II SA/Bk 637/25
WyrokWSA w Białymstoku2025-07-03
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Marta Joanna Czubkowska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, gdy strony nie doszły do ugody, a dokumentacja geodezyjna zawierała sprzeczne dane?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, ponieważ nie doszło do zawarcia ugody między stronami, a zgromadzony materiał dowodowy, w tym dokumentacja geodezyjna, zawierał sprzeczne dane, co uniemożliwiało jednoznaczne ustalenie przebiegu granic w postępowaniu administracyjnym. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 34 ust. 2 P.g.k., organ ma obowiązek skierować sprawę do sądu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z.R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Ciechanowca o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości D.Ż. z nieruchomościami sąsiednimi, w tym należącą do skarżącego. Skarżący zarzucał organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz nieprawidłową ocenę czynności geodety. Sąd administracyjny uznał, że postępowanie zostało prawidłowo umorzone z uwagi na spór co do przebiegu granic i sprzeczności w dokumentacji geodezyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 lipca 2025 r. sprawy ze skargi Z.R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia 5 marca 2025 r. nr SKO.434/7,8/2025 w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości i przekazania sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z 5 marca 2025 r., nr SKO.434/7,8/2025, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży (dalej: "SKO", "Kolegium") utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Ciechanowca (dalej: "Burmistrz") z 18 lipca 2024 r., nr RI.6830.12.2.2023, umarzającą postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości oznaczonej nr ewid. [...] będącej własnością D.Ż. z nieruchomościami oznaczonymi: (-) nr ew. [...], od punktu oznaczonego na szkicu granicznym 7-323, stanowiącą własność Z.R.; (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G. R. oraz K.R.; (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G. R. oraz K.R. i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w W.
Zaskarżone decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z 4 grudnia 2023 r. D. Ż. zwrócił się do Burmistrza o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości położonej w obrębie K. stanowiącej jego własność, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], z nieruchomościami sąsiednimi, oznaczonymi jako działki nr: [...],[...] i [...].
Pismem z 6 grudnia 2023 r. Burmistrz poinformował zainteresowane strony o powyższym oraz o podjęciu czynności związanych z wyznaczeniem geodety uprawnionego do wykonania wnioskowanego rozgraniczenia, jak też o obowiązku współdziałania właścicieli sąsiadujących nieruchomości przy rozgraniczeniu i współudziale przy ponoszeniu kosztów z nim związanych.
Postanowieniem z 4 stycznia 2024 r. Burmistrz wszczął wnioskowane postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące ustalenia granicy nieruchomości nr [...] stanowiącej własność wnioskodawcy, z nieruchomościami sąsiednimi oznaczonymi nr ew.: [...], stanowiącą własność Z. R., [...], stanowiącą własność G.R. oraz K. R., [...], stanowiącą własność G. R. oraz K. R., upoważniając jednocześnie uprawnionego geodetę do przeprowadzenia czynności technicznych związanych z ustaleniem przebiegu granicy. Czynności rozgraniczeniowe na gruncie wykonane zostały w dniu 4 marca 2024 r.
W dniu 27 maja 2024 r. Burmistrz Ciechanowca wydał pierwszą decyzję w sprawie, nr RI.6830.12.2023, w ramach której na podstawie art. 33 ust. 1 i 2 i art. 34 ust.1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2024 r., poz. 1151, dalej: "P.g.k.") orzekł o:
1) rozgraniczeniu nieruchomości oznaczonej nr ew. [...], położonej w obrębie K, gmina Ciechanowiec, stanowiącej własność D.Ż., z nieruchomością oznaczoną nr ew. [...]położoną w obrębie K., gmina Ciechanowiec, stanowiącą własność Z.R., na odcinku opisanym na szkicu granicznym punktami: 7-323 - 7-330,
2) zatwierdzeniu jako prawnie obowiązującą granicę nieruchomości o nr ew. [...]z nieruchomością o nr ew. [...]z przebiegiem na odcinku oznaczonym na szkicu granicznym jako linia 7-323 - 7-330, co zostało szczegółowo opisane w protokole granicznym z 4 marca 2024 r. sporządzonym przez geodetę uprawnionego,
3) umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w W. nieruchomości oznaczonej nr ew. [...], będącej własnością D.Ż., z nieruchomościami oznaczonymi: (-) nr ew. [...], od punktu oznaczonego na szkicu granicznym 7-323, stanowiącą własność Z.R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K. R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K.R.
Na skutek odwołania G.R. i Z. R. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 28 czerwca 2024 r., nr SKO.434/10/12/2024, uchyliło ww. decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Burmistrz decyzją z 18 lipca 2024 r., nr RI.6830.12.2.2023, umorzył postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości oznaczonej nr ewid. [...], będącej własnością D.Ż. z nieruchomościami oznaczonymi: (-) nr ew. [...], od punktu oznaczonego na szkicu granicznym 7-323, stanowiącą własność Z.R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K.R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K.R i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w W.
Z decyzją tą ponownie nie zgodził się G.R. i wniósł odwołanie do Kolegium wnosząc o jej uchylenie i nakazie umorzenia postępowania względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Odwołanie od powyższej decyzji w dniu 19 sierpnia 2024 r. (data stempla pocztowego) wniósł także Z.R.(data wpływu do UM w Ciechanowcu - 26 sierpnia 2024 r.). Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów:
1) art. 7, 8,77 § 1,78 § 1,80 oraz 107 § 3 kpa polegające na zaniechaniu podjęcia czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy tj.. (-) braku zobowiązania geodety do odszukania starych znaków granicznych oraz wyegzekwowania od geodety wyników analizy dokumentów znajdujących się w księgach wieczystych i zasobie geodezyjno - kartograficznym, (-) braku wyjaśnienia przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powodu, dla którego organ nie odniósł się do uwag strony w sprawie prawidłowości wykonania dokumentacji rozgraniczenia nieruchomości wniesionych w piśmie strony z dnia 7 maja 2024r.,
2) prawa materialnego tj. (-) art. 31 ust.2 i 3 i art. 33 ust. 1 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 3 P.g.k. oraz przepisów rozporządzenia w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, poprzez nieprawidłową ocenę prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz o nie sprawdzenie, czy zachowana została kolejność podstaw rozgraniczenia, zgodnie z art. 31 ust.2 i 3 P.g.k..
Kolegium decyzją z 21 sierpnia 2024 r., nr SKO.434/16/2024, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Skargę na decyzję SKO w Łomży do tut. sądu administracyjnego wniósł Z.R.zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania.
WSA w Białymstoku wyrokiem z 3 grudnia 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 616/24, uchylił zaskarżoną decyzję, albowiem Kolegium rozpatrzyło odwołanie tylko jednej ze stron postępowania, tj. G.R., w następstwie którego utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, pomimo, że od ww. decyzji odwołanie wniósł także Z. R., któremu decyzja organu I instancji została doręczona w dniu 6 sierpnia 2024 r.
Na skutek ponownie przeprowadzonego postępowania odwoławczego, Kolegium, po rozpatrzeniu odwołań G. R. oraz Z. R., opisaną na wstępie decyzją z 5 marca 2025 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z 18 lipca 2024 r.
SKO wskazało, że tryb rozgraniczenia nieruchomości normują przepisy rozdziału 6 P.g.k. Organ przytoczył treść art.29 ust. 1 -4 P.g.k. Wyjaśnił również jakie rodzaje decyzji organ pierwszej instancji wydaje w postępowaniu rozgraniczeniowym. Wskazał także na treść art. 34 ust. 1-2 P.g.k. SKO zaznaczyło, że rozgraniczenie dotyczyło ustalenia przebiegu granicy nieruchomości pomiędzy nieruchomością oznaczoną nr ewid. [...], będącej własnością D.Ż. z nieruchomościami oznaczonymi: (-) nr ew. [...], od punktu oznaczonego na szkicu granicznym 7-323, stanowiącą własność Z.R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K.R.o, (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G. R. oraz K.R.
Organ odwoławczy wskazał, że w wyniku przeprowadzonych czynności przebieg granicy pomiędzy działką o nr ew. [...]z działką o nr ew[...]na odcinku oznaczonym na szkicu granicznym jako linia 7-330 - 7-323 został ustalony na podstawie zebranych dowodów, to jest danych z modernizacji operatu ewidencji gruntów i budynków obrębu K. oraz zgodnych oświadczeń stron. Przebieg granicy na odcinkach oznaczonych na szkicu granicznym w następujący sposób 7-287 - 7-214 - 7-316 - 7-322 - 7-323 nie został ustalony pomimo nakłaniania stron do zawarcia ugody. Zatem nie ustalono bezspornej granicy przedmiotowych działek, dlatego granice te zostaną ustalone w postępowaniu sądowym. Sprawę ustalenia tych granic z urzędu Burmistrz Ciechanowca przekazał Sądowi Rejonowemu w W.
Odnosząc się do zarzutów SKO wyjaśniło, że przebieg granicy na odcinkach oznaczonych na szkicu granicznym w następujący sposób 7-287 - 7-214 - 7-316 - 7-322 - 7-323 nie został ustalony pomimo nakłaniania stron do zawarcia ugody. W związku z tym nadal występuje spór co do przebiegu linii granicznej pomiędzy ww. działkami. Dlatego też Burmistrz zasadnie decyzją z 18 lipca 2024 r., na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 P.g.k., orzekł o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego pomiędzy nieruchomością oznaczoną nr ewid. [...]będącą własnością D. Ż. z nieruchomościami oznaczonymi: (-) nr ew. [...], od punktu oznaczonego na szkicu granicznym 7-323, stanowiącą własność Z. R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G. R. oraz K.R., (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G. R. oraz K.R. i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w W. Stąd też żądanie Skarżącego umorzenia postępowania rozgraniczeniowego przed organem I instancji świadczy o niezrozumieniu treści zaskarżonej decyzji. Zaskarżona decyzja w ocenie organu odwoławczego odpowiada warunkom określonym w art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., a nie w ust. 6. W art. 107 k.p.a. nie ma ustępów. SKO zaznaczyło, że ponownie czynności rozgraniczeniowe przeprowadzi geodeta wyznaczony przez Sąd Rejonowy w W. Nadmienił, że przywołana przez Skarżącego decyzja Starosty Wysokomazowieckiego nie dotyczy postępowania rozgraniczeniowego. Co więcej, do przeprowadzania czynności rozgraniczeniowych nie jest upoważniony starosta.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem Z.R. (dalej: "Skarżący") wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania:
1) art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. poprzez brak w zaskarżonej decyzji Kolegium poczynienia ustaleń związanych z rozpoznaniem żądania stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza na płaszczyźnie przesłanki nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. z powodu:
a) rażącego naruszenia prawa poprzez wydanie przez Burmistrza decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w W. w postępowaniu, które powinno być umorzone jako bezprzedmiotowe,
b) rażącego naruszenia przez Burmistrza prawa - art. 33 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 42 ust. 2 pkt 4 w zw. z art. 43 pkt 2 P.g.k., poprzez nieprawidłową ocenę prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez uprawnionego geodety oraz o nie sprawdzenie, czy zachowana została kolejność rozgraniczenia zgodnie z art. 31 ust. 2 i 3 P.g.k. Ocena powyższa została dokonana przez organ z naruszeniem art. 42 ust. 2 pkt 4 P.g.k., gdyż nie została dokonana przez osobę posiadającą uprawnienia zawodowe z zakresu geodezji, zgodnie z art. 43 pkt 2 ustawy.
W treści skargi Skarżący uszczegółowił i rozwinął argumentację powyższych zarzutów. Końcowo wniósł o uchylenie lub stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji Burmistrza. Do skargi dołączył ocenę dokumentacji rozgraniczenia dokonaną przez Burmistrza oraz zdjęcia odszukanych punktów osnowy scaleniowej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie w dniu 3 lipca 2025 r. Skarżący wyjaśnił, że wnioskodawca chce zająć część działki skarżącego. Zaznaczył, że nie ma on racji. Wnioskodawca, jak wynika z protokołu rozgraniczeniowego, nie zna przebiegu granicy, ale twierdzi, że grunt stanowi jego własność do miejsca, które zaorał. Uważa, że gdyby wnioskodawca prywatnie wynajął geodetę, który by odtworzył znaki graniczne, to on by się zgodził na tak ustalony przebieg granicy. Zaznaczył, że geodeta w niniejszym postępowaniu na gruncie powbijał paliki, które w jego ocenie wskazują granicę. Po części zgadza się z tak ustaloną granicą przez biegłego, a po części się nie zgadza. Nadmienił, że w czasie modernizacji gruntów popełniono błąd na jego korzyść na około 1,5 metra w części południowej mojej działki, przy czym powiedział geodecie, żeby to cofnął.
Pełnomocnik Skarżącego poparł skargę i wyjaśnił, że nie zgadza się z trybem, w którym to postępowanie było prowadzone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli zgodności z prawem w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym jest decyzja organu odwoławczego z 5 marca 2025 r., utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza z 18 lipca 2024 r., którą na podstawie art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 2 P.g.k. umorzono postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości oznaczonej nr ewid. [...], będącej własnością D.Ż., z nieruchomościami oznaczonymi: (-) nr ew. [...], od punktu oznaczonego na szkicu granicznym 7-323, stanowiącą własność Z.R.; (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K.R.; (-) nr ew. [...], stanowiącą własność G.R. oraz K. R.. Organ przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w W.
Materialnoprawną podstawą ww. rozstrzygnięć stanowił art. 34 ust. 1 i 2 P.g.k. Zgodnie z ust. 1 ww. przepisu, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Natomiast w myśl ust. 2 organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Na wstępie Sąd wskazuje, że Skarżący był oceny w trakcie prowadzonej przez uprawnionego geodetę rozprawy granicznej z 4 marca 2024 r., lecz nie zgodził się na ustalone granice nieruchomości oraz odmówił podpisania protokołu granicznego, kwestionując poprawność opracowania wykonanego przez geodetę. Podkreślić przy tym należy, że z treści odwołania oraz skargi wynika, że w ocenie Skarżącego postępowanie rozgraniczeniowe nie powinno być w ogóle przeprowadzone, ponieważ granica nieruchomości wymieniona w żądaniu rozgraniczenia została już uprzednio prawnie ustalona w innym postępowaniu administracyjnym, tj. w postępowaniu uwłaszczeniowym na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250), co pociąga za sobą konieczność umorzenia postępowania rozgraniczeniowego jako bezprzedmiotowego. Skarżący konsekwentnie twierdzi, że w sprawie wystarczyłoby wznowienie znaków granicznych, albowiem istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia – operat scaleniowy i powiązane z nim szkice reambulacyjne, znajdujące się w operacie ewidencji gruntów, na podstawie których zostały wydane Akty Własności Ziemi.
W świetle powyższej argumentacji podnieść należy, że przepisy rozdziału 6 P.g.k. ("Rozgraniczanie nieruchomości") regulują dwa rodzaje postępowań: postępowanie w sprawie rozgraniczenia i postępowanie w sprawie wznowienia znaków granicznych.
Celem postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 29 ust. 1 P.g.k. jest ustalenie przebiegu granic nieruchomości przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Przesłankę postępowania rozgraniczeniowego stanowi spór co do przebiegu granic - a więc spór co do elementów służących ustaleniu tego przebiegu w postaci położenia punktów granicznych, determinujących linie graniczne. Spór co do przebiegu granic nieruchomości zawiera zatem w sobie spór co do elementów służących ustaleniu tego przebiegu w postaci usytuowania punktów granicznych, których położenie decyduje o przebiegu granicy między nieruchomościami (vide: m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 kwietnia 2008 r., sygn. III SA/Kr 109/08 – wszystkie przytaczane orzeczenia dostępne są w bazie CBOSA, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Odmienną zupełnie jest przesłanka tzw. postępowania o wznowienie znaków granicznych (art. 39 P.g.k.). Przepis art. 152 Kodeksu cywilnego nakłada na współwłaścicieli gruntów sąsiednich obowiązek współdziałania przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych, a art. 38 P.g.k. zobowiązuje właścicieli i osoby władające gruntami do ochrony znaków granicznych. Wychodząc z tych obowiązków Prawo geodezyjne i kartograficzne przewiduje tryb postępowania administracyjnego o wznowienie znaków granicznych, jednakże tylko w takiej sytuacji, gdy sam przebieg granicy jest niesporny, a tylko znaki zostały przesunięte, uszkodzone lub zniszczone. Celem takiego postępowania jest zapobieganie wątpliwościom i przyszłym sporom o przebieg granicy, a nie ustalanie położenia znaków granicznych dla zlikwidowania już istniejącego sporu. Na powyższą konstatację wyraźnie wskazuje brzmienie art. 39 ust. 1 P.g.k., w myśl którego przesunięte, uszkodzone lub zmienione znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy.
Stosownie do przepisu art. 39 ust. 2 P.g.k. wznowienia znaków granicznych dokonują, na zlecenie zainteresowanych, podmioty, o których mowa w art. 11. Wprawdzie w postępowaniu o wznowienie znaków granicznych, podmiot prowadzący czynności stosuje elementy postępowania w zakresie określonym art. 32 ust. 2-4, p.g.k. jednakże efektem czynności ewentualnego wznowienia znaków granicznych (a nie granic) jest protokół (art. 39 ust. 4 P.g.k.). Postępowanie w sprawie wznowienia znaków granicznych nie kończy się zatem decyzją lub postanowieniem organu administracji publicznej. Wznowienie znaków granicznych jest czynnością faktyczną, która nie wywołuje doniosłych skutków dla stanu prawnego granic nieruchomości (vide wyrok WSA w Opolu z 22 czerwca 2017 r., sygn. II SA/Op 190/17).
A zatem rozgraniczenie nieruchomości następuje w postępowaniu administracyjnym. Natomiast istotą wznowienia znaków granicznych jest ich fizyczne odtworzenie, a więc przywrócenie stanu, jaki istniał przed ich przesunięciem, uszkodzeniem lub zniszczeniem. Tak pojmowanego przez ustawodawcę wznowienia znaków granicznych nie dokonuje się w postępowaniu administracyjnym. Czynności podejmowane w ramach wznawiania granic nie stanowią postępowania administracyjnego ani sądowego. Wznowienie znaków granicznych w tym trybie stanowi jedynie techniczną procedurę geodezyjną, która nie podlega kontroli sądowoadministracyjnej (vide wyrok NSA z 19 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 206/11). Rozstrzygnięcie sprawy o rozgraniczenie może zaś zakończyć się: poprzez zawarcie ugody (art. 31 ust. 4 P.g.k.), wydaniem decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości (art. 33 ust. 1 P.g.k.), wydaniem decyzji o umorzeniu i przekazaniem sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi (art. 34 ust. 2 P.g.k.), a także wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
Tym samym po wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego nie można zmienić jego przedmiotu na wznowienie znaków granicznych. Postępowanie rozgraniczeniowe musi być zakończone jedną ze wskazanych wcześniej decyzji. Kwestia, czy istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, czy jedynie wznowienia znaków granicznych, podlega ocenie samych zainteresowanych. Jeżeli przepisy przewidują wszczęcie postępowania na wniosek strony, to wyłącznie jej wola określa przedmiot tego postępowania. Postępowanie zainicjowane wnioskiem o rozgraniczenie nieruchomości może być zakończone tylko w sposób ściśle określony w przepisach prawa, więc organ nie jest uprawniony do jego umorzenia (po wszczęciu postępowania) i powołania się następnie na wznowienie znaków granicznych (vide wyrok NSA z 19 grudnia 2018 r., I OSK 1533/18). Żaden przepis prawa nie przewiduje umocowania organów do umorzenia postępowania rozgraniczeniowego jako bezprzedmiotowego (art. 105 § 1 k.p.a.) decyzją opartą na ocenie organu, że spór mógłby być rozstrzygnięty w trybie postępowania o wznowienie znaków granicznych. W sytuacji, gdy właściciel nieruchomości składa wniosek o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego, a po wszczęciu tego postępowania właściciel nieruchomości sąsiedniej wskazuje na wznowienie znaków granicznych (jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie), to ustalenie, jaki jest stan dotyczący granicy pomiędzy tymi nieruchomościami i ewentualne stwierdzenie bezprzedmiotowości postępowania, może nastąpić jedynie w oparciu o czynności rozgraniczenia wykonane przez geodetę upoważnionego przez organ (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 25 maja 2022 r., II SA/Bd 1510/21). Dlatego też zarzuty Skarżącego w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie.
Idąc dalej, w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, co wprost zresztą wynika z zawartości akt administracyjnych, że między właścicielami nieruchomości, tj. stroną skarżącą oraz właścicielem działki nr [...]D.Ż., nie doszło do ugody, pomimo iż geodeta nakłaniał do jej zawarcia. W tym zakresie właściciel działki nr [...]oraz współwłaściciele działki nr [...] i [...] (pozostali współwłaściciele działki nr [...] i [...]nie stawili się na rozprawę graniczną) zakwestionowali przebieg granic wskazanych przez uprawnionego geodetę, co skutkowało nie zawarciem ugody, ale również odmową podpisania protokołu granicznego. W trakcie rozprawy granicznej, dokonanej w dniu 4 marca 2024 r., wnioskodawca rozgraniczenia wskazał przebieg granic, które były okazane przez geodetów we wcześniej wykonywanych pracach, tj. według stanu wynikającego z Modernizacji EGiB z 2018 r., tj. według punktów oznaczonych na szkicu granicznym literami: A – B – C – D – 7-323. Właściciel działki oznaczonej numerem [...] dokonał wskazań według punktów: a – 7-322 – 7-323. W ocenie geodety wskazanie punktu a, a nie punktu 7-316, wynika z faktu, że "właścicielowi działki nr [...] był znany nieprawidłowy sposób wykazania linii granicznej działek opisanej punktami: 7-287 - 7-322", spowodowany błędnym "przyjęciem miary czołowej działki nr [...] od strony drogi nr [...]". Z kolei współwłaściciel działek nr [...] i [...] dokonał wskazań granicy działki oznaczonej nr [...] z działkami oznaczonymi numerami [...] i [...] według punktów 7-287 – 7-214 – 7-316.
Sąd podkreśla, że w niniejszej sprawie geodeta poddał analizie obszerny materiał geodezyjny (zob. pkt 6 sprawozdania technicznego), m.in. w postaci operatu technicznego Modernizacji ewidencji gruntów i budynków prowadzonej w latach 2016-2018 r., w tym decyzję Starosty Wysokomazowieckiego z 30 czerwca 2022 r., wydaną na skutek uwag zgłoszonych przez Skarżącego w trakcie wyłożenia projektu operatu opisowo-kartograficznego obr. K. gm. Ciechanowiec, dotyczących przebiegu granicy między działka nr [...] a działkami przyległymi nr [...] i [...]. Co istotne, geodeta po analizie danych dotyczących prowadzonego operatu EGiB odnośnie granic działek ustalanych w rozgraniczeniu stwierdził błędne obliczenia. Wobec powyższego, w ocenie geodety błędem obarczona jest również decyzja Starosty z 30 czerwca 2022 r. (zob. szczegółową analizę na s. 2 sprawozdania technicznego). Zdaniem geodety granice działki nr [...] z działkami nr [...] i [...] zostały błędnie ustalone. W jego ocenie powyższe granice, do ujawnienia w operacie z Modernizacji EGiB, powinny być wykazane stosownie do § 33 pkt 2 Rozporządzenia MRPiT z 30 lipca 2021 r., tj. ostatniego spokojnego stanu posiadania. Na skutek prac geodezyjnych wykonanych w trakcie rozprawy geodezyjnej geodeta ustalił, że przedmiot sporu dotyczy obszaru na odcinku długości ok. 191 m i szerokości od ok. 5.20 do 8.20 m. W działce nr [...] powierzchnia sporna wynosi 377 m2, w działce nr [...] – 576 m2, a w działce nr [...]– 350 m2. Geodeta nadmienił, że przy ustalaniu granic będzie zachodziła konieczność uwzględnienia okresu, w jakim odbywało się użytkowanie i czy granice były wcześniej sporne oraz czy spór powstał dopiero po modernizacji operatu EGiB. W tych okoliczności - zdaniem geodety - postępowanie rozgraniczeniowego powinno został przekazane do sądu.
Wskazać przy tym należy, że istota rozwiązania przyjętego na gruncie powołanych dotychczas przepisów ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, sprowadza się do tego, że ustalenie granic nieruchomości w postępowaniu rozgraniczeniowym jest możliwe wyłącznie wówczas, gdy strony tego postępowania złożyły w tym zakresie zgodne oświadczenie (co w rozpoznawanym przypadku nie miało miejsca) albo ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów. Dodać jednak trzeba, że zgromadzony materiał dowodowy musi w sposób jednoznaczny i niewątpliwy pozwalać na ustalenie granicy nieruchomości, bowiem tylko wówczas w należyty sposób chronione jest prawo własności właścicieli działek, których sprawa dotyczy. Z tego powodu wszelkie rozbieżności i wątpliwości muszą skutkować tym, że wydanie decyzji o rozgraniczeniu w trybie art. 33 ust. 1 P.g.k. staje się niedopuszczalne, gdyż wobec niejasności stanu faktycznego sprawy decyzja taka mogłaby istotnie godzić w ww. prawo. Dla zapewnienia jego lepszej i pełniejszej ochrony ustawodawca przewidział zatem rozwiązanie obligujące organ do umorzenia w tego rodzaju okolicznościach postępowania rozgraniczeniowego i przeniesienia sporu granicznego na grunt postępowania przed sądem powszechnym, w którym to strony sporu mogą w pełniejszym zakresie dowodzić swoich racji, m.in. poprzez szersze możliwości przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, choćby na skutek powołania dodatkowych biegłych, których opinie mogą przyczynić się do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do przebiegu granicy między spornymi nieruchomościami. Nie można więc wykluczyć, że przeprowadzone przed sądem powszechnym postępowanie potwierdzi stanowisko strony skarżącej, co było niemożliwe z uwagi na ograniczenia wynikające z charakteru postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego przez organy administracji, które wymaga jednoznacznych danych, aby mogło się ono zakończyć merytorycznym rozstrzygnięciem.
Jak już wspomniano, w sprawie niniejszej brak było zgodnego oświadczenia stron co do przebiegu spornych odcinków granicy między działkami. Ponadto jednoznacznego określenia granic uniemożliwiały rozbieżności w dokumentacji geodezyjnej, którą dysponował geodeta (vide protokół graniczny, k. 16 akt admin.). Stanowisko strony skarżącej, kwestionujące rzetelność pracy geodety, w znacznej mierze dowodzą istnienia niejasności, których w postępowaniu administracyjnym nie można było usunąć. Kwestie sporne co do granicy spornych nieruchomości, a także ich powierzchni, pozostają nierozstrzygnięte.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów Skarżącego w pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że choć niewątpliwie z punktu widzenia profesjonalizacji administracji publicznej wskazane byłoby, aby urzędnicy prowadzący postępowania z zakresu rozgraniczania nieruchomości posiadali uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii, to jednak przepisy prawa takiego obowiązku nie nakładają. Wbrew zarzutom taki nakaz nie wynika z art. 42 ust. 2 pkt 4 P.g.k. Stosownie do art. 42 ust. 1 P.g.k. do wykonywania samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii jest niezbędne posiadanie uprawnień zawodowych. Przepis art. 42 ust. 2 pkt 4 P.g.k. stanowi zaś, że przez wykonywanie samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii rozumie się wykonywanie czynności technicznych i administracyjnych związanych z rozgraniczaniem nieruchomości. Jest to norma o charakterze regulacyjnym gwarantująca realizację zastrzeżonych ustawowo czynności przez osoby posiadające odpowiednią wiedzę i umiejętności (kwalifikacje) potwierdzone uzyskaniem stosowych uprawnień zawodowych. Przepis ten nie odnosi się jednak do organu prowadzącego postępowanie rozgraniczeniowe i wydającego decyzje w tym przedmiocie (wójta, burmistrza lub prezydenta miasta). Wykonanie samodzielnych funkcji geodezyjnych i kartograficznych jest wyłączną domeną geodety posiadającego stosowne uprawnienia. To geodeta uprawniony, a nie pracownik urzędu, wykonuje czynności geodezyjne. Pracownik urzędu gminy/miasta, upoważniony przez organ do prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, dokonuje czynności proceduralnych, a nie geodezyjnych, które są prawnie zastrzeżone dla uprawnionego geodety. Również obowiązek dokonania oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami (art. 33 ust. 2 pkt 1 P.g.k.) nie oznacza, że oceny tej musi dokonywać osoba posiadająca uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii. Należy mieć na względzie, że z treści art. 33 P.g.k. wynika tylko szczególna forma rozpatrzenia materiału dowodowego, którego elementem będzie ocena przeprowadzona w zakresie przewidzianym tym przepisem. Kontrola ta nie obejmuje natomiast specjalistycznych ustaleń geodety w zakresie rozgraniczenia (por. wyrok NSA z 16 grudnia 2010 r., I OSK 1706/10). Kontrola formalna dokumentacji sporządzonej przez upoważnionego geodetę z czynności rozgraniczania nieruchomości powinna obejmować m.in. ustalenie, czy została ona sporządzona i podpisana przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy jest logiczna i kompletna, czy nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny zostać sprostowane lub uzupełnione. Ocena formalna dokumentacji mającej charakter opinii biegłego należy bowiem co do zasady do organu administracji prowadzącego postępowanie administracyjne i jest dokonywana na podstawie przepisów administracyjnego prawa procesowego (Kodeksu postępowania administracyjnego). W przypadku postępowania rozgraniczeniowego zakres tej oceny ustalony został przepisami prawa materialnego (art. 33 ust. 2 pkt 1 p.g.k.). Ocena merytoryczna przedłożonej dokumentacji przez organ administracji publicznej nie jest zatem możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości specjalnych (D. Felcenloben, komentarz do art. 33 [w:] Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Warszawa 2024, dostępny w LEX).
W skardze Skarżący zarzuca, że geodeta w terenie nie odszukał starych znaków i śladów granicznych. Rzeczywiście, że w treści dokumentacji sporządzonej przez geodetę, zwłaszcza protokołu granicznego, brakuje jednoznacznej informacji, czy geodeta poszukiwał znaków i śladów granicznych, do czego niewątpliwie zobowiązuje go § 10 Rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453) w zw. art. 31 ust. 2 P.g.k. Niemniej jednak Sąd odnotowuje, że geodeta dokonał oględzin terenu i zaznaczył, że nie miał możliwości jednoznacznego stwierdzenia istniejącego użytkowania gruntów, gdyż teren był częściowo zakryty przez pokrywę śnieżną (zob. również szkic sytuacyjny, k. 17 operatu technicznego). Następnie metodą GPS RTK wykonał pomiar ustalonych punktów granicznych oraz wskazań. Wykonany został również pomiar współrzędnych na dwóch punktach osnowy geodezyjnej, celem potwierdzenia poprawności pomiarów. Z tych względów nie sposób przesądzić, czy geodeta w trakcie wywiadu terenowego zignorował ewentualne znaki i ślady graniczne, względnie, dlaczego odstąpił od ich poszukiwania. Zdaniem Sądu zakładając nawet, że nie przeprowadzono tej czynności, to tego rodzaju uchybienie – w kontekście tak ewidentnego sporu właścicieli sąsiednich działek – nie było w stanie zdyskwalifikować opracowania geodety i tym samym przesądzić o wadliwości kontrolowanej decyzji w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Co istotne, geodeta ustalił (sporne) punkty graniczne i utrwalił przebieg granicy zarówno w wersji proponowanej przez właściciela działki nr [...] jak i właścicieli działek [...] i [...], w tym przez Skarżącego, co zostało szczegółowo opisane w operacie technicznym. W ocenie Sądu opracowanie geodezyjne pozwala na stwierdzenie, że zgromadzony na etapie prac przygotowawczych materiał dowodowy został skonfrontowany ze stanem faktycznym na gruncie i poddany ocenie przez zainteresowane strony oraz upoważnionego geodetę. Dlatego też zarzut Skarżącego w tym zakresie nie mógł odnieść oczekiwanego skutku.
Jak już to zostało zasygnalizowane, jeżeli strona uważa, że opinia geodety dotycząca przebiegu granic, sporządzona na etapie postępowania administracyjnego, jest błędna lub niekompletna, może na etapie przed sądem powszechnym złożyć wniosek o jej uzupełnienie lub powołanie innego biegłego geodety celem sporządzenia nowego opracowania geodezyjnego. W postępowaniu przed sądem strony mają prawo do dowodzenia swych racji z wykorzystaniem wszelkich środków dowodowych, nie tylko tych wskazanych w art. 31 ust. 2 P.g.k., ale także wszelkich dowodów przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, w tym innych dokumentów, zeznań świadków i stron, opinii biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 października 2013 r., IV CSK 19/13, LEX nr 1388599).
Nie ma racji Skarżący, że geodeta nie ocenił prawidłowości przebiegu granic wskazanych przez strony (§ 23 Rozporządzenia). W sprawozdaniu technicznym zaznaczył, w odniesieniu do przebiegu granicy wskazanej przez właściciela działki nr [...], że "wskazanie punktu a, a nie punktu 7-316, wynika z faktu, iż był mu znany nieprawidłowy sposób wykazania linii granicznej działek opisanych punktami: 7-287 – 7-322, wynikające z powodu błędnego przyjęcia miary czołowej działki nr [...] od strony drogi nr [...] (co opisałem powyżej)". Geodeta zaproponował również przebieg granicy, czego wyrazem są powbijane drewniane paliki pomalowane farbą. Na ten fakt zwrócił uwagę sam Skarżący w toku rozprawy przez Sądem. W tym kontekście nie sposób pominąć też faktu, że geodeta nakłaniał strony do zawarcia ugody. Jednocześnie Sąd przyznaje, że stwierdzenie geodety, że nie jest uprawniony do wskazania granic, jakie mają być ustalone w wyniku rozgraniczenia, mogło zostać niewłaściwie zrozumiane przez Skarżącego. Należy go jednak odczytywać w tym znaczeniu, że geodeta nie ustala granic w sensie prawnym, albowiem ostateczna decyzja o przebiegu granicy należy do organu administracji lub sądu powszechnego. Z kolei rola geodety polega na wskazaniu przebiegu granicy, który jego zdaniem jest prawidłowy. Skarżący bezskutecznie zarzuca także, że geodeta zatytułował swoje opracowanie jako "Operat techniczny do wydania decyzji administracyjnej". Rzeczywiście, nie jest to pojęcie prawne użyte w § 19 Rozporządzenia (używa on sformułowania "dokumentacja rozgraniczenia nieruchomości"). Niemniej jednak jest ono jak najbardziej prawidłowe i adekwatne do celu, jakiemu służy ta dokumentacja w toku postępowania rozgraniczeniowego przed organem administracji.
Reasumując, zarzuty skargi nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Podkreślić należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntował się pogląd, że gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne ze sobą dane i nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu granic na jej podstawie, a stanowiska zainteresowanych właścicieli nieruchomości co do przebiegu spornej granicy są sprzeczne, organ zgodnie z art. 34 ust. 2 P.g.k. ma obowiązek wydania decyzji o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Umorzenie postępowania administracyjnego o rozgraniczeniu i przekazaniu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 2 p.g.k. nie ma więc charakteru decyzji uznaniowej. Inaczej rzecz ujmując, administracyjne rozgraniczenie nieruchomości może mieć miejsce wtedy, gdy znane są i niekwestionowane znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, ale w przypadku, gdy brakuje tych danych lub są one niewystarczające bądź sprzeczne, a przebiegu granicy nie ustala się na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy, wówczas konieczne jest umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (por. wyrok WSA w Białymstoku z 19 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Bk 846/12 oraz z dnia 29 stycznia 2019 r. II SA/Bk 727/18; wyrok WSA w Opolu z 9 lipca 2019 r. sygn. akt II SA/Op 195/19; wyrok WSA w Krakowie z 6 lutego 2018 r. sygn. akt III SA/Kr 578/17).
Wobec wskazanych okoliczności faktycznych sprawy, zdaniem Sądu, zastosowanie w sprawie art. 34 ust. 1 P.g.k. należało uznać za w pełni usprawiedliwione. Nie doszło do zawarcia ugody granicznej oraz nie ma podstaw do wydania, w trybie art. 33 ust. 1 P.g.k., decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. W tych warunkach Sąd za prawidłowe uznał stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji, że jedynym możliwym rozwiązaniem było skierowanie sprawy na drogę postępowania przed sądem powszechnym.
Mając powyższe na względzie sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło