II SA/Bk 218/25
WyrokWSA w Białymstoku2025-03-06
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Marta Joanna Czubkowska, Elżbieta Lemańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia może zostać wydana bez rzetelnej weryfikacji raportu o oddziaływaniu na środowisko, w szczególności w zakresie wpływu drgań na sąsiednie budynki?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy nie dokonały rzetelnej weryfikacji raportu o oddziaływaniu na środowisko. W szczególności nie wyjaśniono wystarczająco kwestii wpływu drgań generowanych przez planowane przedsięwzięcie na sąsiednie budynki, a przyjęte w raporcie i decyzjach rozwiązania minimalizujące ten wpływ miały charakter pozorny i teoretyczny. Sąd wskazał na konieczność przeprowadzenia konkretnych pomiarów drgań i monitorowania ich poziomu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku ustalającą środowiskowe warunki realizacji przedsięwzięcia polegającego na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów budowlanych. Skarżący zarzucił organom brak rzetelnej oceny raportu o oddziaływaniu na środowisko, w szczególności w zakresie wpływu drgań i hałasu na jego nieruchomość. Organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję, uznając raport za wystarczający i nie znajdując podstaw do odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska (spr.) sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 marca 2025 r. sprawy ze skargi P. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 12 grudnia 2024 r. nr 408.169/G-2/XV/24 w przedmiocie ustalenia warunków środowiskowych dla przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 23 października 2024 r. numer DGK-VII.6220.1.2024; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku na rzecz skarżącego P. P. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku decyzją z 12 grudnia 2024 r. nr 408.169/G-2/XV/24 utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z 23 października 2024 r. nr DGK-YII.6220.1.2024 ustalającą środowiskowe warunki realizacji przedsięwzięcia polegającego na: rozpoczęciu prowadzenia działalności polegającej na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów budowlanych na działce o nr ewid. gr.: [...](obręb - [...]) przy ul. [...] w Białymstoku.
Jest to druga decyzja w sprawie. Pierwszą decyzją z 24 marca 2023 r. nr 408.60/G-2/XV/23 Kolegium uchyliło decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z 17 lutego 2023 r. nr DOŚ-II.6220.46.2022 ustalającą środowiskowe warunku realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia.
Wydając decyzję kasacyjną organ odwoławczy za uzasadnione uznał zarzuty odnoszące się do kwestii braku ustaleń w zakresie wpływu inwestycji na powierzchnię ziemi (drgania) i ewentualnego przenoszenia się tych drgań na budynki sąsiadujące. Stwierdzono, że w raporcie, w tym zakresie, występuje rozbieżność. Z jednej strony zawarto w nim zapis, że przewiduje się brak negatywnego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na stabilność podłoża gruntowego, ani tym bardziej zagrożenia powstawania ruchów masowych ziemi. Z drugiej strony stwierdza się, że oddziaływanie na powierzchnię ziemi w fazie eksploatacji instalacji może się wiązać z koniecznością ewentualnych napraw nawierzchni utwardzonych i w razie konieczności wykonania tego typu napraw, możliwe jest zasypanie nierówności kruszywem lub ziemią. Jednocześnie w decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że oddziaływanie na powierzchnię ziemi nie będzie występować, ponieważ teren ten jest już dostosowany do prowadzenia działalności polegającej na przetwarzaniu i zbieraniu odpadów. Z uwagi na rodzaj oraz sposób prowadzonej działalności w trakcie eksploatacji planowana inwestycja nie będzie oddziaływała niekorzystnie na powierzchnię ziemi, jak też nie będzie powodowała ruchów masowych ziemi.
Zdaniem Kolegium w sprawie nie jest jasne na jakiej podstawie organ stwierdził, że nie będzie oddziaływania inwestycji na powierzchnię ziemi i teren jest przygotowany do tego rodzaju inwestycji? Powyższe nie wynika z treści raportu ani z całości akt sprawy (utwardzenie gruntu ma być tylko w miejscach parkowania pojazdów). Co więcej, autor raportu najpierw autorytatywnie stwierdza, że oddziaływanie nie będzie występowało, by następnie założyć, że gdyby jednak miało miejsce i występowały ubytki w powierzchni ziemi, należy je naprawić (czyli są jednak możliwe do zaistnienia). Brak stosownej analizy w opisywanym zakresie powoduje, że być może w raporcie błędnie oceniono i przeprowadzono "Analizę konfliktów społecznych", wyjaśniając, że takowe nie będą miały miejsca, ze względu na "(...) fakt, że ewentualne uciążliwości będą mieściły się w granicach działki, na której przedsięwzięcie będzie zlokalizowane, nie stwierdzono negatywnego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na okolicznych mieszkańców (s. 66 raportu).
Kolegium stwierdziło, że w przedmiotowym zakresie sprawa musi zostać wyjaśniona przez organ pierwszej instancji. Powinien on wezwać autora raportu do wyjaśnień, uzupełnienia raportu o ewentualne wyliczenia odnoszące się do możliwych drgań gruntu w fazie eksploatacji urządzenia (ew. szersze uzasadnienie potwierdzające brak zakładanych drgań). Organ zawierając twierdzenia odnoszące się do braku oddziaływania na powierzchnię gruntu ze względu na jego przygotowanie do tego rodzaju działalności powinien wskazać, na jakiej podstawie poczyniono takie właśnie ustalenia. Skoro skarżący podnosi, że praca kruszarek już teraz powoduje uszkodzenia jego budynku to można założyć, że taki zakres oddziaływania inwestycji może się pojawić i powinien być przedmiotem analizy organu pierwszej instancji.
Kolegium podniosło przy tym, że odwołujący nie przedstawił dowodu mogącego stanowić kontrraport dla raportu przygotowanego w sprawie. Czyli w sposób fachowy nie podważył przedłożonego przez inwestora środka dowodowego. Co prowadzi do wniosku, że nie można uznać za wystarczające samych twierdzeń o oddziaływaniu inwestycji na jego nieruchomości, skoro na tę okoliczność nie przedstawiono żadnego dowodu. Jeśli więc organ pierwszej instancji ustali w sposób niebudzący wątpliwości pełny zakres odziaływania inwestycji i wyjaśni rozbieżności pomiędzy swoją decyzją a twierdzeniami raportu, wówczas nie będzie przeciwskazań dla ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia.
W ponownie prowadzonym postępowaniu wezwano inwestora do uzupełnienia raportu w zakresie dotyczącym ewentualnych wyliczeń odnoszących się do możliwości drgań gruntu w fazie eksploatacji urządzenia (ewentualnie szerszego uzasadnienia potwierdzającego brak zakładanych drgań) – wezwania z 5 maja 2023 r. i 5 lipca 2023 r. W odpowiedzi na te wezwania inwestor w dniu 7 września 2023 r. przedłożył wyjaśnienia.
Kolejnym wezwaniem z 9 października 2023 r. zobowiązano inwestora do: - uzupełnienia raportu o wyjaśnienie dotyczące braku możliwości przeprowadzenia wyliczeń odnoszących się do możliwych drgań gruntu w fazie eksploatacji urządzenia oraz o szersze uzasadnienie potwierdzające brak zakładanych drgań na gruntach sąsiednich z równoczesnym wyeliminowaniem sprzecznych zapisów w treści raportu str. 61 cyt. "Oddziaływanie na powierzchnię ziemi nie będzie występować, ponieważ teren ten jest już dostosowany do prowadzenia działalności polegającej na przetwarzaniu i zbieraniu odpadów" a na str. 61 raportu cyt. "Oddziaływanie na powierzchnię ziemi w fazie eksploatacji instalacji może się wiązać z koniecznością napraw nawierzchni utwardzonych"; - uzupełnienia w raporcie rozdziału "Analiza konfliktów społecznych" odnośnie wpływu planowanej inwestycji na sąsiednie nieruchomości w kontekście powyższych ustaleń oraz biorąc pod uwagę zastrzeżenia złożone przez strony postępowania w trakcie toczącego się postępowania; - przypadku podtrzymywania tezy, że właściwy stan techniczny kruszarki eliminuje drgania gruntu, należy doprecyzować zakładaną częstotliwość przeglądów sprzętu pod kątem wykrycia ewentualnych uszkodzeń; doprecyzowania wyjaśnienia wskazującego na brak przewidywanych drgań gruntów poza granicami terenu należącego do inwestora w zakresie lokalizacji kruszarki w stosunku do granicy działki. Podniesiono, że w wydanej decyzji z 27 stycznia 2023 r. wskazano minimalną odległość lokalizacji kruszarki od granicy działki o nr. ewid. gr.: [...]jako 10 m, która została ustalona na podstawie raportu (Mapa zasięgu hałasu, załącznik HI). W związku z tym deklaracja inwestora (zawarta w piśmie z 7 września 2023 r.) o ustawieniu kruszarki w odległości kilkunastu metrów od granicy działki wymaga doprecyzowania dla potrzeb ustalenia lokalizacji urządzenia.
W dniu 6 listopada 2023 r. inwestor przedłożył zaktualizowany raport, który został przesłany do RDOŚ w Białymstoku i DRZGW w Białymstoku w celu uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia i PPIS w Białymstoku w celu wyrażenia opinii w sprawie warunków realizacji przedsięwzięcia.
Raport ten w dniu 11 stycznia 2024 r. został uzupełniony w zakresie oceny wpływu planowanego przedsięwzięcia na cele środowiskowe dla jednolitej części wód powierzchniowych rzecznych "B." o kodzie PLRW20000102616899 oraz jednolitej części wód podziemnych o kodzie PLGW200052 (wezwanie DRZGW z 3 stycznia 2024 r.) a także w zakresie organizacji zaplecza socjalnego i podania odległości lokalizacji najbliższego ujęcia wody (wezwanie PPIS z 18 grudnia 2023 r.).
Następnie opinią z 18 stycznia 2024 r. PPIS zaopiniował pozytywnie przedsięwzięcie i określił warunki jego realizacji. Z kolei RDOŚ postanowieniem 28 grudnia 2023 r. oraz DRZGW postanowieniem z 19 stycznia 2024 r. uzgodnili realizację przedsięwzięcia i określili warunki realizacji przedsięwzięcia.
Kolejnym wezwaniem z 25 stycznia 2024 r., w odniesieniu do opinii PPIS, zobowiązano inwestora do podania informacji dotyczących sposobu wypełnienia warunku dotyczącego doprowadzenia bieżącej wody w planowanym kontenerze socjalnym (za źródło bieżącej wody nie można uznać zbiorników, w których woda stoi a nie płynie) oraz podłączenia do kanalizacji. W dniu 19 lipca 2024 r. inwestor przedłożył ujednoliconą część raportu w zakresie gospodarki wodno-ściekowej w części dotyczącej ścieków bytowych. PPIS wydał w dniu 8 sierpnia 2024 r. opinię uzupełniającą i zaopiniował pozytywnie przedsięwzięcie oraz określił warunki jego realizacji. Z kolei RDOŚ postanowieniem 30 lipca 2024 r. oraz DRZGW postanowieniem z 21 sierpnia 2024 r. ponownie uzgodnili i określili warunki realizacji przedsięwzięcia.
Mając powyższe na uwadze Prezydent Miasta Białegostoku decyzją z 23 października 2024 r. nr DGK-VII.6220.1.2024 ustalił środowiskowe warunki realizacji przedsięwzięcia polegającego na: rozpoczęciu prowadzenia działalności polegającej na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów budowlanych na działce o nr ewid. gr.: [...](obręb - [...].) przy ul. [...] w Białymstoku.
Odwołanie od tej decyzji złożył P.P. i zarzucił naruszenie:
1. art. 80 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1112 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa), poprzez brak rzetelnej oceny raportu o oddziaływaniu na środowisko, przyjęcie jego wniosków bezkrytycznie i bez jakiejkolwiek weryfikacji w zakresie:
a) stwierdzenia, że nie będzie dochodziło do przekroczeń ponadnormatywnych a oddziaływania zamkną się w granicach nieruchomości do których inwestor posiada tytuł prawny,
b) podnoszonych przez strony zastrzeżeń w tym m.in. co do wpływu planowanego przedsięwzięcia na sąsiednie nieruchomości w zakresie pylenia, hałasu, drgań, a jednocześnie brak konfrontacji założeń wynikających z raportu np. w zakresie emisji hałasu i drgań emitowanych przez urządzenia do kruszenia betonu i poprzestanie jedynie na wyjaśnieniach wnioskodawcy,
c) przyjęcia, że:
- nie jest możliwe przeprowadzenie badań w zakresie emitowanych drgań przenoszonych na nieruchomości sąsiednie bez weryfikacji wyjaśnień wnioskodawcy w tym zakresie,
- ustawienie kruszarki w odległości 13 m od granicy nieruchomości zapewni odpowiednie warunki do niwelacji skutków oddziaływania pracy urządzeń na nieruchomość sąsiednią bez weryfikacji wyjaśnień wnioskodawcy w tym zakresie,
- przy założonym czasie pracy oraz źródłach hałasu nie dojdzie do przekroczenia dopuszczalnych norm poza granicami zakładu, błędów w zakresie opisu obiektów na które będzie oddziaływać przedsięwzięcie bez weryfikacji wyjaśnień wnioskodawcy i raportu w tym zakresie,
d) braku zbadania jaki wpływ na budynki zlokalizowane w sąsiedztwie planowanego przedsięwzięcia, a w szczególności nieruchomości skarżącego, będzie miało owo przedsięwzięcie, w sytuacji gdy już w chwili obecnej pojawiają się materialne uszkodzenia nieruchomości, zaś ciągła praca kruszarki będzie ten proces pogłęb.
2. art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak wyeksponowania w uzasadnieniu decyzji przez organ pierwszej instancji własnych ustaleń, czynności jakie organ podjął w celu weryfikacji wniosków płynących z raportu o oddziaływaniu na środowisko, a jedynie powielenie tych wniosków i uznanie ich za właściwe - co szczególnie powinno mieć miejsce w kontekście zgłaszanych przez strony zastrzeżeń i uwag do raportu. Treści zawartej na stronach 20-22 decyzji, nie sposób uznać za merytoryczne ustosunkowanie się do zarzutów, które byłoby poprzedzone własnymi wnioskami wynikającymi z samodzielnie przeprowadzonych przez organ dowodów, a jedynie, co najwyżej za powielenie stanowiska wnioskodawcy i autorów raportu o oddziaływaniu na środowisko.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku decyzją z 12 grudnia 2024 r. nr 408.169/G-2/XV/24 utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wskazano, że decyzja o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia może być wydana jedynie w przypadkach określonych w ustawie. Przesłanki odmowy zgody polegać przy tym mogą wyłącznie na: niezgodności lokalizacji przedsięwzięcia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (art. 80 ust. 2 ustawy), odmowie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ współdziałający (art. 80 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 77 ust. 1 ustawy), braku zgody wnioskodawcy na realizację przedsięwzięcia w innym wariancie proponowanym przez wnioskodawcę, w sytuacji, gdy organ skorzysta z możliwości określonej w art. 81 ust. 1 ustawy (art. 81 ust. 1 ustawy), wykazaniu znaczącego negatywnego oddziaływania na obszar Natura 2000 przy jednoczesnym braku spełnienia przesłanek z art. 34 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (art. 81 ust. 2 ustawy), wykazaniu, że przedsięwzięcie może wpływać negatywnie na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych, o których mowa w art. 56, art. 57, art. 59 oraz art. 61 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (art 81 ust 3 ustawy). O ile zatem żadna z wymienionych wyżej okoliczności nie zachodzi, organ jest obowiązany do określenia środowiskowych uwarunkowań.
W ocenie Kolegium w sprawie niniejszej nie zaistniała żadna z powyżej określonych przyczyn, w związku z tym należało poddać ocenie przedłożony raport jako kluczowy dowód.
Dokonując tej oceny Kolegium wskazało, że w zakresie norm hałasowych z terenu zakładu, hałas emitowany będzie do środowiska przez następujące źródła dźwięku:
- ruchome - pojazdy lekkie (do 3,5 t) i ciężkie (powyżej 3,5 t) oraz ładowarka,
- stacjonarne - kruszarka i przesiewacz.
Najbliższe tereny podlegające ochronie przed hałasem to tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej zlokalizowane w kierunku zachodnim w odległości ok. 75 m od planowanego przedsięwzięcia przy ul. [...]. Hałas emitowany do środowiska z terenu zakładu po zrealizowaniu planowanego przedsięwzięcia nie przekroczy normatywnych poziomów dźwięku na terenie najbliższej zabudowy mieszkaniowej w porze dnia i porze nocy. Zasięg prognozowanego poziomu hałasu emitowanego do środowiska przez przedmiotowe przedsięwzięcie o wartości 50/55 dB w porze dnia nie obejmuje terenów chronionych akustycznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w przedłożonym do akt sprawy reporcie. Z zamieszczonej mapy zasięgu hałasu wynika, że zasięg oddziaływania hałasu to od 50 do 55 dB w porze dziennej. Wskazano, że pomiędzy terenem inwestycji a obszarem stanowiącym obszar chroniony, tj. mieszkalny, usytuowany jest budynek usługowy, co w praktyce będzie powodowało zmniejszenie natężenia hałasu. Analiza linii określających zasięg oddziaływania hałasu pozwala twierdzić, że zasadnie w raporcie założono, że hałas rozchodzi się bardziej w kierunku terenów zabudowanych na otwartej przestrzeni. Wobec powyższego Kolegium uznało, że poczynione w tym zakresie ustalenia raportu są logiczne i spójne.
Wbrew twierdzeniom odwołującego nie jest tak, że w raporcie nie uwzględniono najbliżej położnej zabudowy usługowej. O takiej zabudowie pisze też organ pierwszej instancji oraz PPIS w swoim postanowieniu z 5 września 2022 r. Przedsięwzięcie zlokalizowane jest na terenie niezagospodarowanym, w bezpośrednim sąsiedztwie obiektów usługowych, głównie handlowych i przemysłowych – B., L., A., S., oczyszczalni ścieków oraz pasa drogowego ul. [...] o dużym natężeniu ruchu. Dla tych terenów nie ma jednak dopuszczalnych norm hałasowych - nie są to tereny chronione akustycznie zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 112). Podkreślono, że na przedmiotowym terenie brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co z kolei oznacza, że przeznaczenie terenu ustalane jest na podstawie jego faktycznego wykorzystania. Podniesiono, że istotnie planowane przedsięwzięcie realizowane ma być w sąsiedztwie drogi, jednak jak słusznie zauważa się w raporcie, ze względu na różne czasy odniesienia oraz wartości dopuszczalnego poziomu hałasu nie należy kumulować tego rodzaju punktów oddziaływania (tj. działalności przemysłowej i ruchu drogowego). Planowane przedsięwzięcie będzie oczywiście w pewnym zakresie zwiększało uciążliwości hałasowe, ale w żaden sposób nie można twierdzić, że będą się one kumulowały z hałasem np. związanym z funkcjonowaniem obiektów usługowo - handlowych.
W decyzji odniesiono się też do potencjonalnego pylenia przedmiotowej inwestycji. A mianowicie nakazano zraszać materiały i utwardzone powierzchnie wodą w okresach suchych w celu ograniczenia pylenia wtórnego, a także zlokalizować kruszarkę w odległości co najmniej 13 m od granicy z działką o nr ewid. gr.: [...]oraz zastosować kruszarkę z systemem zraszającym, ograniczającym zapylenie. W raporcie przeprowadzono wyliczenia potencjalnego zanieczyszczenia atmosfery.
Kolegium zgodziło się z organem pierwszej instancji, że w przedłożonym raporcie przeprowadzono analizy zarówno emisji do powietrza gazów i pyłów jak i emisji hałasu, z których wynika jednoznacznie, że przy założonym czasie pracy oraz źródłach hałasu nie dojdzie do przekroczenia dopuszczalnych norm poza granicami zakładu. Zaznaczono przy tym, że raport jest wstępnym dokumentem na podstawie, którego stwierdza się, czy planowane przedsięwzięcie w danej lokalizacji może zostać zrealizowane. Na tym etapie wnioskodawca nie musi dysponować konkretnymi modelami maszyn, które będą wykorzystywane w ramach prowadzonej działalności. Dokonując analizy oddziaływania ich na środowisko przyjmuje się standardowe dane powszechnie znane mówiące, czy to o wielkości emisji do powietrza lub poziomie emitowanego hałasu. Wnioskodawca stosując zasady gospodarowania odpadami, które są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa nie będzie negatywnie oddziaływał na środowisko naturalne, lub stwarzał zagrożenia życia lub zdrowia ludzi i zwierząt.
W kwestii drgań kruszarki i potencjalnego ich wpływu na nieruchomości sąsiednie, stwierdzono że została ona wyjaśniona w zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim wskazano w niej, że teren na którym zlokalizowane ma być planowane przedsięwzięcie, charakteryzuje się brakiem stromych zboczy lub skarp. Jest to teren płaski. Oddziaływanie na powierzchnię ziemi nie będzie występować, ponieważ teren ten jest już dostosowany do prowadzenia działalności polegającej na przetwarzaniu i zbieraniu odpadów. Na terenie przedmiotowej działki, prowadzona była działalność polegająca na zbieraniu odpadów na podstawie decyzji Prezydenta Miasta Białegostoku z 1 lutego 2018 r., a co za tym idzie teren ten jest naturalnie utwardzony poprzez zagęszczenie gruntu. Z uwagi na fakt, że kruszarka będzie urządzeniem mobilnym, eksploatowana będzie czasowo, będzie w pełni sprawna technicznie, przewiduje się brak negatywnego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na stabilność podłoża gruntowego oraz tym bardziej zagrożenia powstawania ruchów masowych ziemi, czy też drgań gruntów poza granicami terenu należącego do inwestora. Przy tym przyjęto konkretne rozwiązania, mające na celu minimalizację potencjalnego negatywnego wpływu inwestycji na nieruchomości sąsiednie pod kątem ewentualnego przenoszenia drgań, a polegające na: codziennym sprawdzaniu ewentualnych uszkodzeń kruszarki przed rozpoczęciem pracy, natychmiastowej naprawy ewentualnych uszkodzeń kruszarki, systematycznej konserwacji wynikającej z dokumentacji techniczno-ruchowej, lokalizacji kruszarki w odległości 13 m od granicy z działką o nr ewid. [...], oddzieleniu kruszarki od strony istniejącego budynku usługowego hałdą odpadów.
Kolegium podniosło, że gdyby chcieć uzależnić możliwość ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia od spełnienia określnych norm wibracji terenu, należałoby najpierw wywieść z prawa powszechnie obowiązującego dopuszczalne wartości graniczne tych wibracji (a w dalszej kolejności wykazać, że inwestycja będzie te graniczne wartości przekraczała). Tymczasem na tego rodzaju wartości graniczne nie powołuje się odwołujący, również Kolegium nie odnajduje przepisów które określiłaby dopuszczalne wartości graniczne drgań. Podniesiono, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 225) odnosi się do oddziaływania drgań na budynki, w których prowadzona jest działalność, także wątpliwe jest odesłanie do tych regulacji, na etapie oceny oddziaływania na środowisko. Roli takiej nie spełniają także przywołane przez odwołującego normy techniczne. Przedstawiona zaś przez odwołującego literatura fachowa odnosi się do pomiarów hałasu a nie drgań. Mając na względnie powyższe, w ocenie Kolegium, w decyzji w dopuszczalny i przewidziany prawem sposób określono i zbadano wpływ inwestycji na nieruchomości sąsiednie - w zakresie emitowanych drgań.
W ocenie Kolegium przedłożony w sprawie raport spełnia wymogi ustawowe, w szczególności zawarto w nim wariantowanie przedsięwzięcia oraz odniesiono się do wszelkich potencjalnych emisji jakie może powodować przedsięwzięcie. Nie można zatem zarzucić organowi pierwszej instancji naruszenia art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a.
W zakresie zarzutu braku uwzględnienia faktu, że teren planowanej inwestycji stanowi obszar migracji zwierząt wyjaśniono, że RDOŚ - będący wyspecjalizowanym organem z zakresu ochrony środowiska - postanowieniem z 28 grudnia 2023 r. uzgodnił realizację przedsięwzięcia oraz określił warunki jego realizacji i eksploatacji. Nie stwierdzono także, by obszar inwestycji pokrywał się z obszarem występowania gatunków chronionych, czy też był obszarem migracji zwierząt chronionych. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wyjaśnił, że obszary prawnie chronione znajdujące się w granicy administracyjnej miasta Białystok to "Las Z." oraz "Rezerwat A.", położone są w odległości odpowiednio około 6,8 km oraz około 2,7 km od planowanej inwestycji; z uwagi na znaczne odległości od ww. obszarów i rodzaj planowanej inwestycji, wyklucza się możliwość negatywnego wpływu na te obszary. Planowana inwestycja zlokalizowana będzie poza granicami korytarzy ekologicznych, w związku z czym nie będzie bezpośrednio blokowała możliwości migracji zwierząt zarówno lokalnie, jak i ponadlokalnie.
Kolegium ponownie podniosło, że odwołujący nie przedstawił dowodu mogącego stanowić kontrraport dla raportu przygotowanego w sprawie. Czyli w sposób fachowy nie podważył przedłożonego przez inwestora środka dowodowego. Co prowadzi do wniosku, że nie można uznać za wystarczające samych twierdzeń o oddziaływaniu inwestycji na jego nieruchomości, skoro na tę okoliczność nie przedstawiono żadnego dowodu. Przedmiotowa decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach odnosi się do przedsięwzięcia przyszłego, które jeśli będzie realizowane w zgodzie z jej postanowieniami, nie powinno oddziaływać na nieruchomości sąsiednie, jak zauważa się bowiem w orzecznictwie, raportowi o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko przysługuje szczególna moc dowodowa, która wynika z kompleksowego charakteru analizy planowanego do realizacji przedsięwzięcia. Podważenie jego ustaleń mogłoby nastąpić jedynie, co do zasady, poprzez przedstawienie równie kompletnej analizy uwarunkowań środowiskowych (tzw. kontrraportu), sporządzonej przez specjalistów dysponujących równie fachową wiedzą, jak autor raportu, których wnioski pozostawałyby w rażącej sprzeczności z zawartymi w raporcie przedłożonym przez inwestora.
Nadto wskazano, że w decyzji oceniono warianty realizacji przedsięwzięcia, oddziaływanie na: zdrowie ludzi, środowisko (świat roślinny i zwierzęcy), krajobraz, formy ochrony przyrody i zabytki, oddziaływanie na powierzchnię ziemi z uwzględnieniem ruchów masowych ziemi i środowisko wodno-gruntowe, oddziaływanie na powietrze i klimat, oddziaływanie na klimat akustyczny, gospodarkę wodno-ściekową, jednolite części wód podziemnych i powierzchniowych. Przy tym biorąc pod uwagę fakt, że rodzaje magazynowanych odpadów nie niosą ryzyka zanieczyszczenia gleby, wód powierzchniowych i podziemnych, co wynika wprost z zapisów rozporządzenia w sprawie magazynowania odpadów, nie przewiduje się aby realizacja przedsięwzięcia mogła spowodować pogorszenie stanu rzeki B. Ponadto planowane przedsięwzięcie znajduje się w odległości ok. 0,7 km od koryta rzeki B. W oparciu o przeprowadzone analizy w przedłożonym raporcie uznano, że skutki realizacji przedsięwzięcia nie zagrażają celom środowiskowym wyznaczonym dla ww. jednolitych części wód zarówno powierzchniowych jak i podziemnych. Prowadzenie działalności polegającej na przetwarzaniu i zbieraniu odpadów, przy wypełnieniu warunków realizacji i eksploatacji inwestycji uwzględniających rozwiązania minimalizujące wpływ na środowisko, nie niesie ryzyka zanieczyszczenia gleby, wód powierzchniowych i podziemnych, a co za tym idzie nie przewiduje się aby realizacja przedsięwzięcia mogła spowodować pogorszenie stanu JCWP o kodzie PLRW2000102616899 oraz JCWPd PLGW200052. Teren ten został przystosowany do jej prowadzenia, a rodzaje magazynowanych odpadów nie niosą ryzyka zanieczyszczenia gleby, wód powierzchniowych i podziemnych. Odniesiono się także, do gospodarki odpadami, etapu likwidacji przedsięwzięcia i poważnych awarii przemysłowych.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł P.P. i zarzucił naruszenie:
1. art. 7, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez:
a) naruszenie zasad praworządności i przekonywania przejawiające się pobieżnym rozpatrzeniem odwołania i sprawy, co obrazuje treść uzasadnienia wydanej decyzji stanowiąca w zasadzie powielenie w znacznym stopniu treści poprzedniej decyzji z 24 marca 2024 r., a świadczy - w ocenie skarżącego – o sztampowym podejściu do sprawy i nie rozpoznaniu jej istoty w ramach postępowania odwoławczego,
b) brak weryfikacji wniosków raportu o odziaływaniu na środowisko, mimo że wnioski te nie zostały poparte żadnym innym dowodem tudzież badaniami w zakresie stwierdzenia, że nie będzie dochodziło do przekroczeń ponadnormatywnych, a oddziaływania zamkną się w granicach nieruchomości do których inwestor posiada tytuł prawny,
c) brak konfrontacji założeń raportu w zakresie emisji hałasu i drgań emitowanych przez urządzenia do kruszenia betonu z dostępnymi środkami dowodowymi na które wskazywał skarżący w odwołaniu,
d) przyjęcie za organem pierwszej instancji (brak ustaleń własnych organu drugiej instancji), że:
- nie jest możliwe przeprowadzenie badań w zakresie emitowanych drgań przenoszonych na nieruchomości sąsiednie, w sytuacji gdy skarżący wykazał w odwołaniu twierdzenie przeciwne,
- ustawienie kruszarki w odległości 13 metrów od granicy nieruchomości zapewni odpowiednie warunki do niwelacji skutków oddziaływania pracy urządzeń na nieruchomość sąsiednią,
- nie dojdzie do przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu i drgań przy założonym czasie pracy i źródłach hałasu - mimo, że ustalenia organu pierwszej instancji zostały oparte wyłącznie o wyjaśnienia inwestora i zapisy raportu, a nie wynikały z jakichkolwiek pomiarów praktycznych analiz z miejsca lokalizacji inwestycji;
e) naruszenie zasady dwuinstancyjności, poprzez nie odniesienie się w decyzji do wszystkich zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu, a które mają istotny wpływ na ocenę sprawy;
f) pominięcie istotnych okoliczności sprawy, a zatem także brak wszechstronnego zebrania i rozważenia materiału dowodowego w następującym zakresie:
- braku sieci wodociągowej z przyłączem na terenie działki z kruszarką, mogącej zasilać instalację zraszającą, co jest istotne przy przyjęciu zalecenia zraszania hałd przekruszonego materiału jako środka zapobiegawczego przed pyleniem unoszącym drobne cząstki,
- braku instalacji kanalizacyjnej powierzchniowego odprowadzenia odcieku ze zraszania wodą wraz z separatorem zanieczyszczeń chemicznych, głównie ropopochodnych węglowodorów, która powinna być przyłączona do kanalizacji miejskiej na podstawie specjalistycznych opracowań projektowych branży sanitarnej, - występowania na terenie nieruchomości objętej planowaną inwestycją trasy linii wysokiego napięcia i wynikających z tego ograniczeń prowadzenia działalności na terenach nad którymi przebiegają linie WN,
- możliwości przeprowadzenia badań drgań jakie wywołują maszyny kruszące materiał budowlany i oceny ich wpływu na budynki sąsiednie (nieruchomość skarżącego) z uwzględnieniem okoliczności, że został on zaprojektowany i wybudowany bez uwzględnienia faktu, że będą na niego oddziaływały ponadnormatywne niekorzystne czynniki z nieruchomości sąsiednich,
- braku wyjaśnienia z jakich przyczyn raport nie uwzględnia istnienia budynku usługowo-produkcyjnego skarżącego (poza wskazaniem go jako ekran akustyczny i absorber hałasu na drodze rozprzestrzeniania się fal akustycznych), co świadczy o opracowaniu raportu na nieaktualnej na czas jego sporządzenia mapie terenu i braku wizji lokalnej ustalającej stan rzeczywisty.
2) art. 80 K.p.a. w zw. z art. 52 i art. 80 ustawy, poprzez brak rzetelnej oceny raportu pod względem kompletności w kontekście okoliczności faktycznych mających znaczenie w sprawie i pominięcie, że w zakresie drgań i pylenia jakie będzie występowało, raport nie opiera się o żadne wyliczenia, doświadczenia, badania, a stanowi jedynie deklaracje, co nie jest wystarczające do tego aby na ich podstawie czynić ustalenia faktyczne.
Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 6 marca 2025 r. pełnomocnik skarżącego podał, że drgania z kruszarki są, co do zasady, nie tylko wtedy kiedy jest ona niesprawna. Skarżący nie chce zablokować inwestycji, ale chce rozwiązań, które uchronią jego nieruchomość przed negatywnym oddziaływaniem tej inwestycji. Budynek skarżącego, to budynek biurowo-usługowy, w którym zatrudnionych jest 28 osób, na działce inwestycyjnej zaś będzie zatrudniony tylko jeden pracownik. Praca kruszarki nie odbywa się w regularnych godzinach; jest tak intensywna, że oddziaływanie porównywalne jest z "wybuchem bomby". Skarżącemu zależy na wykonaniu pomiarów drgań i w zależności od tych wyników przyjęcie odpowiednich rozwiązań w decyzji środowiskowej. Warunki wskazane w decyzji środowiskowej są pozorne, wręcz absurdalne, gdyż hałda gruzu nie zatrzyma drgań, które przenikają przez grunt, a nie przez powietrze. Wysokość hałdy nie jest określona, musiałaby mieć ona wysokość kilkunastu metrów, żeby ewentualnie chronić budynek skarżącego. Metodologia badań drgań wskazana w skardze oparta jest na roboczym opracowaniu prof. R. z Politechniki Białostockiej. Z opracowania tego wynika, że takie badania są jak najbardziej możliwe do przeprowadzenia. Nadto organ nie zweryfikował kwestii dotyczącej migracji zwierząt, a teren inwestycji jest terenem migracyjnym. Zdaniem skarżącego na terenie działki składowane są także materiały niebezpieczne, np. azbest. Są postępowania w organie ochrony środowiska i w prokuraturze dotyczące składowania i przetwarzania odpadów niebezpiecznych. Warunek dotyczący zraszania zawiera w sobie sprzeczność, gdyż zraszanie może dotyczyć terenu utwardzonego, a teren działki inwestycyjnej taki nie jest. W sprawie są dwie sprzeczne opinie organów uzgadniających odnośnie tego czy teren inwestycji należy utwardzić czy nie, a organ do tego się nie odniósł. W raporcie nie jest uwzględniony budynek skarżącego, pomimo tego że jest położony w bezpośredniej bliskości przedsięwzięcia, wymienione zaś w raporcie budynki znajdują się w dalszej odległości 300-400 m. Ten budynek to cały dorobek rodziny skarżącego, który niszczeje na skutek, póki co nielegalnej działalności sąsiada. Budynek skarżącego w raporcie pojawia się tylko w jednym aspekcie, ograniczenia hałasu na budynki mieszkalne. Zdaniem skarżącego było to celowe pominięcie. Gdyby budynek był uwzględniony w raporcie, to należałoby badać bezpośredni wpływ inwestycji na ten budynek.
Sąd na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. dopuścił zawnioskowane na rozprawie dowody w postaci wydruku z mapy, zdjęć (9 sztuk) i pisma Staży Miejskiej z 26 lutego 2025 r. na okoliczność położenia nieruchomości skarżącego i jej otoczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli sądu w sprawie niniejszej jest decyzja ustalająca środowiskowe warunki realizacji przedsięwzięcia dotyczącego rozpoczęcie prowadzenia działalności polegającej na zbieraniu i przetwarzaniu odpadów budowlanych na działce o nr ewid. gr.: [...](obręb – [...].) przy ul. [...] w Białymstoku. Jak już wskazano w stanie faktycznym sprawy jest to druga decyzja wydana na skutek decyzji kasacyjnej SKO z 24 marca 2023 r. W decyzji kasacyjnej nakazano wyjaśnić sprawę z zakresie oddziaływania inwestycji na powierzchnię ziemi (drgań) i ewentualnego przenoszenia tych drgań na budynki sąsiednie, przyjmując że nie można tego wykluczyć w kontekście twierdzeń skarżącego dotyczących uszkodzenia jego budynku. W ponownie prowadzonym postępowaniu nakazano wezwać autora raportu do jego uzupełninia o ewentualne wyliczenia odnoszące się do możliwych drgań gruntu w fazie eksploatacji urządzenia (ewentualnie szersze uzasadnienie potwierdzające brak zakładanych drgań). Przy zawarciu twierdzenia odnoszącego się do braku oddziaływania na powierzchnię gruntu ze względu na jego przygotowanie do tego rodzaju działalności nakazano wskazać na jakiej podstawie poczyniono takie właśnie ustalenia.
W ocenie sądu w sprawie w dalszym ciągu nie można przyjąć, że wyjaśniono ją w zakresie oddziaływania inwestycji na powierzchnię ziemi (drgań) i ewentualnego przenoszenia tych drgań na budynki sąsiednie. W pierwszej kolejności podnieść należy, że w okolicznościach faktycznych sprawy niniejszej, nakazanie zbadania ewentualnego przenoszenia drgań na budynki sąsiednie było mało precyzyjne. Zdaniem sądu zbadanie tej okoliczności powinno nastąpić konkretnie w korelacji przedmiotowego przedsięwzięcia do działki skarżącego nr geod. [...]i położonego na tej działce budynku. Z analizy urbanistycznej wynika, że przedsięwzięcie zlokalizowane jest w bezpośrednim sąsiedztwie obiektów usługowych, głównie handlowych i przemysłowych – B., L. , A., S., oczyszczalni ścieków. Z analizie tej nie wymieniono budynku położonego na działce skarżącego a to właśnie ten jest budynek położony w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji.
Z opisu planowanego przedsięwzięcia zawartego w raporcie z 26 października 2023 r. (przedłożonego do organu 6 listopada 2023 r.) wynika, że inwestycja będzie zlokalizowana na działce o nr [...] przy ul .[...] w Białymstoku. Działka ta ma powierzchnię około 1,2 ha. Część działki o powierzchni około 0,8 ha porośnięta jest drzewami oraz trawami. Działalność inwestycyjna ma być prowadzona na fragmencie tej działki o powierzchni około 0,4 ha. Obszar na którym usytuowano planowane przedsięwzięcie nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jest to teren zlokalizowany w północno-zachodniej przygranicznej części miasta Białegostoku, w dzielnicy przemysłowej F. Zgodnie z ustaleniami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Białegostoku uchwalonego z 10 lutego 2014 r. uchwałą RM Białystok nr LV/634/14 analizowany teren znajduje się w strefie strukturalnej nr 9, o funkcjach podstawowych z zakresu: mieszkalnictwa (wschodnia część strefy), przemysłu, baz, składów i rzemiosła (zachodnia część strefy), z wykluczeniem przemysłu uciążliwego i szczególnie uciążliwego dla środowiska i zdrowia ludzi z obecnymi w rejonie licznymi obiektami handlowymi, usługowymi oraz przemysłowymi, w obszarze strategicznym 9.4 rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 I kat. Jak już wskazano powyżej z analizy urbanistycznej wynika także, że przedsięwzięcie zlokalizowane jest na terenie niezagospodarowanym, w bezpośrednim sąsiedztwie obiektów usługowych, głównie handlowych i przemysłowych – B., L., A., S., oczyszczalni ścieków oraz pasa drogowego ul. [...] o dużym natężeniu ruchu. Teren przedsięwzięcia stanowią grunty orne klasy bonitacyjnej RIVa, pastwiska IV i V klasy oraz lasy klasy IV.
Z kolei dołączonej przez skarżącego do akt sprawy mapy wynika, że budynek B. położony jest w odległości 250 m; budynek L. położony jest w odległości 380 m; budynek A. położony jest za budynkiem L.; z kolei budynek S. położony jest w odległości 400 m i znajduje się po drugiej stronie ul. [...]. W bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej położona jest natomiast działka skarżącego o nr geod. [...], na której zlokalizowany jest budynek handlowo-usługowy, w którym pracuje 28 osób. W opisie położenia urbanistycznego inwestycji pominięto działkę skarżącego i znajdujący się na niej budynek handlowo-usługowy. Opisując położenie urbanistyczne przedsięwzięcia zdaniem sądu, zaakcentować również należy i to, że ma być ono zlokalizowane na części działki inwestycyjnej, na wysokości budynku znajdującego się na działce skarżącego i w bezpośrednim sąsiedztwie z tą działką.
W takich okolicznościach faktycznych organy powinny przede wszystkim dążyć do ustalenia wpływu inwestycji na powierzchnię ziemi (drgania) i ewentualnego przenoszenia tych drgań na budynek położony w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji na działce skarżącego.
Z sekwencji czynności podjętych przez organ pierwszej instancji w ponownie prowadzonym postępowaniu wynika, że podjął on próbę uzupełnienia raportu o wyliczenia odnoszące się do możliwych drgań gruntu i ich wpływu na budynki sąsiednie. Ostatecznie jednak poprzestano na zaakceptowaniu raportu w którym nadal zachodzi sprzeczność w tym zakresie. W raporcie z jednej strony przyjmuje się, że oddziaływanie na powierzchnię ziemi nie będzie występować (przede wszystkim z uwagi na ukształtowanie terenu i jego dostosowanie do prowadzenia takiej inwestycji, gdyż jest on już naturalnie utwardzony). Z drugiej strony wskazuje się w nim rozwiązania minimalizujące ewentualne negatywne oddziaływanie na tereny sąsiednie (zlokalizowanie kruszarki w odległości 13 m od granicy z działką i otoczenie jej hałdą odpadów od strony granicy działki). W dalszym ciągu raport jest wewnętrznie sprzeczny. Skoro bowiem oddziaływanie na powierzchnię ziemi ma nie następować, to po co wskazuje się w nim na rozwiązania minimalizujące oddziaływanie na tereny sąsiednie.
Odnośnie wykonania konkretnych wyliczeń w raporcie stwierdzono, że pomiary drgań mechanicznych pochodzących od maszyn i urządzeń wykorzystywanych w przemyśle przeróbki surowców mineralnych, a co za tym idzie również odpadów budowlanych przeprowadza się z reguły w celu diagnozowania i monitorowania stanu technicznego tych maszyn i urządzeń. Badania samych drgań mechanicznych w środowisku pracy w tym przemyśle nie są w ogóle wykonywane lub przeprowadzane są w bardzo ograniczonym zakresie. Dodatkowo wskazano, że pomiarów takich inwestor nie ma możliwości wykonać na etapie ubiegania się o uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ponieważ inwestor obecnie nie posiada uregulowanego stanu formalno-prawnego w zakresie wykorzystywania kruszarki, a co za tym idzie nie ma możliwości przetwarzania w niej odpadów. W dalszej części raportu wywiedziono, że niewątpliwie najbardziej uciążliwymi czynnikami podczas eksploatacji każdej maszyny są zapylenie, hałas i drgania. Czynniki te uznawane są za szkodliwe dla operatora maszyny, osób znajdujących się w pobliżu i środowiska naturalnego. W związku z tym przyjęto, że kruszarka ma być poddawana konserwacji i natychmiastowemu usuwaniu uszkodzeń. Przyjęto zatem, że właściwy stan techniczny kruszarki ma gwarantować eliminację szkodliwego oddziaływania na jej operatora. Dodatkowym argumentem przemawiającym za tym, że planowane przedsięwzięcie nie będzie negatywnie oddziaływać na tereny sąsiednie w zakresie drgań gruntowych jest fakt, że kruszarka zlokalizowana zostanie minimum w odległości trzynastu metrów od granicy działki oraz będzie otoczona od strony granicy działki hałda odpadów, co w znacznym stopniu przyczyni się do wytłumienia drgań. Z uwagi na fakt, że kruszarka będzie urządzeniem mobilnym, eksploatowana będzie czasowo, będzie w pełni sprawna technicznie przewiduje się brak negatywnego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na stabilność podłoża gruntowego, ani tym bardziej zagrożenie powstawania ruchów masowych ziemi, czy też drgań gruntów poza granicami terenu należącego do wnioskodawcy (vide: część VI.4. raportu dotycząca ochrony interesu osób trzecich s. 62).
Z zestawienia ww. treści raportu oraz treści decyzji organów obydwu instancji wynika, że został on całkowicie zaakceptowany bez dokonania właściwej weryfikacji.
W postępowaniu, w którym wydawana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, podstawowe obowiązki organu administracji określone zostały przez art. 80 ust. 1 ustawy. Z przepisu tego wynika, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach musi być poprzedzona oceną oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przy czym organ właściwy do rozpatrzenia sprawy bierze pod uwagę: (1) wyniki uzgodnień i opinii, (2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, (3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa. Z regulacji tej wynika, że celem prowadzonego postępowania wyjaśniającego jest uzyskanie przez organ administracji informacji niezbędnych do wydania decyzji, co jest realizowane poprzez uwzględnienie uzgodnień, opinii, raportu i wyników działań społeczeństwa biorącego udział w postępowaniu. Jednym z najistotniejszych elementów tego postępowania jest raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Ocena raportu powinna zmierzać do zidentyfikowania wszystkich potencjalnych zagrożeń środowiskowych związanych z realizacją planowanej inwestycji. Powyższe jest niezbędne do wyznaczenia konkretnych wymagań ochrony środowiska, które muszą być uwzględnione na kolejnych etapach procesu inwestycyjnego. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w doktrynie przyjmuje się, że w aspekcie procesowym raport jest dokumentem prywatnym a nie urzędowym, a zatem nie korzysta z domniemania zgodności jego treści ze stanem faktycznym. W konsekwencji zawarte w nim stwierdzenia dotyczące faktów czy analiz podlegają ocenie jak każdy dowód w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, obowiązującą w postępowaniu administracyjnym. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie jest sprawdzenie zawartości raportu w kontekście spełnienia wymogów formalnych i merytorycznych. W szczególności organ powinien ustalić, czy opracowanie zawiera komplet niezbędnych informacji pozwalających na ocenę przedsięwzięcia i jego oddziaływania na środowisko oraz informacji identyfikujących rodzaj i skalę skutków środowiskowych, a także społecznych. Obowiązkiem organu jest również weryfikacja materiałów stanowiących podstawę sporządzonego raportu. Podkreślenia wymaga, że organ nie jest związany treścią raportu, a ustalenia w nim zawarte mogą służyć wydaniu decyzji gdy raport jest rzetelny, spójny oraz wolny od niejasności i nieścisłości. Raport może być kwestionowany przez strony. Nie ulega wątpliwości, że skuteczność zarzutów wobec raportu może być różna w zależności od poparcia ich odpowiednimi dowodami i konkretną argumentacją, jednak w każdym przypadku rzeczą organu administracji jest wyjaśnienie i ocena rozbieżnych stanowisk dotyczących oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Do raportu stosuje się wszystkie zasady postępowania dowodowego, dlatego w razie wątpliwości w zakresie istotnych okoliczności sprawy organ może wezwać inwestora do uzupełnienia raportu lub może sięgnąć do innych środków dowodowych.
W doktrynie wyraźnie nawiązuje się do poglądu wyrażonego w orzecznictwie, według którego w postępowaniu administracyjnym, zgodnie z art. 7 K.p.a. obowiązuje zasada prawdy obiektywnej; obligująca organ do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego. W związku z tym w praktyce, nawet gdy nikt nie kwestionuje prawidłowości sporządzenia raportu oraz danych w nim zawartych, organ musi samodzielnie ocenić raport. Jest to ważne, gdyż ze względu na cel prowadzenia postępowania w zakresie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, kończącego się wydaniem decyzji, etap ten jest najbardziej właściwy do oceny konkretnych wymagań ochrony środowiskowa (por. A. Kozieradzka-Federczyk, Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w orzecznictwie sądów administracyjnych, ZNSA 2012, nr 1, s. 41-56 i powołane tam orzeczenia sądów administracyjnych; K. Gruszecki, Komentarz do art. 66 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, System Informacji Prawnej Lex pkt 1, 2, 3, 4 oraz powołane tam orzeczenia sądów administracyjnych).
Wskazać także należy, że zgodnie z art. 3 pkt 4 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 54 ze zm.; dalej powoływana jako p.o.ś.) emisja to wprowadzane bezpośrednio lub pośrednio, w wyniku działalności człowieka, do powietrza, wody, gleby lub ziemi: a) substancje, b) energie, takie jak ciepło, hałas, wibracje lub pola elektromagnetyczne. Z kolei zgodnie z art. 3 pkt 49 p.o.ś., zanieczyszczenie to emisja, która może być szkodliwa dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska, może powodować szkodę w dobrach materialnych, może pogarszać walory estetyczne środowiska lub może kolidować z innymi, uzasadnionymi sposobami korzystania ze środowiska. Zgodnie z tymi definicjami drgania (wibracje) są emisją zanieczyszczeń do środowiska, czyli są zanieczyszczeniem środowiska, podobnie jak hałas i zanieczyszczenie wody, gleby i powietrza. Jak wynika z treści art. 6 ust. 1 p.o.ś., kto podejmuje działalność mogącą negatywnie oddziaływać na środowisko, jest obowiązany do zapobiegania temu oddziaływaniu. Kto podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest jeszcze w pełni rozpoznane, jest obowiązany, kierując się przezornością, podjąć wszelkie możliwe środki zapobiegawcze (ust. 2). Z kolei z treści art. 7 wynika, że kto powoduje zanieczyszczenie środowiska, ponosi koszty usunięcia skutków tego zanieczyszczenia (ust. 1) a kto może spowodować zanieczyszczenie środowiska, ponosi koszty zapobiegania temu zanieczyszczeniu (ust. 2). Przepis art. 137 stanowi, że przeciwdziałanie zanieczyszczeniom polega na zapobieganiu lub ograniczaniu wprowadzania do środowiska substancji lub energii. Podmiotem odpowiedzialnym za przeciwdziałanie zanieczyszczeniom zasadniczo jest właściciel instalacji lub urządzenia. Zgodnie z art. 138 ust. 1 eksploatacja instalacji oraz urządzenia zgodnie z wymaganiami ochrony środowiska jest, z zastrzeżeniem art. 139, obowiązkiem ich właściciela, chyba że wykaże on, iż władającym instalacją lub urządzeniem jest na podstawie tytułu prawnego inny podmiot. Jak stanowi przepis art. 147a ust. 1 prowadzący instalację oraz użytkownik urządzenia są obowiązani zapewnić wykonanie pomiarów wielkości emisji lub innych warunków korzystania ze środowiska, w tym pobieranie próbek przez:
1) akredytowane laboratorium w rozumieniu ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2023 r. poz. 215) lub
2) certyfikowane jednostki badawcze, o których mowa w art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. o substancjach chemicznych i ich mieszaninach (Dz. U. z 2022 r. poz. 1816)
- w zakresie badań, do których wykonywania są obowiązani.
Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy należy uznać, że kontrolowana przez sąd decyzja jak i decyzja organu pierwszej instancji wydane zostały z naruszeniem reguł odnoszących się do weryfikacji raportu w ramach postępowania w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji określonego przedsięwzięcia. W ocenie sądu raport opiera się na teoretycznych a nie faktycznych założeniach dotyczących wpływu inwestycji na powierzchnię gruntu i ewentualnego przenoszenia tych drgań na budynki sąsiednie (bez wskazania żadnych wielkości w raporcie przyjęto, że takiego oddziaływania nie będzie). Warunki minimalizujące to oddziaływanie na grunty sąsiednie wskazane w raporcie, a następnie przeniesione do decyzji, mają zaś charakter pozorny i również teoretyczny. Przy czym jak już wskazano powyżej skoro nie stwierdzono takiego oddziaływania to w jakim celu określono warunki minimalizujące – jest to podstawowa sprzeczność, która powinna wykluczyć pozytywną weryfikację raportu. Zgodzić się należy ze skarżącym, że nie zweryfikowano czy odległość 13 m kruszarki od granicy z jego działką jest wystarczająca; jakiej wielkości ma być hałda odpadów i czy ma być zraszana, bo jeżeli nie to z kolei będzie generować pylenie; powstaje przy tym pytanie jak hałda odpadów ma minimalizować drgania skoro rozchodzą się one nie powietrzem ale gruntem; wreszcie irracjonalne jest założenie, że tylko uszkodzona kruszarka powoduje drgania.
Zdaniem sądu w sprawie należy dokonać pomiaru wibracji, których źródłem jest maszyna krusząca materiał budowlany (określić wielkość tych wibracji, w sprawie nie ma żadnych danych w tym zakresie) oraz monitorować poziom drgań przekazywanych przez podłoże na budynek skarżącego. Sąd nie podziela stanowiska organów, że nie ma podstaw do wykonania takich pomiarów. Możliwości wykonania takich pomiarów nie wyklucza sam autor raportu wskazując, że są one przeprowadzane ale w bardzo ograniczonym zakresie. Zdaniem autora raportu okolicznością wykluczającą wykonanie takich pomiarów jest też to, że kruszarka nie posiada uregulowanego stanu formalno-prawnego, a co za tym idzie brak jest możliwości przetwarzania w niej odpadów. Argument ten nie może być zaakceptowany. Już w decyzji kasacyjnej Kolegium wskazywało, że przyjmuje się standardowe dane a inwestor nie musi dysponować konkretnymi modelami maszyn. Na akceptację nie zasługuje także argumentacja Kolegium, że przedstawiona przez skarżącego literatura fachowa odnosi się tylko do pomiarów hałasu a nie drgań. Istotnie dołączony do odwołania artykuł dotyczy pomiarów hałasu, ale w treści odwołania wskazuje się na liczne ogólnodostępne opracowania, które wskazują na możliwość przeprowadzenia odpowiednich badań, do których to organ odwoławczy się nie odniósł. Jednym z takich ogólnodostępnych opracować jest np. artykuł prof. dr hab. inż. Krzysztofa Stypuły nt.: "Wpływu drgań na budynki i ludzi w budynkach – normy i sporządzanie opinii". Sąd w tym miejscu in extenso przytoczy wstęp z tego artykułu, który może wskazywać powody odstąpienia od wykonania takich pomiarów w sprawie niniejszej - "W praktyce postępowań sądowych pojawiają się od czasu do czasu sprawy dotyczące uszkodzeń budynków na skutek oddziaływania drgań (najczęściej wywołanych przejazdami pojazdów lub - robotami budowlanymi), jak również dotyczące nadmiernego wpływu drgań na ludzi w budynkach (naruszenia komfortu-wibracyjnego). Sądy miewają kłopot ze znalezieniem odpowiednich biegłych, a w dodatku niektórzy z biegłych, podejmujących się tych spraw, nie mają odpowiedniej wiedzy i doświadczenia ani właściwej aparatury pomiarowej, aby sporządzić rzetelną opinię. Toteż nie dziwi fakt, że niejednokrotnie biegli wydają w takich sprawach przeciwstawne opinie i sprawy takie mogą toczyć się latami. Część takich spornych spraw trafia ostatecznie do Instytutu Mechaniki Budowli Politechniki Krakowskiej, jako do wiodącego ośrodka w Polsce w zakresie badań wpływu drgań na budynki i na ludzi w budynkach, zatrudniającego autorów obu polskich norm z tego zakresu. Lekkomyślność, z jaką niektórzy biegli, nie mając odpowiedniego doświadczenia, podejmują się wykonania takich opinii, jest o tyle karygodna, że opinie te często decydują o wypłaceniu lub niewypłaceniu odszkodowań nieraz o dużej wartości". Z fragmentu tego wynika konkluzja, że brak wykonywania pomiarów drgań wynika przede wszystkim z braku biegłych z odpowiednim doświadczeniem i aparaturą mogących wykonać takie pomiary. W dalszej kolejności wskazać należy, że z treści tego artykułu wynika metodologia wykonania takich badań. Metodologię taką opisuje sam skarżący, do której też nie odniósł się organ odwoławczy. W świetle tego artykułu, w kontekście stanowiska Kolegium o braku norm prawnych dotyczących dopuszczalnego poziomu drgań, wskazać należy że takimi normami są normy techniczne PN-85/B-02170 i PN-88/B-02171, pomimo tego że nie są zaliczane do źródeł prawa powszechnie obowiązującego.
W ponownie prowadzonym postępowaniu określić należy poziom wibracji generowany przez kruszarkę i monitorować poziom drgań przekazywanych przez podłoże na budynek skarżącego i ludzi w nim pracujących. Monitoring powinien być dokonany zgodnie ww. normami, poprzez zamontowanie czujnika drgań na konstrukcji budynku i rejestrowaniu drgań w trakcie prowadzonych prac. W przypadku zarejestrowaniu ponadnormatywnych drgań, takich które przekraczają strefę III skali SWD (granic drgań szkodliwych dla budynku, powodujących zarysowania i pęknięcia) należy zastosować działania minimalizujące.
Końcowo sąd podnosi, że wymóg kierowany do skarżącego w postaci przedłożenia kontrraportu na obecnym etapie postępowania był przedwczesny. Sprowadzałby się bowiem do wykonania pomiarów przez skarżącego a to inwestor jak wynika z ww. przepisów ustawy – Prawo ochrony środowiska przyrody, pomiary takie powinien wykonać. Przedłożenie kontrraportu byłoby uzasadnione w sytuacji, gdyby pomiary takie zostały wykonane a skarżący by się z nimi nie zgadzał. Na chwilę obecną w tym zakresie nie ma puntu odniesienia dla ewentualnego kontrraportu. Podnieść przy tym należy, że przepisy normujące postępowanie w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego nie wyłączają reguł zawartych w K.p.a., co oznacza, że nie ma formalnych rygorów dotyczących kwestionowania ustaleń raportu. W szczególności z żadnego przepisu K.p.a. nie wynika obowiązek przedstawienia przez stronę konkretnego dowodu w postaci np. opinii eksperta, celem podważenia raportu. Strona może więc zgłaszać zastrzeżenia i uwagi do raportu w każdej formie, natomiast rzeczą organu administracji jest ich rozpatrzenie w świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie. Dodać trzeba, że z uwagi na prywatny charakter dokumentu, jakim jest raport organ musi wykorzystać takie środki dowodowe, które pozwolą mu obiektywnie i merytorycznie odnieść się do rozbieżnych stanowisk reprezentowanych przez strony postępowania. Nie jest natomiast wystarczające, aby jedyną podstawą służącą ocenie zarzutów zgłoszonych do treści raportu były wyjaśnienia złożone przez jego autora.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 235 ze zm.) uchylono decyzje organów obydwu instancji. Zwrot kosztów postępowania sądowego od organu na rzecz skarżącego orzeczono w oparciu o art. 200 ww. ustawy. Do kosztów zaliczono wpis sądowy (200 zł), opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł) oraz koszty ustanowienia pełnomocnika z wyboru (480 zł) - § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło