II SA/Bk 625/20
WyrokWSA w Białymstoku2020-10-08
Skład orzekający: Marek Leszczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania o rozgraniczenie nieruchomości i przekazaniu sprawy do sądu powszechnego, wskazując na potrzebę dalszego wyjaśnienia stanu faktycznego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji, ponieważ organ ten nie wykazał w sposób wyczerpujący, dlaczego mimo istnienia danych geodezyjnych pozwalających na ustalenie przebiegu granicy, przyjął brak możliwości wydania decyzji rozgraniczeniowej. Konieczne było dalsze wyjaśnienie stanu faktycznego, co uzasadniało zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a.Stan faktyczny
W. H. złożył wniosek o rozgraniczenie nieruchomości. Burmistrz umorzył postępowanie i przekazał sprawę do sądu powszechnego, uznając brak możliwości ustalenia granicy z powodu sporu i braku dokumentów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, uznając, że istnieją dane pozwalające na ustalenie granicy i organ pierwszej instancji nie wyjaśnił wystarczająco, dlaczego nie można wydać decyzji. W. H. wniósł sprzeciw od decyzji SKO, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd administracyjny rozpoznał sprzeciw.Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), , , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 października 2020 r. sprawy ze sprzeciwu W. H. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o umorzeniu postępowania o rozgraniczenie nieruchomości i przekazania sprawy granicznej do rozpatrzenia sądowi powszechnemu oddala sprzeciw
Zaskarżona sprzeciwem rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] sierpnia 2020r. nr [...], zostało wydane przy następujących ustaleniach faktycznych i prawnych:
Wnioskiem z dnia [...] stycznia 2020r. W. H. wystąpił do Burmistrza S. o rozgraniczenie nieruchomości położonej w S. przy ul. [...], obręb S., oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...] mp.15, o pow. 3,1206 ha, dla której w Sądzie Rejonowym w B. prowadzona jest księga wieczysta nr [...] (będącej własnością W. H.) z nieruchomością sąsiednią oznaczoną jako działka ewidencyjna nr [...] mp.15 o pow. 0,8151 ha, dla której Sąd Rejonowy w B. prowadzi księgę wieczystą nr [...] (będącą własnością M. i R. H.).
Postanowieniem z dnia [...] marca 2020r. zostało wszczęte postępowanie o rozgraniczenie ww. nieruchomości, a do dokonania czynności technicznych związanych z ustaleniem przebiegu granic przedmiotowych nieruchomości upoważniono geodetę J. Z.
Burmistrz S. decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...], umorzył postępowanie o rozgraniczenie opisanych nieruchomości (w pkt 1) oraz przekazał z urzędu sporną sprawę graniczną dotyczącą ustalenia przebiegu granic na wymienionym odcinku do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w B. (pkt 2).
W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia wskazał, iż ze względu na zaistniały spór oraz brak właściwych dokumentów pozwalających jednoznacznie określić granicę, w sytuacji gdy stanowiska stron co do przebiegu granicy są sprzeczne, organ nie miał kompetencji do dokonania rozgraniczenia i stosując art. 34 ust. 1 ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm., dalej w skrócie: "p.g.k.") zobowiązany był do umorzenia prowadzonego postępowania i przekazania sprawy sądowi powszechnemu. Tym bardziej, jak podkreślił organ, że uprawnionemu geodecie pomimo podjętych prób nie dało się nakłonić stron do poczynienia wobec siebie ustępstw i do podpisania aktu ugody. Wprawdzie, jak wynika z opinii sporządzonej przez uprawnionego geodetę, przebieg granic pomiędzy opisanymi nieruchomościami winien być ustalony według stanu prawnego ujawnionego w ewidencji gruntów i budynków, tj. według linii wyznaczonej punktami [...] , jednakże biorąc pod uwagę zaistniały spór oraz brak właściwych dokumentów pozwalających jednoznacznie określić granicę, organ doszedł do wniosku, że w sprawie powinno dojść do umorzenia postępowania i przekazania sporu do sądu powszechnego.
Odwołanie od tej decyzji złożyła M. H. zarzucając organowi I instancji błędną analizę zebranego przez uprawnionego geodetę - materiału dowodowego, a w konsekwencji wydanie błędnego rozstrzygnięcia. Na tej podstawie autorka odwołania wniosła o uchylenie decyzji w całości i rozstrzygnięcie poprzez wydanie decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości zgodnie z art. 33 ust. 1 p.g.k.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] sierpnia 2020r., nr ..., podzieliło argumentację odwołania co do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 6, 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i uchyliło zaskarżoną decyzję w całości oraz przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Na wstępie swoich rozważań SKO wskazało, że postępowanie administracyjne zakończone decyzją Burmistrza S. z [...] czerwca 2020r. toczyło się w trybie ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r. poz. 276). Następnie, przytoczyło przepisy art. 29 ust. 1-3, art. 33 ust. 1, a także art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy regulujące kwestie związane z rozgraniczaniem nieruchomości, podkreślając, że decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy z urzędu sądowi do rozpatrzenia, organ prowadzący postępowanie o rozgraniczenie wydaje wówczas, gdy nie tylko nie doszło do zawarcia ugody, ale także wówczas, gdy nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, a zatem gdy organ ustali, że nie można ustalić przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów lub na podstawie zgodnego - w rozumieniu art. 31 ust. 3 ustawy - oświadczenia stron. Przenosząc przywołane regulacje na grunt rozpatrywanej sprawy, Kolegium podało, że do ustalenia przebiegu granicy działki nr [...] z działką sąsiednią nr [...], przyjęto dane geodezyjne pozyskane z archiwalnej dokumentacji technicznej znajdującej się w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w B., Filia w Ł. W ocenie Kolegium w niniejszej sprawie kluczową kwestią było stwierdzenie uprawnionego geodety, zawarte w opinii stanowiącej załącznik do dokumentacji rozgraniczenia nieruchomości, że dane pozyskane z ww. archiwalnej dokumentacji technicznej, znajdującej się w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w B. Filia w Ł., pozwalają jednoznacznie określić położenie punktów granicznych wyznaczających przebieg granicy pomiędzy działką nr [...] (ark. 15) a działką nr [...] (ark. 15) obr. 11 S., m. S.. SKO zwróciło też uwagę, że uprawniony geodeta w swej opinii wprost wskazał, że przebieg granicy pomiędzy przedmiotowymi nieruchomościami winna być ustalona według linii wyznaczonej punktami [...]. W zaistniałych okolicznościach za budzące uzasadnione wątpliwości Kolegium uznało stwierdzenie Burmistrza S. zawarte w zaskarżonej decyzji, iż "ze względu na zaistniały spór oraz brak dokumentów pozwalających jednoznacznie określić granicę, w sytuacji gdy stanowiska stron, co do przebiegu granicy są sprzeczne, organ nie ma kompetencji do dokonania rozgraniczenia i stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy organ zawsze wydaje decyzję administracyjną o umorzeniu postępowania i przekazuje z urzędu sprawę sądowi." Tym bardziej, że organ I instancji nie wyjaśnił, dlaczego mimo stanowisku uprawnionego geodety o posiadaniu danych pozwalających na ustalenie przebiegu granicy między działkami nr [...] i [...] - przyjęto, że brak jest możliwości wydania decyzji rozgraniczeniowej. Nie wskazał też, jakich dowodów, pozwalających jednoznacznie określić granicę nieruchomości pomiędzy działkami nr [...] oraz [...] obr. 11 S., m. S., w jego ocenie, brakuje.
Podsumowując Kolegium doszło do wniosku, ze pomimo, iż w niniejszej sprawie strony nie zawarły ugody, ani nie złożyły zgodnego oświadczenia stron odnośnie przebiegu granic, to biorąc pod uwagę ocenę geodety, że istnieją dowody pozwalające jednoznacznie określić granicę, organ I instancji winien rozważyć ponownie możliwość wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Dlatego też w toku ponownie prowadzonego postępowania obowiązkiem organu I instancji będzie przeanalizowanie oraz uwzględnienie danych z zebranej w sprawie dokumentacji rozgraniczenia nieruchomości oraz wydanie decyzji zgodnej z zebranym materiałem dowodowym oraz obowiązującymi przepisami prawa.
Sprzeciw od powyższej decyzji wniósł W. H. zarzucając jej naruszenie:
1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 40 § 2 k.p.a. wobec niezapewnienia pełnomocnikowi W. H. prawa do czynnego udziału w sprawie, a to wobec niedoręczenie mu odwołania wywiedzionego przez M. H. od decyzji Burmistrza S. z dnia [...] czerwca 2020r., co skutkowało pozbawieniem strony możliwości zajęcia stanowiska w sprawie, odniesienia się do zarzutów i stanowiska M. H. w odwołaniu, które w efekcie skutkowało uchyleniem decyzji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania;
2. prawa materialnego tj. art. 34 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż w okolicznościach niniejszej sprawy zgormadzone dowody pozwoliły na ustalenie przebiegu granicy pomimo, iż w sytuacji gdy stan użytkowania na gruncie nie jest zgodny ze stanem wykazanym w opinii geodety, a strony nie zawarły ugody, brak jest podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości.
Uzasadniając postawione zarzuty pełnomocnik skarżącego podkreślił, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy doszło do spełnienia przesłanek z art. 34 ust. 1 i 2 p.g.k., wobec czego organ I instancji był zobligowany do umorzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia działki nr [...] od działki nr [...] i przekazania sprawy do rozpoznania sądowi powszechnemu. Jak podkreślono w skardze, organ administracji publicznej nie jest bowiem umocowany do rozstrzygania sporu pomiędzy stronami, takie uprawnienie jest zastrzeżone wyłącznie dla sądu powszechnego. Mając na uwadze fakt, iż postępowanie o rozgraniczenie jest postępowaniem, które ingeruje w zakres własności ustalony na gruncie, dlatego w przypadku zaistnienia sporu co do przebiegu linii granicznych mamy do czynienia z tzw. "sprawą o własność", która może znaleźć swoje rozwiązanie wyłącznie na drodze postępowania cywilnoprawnego.
W odpowiedzi na sprzeciw Kolegium wniosło o jego oddalenie i podtrzymało dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie albowiem przekazanie przez SKO w B. do ponownego rozpatrzenia sprawy o rozgraniczenie nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna o nr [...] z nieruchomością skarżącego W. H. oznaczoną jako działka o nr [...], było prawidłowe i zgodne z przepisami prawa.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja kasacyjna Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B., uchylająca w całości decyzję Burmistrz S. z dnia [...] czerwca 2020r. o umorzeniu postępowania o rozgraniczenie opisanych nieruchomości (pkt 1) oraz przekazaniu z urzędu spornej sprawy granicznej dotyczącej ustalenia przebiegu granic na wymienionym odcinku do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w B. (pkt 2).
W tym miejscu należy przypomnieć, że w obowiązującym stanie prawnym decyzja kasacyjna podlega zaskarżeniu wyłącznie sprzeciwem, a nie skargą, zaś zasady rozpoznawania sprzeciwów od decyzji kasacyjnych zostały uregulowane w rozdziale 3a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; dalej: p.p.s.a.). Jak stanowi zaś art. 64e tej ustawy rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Oznacza to, że zakres kontroli legalności sprawowany przez sąd administracyjny w sprawie zainicjowanej sprzeciwem od decyzji kasacyjnej został określony w sposób zawężający, co oznacza, że rola sądu kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a.
Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Organ odwoławczy powinien zatem wskazać, jakie niewyjaśnione przez organ I instancji okoliczności, mają istotne znaczenie w sprawie i z jakich względów powinny one zostać wyjaśnione przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, a także uzasadnić dlaczego dostrzeżonych na tym etapie braków, niejasności lub wątpliwości dotyczących stanu faktycznego, nie da się wyeliminować z zastosowaniem art. 136 k.p.a. (tj. w trybie tzw. uzupełniającego postępowania dowodowego prowadzonego przez organ odwoławczy lub przez ewentualnie zlecenie przeprowadzenia tego postępowania organowi I instancji).
Ocena sądu kontrolującego kwestię zasadności wydania przez organ odwoławczy decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., nie może natomiast, co do zasady, obejmować sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne. W wyniku rozstrzygnięcia o charakterze kasatoryjnym sprawa wraca do organu pierwszej instancji w celu dokonania niezbędnych ustaleń, których dokonanie jest istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, a które wykraczały poza zakres uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, jakie mógł przeprowadzić organ odwoławczy na podstawie art. 136 k.p.a. (zob. np. wyrok NSA z dnia 28 maja 2019 r. sygn. akt I OSK 993/19, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Zasadniczo, rozpoznając sprzeciw, sąd administracyjny nie powinien dokonywać bezpośrednio wykładni prawa materialnego, tym niemniej, jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny w ogóle zignorowane. Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego, które winny przeprowadzić organy administracji wyznaczają przepisy prawa materialnego mogące znaleźć zastosowanie w danej sprawie (zob. np. wyrok NSA z dnia 29 maja 2019 r. sygn. I OSK 740/19 i przywołane tam orzecznictwo, jak też wyrok NSA z dnia 6 marca 2019 r. sygn. II OSK 392/19 – dostępne w CBOSA).
Przechodząc zatem kontroli decyzji kasacyjnej zaskarżonej w analizowanym przypadku sprzeciwem, skład orzekający doszedł do wniosku, że SKO w B. nie przekroczyło swoich uprawnień określonych w art. 138 § 2 k.p.a. i słusznie wskazało, że organ I instancji nie podjął wszelkich kroków niezbędnych w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, orzekł jak we wstępie.
Jak trafnie bowiem podkreśliło Kolegium, w świetle uregulowań 29 – 34 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne postępowanie rozgraniczeniowe przed organem może być zakończone w trojaki sposób. Po pierwsze, strony – właściciele sąsiednich nieruchomości mogą ustalić przebieg linii granicznych w drodze ugody. Ugoda zawarta przed geodetą w formie pisemnej - zgodnie z art. 31 ust. 4 p.g.k. - ma
moc ugody sądowej, co oznacza, że jej podważenie czy uchylenie się od skutków oświadczenia woli może nastąpić tylko w postępowaniu przed sądem powszechnym i z przyczyn określonych przepisami kodeksu cywilnego. W wypadku zawarcia ugody przed upoważnionym geodetą, dalsze postępowanie rozgraniczeniowe przed wójtem staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 31 ust. 4 ustawy. Jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, ale ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, wówczas organ wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości (art. 33 ust. 1 p.g.k.). Przed wydaniem tego rozstrzygnięcia organ dokonuje oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic przez geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami (art. 33 ust. 2 p.g.k.). Zgodnie natomiast z art. 34 ust. 1 p.g.k., który był podstawą materialnoprawną decyzji organu I instancji, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, organ umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi (art. 34 ust. 2 p.g.k.).
Z powołanych regulacji wynika jednoznacznie, że wydanie decyzji umarzającej administracyjne postępowanie rozgraniczeniowe i przekazującej z urzędu sprawę rozgraniczenia sądowi powszechnemu następuje tylko wówczas, gdy istnieje spór co do przebiegu linii granicznych i nie dojdzie do zawarcia ugody oraz jednocześnie nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie ustalonego przebiegu granicy w oparciu o zebrane dowody lub zgodne oświadczenia stron. Wówczas geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, a następnie sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu organowi (wójtowi, burmistrzowi, prezydentowi miasta, - art. 34 ust. 1 p.g.k.). Przy czym, co należy zaakcentować, wzajemna relacja przepisów art. 33 ust. 1 i 2 względem art. 34 ust. 2 ustawy wskazuje, że umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy sądowi nie jest poddane swobodnemu uznaniu organu, lecz wymaga wykazania, że zebrany materiał nie daje podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu (tak min. WSA w Krakowie w wyroku z dnia 1 lutego 2018r., sygn. akt III SA/Kr 1422/17, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W tym miejscu należy też podkreślić, co trafnie też akcentuje Kolegium, że ustalenie przebiegu granicy na podstawie dowodów nie oznacza jej wiernego odtworzenia lecz możliwość wytyczenia najbardziej prawdopodobnego jej przebiegu w oparciu o istniejące dokumenty źródłowe. Dopiero gdy wystąpią istotne wątpliwości co do przebiegu granicy (wynikające ze zgromadzonego materiału dowodowego), które nie pozwalałyby na wydanie przez organ I instancji decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, organ powinien umorzyć prowadzone postępowanie i przekazać sprawę z urzędu do rozpatrzenia przez sąd powszechny (art. 34 p.g.k.). Wskazać należy, iż w rozgraniczeniowym postępowaniu administracyjnym istotne jest tylko to, czy organ administracji dysponuje dowodami geodezyjnymi i kartograficznymi, na podstawie których władny jest zająć stanowisko w zakresie przebiegu linii granicznych określonych nieruchomości. Jeżeli dowody te są wiarygodne i wystarczające do ustalenia granicy, organ powinien wydać merytoryczną decyzję w sprawie.
Jak wynika ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego do ustalenia przebiegu granicy działki nr [...] z działką sąsiednią nr [...], przyjęto dane geodezyjne pozyskane z archiwalnej dokumentacji technicznej znajdującej się w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w B., Filia w Ł.: (-) pomiar stanu władania z 1963 r., wyk. D., [...], (-) obliczenie współrzędnych punktów granicznych dla obr. S. z 1987 r., wyk. OPG-K w B., [...], (-) modernizacja E. (sporządzenie mapy numerycznej) z 2002 r., wyk. "G." s.c. M., (-) weryfikacja danych ujawnionych w ewidencji gruntów dla części działek miasta S. z 2016 r., wyk. P., P[...]., (-) zbiór danych bazy danych E., oraz (-) współrzędne punktów osnowy geodezyjnej.
W kontekście tejże dokumentacji rację ma Kolegium twierdząc, że konkluzja Burmistrza S. iż "ze względu na zaistniały spór oraz bark dokumentów pozwalających jednoznacznie określić granicę, w sytuacji gdy stanowiska stron, co do przebiegu granicy są sprzeczne, organ nie ma kompetencji do dokonania rozgraniczenia i stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy organ zawsze wydaje decyzję administracyjną o umorzeniu postępowania i przekazuje z urzędu sprawę sądowi", budzi uzasadnione wątpliwości. Tym bardziej, co podkreślono w zaskarżonej decyzji, że organ I instancji nie wyjaśnił, dlaczego, mimo stanowiska uprawnionego geodety o posiadaniu danych pozwalających na ustalenie przebiegu granicy między działkami nr [...] i [...], przyjęto, że brak jest możliwości wydania decyzji rozgraniczeniowej. Trafnie też dostrzega Kolegium, że organ I instancji nie wskazał jakich konkretnie dowodów, pozwalających jednoznacznie określić granicę nieruchomości pomiędzy działkami nr [...] oraz [...], w jego ocenie faktycznie brakuje. Dokonując zaś analizy stwierdzeń zawartych w decyzji organu I instancji można odnieść nieodparte wrażenie, że są one rozbieżne z oceną geodety. Ponadto, jak prawidłowo rozumuje SKO, całkowicie niezrozumiałym i prawnie nieuzasadnionym jest przejęta przez organ I instancji postawa, że przebieg linii granicznej między rozgraniczanymi nieruchomościami będzie wynikać z "dokumentów". W szczególności, że przepis art. 33 ust. 1 p.g.k. nie wspomina o "dokumentach", ale wymaga oparcia się na "dowodach", a to w myśl art. 75 § 1 k.p.a. oznacza, że na wszystkim, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
W takiej sytuacji Kolegium zasadnie stwierdziło, że pomimo, iż strony nie zawarły ugody i nie złożyły zgodnego oświadczenia stron odnośnie przebiegu granic, ale skoro w ocenie geodety istnieją dowody pozwalające jednoznacznie określić granicę, to organ I instancji winien ponownie rozważyć możliwość wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Brak szczegółowych ustaleń w tym zakresie uzasadniało postawienie organowi I instancji zarzutu niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności w sprawie mających wpływ na jej rozstrzygnięcie. Skoro zaś konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, to jedynym słusznym rozstrzygnięciem w sprawie było uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przez Kolegium art. 10 § 1 w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. poprzez doręczenie odwołania M. H. bezpośrednio skarżącemu, a nie jego pełnomocnikowi, stwierdzić należy, że w na obecnym etapie postępowanie nie ma on wpływu na prawidłowość zaskarżonego sprzeciwem – rozstrzygnięcia. W sytuacji bowiem uchylenia przez SKO decyzji organu I instancji, sprawa wraca ponownie do merytorycznego rozstrzygnięcia przez Burmistrza S. i skarżący ma na nowo otwartą możliwość zajęcia merytorycznego stanowiska w sprawie.
Odpowiadając z kolei zarzut art. 34 ust. 2 p.g.k. należy przypomnieć, że sąd rozpoznając niniejszą sprawę, w oparciu o art. 64e p.p.s.a., oceniał wyłącznie legalność zaskarżonej decyzji kasatoryjnej wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Natomiast nie badał innych kwestii merytorycznych z uwagi na fakt, że kontrolowana przez sąd decyzja kasacyjna nie rozstrzyga sprawy merytorycznie.
Z przedstawionych wyżej względów sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i oceny tej nie zdołały podważyć zarzuty sprzeciwu. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151a § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło