II SA/Bk 520/06

WyrokWSA w Białymstoku2006-11-23

Skład orzekający: Stanisław Prutis, Wojciech Stachurski, Danuta Tryniszewska-Bytys

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, w sytuacji gdy od daty wywłaszczenia minęło ponad 20 lat, uległo przedawnieniu na podstawie art. 118 Kodeksu Cywilnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa. Roszczenie o wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości ma charakter cywilny i podlega przepisom o przedawnieniu zawartym w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 118 K.c., roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu z upływem lat dziesięciu, co w niniejszej sprawie oznacza, że roszczenie skarżących uległo przedawnieniu.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, twierdząc, że nie otrzymali pełnego odszkodowania za całość wywłaszczonego gruntu. Organy administracji obu instancji umorzyły postępowanie, uznając, że wywłaszczono 6451 m2 gruntu, za które wypłacono odszkodowanie, a pozostałe różnice w powierzchni nie wynikają z wywłaszczenia. Ponadto organy podniosły zarzut przedawnienia roszczenia. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów KPA, kwestionując brak dowodów na wypłatę odszkodowania i zagubienie dokumentacji.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Stanisław Prutis, Sędziowie asesor WSA Wojciech Stachurski (spr.), sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys, Protokolant Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 listopada 2006 r. sprawy ze skargi Z. O. i H. O. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] czerwca 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości - oddala skargę.- H. i Z. O. wystąpili do Starosty Powiatowego w A. o ustalenie i wypłacenie odszkodowania za wywłaszczone im nieruchomości. H. O. wyjaśniła, że była właścicielką działki położonej w A. przy ul. S. [...] o numerze geodezyjnym [...] o powierzchni 1500 m, która obecnie ma około 800 m2. Wskazała na istniejącą niezgodność w dokumentach Urzędu Miasta A. polegającą na tym, iż według ewidencji powierzchnia tej działki wynosi 1886 m2. Z kolei Z. O. podniósł, że zgodnie z mapą sytuacyjną z 23 sierpnia 1975 r. nr [...] był właścicielem działek położonych w A. przy ul. S. o numerze geodezyjnym [...] o powierzchni 1308 m2 oraz działki o numerze geodezyjnym [...] o powierzchni 7412 m2. Przed wywłaszczeniem działki te miały łącznie powierzchnię 8720 m2. Za wywłaszczone nieruchomości nie zostało w całości wypłacone odszkodowanie. Odszkodowanie wypłacono jedynie za 6451 m2. Nie zapłacono odszkodowania za ponad 2400 m2. Starosta A. wydaną [...] maja 2005 r. decyzją nr [...] umorzył postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu organ stwierdził, że w oparciu o Zarządzenie Nr [...] z [...] maja 1982 r. Naczelnika Miasta A. w sprawie ustalenia terenu budowlanego i jego podziału na działki budowlane, na Skarb Państwa przeszedł grunt małż. O. o pow. 6451 m2. W skład ustalonego obszaru terenów budowlanych wszedł grunt małż. O. o ogólnej powierzchni 7980 m2 z tego 3 działki budowlane o pow. 1529 m2 zostały nadane nieodpłatnie wskazanym przez nich dzieciom. Za wywłaszczone grunty o pow. 6451 m2 małż. O. otrzymali odszkodowanie w 1984 r. i ten fakt nie jest przez nich kwestionowany. Obecnie żądają odszkodowania za dodatkową powierzchnię 2179 m2, która jednak zdaniem organu nie znajduje odzwierciedlenia w dokumentacji wywłaszczeniowej. Zdaniem organu w sprawie brak jest zatem podstaw prawnych i faktycznych do prowadzenia postępowania administracyjnego i merytorycznego rozstrzygnięcia, ponieważ przedmiot rozstrzygnięcia prawnie nie istnieje. Organ stwierdził ponadto, że od daty wywłaszczenia minęło ponad 20 lat, a więc w oparciu o art. 118 Kodeksu Cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93 ze zm.) sprawa uległa przedawnieniu. Powyższa decyzja utrzymana została w mocy decyzją Wojewody P. z [...] czerwca 2006 r. nr [...]. Organ odwoławczy w całości podzielił stanowisko organu pierwszej instancji. Uznał, że brak jest dowodu na okoliczność, iż nieruchomość, za którą odwołujący żądają odszkodowania była wywłaszczona. Ustalenie faktu wywłaszczenia mogło nastąpić wyłącznie w oparciu o dokument potwierdzający, iż nastąpiło przymusowe odjęcie lub ograniczenie własności lub innych praw rzeczowych na nieruchomości w drodze bądź indywidualnej (w znaczeniu podmiotowym) i konkretnej (w sensie przedmiotowym) decyzji administracyjnej, wydanej w postępowaniu administracyjnym na podstawie obowiązujących przepisów ustaw, bądź w drodze umowy zawartej przez Skarb Państwa z konkretnym podmiotem, której sporządzenie wynikało z ustawy wywłaszczeniowej. Odwołujący poza twierdzeniem, że nastąpiło odebranie działki (wywłaszczenie), nie przedłożyli żadnego dokumentu, który dowodziłby słuszności tego twierdzenia. Natomiast organ pierwszej instancji udowodnił, że miało miejsce wywłaszczenie nieruchomości i za te nieruchomości rozliczenia dokonano. Odwołujący nie kwestionują faktu, że otrzymali odszkodowanie za 6451 m2 przejętej na Skarb Państwa działki. Skoro nie istnieje dowód innego, niż podał organ pierwszej instancji przejęcia gruntu w trybie ustaw wywłaszczeniowych, to zdaniem organu odwoławczego bezprzedmiotowe jest postępowanie dotyczące ustalania należącego odszkodowania jak za grunt wywłaszczony. Natomiast istniejące obecnie różnice w powierzchniach nieruchomości mogą być następstwem innych, niż wywłaszczenie czynności. Ustalenie tych kwestii w przedmiotowym postępowaniu nie ma jednakże znaczenia, albowiem o istnieniu podstaw do orzekania o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość przesądza akt świadczący o wywłaszczeniu. Wojewoda P. podzielił też pogląd Starosty A., iż w sprawie niniejszej nastąpiło przedawnienie roszczenia. W doktrynie prawa administracyjnego za niebudzący wątpliwości uznaje się pogląd, iż roszczenie o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość ma charakter cywilny i do jego przedawnienia stosuje się przepisy art. 117-125 K.c. Zgodnie z art. 118 K.c. roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu z upływem lat 10. W złożonej do Sądu skardze H. i Z. O. zarzucili powyższej decyzji wydanie jej z naruszeniem przepisów art. 8, art. 9 i art. 10 §1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.). Na tej podstawie Skarżący wnieśli o uchylenie decyzji organów obu instancji. Uzasadniając skargę stwierdzili, że postępowanie przed organem pierwszej instancji miało charakter inkwizycyjny, ponieważ nie przedstawiono im żadnych dowodów na to, że otrzymali odszkodowanie za całość wywłaszczonych nieruchomości. Ich wnioski nie odnoszą żadnego skutku. Co więcej organ pierwszej instancji w piśmie z dnia 18 lipca 2006 r. przedstawił takie oto stanowisko, że zgodnie z ustawą o rachunkowości dowody księgowe przechowuje się przez okres 5 lat, co Skarżący uważają za nieporozumienie. Zupełnie niezrozumiałym jest stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że żądanie zapłacenia za wszystkie wywłaszczone nieruchomości "nie znajduje odzwierciedlenia w dokumentacji wywłaszczeniowej." Zdaniem Skarżących przecież żadnej dokumentacji nie ma, co w dniu 16 maja 2006 r. stwierdził sam pracownik organu mgr inż. L. O. mówiąc, że dokumenty zostały "podebrane". W ocenie Skarżących organ pierwszej instancji nie ma żadnych dowodów na to, że zapłacono im za całość wywłaszczonej nieruchomości. To, że dokumenty zaginęły, że w tak zwanych operatach jest bałagan, to nie ich wina, jest to sprawa organu I instancji i nie powinni oni z takiego stanu rzeczy ponosić ujemnych następstw. W odpowiedzi Wojewoda P. podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), Sąd mógłby uchylić zaskarżoną decyzję – o co wnosili Państwo H. i Z. O., gdyby stwierdził: – naruszenie prawa materialnego, w taki sposób, iżby miało to wpływ na wynik sprawy; – naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; – inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie żadna z tych przesłanek nie wystąpiła. Organy administracyjne prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i w sposób prawidłowy odniosły do niego obowiązujące przepisy prawa. Przeprowadzone w tej sprawie postępowanie administracyjne wywołane zostało skierowanymi przez P. O. do Starosty A. żądaniami ustalenia i wypłacenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości. W toku tego postępowania słusznie organ administracyjny podjął w pierwszym rzędzie czynności zmierzające do wyjaśnienia, jakie faktycznie nieruchomości zostały wywłaszczone Państwu O. Ustalił, że na mocy zarządzenia Naczelnika Miasta A. z [...] maja 1982 r. Nr [...] w sprawie ustalenia terenu budowlanego i jego podziału na działki budowlane, na własność Skarbu Państwa przeszedł grunt małż. O. o pow. 6451 m2. Organ wyjaśnił przy tym, że obszar terenów budowlanych objętych procedurą podziału na działki budowlane budownictwa jednorodzinnego obejmował grunty Państwa O. o powierzchni większej, tj. 7980 m2. Jednocześnie ustalił, że trzy wyodrębnione w ramach tego podziału działki budowlane o łącznej pow. 1529 m2 zostały nadane nieodpłatnie wskazanym przez Państwa O. dzieciom. Powyższe ustalenia organ oparł na zgromadzonym w tej sprawie materiale dowodowym (oprócz powoływanego wyżej zarządzenia Naczelnika Miasta A. z [...] maja 1982 r. Nr [...] w aktach sprawy znajdują się: projekt podziału terenów na działki budowlane wraz z wykazem zmian gruntowych; decyzja Naczelnika Miasta A. z [...] listopada 1983 r. o nadaniu J. O. na własność działki nr [...] o pow. 487 m2; decyzja Naczelnika Miasta A. z [...] listopada 1983 r. o nadaniu W. O. na własność działki nr [...] o pow. 517 m2; decyzja Naczelnika Miasta A. z dnia [...] lutego 1984 r. o nadaniu B. A. L. na własność działki o nr [...] o pow. 525 m2). W tym miejscu należy wyjaśnić, iż opisany wyżej proces wywłaszczenia nieruchomości przeprowadzony został na podstawie przepisów obowiązującej wówczas ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1973 r. Nr 27 poz. 192 ze zm.). Przy przejmowaniu przez Państwo nieruchomości w trybie tej ustawy nie wydawano oddzielnych decyzji administracyjnych w przedmiocie wywłaszczenia. W świetle art. 5 ust. 2 tej ustawy przejście własności nieruchomości na rzecz Państwa następowało z mocy prawa. Z przywołanego przepisu wyraźnie też wynika, że na własność Państwa przechodziły nieruchomości lub ich części objęte uchwałą (po zmianach kompetencyjnych zarządzeniem) o ustaleniu terenu budowlanego, z wyjątkiem działek, które właściciele zachowali na własność lub które zostały nadane na własność członkom ich rodzin. W świetle powyższego trafnie Wojewoda P. wskazał w uzasadnieniu swojej decyzji, że choć podziałem na działki budowlane objęta została większa powierzchnia gruntu należącego wówczas do Państwa O., to jednak w toku postępowania udowodniono, że faktycznie wywłaszczony został grunt o powierzchni 6451 m2. Zgodzić się przy tym należy ze stanowiskiem Wojewody, że jeżeli w ocenie Państwa O. występują obecnie różnice w powierzchniach nieruchomości, to mogą być one następstwem innych, niż wywłaszczenie czynności. W świetle powyższego organy wykazały, iż Państwu O. powinno być wpłacone odszkodowanie za 6451 m2 wywłaszczonych nieruchomości. Prawdą jest, że według informacji Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miejskiego w A. (pismo z 16 stycznia 2006 r.) w aktach sprawy wywłaszczeniowej nie zachowały się wydane [...] kwietnia 1984 r. i [...] maja 1984 r. decyzje o wypłacie Państwu O. odszkodowania z tego tytułu. Jednak fakt wypłaty odszkodowania za 6451 m2 wywłaszczonego gruntu potwierdził sam Z. O. w swoim podaniu do Starosty A. z [...] grudnia 2005 r. Zatem podniesiony przez Skarżących zarzut, że organ nie przedstawił dowodów na wypłatę odszkodowania jest w tych okolicznościach nieuzasadniony. Zgodzić się również należy ze stanowiskiem organów obu instancji, iż niezależnie od powyższego, w sprawie ustalenia i wypłaty Państwu O. odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości upłynął już termin przedawnienia. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęte zostało stanowisko, że do roszczeń o wypłatę odszkodowania za nieruchomości wywłaszczone w trybie cyt. ustawy z 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach stosuje się przepisy o przedawnieniu zawarte w art. 117-125 Kodeksu cywilnego (zob. wyrok WSA w Białymstoku z 15 stycznia 2004 r. sygn. akt SA/Bk 1132/03, opublikowany wraz z aprobującą glosą E. Stefańskiej w Gdańskich Studiach Prawniczych Przegląd Orzecznictwa 2005 nr 4, poz. 3, a także w ONSAiWSA 2005, nr 3, poz. 61). Zgodnie z art.118 Kodeksu cywilnego, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć. Skutecznie zatem organy administracyjne powołały się w tej sprawie na zarzut przedawnienia roszczeń Państwa O. W tych okolicznościach faktycznych i prawnych Sąd nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, bowiem nie stwierdził naruszenia przywołanych w skardze przepisów prawa. Powyższe uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 cyt. wyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.-

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło