta bezspornie wynika z odpowiednich rejestrów. Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób.
Marginalnie nadmienić należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest podgląd zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego podlegającego sankcji, traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (vide: m.in. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08; z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 utd (vide: wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19, CBOSA). Sąd w pełni podziela to stanowisko, które przy wykładni usługi przewozu daje prymat faktycznym czynnościom. Stąd też odwoływanie się do "paradygmatów" działalności gospodarczej z ustawy Prawo przedsiębiorców i obowiązku ich ustalenia nie ma znaczenia dla przypisania odpowiedzialności. Przy czym, zdaniem sądu, organizowanie usług przewozu poprzez aplikację B. ma charakter zorganizowany i ciągły, o czym może świadczyć fakt, że Spółka przed tut. sądem ma już rozpoznanych kilkadziesiąt spraw w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Przedmiotowy przewóz nie miał zatem z całą pewnością charakteru jednorazowego.
Przewóz dokonany w sprawie niniejszej miał także charakter odpłatny. Zauważyć należy, że Spółka nie dostosowała zarzutów skargi i jej uzasadnienia do stanu faktycznego sprawy niniejszej. Spółka wywodzi, że zapłata za przejazd odbywa się na rzecz platformy B. nie zaś na rzecz kierowcy i polega na automatycznym obciążeniu karty płatniczej pasażera po zakończeniu przejazdu. W sprawie niniejszej zapłata została uiszczona przez pasażera w gotówce. Dokonano jej bezpośrednio na rzecz kierowcy. Nawet gdyby zapłata odbyła się w trybie automatycznym poprzez obciążenie konta pasażera nie miałoby to istotnego znaczenia dla sprawy. Chodzi bowiem o to żeby przewóz nosił znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafia opłata nie ma znaczenia.
Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżącej Spółki mieści się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju.
Nie zasługuje także na uwzględnienie stanowisko skarżącej Spółki, że podmiotem wykonującym transport był kierowca, który działał we własnym imieniu, a nie w imieniu i na rzecz Spółki. Zarzucono przy tym, że w sprawie nie wykazano powiązania kierowcy ze Spółką. W szczególności w decyzji organu odwoławczego nie znalazło się wyczerpujące wyjaśnienie sposobu działania aplikacji B., które dałoby jednoznaczną odpowiedź na pytanie, kto wykonał drugą część usługi kierowca czy skarżąca Spółka. Odnosząc się do tych zarzutów stwierdzić należy, że istotnie uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie przedstawia szczegółowych zasad działania aplikacji B.. Zdaniem sądu organ mógł mieć przeświadczenie, że mechanizm działania aplikacji, z uwagi na powszechność jej używania jest znany. Jeśli by nawet uznać, że w rozstrzygnięciach organów powinny pojawić się szersze rozważania na temat działania B., to nie sposób takiego naruszenia uznać za mające wpływ na finalne rozstrzygnięcie. Sposób działania aplikacji jest faktem powszechnie znanym i dostępnym na stronie internetowej. Zgodnie z ogólnymi Warunkami dla Kierowców korzystających z aplikacji B., dostępnymi na stronie internetowej, Flota oznacza osobę fizyczną albo prawną, posiadającą ważną licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, świadczącą osobiście lub za pomocą swoich pracowników lub podmiotów, z którymi pozostaje w innym stosunku prawnym Usługi Przewozu przy wykorzystaniu Platformy B. Każda Flota otrzyma osobiste Konto Floty B., a każdy kierowca Konto Kierowcy B. podłączone do Konta Floty, aby korzystać z Aplikacji B. i Platformy B. (pkt 1.7 warunków). Konto kierowcy B. to konto kierowcy powiązane z Kontem Floty B., dostęp do strony internetowej zawierającej informacje i dokumenty dotyczące korzystania z Usług B. w ramach świadczenia Usług Przewozu w imieniu Floty przez Kierowcę, w tym dokumentacji rachunkowej Kierowcy (pkt 1.14 warunków). Usługi Przewozu to usługi przewozu świadczone przez Flotę na rzecz Pasażera, którego zamówienie Kierowca zaakceptował za pośrednictwem Aplikacji B. (pkt 1.15 warunków). Stwierdzić należy, że już z samych definicji zawartych w warunkach ogólnych wynika, że wykonawcą przewozu jest flota – dostawca usług posiadający odpowiednią licencję, w imieniu którego przewóz wykonuje kierowca. Kierowca nie może bez zgody dostawcy usług (floty) utworzyć konta kierowcy, które będzie powiązane z daną flotą. Innymi słowy kierowca nie mógł założyć konta kierowcy w aplikacji B. powiązanego z dostawcą usług – A. bez wiedzy tej Spółki. Mogło się to odbyć wyłącznie za wiedzą i zgodą skarżącej Spółki mającej pełną świadomość, że kierowca będzie wykonywał przewozy osób w jej imieniu. Nie można zatem, wbrew zarzutom skargi uznać, że w sprawie organy nie wykazały powiązania miedzy kierowcą, a skarżącą Spółką, gdyż to wprost wynika z zasad funkcjonowania aplikacji B. Kierowca nie musi posiadać papierowej wersji umowy o współpracy ze skarżącą Spółką, bowiem podjęcie współpracy może obywać się wyłącznie drogą elektroniczną przez zaakceptowanie zasad działania aplikacji i wybranie floty (wykonawcy przewozu), w imieniu którego kierowca będzie wykonywał przewozy osób w oparciu o utworzone konto kierowcy aplikacji B. Podnieść należy, że pełnomocnik Spółki zarzucając organom brak przedstawienia zasad działania aplikacji B. (które to zasady bez wątpienia były mu znane, jest bowiem pełnomocnikiem tzw. floty), sam na żadnym etapie postępowania nie wyjaśnił na jakiej podstawie kierowca korzystał z konta kierowcy w aplikacji B. utworzonego w ramach floty.
Dodatkowo wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 20 grudnia 2017 r. (C-434/15) poddał analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja T. (obecnie B.) czy U. Trybunał wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską. Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, Trybunał zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Jak wskazał Trybunał, co się tyczy tej ostatniej kwestii, okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, że przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (...). A zatem Trybunał Sprawiedliwości uznaje, że kierowcy wykonujący przewozy osób na podstawie aplikacji B. czy U. korzystający z aplikacji na udostępnianej im przez "przedsiębiorstwo", nie wykonują przewozów we własnym imieniu, lecz w imieniu "przedsiębiorstwa", w tym przypadku skarżącej Spółki.
Z powyższego wynika, że wykonawcą usługi – krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób była Spółka, w której imieniu działał kierowca. Uprawniony jest zatem wniosek, że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji, a to skutkowało zasadnym obciążeniem Spółki odpowiedzialnością za wykonanie usługi przewozu w sposób niezgodny z utd. Podnieść również trzeba, że stanowisko, że kierowca działał na rzecz skarżącej Spółki i z wykorzystaniem przysługującej jej licencji nie zostało skutecznie podważone. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (vide: wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r, II GSK 756/16, CBOSA). W niniejszej sprawie skarżąca Spółka, negując twierdzenia organów, dowodów takich nie przedstawiła. Natomiast sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń wynikających ze zgromadzonych dowodów. Podkreślenia wymaga także, że zasadą jest iż odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (vide wyroki NSA: z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10 i z 12 grudnia 2019 r., II GSK 676/19, CBOSA).
Stwierdzony fakt wykonania przewozu pasażera, stworzył konieczność przypisania skarżącej Spółce jednej z przewidzianych w u.t.d. form przewozu. Według sądu prawidłowa w sprawie niniejszej była kwalifikacja tego przewozu jako okazjonalnego. Uzasadniając stanowisko sądu w tym zakresie wskazać należy, że zgodnie z art. 5b ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: (1) samochodem osobowym, (2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, (3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
W sprawie niniejszej Spółka posiada licencję nr 16 na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Zdaniem sądu nie można jednak stwierdzić, że Spółka wykonywała krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, na którego podjęcie i wykonywanie posiadała stosowną licencję. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie stawiają pojęcia "przewozów okazjonalnych" poza pojęciem "wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób". Posiadając licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. skarżąca Spółka mogła wykonywać przewozy o różnym charakterze, to jest przewozy regularne, specjalne, wahadłowe i okazjonalne, o ile poza posiadaniem licencji na przewóz osób spełniłaby dodatkowe warunki dopuszczalności każdego z ww. rodzajów przewozów, wynikające z przepisów prawa. W przedmiotowej sprawie jest zatem przede wszystkim istotne, że przewóz może mieć charakter przewozu regularnego, regularnego specjalnego, wahadłowego i okazjonalnego. W ocenie sądu skontrolowanym w dniu 28 września 2021r. pojazdem nie wykonywano przewozów o charakterze regularnym, regularnym specjalnym i wahadłowym, przewóz ten nie spełnia bowiem warunków wynikających z art. 4 u.t.d.: (-) pkt 7 zgodnie z którym przewóz regularny to publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie i w ustawie z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2020 r., poz. 8); (-) pkt 9 zgodnie z którym przewóz regularny specjalny to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób; (-) pkt 10 zgodnie z którym przewóz wahadłowy to wielokrotny przewóz zorganizowanych grup osób tam i z powrotem, między tym samym miejscem początkowym a tym samym miejscem docelowym, przy spełnieniu łącznie następujących warunków: a) każda grupa osób przewiezionych do miejsca docelowego wraca do miejsca początkowego, b) miejsce początkowe i miejsce docelowe oznaczają odpowiednio miejsce rozpoczęcia usługi przewozowej oraz miejsce zakończenia usługi przewozowej, z uwzględnieniem w każdym przypadku okolicznych miejscowości leżących w promieniu 50 km.
Wykonywany w dniu kontroli przewóz to zatem przewóz okazjonalny, którym, zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Stwierdzając powyższe, sąd wziął również pod uwagę, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji - okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (vide: wyrok NSA z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, wyrok WSA w Gdańsku z 30 maja 2019 r., III SA/Gd 149/19, wyrok WSA w Lublinie z 7 listopada 2019 r., III SA/Lu 271/19, wyrok WSA w Rzeszowie z 3 marca 2020, II SA/Rz 1477/19; CBOSA).
W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostaje, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej kierowca wykonywał odpłatny przewóz pasażera, którego przewoził na zamówionej przez niego trasie. Pasażer zamówił kurs za pomocą aplikacji B., która skojarzyła go z kierującym. Był to przewóz wykonywany na zamówienie konkretnego klienta "z" i "do" wskazanego przez niego miejsca. Nie był to zatem przewóz regularny, ani regularny specjalny (brak haromonogramu kursów, dowolny wybór trasy), ani wahadłowy (kurs jednorazowy i tylko "tam", bez kursu powrotnego). Stwierdzić należy, że korzystanie z aplikacji B. nie wyklucza przyjęcia, że świadczone usługi przewozu są wykonywane w tzw. "nadarzających się sytuacjach". Kierowca za pośrednictwem platformy B. został skojarzony z klientem i na tej podstawie wykonywał kurs. Należy zatem stwierdzić, że wykonany w sprawie niniejszej przewóz miał charakter przewozu okazjonalnego.
Wskazywanie przez skarżącą Spółkę podobieństwo do usługi tzw. "carsharingu" czy "carpoolingu" nie było trafne z tego powodu, że usługi te nie przystają do ustalonych przez organy okoliczności faktycznych. Carsharing to tzw. współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób, model biznesowy wypożyczania samochodu na krótki czas. Z kolei carpooling polega na udostępnianiu miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcą udać się w tym samym kierunku – na tej samej trasie, zwracając kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. Są to zatem sytuacje inne od tej, z którą miały do czynienia organy w sprawie niniejszej.
Ustaleń w tym zakresie nie podważa zarzut naruszenia art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 października 2019 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006, polegający na uznaniu, że przewóz jedynie jednej osoby, nie zaś grupy pasażerów, wypełnia znamiona "przewozu okazjonalnego", podczas gdy definicja "przewozu okazjonalnego" określona w u.t.d., jak i definicja "usług okazjonalnych" określona w tym rozporządzeniu wymaga, aby przewoźnik wykonywał przewóz co najmniej dwóch osób (grupy osób). Uzasadniając ten zarzut Spółka wskazała na wyrok WSA w Rzeszowie z 2 września 2020 r. sygn. akt II SA/Rz 1384/19. W tym orzeczeniu sąd stanął na stanowisku, że nieprawidłowa jest kwalifikacja czynności przewozowych skarżącego (który przewoził jedynie jedną osobę samochodem konstrukcyjnie przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą) jako przewozu okazjonalnego w rozumieniu art. 4 pkt 11 u.t.d. Sąd ten powołał się w tym względzie na treść art. 2 pkt 4 rozporządzenia (WE) nr 1073/2009, wskazując, że przewóz okazjonalny to przewóz osób rozumiany jako grupy pasażerów, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo wahadłowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w obecnym składzie zwraca uwagę, że ww. wyrok WSA w Rzeszowie nie wpisuje się w dotychczasową linię orzeczniczą sądów administracyjnych, kwalifikującą okoliczności analogiczne, co w rozpoznawanej sprawie, jako przewóz okazjonalny. W orzecznictwie przyjmuje się, że skoro definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d. jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w prawie unijnym. I tak, w rozporządzeniu nr 1073/2009, za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" (art. 2 pkt 4). Zdaniem sądu, przy ocenie tych kryteriów niezbędne jest jednak uwzględnienie treści punktu 7 uwag wstępnych do ww. rozporządzenia, cyt. "Należy wziąć pod uwagę elastyczne rozwiązania, z zastrzeżeniem niektórych warunków dotyczących szczególnych usług regularnych i niektórych usług okazjonalnych, w celu zaspokojenia potrzeb rynku". W omawianej sprawie zauważyć zatem należy, że przewóz dokonywany był samochodem osobowym, a nie autobusem lub autokarem. Tym samym rozwiązania przyjęte w rozporządzeniu nie muszą być stosowane dosłownie.
W ocenie sądu, przewóz jednej osoby nie pozbawia organu możliwości uznania tego przewozu za przewóz okazjonalny. Zgodnie z art. 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1073/2009, to m.in. zleceniodawca uprawniony jest określić liczebność grupy przewożonych osób. Dlatego też może on zawęzić skład osobowy pasażerów pojazdu do 1 osoby, jeśli przewóz dokonywany jest samochodem osobowym, a nie autobusem. Użyty w rozporządzeniu nr 1073/2009 zwrot "przewóz grup pasażerów utworzony z inicjatywy zleceniodawcy...", w przypadku przewozu samochodem osobowym daje zleceniodawcy swobodę w zakresie wyboru, czy przewóz dotyczy 1 pasażera, czy też grupy pasażerów. Skutkiem dokonania powyższego wyboru przez zleceniodawcę nie będzie zmiana charakteru świadczonej przez skarżącego usługi na przewóz inny niż okazjonalny. Zestawienie ustalonych w sprawie okoliczności z przesłankami dającymi się wyprowadzić z art. 4 pkt 11 u.t.d. i art. 2 pkt 4 rozporządzenia nr 1073/2009 pozwalało uznać, że w sprawie został wykonany odpłatny przewóz okazjonalny, ale nie spełnił on wszystkich wymagań określonych przepisami prawa.
W myśl art.18 ust. 4a u.t.d. zasadą jest, że przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zgodnie z treścią art.18 ust. 4b tej ustawy dopuszcza się przewóz okazjonalny:
1) pojazdami zabytkowymi,
2) samochodami osobowymi:
a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2022 r. poz. 1360), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości,
c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa
- niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy.
Z powyższej regulacji wynika, że wykonywanie przewozu okazjonalnego jest dopuszczalne po spełnieniu warunku określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., a mianowicie można go wykonać pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Pojazd, którym w dniu kontroli wykonywano przewóz nie spełniał tego wymogu. Jak wynika z materiału dowodowego sprawy przedmiotowy samochód został fabrycznie poznaczony do przewozu 5 osób i tak też zarejestrowany, to jest jako pojazd pięcioosobowy, co jest okolicznością niesporną. Nie został zatem spełniony warunek wykonywania przewozu okazjonalnego, określony w art. 18 ust. 4a u.t.d.. Nie miał także miejsca żaden z przypadków określonych w art. 18 ust. 4b tej ustawy uprawniających do wykonywania przewozu okazjonalnego bez spełnienia wymogu konstrukcyjnego pojazdu opisanego w art. 18 ust. 4a. Przedmiotowy samochód nie jest bowiem bezsprzecznie pojazdem zabytkowym. Natomiast odnośnie przesłanek określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a-c przyjąć należy, że muszą być ona spełnione łącznie, gdyż stanowią wyjątek od zasady ogólnej. W sprawie niniejszej w szczególności nie została spełniona przesłanka określona w ust. 4b pkt 2 lit. b, gdyż nie doszło do zawarcia pisemnej umowy na przewóz osób w lokalu przedsiębiorstwa, ponieważ usługa wykonanego przewozu została zamówiona za pośrednictwem aplikacji B. Zapłata za przewóz została wniesiona gotówką, ale nie w siedzibie przedsiębiorcy tylko do rąk kierowcy – nie została zatem spełniona także przesłanka z ust. 4b pkt 2 lit. c.
Reasumując tę część rozważań sąd uznał, że skarżąca Spółka wykonywała przewóz okazjonalny, bez spełnienia wymogu wykonywania takiego przewozu określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Jednocześnie nie miał miejsca przypadek, o którym mowa w art.18 ust. 4b ustawy uzasadniający odstąpienie od spełnienia wymienionego wymogu. Uzasadniało to wymierzenie za to naruszenie kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł (l.p 2.11 załącznika nr 3 do utd).
Zdaniem sądu, zasadnie nałożono na skarżącą Spółkę także karę pieniężną za brak zgłoszenia w terminie organowi licencyjnemu zmiany danych. Przedmiotowy pojazd nie został bowiem zgłoszony do posiadanej przez Spółkę licencji. Tymczasem przepisy ustawy o transporcie drogowym szczegółowo określają zarówno zakres danych, które podlegają zgłoszeniu do licencji, jak również – w przypadku zmiany tych danych, przewidują konieczność ich zgłoszenia w określonym terminie. Jak stanowi art. 8 ust. 1 u.t.d. licencji, o których mowa w art. 5b ust. 1 i 2, udziela się na wniosek przedsiębiorcy złożony w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej, po uiszczeniu opłaty, o której mowa w art. 41 ust. 1 pkt 1. Jednocześnie, zgodnie z art. 8 ust. 3 pkt 5 ustawy do wniosku o udzielenie licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 i 2, dołącza się między innymi: wykaz pojazdów zawierający następujące informacje: a) markę, typ; b) rodzaj/przeznaczenie; c) numer rejestracyjny; d) numer VIN; e) wskazanie rodzaju tytułu prawnego do dysponowania pojazdem.
Jak wymaga art. 14 u.t.d. przewoźnik drogowy jest przy tym obowiązany zgłaszać na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił:
1) zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji wspólnotowej, zmiany danych, o których mowa w art. 7a,
2) licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 i 2, zmiany danych, o których mowa w art. 8
- nie później niż w terminie 28 dni od dnia ich powstania. Stosownie natomiast do art. 14 ust. 2 jeżeli zmiany, o których mowa w ust. 1, obejmują dane zawarte w zezwoleniu na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, przedsiębiorca jest obowiązany wystąpić z wnioskiem o zmianę treści zezwolenia lub licencji.
W świetle przytoczonych wyżej przepisów nie ulega wątpliwości, że na skarżącej Spółce ciążył obowiązek zgłoszenia przedmiotowego pojazdu do posiadanej przez nią licencji w terminie 28 dni od powstania zmiany. Tymczasem już porównanie daty kontroli 28 września 2021 r. z datą pism informujących o braku zgłoszenia ww. pojazdu – 14 i 15 grudnia 2021 r., wskazuje na przekroczenie ujętego w art. 14 u.t.d. terminu 28 dni od dnia powstania zmiany. Uzasadniało to więc wymierzenie za powyższe naruszenie kary pieniężnej w wysokości 800 zł (l.p. 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Zdaniem sądu, zaistniały w sprawie również przesłanki do wymierzenia kary za brak okazania wypisu z licencji, bowiem na taki obowiązek jednoznacznie wskazuje brzmienie art. 87 ust. 1 pkt 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne i wydruki z tachografu oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, a ponadto wykonując transport drogowy - wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. W myśl art. 87 ust. 3 u.t.d. przedsiębiorca lub podmiot, o którym mowa w art. 3 ust. 2, wykonujący przewozy na potrzeby własne, odpowiedzialni są za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty. W wyroku z 4 kwietnia 2017 r., II GSK 2107/15, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że przepis art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. nakłada obowiązek posiadania przez kierowcę podczas wykonywania przewozu drogowego i okazania na żądanie uprawnionego organu kontroli między innymi wypisu z licencji. Odpowiedzialność za wyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty, a więc i w wypis z licencji, stosownie do art. 87 ust. 3 u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy. To przedsiębiorca odpowiedzialny jest co najmniej za wyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty, w tym stosowne wypisy z licencji, które nie może ograniczać się wyłącznie do samego przekazania dokumentów kierowcy, ale również obejmuje dopilnowanie ich posiadania przez kierowcę w czasie wykonywania przewóz i ich okazanie organom uprawnionym do przeprowadzenia kontroli. Nadmienić przy tym należy, zgodnie z art. 8 ust. 2 pkt 7 u.t.d. wniosek o udzielenie licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1, zawiera także liczbę wypisów z licencji a, w myśl art. 8 ust. 3 pkt 6 tej ustawy do wniosku o udzielenie licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 i 2, dołącza się także dowód uiszczenia opłaty za wydanie licencji i wypisów z tej licencji. Skoro zatem ustawa o transporcie drogowym jednoznacznie wprowadziła wymóg posiadania w czasie wykonywania transportu drogowego wypisu z licencji, a kierowca w trakcie kontroli powyższego dokumentu nie okazał, zasadnie nałożono na skarżącą Spółkę karę w wysokości 500 zł za niewyposażenie kierowcy w ww. dokument (l.p. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Zasadności nałożenia kar za naruszenia z lp. 1.5 i z lp. 1.12 nie podważa zarzut skargi, że w sprawie doszło do naruszenia przepisu prawa materialnego przez wymierzenie kary za niezgłoszenie zmian danych do licencji i brak wyposażenia kierowcy w wypis z licencji, w sytuacji, w której organ stwierdził, że Spółka nie posiadała na dzień kontroli ważnej licencji do wykonywania przewozu okazjonalnego. Uzasadniając ten zarzut, pełnomocnik skarżącej Spółki powołała się na wyrok WSA w Warszawie z 22 września 2020 r. o sygn. akt VI SA/WA 186/20. W orzeczeniu tym zaś przyjęto, że skoro przedstawiona przez kierowcę w trakcie kontroli drogowej licencja nie uprawniała skarżącego do przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych, przewidzianych w art. 18 ust. 4a u.t.d. to skarżący nie miał obowiązku zgłaszania samochodu osobowego, którym dokonany był przewóz do licencji. Sąd w składzie orzekającym nie podziela tego poglądu, albowiem taka interpretacja przepisów u.t.d., zwłaszcza art. 5b ust. 1, prowadziłaby w przypadku realizowania przewozu okazjonalnego niezgodnie z przepisami ustawy do obchodzenia ogólnej zasady, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, a więc jej skutkiem byłoby wyjęcie spoza reglamentacji prawnej (licencjonowania) przewozu okazjonalnego osób pojazdami niespełniającymi stosownego kryterium konstrukcyjnego. Byłaby to więc wykładania idąca wbrew celowi przepisów ustawy, których założeniem jest regulowany dostęp do realizacji usług przewozu osób, co wynika między innymi z potrzeby kontroli przestrzegania przez podmioty realizujące przewóz niezbędnego profesjonalizmu i bezpieczeństwa pasażerów (tak też wyrok WSA w Łodzi z 20 maja 2021 r., III SA/Łd 148/21, CBOSA).
Wbrew również twierdzeniom postawionym w skardze organy administracji dokładnie wyjaśniły stan faktyczny oraz w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Nieuzasadnione są zatem zarzuty postawione w skardze dotyczące naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy nie naruszył także art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że Spółka dopuściła się naruszeń przepisów z zakresu transportu drogowego, za które organy administracji wymierzyły karę pieniężną w łącznej wysokości 9.300 zł. Wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów ustawy i załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Na marginesie powyższych rozważań należy wskazać, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku toczyło się (i toczy się) kilkanaście spraw w przedmiocie nałożenia na skarżącą Spółkę kar pieniężnych za naruszenie przepisów transportu drogowego. Stan faktyczny i prawny spraw, które zostały już rozpoznane przez sąd jest zbliżony lub nawet tożsamy do okoliczności faktycznych, które zaistniały w niniejszej sprawie. Spółka została już wielokrotnie ukarana karami pieniężnymi za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dysponując zatem wiedzą o nielegalnym charakterze prowadzonej działalności w związku z kolejnymi kontrolami drogowymi nie podjęła żadnych działań, by kolejnym naruszeniom zapobiec.
Z powyższych względów sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm.) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło