II SA/Bk 465/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-10-10
Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Grażyna Gryglaszewska, Elżbieta Lemańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i przeprowadzili postępowanie dowodowe, opierając się głównie na notatkach urzędowych i księdze ewidencji polowań, nie dopuszczając wnioskowanych przez stronę dowodów z przesłuchania świadków i strony, w sprawie o utratę prawa do uposażenia za okres zwolnienia lekarskiego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów procesowych, w szczególności zasad prawdy obiektywnej i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Organy nie dopuściły wnioskowanych przez stronę dowodów osobowych (świadków, strony), a ustalenia faktyczne oparły głównie na notatkach urzędowych i księdze ewidencji polowań, nie traktując ich jako dokumentów urzędowych. Uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały uchylone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o utracie przez funkcjonariusza Policji prawa do uposażenia za okres zwolnienia lekarskiego. Organy uznały, że funkcjonariusz nieprawidłowo wykorzystał zwolnienie, uczestnicząc w polowaniach. Funkcjonariusz kwestionował swój udział w polowaniach w podanych przez organy terminach, twierdząc, że wpisy w księdze polowań były dokonywane przez inne osoby lub dotyczyły spacerów rehabilitacyjnych. Skarżący wnosił o przesłuchanie świadków i siebie jako strony, jednak organy nie uwzględniły tych wniosków, opierając się na notatkach urzędowych i księdze polowań.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Powiatowego Policji w B. i zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 października 2019 r. sprawy ze skargi P. G. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia utraty prawa do uposażenia za okres zwolnienia lekarskiego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Komendanta Powiatowego Policji w B. z dnia [...] lutego 2019 roku numer [...]; 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz skarżącego P. G. kwotę 497,00 (słownie: czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w B. utrzymał w mocy decyzję Komendanta Powiatowego Policji w B. P. z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...], którą orzeczono o utracie przez [...]. P. G. prawa do uposażenia za okres przebywania na zwolnieniu lekarskim wskazany w decyzji jako: 5 lutego – 17 lutego 2018 r.; 21 lutego – 27 marca 2018 r.; 1 kwietnia – 15 czerwca 2018 r. W podstawie prawnej decyzji wskazano art. 121e ust. 13 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r., poz. 61 ze zm.), dalej: u.P.
Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Uwzględniając wnioski sporządzonego przez rzecznika dyscyplinarnego sprawozdania dotyczącego działalności P. G. w Kole Łowieckim "P." w B. P., Komendant Powiatowy Policji w B. P. (dalej: KPP) wszczął postępowanie administracyjne w sprawie prawidłowości wykorzystania przez ww. zwolnienia lekarskiego i pobierania wynagrodzenia w okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim. Z akt sprawy wynika, że P. G. w związku z doznanym poza służbą urazem kolana lewej nogi w okresie 5 lutego – 17 września 2018 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zwolnienia były wystawiane na kolejne okresy przez specjalistów z zakresu ortopedii i traumatologii, a jedno ze zwolnień przez specjalistę medycyny ogólnej. W okresie 28 – 31 marca 2018 r. ww. był hospitalizowany z uwagi na zabieg artroskopii. W aktach sprawy znajduje się pismo łowczego Koła Łowieckiego "P." (bez daty) oraz kserokopia księgi ewidencji polowań indywidualnych. W księdze nazwisko "P. G." zostało wskazane przy polowaniach indywidualnych w obwodzie łowieckim nr [...] w następujących terminach: 13 lutego 2018 r. w godz. 15-18; 15 lutego 2018 r. w godz. 16-23; 16 lutego 2018 r. w godz. 7 - brak godziny wypisu; 25 lutego 2018 r. w godz. 7-11; 27 lutego 2018 r. w godz. 18-23; 28 lutego 2018 r. w godz. 5-9; 5 marca 2018 r. w godz. 17-22; 9 marca 2018 r. w godz. 4-7; 9 marca 2018 r. w godz. 17-23; 4 maja 2018 r. w godz. 19-23; 10 maja 2018 r. w godz. 3-8; 10 maja 2018 r. w godz. 20-23 (pozyskany dzik); 23 maja 2018 r. w godz. 20-23; 9 czerwca 2018 r. w godz. 19-22; 10 czerwca 2018 r. w godz. 3-6. Z akt sprawy wynika, że funkcjonariusz posiadał upoważnienie do wykonywania polowania indywidualnego w okresach 15 grudnia 2017 r. – 30 marca 2018 r. oraz 24 kwietnia – 31 sierpnia 2018 r.
W oparciu o powyższe, oceniając zwolnienia lekarskie jako wystawione zgodnie z normatywnym wzorcem, KPP ustalił, że w okresach wskazanych w decyzji policjant nieprawidłowo wykorzystał czas absencji chorobowej. Zamieszczony w zwolnieniach lekarskich zapis "chory może chodzić", zdaniem organu, uprawniał wyłącznie do wykonywania zwykłych czynności dnia codziennego (zabiegi, kontrolna wizyta lekarska, rehabilitacja, codzienne zakupy), nie uprawniał natomiast do udania się na polowanie czy wykonywania innych czynności mających wpływ na wydłużenie czasu trwania choroby i pozostawania poza służbą. Oceniając realizację uprawnień procesowych strony w trakcie postępowania organ pierwszej instancji wskazał, że funkcjonariusz miał możliwość uczestniczenia w postępowaniu i wypowiedzenia się co do zgromadzonych dowodów: w dniu 8 lutego 2019 r. zapoznawał się z aktami sprawy i tego dnia przedłożył własną notatkę (k. 28 akt adm.); w dniu 11 lutego 2019 r. prowadzący postępowanie przeprowadził rozmowę ze stroną, z której sporządził notatkę urzędową (k. 48 akt adm.); w dniu 11 lutego 2019 r. prowadzący sporządził również protokół prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, do którego strona nie wniosła uwag (k. 52) oraz protokół zapoznania strony z aktami postępowania (k. 51). Podczas ww. czynności P. G. zakwestionował udział w polowaniach w okresie 21 lutego – 6 marca 2018 r., 7 marca – 4 kwietnia 2018 r., a konkretnie w dniach 25, 27 i 28 lutego 2018 r. oraz 5 i 9 marca 2018 r. Stwierdził, że podejmował spacery rehabilitacyjne w lesie, zaś jego nazwisko w ewidencji polowań wpisywali inni myśliwi, jednak on na polowaniach nie przebywał. Organ pierwszej instancji nie dał wiary tym wyjaśnieniom uznając je za nieprzekonujące i niepoparte faktami lub dowodami. Podkreślił, że w trakcie zwolnienia lekarskiego nie można podejmować aktywności niezwiązanych z leczeniem.
Po doręczeniu stronie decyzji pierwszoinstancyjnej do postępowania zgłosił się pełnomocnik strony formułując wnioski dowodowe o przesłuchanie dwóch świadków na okoliczność wykorzystywania zwolnienia lekarskiego przez stronę i wiarygodności wpisów w księdze polowań, w szczególności czyje podpisy figurują przy imieniu i nazwisku strony w dniach 13 lutego 2018 r., 27 lutego 2018 r., 28 lutego 2018 r., 5 marca 2018 r., 9 marca 2018 r., 4 maja 2018 r., 23 maja 2018 r., 9 czerwca 2018 r., 10 czerwca 2018 r. oraz czy w tych dniach strona brała udział w polowaniach.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej złożył P. G., który zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 w związku z art. 77 § 1 K.p.a. przez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego i wadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy; art. 121e ust. 7, 10, 12 i 13 u.P. przez stwierdzenie utraty prawa do uposażenia za okresy, w których nie uczestniczył w polowaniach; art. 8 K.p.a. przez przerzucenie na stronę ciężaru dowodowego co do istotnych okoliczności w sprawie; art. 8 w związku z art. 14 K.p.a. przez zastąpienie czynności dowodowych notatkami urzędowymi i ustnymi wyjaśnieniami strony nieutrwalonymi w formie protokołu podpisanego i odczytanego przez stronę; art. 77 §1 w związku z art. 80 K.p.a. przez poczynienie istotnych w sprawie ustaleń w oparciu o treść notatki służbowej z dnia 11 lutego 2019 r., podczas gdy notatka jest dokumentem prywatnym i zawarte w niej stwierdzenia powinny stanowić przedmiot dowodu w sprawie. Wniósł o dopuszczenie dowodu z przesłuchania jego jako strony oraz z opinii biegłego z zakresu badania pisma ręcznego na okoliczność czy wpisy w księdze polowań dokumentują rzeczywisty udział strony w polowaniach w dniach 13 lutego 2018 r., 27 lutego 2018 r., 28 lutego 2018 r., 5 marca 2018 r., 9 marca 2018 r., 4 maja 2018 r., 23 maja 2018 r., 9 czerwca 2018 r., 10 czerwca 2018 r. Wskazał, że postępowanie prowadzono w sposób nieformalny i specyficzny, nie wyjaśniono wątpliwości co do jego udziału w polowaniach, mimo że kwestionował ustalenia organu. Nie zgodził się z uznaniem za czynność dowodową w rozumieniu K.p.a. rozmowy z nim przeprowadzonej przez funkcjonariusza Policji prowadzącego postępowanie, której treść utrwalono w notatce urzędowej. Wskazał, że czynności dowodowe nie mogą być zastępowane notatkami urzędowymi.
Zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Komendant Wojewódzki Policji (dalej: KWP) w całości podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną organu pierwszej instancji uznając materiał dowodowy przed nim zgromadzony za wystarczający. Wyjaśnił, że orzeczenie na podstawie art. 121e u.P. powinno być poprzedzone wykazaniem, iż zachowanie strony na zwolnieniu lekarskim było niezgodne z celem zwolnienia i nie służyło powrocie do zdrowia, przy uwzględnieniu rodzaju schorzenia. Zdaniem KWP, okres zwolnienia nie może być traktowany jak okres urlopu wypoczynkowego czy innych dni wolnych od pracy, w których to osoba przebywająca na zwolnieniu decyduje o sposobie spędzania wolnego czasu. Odnosząc powyższe do stanu faktycznego sprawy KWP wskazał, że zgromadzone dowody dokumentują udział strony w polowaniach w dniach: 13 lutego 2018 r., 15 lutego 2018 r., 16 lutego 2018 r., 25 lutego 2018 r., 27 lutego 2018 r., 28 lutego 2018 r., 5 marca 2018 r., 9 marca 218 r., 4 maja 2018 r., 10 maja 2018 r., 23 maja 2018 r., 9 czerwca 2018 r., 10 czerwca 2018 r. Strona zmieniała swoje twierdzenia w zależności od etapu postępowania przyznając się początkowo do udziału w ośmiu polowaniach, później zgadzając się z ustaleniami protokołu kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, końcowo przyznając się jedynie do udziału w jednym polowaniu połączonym z pozyskaniem dzika (10 maja 2018 r.). Nie podzielił organ odwoławczy twierdzeń, że wpis w książce polowań nie obligował strony do udziału w polowaniu oraz za niemające znaczenia w sprawie ocenił organ twierdzenie, że książka polowań znajduje się na podwórku myśliwego w miejscu ogólnie znanym i dostępnym innym myśliwym. Zdaniem KWP, z art. 42b ust. 1a ustawy Prawo łowieckie nie wynika prawny obowiązek podpisywania się osobiście przez myśliwego w księdze ewidencji polowań, a częstą praktyką wśród myśliwych jest zgłaszanie telefoniczne udziału w polowaniu indywidualnym i upoważnienie innej osoby, która ma dostęp do książki, aby dokonała wpisu. Nie dał wiary organ twierdzeniom strony, że zgłaszała telefonicznie udział w polowaniu, ale nie uczestniczyła w nim. Zdaniem organu, polowania były indywidualne i nie sposób zweryfikować faktycznego w nim udziału, a rezygnacja z udziału w polowaniu skutkowałaby anulowaniem wpisu. Jak wynika, w ocenie KWP, z książki ewidencji polowań, w Kole Łowieckim "P." obowiązuje praktyka odnotowywania anulowania udziału w polowaniu. W ocenie tego organu, także przebywanie w lesie celem rehabilitacji kolana nie wymagało wpisów w książce polowań. Strona nie stosowała się do zaleceń lekarskich, bowiem o przebytym zabiegu powinna była przez okres 6 tygodni chodzić przy pomocy kul łokciowych na operowanej kończynie ustawionej we wskazanym zakresie ruchomości, czego nie uczyniła przebywając już 4 i 10 maja 2018 r. na polowaniu i pozyskując dzika. Zdaniem organu, zachowanie strony nie było motywowane względami terapeutycznymi, a udziału w polowaniach nie można traktować jako formy pełnowartościowej terapii wymaganej na zwolnieniu lekarskim. Zachowanie funkcjonariusza przyczyniło się do wydłużenia czasu pozostawania na zwolnieniu, co ma negatywny wydźwięk w środowisku służby, jest rodzajem nielojalności wobec przełożonego i współpracowników. Zdaniem KWP, niezasadne są zarzuty prowadzenia postępowania w oparciu o notatki urzędowe i nieutrwalanie czynności procesowych w formie protokołu. Strona podważa notatkę urzędową z dnia 8 lutego 2019 r. sporządzoną przez prowadzącego postępowanie w której wskazuje on, że poinformował P. G. o możliwości wypowiedzenia się w sprawie oraz możliwości wglądu do akt postępowania. Jednakże kolejną czynność procesową (zapoznanie strony z aktami postępowania) utrwalono w formie protokołu z dnia 8 lutego 2019 r., a strona jeszcze tego samego dnia złożyła pismo wyjaśniające wraz z dokumentacją medyczną. Organ przyznał, że kolejną notatką sporządzoną przez prowadzącego postępowanie była notatka z dnia 11 lutego 2019 r. zawierająca opis czynności polegających na ustosunkowywaniu się strony do kolejnych wpisów w książce ewidencji polowań i wyjaśnienia dotyczące udziału w tych polowaniach. Pod tą notatką strona nie podpisała się, ale swój podpis złożyła pod protokołami z dnia 11 lutego 2019 r. zapoznania strony z aktami postępowania administracyjnego oraz kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego. W ostatnim z wymienionych protokołów znajduje się opis tego, co w notatce z dnia 11 lutego 2019 r. (w której strona ustosunkowała się do każdej z dat polowania) oraz zawiera on stwierdzenie, że strona nie wnosi uwag, jak też zawiera podpisy strony na każdej stronie protokołu. Nie jest w tych okolicznościach prawdą, zdaniem KWP, że "organ I instancji ograniczył się tylko do notatek urzędowych". Nieuzasadnione jest również, w ocenie organu odwoławczego, przeprowadzanie zawnioskowanych czynności dowodowych, bowiem świadków łączą ze stroną stosunki koleżeńskie, zaś wpisy w książce ewidencji polowań dotyczą polowań indywidualnych i inni myśliwi nie muszą mieć wiedzy o przebywaniu strony na wskazanym łowisku i w jakich godzinach. Nie istnieje również potrzeba przesłuchania strony, która kilkukrotnie w toku postępowania miała możliwość wypowiedzenia się co do zgromadzonych dowodów.
Skargę na decyzję organu odwoławczego złożył do sądu administracyjnego P. G., który zarzucił naruszenie:
1. art. 8 w związku z art 107 § 1 i 3 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, tj.: sporządzenie uzasadnienia decyzji, które nie odpowiada wymaganiom określonym przez ww. przepis (brak wskazania w uzasadnieniu faktycznym wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy, brak wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, a nade wszystko brak wskazania przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej); nieustosunkowanie się w sposób rzetelny do zarzutów odwołania, w szczególności do oparcia się na notatkach urzędowych zamiast dowodach przeprowadzonych w trybie K.p.a.;
2. art. 7, art. 72, 75 K.p.a. poprzez ich błędną wykładnię prowadzącą do uznania notatek służbowych z dnia 8 lutego 2019 r. oraz z dnia 11 lutego 2019 r. jako autorytatywnego dowodu, pomimo niepoczynienia innych kroków niezbędnych do wyjaśnienia stan faktycznego, do czego organ był zobowiązany mając na uwadze słuszny interes skarżącego;
3. art. 67 § 1 K.p.a. poprzez niesporządzenie protokołu z czynności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy jak m. in. przesłuchanie skarżącego;
4. art. 7 w związku z art 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, w tym brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego (zeznania świadków, przesłuchanie strony), a w konsekwencji wadliwe ustalenie stanu faktycznego i stwierdzenie utraty prawa do uposażenia za okresy, kiedy skarżący nie wykorzystywał zwolnienia lekarskiego w sposób sprzeczny z jego celem;
5. art. 8 w związku z art. 14 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę pisemności oraz zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, w tym zastępowanie czynności dowodowych notatkami urzędowymi, a także ustnymi wyjaśnieniami strony, które nie zostały utrwalone w formie protokołu podpisanego i odczytanego przez stronę.
Zdaniem skarżącego, o ile trafnie organ argumentuje, że udział w polowaniu może zostać uznany za wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem, o tyle organ nie sprostał wykazaniu konkretnych dat takiego wykorzystywania zwolnienia. Skarżący sprecyzował, że kwestionuje daty, w jakich organy przypisały mu udział w polowaniach. W jego ocenie, w tym zakresie organ nie rozpoznał istoty sprawy orzekając o utracie uposażenia za zbyt długi okres. Nie przeprowadzono czynności dowodowych na podstawie których można by przyjąć, że skarżący zgodził się lub nie zgodził z organem co do swojego udziału w polowaniach, w szczególności nie przesłuchano skarżącego w charakterze strony. Podkreślił, że protokół kontroli, o którym mowa w art. 121e u.P., służy opisaniu stwierdzonych naruszeń lecz nie może zastępować czynności dowodowych. Nie uwzględniono, że kwestionował szereg podpisów w księdze polowań, gdzie figurował podpis "P. G.", jak też na jego niekorzyść z góry przyjęto brak możliwości ustalenia udziału w polowaniach indywidualnych. Jak wskazał, "z reguły w Kole Łowieckim "P." nikt nie anuluje zgłoszonych wpisów". Zdaniem skarżącego, organ skupił się na okolicznościach, których skarżący nie kwestionował. Z kolei dwie notatki urzędowe prowadzącego postępowanie (z dnia 8 i 11 lutego 2019 r.) są pisemnymi oświadczeniami sporządzającego je funkcjonariusza, zaś podpisanie protokołu zapoznania się z aktami sprawy nie oznacza zgody na treść notatki będącej dokumentem prywatnym. Brak protokołu przesłuchania w charakterze strony ma wpływ na wynik sprawy, bowiem notatki, w oparciu o które czyniono ustalenia, nie są materiałem dowodowym prawidłowo zebranym (art. 67 § 1, art. 69 K.p.a.). Organ nie zebrał materiału dowodowego, który mógłby stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Wskazał na regulację art. 72 § 1 K.p.a. oraz to, że notatka urzędowa sporządzona w toku postępowania w trybie art. 121e u.P. może być wykorzystana na potrzeby postępowania w przedmiocie kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego lecz jako materiał pomocniczy. Sama możliwość strony zapoznania się z aktami sprawy, sporządzania fotokopii czy kopii (z czego skarżący skorzystał) nie świadczy o prawidłowości przeprowadzenia postępowania dowodowego. Zdaniem skarżącego, organ nie może zakładać niewiarygodności świadków z uwagi na relacje koleżeńskie, nie może też przed ich przesłuchaniem zakładać, że nie będą mieli wiedzy o udziału skarżącego w polowaniach, jak też nie może ustalać własnoręczności podpisów skarżącego bez uprzedniego przeprowadzenia dowodów z przesłuchań.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko z uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga podlega uwzględnieniu z uwagi na trafność zarzucanego naruszenia przepisów procesowych, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja o utracie prawa do uposażenia wydana w administracyjnym postępowaniu jurysdykcyjnym, o którym mowa w art. 1 pkt 1 K.p.a. Postępowanie to ma charakter sformalizowany w tym sensie, że obowiązują w nim określone reguły prowadzenia, dowodzenia i orzekania. W sprawie niniejszej spór koncentruje się wokół wystarczalności zgromadzonego materiału dowodowego i zastosowanych reguł dowodzenia. Organ twierdzi, że zebrano wyczerpujący materiał dowodowy oraz zapoznano z nim stronę, która tego materiału skutecznie nie podważyła. Skarżący twierdzi, że reguł dowodzenia wynikających z K.p.a. nie zastosowano, jak również nie przeprowadzono zawnioskowanych przez niego dowodów, a w konsekwencji błędnie i niewszechstronnie ustalono stan faktyczny. Nie jest zaś między stronami sporne to, że udział w polowaniu w przypadku schorzenia zdiagnozowanego u strony nie jest prawidłowym wykorzystaniem zwolnienia lekarskiego.
Zdaniem sądu, nie sposób zarzutom skargi odmówić słuszności.
Wiodącą regułą w postępowaniu administracyjnym jest zasada prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.), zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Reguła ta oznacza, że należy dążyć do "dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego", co uzyskuje się przez niezbędną aktywność organu ale też samej strony celem uzyskania pełnego obrazu stanu faktycznego, w oparciu o wszystkie dowody, które dotyczą istotnych okoliczności stanu faktycznego. Uszczegółowieniem ww. zasady są: (-) zasada otwartego katalogu dowodów (art. 75 § 1 K.p.a.), zgodnie z którą jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny; (-) obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.); (-) obowiązek uwzględnienia wniosku dowodowego strony, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy (art. 78 § 1 K.p.a.), przy czym organ może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, jeżeli dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają znaczenie dla sprawy (§ 2). Drugą, obok zasady prawdy obiektywnej, wiodącą regułą dowodową jest reguła swobodnej oceny dowodów w postępowaniu administracyjnym, która oznacza, że organ ocenia udowodnienie danej okoliczności na podstawie całokształtu zebranych dowodów (art. 80 K.p.a.).
W sprawie niniejszej mamy do czynienia z sytuacją, w której przypisano skarżącemu korzystanie ze zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem na podstawie dwóch dowodów z dokumentów: pisma łowczego (bez daty) wskazującego daty i godziny, w których skarżący miał brać udział w polowaniach indywidualnych oraz zapisów książki ewidencji polowań indywidualnych, w której w kilkunastu miejscach wpisane jest nazwisko "P. G." wraz z podaniem daty, rewiru i godzin polowania. Daty i godziny wskazane w piśmie łowczego pokrywają się z danymi z książki ewidencji polowań. Nie przeprowadzono innych dowodów z dokumentów lub dowodów osobowych na okoliczność faktycznego zrealizowania polowania indywidualnego w dniach wskazanych w ww. dokumentach, jak też na okoliczność tego kto był na tym polowaniu, w szczególności czy był to skarżący czy inna osoba, kto dokonywał wpisów w książce ewidencji polowań, jaka jest praktyka w Kole Łowieckim "P." odnośnie wpisywania w książce polowań nazwiska myśliwego i podpisywania się przy tym nazwisku oraz realizowania przez tego myśliwego polowania, a w szczególności czy praktyka ta jest zgodna z regulacjami Prawa łowieckiego. Dodać należy, że o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków oraz z przesłuchania strony na część ww. okoliczności wnioskował skarżący na etapie międzyinstancyjnym. Wniosku tego nie uwzględniono uzasadniając stanowisko w tym przedmiocie w motywach zaskarżonej decyzji.
Postępowanie organu miało miejsce z naruszeniem reguł dowodowych uregulowanych w K.p.a. Nie ulega wątpliwości, że udział skarżącego w polowaniach w konkretnych datach był okolicznością najistotniejszą w sprawie, bo rzutującą na dopuszczalność orzeczenia o utracie prawa do uposażenia. W konsekwencji, skoro skarżący zgłaszał wnioski dowodowe na okoliczność rzutującą na treść rozstrzygnięcia (będącą istotą sporu w sprawie), to organ powinien był te wnioski dowodowe przeprowadzić zgodnie z wyżej wskazaną zasadą z art. 78 § 1 i § 2 K.p.a. Dowody te zgłoszone zostały celem podważenia treści dokumentów włączonych do akt sprawy przez organ, z których organ wyprowadził dla strony negatywne konsekwencje, zatem wymagały co najmniej konfrontacji z dowodami zgłoszonymi przez stronę w postaci zeznań świadków a w ostateczności przesłuchania skarżącego w charakterze strony. Tymczasem nieprzeprowadzenie dowodów osobowych a wyłącznie zarejestrowanie oświadczenia skarżącego w notatce urzędowej z dnia 11 lutego 2019 r. (k. 48 akt adm.) spowodowało, że zaistniała dysproporcja na niekorzyść strony: żaden z dowodów przez nią zawnioskowanych nie doczekał się realizacji (nawet nie wydano postanowienia o odmowie przeprowadzenia dowodu), zaś stan faktyczny ustalono wyłącznie w oparciu o dowód z dokumentu przeprowadzony z urzędu przez organ. Rację ma przy tym pełnomocnik organu wskazując na art. 67 K.p.a., z którego § 1 i § 2 pkt 2 K.p.a. wynika, że z czynności mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sporządza się zwięzły protokół, a w szczególności sporządza się protokół z czynności przesłuchania świadka i strony. Co prawda w art. 67 § 1 K.p.a. zawarte jest zastrzeżenie, że protokołu można nie sporządzać, jeśli czynność została utrwalona na piśmie w inny sposób, ale nie znajduje to zastosowania do dowodu z przesłuchania strony bądź świadka. Sąd przy tym nie kwestionuje, że notatka urzędowa jest rodzajem dowodu (vide np. wyrok NSA w sprawie I OSK 2538/15), ale nie może ona zastępować przesłuchania dowodowych źródeł osobowych i stanowić rodzaju zamiennika dla tych dowodów. Przesłuchanie świadka czy strony nie może być również zastąpione formą adnotacji upoważnionego pracownika, bowiem adnotacja dotyczy wyłącznie czynności, z której nie sporządza się protokołu (art. 72 § 1 K.p.a.). Obowiązek sporządzenia protokołu z przesłuchania strony, a także świadka, wynika z wskazania tych czynności jako wymagających protokołu w art. 67 § 2 pkt 2 K.p.a. oraz tego, że zarówno świadek jak i strona zeznaje po pouczeniu o odpowiedzialności za fałszywe zeznania (art. 83 § 3 K.p.a. - świadek, art. 86 in fine K.p.a. - strona). Tymczasem w sprawie niniejszej organ nie tylko nie dopuścił dowodów zawnioskowanych przez stronę na okoliczności istotne w sprawie (naruszając art. 78 § 1 i 2 K.p.a.), ale sporządzając z rozmowy ze skarżącym notatkę urzędową faktycznie dokonał przesłuchania strony bez zachowania reguł dla tej czynności dowodowej (art. 86 in fine K.p.a. – bez utrwalenia w formie protokołu, po odpowiednim pouczeniu). Trafnie więc zarzucono w skardze, że ustalony stan faktyczny budzi wątpliwości. Przeprowadzono wyłącznie dowody zebrane przez organ z urzędu (w zasadzie jeden dowód z dokumentu w postaci książki ewidencji polowań, bowiem pismo łowczego powiela treść tej książki), faktycznie przesłuchano stronę bez zachowania reguł wymaganych dla tej czynności (utrwalając czynność dowodową w formie aktu wewnętrznego, tj. notatki urzędowej podpisanej wyłącznie przez funkcjonariusza prowadzącego postępowanie), nie dopuszczono żadnego dowodu zawnioskowanego przez stronę, mimo że dowody te zgłoszono na okoliczności istotne w sprawie oraz co ważne – zgłoszone na okoliczności mające poddać w wątpliwość treść dowodów przeprowadzonych przez organ z urzędu. Zdaniem sądu, powyższe uchybienia miały wpływ na wynik sprawy. Organ orzekł o utracie prawa do uposażenia za okres, który skarżący w trakcie dostępnych mu możliwości wypowiedzenia się kwestionował i nawet jeśli skarżący zmieniał zdanie, to organ nie może się na tę okoliczność zmiany powoływać zważywszy, że żadna z wypowiedzi strony nie nastąpiła w trakcie przesłuchania w sposób wymagany prawem oraz nie dopuszczono zawnioskowanych przez stronę dowodów, które można by skonfrontować z dowodami zgromadzonymi z urzędu.
Trafnie również skarżący argumentuje, że protokół zapoznania strony z aktami postępowania oraz protokół kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego sporządzony na podstawie art. 121e ust. 10 u.P., nawet jeśli zostały podpisane przez stronę, nie zastępują innych czynności dowodowych, w tym dowodu z przesłuchania strony. Żaden z tych protokołów nie jest samodzielną czynnością dowodową, w oparciu o którą dochodzi do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Nie mogą one w szczególności zastępować dowodu z przesłuchania strony, bowiem np. protokół zapoznania z aktami jest wyrazem realizacji prawa strony do wypowiedzenia się w sprawie a nie dowodem na określone fakty, zaś przesłuchanie strony odbywa się po stosownym pouczeniu, którego nie formułuje się sporządzając ww. dwa protokoły.
Sąd dostrzega konieczność przeprowadzenia dowodów osobowych zawnioskowanych na etapie postępowania administracyjnego (przesłuchanie świadków i strony). Kluczowe jest bowiem nie to, kto dokonywał wpisów i kto podpisywał się, ale kto brał udział w polowaniu. Uwzględniając trafne wskazanie organów na regulację art. 42b ust. 1a i 1c Prawa łowieckiego, zgodnie z którą wpisów w książce ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym mogą dokonywać wyłącznie myśliwi wykonujący polowanie lub inne osoby przez nich upoważnione w tym przepisie wymienione oraz zgodnie z którą w miejscu wskazanym w książce ewidencji polowań jako miejsce wykonywania polowania nie może w tym samym czasie przebywać inny myśliwy, bez zgody myśliwego wykonującego polowanie w tym miejscu – wskazać należy, że nie wynika z akt jak wyglądała w praktyce ewidencja polowań w Kole Łowieckim "P." i kto faktycznie dokonywał w tej książce wpisów, a zatem czy zdarzały się przypadki wpisania myśliwego jako wykonującego polowanie a realizowanie polowania tylko i wyłącznie przez innego myśliwego (tzw. zajmowanie rewiru). Nie wynika również z książki ewidencji, czy utrwalona jest praktyka anulowania polowania (z kilkudziesięciu wpisów anulacja dotyczy tylko jednego, z czego trudno wyprowadzić istnienie utrwalonej praktyki, na którą powołuje się KWP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na s. 8). Książce ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym przepisy prawa nie nadają także waloru dokumentu urzędowego, bowiem ani koło łowieckie, ani łowczy, ani poszczególni myśliwi w zakresie uzupełniania tej książki nie działają jako organ administracji publicznej (art. 1 pkt 1 i 2 K.p.a.). Należy wskazać, że zgodnie z art. 76 § 1 i § 2 K.p.a. dokumentem urzędowym jest dokument sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowiący dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone; przepis ten stosuje się odpowiednio do dokumentów urzędowych sporządzanych przez organy jednostek organizacyjnych lub podmioty, w zakresie poruczonych im z mocy prawa lub porozumienia spraw wymienionych w art. 1 pkt 1 i 4 K.p.a. Sąd nie znajduje podstaw do przypisania książce ewidencji polowań waloru dokumentu urzędowego w wyżej wskazanym rozumieniu. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przeciwko treści dokumentu urzędowego (art. 76 § 3 K.p.a.), a tym bardziej przeciwko treści dokumentu prywatnego przeciwdowód jest dopuszczalny. Nadto, za nieuzasadnione uznać należy twierdzenie organu, że brak jest podstaw do przesłuchiwania świadków z uwagi na ich znajomość ze skarżącym oraz z uwagi na charakter polowań (indywidualne). Organ nie mógł w okolicznościach sprawy, bez podjęcia próby ustalenia charakteru relacji strony ze świadkiem i wiedzy świadka, ocenić a priori wartości dowodu z przesłuchania takiego świadka. Jeszcze raz przypomnieć należy, że świadek zeznaje pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Tymczasem w sprawie niniejszej organ nie dopuścił ani jednego zawnioskowanego przez stronę dowodu osobowego. Nie sposób tym samym przyjąć, że wyczerpał możliwości dowodowe przy ustalaniu stanu faktycznego. Nawet jeśli uznał, że dowód ze świadków byłby nieprzydatny, to aby zapewnić wyczerpanie środków dowodowych co do okoliczności istotnych w sprawie należało przesłuchać stronę. Nie sposób przyjąć, że został zebrany całokształt materiału dowodowego i wyjaśniono wszelkie wątpliwości, jeśli strona kwestionuje fakty, które organ ustalił wyłącznie w oparciu o jeden dokument prywatny oraz gdy organ utrwala wypowiedź strony wyłącznie w formie notatki urzędowej.
Reasumując, uchybienia procesowe związane z formą przeprowadzenia dowodów (notatka i protokół nieutrwalający czynności przesłuchania strony w warunkach z art. 86 K.p.a.) oraz niedopuszczeniem dowodów zawnioskowanych przez stronę na okoliczności istotne w sprawie i mające podważyć okoliczności wynikające, zdaniem organu, z dopuszczonych z urzędu dowodów, stanowią uchybienia, które mogą mieć wpływ na wynik sprawy, jak trafnie zarzuca skarżący. Jeśli organ przypisał skarżącemu udział w konkretnych polowaniach, a skarżący ten udział kwestionuje, to zakres orzeczenia o utracie prawa do uposażenia powinien być oparty na niebudzącym wątpliwości ustaleniu faktu udziału w polowaniach w konkretnych datach, tj. ustalonym na podstawie całokształtu materiału dowodowego, rozważonego i skonfrontowanego oraz przeprowadzonego zgodnie z regułami dowodowymi. Tak się nie stało, a uchybienia są na tyle istotne, że wymagały eliminacji z obrotu prawnego decyzji organów obydwu instancji.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokacie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.). Na zasądzone koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika (480 zł) oraz opłata skarbowa (17 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło