II SA/Bk 409/06

WyrokWSA w Białymstoku2006-09-28

Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Grażyna Gryglaszewska, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne w sprawie zakłócenia stosunków wodnych, uznając je za bezprzedmiotowe, mimo istnienia potencjalnych przesłanek do nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy nie wykazały w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, w szczególności nie zweryfikowały twierdzeń skarżącej o celowym wypuszczaniu wody z sadzawki przez sąsiada. Brak pełnego wyjaśnienia tej kwestii uniemożliwia prawidłowe zastosowanie art. 29 Prawa wodnego i prowadzi do wniosku, że postępowanie nie było bezprzedmiotowe, a decyzja umarzająca była błędna.
Stan faktyczny
Skarżąca H. K. wniosła o nakazanie sąsiadowi likwidacji sadzawki, twierdząc, że woda z niej zanieczyszcza jej działkę i rzekę, a sąsiad celowo wypuszcza wodę z sadzawki, niszcząc jej teren. Organy obu instancji umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, ponieważ woda z sadzawki płynie od lat tym samym torem i nie wyrządza szkód. Skarżąca zarzuciła organom brak obiektywizmu i niewłaściwą ocenę sytuacji.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. i stwierdzono, że decyzja ta nie może być wykonana do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), asesor WSA Małgorzata Roleder, Protokolant Elżbieta Stasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 września 2006r. sprawy ze skargi H. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie przepływu wody 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz skarżącej H. K. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...].05.2006r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy W. z dnia [...].04.2006r., umarzająca postępowanie wszczęte z wniosku H. K. w przedmiocie zakłócenia stosunków wodnych. Organy ustaliły następujący stan faktyczny: W miejscowości R. znajduje się nieruchomość H. K. o numerze geodezyjnym [...], granicząca z działką o nr [...] A.K.. Na działce A. K. wybija naturalne źródło wody, którego bieg został zatrzymany poprzez pobudowanie, przy granicy działki H. K., muru betonowego i w ten sposób została utworzona sadzawka. Mur został postawiony około 50 lat temu przez dziadka A. K., a sadzawka była wykorzystywana kiedyś do hodowli ryb, zaś obecnie służy jako wodopój dla zwierząt inwentarskich. Woda z sadzawki przesącza się strumieniem na posesję H. K. i płynie całą długością działki aż do rzeki B. H. K. zwróciła się do Wójta Gminy W., by podjął czynności nakazujące A. K. likwidację sadzawki poprzez zburzenie muru zaporowego. Twierdziła, że woda stojąca w sadzawce jest zanieczyszczona gnijącymi roślinami, służy sąsiadowi do mycia bydła, hodowli kaczek i gęsi, stanowi ostoję owadów i źródło rozchodzącego się fetoru. Podała, że co jakiś czas A. K. podnosi zasuwę wbudowaną w mur zaporowy i wówczas wartki strumień dużej ilości brudnej wody (dochodzący do 3 metrów szerokości) płynie przez działkę H. K. niszcząc teren, środowisko, zostawiając nieczystości, wpada do B. Zdaniem skarżącej samowolne wypuszczanie wody z sadzawki przez sąsiada przyczyniło się do degradacji działki, tworząc podmokły, obniżony teren, na którym wytworzył się trudny do wytępienia ols, a działka traci na wartości. Po przeprowadzeniu oględzin w terenie organy obydwu instancji nie znalazły podstaw do ingerencji w stosunki wodne uważając, że jedynym rozwiązaniem jest umorzenie postępowania administracyjnego, jako bezprzedmiotowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło (po analizie protokołów oględzin i zeznań świadków, że woda sącząca się niewielkim strumieniem z sadzawki A. K. przez posesję skarżącej, jest czysta, bez wyczuwalnego przykrego zapachu i nie zachodzi potrzeba podejmowania działań, które spowodowałyby zmianę kierunku spływu wody, względnie likwidację sadzawki, która istnieje od około 70 lat. Zdaniem organów nie doszło do zmiany kierunku spływu wody, bo woda taka samą trasa płynie od kilkudziesięciu lat, zaś H. K. nie wykazała szkód, które mogłyby jej wyrządzić wypływające wody z sadzawki sąsiada. Organy twierdziły, że nie znajduje zastosowania przepis art. 29 ustawy z dnia 18.07.2001r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 115, poz. 1229 z późn. zmianami). W skardze wywiedzionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku H. K. wniosła o "prawne rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zgodnie z prawem wymagań Unii Europejskiej". W treści skargi powtórzyła dotychczasowe zarzuty podkreślając, że wypuszczenie przez sąsiada wody poprzez podnoszenie zasuwy w murze piętrzącym wodę w sadzawce doprowadza do systematycznego niszczenia jej terenu i zanieczyszczenia rzeki B. Zarzuciła decyzjom organów obu instancji brak obiektywizmu w ocenie sytuacji, przyzwalanie na niszczenie środowiska, brak zainteresowania się komisji (w czasie oględzin) degradacją ekologiczną terenu. Twierdziła, że jedynym rozwiązaniem jest nakazanie sąsiadowi zlikwidowania sadzawki – ścieku poprzez zburzenie samowolnie postawionego muru zaporowego. Zdaniem skarżącej decyzja umarzająca postępowanie będzie zachętą dla A. K. do dalszego naprawiania muru zaporowego, a może i postawienie nowego. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację Kolegium, ustosunkowując się do zarzutów skargi, dodatkowo stwierdziło, iż sporna sadzawka nie może czynić szkód na działce skarżącej, bo woda ze źródła płynie przez kilkadziesiąt lat utartym torem i tak płynęłaby tym szlakiem, bez względu na okoliczność, czy sadzawka istniałaby, czy nie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skardze nie można odmówić słuszności. Przepis art.29 ustawy z dnia 18.07.2001r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005r. Nr 239, poz. 2019 – tekst jednolity) brzmi następująco: 1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. 2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkoda dla gruntów sąsiednich. 3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Zakaz zawarty w powyższym przepisie dotyczy nie tylko zmiany kierunku odpływu wody, ale przede wszystkim "zmiany stanu wody na gruncie" ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli organ twierdzi, że "zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie", to wówczas podejmie odpowiednie czynności. W sprawie niniejszej organy ograniczyły się do zbadania "zmiany kierunku wody" stwierdzając, iż woda z sadzawki płynie takim samym torem od kilkudziesięciu lat i płynęłaby nim także ze źródła, gdyby sadzawki nie było. Tymczasem organy nie sprawdziły, czy polega na prawdzie twierdzenie skarżącej, iż A. K. dokonuje co pewien czas oczyszczenia sadzawki poprzez podniesienie zasuwy wbudowanej w mur zapory i wypuszczenie dużego wartkiego strumienia przez działkę skarżącej. Podczas dokonywanych oględzin istniała możliwość zademonstrowania spływu wody przy otwartej zasuwie i organy winny taką demonstrację zarządzić. Skoro ten aspekt sprawy nie został wyjaśniony, to zdaniem Sądu nie jest uprawnione twierdzenie organów, iż woda zawsze "przesącza się" z sadzawki strumieniem tak, jakby czyniła to wypływając prosto ze źródła. Obserwacja spływu wcześniej spiętrzonego w sadzawce, dużego strumienia wody, jego szybkości i szerokości może ewentualnie doprowadzić do innych wniosków, tak w aspekcie zakłócenia stanu wód na gruncie skarżącej, jak i jego następstw (szkód). Kwestia ta wymaga więc pełnego wyjaśnienia. Zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu, gdyż organy nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego sprawy, zaniechały obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, naruszając tym samym przepisy art. 7 i art. 77 k.p.a. Drugą przyczyną uchylenia decyzji były względy formalne. Zgodnie z art. 105 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzje o umorzeniu postępowania. W tym jednak przypadku, zdaniem składu orzekającego, nie można mówić o bezprzedmiotowości postępowania. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego istotą rozstrzygnięcia na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, przy stwierdzeniu przesłanek określonych przepisem art. 29 ust. 1 tej ustawy, jest nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia go do stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Ustalenie, że nie występują łącznie przesłanki określone w ust. 1 tego artykułu, powinno prowadzić do odmowy wydania decyzji w sprawie przywrócenia stanu wody gruncie w postępowaniu wszczętym na wniosek. Jest oczywiste, że zarówno decyzja pozytywna, jak i negatywna (odmowna) stanowią załatwienie sprawy co do jej istoty w rozumieniu art. 104 § 2 k.p.a. (stanowisko prezentowane w wyroku NSA w Krakowie z dnia 17 sierpnia 2001r., IISA/Kr 515/01, ONSA 2002, nr 4, poz. 150). Mając na względzie powyższe okoliczności i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1e), art. 152, art. 200 ustawy z dnia 30.08.2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzeczono, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło