II SA/Bk 388/17

WyrokWSA w Białymstoku2018-01-25

Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Grażyna Gryglaszewska, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną od własnego wyroku, może uchylić ten wyrok i odrzucić skargę z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia, mimo że pierwotnie rozpoznał ją merytorycznie?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 179a PPSA, ma prawo do autokontroli własnego wyroku, od którego wniesiono skargę kasacyjną. Jeśli stwierdzi, że podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście uzasadnione, w tym uchybienie terminu do wniesienia skargi do WSA, może uchylić swój wyrok i odrzucić skargę. W takiej sytuacji, gdy błąd leży po stronie sądu, można odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Stan faktyczny
B. D. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiającą ustalenia warunków zabudowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił decyzje organów obu instancji. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 58 § 1 pkt 2 PPSA, poprzez nierozpoznanie skargi z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia. WSA, dokonując autokontroli, stwierdziło, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ponieważ skarga do WSA została wniesiona po terminie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok (WSA z 24.10.2017 r.) i odrzucił skargę B. D. z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia. Odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Wincenciak, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 stycznia 2018 r. skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 24 października 2017 r. sygn. II SA/Bk 388/17 w sprawie ze skargi B. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i odrzuca skargę; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 października 2017 r. sygn. akt II SA/Bk 388/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku po rozpoznaniu skargi B. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Wójta Gminy J. z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Decyzją Wójta Gminy J. z dnia [...] stycznia 2017 r., po rozpatrzeniu wniosku B. D. i "D.", odmówiono ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, z niezbędną infrastrukturą techniczną, przewidzianych do realizacji na działce nr [...], w obrębie geodezyjnym J., gmina J. W toku postępowania organ I instancji stwierdził, iż ten sam wnioskodawca, tego samego dnia złożył wnioski o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynków mieszkalnych jednorodzinnych o bardzo podobnych parametrach, lecz o różnych formach architektonicznych (poczynając od zabudowy wolnostojącej, bliźniaczej do szeregowej po cztery wnioski o ustalenie warunków zabudowy na każdą z działek o nr geod. [...], położonych w obrębie J. i stanowiących zwarty obszar). Przedmiotowe działki powstały w wyniku podziału działki o nr geod. [...] o powierzchni ok. 7,5 ha. Powierzchnia każdej z nich przekracza 3000 m2. Wnioski te zostały zarejestrowane pod sygn: [...] i dotyczyły zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, przewidzianej do realizacji na dziesięciu działkach stanowiących grunty rolne w zwartym obszarze o powierzchni powyżej 3 ha. Na tej podstawie organ I instancji podniósł, iż zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 53 lit. b Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016 r., poz. 71, dalej: "rozporządzenie z dnia 9 listopada 2010 r."), zabudowa mieszkaniowa, nieobjęta ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo miejscowego planu odbudowy, o powierzchni nie mniejszej niż 2 ha, leżąca poza obszarami objętymi formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5,8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2016 r., poz. 2134) oraz poza otulinami form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy, należy do przedsięwzięć potencjalnie znacząco oddziałujących na środowisko. Ponadto organ I instancji podniósł, iż na podstawie § 3 ust. 2 pkt 3 wymienionego wyżej rozporządzenia, do przedsięwzięć mogących potencjalnie oddziaływać na środowisko zalicza się także przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1, przy czym przez planowane przedsięwzięcie rozumie się w tym przypadku przedsięwzięcie, w stosunku do którego zostało wszczęte postępowanie w sprawie wydania jednej z decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (dalej: "ustawa środowiskowa"), lub dokonano zgłoszenia, o którym mowa w art. 72 ust. 1a. W związku z powyższym w dniu [...] października 2016 r. wezwano wnioskodawcę do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W odpowiedzi na wezwanie do organu pierwszej instancji wpłynęło szereg pism (w dniach [...] listopada 2016 r. oraz [...] grudnia 2016 r.), w których m.in. wezwano organ do "bezwzględnego wykonania czynności nakazanych prawem w sprawach [...]." oraz do "bezwzględnego uwzględnienia dwóch wnioskodawców: B. D. jako osoby fizycznej i "D." Sp. z o.o., występujących pod wspólnym adresem", którą to prośbę organ uwzględnił prowadząc postępowanie jako zainicjowane przez dwóch wnioskodawców. W dniu [...] listopada 2016 r. wnioskodawca przedłożył pismo zatytułowane "Preambuła", w którym zakwestionował zasadność wezwania do przedłożenia decyzji środowiskowej. W dniu [...] listopada 2016 r. został pouczony o prawnym obowiązku uzyskiwania decyzji środowiskowych przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy oraz o tym, że brak decyzji środowiskowej nie jest brakiem formalnym, ale prowadzi do nieuwzględnienia wniosku o warunki zabudowy. Organ pierwszej instancji wyjaśnił również wnioskodawcy na czym polega uzgodnienie (art. 106 Kodeksu postępowania administracyjnego, dalej: "k.p.a.") projektu decyzji o warunkach zabudowy (art. 53 ust. 4 ustawy planistycznej). Wskazał, że w sytuacji, gdy następuje zbieg organu wydającego decyzję i organu uzgadniającego, organ ten nie może współdziałać sam ze sobą i powinien wydać decyzję kończącą postępowanie, bez konieczności poprzedzenia jej wyrażeniem swojej własnej opinii. Uregulowano to m.in. w art. 6 ustawy środowiskowej, zgodnie z którym organ korzysta ze zwolnienia z wymogu uzyskania opinii lub uzgodnienia, jeżeli jest jednocześnie organem uzgadniającym lub opiniującym. Przy decyzjach o warunkach zabudowy organ prowadzący postępowanie obowiązany jest, zgodnie z art. 53 ust. 4 ustawy planistycznej, uzgodnić projekt decyzji o warunkach zabudowy z wymaganymi prawem organami. Oznacza to, że ma obowiązek wystąpienia do wymienionych organów o uzgodnienie, bo sam takich kompetencji nie posiada. Podobna sytuacja odnosi się do decyzji środowiskowej. Organ wydający taką decyzję (Wójt Gminy) obowiązany jest w oparciu o art. 64 ust. 1, w powiązaniu z art. 63 ust. 1 i 2 ustawy środowiskowej, zasięgnąć opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Oznacza to, że organ pierwszej instancji wydający decyzję środowiskową obowiązany jest do ustalenia, czy w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przy uwzględnieniu stanowiska organów opiniujących. Przy takiej argumentacji organ I instancji przyjął, że nie może wydać decyzji o warunkach zabudowy dla wskazanej inwestycji, ponieważ inwestor nie legitymuje się decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Brak wskazanej decyzji był bowiem brakiem o charakterze materialnym, który nie podlegał uzupełnieniu w myśl art. 64 § 2 kpa. Ponadto, organ I instancji nawiązując do treści przeprowadzonej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, uznał, że planowane parametry inwestycji nie mieszczą się w średnich parametrach istniejącej zabudowy analizowanego obszaru. Zatem nie stanowią dobrosąsiedztwa istniejącej zabudowy, a w konsekwencji brak w sprawie łącznego spełnienia warunków wynikających z art. 61 ust. 1 ustawy planistycznej, konkretnie z art. 61 ust. 1 pkt 1 i art. 61 ust. 1 pkt 5, co wyklucza możliwość wydania decyzji o warunkach zabudowy. W wyniku rozpoznania odwołania od powyższego rozstrzygnięcia, złożonego przez B. D., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] uchyliło decyzję Wójta Gminy J. z dnia [...] stycznia 2017 r. i odmówiło ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji ze względu na brak ostatecznej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydanej w odniesieniu do planowanej zabudowy mieszkaniowej na terenie o zwartym obszarze o powierzchni 3,0175 ha. W uzasadnieniu swego stanowiska organ odwoławczy wskazał, że zasadnie organ I instancji uznał, iż w przedmiotowej sprawie należy odmówić wydania decyzji o warunkach zabudowy, jednakże błędnie przyjął, że w realiach sprawy należy - na podstawie złożonego wniosku - prowadzić postępowanie w oparciu o przepis art. 61 ust. 1 ustawy planistycznej, w tym dokonywać analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Zgodnie z art. 60 ust. 1 ustawy, decyzję o warunkach zabudowy wydaje, wójt, burmistrz albo prezydent miasta, m.in. po uzyskaniu uzgodnień lub decyzji wymaganych przepisami odrębnymi. W myśl natomiast art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy środowiskowej wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Stosownie do treści art. 72 ust. 3 tej ustawy, decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie decyzji, o których mowa w ust. 1, oraz zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1 a. Złożenie wniosku lub dokonanie zgłoszenia następuje w terminie 6 lat od dnia, w którym decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach stała się ostateczna, z zastrzeżeniem ust. 4 i 4b. Na tej podstawie organ II instancji uznał, iż skoro ustawodawca przesądził, w wyżej wskazanych przepisach odrębnych, że decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu to oznacza, że wnioskodawca inicjując postępowanie w sprawie lokalizacji inwestycji powinien dysponować ostateczną i ważną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach dla jego realizacji. Organ zaś nie może wydać decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla przedsięwzięcia wymagającego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeśli inwestor nie legitymuje się taką ostateczną decyzją środowiskową. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że sama dopuszczalność merytorycznego rozpoznania wniosku, po ustaleniu przez organ wymogu uzyskania decyzji środowiskowej, jest niemożliwa. W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że decyzja środowiskowa jest wymagana, na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy środowiskowej w zw. z § 3 pkt 53 lit. b) tiret drugie rozporządzenia z dnia 9 listopada 2010 r. i organ I instancji, słusznie uznał, że planowana inwestycja łącznie z innymi planowanymi inwestycjami na działkach sąsiednich (jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko) obejmuje obszar powyżej 2 ha. Na wnioskowanym obszarze nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W odniesieniu do planowanych zamierzeń inwestycyjnych ma zastosowanie przepis § 3 ust. 2 pkt 3 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1; przy czym przez planowane przedsięwzięcie rozumie się w tym przypadku przedsięwzięcie, w stosunku do którego zostało wszczęte postępowanie w sprawie wydania jednej z decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 ustawy środowiskowej (w tym decyzji o warunkach zabudowy). Organ II instancji uznał, iż po zsumowaniu obszarów poszczególnych działek objętych wnioskami o ustalenie warunków zabudowy planowany obszar zabudowy przekroczy powierzchnię 2 ha. Wszystkie planowane w 40 wnioskach inwestycje, dotyczą zabudowy mieszkaniowej i mają być realizowane na działkach nr [...], stanowiących własność jednego z wnioskodawców, tj. Spółki z o.o. D., o łącznej powierzchni 3,0175 ha. Wnioskodawcy, pomimo wezwania, nie przedłożyli decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, która wydawana jest na wniosek, a nie z urzędu. Na tej podstawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, iż ustalenie istnienia obowiązku uzyskania przez inwestorów decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla łącznie planowanych przedsięwzięć, prowadzi do konstatacji, że nie można było rozpoznawać przedmiotowego wniosku w aspekcie art. 61 ustawy. W konsekwencji nie było podstaw do przeprowadzania analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, jak to uczynił organ I instancji, uzasadniając odmowę wydania warunków zabudowy, również brakiem dobrego sąsiedztwa w oparciu o art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy planistycznej, obok niespełnienia warunku z art. 61 ust. 1 pkt 5, tj. warunku zgodności decyzji o warunkach zabudowy z przepisami odrębnymi. Ustalenie wystąpienia przesłanek, o których mowa w art. 61 ust. 1 powinno bowiem mieć miejsce dopiero w przypadku dysponowania przez organ ostateczną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku na skutek skargi B. D. wyrokiem z dnia 24 października 2017 r. sygn. akt II SA/Bk 388/17 uchylił rozstrzygnięcia organów obu instancji w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. Przede wszystkim Sąd wskazał, że postępowanie w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy z mocy regulacji ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r., poz. 778 ze zm., dalej: "ustawy planistycznej") może się toczyć wyłącznie na wniosek zainteresowanego podmiotu. Taki wniosek musi jednak spełniać określone wymogi przewidziane prawem. Obowiązkiem zaś organu administracyjnego po wpłynięciu wniosku jest zbadanie czy spełnia on powyższe wymagania, co jest potrzebne do zaplanowania czynności procesowych mających doprowadzić do rozstrzygnięcia sprawy. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, Sąd stwierdził że w konkretnym przypadku nie dokonano dokładnego i prawidłowego zbadania wniosku. W szczególności organy obu instancji zignorowały wymóg z art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b in fine ustawy planistycznej, który to przepis wprowadza warunek, aby wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz warunków zabudowy (z mocy art. 64 ustawy planistycznej) określał m.in. powierzchnię terenu podlegającą przekształceniu, przedstawioną w formie opisowej i graficznej. Wniosek w sprawie niniejszej i pozostałe wnioski łącznie w liczbie 40 (co sądowi wiadomym jest z urzędu z racji rozpoznawania spraw o sygnaturach akt od II SA/Bk 379/17 do II SA/Bk 418/17) dla inwestycji w postaci zabudowy mieszkaniowej w różnych konfiguracjach na dziesięciu działkach położonych w jednym kompleksie, w części opisowej w ogóle nie zawierały odniesienia do powierzchni terenu podlegającej przekształceniu. W części graficznej zawierały określone kolorem czerwonym linie oraz oznaczenia literowe, prawdopodobnie wskazany kształt budynków oraz oznaczenia cyfrowe bez wskazania czego dotyczą. Taka treść wniosku (część opisowa oraz graficzna) nie stanowiły realizacji obowiązków ustawowych określonych w art. 52 ust. 2 ustawy planistycznej. W szczególności organ nie może domyślać się gabarytów projektowanych obiektów oraz powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, o których mowa w art. 52 ust. 2 pkt 2 lit. b ustawy planistycznej, a których to informacji wniosek nie zawierał w części opisowej. Sąd zauważył, że dla rozpoznania konkretnych spraw o ustalenie warunków zabudowy, szczególnie istotny pozostawał element wniosku w postaci powierzchni terenu podlegającej przekształceniu w sytuacji, gdy organy obydwu instancji widziały potrzebę sumowania powierzchni inwestycji, czemu Wójt Gminy J. dał wyraz w wezwaniu z dnia [...] października 2016 r. Wezwania wystosował w każdej sprawie wobec oceny, że powierzchnia zabudowy zajęta przez planowane obiekty budowlane - łącznie brane pod rozwagę jako stanowiące jeden kompleks - przekroczy 2 ha, co powoduje konieczność zaliczenia inwestycji do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i z tych przyczyn wymaga przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Organy jako powierzchnię zabudowy rozumiały powierzchnię całych działek zsumowanych, co dało ponad 3 ha. Dalej Sąd wyjaśnił, że to do organu właściwego do wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego (warunków zabudowy) należy ocena, czy inwestor ma, wynikający z przepisów ustawy środowiskowej, obowiązek uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowanych. Aby takiej oceny dokonać winien jednak dysponować niezbędnymi informacjami wynikającymi z wniosku spełniającego wymogi określone w art. 52 ust. 2 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy planistycznej. Jeżeli wniosek nie zawiera niezbędnych informacji potrzebnych do oceny zamierzenia inwestycyjnego, nie wyczerpując tym samym wymogów z art. 52 ust. 2 ustawy planistycznej, to organ ma obowiązek wezwania strony do jego uzupełnienia mając na względzie treść art. 64 § 2 K.p.a. Tego w sprawie niniejszej oraz w pozostałych sprawach bezzasadnie zaniechano, co stanowi brak wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Organy faktycznie bowiem bez wyjaśnienia rozumienia powierzchni podlegającej przekształceniu przyjęły tę powierzchnię jako sumę obszaru działek inwestora objętych wnioskami uznając, że wymagana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach. Prawidłowo obszar powierzchni terenu podlegającego przekształceniu powinien określić we wniosku inwestor, a organ winien poddać ocenie te dane, czyniąc własne ustalenia. Tymczasem w przedmiotowej sprawie mimo braku potrzebnych danych organy uznały obowiązek uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach z uwagi na przekroczenie powierzchni 2 ha, co uzewnętrzniły w wezwaniu skierowanym do skarżącego w dniu [...] października 2016 r. Przechodząc zaś do oceny samego wezwania, Sąd przychylił się do zarzutu strony skarżącej naruszenia art. 8 i 9 k.p.a. poprzez nieklarowne, niezrozumiałe wyartykułowanie wezwania oraz wyznaczenie niemożliwego do realizacji obowiązku terminu 7 dni. Ani we wstępnej części wezwania, ani w jego uzasadnieniu nie wskazano bowiem stronie, czy z uwagi na ilość złożonych wniosków i wskazane w nich różne konfiguracje przestrzenno – architektoniczne planowanych inwestycji, strona ma złożyć jedną decyzję środowiskową wspólną dla wszystkich obiektów, czy też ma przedłożyć odrębną decyzję dla każdej sprawy wszczętej odrębnym wnioskiem (innymi słowy, czy ma przedłożyć czterdzieści decyzji środowiskowych czy jedną wspólną). Nadto uzasadnienie wezwania nie wyjaśniało roli decyzji środowiskowej, a przede wszystkim skutków prawnych jej nieprzedłożenia. Wystosowane w sprawie wezwanie nastąpiło zatem z naruszeniem zasady informowania o przesłankach działania organu administracji publicznej wynikającej z art. 11 k.p.a., co zdaniem Sądu dyskwalifikuje to wezwanie i nie pozwala wydanej w sprawie decyzji odmownej, będącej skutkiem niezastosowania się do tego wezwania, ocenić jako nienaruszającej prawa. Także termin wyznaczony do wykonania zobowiązania (przedłożenia decyzji środowiskowej) był niemożliwy do realizacji. Na złożenie decyzji środowiskowej dla inwestycji objętej wnioskami o ustalenie warunków zabudowy, zakreślono skarżącemu termin 7 dni, dodatkowo nawet nie informując, do którego organu winien zwrócić się o jej wydanie. Sformułowano jednocześnie rygor "wydania decyzji w oparciu o istniejące akta sprawy" w wypadku nieprzedłożenia żądanych dokumentów. Bez głębszych rozważań stwierdzić należy nierealność dochowania terminu. Tymczasem skutek niedochowania tego terminu był najdalej idący – wydano decyzję odmawiającą ustalenia warunków zabudowy. Sąd w sprawie niniejszej stwierdził ponadto uchybienia dyskwalifikujące zaskarżoną decyzję, a dotyczące jej uzasadnienia (art. 107 § 3 k.p.a.,), które nie zawiera wskazania argumentów oraz toku rozumowania organu odnoszących się do powołanego przepisu § 3 pkt 53 lit. b tiret drugie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Organ w najmniejszym stopniu nie dokonał bowiem analizy wskazanego przepisu ograniczając się jedynie lakonicznie do wyłożenia treści § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia. W uzasadnieniu jedynie stwierdzono, że zsumowano powierzchnię poszczególnych działek objętych wnioskami o ustalenie warunków zabudowy i planowany obszar zabudowy przekroczy powierzchnię 2 ha. Nie przedstawiono natomiast powodów przyjęcia do oceny powierzchni całych działek i odniesienia tego stanowiska do treści zastosowanego przepisu § 3 ust. 1 pkt 53 b tiret drugie. Zatem skoro organ zastosował ten przepis i przyjął powierzchnię całkowitą działek objętych wnioskami o warunki zabudowy, to miał obowiązek wyjaśnienia jak rozumie powierzchnię zabudowy. Wobec niewyjaśnienia tej kwestii można się jedynie domyślać, że organowi chodzi o powierzchnię terenu pod obiektami oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia obejmującą powierzchnię działek w całości. Wymaganych rozważań w powyższym zakresie, zarówno obejmujących stan faktyczny jak i stan prawny, zaskarżona decyzja nie zawiera. Wyłącza to możliwość jej kontroli przez Sąd. Reasumując – Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów procesowych formułujących podstawowe zasady postępowania administracyjnego (art. 7, 8, 9, 11 k.p.a.) oraz przepisów uszczegóławiających te podstawowe zasady (art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.) i nastąpiło to w stopniu mającym znaczenie dla wyniku sprawy. Sąd zalecił, aby organy rozpoznając ponownie sprawę (na skutek niniejszego wyroku) uwzględniły wyżej wskazane stanowisko Sądu i zaprezentowaną ocenę prawną, dbając o realizację zasad i przepisów procesowych. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B., kwestionując go w całości, wnosząc o jego uchylenie i odrzucenie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi autor skargi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - poprzez niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie skargi, w sytuacji gdy skarga została wniesiona z uchybieniem terminu jej złożenia, b) art. 58 § 1 pkt 2 w zw. z art. 53 § 1 p.p.s.a. - poprzez ich zastosowanie i nieodrzucenie skargi, która została wniesiona z uchybieniem ustawowego 30 – dniowego terminu. Uzasadniając złożoną skargę wskazało, że umknęło uwadze Sądu, że skarga na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania warunków zabudowy, została wniesiona z uchybieniem terminu. Powyższe wynika niezbicie z akt sprawy. Wspomniana decyzja SKO została bowiem doręczona stronie przeciwnej w dniu 31 marca 2017 r. Skarga została sporządzona i wniesiona w dniu 4 maja 2017 r. za pośrednictwem poczty. Ustawowy, 30 - dniowy termin do wniesienia skargi upłynął natomiast w dniu 2 maja 2017 r. Termin ten został zatem przekroczony i nie przywrócony, co powinno skutkować odrzuceniem skargi zgodnie z art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Sąd nie uwzględnił jednak tej okoliczności i rozpoznał skargę, ewidentnie naruszając wyżej wskazane przepisy w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z wyżej wskazanych względów, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wniesiono jak na wstępie. Na rozprawie w dniu 25 stycznia 2018 r. pełnomocnik B. D., wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o przyznanie kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 179a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."), jeżeli przed przedstawieniem skargi kasacyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wojewódzki sąd administracyjny stwierdzi, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, uchyla zaskarżony wyrok lub postanowienie rozstrzygając na wniosek strony także o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego i na tym samym posiedzeniu ponownie rozpoznaje sprawę. Wskazany przepis umożliwia wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu dokonania autokontroli zaskarżonego wyroku lub postanowienia, od którego przysługuje skarga kasacyjna. Przy czym z woli ustawodawcy, uchylenie zaskarżonego orzeczenia i ponowne rozpoznanie sprawy może nastąpić wówczas, gdy sąd ten uzna, że podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione lub w razie stwierdzenia przesłanek nieważności. Podstawy skargi są oczywiście usprawiedliwione, w szczególności jeżeli sąd "od razu", "na pierwszy rzut oka" ocenia jako uzasadnione zarzuty i żądania zawarte w skardze kasacyjnej. W ocenie Sądu taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie. Dokonując autokontroli zaskarżonego wyroku, Sąd uznał bowiem, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie jako oczywiście uzasadniona. Istotnie bowiem umknęło uwadze Sądu, że wniesienie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania warunków zabudowy, nastąpiło z uchybieniem terminu. Zgodnie z art. 53 § 1 p.p.s.a., skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie i wniesienie skargi powinno nastąpić za pośrednictwem organu (art. 54 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że aby skutecznie wnieść skargę do sądu na decyzję organu administracji, skarżący musi to uczynić za pośrednictwem organu, którego decyzję kwestionuje, w terminie prawem przewidzianym. Tymczasem analiza materiału aktowego wskazuje, że w sprawie niniejszej termin na złożenie skargi biegł od dnia doręczenia skarżącemu decyzji Kolegium, tj. od dnia 31 marca 2017 r. (dowód: zwrotne potwierdzenie odbioru – akta administracyjne organu II instancji) i upływał w dniu 30 kwietnia 2017 r. (niedziela), stąd też należało przyjąć, że upływał w pierwszym następującym dniu roboczym, tj. 2 maja 2017 r. (dzień 1 maja jest dniem ustawowo wolnym od pracy). Z pieczątki nadawczego urzędu pocztowego wynika natomiast, że skarga została nadana w dniu 4 maja 2017 r. (dowód: potwierdzenie nadania pocztowego – k. 5 akt sądowych), a więc po terminie. Jest zatem spóźniona, zaś skarżący ani jego pełnomocnik nie wnosili o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Należy zatem zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie organem, że Sąd błędnie nie zastosował wskazanego przepisu art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i nie odrzucił skargi, tylko rozpoznał ją merytorycznie, czym uchybił temu przepisowi w stopniu niewątpliwie mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Powyższe stanowi przesłankę uzasadniającą uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie skargi na podstawie art. 179a p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Sąd odstąpił natomiast od zasądzenia od skarżącego na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania w całości, uznając że w sprawie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w art. 207 § 2 p.p.s.a. W istocie bowiem rzeczy w rozpatrywanej sprawie wyłączną przesłanką uwzględnienia skargi kasacyjnej w ramach autokontroli stanowiły przyczyny leżące po stronie Sądu i w żaden sposób nie obciążają skarżącego. Brak zatem dostatecznych podstaw do tego, by obciążyć stronę, która wniosła skargę do Sądu I instancji, kosztami postępowania kasacyjnego. Dodatkowo wskazać należy, że zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. pozostawałoby w opozycji wobec obowiązku urzeczywistniania zasad sprawiedliwości społecznej, wynikającego z art. 2 Konstytucji RP. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach, sąd może zastosować odstępstwo od wynikającej z art. 203 p.p.s.a. zasady pełnej odpowiedzialności finansowej za wynik postępowania (zasady rezultatu) na rzecz zasady słuszności wynikającej art. 207 § 2 p.p.s.a., co też w niniejszej sprawie uczyniono.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło