II SA/Bk 337/05

WyrokWSA w Białymstoku2005-06-09

Skład orzekający: Grażyna Gryglaszewska, Stanisław Prutis, Elżbieta Trykoszko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie czynności pomocniczych na rzecz organizacji podziemnych przez osobę niepełnoletnią, która nie złożyła przysięgi, może być uznane za pełnienie służby kombatanckiej w rozumieniu ustawy o kombatantach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie czynności pomocniczych na rzecz organizacji podziemnych przez osobę niepełnoletnią, która nie złożyła przysięgi i nie wykazywała stosunku podległości organizacyjnej, nie może być utożsamiane z pełnieniem służby kombatanckiej w rozumieniu ustawy. Kluczowe dla uznania służby są przesłanki podmiotowe (zdolność do służby) i organizacyjne (podległość służbowa), które w przypadku skarżącego nie zostały spełnione.
Stan faktyczny
Skarżący L. M. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Narodowych Siłach Zbrojnych i Armii Krajowej w latach 1943-1945. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżący, będąc niepełnoletnim (12-13 lat), wykonywał jedynie czynności pomocnicze (kolportaż prasy, zbieranie amunicji), a nie pełnił służby w rozumieniu ustawy. Skarżący wniósł skargę do WSA, argumentując, że jego działalność była służbą, a odmowa przyznania uprawnień jest krzywdząca.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, Sędziowie sędzia NSA Stanisław Prutis (spr.), sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Protokolant Elżbieta Stasiewicz, po rozpoznaniu w dniu 09 czerwca 2005 r. sprawy ze skargi L. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] lutego 2005 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę, - Zaskarżoną decyzją, wydaną na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5, art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity: Dz.U. z 2002 r., Nr 42, poz. 371), po ponownym rozpoznaniu sprawy pana L. M., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] listopada 2004 r. Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu organ administracji przedstawił następujący stan sprawy: L. M. wystąpił do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Narodowych Siłach Zbrojnych od 10 sierpnia 1943 r. do maja 1944 r. oraz w Armii Krajowej od czerwca 1944 r. do maja 1945 r. (art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego). Przepisy te stanowią, że za działalność kombatancką uznaje się: pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 – 1945 oraz pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. oraz w granicach powojennych w okresie od wkroczenia armii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR) do końca 1956 r., jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] listopada 2004 r. odmówił stronie przyznania uprawnień z wnioskowanego tytułu stwierdzając, że wnioskodawca nie pełnił służby w organizacji podziemnej, lecz co najwyżej wykonywał na jej rzecz czynności pomocnicze, co uzasadniono tym, iż strona z racji na młody wiek nie mogła pełnić służby w Narodowych Siłach Zbrojnych, zaś oświadczenia świadków w tym zakresie budzą wątpliwości co do wiarygodności. L. M. w ustawowym terminie złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazując, że w jego ocenie wykonywane przez niego czynności były służbą w organizacji podziemnej, gdyż były niebezpieczne (czego dowodem jest zranienie przez żandarmów) oraz dołączając oświadczenie świadka Z. B. Rozpoznając wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy organ zważył, co następuje: Wniosek L. M. o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zasługuje na uwzględnienie. Zainteresowany podnosi, że w sierpniu 1943 roku jako 12-letnie dziecko wstąpił do formacji Narodowe Siły Zbrojne w Drohiczynie jako kolporter prasy podziemnej. W maju 1944 r. został zraniony przez żandarmów niemieckich, gdy wracał do domu z zakazanymi materiałami. W czerwcu 1944 r. przeszedł do placówki Armii Krajowej w Drohiczynie, w której również pełnił funkcję łącznika, kolportera pracy konspiracyjnej oraz zbierał broń i amunicję. Okoliczności te potwierdzają w swoich oświadczeniach świadkowie: H. M. (brat wnioskodawcy), J. P. i Z. B. Nie odbierając wiarygodności zeznaniom świadków należy wskazać, że w ocenie Kierownika Urzędu zainteresowany nie wchodził w skład Narodowych Sił Zbrojnych, a w późniejszym okresie Armii Krajowej i nie pełnił w nich służby, lecz współpracował z wymienionymi organizacjami. Świadczy o tym relacja wnioskodawcy i oświadczenia świadków. Co do świadka H. M. wątpliwe jest to, że świadek ten posiada za wyżej wskazany okres uprawnienia z tytułu służby w AK, a swojej relacji dostarcza na okoliczność służby brata w NSZ. Należy zauważyć, że dla ZWZ-AK obowiązująca była Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., która w pkt 5a stanowiła, iż: członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę (Armia Krajowa w dokumentach 1939 – 1945, t. 1, Warszawa 1990, s. 12). W późniejszym okresie granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 roku życia. Wprowadzenie granicy wiekowej spowodowane było obawą, że osoby młodsze z uwagi na mniejszą odporność fizyczną i psychiczną na metody śledcze stosowane przez okupanta mogą doprowadzić do dekonspiracji oddziałów w razie aresztowania i przesłuchiwania. Zatem z punktu widzenia obowiązujących w AK zasad zainteresowany jako 13 – 14-letnie dziecko nie mógł składać przysięgi i być członkiem podziemnej organizacji wojskowej. W Narodowych Siłach Zbrojnych podobna instrukcja nie była wprawdzie wydana, jednakowoż zasady doświadczenia życiowego – nawet po uwzględnieniu nadzwyczajnych warunków panujących podczas wojny i okupacji – wskazują, że zainteresowany L. M. z racji na swój wiek (12 lat w sierpniu 1943 r.) nie mógł również pełnić służby w NSZ, lecz wykonywał na rzecz tej organizacji cenne czynności pomocnicze w dosyć szerokim zakresie. Współpraca z organizacją podziemną zgodnie z przepisami Ustawy o Kombatantach..., jak również zgodnie z orzecznictwem sądowym: wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (sygn. akt V SA 796/94), wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2002 r. (sygn. akt V SA 2157/01) nie może być podstawą przyznania uprawnień kombatanckich. Kierownik Urzędu oczywiście nie kwestionuje, iż strona wykonywała czynności usługowe na rzecz NSZ i AK, co jednak nie może być utożsamiane z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 Ustawy o kombatantach... Pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzić się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych (np. zaopatrzeniowych), zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 sierpnia 1993 r., sygn. akt SA/Wr 243/93). Pomoc partyzantom była działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikami ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Działalność ta jakkolwiek chwalebna nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego p. L. M. prosi o wnikliwe rozpatrzenie i pozytywne załatwienie jego sprawy, gdyż decyzję o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich uważa za mocno krzywdzącą. Skarżący podnosi, iż Kierownik Urzędu trzyma się dwóch zasadniczych stwierdzeń, a mianowicie: skarżący nie był zaprzysiężony, nie pełnił służby, lecz wykonywał pracę na rzecz organizacji podziemnych. Skarżący stwierdza, iż mimo tego, że miał dokładnie 12 lat i 7 miesięcy, to przywódcy wiedzieli kogo i po co przyjmują w szeregi swych organizacji. Skarżący stwierdza, że jego służba w organizacji nie była tylko "okazjonalną" pomocą, lecz podlegała rygorom organizacyjnym i wiązała się z taką samą odpowiedzialnością jaką ponosili zaprzysiężeni członkowie organizacji. Skarżący uważa, że przyznanie mu uprawnień kombatanckich, jako chłopcowi walczącemu w młodym wieku o niepodległość Ojczyzny, nie byłoby wielkim naruszeniem ustawy, na którą powołuje się Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów. Bezpodstawne nieprzyznanie uprawnień, na które "z całą odpowiedzialnością" zasłużył sprawia skarżącemu "ból niesprawiedliwości jaka istnieje w załatwieniu jego sprawy". W odpowiedzi na skargę organu administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Zarzuty i argumenty skargi nie podważają legalności zaskarżonej decyzji, dlatego też skarga podlega oddaleniu. Istota sporu pomiędzy skarżącym a organem administracji d/s kombatanckich sprowadza się do oceny stanu faktycznego sprawy. Zdaniem organu, z uwagi na wiek strony oraz charakter działalności, skarżący nie pełnił służby w organizacjach konspiracyjnych, lecz – co najwyżej – wykonywał na ich rzecz czynności pomocnicze, co nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. W ocenie skarżącego, wykonywane przez niego czynności powinny być uznane za służbę, mimo nie złożenia przysięgi przez skarżącego. W sporze tym – zdaniem składu orzekającego Sądu – racja leży po stronie organu administracyjnego. Przesłanką przyznania uprawnień kombatanckich, w świetle przepisu art. 1 ust. 2 pkt 1 – 7 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach... (tekst jedn. – Dz.U. z 2002 r. nr 42, poz. 371), jest "uczestniczenie w walkach" lub "pełnienie służby" wojskowej czy też "służby" w formacjach lub organizacjach wojskowych. Aby mówić o stosunku "służby" spełnione winny być – zdaniem Sądu – przesłanki natury podmiotowej (osoba podejmująca służbę winna być zdolna do służby) oraz organizacyjnej (służba zakłada stosunek podległości organizacyjnej). Nie ma wątpliwości co do służby, gdy obie przesłanki są spełnione łącznie. Prawdą jest, że ustawa o kombatantach nie wprowadza ograniczeń w uznaniu działalności kombatanckiej z powodu wieku, w którym działalność tą prowadzono (wyrok NSA z 13.02.2002 r., V SA 1538/01). W niniejszej sprawie wątpliwość organu wzbudziła wszakże nie tylko zdolność skarżącego do służby, ze względu na jego bardzo młody wiek (13 lat), ale także samo istnienie stosunku służby (brak więzi organizacyjnej rodzącej podległość służbową). Dlatego też organ zasadnie, w oparciu o ocenę całokształtu materiału sprawy, ocenił, iż trudno przyjąć, aby skarżący pełnił służbę we wskazywanych organizacjach wojskowych. Przypomnieć należy, iż zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a. podstawową zasadą postępowania dowodowego jest zasada swobodnej oceny dowodów. Organ administracji dokonując oceny dowodów w niniejszej sprawie nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, rozważył bowiem wszechstronnie zebrany materiał dowodowy, uzasadniając w sposób przekonywujący i zgodny z normami prawa procesowego, które fakty uznał za udowodnione, a którym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa i w konsekwencji orzekł, jak w sentencji, na podstawie art. 151 ustawy z 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło