II SA/Bk 411/10

WyrokWSA w Białymstoku2010-12-07

Skład orzekający: Anna Sobolewska-Nazarczyk, Małgorzata Roleder, Elżbieta Trykoszko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie organu nadzoru budowlanego o ustaleniu opłaty legalizacyjnej za samowolę budowlaną zostało wydane zgodnie z prawem, mimo zarzutów o nieautentyczność dokumentacji i brak pozwolenia na budowę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że realizacja inwestycji była samowolą budowlaną, a organ prawidłowo ustalił opłatę legalizacyjną na podstawie obowiązujących przepisów prawa budowlanego. Brak wiedzy inwestora o nieautentyczności dokumentów nie zwalnia go z odpowiedzialności administracyjnej. Opłata legalizacyjna jest warunkiem legalizacji samowoli budowlanej i jej wysokość została prawidłowo obliczona. Milcząca akceptacja organu nadzoru budowlanego nie skutkuje legalizacją robót budowlanych.
Stan faktyczny
Inwestor K. E. K. prowadził budowę budynku zaplecza stacji paliw bez ważnego pozwolenia na budowę. Organ nadzoru budowlanego wszczął postępowanie legalizacyjne i ustalił opłatę legalizacyjną w wysokości 375 000 zł. Dokumentacja przedstawiona przez inwestora została uznana za nieautentyczną, co potwierdził wyrok sądu karnego. Inwestor zarzucił organowi błędną ocenę dowodów i niezasadne nałożenie opłaty legalizacyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Roleder,, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko (spr.), Protokolant Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 07 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi K. E. K. na postanowienie P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty legalizacyjnej oddala skargę Postanowieniem z [...] stycznia 2010 r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Powiatu Ziemskiego w S., działając w oparciu o art. 49 ust. 1 i 2 oraz 59 "f" i "g" ustawy Prawo budowlane, ustalił K. E. K. opłatę legalizacyjną w wysokości 375.000 zł. Orzeczenie zostało wydane w postępowaniu legalizacyjnym dotyczącym budynku zaplecza "Stacji tankowania pojazdów gazem płynnym" z częścią handlową na działce nr [...] w miejscowości R. – T. Postępowanie zostało wszczęte na skutek kontroli przeprowadzonej w dniu 27 marca 2009 r. mającej związek ze zgłoszeniem do użytkowania stacji paliw. W trakcie kontroli dokonano również oględzin realizowanego budynku obsługi stacji, w których prowadzone były roboty wykończeniowe. Organ kontrolujący powziął wątpliwość, co do autentyczności dokumentów, których kopie okazał inwestor, a które stanowiły podstawę rozpoczęcia robót budowlanych. W dniu 14.04.2009r. organ nadzoru budowlanego wszczął postępowanie administracyjne w sprawie samowoli budowlanej skarżącego, w którym postanowieniem z [...].04.2009r, wydanym na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 prawa budowlanego, wstrzymał roboty budowlane przy budynku zaplecza stacji i jednocześnie nałożył na inwestora obowiązek przedłożenia w terminie do 30.09.2009r. dokumentów koniecznych do zalegalizowania samowolnej budowy. W końcowym fragmencie uzasadnienia postanowienia organ opisał przesłanki legalizacji samowoli budowlanej wskazując, iż jedną z nich będzie uiszczenie opłaty legalizacyjnej, ustalonej w drodze odrębnego postanowienia. Inwestor w dniu 20.08.2009r. przedłożył dokumenty niezbędne do legalizacji, które organ uznał za niewystarczające i postanowieniem z dnia [...].09.2009r. nałożył na skarżącego na podstawie art. 49 ust. 3 prawa budowlanego obowiązek uzupełnienia dokumentacji w zakresie wskazanym szczegółowo w postanowieniu, w terminie do dnia 31.12.2009r. Inwestor wywiązał się z obowiązku składając w dniu 22.12.2009r. uzupełnioną dokumentację. W tej sytuacji organ pismem z dnia 11.01.2010r. powiadomił strony postępowania o skompletowaniu akt sprawy i możliwości wypowiedzenia się przed naliczeniem opłaty legalizacyjnej i wydaniem decyzji zatwierdzającej złożoną dokumentację projektowo – powykonawczą, po czym w dniu [...].01.2010r. wydał kwestionowane postanowienie o ustaleniu opłaty legalizacyjnej. W uzasadnieniu postanowienia organ stwierdził, że decyzją z [...] stycznia 2003 r. Wójt Gminy R. – T. ustalił warunki zabudowy dla budynku obsługi stacji paliw wraz z częścią handlową. Starosta S. nie wydał jednak dla przedmiotowego budynku pozwolenia na budowę ani organ nadzoru budowlanego nie udzielił pozwolenia na jego użytkowanie. Natomiast przedstawiona przez inwestora kserokopia decyzji ostatecznej nr [...] z [...] czerwca 2008 r. nr sprawy: [...], stwierdzającej dokonanie "obowiązku zgłoszenia odbioru budynku zaplecza stacji z częścią handlową wynikających z ostatecznej decyzji nr [...] [...] z dnia [...].08.2006r. wydanej przez Starostę S." stanowi dokument nieautentyczny, bowiem taka decyzja nigdy nie istniała w obrocie prawnym. Obecnie obowiązujące przepisy umożliwiają legalizację samowoli budowlanej w przypadku spełnienia warunków opisanych w art. 48 ust. 2 prawa budowlanego. Inwestor wywiązał się z nałożonych obowiązków i przedłożył konieczną do legalizacji dokumentację projektowo - powykonawczą. Wobec powyższego naliczono opłatę legalizacyjna, której wysokość stanowi iloczyn stawki opłaty (500 złotych), współczynnika kategorii obiektu budowlanego (kat. XVII, wynoszącego 15), współczynnika wielkości obiektu budowlanego (1) i mnożnika stawki opłaty określonego liczbą "50" zgodnie z art. 49 ust. 2 prawa budowlanego. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył K. K. (pisma z 01 lutego i z 03 lutego 2010 r.). Wywodził brak swojej winy w nieprzedstawieniu dokumentów uprawniających do zrealizowania inwestycji w postaci budynku usługowego stacji paliw. Wskazał, że zlecił przygotowanie dokumentacji i uzyskanie stosownych pozwoleń T. W., który przygotował stosowne dokumenty będące podstawą uzyskanego pozwolenia. Jak się okazało, osoba ta wprowadziła inwestora w błąd , za co została skazana przez Sąd Rejonowy Wydział Karny w S. w 2009 r. na karę trzech i pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat oraz zobowiązana do zwrotu na rzecz inwestora kwoty 3500 zł tytułem wynagrodzenia. Wskazano, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przeprowadzając kontrolę stacji paliw w okresie, gdy budowa budynku usługowego, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie, była we wstępnej fazie realizacji, nie zgłosił żadnych uwag, co utwierdziło inwestora w przekonaniu o legalności prowadzonych prac. Postanowieniem z [...] kwietnia 2010 r. nr [...] P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy. Powyższe orzeczenie oparto na ustaleniu identycznym jak w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, że dokumentacja przedłożona przez inwestora, a przedstawiona mu przez T. W., jest nieautentyczna. Wynika to, zdaniem organu, z wyroku Sądu Rejonowego w S. z 21 stycznia 2010 r. w sprawie [...] skazującego T. W. na karę roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat oraz z pisma Prokuratury Rejonowej w S. z 15 marca 2010 r., w którym stwierdzono nieautentyczność dokumentu w postaci decyzji z [...] czerwca 2008 r. nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Ziemskiego w S. o dokonaniu obowiązku zgłoszenia odbioru budynku zaplecza paliw. Z powyższych powodów wdrożono procedurę legalizacyjną, w której wymierzono konieczną opłatę legalizacyjną. Jak ustalił organ odwoławczy wysokość opłaty została ustalona prawidłowo w oparciu o przepis art. 59f i uległa pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu na podstawie art. 49 ust. 2 prawa budowlanego. Zdaniem organu brak wiedzy inwestora o nieautentyczności dokumentacji nie może przesądzać o legalności zamierzenia budowlanego, natomiast może mieć wpływ na czynność organu właściwego do rozpoznania ewentualnego wniosku o umorzenie kary w całości lub w części. Skargę na powyższe postanowienie złożył do sądu administracyjnego K. K. zarzucając: - naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i tym samym naruszenie art. 7, 77 § 1 Kpa. Wskazał na błędne ustalenie, że przedłożone przez inwestora pozwolenie na budowę było sfałszowane i nie zostało wydane przez uprawniony organ, - naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 49 ust. 1 i 2 ustawy z 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane poprzez jego błędne zastosowanie polegające na niezasadnym nałożeniu opłaty legalizacyjnej w stosunku do robót niepodlegających przedmiotowej opłacie. Uzasadniając skargę wywiedziono, że w stosunku do spornej inwestycji w postaci budynku obsługi stacji paliw wraz z częścią handlową została wydana [...] stycznia 2003 r. decyzja o warunkach zabudowy. Wszystkie następne czynności prowadzące do uzyskania niezbędnej dokumentacji, w tym projektu budowlanego i uzyskania pozwolenia na budowę, zostały przez inwestora powierzone pełnomocnikowi T. W., który przed rozpoczęciem budowy okazał całą potrzebną dokumentację. Na jej podstawie pod koniec 2005 r. rozpoczęto budowę spornego obiektu. Zdaniem skarżącego w trakcie obecnego postępowania legalizacyjnego zarzucono mu sfałszowanie znacznej części dokumentacji, jednak nie wskazano żadnego dowodu, z którego wynikałoby sfałszowanie pozwolenia na budowę. Skarżący wskazał, że na przełomie 2005 – 2006 roku przeprowadzono postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na użytkowanie stacji paliw. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Powiatu Ziemskiego w S. wydał przedmiotowe pozwolenie na użytkowanie [...] stycznia 2006 r. po przeprowadzeniu w dniu 06 stycznia 2006 r. obowiązkowej kontroli. W trakcie tej kontroli trwała już na działce budowa spornego budynku obsługi stacji paliw. Do rozpoczętej inwestycji organ nie zgłaszał wówczas zastrzeżeń. Utwierdziło to inwestora w przekonaniu o legalności inwestycji i budowa została dokończona. Jak wskazał skarżący, w trakcie kolejnej kontroli użytkowania stacji paliw został poinformowany przez pracownika Inspektoratu, że budynek obsługi jest samowolą budowlaną o czym inspektorat miał wiedzieć od dłuższego czasu. Nie jest, zatem zrozumiałe, jego zdaniem, dlaczego nie podjęto stosownych czynności na wcześniejszym etapie budowy, które doprowadziłyby do poniesienia przez inwestora mniejszych kosztów. Trwającą kilka lat bezczynność skarżący określił jako "milczącą legalizację". Ponadto wskazał, że w jego ocenie popełnienie samowoli budowlanej, ze względu na jej konsekwencje, powinno być udowodnione w sposób nienasuwający żadnych wątpliwości, zwłaszcza że przed wydaniem postanowienia o nałożeniu opłaty legalizacyjnej wydawane jest postanowienie wstrzymujące prowadzenie robót budowlanych, które nie może być zaskarżone. Również wskazał, że inwestycje są rozpoczynane i prowadzone na podstawie pozwolenia na budowę. Tymczasem w sprawie organ wykazał jedynie fakt sfałszowania zgłoszenia odbioru wykonanych robót budowlanych. Jego zdaniem powyższy dokument nie ma związku z pozwoleniem na budowę. Zdaniem strony, w sprawie powinien był zostać wdrożony tryb legalizacji robót budowlanych z art. 50 i 51 ustawy z 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane albowiem organ nadzoru budowlanego odstąpił od kontroli obiektu, gdy budowa była w początkowej fazie i poprzez milczenie zaakceptował legalność robót budowlanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej wskazując, że kluczową okolicznością w sprawie jest fakt sfałszowania dokumentacji wynikający z pisma Prokuratury Rejonowej w S. z 15 marca 2010 r. i pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Ziemskiego w S. z 02 kwietnia 2009 r., który uprawnia do wyprowadzenia wniosku o realizacji inwestycji bez pozwolenia na budowę. Pismem procesowym z 28 września 2010 r. pełnomocnik skarżącego sprecyzował zarzuty skargi. Wskazał, że T. W. został przez inwestora (skarżącego w sprawie niniejszej) upoważniony do sporządzenia projektu budowlanego i uzyskania pozwolenia na budowę budynku obsługi stacji paliw. O zamiarze rozpoczęcia tej budowy inwestor poinformował Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego pismem z 04 października 2005 r. – łącznie z wycofaniem wniosku o wydanie pozwolenia na użytkowanie stacji autogazu. Inspektor nie zgłosił wówczas sprzeciwu do zamiaru realizacji inwestycji. Pracownicy Inspektoratu nie zareagowali również na budowę budynku obsługi w trakcie kontroli użytkowania stacji paliw przeprowadzanej 05 stycznia 2006 r., co uprawniało inwestora do wniosku o legalności prowadzonych robót. Również postanowieniem z 09 czerwca 2009 r. w sprawie 4 Ds. [...] Prokuratura Rejonowa w S. odmówiła wszczęcia dochodzenia w spawie dotyczącej samowoli budowlanej i podrobienia podpisu przez T. W. Obecnie organy nadzoru budowlanego powołują się na wykazany fakt sfałszowania decyzji o zgłoszeniu budynku do odbioru, który – wobec powyżej przedstawionych okoliczności i zachowania pracowników Inspektoratu świadczących o braku zastrzeżeń co do legalności budowy – nie może być decydujący dla uznania, że doszło do samowoli budowlanej. Tym bardziej, że powoływane przez organy dokumenty nie wskazują wprost na sfałszowanie samego pozwolenia na budowę. Zarzucono, że w postanowieniach z [...] kwietnia 2009 r. i z [...] września 2009 r. wydanych w postępowaniu legalizacyjnym i nakładających na inwestora obowiązek przedłożenia stosownej dokumentacji na podstawie art. 48 ust. 3 Prawa budowlanego – określono przedmiotowe obowiązki wykraczając poza dyspozycję wymienionego przepisu i w tym zakresie postanowienia te nie posiadają umocowania w prawie. Zdaniem pełnomocnika skarżącego, okoliczność ta podważa legalność również postanowienia kończącego postępowanie legalizacyjne i nakładającego opłatę. Wywiedziono końcowo, że w przedmiotowej sprawie samowola budowlana nie została w sposób przekonujący wykazana. Podtrzymano stanowisko, co do potrzeby zastosowania trybu legalizacji opisanego art. 50 i 51 prawa budowlanego w związku z brakiem reakcji na zgłoszenie zamiaru przystąpienia do budowy, zaniechaniem kontroli legalności budowy, gdy była w początkowej fazie realizacji i milczącą akceptacją wykonywanych robót. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu. Sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w skardze podstawą prawną (art. 134 par. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), ale zawsze jest związany przedmiotem zaskarżenia, wyznaczającym granice kontroli sądowej w danej sprawie. Związanie sądu granicami sprawy oznacza kontrolę legalności tego stosunku administracyjnoprawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przedmiotem niniejszego postępowania sądowego jest postanowienie organu nadzoru budowlanego o ustaleniu na podstawie art. 49 ust. 1 i 2 oraz 59 "f" i 59 "g" prawa budowlanego opłaty legalizacyjnej, której uiszczenie stanowi jeden z koniecznych warunków zalegalizowania popełnionej samowoli budowlanej. Opłata legalizacyjna jest ustalana w drodze postanowienia, na które przysługuje zażalenie. Do opłaty tej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59 "f" ust. 1, z tym, że kara obliczona według wskazanych przepisów ulega 50 – krotnemu podwyższeniu (art. 49 ust. 2 ustawy prawo budowlane). Jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 10.11.2005r. (sygn. IISA/Lu 501/2005) ustalenie w drodze postanowienia wysokości opłaty legalizacyjnej jest rozstrzygnięciem związanym, determinowanym stwierdzeniem faktu samowoli budowlanej i ustaleniem istnienia prawnych, pozytywnych przesłanek jej zalegalizowania. W okolicznościach niniejszej sprawy, nie ulega – zdaniem sądu – wątpliwości, że realizacja przez skarżącego inwestycji w postaci budowy budynku zaplecza stacji paliw (opisanego w postanowieniu) była klasyczną samowolą budowlaną. Co prawda organy nadzoru budowlanego obu instancji nie zasięgnęły u właściwego miejscowo organu architektoniczno – budowlanego informacji, czy było na budowę w/w obiektu udzielone przez ten organ pozwolenie na budowę, która to informacja jest najprostszym sposobem weryfikacji faktu legalności robót budowlanych. Wniosek o braku pozwolenia na budowę organ nadzoru budowlanego wyprowadził z okoliczności nieokazania przez inwestora takiej decyzji i z analizy ewidentnie nieautentycznej decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Ziemskiego w S. z dnia [...].06.2008r. nr [...], stwierdzającej dokonanie "obowiązku zgłoszenia odbioru budynku zaplecza stacji.....". Uzupełniająco przeprowadzony w postępowaniu przed sądem dowód z informacji Starosty Powiatowego w S. w pełni potwierdził jednak trafność przypisania skarżącemu samowoli budowlanej przy realizacji spornego budynku. Starosta Powiatowy w S. poinformował, bowiem sąd, iż nie posiada w rejestrze wydanych decyzji o pozwoleniu na budowę, pozwolenia na budowę budynku zaplecza stacji paliw z częścią handlową na działce o numerze geodezyjnym [...] w R. T., wydanego dla PHU "E." S. P. w R. T. (k. 86 akt sądowych). Jednocześnie starosta odpowiedział, ze przywołane w nieautentycznej decyzji organu nadzoru budowlanego z [...].06.2008r. nr [...] o dokonaniu "obowiązku zgłoszenia odbioru budynku zaplecza stacji ....", jako pozwolenie na budowę spornego budynku, pozwolenie o numerze [...] znak. [...] z [...].08.2006r. w rzeczywistości dotyczyło udzielenia pozwolenia na budowę zbiornika na gnojówkę z płytą obornikową w miejscowości W., gmina S. Ewidentny fakt realizacji spornego budynku w warunkach samowoli budowlanej potwierdza słuszność wszczęcia postępowania administracyjnego legalizacyjnego, albowiem stosownie do obecnego brzmienia przepisów ustawy prawo budowlane, nakaz rozbiórki samowolnie wzniesionego obiektu budowlanego może być orzeczony tylko wówczas, gdy okaże się, iż nie ma prawnych możliwości jego legalizacji. Oczywiście legalizacja samowoli budowlanej nie jest obowiązkiem inwestora, ale jego uprawnieniem (vide: wyrok NSA z 20.01.2009r. sygn. II OSK 1879/2007, Lex Polonica nr 2011943), z którego to uprawnienia w sprawie niniejszej skarżący korzystał poprzez faktyczne wypełnianie obowiązków nałożonych w postanowieniach z dnia [...].04.2009r. i [...].09.2009r. Wydanie postanowienia ustalającego opłatę legalizacyjną jest potwierdzeniem pozytywnej oceny złożonej przez skarżącego dokumentacji projektowo – powykonawczej i innych dokumentów koniecznych dla uzyskania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych. Dopiero bowiem pozytywna ocena przedłożonej przez stronę dokumentacji stanowi podstawę do wydania postanowienia ustalającego wysokość opłaty legalizacyjnej. Przedłożenie przez skarżącego dokumentów koniecznych do legalizacji robót budowlanych, równoznaczne w świetle zapisu art. 48 ust. 5 prawa budowlanego z wnioskiem o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na wznowienie robót budowlanych, czyniło koniecznym wydanie skarżonego postanowienia. Skarżący, co należy podkreślić, musiał mieć świadomość ustalenia opłaty legalizacyjnej jako warunku legalizacji samowoli budowlanej, albowiem o wymogu jej poniesienia był poinformowany w uzasadnieniu postanowienia wstrzymującego roboty budowlane i nakładającego obowiązek przedłożenia koniecznej dokumentacji. Wysokość opłaty legalizacyjnej nie jest przy tym uznaniowa gdyż sposób jej wyliczenia określają przywołane w postanowieniu przepisy prawa budowlanego. Prawidłowość wyliczenia kwoty opłaty legalizacyjnej nie nasuwa zastrzeżeń i sam skarżący nie zgłasza zarzutu błędnego wyliczenia opłaty. Jak stanowi przepis art. 49 ust. 2 prawa budowlanego, odczytywany w powiązaniu z art. 59 "f" ust. 1 prawa budowlanego, do którego odsyła art. 49 ust. 2, opłata legalizacyjna jest 50 – krotnością kary będącej iloczynem stawki opłaty (s = 500, co wynika z art. 59 "f" prawa budowlanego), współczynnika kategorii obiektu budowlanego (k = 15, co wynika z kategorii XVII spornego obiektu budowlanego, wynikającej z załącznika do ustawy Prawo budowlane) i współczynnika wielkości obiektu budowlanego (w = 1, co wynika z załącznika do ustawy Prawo budowlane). Na marginesie zauważyć należy, iż wiedza o tym, że legalizacja samowoli budowlanej "słono" kosztuje, jest powszechna. Stwierdzając zaistnienie w sprawie podstaw do ustalenia opłaty legalizacyjnej i prawidłowość obliczenia jej wysokości, nie można zaskarżonemu postanowieniu zasadnie zarzucić niezgodności z prawem. Argumentacja strony zawarta w skardze nie podważa trafności kwestionowanego postanowienia. Na przeszkodzie dla przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego, którego elementem jest postanowienie o ustaleniu koniecznej opłaty legalizacyjnej, nie mogły stanąć okoliczności, w jakich doszło do popełnienia samowoli budowlanej. Ewidentny, bo potwierdzony prawomocnym wyrokiem sądu karnego, fakt, że skarżący został oszukany przez osobę, która podając się za uprawnionego projektanta (architekta), zobowiązała się uzyskać stosowne pozwolenie na budowę, czego nie uczyniła, nie zwalnia skarżącego, będącego inwestorem i właścicielem budynku, od odpowiedzialności administracyjnej za skutki samowoli budowlanej. Za proces budowy odpowiada inwestor (vide: art. 18 ustawy Prawo budowlane) a ewentualne roszczenia regresowe wobec osób, którym zlecił opracowanie dokumentacji projektowej i uzyskanie stosownych pozwoleń, powinien formułować w postępowaniach innych niż administracyjne. Na ocenę legalności zaskarżonego postanowienia nie ma też wpływu okoliczność późnego – jak twierdzi skarżący –dostrzeżenia przez organ nadzoru budowlanego samowoli budowlanej tj. wszczęcia postępowania w sprawie w momencie, gdy budowa obiektu była już na ukończeniu. Przepisy prawa budowlanego nie różnicują bowiem wysokości opłaty legalizacyjnej w zależności od stopnia zaawansowania robót budowlanych, co oznacza, iż nawet w sytuacji wytknięcia skarżącemu samowoli budowlanej po kontroli terenu inwestycji w roku 2006, wysokość opłaty koniecznej dla zalegalizowania samowoli byłaby taka sama. Oczywiście na początku realizacji inwestycji, mniej dotkliwe dla skarżącego byłoby pogodzenie się z koniecznością ewentualnych robót rozbiórkowych, ale powyższa okoliczność nie może prowadzić do podważenia zgodności z prawem czynności legalizacyjnych podjętych w postępowaniu wszczętym w momencie, gdy budowa obiektu była już na ukończeniu. Z odpowiedzialności za skutki samowolnego rozpoczęcia budowy nie zwalnia jednak skarżącego brak reakcji organu nadzoru budowlanego w początkowej fazie budowy. Prawidłowości postanowienia nie podważa też pozostała argumentacja strony, w tym zamieszczona w piśmie procesowym z 28.09.2010r. Przede wszystkim nie jest trafny wywód, jakoby w sprawie brak było podstaw do przeprowadzenia klasycznej procedury legalizacyjnej, a istniały podstawy do prowadzenia procedury w trybie art. 50 i 51 prawa budowlanego. Pełnomocnik skarżącego błędnie bowiem utożsamia pismo inwestora z dnia 4.10.2005r. kierowane do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Ziemskiego w S., a informujące o zamiarze przystąpienia do budowy budynku zaplecza stacji, ze zgłoszeniem robót budowlanych, wobec którego nie wniesiono sprzeciwu. Jak wynika z pisma z dnia 4.10.2005r. (zawiera je zielony skoroszyt akt administracyjnych), zawarta w nim wzmianka o zamiarze przystąpienia w bliskim czasie do budowy budynku zaplecza stacji, była jedynie uzasadnieniem dla wycofania złożonego w organie nadzoru budowlanego wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie stacji autogazu. Nie mogła być zresztą potraktowana jako dokonane w trybie art. 30 prawa budowlanego zgłoszenie zamiaru robót budowlanych przy budowie budynku zaplecza stacji z racji ewidentnie niewłaściwego adresata (zgłoszenia robót budowlanych podlegają kontroli organu właściwego dla wydawania pozwoleń na budowę tj. organu architektoniczno – budowlanego, którym jest starosta). Zauważyć należy przy tym, iż z powołaniem się na fakt zgłoszenia robót budowlanych przy spornym budynku, "kłóci" się okoliczność jednoczesnego zlecenia projektantowi sporządzenia dokumentacji projektowej i uzyskania pozwolenia na budowę budynku. W tej sytuacji wywód strony zawarty w piśmie procesowym może być odebrany jako nieudolna próba przerzucenia na organ nadzoru budowlanego odpowiedzialności za skutki popełnionej samowoli budowlanej. Skarżący zdaje się nie zauważać, że ciążąca na inwestorze odpowiedzialność za prowadzenie budowy obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia, jest niezależna od winy inwestora i pobudek jego działania oraz, że jedynym prawnie dopuszczalnym sposobem zalegalizowania takiej samowoli jest wydana po spełnieniu przesłanek legalizacji decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na wznowienie robót budowlanych, o ile nie zostały zakończone. Poprzez milczenie organu nadzoru budowlanego, które tak akcentuje skarżący, nie mogło dojść do legalizacji robót budowlanych. Odnosząc się do zarzutu niewłaściwie określonego w postanowieniach z dnia [...].04.2009r. i [...].09.2009r. zakresu obowiązków nałożonych na inwestora, sąd zauważa, iż pełna kontrola poprawności tych postanowień może być dokonana wyłącznie przy skardze na odmowę zatwierdzenia projektu bądź skardze na rozbiórkę obiektu budowlanego. Wszczęcie mieszczącego się w ramach procedury legalizacyjnej wpadkowego postępowania dotyczącego ustalenia opłaty legalizacyjnej uzależnione jest od zaistnienia dwóch przesłanek: przesądzenia faktu samowoli budowlanej i pozytywnej akceptacji przedłożonej przez stronę dokumentacji projektowo – powykonawczej. W niniejszej sprawie dwie w/w przesłanki wydania postanowienia ustalającego opłatę legalizacyjną zaistniały. Nawet jednak przy założeniu, że w granicach postępowania sądowego ze skargi na postanowienie ustalające opłatę legalizacyjną, mieści się też ocena poprawności określenia niezaskarżalnym postanowieniem obowiązków inwestora w zakresie sporządzenia dokumentacji projektowo – powykonawczej, nie można byłoby z powodu dostrzeżenia jedynie ewentualnych uchybień organu na etapie wcześniejszych postanowień, uwzględnić skargi, ponieważ – wobec faktu wykonania przez inwestora wszystkich obowiązków i wyrażonego przez organ zamiaru wydania decyzji zatwierdzającej projekt - skarżący nie wykazał wpływu ewentualnych błędów organu w zakresie nałożenia obowiązków sporządzenia dokumentacji na treść postanowienia ustalającego opłatę legalizacyjną. Uchylenie przez sąd administracyjny decyzji (postanowienia), stosownie do treści art. 145 par. 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi może zaś nastąpić w sytuacji, gdy naruszenie prawa materialnego miało wpływ na wynik sprawy, a naruszenie prawa procesowego mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze sąd skargę jako niezasadną oddalił (art. 151 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło