II SA/Bk 465/13
WyrokWSA w Białymstoku2013-12-05
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Grażyna Gryglaszewska, Marek Leszczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy nadzoru budowlanego prawidłowo umorzyły postępowanie w sprawie samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego, opierając się na zawiadomieniu o zakończeniu budowy, mimo istnienia wątpliwości co do jego autentyczności i zgodności z prawem?Ratio decidendi
Organy nadzoru budowlanego nie wyjaśniły w sposób dostateczny wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności dotyczących legalności rozbudowy budynku mieszkalnego. Zaskarżone decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W szczególności organy nie zbadały dogłębnie kwestii ewentualnych odstępstw od projektu budowlanego i rozbieżności w powierzchniach budynku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego z warsztatem mechanicznym. Organy nadzoru budowlanego dwukrotnie umarzały postępowanie, uznając budowę za legalną na podstawie zawiadomienia o zakończeniu budowy z 1996 r. Skarżący J. B. kwestionował legalność rozbudowy, wskazując na sfałszowanie dokumentów i rozbieżności w powierzchniach budynku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił decyzje organów obu instancji, wskazując na niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; stwierdza, że zaskarżone decyzje nie mogą być wykonane w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; zasądza od P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. na rzecz skarżącego J. B. kwotę 740 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), sędzia WSA Marek Leszczyński, Protokolant sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 listopada 2013 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Miasta S. z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżone decyzje nie mogą być wykonane w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. na rzecz skarżącego J. B. kwotę 740 (słownie: siedemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.-
Decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. znak [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Miasta S. umorzył postępowanie w przedmiocie samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego oraz samowolnej budowy budynku gospodarczego dokonanej przez T. i J. M. na działce nr [...] przy ul. P. w S.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane po ustaleniu, dokonanym w oparciu o kontrolę z dnia 1 marca 2011 r., wyjaśnienia złożone przez inwestorów
i zgromadzone dokumenty, że sporne budynki wybudowano legalnie, nadają się do użytkowania i nie powodują zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia, jak również niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych. Inwestorzy wskazali, że budynek mieszkalny zrealizowano w połowie lat 80-tych, a gospodarczy w oparciu o odrębne pozwolenie na budowę z lat 70-tych. Przedłożyli kopię zawiadomienia o zakończeniu budowy budynku mieszkalnego z warsztatem mechaniczno – hydraulicznym złożonego do Urzędu Miejskiego w S.
[...] października 1996 r. z dołączoną kopią mapy (wyrysem) opracowaną
[...] października 1996 r. przez uprawniony podmiot. W ocenie organu porównanie kopii wyrysu z 1996 r. ze stanem zastanym podczas kontroli nie pozwoliło na stwierdzenie różnic pomiędzy rzutem budynków na mapie a ich lokalizacją w terenie. Stan zachowania budynku mieszkalnego, w tym jednorodny na całej elewacji wygląd tynku, jednorodna stolarka okienna, a także stan zachowania widocznych na strychu elementów więźby dachowej nie pozwolił organowi przyjąć, że był on rozbudowywany w ostatnim czasie. Dokumenty uzyskane z Wydziału Architektury
i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miejskiego w S. wskazują natomiast,
w ocenie organu, że budynki (mieszkalny i warsztat) zrealizowano na podstawie pozwolenia na budowę nr [...]. Znajdujący się w tych dokumentach protokół kontroli wskazuje, że organ przyjmujący zawiadomienie o zakończeniu budowy w 1996 r. nie uznał budowy za niezgodną z prawem. Nie badał on również legalności wzniesienia budynku gospodarczego, gdyż, jak stwierdził PINB: "uznał, iż został on wybudowany zgodnie z obowiązującymi przepisami". Wskazano, że do obiektów, w których dokonano istotnych odstępstw od pozwolenia na budowę wydanego przed 1995 r., ma zastosowanie art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego
z 1994 r., za wyjątkiem sytuacji, gdy budowa została oddana do użytkowania na podstawie zawiadomienia o zakończeniu budowy, a organ nie wniósł sprzeciwu na podstawie art. 54 prawa budowlanego z 1994 r. Do obiektów, których budowa została zakończona nie ma również zastosowania rozdział 5 wymienionej wyżej ustawy, który reguluje sytuacje mające miejsce wyłącznie w okresie od rozpoczęcia inwestycji do zgłoszenia jej do użytkowania.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył J. B.. Decyzją z [...] września 2011 r. znak [...] P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Ustalił stan zabudowy działki nr [...], w zakresie spornych budynków mieszkalnego i gospodarczego (ich wielkości, stanu użytkowego, wyglądu, wykończenia), identycznie jak Inspektor Powiatowy i w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji. Odnośnie budynku mieszkalnego wskazał, że z zawiadomienia o zakończeniu budowy wynika, że zakończenie to miało miejsce [...] września 1996 r., na co wskazuje oryginał tego pisma oraz pieczęć przyjęcia stanowiącej jego załącznik mapy do zasobu geodezyjnego w dniu [...] października 1996 r. Ustalono też, że obiekt był zrealizowany na podstawie pozwolenia na budowę z [...] listopada 1974 r. znak [...]. Zdaniem organu rozbieżność między rokiem pozwolenia na budowę (1974) a rokiem wskazanym w numerze tego pozwolenia (1978) nie wyklucza przyjęcia, że takie pozwolenie faktycznie istniało. Zdaniem organu nie ma również podstaw do twierdzenia, że inwestor w latach 1995-1996 nielegalnie dobudował wiatrołap, bowiem projektant mógł go nanieść na projekt w trakcie budowy. Jeśli organ w 1996 r. stwierdziłby niezgodność obiektu z przepisami, uczyniłby stosowną wzmiankę, której na dokumentach znajdujących się w aktach sprawy brak. Dlatego organ stwierdził, że brak jest podstaw do podważenia legalności obiektu mieszkalnego. Odnośnie budynku gospodarczego to zdaniem organu odwoławczego zbieżność wyjaśnień inwestorów i twierdzeń odwołującego się o jego wzniesieniu na podstawie pozwolenia na budowę nie pozwala skutecznie podważyć legalności tego obiektu. Potwierdza ją znajdujące się w aktach zawiadomienie o zakończeniu budowy z [...] października 1996 r., z którego wynika, że obiekt istniał przed [...] września 1996 r. Organ wskazał, że dokonując wyważenia interesów inwestora i odwołującego się należy uznać jako ważniejszy interes inwestora, bowiem budynek gospodarczy istnieje od 15 lat, nie narusza przepisów przeciwpożarowych oraz w sposób minimalny oddziałuje na nieruchomość odwołującego się, do którego działki nawet nie przylega. Wskazał też, że przedmiotowe postępowanie nie dotyczy budynków innych niż mieszkalny i gospodarczy na działce nr [...], zatem organ nie może się w tym postępowaniu wypowiadać w kwestii legalności pozostałych obiektów na tej działce.
Skargę na powyższą decyzję złożył do sądu administracyjnego J. B. Wyrokiem z dnia [...] marca 2012 r. wydanym w sprawie [...] Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, jako wydane z naruszeniem prawa procesowego, tj. art. 6, 7, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. Sąd w uzasadnieniu podał, że postępowanie
w sprawie niniejszej dotyczyło dwóch obiektów budowlanych: budynku mieszkalnego, a w szczególności samowolnej jego rozbudowy oraz budynku gospodarczego (chlewika). Obowiązkiem organów nadzoru budowlanego było ustalenie kiedy sporne obiekty lub ich części zostały wybudowane oraz czy inwestor dopełnił należnych i wymaganych formalności (pozwolenie na budowę lub zgłoszenie). W sprawie nie zgromadzono materiału dowodowego, który dawałby niewątpliwe odpowiedzi na te pytania. Przede wszystkim organy ustaliły w oparciu
o zawiadomienie brak samowoli budowlanej wobec przyjęcia zgłoszenia
o zakończeniu robót, co miało nastąpić [...] października 1996 r. W ocenie Sądu organy obydwu instancji powierzchownie oparły się na kopii dokumentu w postaci zawiadomienia o zakończeniu budowy nie bacząc na istotne braki tego dokumentu oraz brak zgodności pomiędzy dwiema kopiami tego samego zawiadomienia, nie zauważając także sprzeczności wyżej wskazanego dokumentu z innymi dokumentami oraz jego wewnętrznej sprzeczności, ani nie reagując na konsekwentne kwestionowanie autentyczności bezkrytycznie przyjętych kopii dokumentów przez skarżącego. Sąd podniósł, że zgodnie z treścią art. 57 ustawy
z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane – z daty 15 października 1996 r. – do zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych inwestor winien dołączyć: oryginał dziennika budowy, oświadczenie kierownika budowy o zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami, o doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy, a także - w razie korzystania - ulicy, sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu, oświadczenie o właściwym zagospodarowaniu terenów przyległych, jeżeli eksploatacja wybudowanego obiektu jest uzależniona od ich odpowiedniego zagospodarowania, protokoły badań i sprawdzeń, inwentaryzację geodezyjną powykonawczą. Tymczasem z dokumentów wynika, że Urząd Miejski
w S. nadesłał wyłącznie kopie: zawiadomienia – bez daty wpływu do organu i bez adnotacji widniejącej na kopii przedłożonej przez inwestora o treści "zgłoszono do użytkowania dn. [...].10.1996 r." z nieczytelnym podpisem, z kopią znaków opłaty skarbowej na egzemplarzu i bez kopii znaków na egzemplarzu; oświadczenia kierownika budowy bez daty oraz z numerem decyzji [...] niezgadzającym się z numerem pozwolenia na budowę wpisanym w zawiadomieniu o zakończeniu robót [...]; oświadczenia o kontroli przewodów kominowych i mapy geodezyjnej. Brak jest informacji dotyczącej dziennika budowy oraz, jak wynika z pisma Urzędu Miejskiego w S., urząd nie dysponuje pozwoleniem na budowę. Sąd wskazał również na wątpliwość dotyczącą daty decyzji o pozwoleniu na budowę podanej w zawiadomieniu o zakończeniu robót jako [...] listopada 1974 r. a numerem tej decyzji wyżej wskazanym. Nadto pomimo tego, że ze zgłoszenia wynika, iż inwestor dysponował jedną decyzją o pozwoleniu na budowę nie wyjaśniono czy obejmowała ona obydwa obiekty budowlane, czy jeden, a jeśli to ostanie – który z wymienionych. Nadto Sąd podniósł, że dane wynikające ze zgłoszenia nie korespondują z wyjaśnieniami inwestorów złożonymi podczas oględzin w dniu 1 marca 2011 r., podczas których wyjaśnili, że budynek mieszkalny w obecnym kształcie został wybudowany w połowie lat 80-tych na podstawie pozwolenia budowlanego i zgodnie z projektem, zaś budynek gospodarczy został wybudowany w latach 70-tych na podstawie odrębnego pozwolenia. Te daty zostały potwierdzone na rozprawie przed sądem przez uczestnika postępowania. W tej sytuacji podana data zakończenia budowy w zawiadomieniu z [...] października 1996 r. odbiega od treści oświadczenia, co najmniej w stosunku do budynku gospodarczego. Data na zawiadomieniu "[...].09.1986 r." nie jest czytelna z uwagi na możliwość odczytania jej jako "[...].09.1996 r." (jak odczytał organ II instancji). Nadto np. na kopii można dopatrzeć się poprawiania cyfry 9 na 6, czego także nie wyjaśniono. W sytuacji gdy inwestor podał okres budowy na lata 70- te i 80-te, budzi również wątpliwości oświadczenie kierownika budowy dołączone do zawiadomienia, który powołuje się na przepisy ustawy - Prawo budowlane z 7 lipca 1994 r. obowiązujące od 1 stycznia 1995 r. Jeśli natomiast budowa miała być zakończona w latach 70-tych, 80-tych, to powołany w oświadczeniu kierownika akt prawny jeszcze nie mógł istnieć. Także nie zauważyły organy, że postępowanie w sprawie niniejszej dotyczyło budynku gospodarczego (chlewika) i orzeczono odnośnie tego obiektu. Tymczasem zawiadomienie o zakończeniu robót stanowi o budynku warsztatu mechaniczno – hydraulicznego. We wskazaniach co do dalszego postępowania Sąd nakazał ustalić czas i zakres wykonania robót budowlanych, na podstawie oryginalnych akt Urzędu Miejskiego dotyczących zgłoszenia zakończenia robót. Nadto nakazano wyjaśnić sprzeczności dotyczące dokumentów związanych z zawiadomieniem o zakończeniu robót. Jako celowe wskazano przesłuchanie w charakterze świadka E. B., która miałaby dokonać wpisu na odwrocie zawiadomienia oraz kierownika budowy Z. M. Sz. a także rozważenie ewentualnego przesłuchania stron oraz podjęcia bardziej efektywnych kroków w kierunku dotarcia do pozwolenia na budowę i dziennika budowy.
Rozpoznając sprawę ponownie organ I instancji przesłuchał w charakterze świadka E. B. A., Z. M. Sz. i W. W. – pracownika w okresie 1972-1980 PKO NBP, który z ramienia banku dokonywał kontroli wykorzystania udzielonego kredytu na okoliczność złożenia przez inwestorów w banku pozwolenia na budowę i dziennika budowy. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ I instancji decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] umorzył postępowanie w przedmiocie rozbudowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] przy ul. [...]
w S. W ocenie organu zebrany materiał dowodowy dowodzi legalności budowy i użytkowania przedmiotowego budynku mieszkalnego. Budynek ten nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia, jak również niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Podano, że organ administracji architektoniczno - budowlanej posiada w swoich archiwach oryginalne dokumenty (za wyjątkiem dziennika budowy) świadczące o zakończeniu budowy budynku mieszkalnego z warsztatem mechniczno-hydraylicznym na działce o numerze geod. [...] przy ul. P. w S. Za znajdujące się w nich braki
i nieprawidłowości, w ocenie organu nie można winić wyłącznie inwestorów. Organ administracji architektoniczno-budowlanej przyjął w takiej formie przedmiotowe zawiadomienie o zakończeniu budowy i kwestie występujących w nim nieprawidłowości
i braków należy rozstrzygnąć na korzyść inwestorów. Dodano, że porównano będący
w aktach Urzędu Miejskiego w S. oryginalny wyrys z 1996 r. ze stanem zastanym podczas kontroli w dniu 1 marca 2011 r. na działce o numerze geod. [...] przy ul. P. w S. i nie stwierdzono, aby widoczne były różnice w rzutach budynku mieszkalnego na ww. mapie i w rzeczywistości. Podczas przeprowadzonej kontroli nie stwierdzono oznak świadczących aby w ostatnich latach budynek mieszkalny został rozbudowany. Stan zachowania tynków - jednorodny na całej elewacji budynku, jednorodna stolarka okienna w budynku, stan zachowania widocznych na strychu elementów więźby dachowej w ocenie organu dowodzi, że przedmiotowy budynek w ostatnich latach nie został rozbudowany. Wskazano, że w przedmiocie legalności budynku gospodarczego - chlewika zostanie podjęte odrębne rozstrzygnięcie.
Odwołanie od tej decyzji złożył J. B. Odwołanie to w piśmie z dnia 12 marca 2013 r. poparła C. B. P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie I - instancyjne.
W uzasadnieniu podano, że w przedmiotowej sprawie nie zachowały się prawie żadne dokumenty na podstawie których inwestorzy rozpoczęli budowę domu mieszkalnego. Jedynym dokumentem uzyskanym z Urzędu Miejskiego w S. Wydziału Architektury jest zawiadomienie o zakończeniu budowy budynku mieszkalnego z warsztatem mechaniczno – hydraulicznym, prawdopodobnie z dnia [...] października 1996r. i załączone do niego: oświadczenie kierownika budowy, oświadczenie inwestora, zaświadczenie o przeglądzie kominiarskim i szkic orientacyjny. Są to w zasadzie jedyne dokumenty jakie zostały odnalezione przez organ l instancji i przedłożone przez stronę (inwestorów). W ocenie organu odwoławczego zeznania E. B. A. i Z. M. Sz. pozwalają na przyjęcie, że budynek został przekazany do użytkowania w roku 1996 r., i odbyło się to zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 1994r. - Prawo budowlane, w brzmieniu ówcześnie obowiązującym. Ponadto zeznania W. W. w połączeniu z dokumentami przedłożonymi przez pełnomocnika inwestorów - dokumenty uzyskane z Sądu Rejonowego w S. Wydziału Ksiąg Wieczystych, potwierdzają dokonanie wpisu hipoteki na rzecz banku PKO i pozwalają na przyjęcie, że inwestycja została rozpoczęta na podstawie pozwolenia na budowę, gdyż w innym przypadku kredyt nie byłby przyznany. Organ nadmienił, że wprawdzie zeznania W. W. wskazują, że kredyt mógł być udzielony na budowę domu o maksymalnej powierzchni do 140m2 (i tylko w stosunku do niektórych osób), a zawiadomienie o zakończeniu budowy podaje powierzchnię użytkową 164m2, to jednak nie oznacza, w ocenie organu, że budynek ten został samowolnie przebudowany. Z załączonych do akt sprawy dokumentów uzyskanych z Sądu Rejonowego w S. wynika, że w roku 1988, inwestorzy otrzymali kolejny kredyt na cele budownictwa mieszkaniowego. Z zestawienia okoliczności uzyskania kolejnego kredytu z wyjaśnieniami świadka wynika, że również uzyskując ten kredyt inwestorzy musieli posiadać pozwolenie na budowę. Wprawdzie istnieje możliwość, że w okresie od 1988 r., (tj. uzyskania drugiego kredytu) do 1996 r.,
(tj. zgłoszenia budynku do użytkowania), inwestorzy rozbudowali dom do powierzchni określonej w zawiadomieniu o zakończeniu budowy, jednakże brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających fakt samowolnej rozbudowy. Skoro, aby uzyskać kredyt potrzebne było pozwolenie na budowę, a do zakończenia budowy wymagane były wszystkie dokumenty określone w art. 54 Prawa budowlanego, to zdaniem organu odwoławczego można wysnuć wniosek, że inwestycja została rozpoczęta i zakończona zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem budowlanym. W innym przypadku budynek nie mógł być przyjęty do użytkowania, a właściwy organ musiałby wnieść sprzeciw i wdrożyć odpowiednią procedurę legalizacyjną. Organ wykluczył fakt, że budynek inwestorów został rozbudowany po roku 1996 r., gdyż nie potwierdzają tego zarówno mapy geodezyjne (w aktach spraw dotyczących innych obiektów na działkach stron), jak i strony, w tym odwołujący. Również ustalenia kontrolne dokonane przez organ l instancji wskazują, że obiekt ten w roku 1996, został oddany do użytku i od tego czasu nie był przebudowywany.
Odnosząc się do zarzutów, zdaniem organu odwoławczego nie mogą one podważyć zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Stronie odwołującej wskazano, że na oryginale znajdującego się w aktach sprawy zawiadomienia
o zakończeniu budowy znajduje się pieczątka Urzędu Miejskiego w S. Wydziału Architektury, Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska.
Z przedłożonych przez stronę dokumentów wynika, że wydział pod tą nazwą istniał do roku 1999 Tym samym pieczątki na znakach opłaty skarbowej są prawidłowe. Ponadto na oryginale zgłoszenia pod adnotacją "zgłoszony do użytkowania" znajduje się także pieczątka Urzędu Miasta S. Nie wydaje się, aby ta okoliczność przesądzała o podrobieniu zgłoszenia, tym bardziej, że fakt jego przyjęcia potwierdził świadek E. B. A. Również kwestionowanie przez odwołującego oświadczenia kierownika budowy Z. Sz. nie może wywrzeć zamierzonego skutku, gdyż świadek ten wyraźnie wskazał, że był kierownikiem budowy i napisał oświadczenie. Skarżący kwestionuje tę okoliczność na podstawie własnych poglądów, nie przedkładając żadnych dokumentów w tej kwestii. Dlatego też z uwagi na fakt, że zeznania świadka są spójne, logiczne i zbieżne w treści, organy nadzoru budowlanego nie mają podstaw do ich zakwestionowania, tym bardziej że świadek był uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, wynikającej z art. 233 § 1 K.k. Za nieuzasadnione uznano również argumenty skarżącego dotyczące niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego. W ocenie organu odwoławczego w niniejszej sprawie stan faktyczny został ustalony w sposób prawidłowy, wynikający z posiadanych dokumentów i zeznań świadków. Z tak zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ powiatowy wysnuł prawidłowe i logiczne wnioski, które organ odwoławczy przyjmuje za własne. Reasumując stwierdzono, że organy nadzoru budowlanego ustaliły, iż inwestycja została rozpoczęta na podstawie pozwolenia na budowę (które jednak się nie zachowało), była prowadzona przez osoby posiadające stosowne uprawnienia budowlane, a w roku 1996, budynek został przyjęty do użytkowania. Mimo wskazywanych już wątpliwości brak jest dowodów mogących świadczyć, że inwestorzy przebudowali budynek w sposób odbiegający od pozwolenia na budowę.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego złożył J. B.
W uzasadnieniu podniósł, że nie kwestionuje terminu zakończenia budowy w dniu
[...] października 1996 r. ale nie może zgodzić się z tym, że zawiadomienie
o zakończeniu budowy i jego przyjęcie odbyło się zgodnie z ustawą – Prawo budowlane. W ocenie skarżącego zawiadomienie o zakończeniu budowy jest sfałszowane i było modyfikowane w czasie prowadzonego postępowania. Dlatego zawiadomienie to nie może być jedynym dowodem legalnej rozbudowy. Skarżący zarzucił, że nadzór budowany mimo wskazanej prawidłowo powierzchni użytkowej 164 m2 w sfałszowanym zawiadomieniu o zakończeniu budowy, uznaje 140 m2 za legalne, podczas gdy inwestorzy nigdy nie wspomnieli o legalnej dobudowie 30 m2. Nadto zarzucił, że organy nadzoru budowlanego uwzględniły fałszywe zeznania pracownicy administracji architektonicznej, że przyjęła kompletne dokumenty, których brak (na zawiadomieniu wyraźnie jest odznaczone, że zostało tylko dołączone oświadczenie kierownika budowy). W ocenie skarżącego budynek został dobudowany o 54 m2 w warunkach samowoli budowlanej na przestrzeni lat 1989 do 1996 r. Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej
i podtrzymał swoje stanowisko zwarte w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 21 listopada 2013 r., stanowiącym załącznik do protokołu, pełnomocnik skarżącego podtrzymał jego skargę, dodatkowo wnosząc
o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
W uzupełnieniu argumentacji skargi pełnomocnik podał, że kwestionowana decyzja
i decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem prawa procesowego,
tj. art. 6, 7, 75, 77, 80 i 107 K.p.a. W sprawie nie zgromadzono materiału dowodowego, który dawałby niewątpliwie odpowiedź na pytanie, kiedy budynek mieszkalny został wybudowany, czy zgodnie z pozwoleniem na budowę, i czy
w ogóle inwestor dopełnił należnych formalności. Zarzucono, że organy bezpodstawnie przyjęły, iż zawiadomienie o zakończeniu budowy budynku mieszkalnego z warsztatem mechaniczno-hydraulicznym stanowi dowód legalnego rozpoczęcia i zakończenia inwestycji i jest spójne w swej treści z zeznaniami świadków przesłuchanych w sprawie, w sytuacji gdy jak wskazuje orzecznictwo sądowo-administracyjne m. in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
w sprawie sygn. akt [...] fakt przystąpienia do użytkowania spornego budynku, po uprzednim zawiadomieniu organów nadzoru budowlanego
o zakończeniu budowy i rozpoczęciu użytkowania, przy braku sprzeciwu organu nie skutkuje legalnością i zgodnością z prawem zakończonej budowy. Prawnie skuteczne bowiem jest jedynie takie zawiadomienie właściwego organu
o zakończeniu, które dotyczy obiektów wybudowanych zgodnie z projektem
i warunkami pozwolenia budowę, czyli budowy prowadzonej legalnie. Oznacza to, że przyjęcie zawiadomienia nie legalizuje dokonanych istotnych odstępstw od projektu budowlanego. Twierdzenie to w sprawie niniejszej jest o tyle istotne, że treść zawiadomienia o zakończeniu budowy, która zresztą budziła szereg zastrzeżeń co do prawdziwości zapisów w tym dokumencie, wbrew ustaleniom organów obu instancji, nie koresponduje z treścią zeznań świadków. Zeznania te nie potwierdzają prawdziwości treści podanej w zawiadomieniu. Nadto zarzucono, że organy nadzoru budowlanego pominęły zgłaszane przez skarżącego wnioski dowodowe, nie podając przy tym w uzasadnieniu żadnej z argumentacji na poparcie swojego stanowiska, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.: wniosek zgłoszony pismem z dnia 9 stycznia 2013 r. i 14 stycznia 2013 r. o przeprowadzenie dowodu z pisma inwestorów z dnia 22 października 2012 r., wniosek zgłoszony pismem z dnia 9 sierpnia 2012 r.
i następnie ponownie pismem z dnia 9 stycznia 2013 r. o dokonanie pomiarów
i ustalenie powierzchni zabudowy istniejącego na gruncie budynku mieszkalnego
i budynku gospodarczo-garażowego. Nadto organy nadzoru budowlanego nadal nie wyjaśniły rozbieżności pomiędzy datą decyzji o pozwoleniu na budowę ([...] listopada 1974 r.) podaną w zawiadomieniu i oświadczeniu (nieopatrzonym zresztą datą) inwestorów o zgodności inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego,
a numerem tej decyzji. Nie wyjaśniono też, czy decyzja o pozwoleniu na budowę, na którą powołuje się w zgłoszeniu i oświadczeniu inwestor obejmowała obydwa obiekty budowlane, czy tylko jeden i ewentualnie który. Nie wyjaśniły również rozbieżności pomiędzy powierzchnią zabudowy 79,2 m2 a powierzchnią użytkową figurującymi
w zawiadomieniu. Nie zbadały rozbieżności, pomiędzy wskazywanym przez inwestorów podczas oględzin w dniu 1 marca2011 r. okresem wybudowania budynku mieszkalnego w obecnym kształcie w połowie lat 80-tych, a utrzymywaną w dalszej części postępowania przez nich tezą zakończenia budowy budynku mieszkalnego
w 1996 r. - zgodnie ze zgłoszeniem. W dalszym ciągu organy nie wyjaśniły dlaczego, w sytuacji, kiedy inwestor podał okres budowy na lata 70-te i 80-te, kierownik budowy w swoim oświadczeniu powołuje się na przepisy ustawy - Prawo budowlane z dnia
7 lipca 1994 r. Organy nadzoru budowlanego nie odniosły się i nie uzasadniły, dlaczego inwestorzy w toku postępowania nigdy nie wskazywali na odstępstwa od projektu budowlanego, nie zgłaszali faktu przeprojektowania budynku mieszkalnego, w wyniku czego jego powierzchnia użytkowa miałaby osiągnąć 164 m2 w miejsce dopuszczalnych przepisami 110 m2. Organy nie ustaliły również niewątpliwego czasu i zakresu wykonanych robót budowlanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga okazała się zasadna, chociaż nie wszystkie jej zarzuty zasługują na uwagę.
Należy podkreślić, że sprawa była już przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, który uchylając decyzje organów obu instancji
w sprawie o sygn. akt [...] zawarł w uzasadnieniami, zalecenia dla organów, które należało uwzględnić przy ponownym rozpatrywaniu sprawy.
Zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej: p.p.s.a., ocena prawna
i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu, wiążą
w sprawie ten sąd oraz organy orzekające.
Zdaniem Sądu, organy nadzoru budowlanego nie wyjaśniły w sposób dostateczny wszystkich elementów sprawy, czym naruszyły przepisy art. 6, 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a.
Tym razem postępowanie w sprawie ograniczyło się do tematu samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego z warsztatem mechaniczno – hydraulicznym na działce o nr geod. [...] przy ul. P. w S., natomiast legalność wybudowania budynku gospodarczego organ wyłączył do odrębnego postępowania.
Za prawidłowe należy uznać następujące ustalenia, poczynione przez organy, odnośnie budynku mieszkalnego z warsztatem miechaniczno – hydraulicznym:
- budynek został zgłoszony do użytkowania dnia [...].10.1996 r. na podstawie zawiadomienia inwestora o zakończeniu budowy co miało miejsce w dniu [...].09.1996 r. Tę datę "30.09.1996 r." potwierdził skarżący J. B. (treść skargi k.4) i należy uznać ją za rzeczywistą (pomimo wcześniejszych niejasności, czy jest to "[...].09.1986 r.", czy "[...].09.1996 r.");
- termin zakończenia budowy ([...].09.1996 r.) i przyjęcia budynku do użytkowania ([...].10.1996 r.) korespondują z tą częścią oświadczenia kierownika budowy p. Z. M. Sz., w której powołuje się na zgodność z przepisami ustawy Prawo budowlane z dnia 7.07.1994 r.;
- data [...].10.1996 r. była datą wpływu zawiadomienia p. M. o zakończeniu budowy, do ówczesnego organu administracji architektonicznej Urzędu Miejskiego
w S. (zeznania św. E. B. A.).
Faktem jest, że nie zachowały się: dziennik budowy jak też decyzja o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego z warsztatem mechaniczno – hydraulicznym z dnia [...].11.1974 r. (jak podaje inwestor). Zatem, organy miały możliwość ustalenia stanu faktycznego tylko na podstawie szczątkowej dokumentacji i zeznań świadków oraz stron postepowania.
Jak słusznie zauważa pełnomocnik skarżących (k. 85 – załącznik do protokołu), okoliczność zgłoszenia obiektu budowlanego do użytkowania, nie przesądza jeszcze o jego wybudowaniu zgodnie z pozwoleniem na budowę.
W sprawie niniejszej, organy nie zajęły się dogłębnym wyjaśnieniem istnienia (bądź nie) ewentualnych odstępstw od projektu budowlanego.
Z materiału dowodowego wynika, że inwestorzy zaciągali w Banku PKO pożyczki na budowę domu jednorodzinnego w 1979 r. i 1988 r. Takie kredyty mogły być udzielane wyłącznie na budynek mieszkalny o pow. 110 m2 do 140 m2 osobom, którym przysługiwała dodatkowa powierzchnia mieszkalna. Pracownicy banku sprawdzali zgodność realizacji budynku z pozwoleniem na budowę w czasie korzystania z kredytów (zeznania św. W. W.).
Zatem, należałoby wyjaśnić, czy pomiędzy datą spłaty kredytów (należy ustalić datę spłaty kredytów), a oddaniem budynku do użytkowania ([...].10.1996 r.) nie nastąpiła samowolna rozbudowa, skoro w zawiadomieniu o zakończeniu budowy inwestor wstawił powierzchnię zabudowy 79,2 m2 a powierzchnię użytkową 164 m2. Natomiast jeszcze inna powierzchnia – 106 m2 figuruje w rejestrze budynków. Aby wykluczyć lub potwierdzić samowolną rozbudowę budynku od daty spłaty kredytów do [...].10.1996 r., w sposób odbiegający od pozwolenia na budowę, organ I instancji powinien wyjaśnić następujące kwestie:
Na jaką powierzchnię było wydane pozwolenia na budowę? Czy p. M. mieli uprawnienia do zwiększonej powierzchni 140 m2? Jaka była powierzchnia części mieszkalnej budynku a jaka części dotyczącej warsztatu mechaniczno – hydraulicznego? Czy kredyty były udzielone na realizację całego budynku mieszkalnego wraz z warsztatem mechaniczno – hydraulicznym, czy tylko na część mieszkaniową?
W celu wyeliminowania rozbieżności w powierzchniach zabudowy, należy dokonać pomiarów (zgodnie z wnioskiem skarżącego) oraz dodatkowo przesłuchać inwestorów na wyżej wskazane okoliczności. Nadto, po okazaniu p. M. ich wniosku o przywrócenie terminu z dnia 22.10.2012 r. należy wyjaśnić, jakie samowole budowalne mieli na względzie twierdząc, że "pragną zalegalizować popełnione samowole budowlane".
Należy dodatkowo przesłuchać kierownika budowy p. Z. M. Sz. na okoliczność, czy w projekcie budowalnym budynku mieszkalnego wraz z warsztatem mechaniczno -hydraulicznym były naniesione jakieś zmiany przez projektanta (jakie)? Ile czasu p. Z.M. Sz. była kierownikiem budowy, po kim przejęła obowiązki? Po okazaniu "oświadczenia kierownika budowy" – w jakiej dacie zostało ono sporządzone, czy kierownik budowy widziała decyzję o pozwoleniu na budowę, na którą się powołuje w oświadczeniu? Czy nr tej decyzji został spisany z dokumentu: decyzja zezwalająca na budowę budynku mieszkalnego wraz z warsztatem mechaniczno – hydraulicznym?
Należy przyznać rację organom, że ewentualne samowolne rozbudowanie inwestycji nie mogło mieć miejsca po 1996 roku, bowiem rzuty budynku mieszkalnego na mapie z roku 1996 i obecnie – nie wykazują żadnych różnic. Zatem, analiza dotychczas zgormadzonego materiału dowodowego i poszerzenie go
o przeprowadzenie dowodów wyżej wskazanych, winna dać odpowiedź na pytanie
o dokonaniu przez inwestorów (bądź nie) samowolnej rozbudowy od daty spłaty kredytów do dnia [...].10.1996 r. Natomiast, Sąd nie może zaakceptować tych zarzutów skargi, które sprowadzają się do podejrzeń skarżącego o popełnieniu fałszerstw dokumentów bądź fałszywych zeznań pracowników. Wiarygodność zarzutów musi być potwierdzona odpowiednim wyrokiem sądu karnego, zaś skarżący takim nie dysponuje. Należy mieć na względzie 40 letni upływ czasu od zdarzenia, co oznacza niemożliwość pamiętania o szczegółach, zwłaszcza, przez urzędników załatwiających mnóstwo różnorodnych spraw wielu petentów.
Natomiast przyznać należy rację pełnomocnikowi skarżącego, że organy nie wyjaśniły rozbieżności pomiędzy data decyzji o pozwoleniu na budowę
([...].11.1974 r.) podaną w zawiadomieniu o zakończeniu robót budowlanych,
a numerem tej decyzji (na co wskazywał Sąd w sprawie [...]). Numer decyzji o pozwoleniu na budowę – [...] niewątpliwie nie odpowiada dacie uzyskania tego pozwolenia w 1974 roku. Zdaniem Sądu, organ powinien podjąć próbę wyjaśnienia tej nieścisłości poprzez dokonanie analizy numerów innych decyzji o pozwoleniu na budowę budynków, jakie p. M. uzyskali (o ile takowe posiadają) na zabudowę działki nr geod. [...] przy ulicy P. w S. Przy braku możliwości takowej analizy, miarodajnym pozostanie, w ocenie Sądu data wydania decyzji tj. [...].11.1974 r.
Organ wyjaśnił prawidłowo, że w zawiadomieniu o zakończeniu budowy został wpisany, zamiast numeru działki, nr decyzji ustanawiającej wieczyste użytkowanie działki – [...]. Sąd zauważa, że kierownik budowy w oświadczeniu wpisała ww. numer, jako numer decyzji o pozwoleniu na budowę. Świadczy to,
w ocenie Sądu, o niechlujnym traktowaniu spraw urzędowych. Z drugiej strony, skarżący domagając się od organów nadzoru budowalnego wyjaśnienia okoliczności sprzed 40 lat winien liczyć się z dużymi trudnościami w ustaleniu faktów oraz z tym, że wszelkie nie dające się wyjaśnić wątpliwości będą poczytane na korzyść inwestora, a nie odwrotnie.
Z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło