II SA/Bk 670/19
WyrokWSA w Białymstoku2019-11-19
Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Grażyna Gryglaszewska, Marcin Kojło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli naruszenia te zostały popełnione przez kierowcę, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał na nie wpływu i podjął wszelkie niezbędne środki organizacyjne?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, niezależnie od jego winy. Przesłanki zwalniające z odpowiedzialności (art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym) mają charakter wyjątkowy i interpretowane są ściśle. Przedsiębiorca musi wykazać, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu, co jest trudne do udowodnienia w przypadku działań kierowcy w ramach powierzonych mu zadań. Sam fakt, że winę ponosi kierowca, nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę R. K. za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na posługiwaniu się przez kierowcę cudzą kartą kierowcy oraz niepoprawnym stosowaniu karty kierowcy. Przedsiębiorca zarzucił podwójne karanie za ten sam czyn oraz niezastosowanie przepisów wyłączających jego odpowiedzialność. Organy administracji utrzymały karę, uznając, że naruszenia były odrębne i że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za działania swoich kierowców.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.),, asesor sądowy WSA Marcin Kojło, Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 listopada 2019 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
Ś. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] nałożył na R. K. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym polegające na:
- posługiwaniu się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą – lp. 6.3.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym;
- niepoprawnym stosowaniu wykresówek lub karty kierowcy, z wyjątkiem przypadków o których mowa w lp. 6.3.1-6.3.10 i 6.3.14 – lp. 6.3.19 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Przedmiotowe naruszenia stwierdzono podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki D. o nr rej. [...] oraz naczepy ciężarowej marki S.o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2019 r. w miejscowości L. na drodze krajowej nr [...]. Dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów przekraczała 3,5 tony. Zespołem pojazdów kierował A. P. Kontrolowany kierowca wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy R. K. Kierowca w trakcie kontroli okazał wypis z licencji dotyczącej międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy udzielonej przedsiębiorcy. Powyższe udokumentowano protokołem kontroli z [...] stycznia 2019 r. nr [...].
Odwołanie od tej decyzji wniósł R. K. i zarzucił, że organ nie przeanalizował przesłanek wyłączających jego odpowiedzialność z art. 92c ustawy o transporcie drogowym jak i dowodów przedłożonych przez niego w toku postępowania. Zdaniem odwołującego wyłączną odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia ponosi kierowca. Kierowca bowiem przyznał się do popełnienia naruszenia i został ukarany mandatem. Z zapisu czasu pracy wynika zaś wprost, że był wypoczęty i miał możliwość wykonania trasy zarówno w załodze dwuosobowej jak i w pojedynkę bez jakichkolwiek naruszeń czasu pracy. Mając powyższe na uwadze oraz treść oświadczenia kierowcy odwołujący wnosił o umorzenie postępowania. Tymczasem uzasadnienie organu pierwszej instancji nie wskazuje aby dokonano jakiejkolwiek analizy okoliczności wyłączających winę odwołującego. Całość rozważań w tym zakresie zamknięto w zacytowaniu przepisu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] lipca 2019 r. [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji odnośnie naruszenia lp. 6.3.3. załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym stwierdzono, że w sprawie zostało udowodnione, iż w dniu [...] stycznia 2019 r. od godz. 09:34 do godz. 10:42 kierowca A. P. prowadził kontrolowany pojazd na zalogowanej do tachografu karcie swojego brata – L. P. Organ odwoławczy nie stwierdził przy tym istnienia przesłanek do odstąpienia od kary za przedmiotowe naruszenie. Podano, że za naruszenia kierowcy popełnione w trakcie wykonywanego przewozu odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca w którego imieniu był wykonywany przewóz. Mając na względzie powyższe organ drugiej instancji stwierdził, że zasadnie nałożono karę pieniężną w wysokości 3.000 zł.
Odnośnie naruszenia z lp. 6.3.19 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym stwierdzono, że w sprawie zostało udowodnione, iż w dniu [...] stycznia 2019 r. kierowca A. P. niepoprawnie stosował swoją kartę kierowcy przez użyczenie jej swojemu bratu – L. P. W sprawie ustalono, że w tym dniu do tachografu została zalogowana karta kierowcy zatrudnionego u przedsiębiorcy A. P., natomiast pojazdem kierował L. P.. Kierowca A. P. cały czas siedział na siedzeniu pasażera, ponieważ obawiał się, że może być jeszcze w stanie nietrzeźwości lub po spożyciu alkoholu. Nadto po wylogowaniu około godziny 21 dnia [...] stycznia 2019 r. karty kierowcy A. P. i zalogowaniu karty L. P. nieprawidłowo zadeklarowano miejsce zakończenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu poprzez wprowadzenie kraju zakończenia Litwa zamiast G. Organ odwoławczy stwierdził, że ponieważ w dniu [...] stycznia 2019 r. pojazdem o nr rej. [...] wykonywany był przewóz w załodze obydwaj kierowcy obowiązani byli rejestrować swoją aktywność na kartach kierowców. Tymczasem podczas wykonywanego przewozu do tachografu zalogowana była kara kierowcy A. P. na której rejestrowana była aktywność kierowcy L. P.. Jednocześnie karta kierowcy L. P. nie była zalogowana. Oznacza to że doszło do dwóch naruszeń pierwsze naruszenie polegało na nierejestrowaniu aktywności przez jednego kierowcę, a drugie naruszenie polegało na nieprawidłowym posługiwaniu się kartą kierowcy. Mając na uwadze powyższe stwierdzono, że zasadnie nałożono karę pieniężną w wysokości 2. 000 zł.
Organ odwoławczy stwierdził przy tym, że w sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym ze względu na fakt, iż do stwierdzonych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie kierowca strony dwukrotnie dopuścił się manipulacji przy rejestrowaniu czasu pracy. W dniu [...] stycznia 2019 r. rejestrował swoją aktywność na nie swojej karcie kierowcy, a w dniu [...] stycznia 2019 r. karta kierowcy była zalogowana do tachografu podczas wykonywanego przewozu przez L. P.. Zdaniem organu odwoławczego ujawnione naruszenia świadczą o częstych naruszeniach przepisów regulujących transport drogowy przez kierowców strony. Organ stwierdził, że fakt iż naruszenia zostały popełnione przez kierowców, a nie samego przedsiębiorcę nie stanowi okoliczności zwalniającej stronę z odpowiedzialności za ujawnione naruszenia. Przedsiębiorca powinien tak dobierać sobie pracowników, by w trakcie wykonywanego przewozu nie dopuszczali się naruszeń związanych z rejestrowaniem ich faktycznej pracy za kierownicą pojazdu. Przyznanie się kierowcy do naruszeń oraz późniejsze jego ukaranie przez przedsiębiorcę nie stanowi okoliczności zwalniającej przedsiębiorcę z odpowiedzialności za ujawnione naruszenia. Organ odwoławczy powołując się orzecznictwo sądów administracyjnych podał, że uwolnienie się obecnie od odpowiedzialności przez przewoźnika na gruncie art. 92c ust. 1 pkt 1 jest jeszcze trudniejsze, niż było przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym dokonaną z dniem [...] stycznia 2012 r. Obecnie bowiem warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnym, niemożliwym do przewidzenia i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przepis art. art. 92c ust. 1 pkt 1 pozwala na uniknięcie odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Dopuszczony w ten sposób wyjątek od zasady ponoszenia odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, podlega interpretacji ścieśniającej. Przepis ten znajduje zastosowanie jedynie w sytuacjach, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Organ odwoławczy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie strona nie wskazała okoliczności na które nie miała wpływu, a które przyczyniły się do powstania stwierdzonych naruszeń.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł R. K. i zarzucił naruszenie art. 92a ust. 1, 3, 7 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 6.3.3 i 6.3.19 załącznika nr 3 do tej ustawy oraz art. 92 b i c ustawy o transporcie drogowym, przez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy spełnione zostały przesłanki w nich zawarte. Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie w całości skarżonej decyzji, a także poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi zarzucono, że skarżący został podwójnie ukarany za jeden czyn. Wskazano, że w toku kontroli drogowej stwierdzono, iż kierowca wykonywał przewóz używając cudzej karty kierowcy, za co ukarano przedsiębiorcę karą z lp. 6.3.3, tj. posługiwanie się cudzą kartą, po czym przy tym samym stanie faktycznym zakwalifikowano go do kolejnego naruszenia jakim jest niepoprawne stosowanie wykresówek lub karty kierowcy, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w lp. 6.3.1-6.3.10 i 6.3.14. Skarżący podniósł, że jasnym jest że używanie nie swojej karty stanowi niepoprawne stosowanie karty, w rozumieniu treści rozporządzenia 165/2014, w tej sytuacji ukaranie z kolejnego naruszenia stanowiło podwójne karanie. Skarżący nadmienił, że w sytuacji gdy jeden czyn wyczerpuje znamiona dwóch naruszeń - zastosować należy to które stanowi wyższą karę dla winnego. W żadnym wypadku nie ma możliwości zastosowania obu kar jednocześnie. Co więcej w treści uzasadnienia decyzji drugiej instancji wskazano, że było to nie rejestrowanie aktywności na karcie. W tej sytuacji, oba organy postrzegają to samo zdarzenie jako trzy różne naruszenia. Taka decyzja uniemożliwia zrozumienie nałożonej kary, a mianowicie skarżący nie wiem za co został ukarany. Największym jednak niedopuszczalnym działaniem organu było niezastosowanie przesłanek wyłączających jego odpowiedzialność, zgodnie z treścią art. 92 b i c ustawy. W zakresie tego zarzutu skarżący generalnie podtrzymał argumentację zawartą w odwołaniu. Dodatkowo podniósł, że organ sam zgromadził materiał dowodowy który wskazywał na brak winy po stronie skarżącego. Kierowca wyjaśnił do protokołu przesłuchania, że skarżący nie wiedział o zaistniałej sytuacji. Przewóz był zlecony jednemu kierowcy, zatrudnionemu i przeszkolonemu przez przedsiębiorstwo. Nie wskazano, aby skarżący zlecał przewóz dwóm osobom, stąd też nie wiedział on, że mogło dojść do naruszenia. W sprawie wykazano prawidłową organizację trasy, umożliwiającą wykonanie jej bez naruszeń z tzw. zapasem czasu, bez jakiegokolwiek zachęcenia do łamania przepisów, a zdarzenie nastąpiło wskutek okoliczności których skarżący nie mógł przewidzieć.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Ś. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] nakładającą na R. K. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie sankcjonowane w lp. 6.3.3. i lp. 9.3.19 załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 58 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa).
Przechodząc do kontroli tej decyzji wskazać należy, że stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. W myśl art. 4 pkt 22 lit. h ustawy, obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz rozporządzenie Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz. Urz. UE.L Nr 60, str. 1) - dalej "rozporządzenie (UE) nr 165/2014".
Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92a ust. 1 ustawy oraz wysokość administracyjnych kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Według lp. 6.3.3. wspomnianego załącznika, za posługiwanie się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą, przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 3.000 zł.
W ocenie sądu organy w rozstrzyganej sprawie prawidłowo uznały, że skarżący podlega karze za naruszenie polegające na posługiwaniu się przez kierowcę kartą, która nie jest jego własną kartą (lp. 6.3.3 załącznika). Zgodnie z art. 27 rozporządzenia (UE) 165/2014: Karta kierowcy jest imienna. Kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Kierowca nie może posługiwać się kartą uszkodzoną lub kartą, której okres ważności upłynął. W myśl natomiast art. 34 ust. 1 i 2 rozporządzenia (UE) 165/2014 Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy, w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że kierowca A. P. w dniu [...] stycznia 2019 r. od godz. 09:34 do godz. 10:42 prowadził kontrolowany pojazd na zalogowanej do tachografu karcie swojego brata L. P.. Przesłuchany w charakterze świadka podał, że nie jest w stanie wskazać dlaczego nie zalogował do tachografu swojej karty kierowcy, tylko prowadził na karcie swojego brata. W tym dniu, jak zeznał, panowały bardzo trudne warunki drogowe, a brat dopiero się uczy zawodu kierowcy i obawiał się prowadzić taki zespół pojazdów. Okoliczności popełnienia tego naruszenia nie były kwestionowane przez skarżącego. Bezspornie zatem kierowca zatrudniony u skarżącego A. P. rejestrował w tym dniu swoją aktywność na nie swojej karcie kierowcy. W tych okolicznościach zdaniem sądu zasadne było wymierzenie skarżącemu kary w wysokości 3.000 zł z tytułu naruszenia opisanego w lp.6.3.3. załącznika nr 3 do ustawy.
Nie kwestionowane przez skarżącego było również ustalenia dotyczące kolejnego naruszenia polegającego na tym, że karta kierowcy zatrudnionego u skarżącego A. P. w dniu [...] stycznia 2019 r. była zalogowana do tachografu podczas wykonywanego przewozu przez L. P. naruszenie to zostało zakwalifikowane jako naruszenie opisane w lp. 6.3.19 złącznika nr 3 do ustawy czyli jako niepoprawne stosowanie wykresówek lub karty kierowcy, z wyjątkiem przypadków o których mowa w lp. 6.3.1-6.3.10 i 6.3.14.
Jeden z dwóch głównych zarzutów skargi dotyczy tego, że skarżący został podwójnie ukarany za jeden czyn. Zdaniem skarżącego jasnym jest że używanie nie swojej karty stanowi niepoprawne stosowanie karty, dlatego ukaranie go za dwa naruszenia stanowiło podwójne karanie. Stanowisko skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Co prawda zgodzić się należy ze skarżącym, że używanie nie swojej karty jest rodzajem niepoprawnego stosowania karty. Niemniej jednak ustawodawca w złączniku nr 3 odrębnie sankcjonuje posługiwanie się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą (lp. 6.3.3.) oraz każde inne niepoprawne stosowanie karty kierowcy, z wyjątkiem między innymi przypadku o którym mowa w lp. 6.3.3. (lp. 6.3.19). W sprawie niniejszej oprócz tego, że kierowca zatrudniony u skarżącego w dniu [...] stycznia 2019 r. posługiwał się kartą kierowcy która nie była jego własną kartą to w dniu [...] stycznia 2019 r. niepoprawnie stosowała własną kartę podczas przewozu wykonywanego przez L. P.. Z powyższego wynika, że naruszenia których dopuścił się dwóch czynów a nie jednego i każdy z nich jest odrębnie sankcjonowany przepisami ustawy o transporcie drogowym. Stąd też niezasadny pozostaje zarzut podwójnego ukarania za jeden czyn.
Niezasadny pozostaje również zarzut naruszenia art. 92 b i c ustawy poprzez ich niezastosowanie. o transporcie drogowym, przez ich niezastosowanie. Odnosząc się tego zarzutu należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 92a ust. 1 ustawy, kara pieniężna może być nałożona na podmiot wykonujący przewóz, a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizuje przewozy. Przepis ten ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny (vide: np. wyrok NSA z 10 kwietnia 2013 r., II GSK 2460/11, pub. CBOSA). Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Natomiast sama ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest bowiem zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Należy wskazać, że nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (vide: wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10, pub. CBOSA). Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków (vide: wyrok NSA z 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, LEX nr 382716 oraz wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2011 r., VIII SA/Wa 364/11, pub. CBOSA).
Domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy możliwe jest do obalenia jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy, których nie można interpretować rozszerzająco, ponieważ stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
W kontrolowanej sprawie art. 92b ust. 1 ustawy, nie będzie miał zastosowania bowiem stwierdzone w toku kontroli naruszenie przepisów nie dotyczyło czasu pracy kierowcy.
Z kolei w myśl art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy, chyba że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Należy zauważyć, że skarżący należy do podmiotów profesjonalnie wykonujących przewozy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Wykładni użytego w tym przepisie terminu "braku wpływu", dokonał Naczelny Sąd Administracyjny m in. w wyroku z 6 kwietnia 2011 r., II GSK 404/10 (dostępny w CBOSA) wskazując, że sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Za prawidłową należy przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych, nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców nie polega tylko na szkoleniu, odbieraniu oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, pouczaniu, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło (vide: też w tym względzie wyrok NSA z 5 lipca 2016 r., II GSK 246/15, pub. CBOSA). Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (vide: wyrok NSA z 25 września 2014 r., II GSK 1027/13, pub. CBOSA). Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (vide: m.in. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 publ. OTK-A 2008/2/30). Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W świetle powyższych rozważań za uzasadnione należy uznać stanowisko organów, że skarżący nie wskazał na jakiekolwiek nadzwyczajne dowody mogące wykluczyć jego odpowiedzialność. Takiej okoliczności nie może stanowić przyznanie się do winy przez kierowcę, albowiem jak wskazano powyżej sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca, nie stanowi przesłanki egzoneracyjnej. Okoliczności takiej nie może również stanowić wskazywany przez skarżącego fakt prawidłowej organizacji trasy, umożliwiającej wykonanie przewozu bez naruszeń. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to na skarżącym, który prowadzi profesjonalną działalność przewozową ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez niego kierowca dopuszcza się naruszeń – gdyż to przewoźnika obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, w postaci odpowiedzialności finansowej. Jak już wskazano powyżej w orzecznictwie zwraca się uwagę, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w przytoczonych wyżej przepisach przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tych przepisów w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. W świetle powyższego zarzuty skarżących nie mogły odnieść skutku. W dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy nie mieszczą się w ogóle sytuacje, które są wprawdzie skutkiem zachowania kierowców, ale wynikają z braku dostatecznych rozwiązań organizacyjnych w zakresie ich dyscyplinowania i przeciwdziałania naruszeniom. W sprawie niniejszej środki te nie były dostateczne skoro, w tak krótkim czasie kierowca zatrudniony u skarżącego dopuścił się niejako wręcz bezrefleksyjnie dwóch naruszeń. Słusznie zauważa organ odwoławczy, że takie zachowanie świadczyć może o częstych naruszeniach przepisów regulujących transport drogowy przez kierowców zatrudnionych u skarżącego.
W ocenie sądu organ wykazał naruszenie przez skarżącego przepisów ustawy o transporcie drogowym, które uzasadniały nałożenie kary. Jej wysokość została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów ustawy i załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem sądu, organ odwoławczy w sposób dostateczny wyjaśnił, dlaczego wskazane przez skarżącego okoliczności nie mogą skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, a dokonana ocena pozbawiona jest cech dowolności.
Z tych wszystkich powodów sąd, nie dopatrując się w sprawie podstaw do uwzględnienia skargi, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) orzekł o jej oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło