II SA/Bk 514/07
WyrokWSA w Białymstoku2007-09-06
Skład orzekający: sędzia NSA Stanisław Prutis, asesor WSA Małgorzata Roleder, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda P. prawidłowo uchylił decyzję Prezydenta Miasta B. odmawiającą wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, czy też powinien merytorycznie rozstrzygnąć żądanie strony?Ratio decidendi
Wojewoda P. prawidłowo uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ skarżąca nie sprecyzowała jasno swojego żądania dotyczącego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Niejasność żądania uniemożliwiała organowi merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o obowiązujące przepisy, co uzasadniało konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.Stan faktyczny
Prezydent Miasta B. odmówił M. S. wypłaty odszkodowania za grunty wywłaszczone w 1954 r., powołując się na przedawnienie roszczenia zgodnie z art. 118 k.c. Wojewoda P. uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na niejasność żądania skarżącej co do sposobu ustalenia odszkodowania (według orzeczeń z 1954 r. czy według aktualnych cen rynkowych). M. S. złożyła skargę do WSA, zarzucając przewlekłość postępowania i brak uwzględnienia faktu zabudowy nieruchomości dopiero w latach 2005-2006.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę M. S. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] maja 2007 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Stanisław Prutis, Sędziowie asesor WSA Małgorzata Roleder, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk (spr.), Protokolant Elżbieta Stasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 06 września 2007 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji i przekazania do ponownego rozpatrzenia sprawy odmowy wypłacenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. Nr [...] Prezydent Miasta B., działający jako starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, odmówił M. S. wypłaty odszkodowania za grunty wywłaszczone orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. Nr [...] z dnia [...] lipca 1954 r. oraz orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. Nr [...] z dnia [...] lipca 1954 r., położone na dzień wywłaszczenia przy ul. [...] w B.
W uzasadnieniu decyzji organ, po skrótowym przedstawieniu toczącego się postępowania w zakresie ustalenia organu właściwego do rozpoznania wniosku M. S., stwierdził, iż orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. Nr [...] z dnia [...] lipca 1954 r. wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość o pow. 0,1530 ha położoną przy ul. [...]. Następnie ten sam organ orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] listopada 1954 r. przyznał J. S. odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości. Również orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. Nr [...] z dnia [...] lipca 1954 r. wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość o pow. 0,5010 ha położoną przy ul. [...], zaś orzeczeniem z dnia [...] listopada 1954 r. przyznano za powyższe nieruchomości odszkodowanie. Z uwagi, iż J. S., K. S., L. S. i S. S. nie stawili się w wyznaczonym terminie po
odbiór przyznanych odszkodowań zostały one zdeponowane w Banku Inwestycyjnym.
Organ podkreślił, iż kwota odszkodowania została ustalona na podstawie w/w orzeczeń, a osoby uprawnione miały możliwość zgłoszenia się po należne im odszkodowanie po otrzymaniu zawiadomienia w okresie od dnia 20 grudnia 1954 r. do końca wskazanego miesiąca, a następnie miały możliwość zgłoszenia się po odszkodowanie złożone do depozytu. Zdaniem organu istotne jest również, że powyższe orzeczenia stały się ostateczne w grudniu 1954 r. a zatem w 1964 r. upłynął 10 - letni termin, co zgodnie z art. 118 kodeksu cywilnego skutkuje przedawnieniem roszczenia o zapłatę odszkodowania.
Z powyższą decyzją nie zgodziła się M. S. i złożyła do Wojewody P. odwołanie. Wskazała, iż zabrane przez Skarb Państwa w 1954 i 1955 r. grunty, które zostały zabudowane dopiero w latach 2005-2006, powinny być rozliczone przez administrację rządową według obecnie obowiązujących cen rynkowych. Podkreśliła, że złożone do depozytu odszkodowanie nigdy nie zostało pobrane, co administracja rządowa powinna bez większego problemu ustalić.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda P. decyzją z dnia [...] maja 2007 r. Nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił, że wywłaszczenia nieruchomości dokonano w oparciu o przepisy dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji planów gospodarczych, przewidującego odszkodowanie za wywłaszczone grunty. Tym niemniej niejasnym pozostaje w dalszym ciągu, czy odwołująca się żąda realizacji orzeczeń o wywłaszczeniu, czy ustalenia odszkodowania według aktualnie obowiązujących cen nieruchomości, na co wskazywałaby treść odwołania. Podkreślił, iż istnieje zasadnicza różnica między tymi żądaniami i ewentualnymi rozstrzygnięciami organu administracji publicznej. Wyjaśnienia wymaga jakiego rozliczenia i w oparciu o jakie przepisy żąda odwołująca, by można było prawidłowo odnieść się do tych żądań w ramach obowiązujących przepisów prawa i kompetencji organów administracji publicznej. Dlatego też, zdaniem organu, należy w tym celu przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, a zatem koniecznym było uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Na przedmiotową decyzję M. S. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. wskazując, iż nie zgadza się postępowaniem organów administracji publicznej. Sprawa trwa już kilka lat zaś organy, powołując się na różne przepisy przesyłają akta sprawy między sobą. Zaznaczyła, iż odszkodowanie nigdy nie zostało odebrane, gdyż jej rodzina nie zgadzała się z jego wysokością. Zarzuciła również, że organy nie ustaliły, iż przedmiotowa działka zastała zabudowana dopiero w latach 2005-2006. Końcowo podkreśliła, iż zadłużenie państwa polskiego z tytułu bezprawnie zabranych nieruchomości trwa już ponad 50 lat.
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda P. podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Stosownie do treści art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270) sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej i oceny tej dokonuje w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się, aby w zaskarżonej decyzji zostało naruszone prawo materialne oraz przepisy postępowania administracyjnego w stopniu nakazującym jej uchylenie.
Podkreślić należy, iż skarżąca nie sprecyzowała żadnych zarzutów pod adresem kwestionowanej decyzji. Podnoszenie w sposób ogólny, iż nie zgadza się z postępowaniem organów administracji publicznej w jej sprawie, samo w sobie nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W szczególności Wojewoda P. wydając decyzję kasacyjną i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia nie naruszył art. 138§2 Kpa. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż organ odwoławczy powziął wątpliwości, co do treści złożonego przez skarżącą wniosku wszczynającego postępowanie, zważywszy na treść złożonego odwołania. Przytaczając obowiązujące przepisy dotyczące wywłaszczeń i odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości wskazał, w jakich sprawach właściwy jest starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej a w jakich nie jest upoważniony do wydawania decyzji administracyjnych. Zaznaczył, iż przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie zawierają upoważnienia do orzekania w przedmiocie wypłaty bądź zobowiązania do wypłaty, zatem organ nie był upoważniony do merytorycznego rozstrzygnięcia tej kwestii. Jednocześnie kwestia zwłoki lub opóźnienia w wypłacie należności są uregulowane w kodeksie cywilnym, zatem w tym zakresie skarżąca może dochodzić roszczeń przed sądem powszechnym. Jednocześnie wskazał, iż zważywszy na treść odwołania wątpliwości budzi żądanie skarżącej w przedmiotowej sprawie, dlatego też w tym zakresie konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego.
W świetle powyższego należy stwierdzić, iż niezbędnym było uchylenie decyzji organu i instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia celem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego dotyczącego oceny wniosku strony w oparciu o obowiązujące przepisy regulujące wywłaszczanie nieruchomości i wypłatę odszkodowań. Bez precyzyjnego ustalenia żądania skarżącej niemożliwym jest wydanie prawidłowej decyzji przez organy administracji publicznej.
Końcowo należy zaznaczyć, iż przedłużające się postępowanie organów administracji publicznej nie wynika z bezczynności organów, lecz nieprecyzyjnych wniosków i zadań skarżącej. Organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do załatwienia sprawy, co oznacza, iż organ jest zobowiązany do ustalenia w sposób prawidłowy żądania strony i nie może jego interpretować na jej niekorzyść. Zatem, kluczowe w sprawie jest ustalenie w sposób precyzyjny żądania strony, aby możliwe było przeprowadzenie właściwego postępowania i wydania decyzji zgodnie z prawem.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznając skargę za nieuzasadnioną, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło