II SA/Bk 693/18

WyrokWSA w Białymstoku2019-01-10

Skład orzekający: Marek Leszczyński, Grażyna Gryglaszewska, Elżbieta Lemańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, jeśli strona twierdzi, że nie otrzymała zawiadomienia o przesyłce, a organ powołuje się na doręczenie w trybie art. 44 K.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Sąd stwierdził, że doręczenie postanowienia o odmowie wznowienia postępowania w trybie art. 44 K.p.a. zostało dokonane prawidłowo, co potwierdzają adnotacje na kopercie i zwrotne potwierdzenie odbioru. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie przedstawiła dowodów podważających domniemanie prawidłowości doręczenia, takich jak wszczęcie procedury reklamacyjnej u operatora pocztowego.
Stan faktyczny
Skarżący Z. O. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w S., które odmówiło przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Burmistrza Miasta A. o odmowie wznowienia postępowania w sprawie uznania skarżącego za dłużnika alimentacyjnego. Skarżący twierdził, że nie otrzymał zawiadomienia o przesyłce z postanowieniem o odmowie wznowienia postępowania, co uniemożliwiło mu wniesienie zażalenia w terminie. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a doręczenie w trybie art. 44 K.p.a. było prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sedzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska (spr.), po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi Z. O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę Postanowieniem z dnia [...] września 2018 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. odmówiło Z. O. przywrócenia terminu do złożenia zażalenia od postanowienia Burmistrza Miasta A. z dnia [...] czerwca 2018 r. znak [...], którym odmówiono wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z dnia [...] lutego 2018 r. uznającą Z. O. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Postanowienie SKO zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Z. O. zwrócił się do MOPS w A. z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej wyżej wymienioną decyzją z dnia [...] lutego 2018 r. Burmistrz Miasta A. rozpoznał wniosek odmownie postanowieniem z dnia [...] czerwca 2018 r. Przesyłka zawierająca postanowienie odmowne była dwukrotnie awizowana pod adresem wskazanym przez wnioskodawcę, a po zwrocie organowi została złożona do akt administracyjnych ze skutkiem doręczenia w trybie art. 44 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.). Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2018 r. znak [...] SKO w S. rozpoznało ponaglenie wniesione przez Z. O. uznając, że Burmistrz Miasta A. nie dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o wznowienie postępowania. W piśmie z dnia 31 sierpnia 2018 r. (wpływ do organu 3 września 2018 r.), Z. O. wystąpił do SKO w S. z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia od "decyzji MOPS A." o odmowie wznowienia postępowania. Wyjaśnił, że wniosek o wznowienie złożył w dniu 7 czerwca 2018 r. i pozostawał "aktywnie zainteresowany tą sprawą", w tym był w MOPS z zapytaniem, kiedy otrzyma odpowiedź. Uzyskał informację, że nastąpi to niebawem. Oczekiwał na tę odpowiedź, jednakże jej nie otrzymał, dlatego wystąpił do SKO z ponagleniem. Dopiero z postanowienia SKO rozpoznającego ponaglenie dowiedział się, że nie odebrał postanowienia o odmowie wznowienia postępowania, a przesyłka zawierająca orzeczenie była dwukrotnie awizowana. Zdaniem wnioskodawcy, nie nastąpiło dwukrotne awizo, bowiem nie pamięta go listonosz, jak też sam wnioskodawca nie odnalazł w skrzynce żadnego powiadomienia o przesyłce. Uniemożliwiło to wniesienie środka zaskarżenia. Do wniosku załączył zaświadczenie o pozostawaniu zarejestrowanym w PUP w A. jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Kilka dni później wniósł bezpośrednio do SKO pismo przewodnie wraz z "Odwołaniem" oraz zaświadczeniem o ukończeniu kursu "Obsługa wózków jezdniowych o napędzie silnikowym z wymianą butli gazowych w wózkach zasilanych gazem". W dniu 14 września 2018 r. wnioskodawca przedłożył "Pismo dowodowe", w którym wskazał na trudności związane z podjęciem zatrudnienia i rozpoczęciem prowadzenia działalności gospodarczej. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] września 2018 r. SKO w S., orzekając na podstawie art. 59 § 2 oraz art. 58 § 1 K.p.a., odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Zdaniem Kolegium, wnioskodawca dopełnił wymagań formalnych złożenia prośby o przywrócenie terminu, bowiem wniósł ją w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu i dokonał spóźnionej czynności. W ocenie Kolegium, przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 29 sierpnia 2018 r. wraz z doręczeniem stronie postanowienia Kolegium z dnia 27 sierpnia 2018 r., którym rozpoznano ponaglenie na bezczynność Burmistrza i w którego uzasadnieniu znalazła się informacja o wydanym postanowieniu z dnia [...] czerwca 2018 r. o odmowie wznowienia postępowania. Odnośnie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, zdaniem Kolegium, uprawdopodobnienie nie nastąpiło, co oceniono mając na uwadze obiektywny miernik staranności. SKO wyjaśniło, że aktywność skarżącego wynikająca z akt sprawy nie potwierdza deklarowanego zainteresowania sprawą, skoro dopiero w dniu 13 sierpnia 2018 r. (po dwóch miesiącach od złożenia wniosku o wznowienie) Z. O. wystąpił z ponagleniem. W ocenie Kolegium, wnioskodawca nie wykazał się dostateczną starannością w prowadzeniu spraw, skoro w sposób wybiórczy odbierał korespondencję, a "nie może być mowy o nieprawidłowym działaniu operatora pocztowego, który każdorazowo zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki we wskazanym urzędzie pocztowym umieszczał w skrzynce pocztowej adresata". Taka sytuacja miała również, zdaniem Kolegium, miejsce w przypadku przesyłki zawierającej postanowienie o odmowie wznowienia postępowania. Pierwszego awizo dokonano w dniu 15 czerwca 2018 r., powtórnego w dniu 25 czerwca 2018 r. Zwrot przesyłki nastąpił w dniu 2 lipca 2018 r. Jak wskazało SKO, strona we wniosku o przywrócenie terminu nie wskazuje, aby w tym okresie nie miała dostępu do swego miejsca zamieszkania lub skrzynki pocztowej. Niedotrzymanie terminu jest zatem wynikiem niestaranności wnioskodawcy, który deklarował zainteresowanie sprawą i dysponował wiedzą, że rozstrzygnięcie nastąpi niebawem. Kolegium wskazało, że pozostałe przedłożone w sprawie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu dokumenty i pozostała argumentacja strony nie mogą rzutować na rozstrzygnięcie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Skargę na postanowienie z dnia [...] września 2018 r. złożył do sądu administracyjnego Z. O. Zarzucił błędną i jednostronną interpretację art. 58 i art. 59 K.p.a. w sytuacji, gdy odpowiednie uregulowania w art. 42 § 1, 2 i 3 oraz art. 43 K.p.a. wymagają prawidłowego doręczania pism stronie. Nie zgodził się z ustaleniem przez SKO, jakoby był bierny. Złożył wniosek do MOPS i dowiadywał się, dlaczego nie ma odpowiedzi. Wskazał, że prawidłowe działanie MOPS powinno polegać na doręczeniu mu korespondencji w siedzibie organu lub poinformowaniu o konieczności udania się na pocztę celem "zapytania o przesyłkę poleconą". Tymczasem nie doręczono prawidłowo postanowienia o odmowie wznowienia postępowania, bowiem decyzję wydano na podstawie fałszywych dowodów. Organ pierwszej instancji celowo nie chciał wznowić postępowania, o czym świadczy chociażby fakt nieprzyjęcia odwołania, co skutkowało nadaniem go na poczcie na adres organu drugiej instancji. Zdaniem skarżącego, MOPS utrudnił mu uzyskanie prawidłowego rozstrzygnięcia, pozbawił go drugiej instancji, co SKO zaakceptowało. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko z uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W piśmie z dnia 31 października 2018 r. zatytułowanym "Uzupełnienie skargi" skarżący wniósł o uwzględnienie dowodów mających, w jego ocenie, wskazywać, że w sposób bezpodstawny odmawia się mu zaskarżenia niesłusznej decyzji. Wyjaśnił, że obciążono go egzekucją komorniczą zaległości w stosunku do dzieci, którym w 2004 r. zmieniono metryki urodzenia. Egzekucja jest prowadzona do kwoty 170 000 zł i spowodowała jego bankructwo. Dysponuje informacją z USC, że nie jest ojcem tych dzieci, dlatego wystąpił o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. O bezpodstawności obciążenia go zaległościami alimentacyjnymi świadczy wszczęcie przez MOPS z urzędu postępowania w sprawie umorzenia zaległości. Wniósł o umożliwienie przez sąd wyjaśnienia, kto zawinił w powstałej sytuacji. Do pisma przedłożył informację o stanie zaległości w sprawie egzekucyjnej, informację USC w A. w sprawie zmiany danych małoletnich, kserokopię pozwu o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w postaci wyroku Sądu Okręgowego w sprawie I C [...], wezwanie z MOPS do złożenia wyjaśnień. Skarżący swoje stanowisko sprecyzował również w na nowo sformułowanej skardze (pismo z dnia 17 listopada 2018 r.). Powtórzył argumentację z dotychczasowych pism odwołującą się do nieprawidłowego obciążenia go obowiązkiem alimentacyjnym wobec osób, które nie są jego dziećmi oraz wskazał na brak woli organu wyjaśnienia sprawy, bardzo dotkliwe konsekwencje prowadzonej egzekucji, podjęcie czynności mających na celu uchylenie obowiązku alimentacyjnego. W piśmie procesowym z dnia 20 grudnia 2018 r. ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącego sprecyzował zarzuty skargi jako naruszenie art. 58 § 1 w związku z art. 44 K.p.a. poprzez bezpodstawną odmowę przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Wskazał, że organ nieprawidłowo ocenił fakt nieodnalezienia w skrzynce pocztowej zawiadomień o pozostawieniu przesyłki do dyspozycji adresata w urzędzie pocztowym - jako wynikający z braku staranności skarżącego w sytuacji, gdy skarżący był aktywnie zainteresowany sprawą, dowiadywał się w MOPS o jej przebiegu i uzyskał informację, że rozstrzygnięcie nastąpi niebawem. Następnie, w związku z brakiem rozstrzygnięcia, skierował ponaglenie. Zarzucił SKO niekonsekwencję w argumentacji polegającą na przypisaniu skarżącemu zbyt długiego braku zainteresowania sprawą (2 miesiące) oraz jednoczesne niestwierdzenie bezczynności Burmistrza w załatwieniu wniosku o wznowienie postępowania. Jak wskazał pełnomocnik, "Najprawdopodobniej nie pozostawiono Skarżącemu zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki w urzędzie pocztowym", a odmienne stanowisko jest sprzeczne z logiką, skoro skarżący wystąpił z ponagleniem. Brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący świadomie nie odbierał korespondencji, na którą czekał. Jak wskazał pełnomocnik, nie dowiedziono również braku możliwości doręczenia korespondencji osobie uprawnionej, co jest warunkiem zastosowania doręczenia zastępczego z art. 44 K.p.a. Także brak jest w aktach sprawy dowodu pozostawienia awiza na drzwiach adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem skargi w sprawie niniejszej jest postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia wydane na podstawie art. 58 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem, termin przywraca się na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy (§ 1); prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a jednocześnie należy dopełnić czynności, dla której termin był określony (§ 2). Zdaniem sądu, Kolegium prawidłowo oceniło spełnienie formalnych wymagań rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu (złożenie prośby w terminie siedmiu dni od uchybienia przyczyny spóźnienia oraz dopełnienie spóźnionej czynności), co jest faktem bezspornym w sprawie między stronami. Spór w sprawie dotyczy zaś uprawdopodobnienia przez skarżącego braku winy w spóźnionym wniesieniu zażalenia na postanowienie o odmowie wznowienia postępowania. Jako okoliczność uprawdopodabniającą wskazuje on niepozostawienie przez doręczyciela w skrzynce pocztowej lub na drzwiach adresata informacji o przesyłce, czyli wskazuje na nieprawidłowe dokonanie awizowania. Dodatkowo wzmacnia ten argument wskazaniem na zainteresowanie sprawą (wizyta w organie) i wniesieniem ponaglenia w związku z długotrwałym oczekiwaniem na rozpoznanie wniosku o wznowienie. Miało to, w jego ocenie, skutkować brakiem wiedzy o wydanym w dniu [...] czerwca 2018 r. postanowieniu o odmowie wznowienia. W ocenie sądu, argumentacja skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Trafnie wskazało SKO, że przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od podmiotu należycie dbającego o własne interesy. Stąd też przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Strona nie musi udowodnić tej przeszkody, ale wystarczy, że ją uprawdopodobni. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności lecz jedynie wiarygodność twierdzenia o danym fakcie. Nie oznacza to jednak, że uprawdopodobnienie wystąpi w każdej sytuacji twierdzenia o danej okoliczności. Twierdzenia te powinny być przekonujące i wiarygodne co do wystąpienia niemożliwej do pokonania przeszkody (vide np. wyrok z dnia 20 września 2018 r. w sprawie II SA/Bk 239/18 oraz powołane tam orzecznictwo, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej jako CBOSA). Zdaniem sądu, ze spełniającym powyższe wymagania uprawdopodobnieniem nie mamy do czynienia w sprawie niniejszej odnośnie kwestionowanej przez skarżącego prawidłowości doręczenia postanowienia z dnia [...] czerwca 2018 r. o odmowie wznowienia postępowania. Postanowienie o odmowie wznowienia postępowania, od którego zażalenie skarżący wniósł z opóźnieniem, zostało doręczone na podstawie art. 44 K.p.a. Zgodnie z art. 44 K.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 tej ustawy: 1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego; 2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ (§ 1); zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2); w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (§ 3); doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 4). W aktach sprawy znajduje się zwrócona nadawcy (organowi) koperta z postanowieniem odmownym z dnia [...] czerwca 2018 r. i zwrotne potwierdzenie doręczenia postanowienia. Z tych dokumentów wynika, że: - postanowienie zostało wysłane na adres skarżącego przy ul. W. [...], [...] A., pod którym prowadzono ze stroną dotychczasową korespondencję, odbieraną przez nią (np. k. 27, 48, 56 akt adm.); - pierwsze awizo spornej przesyłki miało miejsce 15 czerwca 2018 r., zawiera ono informację o pozostawieniu informacji o przesyłce w oddawczej skrzynce pocztowej adresata, co zostało potwierdzone datowaną pieczątką i podpisem doręczyciela; - drugie awizo miało miejsce 25 czerwca 2018 r., również potwierdzono je datowaną pieczątką i podpisem doręczyciela; - w dniu 2 lipca 2018 r. nastąpił zwrot nieodebranej korespondencji do nadawcy. Nie ulega dla sądu wątpliwości, że wymagania formalne awizowanego doręczenia zostały spełnione, o czym świadczy wyżej wskazana treść koperty zawierającej postanowienie i dołączonego do niej zwrotnego potwierdzenia odbioru. Dowodzą one dwukrotnego awiza, tj. pozostawienia informacji o przesyłce w skrzynce pocztowej adresata i bezskutecznego upływu czternastu dni awizowania prawidłowo wykonanego. Wskazywana przez pełnomocnika skarżącego, jako warunek doręczenia zastępczego w trybie dwukrotnego awizo, "niemożność doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i art. 43 K.p.a.", tj. osobiście adresatowi, w lokalu organu administracji, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy w miejscu zamieszkania adresata – zdaniem sądu, nie została skutecznie podważona przez stronę. Pamiętać należy, że po pierwsze, koperta zawierająca awizowaną przesyłkę wraz z zamieszczonymi na niej adnotacjami doręczyciela stanowi dokument urzędowy; po drugie, pozostawienie awizo i poczynienie stosownych adnotacji na kopercie jest obowiązkiem doręczyciela, gdy nie jest możliwe doręczenie w inny sposób, które to okoliczności poświadcza on własnym podpisem; po trzecie, doręczenie w sprawie nastąpiło pod adresem wskazanym przez stronę. Podważenie działania doręczyciela w sytuacji prawidłowego wypełnienia zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji kierowanej na adres wskazany przez samego adresata, przy poświadczeniu wykonania awizo przez doręczyciela własnym podpisem nie może sprowadzać się wyłącznie do twierdzenia, iż "Najprawdopodobniej nie pozostawiono Skarżącemu zawiadomienia o możliwości odbioru przesyłki w urzędzie pocztowym". Doręczenie przewidziane w art. 44 K.p.a. oparte jest na domniemaniu, że pismo dotarło do rąk adresata i że w ten sposób doręczenie zostało dokonane prawidłowo. Domniemanie doręczenia w takiej sytuacji może zostać obalone przez uprawdopodobnienie okoliczności wyłączających prawidłowość działań doręczyciela. Ciężar podważenia tego domniemania spoczywa na skarżącym kwestionującym doręczenie. Tymczasem, jak trafnie wskazało SKO, skarżący nie wskazał, aby istniały trudności w dostępie do skrzynki pocztowej, mieszkania czy inne okoliczności uniemożliwiające odbiór korespondencji. Przepisu art. 44 § 1 K.p.a. nie można przy tym rozumieć w taki sposób, że w przypadku nieobecności adresata lub dorosłego domownika doręczyciel ma obowiązek poszukiwać np. sąsiada czy dozorcy domu, którzy mogliby wyrazić zamiar oddania przesyłki adresatowi. Inaczej rzecz ujmując, to, czy wymogi awizowania zostały spełnione, podlega ocenie na podstawie treści adnotacji obrazujących przebieg działań związanych z doręczaniem pisma zawartych na kopercie i formularzu potwierdzenia odbioru, które dokonywane są przez doręczyciela i pracowników poczty. W sprawie niniejszej adnotacje te nie budzą wątpliwości, zaś skarżący poza własnym twierdzeniem o braku zawiadomienia o przesyłce w skrzynce pocztowej i deklarowanym zainteresowaniem sprawą nie wskazuje innych okoliczności mogących podważyć fakty wynikające z treści koperty zawierającej korespondencję. W szczególności ani z jego wypowiedzi, ani z zarzutów sformułowanych przez pełnomocnika nie wynika, aby skarżący podjął próbę formalnego zakwestionowania, jego zdaniem nieprawidłowego, działania doręczyciela. Za utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych należy uznać stanowisko, zgodnie z którym, do obalenia domniemania prawdziwości informacji zawartych na zwrotnym potwierdzeniu odbioru nie jest wystarczające samo przedstawienie oświadczenia osoby kwestionującej zapisy na dokumencie urzędowym. Dowodem świadczącym o naruszeniu bądź braku naruszeń procedury doręczania przesyłki mogą być wyniki procedury reklamacyjnej wszczętej u operatora pocztowego (vide np. wyrok z dnia 23 listopada 2017 r., II SA/Bk 63/17, CBOSA). Takich jednak w sprawie nie przedstawiono. Skarżący wskazuje, że rozmawiał z listonoszem, jednak ta aktywność nie stanowi wszczęcia procedury reklamacyjnej. O trafności powyższych wniosków co do braku uprawdopodobnienia niezawinienia skarżącego w spóźnionym złożeniu zażalenia świadczy analiza pozostałych dokumentów w aktach sprawy. Wynika z nich, że skarżący wybiórczo odbiera osobiście korespondencję. W aktach znajdują się zarówno doręczenia bezpośrednio skarżącemu (k. 27, 48, 56 akt adm.), jak i w trybie art. 44 K.p.a. (k. 5, 12, 13, 32 akt adm.). Nie wynika z akt, by skarżący formalnie (stosowną reklamacją) kwestionował dotychczasowe awizacje jako nieprawidłowe, jak też nawet nie powołuje się skarżący w sprawie niniejszej na przypadki wcześniejszego nieprawidłowego awizowania korespondencji do niego kierowanej. Takie okoliczności, wraz z wszczęciem procedury reklamacyjnej dotyczącej przesyłki zawierającej postanowienie z dnia [...] czerwca 2018 r., mogłyby dopiero wskazywać na brak winy skarżącego. Nie występują one jednak w sprawie niniejszej. Powyższych wniosków nie podważają skutecznie twierdzenia skarżącego o zainteresowaniu sprawą i wskazywanie na fakt wniesienia ponaglenia. Okoliczności te – których sąd nie kwestionuje – nie stanowią uprawdopodobnienia nieprawidłowości spornego doręczenia. Wniesienie ponaglenia świadczy o braku wiedzy o korespondencji, ale nie stanowi podważenia domniemania doręczenia w trybie zastępczym z art. 44 K.p.a. Podobnie wizyta skarżącego w MOPS. Jeszcze raz należy podkreślić, że dowodem podważającym to domniemanie mogłoby być wszczęcie postępowania reklamacyjnego, co jednak nie nastąpiło. Także zbyt daleko idącym jest formułowanie wobec organu i jego pracowników wymagania co do powiadomienia skarżącego o wydanym postanowieniu, doręczenia go w siedzibie organu lub poinformowaniu o doręczeniu w trybie art. 44 K.p.a. Miernik należytej staranności, którego dochowanie stanowi przesłankę orzeczenia o przywróceniu terminu dotyczy podmiotu, który spóźnił się z dokonaniem czynności procesowej a nie pracowników organu. Miernik ten jest wyrazem dbałości o własną sprawę adresowanym do strony postępowania. Skarga złożona w sprawie niniejszej dotyczy postanowienia procesowego, o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Przedmiotem oceny Kolegium, a w konsekwencji przedmiotem kontroli sądu mogą być tylko te okoliczności sprawy, które dotyczą wprost przesłanek uzasadniających przywrócenie terminu wymienionych w art. 58 § 1 K.p.a. (istnienie prośby o przywrócenie terminu, zachowanie terminu do jej wniesienia, uprawdopodobnienie braku winy w spóźnionym dokonaniu czynności). Poza kontrolą sądu pozostają wszelkie inne okoliczności, w tym związane z powodami niezadowolenia skarżącego z pracy organu pierwszej instancji, z uznaniem go za dłużnika alimentacyjnego i kwestie związane z ojcostwem skarżącego i wynikającym z niego obowiązkiem alimentacyjnym oraz jego istnieniem, jak też wynikiem postępowania o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego zobowiązującego do świadczeń alimentacyjnych. Sąd podkreśla, że przesłanki zastosowania określonej normy prawnej determinują to, jakie fakty należy ustalić. Skoro przedmiotem zaskarżenia jest postanowienie w przedmiocie przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, to tylko przesłanki umożliwiające rozstrzygnięcie w tym zakresie należało w sprawie ustalić. W tym zakresie sąd nie stwierdza uchybień Kolegium tak w zakresie prawa materialnego jak i procesowego. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło