II SA/Bk 546/18

WyrokWSA w Białymstoku2018-12-13

Skład orzekający: Marek Leszczyński, Grażyna Gryglaszewska, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, której stan prawny nie jest jednoznacznie ustalony z powodu braku księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, powinno zostać złożone do depozytu sądowego, czy też można ustalić uprawnionego do jego odbioru na podstawie dostępnej dokumentacji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie złożyły część odszkodowania do depozytu sądowego, mimo że na podstawie zgromadzonej dokumentacji (w tym Aktu Własności Ziemi i postanowień spadkowych) możliwe było jednoznaczne ustalenie współwłaściciela udziału w nieruchomości. Brak księgi wieczystej lub zbioru dokumentów nie oznacza automatycznie nieuregulowanego stanu prawnego, jeśli inne dokumenty pozwalają na ustalenie praw rzeczowych. Sąd nie mógł uwzględnić skargi w całości ze względu na zakaz reformationis in peius, ale stwierdził naruszenie art. 133 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia wysokości i wypłaty odszkodowania za nieruchomość przejętą pod inwestycję drogową. Skarżąca kwestionowała decyzję o złożeniu 1/4 części odszkodowania do depozytu sądowego, twierdząc, że stan prawny nieruchomości jest uregulowany i przysługuje jej udział w prawie własności. Organy administracji uznały stan prawny za nieuregulowany, powołując się na brak księgi wieczystej i niejednoznaczność dokumentów dotyczących pochodzenia udziału L.Z.W. Skarżąca argumentowała, że nabyła udział w drodze spadkobrania po swoim dziadku P.W., co zostało odrzucone przez organy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 listopada 2018 r. sprawy ze skargi A. W. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości i wypłaty odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną oddala skargę Decyzją z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] Prezydent Miasta B., działający na podstawie art. 11a ust. 1, art. 11f ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 17 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 687 ze zm., zwana dalej: "specustawą drogową"), udzielił zezwolenia na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie przedłużenia ul. S. w B. na odcinku od skrzyżowania z ul. K. do skrzyżowania z ul. Ś., z dwupoziomowym skrzyżowaniem z torami kolejowymi w kierunku K., m.in. na działce o nr geodezyjnym [...]o powierzchni [...] ha, powstałej w wyniku podziału działki nr [...] o powierzchni [...] ha, do którego doszło wskutek uprawomocnienia się omawianej decyzji (punkt II ppkt 63 decyzji). Decyzja ta została częściowo zmieniona na mocy decyzji Wojewody P. z dnia [...] maja 2016 r. nr [...], zaś w niezmienionej części została utrzymana w mocy. Wskutek uprawomocnienia się wyżej powołanej decyzji z dnia [...] kwietnia 2015 r., ww. nieruchomość stała się z mocy prawa własnością Miasta B., na podstawie art. 12 ust. 4 pkt 2 specustawy drogowej. Pismem z dnia [...] lipca 2015 r. Prezydent Miasta B. zawiadomił współwłaścicieli działki nr [...]o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia wysokości i wypłaty odszkodowania za ww. nieruchomość. W wyniku przeprowadzonego postępowania Prezydent Miasta B. decyzją z dnia [...] maja 2018 r. nr [...], ustalił wysokość odszkodowania za nieruchomość położoną w B., oznaczoną w operacie ewidencji gruntów i budynków miasta B. jako działka nr [...] o pow. [...] ha w obrębie [...], według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej oraz według jej wartości z dnia, w którym nastąpiło ustalenie wysokości odszkodowania należnego do wypłaty dotychczasowym współwłaścicielom, na kwotę 206.274 zł (punkt 1 decyzji); zobowiązał Prezydenta Miasta B. do wypłaty ww. odszkodowania (punkt 2 decyzji); umorzył postępowanie w stosunku do A. C. (punkt 3 decyzji); wskazał, że wypłaty odszkodowania należy dokonać na rzecz: a) G.W. za udział 3/8 części nieruchomości, w wysokości 77.352,75 zł; b) A.C. za udział 1/32 części nieruchomości, w wysokości 6.446,07 zł; c) K.I. za udział 1/32 części nieruchomości, w wysokości 6.446,06 zł; d) P.C. za udział 1/32 części nieruchomości w wysokości 6.446,06 zł; e) W.C. za udział 1/32 części nieruchomości w wysokości 6.446,06 zł; f) B.W. za udział 1/12 części nieruchomości w wysokości 17.189,50 g) E.K. za udział 1/12 części nieruchomości, w wysokości 17.189,50 zł h) E.Ś. za udział 1/12 części nieruchomości, w wysokości 17.189,50 zł; i) na rachunek depozytowy sądu na okres do 10 lat od kiedy mniejsza decyzja stanie się ostateczna za udział 1/4 części nieruchomości stanowiący uprzednio współwłasność L.Z.W. w wysokości 51.568,50 zł (punkt 4 decyzji). Nakazano również jednorazową wypłatę ww. kwot w terminie 14 dni licząc od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w toku prowadzonego postępowania ustalono, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, że w dniu uzyskania przez decyzję udzielającą zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, z dnia [...] kwietnia 2015 r., waloru ostateczności, nieruchomość oznaczona jako działka nr [...] stanowiła współwłasność: G.C.N. w udziale 1/4, A.C. w udziale 1/32, P.C. w udziale 1/32, W.C. w udziale 1/32, K.I. w udziale 1/32, L.W. w udziale 1/4 oraz G.W. w udziale 3/8. W toku postępowania L.W. zmarła (tj. w dniu [...] lutego 2017 r.), zaś spadek po niej nabyły jej dzieci: B.W., E.K. i E.Ś, każde z nich po 1/3 części, co ustalono na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] maja 2017 r., sygn. akt [...] (zwanego dalej: "postanowieniem [...]"). Z ustaleń organu wynika, że pierwotne prawo własności przedmiotowej nieruchomości, wynika z Aktu Własności Ziemi wydanego przez Prezydenta Miasta B. w dniu [...] października 1975 r., nr [...], (zwanego dalej: "AWZ"), na mocy którego nabyli je z mocy samego prawa: E.C., L.Z.W., P.W. i L.W. Wedle ustaleń organu AWZ został wydany w celu uregulowania stanu prawnego gospodarstwa rolnego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz.U. z 1971 r., Nr 27, poz. 250, zwanej dalej: "u.w.g.r."). Obecni współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości nabyli zaś przysługujące im udziały w drodze spadkobrania po swoich wstępnych. W tym zaś zakresie organ ustalił, że: spadek po P.W. zmarłej dnia [...] sierpnia 1995 r. nabyła wnuczka G.W. w całości (postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] października 2000 r., sygn. akt [...] zwane dalej: "postanowieniem [...]"); spadek po E.C. zmarłej dnia [...] września 1997 r. nabyły jej dzieci: G.W. i K.C. każde z nich po 1/2 części (postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] czerwca 2000 r., sygn. akt [...] zwane dalej: "postanowieniem [...]"); spadek po K.C. zmarłym dnia [...] grudnia 2006 r. nabyli: żona A.C. oraz dzieci: K.C. (obecnie I.), P.C. i W.C., każde z nich w 1/4 części (postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] września 2007 r., sygn. akt [...] zwane dalej: "postanowieniem [...]"). Z uzasadnienia decyzji wynika, że w tym zakresie krąg spadkobierców udziałów w prawie własności przedmiotowej nieruchomości, nie budził zastrzeżeń stron. Spór zaistniał natomiast w odniesieniu do ustalenia kręgu spadkobierców po L.Z.W. zmarłym w dniu [...] grudnia 1993 r., po którym, wedle ustaleń organu, spadek nabyła w całości (a więc i w odniesieniu do przysługującego mu udziału wynoszącego 1/4 części we współwłasności przedmiotowej nieruchomości) jego pasierbica G.C.N., na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w T. z dnia [...] grudnia 1995 r. sygn. akt [...] (zwanego dalej: "postanowieniem I Ns [...]"). Z ustaleniem powyższym, w zakresie w jakim dotyczy ono stwierdzenia, że G.CN., w drodze spadkobrania po ojczymie L.Z.W., nabyła udział 1/4 części we współwłasności przedmiotowej nieruchomości, nie zgodziła się A.B.W. (zwana dalej także: "skarżącą"). Podnosiła ona w trakcie postępowania, że na mocy zapisu testamentowego zawartego w testamencie L.Z.W. (akt notarialny z dnia [...] maja 1992 r. Repertorium [...] nr [...]), przysługujący mu udział w spadku po jego rodzicach (tj. P. i P. W.), obejmujący udział w prawie współwłasności przedmiotowej nieruchomości, przysługuje jego dzieciom, tj. skarżącej i J.E.W. Zapis ten został zaś wykonany w formie aktu notarialnego w dniu [...] czerwca 1996 r. (Repertorium [...]), w którym G.C.N., na mocy postanowienia [...], przeniosła po połowie na rzecz A.B.P. (obecnie W. tj. skarżącej) i J.E.W., udział wynoszący 1/4 części spadku po P. W. Skarżąca podnosiła, że nieruchomość ujęta w AWZ, stanowiła przed jego wydaniem własność P. W. Na tą okoliczność skarżąca przedłożyła do akt kserokopie dokumentów, które w jej ocenie, miały świadczyć o tym, że P. W. był właścicielem, a nie posiadaczem samoistnym przedmiotowej nieruchomości. Z powyższym nie zgodził się organ, uznając, że gdyby P. W. był przez wydaniem AWZ właścicielem nieruchomości, a nie jej posiadaczem samoistnym, wówczas jego wydanie (de facto po 9 latach od chwili jego śmierci), w świetle zapisów u.w.g.r. byłoby bezcelowe i niezasadne. W ocenie organu, skoro przedmiotowa nieruchomość została przyznana na mocy AWZ na własność E.C., L.Z.W., P.W. i L.W., jako posiadaczom wspólnie gospodarującym na tym gruncie, to wykonanie, poczynionego przez L.Z.W. zapisu, testamentowego na rzecz jego dzieci, nie mogło obejmować gruntów ujętych w AWZ, bowiem nie nabył on przysługującego mu udziału w tym gruncie w drodze spadkobrania po ojcu P.W., lecz na mocy AWZ. Reasumując organ stwierdził, że skarżąca nie przedłożyła dokumentów, z których jednoznacznie wynikałoby, że przysługuje jej prawo współwłasności lub inne prawo rzeczowe do przedmiotowej nieruchomości. W ocenie organu, podnoszone przez skarżącą wykonanie zapisu testamentowego nie potwierdza posiadania przez nią praw spadkowych do nieruchomości stanowiącej przedmiot postępowania, bowiem brak jest dokumentów potwierdzających, że prawo własności ww. nieruchomości przysługiwało P.W., a więc, że mogło ono wchodzić w skład spadku po nim. Organ wskazał przy tym, że zapis ujawniony w rejestrze jakim jest ewidencja gruntów i budynków nie może być dokumentem potwierdzającym własność, bowiem ewidencja ta jest jedynie zbiorem informacji o gruntach, który pełniąc funkcje informacyjno-techniczną, nie rozstrzyga sporów prawa do gruntów, ani też nie nadaje tych praw. Spełnia jedynie funkcje rejestrujące stany prawne ustalone w innym trybie i przez inne organy, a zatem przez żądanie wprowadzenia zmian w ewidencji nie można dochodzić, ani udowadniać praw właścicielskich, czy uprawnień do władania nieruchomością. Powołując w tym względzie obszerne orzecznictwo, organ wskazał, że deklaratoryjny charakter wpisów oznacza, że nie kształtuje on nowego stanu prawnego, a jedynie potwierdza stan prawny nieruchomości wynikający z dokumentów, będących dowodami własności nieruchomości, którymi są: umowy notarialne zbycia prawa własności nieruchomości, ostateczne decyzje administracyjne i prawomocne orzeczenia sądowe, z których wynika nabycie prawa własności nieruchomości. W oparciu o powyższe, organ stwierdził, że stan prawny nieruchomości objętej postępowaniem, w zakresie 1/4 udziału w jej współwłasności, należącym uprzednio do L.Z.W., odpowiada przesłankom z art. 133 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 121 ze zm., dalej zwanej: "u.g.n."), co uzasadnia wpłacenie części odszkodowania przysługującej za ten udział, do depozytu sądowego, bowiem w tym zakresie odszkodowanie dotyczy nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym. W ocenie organu przepis ten może znaleźć zastosowanie również w sytuacji, gdy powstał spór co do tego, kto i w jakim zakresie jest uprawniony do odszkodowania, wymagający rozstrzygnięcia w procesie sądowym. Organ wskazał również, że uprawnionym do odbioru, złożonej w depozycie kwoty odszkodowania, jest osoba, która jednoznacznie udowodni przysługiwanie jej tytułu prawnego względem udziału po L.Z.W. w przedmiotowej nieruchomości. Ponadto organ wyjaśnił, że ze względu na brak dokumentów potwierdzających posiadanie praw do nieruchomości, zasadne było umorzenie postępowanie względem A.C. Organ dokonał również analizy oraz oceny sporządzonego w toku postępowania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, w którym, w ocenie organu, prawidłowo określono wartość przejętej nieruchomości, tj. w oparciu o obowiązujące w tym zakresie unormowania, a w szczególności: u.g.n., rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207 poz. 2109 ze zm.) i specustawę drogową. Ponadto organ wyjaśnił z jakich względów nie mogło dojść w niniejszej sprawie do podwyższenia odszkodowania o 5% wartości nieruchomości, na zasadzie art. 18 ust. 1e pkt 1 specustawy drogowej, wskazując w tym zakresie, że we wskazanym w przepisie terminie nie doszło do przekazania placu budowy na wykonanie robót drogowych, bowiem do tego czasu nie został wyłoniony wykonawca robót. Decyzją z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] Wojewoda P. utrzymał w mocy ww. decyzję, zaskarżoną przez A.B.W. która podniosła w odwołaniu, że zdeponowanie na okres 10 lat odszkodowania należnego L.Z.W. za udział 1/4 części nieruchomości w wysokości 51.568,50 zł odbyło się z naruszeniem prawa, bowiem stan prawny działki o nr [...]o pow. [...]ha, obręb [...] położonej w B., jest uregulowany. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że podzielił on ustalenia organu I instancji, wskazując, że w sprawie niniejszej wątpliwości budzą kwestie związane ze stanem prawnym przedmiotowej działki, a w szczególności okoliczność, czy wchodziła ona w skład masy spadkowej po P.W. W ocenie Wojewody, materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy, pozwala na przyjęcie, że przed śmiercią był on jedynie jej posiadaczem samoistnym, bowiem za jej właścicieli można uznać jedynie osoby wskazane w AWZ, tj.: E.C., L.Z.W., P.W. i L.W. Analiza akt sprawy, w ocenie organu odwoławczego rodzi domniemanie, że P.W. mógł być właścicielem lub współwłaścicielem tejże działki, jednakże jest ono w pełni wzruszalne, a brak dokumentacji w tym zakresie nakazywał podzielenie stanowiska organu I instancji. O ile zarówno testament sporządzony przez ojca skarżącej, jak i wykonanie zawartego w nim zapisu testamentowego przez spadkodawcę, uprawniają, w ocenie organu, skarżącą do dochodzenia praw do spadku po P.W., to jednak żaden z nich nie przesądza o tym co wchodziło w skład masy spadkowej po nim, a w szczególności czy była to własność lub współwłasność (ewentualnie użytkowanie wieczyste) przedmiotowej działki. Organ odwoławczy podkreślił, że w sprawie zgromadzono obszerny i kompletny materiał dowodowy, w oparciu o który nie udało się jednak, ponad wszelką wątpliwość ustalić, czy P.W. był kiedykolwiek właścicielem, współwłaścicielem lub użytkownikiem wieczystym przedmiotowej działki, a tym samym czy skarżącej przysługuje odszkodowanie należne L.Z.W. za udział 1/4 części w prawie własności wywłaszczonej nieruchomości. Powyższe ustalenia przemawiały za zasadnością skorzystania przez organ I instancji z dyspozycji art. 133 ust 2 u.g.n., z uwagi na nieuregulowany stan prawny przedmiotowej działki przed wydaniem AWZ. Skargę na ww. decyzję wniosła do tut. Sądu A.B.W., działająca osobiście, zaskarżając ją w z uwagi na dwukrotne złamanie prawa, z czego pierwsze w ocenie skarżącej polegało na braku uwzględnienia faktu, że na mocy zawartego w testamencie L.Z.W. zapisu na rzecz skarżącej, udział w prawie własności przedmiotowej działki przysługuje skarżącej, zaś drugie na uznaniu przez organy, że P.W. był posiadaczem samoistnym, a nie właścicielem tejże nieruchomości. Na poparcie tychże twierdzeń skarżąca powołała szereg dokumentacji, w tym: archiwalne protokoły wywłaszczenia pod budowę Z. w B., czy dokumenty dotyczące rozporządzania niedookreślonymi nieruchomościami przez P. W., a także postanowienie Sądu Powiatowego w B.u z dnia [...] listopada 1966 r. sygn. akt [...] (zwane dalej: "postanowieniem [...]"), na mocy którego spadek po P. W. zmarłym w dniu [...] czerwca 1966 r. nabyli: żona P.W. oraz dzieci: E.C., L.Z.W. oraz T.C.W., każde w 1/4 części. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując, że treść skargi nie zawiera żadnych nowych okoliczności, poza tymi, które były podnoszone przez nią w toku postepowania. W związku z powyższym organ ograniczył się do podtrzymania dotychczas reprezentowanego stanowiska. W dniu [...] listopada 2018 r. do tut. Sądu wpłynęło pismo procesowe pełnomocnika skarżącej, stanowiące uzupełnienie skargi. W piśmie tym pełnomocnik sprecyzował, że kwestionuje, oprócz decyzji organu odwoławczego, również decyzję organu I instancji, w zakresie jej punktu 4, w części dotyczącej złożenia kwoty 51.568,50 zł do depozytu sądowego oraz niepowiększenia należnego odszkodowania o dodatkowe 5%. Pełnomocnik wniósł o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucił zaś naruszenie: 1. przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., przez brak dogłębnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, w szczególności zaś kwestii związanych z wywłaszczeniem P.W. (dziadka skarżącej) z przysługującego mu prawa własności na rzecz B. Z., jak również braku należytej interpretacji akt postępowania uwłaszczeniowego, w efekcie którego wydany został akt własności ziemi na rzecz m.in. L.Z.W. (ojca skarżącej), a przede wszystkim brak rozważenia relacji pomiędzy tymi dowodami i wyciągnięcie w związku z tym błędnych wniosków, naruszających prawo skarżącej do uzyskania odszkodowania za odebraną własność; 2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 133 pkt 2 u. g. n., przez błędne zastosowanie w niniejszej sprawie i przyjęcie, że nieruchomość będąca przedmiotem wywłaszczenia (w części dotyczącej L.Z,W.) ma nieuregulowany stan prawny, a zatem konieczne jest złożenie kwoty odszkodowania do depozytu sądowego; 3. art. 18 ust. 1e pkt 1 specustawy drogowej, przez błędne przyjęcie, że nieruchomość nie została wydana inwestorowi, przez co nie ma podstaw do powiększenia należnego odszkodowania o dodatkowe 5%. W uzasadnieniu pisma pełnomocnik przedstawił argumentację przemawiającą, w jego ocenie, za uwzględnieniem skargi, powołując się przy tym na wypracowaną w orzecznictwie sądów powszechnych, koncepcję tzw. bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej, która jest dotknięta wadami godzącymi w jej istotę i w związku z tym nie może wywoływać skutków prawnych. Na rozprawie w dniu 29 listopada 2018 r. pełnomocnik organu I instancji, będącego uczestnikiem niniejszego postępowania, oświadczyła, że wnioskiem z dnia [...] lipca 2018 r. świadczenie zostało złożone do depozytu sądowego, zaś w dniu [...] października odbyła się w tej sprawie rozprawa – sygn. akt [...]. Postanowieniem wydanym na rozprawie tut. Sad dopuścił dowód z akt sądowych Sądu Rejonowego w B. sygn. akt [...], zażądał tych akt i dowód ten postanowił przeprowadzić poza rozprawą. Po uzyskaniu z Sądu Rejonowego w B. ww. akt, do akt niniejszej sprawy włączono kserokopie zgromadzonej tam dokumentacji, tj.: wniosku Prezydenta Miasta B. o złożenie odszkodowania do depozytu sądowego z dnia [...] lipca 2018 r., w którego uzasadnieniu organ wskazał, że na mocy decyzji z dnia [...] maja 2018 r. kwota 51.568,50 zł stanowiąca cześć odszkodowania za nieruchomość przejętą w trybie specustawy drogowej, powinna zostać wpłacona do depozytu sądowego z uwagi na nieuregulowany stan prawny nieruchomości (k. 162-163), protokołu rozprawy z dnia [...] października 2018 r. przeprowadzoną w sprawie [...] w sprawie o złożenie ww. kwoty do depozytu (k. 164-165) oraz postanowienia Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] października 2018 r. [...] o zezwoleniu Gminie B. na złożenie do depozytu sądowego kwoty 51.568,50 zł na okres 10 lat tytułem odszkodowania za wywłaszczony na rzecz Miasta B. udział 1/4 części w prawie współwłasności nieruchomości, na podstawie ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta B. znak [...] z dnia [...] maja 2018 r. (...) z zastrzeżeniem, że kwota ta ma być wypłacona osobie fizycznej lub osobie prawnej, która jednoznacznie udowodni przysługiwanie tytułu prawnego względem przejętej nieruchomości (k. 166-167). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny zasadności decyzji Wojewody P. z dnia [...] lipca 2018 r., utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2018 r., wydaną po przeprowadzeniu postępowania w sprawie wysokości i wypłaty odszkodowania za nieruchomość oznaczoną nr [...] o powierzchni [...]ha, położoną w obrębie [...] B., przejętą na rzecz Miasta B. na mocy ostatecznej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, wydanej w trybie specustawy drogowej, na mocy której ustalono wysokość odszkodowania na kwotę 206.274 zł oraz określono krąg osób, na rzecz których należy dokonać wypłaty tego odszkodowania. Zastrzeżeń skarżącej nie budzi ani wysokość ustalonego odszkodowania, ani krąg podmiotów uprawnionych do jego uzyskania w łącznej sumie odpowiadającej ¾ części tego odszkodowania, wymienionych w punkcie 4 lit. a.–h. decyzji. Kwestionuje ona jedynie punkt 4 lit i. tejże decyzji, na mocy którego pozostałą 1/4 część odszkodowania, za udział 1/4 części w prawie własności przedmiotowej nieruchomości, stanowiący uprzednio własność L.Z.W., organ postanowił złożyć na rachunek depozytowy sądu na okres do 10 lat od chwili uzyskania przez decyzję przymiotu ostateczności. Zaistniały w tym zakresie spór sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia, czy przedmiotowa nieruchomość, objęta ostateczną decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, ma uregulowany, czy też nieuregulowany stan prawny, która to kwestia przesądza o zasadności lub bezzasadności, zawartego w punkcie 4 lit. i. decyzji organu I instancji, postanowienia o wpłacie ww. części odszkodowania do depozytu sądowego. Rozważania w niniejszej sprawie rozpocząć należy od stwierdzenia, że odszkodowanie za nieruchomości wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, na mocy ostatecznej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, ustalane jest w odrębnym postępowaniu (vide: art. 12 ust. 4a specustawy drogowej). Wedle art. 12 ust. 4f tej ustawy, odszkodowanie przysługuje dotychczasowym właścicielom nieruchomości, użytkownikom wieczystym nieruchomości oraz osobom, którym przysługuje do nieruchomości ograniczone prawo rzeczowe. Na mocy zaś art. 12 ust. 5 tej ustawy, do ustalenia wysokości i wypłacenia odszkodowania, o którym mowa w ust. 4a, stosuje się odpowiednio przepisy u.g.n., z zastrzeżeniem art. 18 specustawy drogowej (ustanawiającego odrębne i szczególne względem przepisów u.g.n., zasady ustalania wysokości odszkodowania za nieruchomości wywłaszczone w trybie specustawy drogowej). Generalne zasady dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, zostały z kolei zawarte w rozdziale 5 u.g.n. Znajdujący się tam art. 132 ust. 1a ustanawia zasadę, wedle której w sprawach, w których wydano odrębną decyzję o odszkodowaniu (a więc w takich jak ta będąca przedmiotem rozpoznania), zapłata odszkodowania następuje jednorazowo w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o odszkodowaniu stała się ostateczna. W wyjątkowych zaś przypadkach odszkodowanie nie jest wypłacane, lecz składane do depozytu sądowego. Art. 133 u.g.n. ustanawia w tym względzie dwie przesłanki: osoba uprawniona odmawia przyjęcia odszkodowania albo jego wypłata natrafia na trudne do przezwyciężenia przeszkody (1) lub odszkodowanie za wywłaszczenie dotyczy nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym (2). Druga ze wskazanych przesłanek legła u podstaw orzeczenia przez organy obu instancji, o wpłacie spornej części odszkodowania do depozytu sądowego, z czym nie zgodziła się skarżąca, wywodząc do tut. Sądu skargę stanowiącą przedmiot rozpoznania w niniejszej sprawie. Wyjaśnić przy tym należy, że na gruncie przepisów u.g.n., przez nieruchomość o nieuregulowanym stanie prawnym rozumie się nieruchomość, dla której ze względu na brak księgi wieczystej, zbioru dokumentów albo innych dokumentów nie można ustalić osób, którym przysługują do niej prawa rzeczowe (vide: art. 113 ust. 6 u.g.n.). Przepis ten znajduje odpowiednie zastosowanie do wywłaszczenia dokonanego w trybie specustawy drogowej (vide: cytowany wcześniej art. 12 ust. 5 specustawy drogowej). Jak wynika z akt postępowania administracyjnego, przedmiotowa nieruchomość nie ma ani założonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów (vide: pisma wydziału wieczystoksięgowego Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] września 2015 r. oraz z dnia [...] września 2015 r.). W związku z tym, słusznie organy obu instancji, ustalając stan faktyczny sprawy, a przy tym i stan prawny nieruchomości, posiłkowały się pozostającą w ich dyspozycji, dość obszerną dokumentacją, w szczególności zaś: AWZ z 1975 r., postanowieniami spadkowymi (w tym wyżej powołanymi), aktami notarialnymi (w tym testamentem L.Z.W.z dnia [...] maja 1992 r. oraz wykonaniem zapisu testamentowego) oraz skróconymi odpisami aktów stanu cywilnego. Analiza przedmiotowej dokumentacji doprowadziła zaś organy do wniosków, jak się wydaje jednoznacznych, bowiem, po pierwsze wskazujących na G.C.N., jako współwłaścicielkę udziału wynoszącego 1/4 części w prawie własności owej nieruchomości, który przypadł jej w drodze spadkobrania po ojczymie L.Z.W., tj. ojcu skarżącej (vide: postanowienie [...]), po drugie zaś wykluczających możliwość uznania skarżącej za współwłaścicielkę ww. udziału wespół ze zstępnymi jej zmarłego w dniu [...] czerwca 2006 r. brata J.E.W. (vide: postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia [...] lutego 2009 r. [...], zwane dalej: "postanowieniem [...]"). Ustalenia te Sąd orzekający podziela, jednakże nie aprobuje, stanowiska organów, jakoby stan prawny omawianej nieruchomości nie był uregulowany i tym samym nie było możliwe ustalenie osoby uprawnionej do uzyskania spornej części odszkodowania, co legło u podstaw niezasadnego złożenia spornej części odszkodowania do depozytu sądowego. Podkreślić w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie na podstawie akt sprawy oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji, bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Analiza zgromadzonej w sprawie dokumentacji, przeprowadzana w ramach kontroli legalności zaskarżonego aktu, doprowadziła tut. Sąd do zbieżnego z ustaleniami organów wniosku, że G.C.N. (jako spadkobierczyni L.Z.W.), jest jednym z obecnych współwłaścicieli tejże nieruchomości, w udziale wynoszącym 1/4 części prawa własności, co oznacza, że prawo to nie przysługuje ani skarżącej ani spadkobierczyniom jej brata. Brak jest podstaw, aby podzielić w tym względzie stanowisko skarżącej, jakoby nabyła ona ów udział w drodze pośredniego spadkobrania po P.W., bowiem, jak słusznie zauważyły organy obu instancji, z materiału dowodowego nie wynika, aby w skład spadku po P.W., wchodził udział w prawie własności przedmiotowej nieruchomości. Sąd nie neguje przy tym, że skarżąca oraz jej brat nabyli (po połowie), wskutek wykonania przez G.C.N. zapisu zawartego w testamencie L.Z.W., udział wynoszący 1/4 części spadku po P.W., przysługujący pierwotnie L.Z.W. (vide: postanowienie [...] Z zapisu tego nie wynika jednak, jakich składników majątku P.W. ów udział dotyczy, natomiast treść AWZ wyklucza, aby jednym z nich był sporny udział wynoszący 1/4 części w prawie własności przedmiotowej nieruchomości. Udział ten nie mógł bowiem wchodzić w skład spadku nabytego przez ojca skarżącej po P.W. z chwilą jego śmierci w dniu [...] czerwca 1966 r., bowiem ojciec skarżącej stał się jego właścicielem, nie w drodze spadkobrania po P.W., lecz na mocy AWZ wydanego w dniu [...] października 1975 r., stwierdzającego, że z mocy samego prawa współwłaścicielami nieruchomości stali się: E.C., L.Z.W., P.W. oraz L.W., każdy z nich w udziale 1/4 prawa własności. Akt ten uprawomocnił się w dniu [...] grudnia 1975 r. Jednocześnie sama okoliczność wydania AWZ, w świetle przepisów ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (u.w.g.r.), wyklucza, aby w chwili śmierci P.W. był właścicielem przedmiotowej nieruchomości, bowiem gdyby tak było, nie zostałyby spełnione przesłanki wydania AWZ, a tym samym do jego wydania by nie doszło. W tym względzie wyjaśnić należy, że postepowanie uwłaszczeniowe, prowadzone na podstawie przepisów u.w.g.r., miało na celu uporządkowanie skomplikowanych stosunków własnościowych na wsi, a w istocie usankcjonowanie stanów posiadania gruntów rolnych. Wedle brzmienia art. 1 ust 1 u.w.g.r. nieruchomości wchodzące w skład gospodarstw rolnych i znajdujące się w dniu wejścia w życie ustawy w samoistnym posiadaniu rolników, stają się z mocy samego prawa własnością tych rolników, jeżeli oni sami lub ich poprzednicy objęli te nieruchomości w posiadanie na podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy sprzedaży, zamiany, darowizny, umowy o dożywocie lub innej umowy o przeniesienie własności, o zniesienie współwłasności albo umowy o dział spadku. Przepisem tym dokonano zatem swoistej konwalescencji istniejących stanów faktycznych, nadając im walor prawny przez przyznanie samoistnym posiadaczom - z mocy samej ustawy - prawa własności posiadanych przez nich nieformalnie nieruchomości. Jak wskazuje się przy tym w orzecznictwie sądów powszechnych, omawiany przepis nie dokonywał konwalidacji nieformalnych umów zbycia nieruchomości rolnych, lecz stanowił formę pierwotnego nabycia własności (tak: SN w wyroku z dnia 9 listopada 2000 r., II CKN 327/00, lex nr 52610). Jakkolwiek, w świetle powoływanych przez skarżącą okoliczności oraz złożonych przez nią do akt dokumentów archiwalnych, możliwym jest, że P.W. mógł być w istocie właścicielem przedmiotowej nieruchomości, to jednak zauważyć należy, że na etapie postępowania uwłaszczeniowego, jego uczestnicy (tj. spadkobiercy P.W.) nie wylegitymowali się żadnym dokumentem stwierdzającym formalne lub nieformalne nabycie przedmiotowej nieruchomości przez P.W. lub jego poprzedników prawnych. Jak wynika z protokołu z dnia [...]marca 1975 r., powoływali się oni jedynie na okoliczność spadkobrania po P.W., jednakże okoliczność ta, bez okazania dokumentu stwierdzającego nabycie nieruchomości, nie była wystarczająca do wykazania, że prawo własności owej nieruchomości, wchodziło w skład spadku po P.W. Skoro więc w toku postępowania uwłaszczeniowego jego uczestnicy nie zdołali wykazać ani formalnego, ani też nieformalnego (tj. pozbawionego wymaganej formy prawnej) nabycia przedmiotowej nieruchomości, organ uwłaszczeniowy miał podstawy, aby uznać ich (a przy tym pośrednio i P.W.) za posiadaczy samoistnych oraz wydać na ich rzecz AWZ, na podstawie art. 1 ust. 1 u.w.g.r., do czego w istocie doszło. Na marginesie zauważyć należy, że fakt ów nie oznacza, że dokumenty poświadczające nabycie przez P.W. lub jego poprzedników prawnych, nigdy nie zostały sporządzone. Istnieje bowiem prawdopodobieństwo, że mogły one zostać utracone (np. zniszczone lub zagubione wskutek upływu czasu, lub obu wojen, albo złożone w nieustalonych archiwach ówczesnego państwa zaborczego). Okoliczności te nie wynikają jednak ze zgromadzonego materiału dowodowego, a zatem zarówno organy, jak i Sąd, nie mogą domniemywać ich istnienia. Co więcej, nawet gdyby zaistniały podstawy faktyczne aby uznać, że dokumenty takie istniały, ale nie zostały uwzględnione w postępowaniu uwłaszczeniowym, wzruszenie AWZ nie byłoby możliwe z uwagi na treść art. 63 ust. 2 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz.U. z 2018, poz. 91), wedle którego do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie u.w.g.r., nie stosuje się przepisów k.p.a. dotyczących wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Jak wskazuje się doktrynie oraz orzecznictwie, celem tego przepisu było zapewnienie nienaruszalności obowiązujących uregulowań w sferze nadanych praw dotyczących własności ziemi, prowadzonych w trybie akcji uwłaszczeniowej obejmującej właścicieli gospodarstw rolnych, którym wydano ponad 3,5 mln aktów nadania własności ziemi (por. m.in.: B. Adamiak, J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego z komentarzem. Wyd. C.H. Beck. Warszawa 2004. str. 743 i 707). Konstytucyjność tego przepisu potwierdził w wyrokach z dnia 22 lutego 2000 r. (SK 13/98, LexisNexis nr 345477, OTK 2000, nr 1, poz. 5) oraz z dnia 15 maja 2000 r. (SK 29/99, LexisNexis nr 346306, OTK 2000, nr 4, poz. 110) Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, w uzasadnieniu drugiego z nich, że: akty własności ziemi przestały być wydawane w dniu wejścia w życie ustawy z 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Osoby zainteresowane dysponowały okresem ponad 10 lat na podjęcie stosownych kroków prawnych. W ocenie Trybunału okres ten był wystarczająco długi, aby osoby, które uważały się za pokrzywdzone, mogły dochodzić swoich praw oraz ewentualnie stosownego odszkodowania. Ponadto wprowadzone w 1991 r. ograniczenia były konieczne ze względu na wartość, jaką jest stabilność stosunków prawnych oraz rosnące z czasem trudności dowodowe w prowadzeniu ewentualnego nadzwyczajnego postępowania weryfikacyjnego, a także na potrzebę ochrony praw nabytych przez osoby trzecie. Tym samym regulacja powyższa zamknęła możliwość wzruszenia AWZ w trybie środków nadzwyczajnych przewidzianych w k.p.a. Sąd administracyjny nie ma zatem możliwości prawnej przeprowadzania kontroli tego aktu, a więc kwestia oceny czy akt ów został wydany słusznie oraz po przeprowadzeniu wystarczająco wnikliwego i prawidłowego postępowania dowodowego, ani nie stanowi, ani też nie mogłaby stanowić przedmiotu kontroli tut. Sądu. Nie można się zgodzić przy tym ze stanowiskiem pełnomocnika skarżącej, jakoby pomimo wydania AWZ, L.Z.W. nabył udział w prawie własności przedmiotowej nieruchomości w drodze dziedziczenia po P.W., bowiem taka interpretacja pozostaje w oczywistej sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W tym względzie podkreślić należy, że koncepcja tzw. bezwzględnej nieważności decyzji administracyjnej, na którą pełnomocnik się powołuje w uzasadnieniu skargi, dotyczy takich wad decyzji administracyjnej, które godzą w jej istotę jako aktu administracyjnego. Do takich wad orzecznictwo sądów powszechnych zalicza m.in.: brak organu powołanego do orzekania w określonej materii oraz niezastosowanie jakiejkolwiek procedury albo podstawy prawnej lub oczywiste naruszenie zasad postępowania administracyjnego, w tym pominięcie wszelkich zasad proceduralnych (por. m.in.: postanowienie SN z dnia 9 listopada 1994 r., III CRN 36/94, OSNCP 1995, nr 3, poz. 54; wyrok SN z dnia 7 kwietnia 1999 r., I CKN 1079/97, OSNC 1999, nr 11, poz. 189; czy wyrok SN z dnia 12 marca 2004 r., II CK 47/03, "Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego" 2005, nr 5, s. 35). Powołać w tym względzie należy również wyrok SN z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 12/05 (niepubl.), w którym stwierdzono, że kompetencja sądu cywilnego do orzekania w poddanej jego osądowi sprawie o uznaniu decyzji administracyjnej za pozbawioną skuteczności zachodzi tylko w przypadkach kwalifikujących taką decyzję jako akt nieistniejący (pozorny), tj. w razie wydania decyzji przez organ oczywiście niewłaściwy lub bez zachowania jakiejkolwiek procedury albo w przypadku oczywistego braku prawa materialnego administracyjnego (które to okoliczności – jak się wydaje – w niniejszej sprawie nie zachodzą). Nie obejmuje natomiast kontroli decyzji pod kątem innych wad, ponieważ ocena dokonywana przez sąd cywilny nie może utożsamiać się z czynnością instancji odwoławczej, bowiem byłoby to niedopuszczalnym ingerowaniem władzy sądowniczej w sferę poddaną władztwu administracyjnemu. Z powyższych względów nie zasługuje na aprobatę twierdzenie skarżącej, jakoby była ona współwłaścicielką spornego udziału w prawie współwłasności przedmiotowej nieruchomości, wskutek pośredniego spadkobrania po P.W. Jednocześnie Sąd nie neguje, okoliczności, że P.W., mógł uważać się za właściciela przedmiotowej nieruchomości, w którym to przeświadczeniu pozostaje skarżąca oraz jej krewni, tym bardziej, że przedmiotowa nieruchomość pozostaje we władaniu ich poprzedników prawnych od wielu lat. Faktem jednak jest, że takiego stanu prawnego nie potwierdza zgromadzony materiał dowodowy, z którego natomiast wynika jednoznaczny, zarówno w ocenie Sądu, jak i organów wniosek, że to G.C.N. jest obecnym właścicielem spornego udziału. Okoliczności tej nie zmienia również fakt, że, strony postępowania pozostają w mylnym przeświadczeniu, że G.C.N. skutecznie zrzekła się przedmiotowego udziału na rzecz skarżącej oraz jej brata. Okoliczność ta nie wynika bowiem ani z protokołu otwarcia i ogłoszenia testamentu L.Z.W. z dnia [...] lutego 1995 r., ani z pełnomocnictwa notarialnego z dnia [...] marca 1996 r. udzielonego przez skarżącą i jej brata G.N., upoważniającego do przyjęcia w ich imieniu zapisu testamentowego, ani też z zaświadczeń wydanych przez organy skarbowe, czy z pism kierowanych przez strony postępowania do organów. Jak już bowiem uprzednio wskazano zapis zawarty w testamencie ojca skarżącej, ze względu na istnienie AWZ, nie mógł obejmować udziału w prawie własności przedmiotowej nieruchomości, zaś pozostałe ww. dokumenty nie mają charakteru prawotwórczego. Za przyjęciem stanowiska skarżącej nie przemawia również okoliczność ujawnienia skarżącej w ewidencji gruntów i budynków, bowiem jak słusznie zauważył organ I instancji, ewidencja jako zbiór informacji o gruntach, posiada jedynie deklaratoryjny charakter, a więc nie kształtuje nowego stanu prawnego - pogląd ten jest poglądem utrwalonym w orzecznictwie (por. m.in. wyrok NSA z 20 listopada 1998 r., II SA 914/98, Lex nr 41816), w pełni podzielanym przez tut. Sąd. Dodatkowo, jedynie na marginesie oraz czysto hipotetycznie zauważyć należy, że gdyby rzeczywiście skarżąca odziedziczyła udział w przedmiotowej nieruchomości w drodze pośredniego spadkobrania po P.W., przysługiwałby jej obecnie mniejszy udział w prawie współwłasności przedmiotowej nieruchomości niż sporna 1/4, którą to okoliczność uwzględnia również wadliwie prowadzona ewidencja. Pomimo opisanych wyżej, jednoznacznych w swojej treści ustaleń, które zostały podzielone przez tut. Sąd, organy niezasadnie jednak uznały, że stan prawny nieruchomości w opisywanym zakresie jest nieuregulowany, opierając ów wniosek jedynie na podnoszonych przez skarżącą twierdzeniach, że nabyła ona udział w prawie współwłasności nieruchomości w drodze pośredniego spadkobrania po swoim dziadku P.W., którą to możliwość organy jednoznacznie wykluczyły, wskazując m.in., że skarżąca nie przedłożyła dokumentów, z których jednoznacznie wynikałoby, że przysługuje jej prawo współwłasności lub inne prawo rzeczowe (strona 13 uzasadnienia decyzji organu I instancji), że L.Z.W. nie nabył spornego udziału w spadku po ojcu P.W., a z nadania prawa z mocy u.w.g.r. (strona 11 uzasadnienia decyzji organu I instancji), czy też, że testament sporządzony przez ojca skarżącej oraz wykonanie zawartego w nim zapisu testamentowego przez jego spadkobierczynię, nie przesądzają o tym co wchodziło w skład masy spadkowej zmarłego, a zwłaszcza, czy były to jakiekolwiek prawa rzeczowe do owej nieruchomości (strona 3 uzasadnienia decyzji organu II instancji). Skoro zatem organy jednoznacznie stwierdziły po pierwsze, że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy, jednoznacznie wyklucza tezę skarżącej, a po drugie, że spadkobierczynią L.Z.W., jest G.C.N., w ocenie Sądu, brak było podstaw aby uznać, że stan prawny przedmiotowej nieruchomości nie jest uregulowany, a tym samym też aby orzec na podstawie art. 133 pkt 2 u.g.n. o złożeniu spornej części odszkodowania do depozytu sądowego. W kontekście powyższych ustaleń, niezrozumiałe jest twierdzenie organu I instancji, że w sprawie zaistniał spór wymagający rozstrzygnięcia w procesie sądowym, skoro na podstawie zgromadzonej dokumentacji możliwe było ustalenie stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości w spornym zakresie, czego w istocie organy dokonały. Podkreślić w tym miejscu należy, że jeżeli na podstawie istniejących dokumentów, możliwe jest jednoznaczne ustalenie wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, nie posiadającej ani księgi wieczystej, ani zbioru dokumentów, brak jest podstaw aby twierdzić, że nieruchomość ta posiada nieuregulowany stan prawny w rozumieniu art. 113 ust. 6 u.g.n., nawet jeżeli w ewidencji gruntów i budynków, zamiast jednego ze współwłaścicieli, mylnie ujawniono inną osobę, nie będącą w istocie jej formalnoprawnym współwłaścicielem. Oceny powyższej nie zmienia również okoliczność wydania przez Sąd Rejonowy w B. w dniu [...] października 2018 r. postanowienia zezwalającego Gminie B. na złożenie do depozytu sądowego spornej kwoty odszkodowania (k. 166-167). Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego w cywilnoprawnym postępowaniu o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu, sąd nie bada prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku, ograniczając się wyłącznie do oceny, czy według przytoczonych okoliczności złożenie do depozytu jest prawnie uzasadnione, ograniczając się tym samym do formalnej oceny twierdzeń wniosku. Nie posiada więc uprawnienia do badania, czy złożenie do depozytu jest rzeczywiście uzasadnione pod względem materialnoprawnym i nie może rozstrzygać żadnych sporów w tym przedmiocie (por. m.in. uchwała SN z dnia 5 grudnia 1986 r., III CZP 62/86, OSNCP 1987, Nr 10, poz. 146, postanowienie SN z dnia 11 lipca 1996 r., III CRN 18/96, Prok. I Pr. 1996, Nr 12, poz. 45, czy uchwała SN z dnia 19 maja 1951 r., C 27/51, NP 1951, nr 9, s. 61). W razie zaś sporu, czy złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego nastąpiło z przyczyny przewidzianej przez prawo materialne oraz, czy złożony przedmiot świadczenia był zgodny z treścią zobowiązania - rozstrzygnięcie musi nastąpić w odrębnym procesie (tak: SA w Białymstoku w wyroku z dnia 30 stycznia 2014 r., I ACa 697/13, Lex nr 1437881). Tym samym, zgodzić się należy z zarzutem skarżącej, że organy obu instancji, dopuściły się naruszenia art. 133 pkt 2 u.g.n. (które nastąpiło w zw. z art. 113 ust. 6 u.g.n.), pomimo sformułowania tego zarzutu na podstawie odmiennych od wyżej opisanych okoliczności (tj. wywiedzionych na potwierdzenie przysługiwania prawa własności spornego udziału skarżącej). Jednakże Sąd orzekający nie mógł na tej podstawie uwzględnić skargi, ze względu na zakaz reformationis in peius ustanowiony art. 134 § 2 p.p.s.a. zgodnie z którym, sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W sprawie niniejszej nie stwierdzono nieważności zaskarżonej decyzji, zaś jej uchylenie (oraz uchylenie decyzji jej poprzedzającej), skutkowałoby koniecznością zawarcia, w uzasadnieniu zapadłego wówczas wyroku, oceny prawnej oraz zaleceń co do dalszego postępowania, (wiążących nie tylko sąd, ale również orzekające w sprawie organy – vide art. 153 p.p.s.a.), które w ponownym postępowaniu administracyjnym prowadziłyby do wydania rozstrzygnięcia pogorszającego sytuację skarżącej względem tej, która wynika z obecnej treści pkt 4 lit. i. sentencji zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie zaleceń Sądu prowadziłoby bowiem do rozstrzygnięcia eliminującego skarżącą z kręgu osób uprawnionych do uzyskania spornej części odszkodowania, podczas gdy, obecne brzmienie kwestionowanego zapisu przynajmniej hipotetycznie uprawnia skarżącą, do podjęcia zdeponowanej części odszkodowania, a przede wszystkim nie eliminuje jej z kręgu osób do tego uprawnionych. W przypadku uchylenia przedmiotowego rozstrzygnięcia, do takiej eliminacji by doszło, bowiem przeprowadzona przez tut. Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji, (dokonana w zakresie opisanym art. 134 p.p.s.a.), poprzedzona analizą zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz wynikających z niego okoliczności prawnych wykazała, że skarżąca nie jest osobą uprawnioną do uzyskania omawianej części odszkodowania, a więc nie mogłaby zostać uwzględniona w kręgu osób, na rzecz których należy dokonać jego wypłaty. W związku z powyższym Sąd nie mógł orzec o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Niezasadne okazały się natomiast pozostałe wywiedzione przez pełnomocnika skarżącej zarzuty. Organy dopełniły bowiem wszelkich wymogów procesowych przy ustalaniu stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości. Przede wszystkim, w sposób prawidłowy skompletowały materiał dowodowy oraz ustaliły okoliczności faktyczne istotne w kontekście rozpatrzenia przedmiotowej sprawy. Organy oceniły zebrany materiał dowodowy zgodnie zasadami prawdy obiektywnej oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, czego wyrazem są pisemne motywy zapadłych rozstrzygnięć, w pełni oddające rzeczywisty stan rzeczy i zawierające przekonywującą argumentację, a więc odpowiadające warunkom opisanym w art. 107 § 3 k.p.a. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje na ziszczenie się w stanie faktycznym sprawy, wymogów wymienionych w art. 18 ust. 1e pkt 1 specustawy drogowej. Nie wynika bowiem z niego, aby doszło do wydania nieruchomości przez wszystkich jej współwłaścicieli, co w świetle treści tego przepisu oraz słusznie powołanego przez organ I instancji art. 199 k.c., było w przedmiotowych okolicznościach warunkiem koniecznym. Jakkolwiek skarżący nie kwestionują prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego w niniejszej sprawie, to ze względu na brzmienie art. 134 §1 p.p.s.a., Sąd zobligowany był dokonać jego oceny, która wykazała, że sporządzająca go rzeczoznawca, dokonała wyczerpującego opisu stanu techniczno-użytkowego i stanu zagospodarowania nieruchomości oraz określiła jej przeznaczenie opierając się na zapisach obowiązującego dla niej planu miejscowego. Wskazała również na katalog źródeł danych o nieruchomości, powołała podstawy prawne oraz metodologiczne operatu oraz dokonała jej wyczerpującej charakterystyki w kontekście, położenia i otoczenia. Ponadto wyczerpująco oraz logicznie uzasadniła wybór podejścia porównawczego przy zastosowaniu metody porównywania parami, którą w sposób zrozumiały i czytelny zdefiniowała, opisując jednocześnie procedurę przyjętą przy wykorzystaniu tej metody szacowania. Ponadto w sposób właściwy dobrała do porównania nieruchomości podobne oraz prawidłowo ustaliła współczynniki korygujące. Z powyższych względów, w ocenie Sądu, sporządzony operat szacunkowy nie zawiera nieprawidłowości, które uniemożliwiałyby jego wykorzystanie w celu ustalenia wysokości odszkodowania. Opinia biegłej spełnia wszystkie wymogi formalne określone w rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego (Dz.U. 2004 r. Nr 207 poz. 2109 ze zm.) oraz opiera się na rzetelnych danych dotyczących szacowanej nieruchomości. Operat nie zawiera także żadnych wad świadczących o naruszeniu przez rzeczoznawcę przepisów u.g.n. W związku z powyższym, w ocenie Sądu operat szacunkowy został sporządzony w sposób prawidłowy, a tym samym mógł stanowić dowód na okoliczność ustalenia wysokości odszkodowania w niniejszej sprawie. Przede wszystkim jest on kompletny i logiczny, spełnia warunki formalne, odpowiada przepisom prawa, a przy tym został oparty na prawidłowych i rzetelnych danych stanowiących podstawę oszacowania wartości nieruchomości oraz zawiera wyczerpujące uargumentowanie wynikających z niego wniosków. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że wycena wywłaszczonej pod drogę działki nie budzi zastrzeżeń, a dokonana przez organ I instancji, ocena dowodowa operatu szacunkowego została przeprowadzona w sposób rzetelny i wyczerpujący oraz nie nosi znamion dowolności. Pozwoliło to na obdarzenie operatu pełną mocą dowodową oraz przyjęcie go za podstawę ustalenia wysokości odszkodowania. W tym kontekście Sąd dostrzegł jednak z urzędu, że uzasadnienie decyzji organu odwoławczego nie zawiera jakichkolwiek ustaleń odnoszących się do oceny przedmiotowego operatu. Ze względu jednak na obszerność poczynionego w tym względzie wywodu przez organ I instancji, brak jakichkolwiek zastrzeżeń do treści operatu ze strony uprzednich współwłaścicieli nieruchomości oraz sentencję zaskarżonej decyzji, Sąd uznał, że uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Ponadto ze względu na fakt, że kontrola sądowa nie wykazała jakichkolwiek nieprawidłowości w sporządzeniu tego operatu, zasadny jest wniosek, że nawet w przypadku dokonania jego wymaganej oceny przez organ odwoławczy, rozstrzygnięcie zapadłej decyzji nie uległoby zmianie. Z powyżej opisanych względów Sąd orzekł o oddaleniu skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., nie dostrzegając przy tym z urzędu żadnych uchybień, które powodowałyby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło