II SA/Bk 588/23
WyrokWSA w Białymstoku2023-10-10
Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Marta Joanna Czubkowska, Grzegorz Dudar
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo oceniły sytuację dochodową i rodzinną dłużnika alimentacyjnego, odmawiając umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji z uwagi na niedostateczne rozważenie i ocenę sytuacji rodzinnej i majątkowej skarżącego. Organy administracji wykazały automatyzm w ocenie wniosku o umorzenie, nie zbadały wnikliwie możliwości spłaty zadłużenia w całości ani w części, a także nie wyjaśniły powodów narastania zadłużenia od 2017 roku. Sąd podkreślił, że przepis art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów wymaga wszechstronnego zbadania okoliczności, uwzględniając zarówno sytuację dochodową, jak i rodzinną, a także potencjalny wpływ spłaty zadłużenia na bieżące utrzymanie rodziny.Stan faktyczny
Z. K. złożył wniosek o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami, wskazując na swoją trudną sytuację zdrowotną, zarobkową i majątkową oraz bieżące regulowanie alimentów na rzecz dzieci. Prezydent Miasta Białegostoku odmówił umorzenia, uznając, że sytuacja finansowa wnioskodawcy nie ma charakteru trwałego i jest możliwa do przezwyciężenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne przyjęcie, że jego trudna sytuacja materialna ma charakter przejściowy oraz niewłaściwą wykładnię art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 25 maja 2023 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 13 kwietnia 2023 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Grzegorz Dudar, Protokolant sekretarz sądowy Natalia Paulina Janowicz, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 września 2023 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 25 maja 2023 r. nr 406.581/E-8/25/23 w przedmiocie odmowy umorzenia należności dłużnika alimentacyjnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 13 kwietnia 2023 r. znak DSR-SDA-535.4.11.2023
Zaskarżoną decyzją z 25 maja 2023 r. nr 406.581/E-8/25/23 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z 13 kwietnia 2023 r. nr DSR-SDA.535.4.11.2023, którą: w punkcie 1 - odmówiono umorzenia w całości kwoty należności dłużnika alimentacyjnego Z.K. w łącznej wysokości 21 685,15 zł z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz w punkcie 2 – odmówiono umorzenia w całości pozostałej do spłaty kwoty ustawowych odsetek za opóźnienie w łącznej wysokości 9 930,82 zł naliczonych na dzień wydania decyzji.
Zaskarżone decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym.
We wniosku z 24 września 2023 r. Z.K. zwrócił się o umorzenie w całości należności wobec funduszu alimentacyjnego wraz z naliczonymi odsetkami za zwłokę. Wskazał, że z uwagi na brak możliwości regulowania alimentów na rzecz dwojga dzieci w latach 2012 - 2017 doszło do wypłacenia na ich rzecz świadczeń alimentacyjnych przez organy opieki społecznej. Aktualnie przed komornikiem sądowym toczy się postępowanie egzekucyjne, które obejmuje należności gminy Białystok z tytułu wypłaconych świadczeń alimentacyjnych w kwocie ponad trzydziestu tysięcy złotych. Komornik umorzył egzekucję w zakresie bieżących alimentów z uwagi na ich terminowe regulowanie i wniosek przedstawicielki ustawowej małoletnich wierzycieli o umorzenie postępowania. Wnioskodawca wskazał, że znajduje się w ciężkiej sytuacji zdrowotnej, zarobkowej i majątkowej. Ponownie zawarł związek małżeński z byłą żoną i wykonuje na bieżąco obowiązek alimentacyjny na rzecz małoletnich dzieci przez bezpośrednie pokrywanie kosztów ich utrzymania. Źródłem utrzymania rodziny jest jego praca dorywcza, z której osiąga dochód około 3000 zł miesięcznie oraz wynagrodzenie jego małżonki w wysokości 2768,35 zł miesięcznie. Jako wydatki wskazał alimenty na rzecz trzeciego dziecka – 400 zł, koszt utrzymania 4-osobowej rodziny ok. 2200 zł, koszt zakupu leków i wizyty ortodontycznej córki J. ok. 350 zł, koszt zakupu ubrań i butów ok. 400zł, zakupu biletów miesięcznych- 150zł, obiady w szkole -70 zł, środki czystości - 200zł, opłaty za telefon i dostęp do internetu - 350zł. Po opłaceniu wszystkich wydatków nie pozostają żadne kwoty umożliwiające spłatę zaległości. Rodzina nie posiada żadnego wartościowszego majątku ruchomego jak i nieruchomego. Zdaniem wnioskodawcy sytuacja jego rodziny ma charakter trwały, a ewentualna spłata zaległości doprowadziłaby do pogorszenia sytuacji jego dzieci. Skarżący dołączył do wniosku m.in. zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach żony, umowę najmu mieszkania, aneks do umowy najmu, potwierdzenie przelewu alimentów na rzecz najmłodszej córki, odpis skrócony aktu małżeństwa, odpis skrócony aktu urodzenia dzieci pochodzących ze związku małżeńskiego, wyciąg z protokołu zawarcia ugody odnośnie alimentów.
W dniu 7 kwietnia 2023 r. wnioskodawca przedłożył oświadczenie o stanie majątkowym oraz przekazał dokumentację medyczną, z której wynika, że w 2019 r. doznał złamania stopy.
Decyzją z 13 kwietnia 2023 r. Prezydent Miasta odmówił umorzenia należności dłużnika alimentacyjnego tak co do świadczenia głównego jak i odsetek za opóźnienie. Wyjaśnił, że wnioskodawca nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego, zatem osobom uprawnionym zostały wypłacone świadczenia z funduszu alimentacyjnego w okresach świadczeniowych 2014/2015, 2015/2016 i 2016/2017 (do 31 grudnia 2016 r.). Przesłankami umorzenia należności w ten sposób wypłaconych, których obowiązek zwrotu ciąży na dłużniku alimentacyjnym, jest sytuacja dochodowa i rodzinna (art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2023 r. poz. 581, dalej: u.p.a.). Rozstrzygnięcie ma charakter uznaniowy i jest uzależnione od stwierdzenia przez organ przesłanki występowania szczególnych okoliczności. Takich organ pierwszej instancji w przypadku wnioskodawcy nie stwierdził. Zła sytuacja finansowa jest cechą większości zobowiązanych, a pomoc w postaci przyznania świadczeń nie jest bezzwrotna. Organ przyznał, że sytuacja materialna strony nie należy do najłatwiejszych, jednak nie można wykluczyć poprawy sytuacji dochodowej. Trudna sytuacja rodziny strony nie nosi cech trwałości i jest możliwa do przezwyciężenia, a istnienie obowiązku spłaty zadłużenia nie ma wpływu na jego obecną sytuację finansową. Zdaniem Prezydenta Miasta obowiązek utrzymania, wychowania, dbania o wykształcenie oraz stan zdrowia dzieci pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym należy do obowiązków rodzica i nie może zostać uznane za okoliczność nadzwyczajną. Wyłącznie trudna sytuacja materialna danej osoby nie uzasadnia konieczności zastosowania powyższej ulgi. Wydatki związane z bieżącymi potrzebami życiowymi nie czynią sytuacji wnioskodawcy wyjątkową. Organ zauważył, że wobec strony nie zachodzą żadne okoliczności, które eliminowałyby go z rynku pracy, co pozwoli na zwrot należności ponoszonych ze środków publicznych na utrzymanie jego dzieci. Wnioskodawca jest w wieku aktywności zawodowej (39 lata), pracuje i otrzymuje z tego tytułu dochody. W ocenie Prezydenta Miasta sytuacja strony jest zwykłą konsekwencją uchylania się od powinności zaspakajania potrzeb własnych dzieci i przejęcia tej funkcji przez państwo. Odnośnie żądania zwrotu odsetek organ wskazał, że jest to zwyczajny zwrot kosztów poniesionych z tytułu wypłaty świadczeń ze środków publicznych, które zostały wyłożone w imieniu dłużnika (a nie zamiast) na poczet jego zobowiązań alimentacyjnych. Trudna sytuacja finansowa dłużnika nie jest równoznaczna z trwałą nieściągalnością zadłużenia, ponieważ z chwilą poprawy sytuacji materialnej może on przystąpić do uregulowania należności.
Odwołanie złożył Z.K. Zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. przez niemal automatyczne przyjęcie braku możliwości umorzenia należności objętych wnioskiem i błędne przyjęcie, że jego trudna sytuacja materialna nie ma charakteru trwałego a przejściowy. Wskazał, że nie oceniono czy spłata należności wpłynie i w jaki sposób na bieżącą sytuację jego rodziny oraz nie rozważono, że jego ciężka sytuacja majątkowa i rodzinna nie uległa poprawie od ponad sześciu lat. Zarzucił też naruszenie art. 30 ust. 2 u.p.a. przez niewłaściwą wykładnię i nieuwzględnienie faktu ponownego współtworzenia przez odwołującego rodziny z małoletnimi dziećmi, na które zostały wypłacone środki objęte wnioskiem, co stanowi okoliczność szczególną. Zakwestionował jakoby w jego sprawie interes społeczny pozostawał w opozycji do interesu dłużnika alimentacyjnego, podczas gdy spłata zadłużenia miałaby negatywny wpływ na sytuację materialną jego rodziny.
Decyzją z 25 maja 2023 r. SKO utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji przy zastosowaniu art. 30 ust. 2 u.p.a. w związku z art. 138 § 1 k.p.a Podkreśliło, że wnioskodawca nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego wobec dzieci począwszy od 2014 r. Obecnie prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną i dwojgiem dzieci, na które w przeszłości były wypłacane świadczenia z funduszu alimentacyjnego (państwo K. wzięli ponowny ślub). Organ zreferował sytuację wnioskodawcy przedstawioną we wniosku i zaznaczył, że jest on osobą w sile wieku, nie choruje, posiada dorywczą pracę i możliwości zarobkowe. Rodzina nie zgłasza żadnych problemów zdrowotnych i niepełnosprawności, żona posiada stała pracę na etacie. To oznacza, że strona posiada środki na utrzymanie, mieszkanie oraz bieżące potrzeby. Co prawda sytuacja dochodowa skarżącego jest o tyle trudna, że nie pozwala na jednorazową spłatę zadłużenia, co powoduje wzrost zadłużenia o naliczane odsetki, jednak regularnie otrzymywane dochody umożliwiają utrzymanie się rodziny, a także zabezpieczenie jej podstawowych potrzeb. Nadal jest szansa na poprawę sytuacji życiowej np. przez pozyskanie dodatkowych źródeł dochodów lub zawarcie stałej umowy o pracę. SKO nie wykluczyło możliwości, że jest to przejściowy okres, a skarżący własnym staraniem obecnie lub w przyszłości może podjąć działania w celu poprawy sytuacji życiowej. Konieczność ponoszenia wydatków na potrzeby związane z utrzymaniem rodziny nie świadczy o tym, że zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od dochodzenia należności należnych od dłużnika. Zdaniem SKO okoliczności takie nie mogą zostać uznane za wyjątkowe na tle innych dłużników alimentacyjnych i nie mogą prowadzić do odstąpienia od realizacji kwot wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Nie można przy tym uznać, że przedstawione informacje o złamaniu śródstopia w 2019 r. wpływają na aktualny stan zdrowia skarżącego, zwłaszcza że nie zostały podniesione w tym zakresie żadne dodatkowe argumenty.
Organ zaznaczył, że rozstrzygnięcie w kwestii umorzenia należy do sfery uznania administracyjnego. Podjęcie przez organ decyzji w takiej kwestii nie jest dowolne i powinno być poprzedzone postępowaniem mającym na celu wnikliwe zbadanie czy zachodzą w rozpatrywanej sprawie przewidziane ustawą okoliczności uzasadniające umorzenie w całości lub w części.
SKO podkreśliło, że umorzenie kwoty należności jest najdalej idącą ulgą i powoduje wygaśnięcie zobowiązania dłużnika, jednak w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowanie tej instytucji. Systematyczne spłacanie niewielkich sum wpłynęłoby na pomniejszenie zadłużenia. SKO zaznaczyło, że po raz ostatni należności były wpłacane za okres 2016/2017. Skarżący złożył wniosek o umorzenie należności w 2017 r., gdy kwota należności głównej wynosiła 22 327,82zł (decyzja odmowna z 15 lutego 2017 r.), a obecnie w 2023 r. dług kwoty głównej wynosi 21 685,15 zł. To oznacza, że skarżący nie podjął działań w celu spłaty zaległości, a obecnie odsetki za opóźnienie narosły do kwoty 9 930,82 zł i spowodowały wzrost zadłużenia. SKO poinformowało o możliwości wnioskowania spłaty ratalnej. Wskazało, że okoliczność tworzenia ponownie rodziny z byłą żoną podlegała ocenie. Jednak konieczność utrzymania siebie i swojej rodziny należy do obowiązków rodziców i zapewnienie dochodów rodzinie nie stanowi nadzwyczajnych okoliczności, które uzasadniałyby umorzenie wcześniejszych długów alimentacyjnych.
Skargę do sądu administracyjnego wywiódł Z.K. Zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niemal automatycznym przyjęciu przez oba organy braku możliwości umorzenia należności objętych wnioskiem, bez jednoczesnego obligatoryjnego rozważenia w jaki sposób zwrot należności będzie mieć wpływ na sytuację życiową skarżącego, a w szczególności, czy pozbawienie skarżącego tej kwoty nie spowoduje takiego pogorszenia się jego sytuacji materialnej, że będzie on zmuszony ubiegać się o dodatkowe świadczenia z pomocy społecznej na podstawie odrębnych przepisów,
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. polegające na błędnym przyjęciu, że trudna sytuacja materialna skarżącego nie ma charakteru trwałego a przejściowy z jednoczesnym pominięciem, że stan ten trwa nieprzerwanie od 2017 r., co wynikało wprost z ustaleń organu pierwszej instancji; już bowiem w 2017 r. skarżący po raz pierwszy złożył wniosek o zastosowanie umorzenia należności, który to wniosek nie został wówczas uwzględniony; tymczasem ciężka sytuacja majątkowa i rodzinna zobowiązanego nie uległa poprawie od ponad 6 lat,
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 30 ust. 2 u.p.a. przez niewłaściwą wykładnię polegającą na niezasadnym przyjęciu, że okoliczność ponownego współtworzenia przez skarżącego rodziny z małoletnimi dziećmi, na które zostały wypłacone środki objęte wnioskiem, w tym okoliczność, że obowiązek zwrotu środków w chwili obecnej zagraża bezpośrednio możliwości pokrycia kosztów utrzymania tożsamych małoletnich, nie stanowi okoliczności szczególnej dającej podstawy do zastosowania umorzenia należności w całości lub choćby w części,
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę obu rozstrzygnięć polegający na niezasadnym przyjęciu, że interes publiczny przemawia za nieuwzględnieniem złożonego wniosku, podczas gdy interes publiczny nie powinien być rozumiany jako sprzeczny z interesem skarżącego, który dowodowo wykazał, że zapłata zaległości spowoduje pozbawienie możliwości zaspakajania niezbędnych potrzeb materialnych jego rodziny w tym potrzeb dzieci, na których koszty utrzymania wypłacono świadczenie objęte wnioskiem.
Zdaniem skarżącego odmowa umorzenia należności nastąpiła bez przeprowadzenia szczegółowej analizy czy posiadane przez rodzinę dochody umożliwiają zwrot należności oraz jak taki potencjalny zwrot będzie mieć wpływ na jego sytuację życiową, w tym na samodzielne i bez wsparcia pomocy społecznej zaspokajanie podstawowych potrzeb. Podkreślił jako szczególną okoliczność ponownego współtworzenia rodziny z małoletnimi, na które dokonano wypłat i wydatkowanie bieżących dochodów na ich utrzymanie. Wskazał, że nie posiada żadnego majątku ruchomego i nieruchomego. Konieczność spłaty znacznej należności, nawet w ratach, pozbawiłaby jego rodzinę środków do pokrycia nawet usprawiedliwionych potrzeb, co skutkowałoby wystąpieniem o pomoc społeczną.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
W trakcie rozprawy w dniu 26 września 2023 r. żona skarżącego, działająca jako jego pełnomocnik, wskazała że obecnie długiem alimentacyjnym jest obciążony nie tylko skarżący, ale spłacać go będzie skarżący z budżetu rodziny, co wpłynie na zaspokojenie potrzeb rodziny. Wydatki rodziny rosną, ponieważ dzieci dorastają, są w wieku 14 i 16 lat. Skarżący nie spłacał od 2017 r. długu, bo wszystkie środki przeznaczał na zaspokojenie potrzeb rodziny. Po wypadku w 2019 r. skarżący przez pewien czas nie pracował, później pracował dorywczo, teraz przez jakiś czas również nie pracował, ponieważ przyjmował zastrzyki z uwagi na problem z kolanem. Wskazała, że zdecydowali się wrócić do siebie ze względu na dzieci. Obecnie jest zadowolona z funkcjonowania rodziny. Aktualnie skarżący pracuje na budowie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga podlega uwzględnieniu z uwagi na niedostateczność rozważenia i oceny sytuacji rodzinnej i majątkowej skarżącego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z art. 30 ust. 2 u.p.a. wynika, że organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną. Nie ulega wątpliwości, że decyzja wydana na wskazanej podstawie jest decyzją uznaniową dającą organowi pewien zakres swobody. Nie jest to jednak decyzja wolna od obowiązku wszechstronnego zbadania i oceny okoliczności sprawy w ich całokształcie. To zbadanie i ocena mogą ale nie muszą prowadzić do przyznania ulgi wymienionej w ww. przepisie. Argumentacja, która zadecydowała o kształcie rozstrzygnięcia powinna jednak wynikać z uzasadnienia decyzji sporządzonego zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. i powinna uwzględniać wszystkie aspekty sytuacji rodzinnej i dochodowej strony.
Zdaniem sądu w rozważaniach organów obydwu instancji w sprawie niniejszej pojawił się automatyzm, który nie w pełni przystaje do okoliczności sprawy. Ocena możliwości przyznania skarżącemu ulgi w postaci umorzenia zaległości nie została sformułowana przekonująco w oparciu o całokształt sytuacji strony, a rozważania co do możliwości przyznania ulgi w części w zasadzie brak. Tymczasem rozpoznając wniosek o umorzenie zaległości w całości organ ma obowiązek z urzędu zbadać, czy – o ile odmawia umorzenia w całości – nie byłoby zasadne przyznanie ulgi w części.
Nie ulega wątpliwości, że skarżący jest dłużnikiem alimentacyjnym zobowiązanym do zwrotu wypłaconych (w jego imieniu) świadczeń z funduszu alimentacyjnego na rzecz małoletnich dzieci w latach 2014-2016. Bezspornie to on jest pierwszym zobowiązanym w tej sytuacji. Trafnie Kolegium podkreśliło, że nie może być tak, iż ciężar utrzymania dzieci jest przenoszony na ogół społeczeństwa w sytuacji, gdy ojciec dziecka jest osobą w wieku produkcyjnym, zdolną do pracy, nieuskarżającą się na problemy zdrowotne eliminujące z możliwości zatrudnienia. Sąd zgadza się ze stanowiskiem Kolegium, że co do zasady nie powinny zwalniać z obowiązku zwrotu wypłaconych należności z funduszu alimentacyjnego takie okoliczności jak trudności w znalezieniu pracy, dorywczość zatrudnienia, niskie dochody, przejściowe problemy zdrowotne itp. Do zastosowania ulgi na podstawie art. 30 ust. 2 u.p.a. powinno prowadzić ustalenie okoliczności wyjątkowych, szczególnych, wyróżniających konkretnego dłużnika alimentacyjnego na tle innych ubiegających się o tę ulgę na tożsamej podstawie. Takie okoliczności wystąpiły jednak w sytuacji skarżącego. Organy skoncentrowały swoje rozważania na posiadaniu przez rodzinę skarżącego stałego dochodu, dobrej sytuacji zdrowotnej członków tej rodziny, istnieniu możliwości poprawy możliwości zarobkowych i obowiązku rodziców łożenia na utrzymanie dzieci, jednak zbyt powierzchownie potraktowały faktyczną możliwość spłaty zadłużenia w całości, nie przyjrzały się dostatecznie aktualnej sytuacji rodzinnej skarżącego oraz nie wyjaśniły zupełnie powodów narastania zadłużenia od 2017 r.
Skarżący deklaruje posiadanie miesięcznych dochodów w łącznej wysokości około 6800 zł łącznie ze świadczeniami 500+ na dwoje dzieci (skarżący z prac dorywczych uzyskuje około 3000 zł, jego żona z umowy o pracę 2800 zł, 1000 zł świadczenia 500+). Poprzestanie jednak wyłącznie na wysokości dochodu nie daje pełnego obrazu sytuacji. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że z ww. kwoty utrzymuje się rodzina z dwojgiem nastoletnich dzieci w wieku 14 i 16 lat, przy rosnących kosztach utrzymania (choćby czynsz za najem mieszkania, jak wynika ze złożonych dokumentów, wzrósł o 400 zł). Skarżący przedstawił wielkość ponoszonych wydatków (czynsz i wyżywienie oraz alimenty na rzecz trzeciego dziecka 1600+2200+400=4200 zł), które to dane są wiarygodne. Organy natomiast nie przeanalizowały pozostałych wskazywanych przez skarżącego wydatków, a w konsekwencji nie sprawdziły czy rodzinie skarżącego po ich uiszczeniu pozostaje kwota nadprogramowa, z której bez uszczerbku w podstawowym utrzymaniu rodziny skarżący jest w stanie spłacić zaległość w całości bądź jest w stanie spłacić ją w jakiejś części. Tymczasem była to jedna z głównych okoliczności podnoszonych we wniosku o umorzenie a następnie w odwołaniu. Skarżący wskazywał, że nie ma wolnych środków, bowiem dochody w całości przeznacza na bieżące utrzymanie. Na dowód konieczności ponoszenia dodatkowych wydatków załączył m.in. "Umowę leczenia ortodontycznego" zawartą 3 listopada 2022 r., wykazał uiszczenie z tego tytułu kwoty 4700 zł, wskazał jakie inne dodatkowe wydatki ponosi. W uzasadnieniach wydanych decyzji nie ma jakiejkolwiek analizy tych wydatków (poza ich przytoczeniem jak w pismach skarżącego) jak i nie ma wzmianki na temat tego, czy wydatkowanie kwot ponad te, które skarżący ponosi i które – jak on sam twierdzi – w całości są ponoszone na zaspokajanie bieżących potrzeb rodziny, nie spowoduje nadmiernego uszczerbku w utrzymaniu tej rodziny. Sąd podziela stanowisko organów, zgodnie z którym na rodzicach ciąży obowiązek utrzymania i wychowania dzieci. Jednak organy nie ustosunkowały się i nie rozważyły, czy spłata całości zaległości (kwoty głównej wraz z odsetkami) nie odbyłaby się kosztem bieżącego utrzymania tych dzieci, na które świadczenia z funduszu alimentacyjnego były wypłacane. Jest to istotna okoliczność, która ma kluczowe znaczenie w sprawie. W tym bowiem tkwi wyjątkowość sytuacji rodziny skarżącego, że "na szali" należy położyć z jednej strony interes społeczny polegający na obowiązku dłużnika alimentacyjnego spłaty zaległości w całości (zaległości związanej z nieuiszczaniem alimentów na rzecz dzieci, co miało miejsce z ich pokrzywdzeniem i obciążeniem budżetu państwa) z aktualnym interesem tych samych małoletnich, z których środków przeznaczanych na bieżące utrzymanie spłacana byłaby zaległość w całości. Organy muszą się zastanowić, czy tak zarysowany konflikt interesów (pod względem ekonomicznym ale i społecznym) jest możliwy do rozstrzygnięcia bez uszczerbku dla każdej ze stron (ogółu społeczeństwa i małoletnich) i czy właściwym rozwiązaniem jest utrzymanie obowiązku spłaty w całości, czy też nie byłoby właściwe rozważenie zasadności umorzenia zaległości przynajmniej w części, aby uzyskać wynik gwarantujący zachowanie balansu między wielkością zobowiązania dłużnika, która realnie byłaby możliwa do pokrycia a interesem jego rodziny.
W ocenie sądu za wnikliwszym pochyleniem się nad możliwością umorzenia zaległości co najmniej w części przemawia całokształt sytuacji skarżącego, co umknęło organom, a co skarżący trafnie wypunktował w skardze. Otóż jeśli w przepisie art. 30 ust. 2 u.p.a. mowa jest o konieczności uwzględnienia sytuacji nie tylko dochodowej ale i rodzinnej dłużnika alimentacyjnego, to należy wskazać w tym konkretnym przypadku, że dług skarżącego powstał w latach 2014-2016, kiedy to rodzina skarżącego przeżywała trudności życiowe (osobiste) i finansowe. Jak wynika z ustaleń organów świadczenia były wówczas wypłacane zamiast dłużnika przez okres dwóch lat i trzech miesięcy. Jednak już od października 2016 r. skarżący powrócił do pierwotnej rodziny (obecnej żony i dwójki dzieci, na które wypłacane były świadczenia z funduszu) i od tamtego czasu (prawie osiem lat) łoży na bieżące utrzymanie rodziny, w tym dwójki ww. dzieci. W 2019 r. skarżący i jego żona ponownie wzięli ślub (jak wyjaśniła żona na rozprawie – ze względu na dzieci), oboje zarobkują, wynajmują mieszkanie, nie mają żadnych wartościowych ruchomości ani nieruchomości, a według oświadczenia żony skarżącego – jest ona zadowolona z obecnego funkcjonowania rodziny. Nie posiadają oszczędności, deklarują że wszystkie dochody przeznaczane są na utrzymanie rodziny. Zdaniem sądu, wszystkie te okoliczności można opisać jako sytuację, w której mimo zaszłości związanych z powstaniem długu alimentacyjnego – sytuacja ta została już kilka lat temu przezwyciężona osobistym staraniem skarżącego i jego żony. Nie wynika z akt aby skarżący celowo uchylał się od zobowiązań względem dzieci, a wręcz przeciwnie, przyjął ostatecznie odpowiedzialność za rodzinę, doszło do poprawy sytuacji osobistej i dochodowej, rodzina funkcjonuje prawidłowo choć jej dochód nie jest wysoki licząc całościowo na cztery osoby, nie korzysta z pomocy społecznej, a więc nie przerzuca odpowiedzialności za własne utrzymanie i byt na instytucje państwowe. W ocenie sądu, taka sytuacja wyróżnia skarżącego oraz sytuację rodzinną i dochodową jego rodziny na tle innych dłużników alimentacyjnych i ich rodzin. Takie właśnie sytuacje życiowe powodują, że zwrotu "uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną" użytego w art. 30 ust. 2 u.p.a. nie można rozumieć wyłącznie jednokierunkowo i automatycznie, tzn. w ten sposób, że musi być ona tak szczególnie trudna, iż nie pozwala na spłatę zaległości w całości bądź w części. Istotnie, udzielenie ulgi nie może premiować dłużników alimentacyjnych, ale też - zwłaszcza w przypadku takim jak skarżącego (w którym widoczne jest dążenie na przestrzeni lat do ustabilizowania i poprawy sytuacji rodzinnej i dochodowej) - udzielenie ulgi nie powinno prowadzić do pogorszenia sytuacji rodziny, która mimo trudności uległa scaleniu i ustabilizowaniu.
Tymczasem w sprawie niniejszej organy powyższych okoliczności nie rozważyły, nie zastanowiły się czy uwzględniając tę szczególną sytuację nie byłoby celowe "zdjęcie" ze skarżącego choćby części zadłużenia (np. w postaci odsetek) tak aby biorąc pod uwagę perspektywę przyszłościową – spłata jakiejkolwiek części zaległości była w ogóle realna i odbyła się bez uszczerbku dla rodziny. Sąd zwraca też uwagę, że skarżący ostatni raz ubiegał się o umorzenie zaległości w 2017 r. i wówczas wskazano mu, że istnieje perspektywa poprawy jego sytuacji rodzinnej i dochodowej (vide np. wywiad środowiskowy z 30 stycznia 2017., w którym wskazano na konieczność poszukiwania pracy przez M.K. celem poprawy sytuacji finansowej rodziny). M.K. podjęła takie starania, wskutek których dochód rodziny wzrósł. Mając jednak na uwadze wzrost cen, kosztów życia, ale i w szczególności tę okoliczność, że obecnie uzyskiwany dochód w całości jest przeznaczany na bieżące utrzymanie rodziny (czego organy dokładnie nie przeanalizowały a więc i nie podważyły) – prośba o umorzenie zaległości powinna być rozpatrzona również z uwzględnieniem starań samego dłużnika i jego rodziny. Szczególność bowiem rozważanej sytuacji polega właśnie na tym, że dłużnik podjął starania poprawy sytuacji, został ponownie zaakceptowany przez rodzinę, na którą przez pewien czas nie łożył. W sytuacji zaprezentowania takiej postawy własnej rodziny niecelowe i nieusprawiedliwione byłoby odmówienie choćby wsparcia w utrwaleniu prawidłowej i społecznie uzasadnionej postawy, czemu może służyć umorzenie zaległości w części. Tę jednak perspektywę sytuacji skarżącego organy pominęły, a zatem ich ocena i analiza okoliczności sprawy nie była wszechstronna i całościowa, z uwzględnieniem należytego wyważenia nie tylko interesu społecznego ale i interesu strony, na którą składa się interes własnej jej rodziny. Przypomnieć jeszcze raz należy, że w art. 30 ust. 2 u.p.a. mowa jest nie tylko o sytuacji dochodowej ale i rodzinnej, które to sytuacje są równoważne na gruncie tej regulacji.
Organy nie odniosły się również do twierdzeń skarżącego, iż jego sytuacja od 2017 r. do nadal jest trudna. Nie wyjaśniły organy powodów niespłacania zaległości alimentacyjnej od momentu poprzedniego wnioskowania o umorzenie, nie zweryfikowały organy jak sytuacja rodziny wyglądała na przestrzeni lat. Tymczasem skarżący wskazał, że w 2019 r. uległ wypadkowi (w marcu 2019 r. złamanie stopy wskutek zmiażdżenia maszyną budowlaną, zalecenia z karty informacyjnej – chodzenie o kulach bez obciążania operowanej kończyny, faktura z 29 kwietnia 2019 r. za wypożyczenie wózka inwalidzkiego, operacja w lipcu 2019 r.). Obecnie jego żona wskazała, że przez pewien czas mąż nie pracował z uwagi na problemy z kolanem, obecnie ponownie rozpoczął pracę na budowie.
Oczywiste jest, że skarżący nie przedstawił żadnych dokumentów wyłączających go z kręgu osób zdolnych do pracy, jednak i organy (jak dowodzą powyższe okoliczności) w ogóle nie zbadały powodów niedokonywania wpłat na przestrzeni lat począwszy od 2017 r. Lakoniczne stwierdzenie, że "strona nie podjęła działań w celu spłaty zaległości, a obecnie odsetki za opóźnienie narosły do kwoty 9 930, 82 zł" nie zostało poprzedzone wyjaśnieniem powodów przypisanego zaniechania. Tymczasem już tylko z akt sprawy wynika uraz skarżącego w marcu 2019 r. wyłączający go z możliwości zarobkowania (zalecenie "chodzenie o kulach"). Powszechnie jest też wiadomym, że lata 2020-2021 naznaczone były pandemią. Już tylko te fakty wskazują, że powody, dla których skarżący nie spłacał zobowiązania (mimo niewątpliwego istnienia takiego obowiązku) nie zostały wyjaśnione.
Ponownie rozpoznając sprawę organy uwzględnią uwagi sądu, w szczególności będą związane wykładnią art. 30 ust. 2 u.p.a. nakazującą traktować równoważnie sytuację dochodową i sytuację rodzinną przy rozważaniu przesłanek udzielenia ulgi. W sprawie niniejszej oznacza to, że organy zbadają wnikliwie czy faktycznie bieżące dochody rodziny skarżącego są w całości przeznaczane na utrzymanie rodziny, w tym dzieci, na które powstały zaległości alimentacyjne na rzecz funduszu, a w dalszej konsekwencji ocenią znaczenie tej okoliczności w kontekście możliwości umorzenia zaległości co najmniej w części np. w zakresie odsetek. Nie można bowiem w sposób niewątpliwy wykluczyć na podstawie akt sprawy, że realizacja zobowiązania w całości nie wpłynie negatywnie na byt rodziny. Będą miały organy na uwadze, że przepis art. 30 ust. 2 u.p.a. wymaga podejścia wszechstronnego, tj. nie tylko chroni przed premiowaniem dłużników alimentacyjnych niesolidnych, celowo unikających odpowiedzialności, ale też przy jego interpretacji powinno się mieć na uwadze cel jakim jest udzielenie wsparcia dłużnikom, którzy co prawda przyczynili się do powstania zaległości, ale choć znajdują się w trudnej sytuacji to jednak podejmują realne wysiłki aby ją poprawić. Wyjaśnią też organy, dla uzyskania pełnego obrazu sytuacji rodziny skarżącego, powody niedokonywania dotychczas wpłat na zaległość alimentacyjną, co pozwoli wszechstronnie ocenić okoliczności sprawy w kontekście art. 30 ust. 2 u.p.a.
Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w związku z art. 135 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło